• pl
8a

PERFECT CURLS with a STRAIGHTENER? – Do wygrania SUSZARKA PHILIPS!

Warsaw / 29 Wrz, 2012

——————–
!!! UWAGA WYNIKI KONKURSU POD ZDJĘCIAMI !!!
——————–

Kochani, wiecie że jeśli chodzi o włosy, to jestem absolutnie ‚zakręcona’ na tym punkcie, heh ;))) Wręcz dosłownie, ale dlaczego o tym za chwile! ;D Uwielbiam wymyślać rożne fryzury, kombinować, zawijać i skręcać. Dlatego kiedy marka PHILIPS napisała do mnie oraz kilku innych blogerek, z propozycją wzięcia udziału w kampanii ‚Pokochaj swoje włosy’ nie wahałam się ani chwili! Wiem coś o tym, bo ja przez pół swojego życia (a właściwie większość) nienawidziłam i namiętnie je prostowałam. Doszłam do takiej perfekcji, że kiedy pewnego dnia pojawiłam się na zajęciach w liceum w swoich naturalnie kręconych, wszystkie koleżanki nie chciały mi uwierzyć i namiętnie dopytywały się ‚na co je kręcę!?’ haha ;D Dopiero niedawno zrozumiałam, że z tym co mamy dane od natury nie należy ‚walczyć’, a raczej nauczyć się to okiełznać ;))) Nie popełniajcie mojego błędu i zamiast całkowicie zmieniać swoją fryzurę tocząc syzyfowy bój, postarajcie się wydobywać ze swoich włosów to co najlepsze!

Moje zadanie polegało na przetestowaniu wybranych produktów i doradzenia czytelnikom czegoś od siebie w kwestii układania włosów. Nie mogłam chyba wymyślić sobie lepszego zadania, bo przecież zawsze podkreślam, że odpowiednia fryzura to idealne (i konieczne) dopełnienie stroju! :)))

Wbrew pozorom wcale nie musi być misterna, a delikatny i naturalny wygląd włosów możemy sobie zapewnić d o s ł o w n i e  w 5 minut! ^^  Ja sama mam dosyć niesforne włosy (zobaczcie TUTAJ jak z tym problemem radzi sobie rewelacyjna Jaga Hupało ), bo mają niestety tendencję do puszenia się i układanie zupełnie wbrew temu co sobie założyłam… -_-‚ Na szczęście  mam swoje sposoby na ‚niewymagający’, artystyczny nieład, który ZAWSZE się sprawdza! ;))) Właśnie jeden z takich szybkich trików (o który zresztą pytaliście mnie już wielokrotnie w komentarzach) pokażę Wam dzisiaj ^^

Otóż z tej okazji, przygotowałam prosty instruktarz o tym jak kręcić włosy na prostownice! Rozwiązanie idealne dla tych którzy chcieliby mieć mocno skręcone loki ale także tych preferujących delikatne fale. Wszystko zależy od Waszej inwencji, a jeśli spodoba wam się ten ‚mini-poradnik’, serdecznie zapraszam do udziału w KONKURSIE, którego szczegóły znajdziecie na końcu postu! :)))

 

No to zaczynamy! 

1. Najlepiej na początku rozczeszcie dokładnie rozczeszcie włosy i zabezpieczcie kosmetykami chroniącymi je przed szkodliwym wpływem ciepła. Jeśli są już naturalnie kręcone, a zależy Wam jedynie na lekkiej zmianie efektu, polecam grzebień z dużymi przerwami.  Zapobiegnie niepotrzebnemu puszeniu się włosów, ktore mogłoby wystąpić po użyciu zwykłej szczotki. Kto zna ten ból i efekt waty cukrowej? xD HIGH FIVE! ;P

2. Wasza prostownica powinna mieć gładki i mocno zaokrąglony profil, bo tylko w ten sposób uzyskacie piękne, płynne fale bądź loki! (akurat testowany przeze mnie model HP8361/00 z ceramicznymi płytkami – sprawdził się idealnie ^^). Rożnica w ‚formowaniu’  polega jedynie na zróżnicowaniu siły nacisku – im bardziej ‚zaciśniecie’ chwyt, tym mocniej potem skręcą się Wasze włosy.

3. Stopniowo rozdzielajcie pasma, które chcecie skręcić – dla ułatwienia możecie przypinać przeszkadzający Wam nadmiar włosów wsuwkami lub spinkami. Mi np. zawsze w razie potrzeby pomaga plastikowa klamra!

