2.jpg

CHEERFUL NEON

Warsaw / 20 Wrz, 2013


How Long Will I Love You

It’s true that the weather was not so good for us lately. When view from the window is gray, I’m trying to fight back the sad aura by using some color! I always say that bad mood can be defeated thanks to our outfit. That’s why I reach for neons so willinglynothing cheers me up so much as a bit of bright light in my set and crazy accessories. Well, maybe even more effectively works portion of chocolate pudding and also watching for millionth time Love Actually’, but even that has its limit of usefulness. Moreover, I should save these methods for december evenings at home, in the end the whole winter is ahead of me 😉

To prawda, że pogoda nas ostatnio nie rozpieszczała. Kiedy za oknem jest szaro, staram się zwalczać smutną aurę kolorem! Zawsze powtarzam, że złe samopoczucie trzeba odganiać także strojem. Tym chętniej sięgam po neony, bo nic mnie tak nie rozwesela jak odrobina jaskrawego blasku w zestawie i zwariowane akcesoria. No może jeszcze skutecznie działa porcja budyniu czekoladowego i oglądanie po raz milionowy ‘To Właśnie Miłość’, ale nawet to ma swój limit przydatności. Zresztą te metody wolę oszczędzać na grudniowe wieczory w domu, w końcu jeszcze cała zima przede mną 😉

photographed by Krzysztof Adamek Photography

wearing: jacket & belt – Reserved; top & shortsChicwish; shoes – Sam Edelman;
bag – Stylowe Buty; headpiece – Anna Blauth; sunglasses – Brylove; earrings – PinkNinja;
bracelets – By Dziubeka; bow ring – KoTo; aztec ring – House

66 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. LoverOfLife

    nie mogę się napatrzeć… z postu na post (czy to poprawnie napisane?…) jesteś coraz lepsza, JAK TY TO ROBISZ DZIEWCZYNO?!
    świetne połączenie kolorów(po co ja to w ogóle wymieniam, przecież to oczywiste..), kurteczka, kolczyki I TE BUTY <3

    tylko dlaczego zakochuję się w butach za cenę wykraczającą poza moje możliwości… 😉

  2. lilang-baso

    zawsze różowe, lub jakiekolwiek inne kolorowe kurtki skórzane źle mi się kojarzyły i średnio podobały, ale Ty 😀 maaagia! zmieniłam zdanie, wyglądasz BOSKO! Zapraszam do siebie, może też Cię coś zainspiruje :)

  3. Pola Holmes

    Ty uwielbiasz przepych, ale uwielbiasz go tak, że nigdy nie wygląda tandetnie, ale w pełni artystycznie, tak jakby powstał dzięki jakiemuś uniesieniu, natchnieniu, wielkim wyobrażeniu. To jest naprawdę cudowne i nigdy nie wyjdę z podziwu dla Twoich umiejętności stylizatorskich.

    Jedno pytanie – jakiego używasz podkładu/pudru? Twoja cera wygląda znakomicie.

    Pozdrawiam
    lazurowaprzestrzen.blogspot.com | bezdechegzystencji.blogspot.com

  4. Anonymous

    Tamaro wiesz gdzie można kupić buty Edelmana po korzystnych cenach, znasz może jakichś 'e-bayowych' sprzedawców z oryginalnymi produktami. Chodzi mi o czarne Lorissy.

  5. Anonymous

    Już dawno nie widziałam zestawienia kolorów różowego z fioletowym. Ty jak zwykle wyprzedzasz trendy, więc mam nadzieję, że w przyszłym sezonie wiosna-lato to będzie hit. Ja na pewno będę się tak ubierała i nie mogę doczekać się kolejnego lata. Pozdrawiam Dorota.

  6. Tamara Gonzalez Perea

    Obiecuję Wam, że postaram się kolorami rozgrzewać Was nawet zimą! Do brzydkiej pogody za oknem i herbatki z miodem proponuję codzienną dawkę Macademian Girl, hah! Przedawkować można tylko na plus ;D

    A na poważnie to dziękuję bardzo i ciesze się, że moje neonowe kombinacje cieszą się taką popularnością! ;***

    Buziaki! <3

  7. Tamara Gonzalez Perea

    Dziękuję Polu!!! ;***

    Co do podkładu to zależy – na codzień używam BB Cream z Lirenee i pudru z Inglota (sypki). Nie lubię obciążać cery zbyt mocno. A jeśli mam jakieś wyjście albo potrzebuję coś punktowo (szczególnie w TE dni mam tendencje, do rożnych niespodzianek 😉 zakryć to sprawdza się Estee Lauder – DoubleWear.

  8. Tamara Gonzalez Perea

    Hahaha, Moja Droga – bo to się nazywa dobry ( czyt. drogi) gust ;P
    Sama pamiętam jak z mamą chodziłam na zakupy, i zawsze co wybierałam to zazwyczaj była to najdroższa rzecz w sklepie xD Oczywiście musiałam obejść się smakiem, ale powoli, powoli pracowałam co raz więcej i ciesze się, że tak samo teraz na więcej mogę sobie pozwolić! 😉 Także wszystko w swoim czasie ;***

  9. Reptilia

    O, to chyba mój ulubiony outfit z tych, które miałaś w ostatnim czasie! Piękne połączenie intensywnego różu i przyjemnego fioletu, to tego niesamowita toczko-opaska i wielkie neonowe kolczyki – cudnie po prostu <3 Ja "Love Actually" oszczędzam właśnie na grudzień, choć w moim przypadku nie będzie to połączone z budyniem czekoladowym, a prędzej z gorącą czekoladą z odrobiną chilli :D.

  10. Anonymous

    Bardzo ładna i kobieca stylizacja. Bardzo spodobała mi się ta malinowa kurteczka. Czy jest ona w dalszym ciągu dostępna w Reserved?

    Pozdrawiam ciepluteńko!


Napisz nowy komentarz