2.jpg

MAGIC OF ULTRAVIOLET

Warsaw / 20 Mar, 2014

Hole – Violet

As Audrey Hepburn used to say- „Paris is always a good idea!”. After two days spent in this outstandingly picturesque city I recognize this statement as an absolute truth ^^ Besides Paris, Audrey was also crazy about pink, which I have decided to refer to in the today’s outfit. Surrounded by the subdued blue colors the saturated amaranthine with a violetish hue becomes even more vibrant. This color scheme reminds me of a basket full of fruits of the forest 😉 The dress, cutting itself off on the waist, widens towards the bottom by the means of furbelows. The amaranthine coat shows the spotted pattern of the dress in a beautiful way. Due to this connection the coat seems to be even more interesting. The royal jewelry is another element of the outfit, which is hard to overlook. The round ring, bracelet and the necklace decorated with a very big stone aren’t very hard to spot, ha-ha ;D The sky blue clutch and velvet ankle boots are rather humble in their shapes, but really interesting when it comes to their patterns. They smoothly combine classic elegance with the newest trends. Short, elegant gloves and the hairband made out of satin flowers correspond with the other violet elements of the outfit, introducing a retro accent to it at the same time. All in all, Paris in the capital of chic, so long live the elegance! 😉

“Paryż jest zawsze dobrym pomysłem” – zwykła mawiać Audrey Hepburn. Po dwóch dniach spędzonych w tym niezwykle malowniczym mieście, uznaję to zdanie za prawdę absolutną ^^ Oprócz Paryża, Audrey uwielbiała także kolor różowy, którego wariację postanowiłam wykorzystać w dzisiejszej stylizacji. Nasycony amarant przechodzi w śliwkowy fiolet, jeszcze bardziej wyrazisty na tle zgaszonych błękitów. Taka kolorystyka przypomina mi kosz leśnych owoców :) Odcięta w talii sukienka rozszerza się ku dołowi całym wachlarzem okazałych fałd. Amarantowy płaszcz pięknie eksponuje jej cętkowany wzór, dzięki czemu podwójnie przyciąga uwagę. Podobnie jak iście królewska biżuteria! Trudno przeoczyć okrągły pierścień, bransoletę czy kolię ozdobioną imponujących rozmiarów kamieniem, heh ;D Błękitna kopertówka i aksamitne botki są dość oszczędne w formie, za to zupełnie odwrotnie w przypadku interesującej faktury. Efektownie rozwijają temat ponadczasowej klasy zaktualizowanej o najnowsze trendy. Wytworne, krótkie rękawiczki i opaska z satynowych kwiatów podtrzymują paletę fioletów, wprowadzając przy okazji pierwiastek retro. Skoro już jestem w stolicy szyku, to niech żyje prawdziwa elegancja Francja! 😉

photographed by Quentin Roux Photography

wearing: coat – Maxima; dress – Sugarlips; shoes – Asos; headband – Anik Art; bag – Parfois; tights – Gatta;
sunglasses – Brylove; necklaces & errings – I AM; ring & bracelet – By Dziubeka; gloves – Laura Dols;

 


36 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Azime

    Wspaniałe połączenie kolorów :)
    Tak się zastanawiam, czy zdarza Ci się czasem leń, i zamiast ubierać wyszukane stylizacje, pozostajesz w dresie etc? Zapewne tak, w końcu jesteś taka sama jak inni i również może dopaść Cię leniwy dzień 😉 Nie mniej jednak- nie wyobrażam sobie Ciebie w dresie 😀

  2. Ania soyelle

    Oj Tamaro, kolokwialnie powiem, że "zadałaś szyku" w Paryżu ;). Na pewno robiłaś wrażenie w tej cudnej stylizacji. Nieskromnie powiem, że Paryż to takie "moje" miasto, coroczne wakacje już od ponad 10 lat zawsze dzieją się właśnie tam. Wiem też, że Paryżanki w zwykłe dni rzadko są aż takie szykowne. Wbrew opinii najbardziej modne i stylowe są właśnie turystki, szczególnie Japonki. A teraz również i Ty:). Wracając do stylizacji urzekła mnie pomadka – kolor idealny i pięknie dobrany do reszty. W ogóle zestawienie kolorów tutaj jest mistrzowskie, wszystko soczyste i nawet nieco stonowane. Bardzo podobają mi się rajstopy Gatta, i choć dosyć dobrze orientuję się na pończoszniczym rynku, to akurat nie kojarzę tego modelu… tym bardziej w tak pięknym kolorze… Wisior obłędny. No i w ogóle wszystko obłędne. Wielkie pozdrowionka i mam nadzieję, że Paryż będzie dla Ciebie miłym wspomnieniem :)

  3. Alice byfashion

    Kolory sa nieziemskie !!!! Pięknie naprawde super zestawienie.Chetnie czytałam twoje posty na fb ale od pewnego czasu nie moge ich lajkowac i komentowac tylko udostepniac,, nie wiem dlaczego…….zapraszam do mnie alicebyfashion.blogspot.com

  4. Tamara Gonzalez Perea

    Staram się, żeby leń mnie nie dopadał na co dzień, ale za to w weekendy daję sobie dyspensę, ubieram kolorowy dresik, albo leżę cały dzień w pidżamie z książką ;))) Też potrzebuję wytchnienia od obcasów i biegania po mieście ;)))

  5. Tamara Gonzalez Perea

    Aniu masz totalnie rację! Laura, która mnie oprowadzała, powiedziała mi to samo – że w ostatniej dekadzie, Paryż trochę się rozleniwił ;))) Mimo wszystko to wciąż piękne miasto i z przyjemnością tam wrócę! ^^

    Dziekuję za ciepłe słowa!! ;****

  6. Tamara Gonzalez Perea

    Kochana, na FB są na przykład niedozwolone własnie takie 'zaproszenia na bloga' jak tutaj dołączasz do postu. Ja nie reklamuję się na cudzych stronach i oczekuję uszanowania tych zasad od osób, które wchodzą na moją stronę. Spamowanie jest niedozwolone – prawdopodobnie to jest powód. Może skłoni Cię to troszkę do przemyśleń w przyszłości. Buziaki ;****


Napisz nowy komentarz