4. Koniecznie sprawdźcie czy model prostownicy, który posiadacie w domu ma opcję regulacji  temperatury – jeśli tak, zaczynajcie od najniższej i w razie potrzeby zwiększajcie poziom, do tego kiedy efekt skrętu wyda Wam się zadowalający. Pamiętajcie, że warto tak robić, bo nie ma potrzeby zbędnie narażać włosy na zbyt wysoką temperaturę – a nuż okaże się, że Wasze są mniej oporne niż moje! ;)))

5. Jeśli już jesteście gotowi, sięgajcie po kolejne pasma, nawijając je ‚jednorazowo’ od nasady na jedno z ramion prostownicy. Zupełnie tak samo jak robicie to z tradycyjną lokówką. Teraz uwaga – zamiast zwalniać uchwyt przeciągacie zaciśniętą prostownicę delikatnie aż po końce. Dzięki temu, kosmyki zachowają się jak ozdobne tasiemki, które zawijacie nożyczkami, przy pakowaniu świątecznych prezentów – zwiną się pod wpływem ciepła w uroczą serpentynę ^^ Polecam nawijać włosy w kierunku od twarzy w stronę zewnętrzną – w ten sposób loki będą się układać w sposób odsłaniający Waszą cudną buzię! ;)))

6. Czynność tę powtarzacie tyle razy ile potrzeba, aż uporacie się z cała swoją czupryną :))) I pamiętajcie o tym, żeby się absolutnie nie zrażać! Ja na początku, byłam baaaaardzo oporna (naprawdę!!!) i ćwiczyłam  3 bite trzy godziny przed lustrem, zanim w końcu zrozumiałam o co w tym chodzi i ‚w którą to stronę właściwie trzeba kręcić!?’ O.o  Haha! Także po prostu wyluzujcie się i próbujcie do skutku. Choć mam nadzieję, że Wy jednak okażecie się bardziej pojętnymi uczniami, to jeśli wciąż będziecie mieli wątpliwości polecam TUTORIAL na YT, który mnie samej bardzo pomógł! ;***

P.S. Jeśli nieprawidłowo zakręcicie jakieś pasmo, poczekajcie chwile aż ‚ostygnie’ i dopiero wtedy próbujcie ponownie. Niestety, jeśli kolejną próbę podejmiecie zbyt szybko, włosy zaczną się prostować (zorientowanie się, że tak się dzieje i zrozumienie dlaczego, zajęło mi jakąś połowę całej nauki – jednym słowem NIEOGAR MASTER DEGREE for MG ;P)

7. Teraz pozostaje tylko cieszyć się wspaniałym efektem, no i… zaplanować jakieś wyjście, żeby pokazać nową fryzurę! ^^ 

photographed by Karolina Baszak


Follow Macademian Girl
————– !!! WYNIKI KONKURSU !!! ———–
 
Zwyciężczynią, do której powędruje suszarka PHILIPS jest [email protected]
 
Dziękujemy wszystkim za zgłoszenia, a zwyciężczyni serdecznie gratulujemy! :)))
Pozdrawiam ciepło,
Tamara

————- !!! UWAGA KONKURS !!! ————-

A teraz w nagrodę, za to że ‚przebrnęliście’ przez moją radosną twórczość, możecie podzielić się ze mną swoją! ;D Odpowiadając na pytanie zadane w widgecie poniżej, macie szanse na wygranie rewelacyjnej suszarki PHILIPS z linii ActiveCare (jej zalety opisywała Asia ze Styledigger). Taki sprzęt to świetna sprawa i wiedzą tym doskonale te z nas, które muszą co rano, w pospiechu myć głowę… 🙁 Ja się czasem śmieję, że to chyba pierwsze TOP 3 na liście kobiecych MUST HAVE, heh! ;)))

W takim razie udanej zabawy i czekam na Wasze odpowiedzi od dzisiaj, przez tydzień do 4.10 do końca dnia. POWODZENIA i pozdrawiam Was mocno ze słonecznego Maroka!!! :)))


0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Moja Szafa-My Little World

    świetny instruktarz 🙂
    Ja kilkakrotnie próbowałam zakrecić loki używając mojej prostownicy ale jakoś nigdy nie wiedziałam jak dokładnie się do tego zabrać i mi nie wychodziło ;p
    Myśle, ze po przeczytaniu tego posta i oblukaniu zdjęć już teraz nie będę miała z tym problemu.
    Pozdrawiam Serdecznie ;*

  2. http://marcelka-fashion.blogspot.com/

    muszę wypróbować ten sposób 🙂
    bo wiele razy słyszałam o kręceniu włosów na prostownicy,
    ale jakoś sama nigdy tego nie próbowałam…

    kurcze – każda z nas ma ciągły problem z włosami
    – jak mamy proste to chcemy kręcone i na odwrót…

    na szczęście w chwili obecnej mamy dostęp do tylu różnych sprzętów,
    że można wyczarować każdą fryzurę 🙂

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    🙂

  3. Agnieszka D

    Witaj Tamaro…obserwuję Twojego bloga jest bardzo fajny ale to dzięki temu, że jesteś piękną pozytywną osobą. Ja tez jestem ze Szczecina dlatego jak robisz zdjęcia w plenerze lubię sobie zgadywać. A gdzie to jest?:) Pozdrawiam.

