• pl
9.jpg

LAVENDER COAT

Warsaw / 5 Paź, 2013


twenty one pilots: House of Gold

Never enough pastels! Especially when everything is gray and gloomy. I love them, because although fragile they give so many opportunities to combine. Lately, I am obsessed with lavender! If I have to visualize how much I love this color, please imagine this situation: it absorbs almost like eating ice creams out of the box with spoon and watching your favorite movie in the same time. In any quantity tastes same good 😉 Oh and probably deters mosquitoes Wait, or maybe it’s about the smell? For me, sometimes things turned upside down, heh. On the other hand I didn’t meet mosquitoes so maybe something is in it 😉

Pasteli nigdy dość! Szczególnie kiedy wszystko jest szare i ponure. Uwielbiam ja, bo choć delikatne – dają mnóstwo możliwości łączenia. Szczególnie zachorowałam ostatnio na lawendowy! Gdybym miała Wam zobrazować jak bardzo, wyobraźcie sobie taką sytuację: pochłaniam go niemal tak, jak się je łyżką lody prosto z pudełka, podczas ogladania ulubionego filmu. W każdej ilości smakuje tak samo dobrze 😉 No i podobno odstrasza komary… Czekajcie, chyba, że to o zapach chodziło? U mnie zawsze wszystko na opak, heh. Z drugiej strony komarów nie spotkałam, więc może coś w tym jest 😉

photographed by Krzysztof Adamek Photography

wearing: coat – Pretty Girl; playsuit – Motel Rocks, shoes – Paul & Betty; headpiece – Misstery;
sunglasses – Cubus; bag – Armani Jeans va Schaffashoes; gold necklace & earrings – SIX;
leopard necklace – Aldo; ring – slOWLshine; leopard bracelet – Fleq; jewel bracelet – By Dziubeka;
NAILS by Nail Spa


0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Anonymous

    Cześć Tamara;-)

    Natknęłam się na Twojego bloga zupełnie przypadkiem. Śledzę go w miarę systematycznie, podobnie jak Fanpage na FB oraz Instagram. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej odwagi, jeśli chodzi o noszenie tak odjechanych i pokręconych kolorystycznie kreacji (biorąc pod uwagę przede wszystkim mentalność Polaków – wiadomo, o co chodzi 😉 ). Przyznam szczerze (podobnie jak inne osoby, które już wcześniej i niejednokrotnie Ci o tym pisały), że przyczyniłaś się do tego, że postanowiłam spróbować wnieść do mojego eleganckiego i klasycznego stylu ubierania się odrobinę "cyrku". Wyszło mi to na dobre! Wiele osób, które zna mnie od lat oraz tę moją "oficjalną" stronę ubierania się stwierdziło, że warto było trochę zaszaleć z ciuchami;-)
    Miło mi się ogląda Twoje zdjęcia oraz zestawy. Na tę jesienną depresję działają jak zastrzyk pozytwnej energii, bo są niesamowicie optymistyczne, że aż uśmiech sam się pojawia na twarzy. Te wszystkie paski, pierścionki, bransoletki… można dostać oczopląsu, ale warto.
    Nie przejmuj się prasą oraz mediami, które z całą pewnością pragnąć nieco podciąć Ci skrzydła. Bądź nadal sobą. Rozwijaj się oraz swoją pasję, jaką bez wątpienia jest moda. Liczę na jeszcze lepsze kreacje, niż te, które mam okazje oglądać na blogu. Pozdrawiam serdecznie i życzę samych sukcesów oraz spełnienia marzeń.

    P.S.: Nie wiem, czy kiedykolwiek pisałaś o tym na blogu, ale dlaczego akurat – Macademian Girl?

  2. Anonymous

    Odjęło mi mowę…. Same niecenzuralne słowa zachwytu cisną mi się na usta…. Chętnie nawet bym Cię zjadła.
    Boże co za bzdury wypisuję 🙂 Jesteś najlepsza na świecie!!!

  3. Anonymous

    Przepiękny makijaż! I jak toczków itp. nie lubię, tak w tym Ci tak uroczo, że się napatrzeć nie mogę 🙂
    A co do lawendowego to się uśmiechnęłam, ponieważ moje najnowsze przedsięwzięcie się z nim łączy, ale nie chcę spamować więc napiszę tylko, że cała kolorystyka Twojej stylizacji jest rewelacyjna 🙂

  4. smiriamstyle

    Każdy, absolutnie każdy element Twojego stroju wywołał dziś u mnie zachwyt!:) nie przepadam za lawendowym kolorem, ale płaszczyk wygląda tak świetnie, prosto i jednocześnie elegancko, że chyba zacznę zmieniać zdanie co do tego koloru;) buty torebka są obłędne!

  5. dorota

    Nareszcie stylizacja w tym pięknym płaszczyku! Fiolet/lawenda to kolory, które najbardziej lubię i które Ci najbardziej służą. Torebka i naszyjnik cudne. Wyglądasz niesamowicie!

  6. Tamara Gonzalez Perea

    Dziekuję wszystkim!!! ;*** Ten płaszcz to dowód że cuda można znaleźć w sieciówkach! ;D Znalazłam go jak buszowałam po Galerii Krakowskiej w poszukiwaniu stylizacji do pokazu! ;D Nie dość, że w pieknym kolorze to jeszcze przecieniony hah!

    Ściskam mocno ;***
    Tamara

  7. Tamara Gonzalez Perea

    Jej, dziekuję Ci Kochanie przeogromnie!!! <3 Tak jak piszesz, w trudnych momentach to własnie Wasze głosy (w tym taki jak Twój), skutecznie przypominają mi co i dla kogo robię! I nie dam się zbić z tropu!!! ;***

    A Macademian Girl, od orzechów Macadamia które uwielbiam :))) Pozatym orzechy + moja karnacja, jakos wszystko tak smacznie pasuje! 😀 😉

  8. Anonymous

    Hej Tamara masz szczęście do oryginalnych ciuszków, aż się czasem dziwię,że takie istnieją bo w sklepach sama nuda. Cudownie wyglądasz w tym płaszczyku i ten kolor niespotykany. Jak Tobie się udaje kupić za każdym razem coś ciekawego i niespotykanego?. pozdrawiam Tosia

  9. Anonymous

    Tamaro,po prostu przepięknie, jak oglądam blogi to wg mnie Twój jest najlepszy. Twoje stylizacje to małe arcydzieła,dodając Twoją urodę wszystko jest genialne.

  10. Anonymous

    Jejkuuu, najpiękniejszy chyba Twój look, uwielbiam takie kolory i takie klimaty, wyglądasz tak elegancko i świeżo, naprawdę cudownie… No i, moim skromnym zdaniem, tutaj Twoja fryzura i makijaż są absolutnie idealne – tzn. w takiej wersji, w tych kolorach i fryzurze wyglądasz idealnie, po prostu najpiękniej 😉


Napisz nowy komentarz