  4. Monika Małyniak

    świetnie wyszły Ci te włosy.
    Moje naturalne włosy to właśnie loki, ale strasznie je zniszczyłam – farbowaniem rozjaśnianiem suszeniem prostowaniem kombinowaniem jak tylko się da. Teraz nawet jeżeli ich nie prostuję czy nie spinam, te loczki nie sa już takie śliczne jak kiedyś… Dlatego wszystkim powtarzam że nie ma sensu niszczyć włosów zeby je zmienić tylko zaakceptować i wydobywać to co najlepsze, jak napisałaś 🙂

    monyskua.blogspot.com

  5. Szpilaa

    Mam tak samo, jak to opisuje Monika w komentarzu powyżej. Moje włosy po kilku latach walki z nimi już nie chcą się tak ładnie kręcić jak kiedyś. Jakoś tak dziwnie kręcą się partiami ( z przodu bardziej niż z tyłu). Próbowałam pokręcić je prostownicą, bo taki efekt jak u Tamary jest moim marzeniem, ale nie wychodziło mi i zniechęciłam się, ale po tym poście postanowiłam, że spróbuję znowu 🙂
    Dzięki Tamara !!!! 🙂

  6. moze-ja

    zawsze zaskakiwały mnie moje koleżanki, które podobnie jak ty namiętnie prostowały włosy, większość z nich dziś stara się byc raczej z dala od prostownicy, bo niestety trzeba powiedzieć, że tego typu zabiegi zwykle działają jednak szkodliwie na wlosy, chociaz dzis jest juz dostepne wiele preparatow ochronnych, ale we wszystkim nalezy znac umiar i wtedy jest OK 😉
    pozdrawiam i zapraszam na myły konkurs u mnie na blogu

  7. Antonina.

    Jak ja uwielbiam te Twoje zdjęcia:) Przeróbki są po prostu cudne. W którym programie obrabiasz zdjęcia? Poza tym zazdroszczę Ci odwagi zakładanie tak ciekawych stylizacji. W Polsce jest o to trudne, a szkoda, bo ja też lubię bawić się ubraniami, choć nie zawsze jestem w stanie wyjść w nich na ulicę. Pozdrawiam cieplutko!:)

  8. MACADEMIAN GIRL

    Jej, jak ja się cieszę, że Wam się podoba!!! 😀 Polecam ten sposób, bo nawet jak upniecie włosy po takim zakręceniu będą wyglądały ślicznie i naturalnie – to jest plus kręcenia na prostownicę niż tego na lokówkę, gdzie czasami włosy wyglądają na bardzo 'sztucznie' podkręcone :/

    Na wszystkie Wasze pytania odpowiem po powrocie z wycieczki, bo teraz nawet nie mam chwili, zeby na spokojnie poczytać! ;****

    A PRZEPIĘKNE zdjęcia to zasługa Karolinki, która mam magiczne raczki i robi takie cuda ;)))

    Ściskam Was mocno!! <3
    Tamara

  9. MACADEMIAN GIRL

    Haha – no dokładnie! ;D Kobitki już takie są, że chciałyby mieć to czego nie mają i trudno im docenić to co JUŻ mają ;))) Tak jak mówię – cały czas prostowałam włosy, aż w końcu nauczyłam się prowadzić z nimi 'dialog' i od razu życie stało się prostsze :)))

    A sposób KONIECZNIE wypróbuj, jest świetny i bardzo mało czasochłonny! :)))

  10. Pa Agata

    już kiedyś wpadłam na to sama, ale teraz powiedz mi… masz oporne włosy, ja też… nie "odkręcają" Ci się? Moje owszem i próbowałam już lakierami, utrwalaczami i innymi specyfikami i nic mi nie pomaga… może coś polecisz? 🙂

  11. MACADEMIAN GIRL

    Dokładnie Moniu! :))) Ja też kiedyś przeginałam z prostowaniem i to w czasach kiedy prostownice
    nie były takie dobre jak kiedyś (ceramiczne, tytanowe itp), tylko jak zwykła 'żelazka'. Zupełnie niepotrzebnie! Na szczęście już mi przeszło – może do pewnych rzeczy musiałam trochę dorosnąć ;P

    Buziaki ;****

  12. madzialena

    Bardzo mi się podobasz w tej odsłonie:) wciąż kolorowa i piękna, ale z mniejszą ilością dodatków wyglądasz dziewczęco i lekko!:) Zachowałaś własny styl choć zmieniłaś to i owo. Super:)

  13. MACADEMIAN GIRL

    Raczej nie odkręcają się, jeśli je dobrze utrwalę lakierem, natomiast jeśli nie, to zawsze się odkręcą delikatnie po kilku godzinach do bardziej falowanych, ale mi to nie przeszkadza ;)))
    Jeśli chodzi o lakiery to używam BERRYWELL z tej pomarańczowej serii – bardzo mocno trzyma, ale nie skleja włosów :)))

  14. Anonymous

    Mogłabyś polecić jakieś kosmetyki ochraniające włosy przed wysoką temperaturą? znalazłam parę ale one są raczej do prostowania (- wygładzające) a nie podkreślające skręt włosa.

  15. Anonymous

    Faktycznie musze przyznać, że wlosy masz rewelacyjne, zainspirowalas mnie do zrobienia sobie takich pasm kolorowych, tez mam dlugie wlosy i mysle ze takie pasma wychodzace 'spod spodu' fajnie by wygladaly 🙂 No i tez byłabym wdzięczna za polecenie kosmetyków do włosów, takich których używasz na codzień, by chronić włosy, aby wyglądały lśniąco etc.

    W ogóle musze przyznać, że świezo trafilam na Twojego bloga (az sie dziwie ze wczesniej go nie znalam O_O), przeczytałam artykuł w Manko, bardzo zainspirowało mnie to co mówiłaś, że kochasz to co robisz, że odnalazłaś swój własny kierunek. Zazdroszczę tego, ja wciąż szukam. Mimo, że pracuję zawodowo w czymś co sprawia mi frajdę, do czego studiowałam 5 lat, czuję że ciągnie mnie w jeszcze bardziej artystyczną stronę i czuje, ze jest to design wnętrz i wszystko co z tym związane. Zastanawiam się również nad blogiem w tej tematycę, choć z 8godzinna codzienną pracą moze byc ciężko o regularność. Ale wiem wiem, dla chcącego nic trudnego. Mam parę fajnych pomysłów, a do tego fotografuję, więc pewnie mogłabym te przyjemności połączyć.

    Pozdrawiam 🙂

  16. MACADEMIAN GIRL

    Kochana, ja testowałam sobie wcześniej takie doczepiane włosy na clip-in, one były trochę dłuższe niż moje naturalne, stąd to wrażenie :))) Częśc osób która wchodzi na bloga dłużej pamięta, jak opisywałam swoje wrażenia odnoście przedłużania w ten sposób itp. :)))

    Także słusznie widzisz, heh ;)))

    Buziaki ;***

  17. MACADEMIAN GIRL

    Moja Droga! :)))
    Dziękuję Ci za wszystkie ciepłe słowa! ;***
    Co do odnalezienia własnego kierunku, to wiem, ze nie jest to proste. Czasami człowiek musi dużo pobłądzić zanim się odnajdzie w tym co mu naprawdę sprawia radość. Grunt to słuchać siebie, bo czasami bliscy chcą dla nas dobrze, ale tak naprawdę znamy siebie tylko my.

    Co do bloga – nie powiem Ci, że 'dla chcącego nic trudnego'. To nie jets prawda – nie raz jeta tak, że siedzę nad blogiem do 3-4 w nocy a rano o 8 musze wstać, bo szkoła, bo jakaś praca bo coś tam… Nie oszukujmy się że systematyczne prowadzenie bloga to bułka z masłem bo tak ni jest. ALE kiedy już zaczniesz i okaże się, ze sprawia Ci to frajdę – TO NIE MA NIC BARDZIEJ NIESAMOWITEGO NA ŚWIECIE!!! :))) Każdy musi znaleźć w życiu swoją miłośc: moją jets moda i blogowanie i życzę tego każdemu ^^

    Pozdrawiam ciepło ;***
    Tamara

  18. Anonymous

    Dzięki za odpowiedź, no właśnie grunt to samozaparcie i bycie przekonanym, że robisz coś co sprawia Ci frajdę, a jeśli jeszcze widzisz pozytywny oddźwięk tego… 🙂 Będę odwiedzać inspiracyjnie, nie tylko modowo, ale także, aby napełniać się inspiracją w dążeniu do celu (i szukaniu go) 😉 :*
    Agnieszka

  19. Sylwia jasińska

    Ja tez mam sztywne, proste i nie mogę ich zapuścić. Masakra. Używam doczepianych taśm i te przynajmniej mogę zakręcić na lokówce. Wtedy rzeczywiście efekt jest super, podobny do Macadamian girl:) Także zawsze masz taką opcję, chociaż mi nie zawsze chce się je zakładać;)
    No ale efekt wart wszystkiego.


Napisz nowy komentarz