2.jpg

METALLIC DRESS & NEON HEELS

Warsaw / 6 maja, 2014

The Kills – Future Starts Slow

 

An intensive, metallic shine always attracts my attention! No matter if it’s about jewelry or clothes- as a real woman I always get enchanted by shining objects 😉 Therefore the today’s dress captured me by the variety of shining shades. The cool brown opalescent with blue reminds me of the spectacular colors of the space nebula. ^^ Together with its quite futuristic, flared cut and neon accessories it creates a coherent whole. It’s almost as if I found myself on a science fiction movie set! ;D Maybe in the distant future- unless fashion decides to go for rustling overalls, ha-ha ;D The cool shine is gracefully balanced by the hot orange accents- the belt, stilettos and glasses. As you already know, due to my passion for extraordinary head gears I couldn’t imagine the future without turbans! The Byzantine patterned jacket and its embroidered with beads collar combine not only futurism with orient but also modernism with tradition. It’s essential not to forget about your past and your roots while thinking about the future. A proper make-up is what I need to get into the time machine! So where is my Doktor WHO? ;)))

Mocny, metaliczny błysk przyciąga moją uwagę jak magnes! Nieważne czy chodzi o biżuterię, czy o ubrania – zmysł sroki zawsze daje się oczarować lśniącym przedmiotom 😉 Sukienka z dzisiejszego postu zafascynowała mnie gamą mieniących się odcieni. Zimny brąz opalizujący na błękit przypomina mi spektakularne barwy kosmicznej mgławicy ^^ W połączeniu z jej nieco futurystycznym, rozkloszowanym krojem i neonowymi dodatkami tworzy kompletną wizję. Mam niemal wrażenie jakbym znalazła się na planie filmu scence-fiction! ;D No ewentualnie w dalekiej przyszłości – o ile moda nie pójdzie w stronę szeleszczących skafandrów, heh 😉 Akcenty gorącej pomarańczy w postaci paska, szpilek i okularów z gracją zrównoważyły chłodną poświatę. Jak już pewnie wiecie, z powodu zamiłowania do ekstrawaganckich nakryć głowy, osobiście nie wyobrażam sobie przyszłości bez turbanów! Marynarka w bizantyjskie wzory i wyszywany koralikami kołnierz sprawiają, że futuryzm spotyka się z orientem, a nowoczesność z tradycją. To ważne, bo patrząc w przód nie można zapominać o historii i korzeniach. Jeszcze tylko odpowiednia oprawa makijażowa i mogę wsiadać w wehikuł czasu! To gdzie mój Doktor WHO? ;)))

 

 

wearing: blazer – Zara; dress – Topshop; shoes – Ernesto Epositio; bag – Parfois; belt & turbanAsos; sunglasses – sunglasses – Spektre via Schaffashoes; bracelets & earrings – SIX; collar – I AM;
manicure – NAIL SPA;

 


0 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Anonymous

    Tamarko mam takie głupie putanie 😀 czy na fashion weeku w łodzi jest ciepło? W tej hali? Jade 1szy raz i nie wiem czy powinnam brać jakaś kurtkę czy cos :)

  2. Róża

    Wszystko pięknie i jak zawsze w każdym detalu sprawdzone jednak strasznie osobiście przeszkadzają mi tutaj bransolety i ich kolory, wgl. bym ich nie zakładała chyba albo może jedną większą np. złotą ale to tylko moja sugestia 😉

  3. magnes

    Żółwik, też lecę na wszystko co błyszczy, a Twoja sukienka jest wyjątkowo ładna :) fajne połączenie z wzorzystym żakietem, podoba mi się też kolorystyka.

  4. Kinia

    Kosmicznie, widowiskowo i teatralnie! Przepiękna stylizacja – oryginalna i w "moich" kolorach. Szkoda tylko, że turban nie wyglądałby tak pięknie na mnie;)

  5. Tamara Gonzalez Perea

    Generalnie wszystko odbywa sie w zamkniętych pomieszczeniach, wiec okrycia wierzchnie zawsze można zostawić w szatni – no chyba, że są częścią Twojego looku ;)) Natomiast teraz Designer Avenue jest w hali Expo, jeszcze tam nie byłam to trudno mi mówić. Mimo wszystko raczej to są pomieszczenia zamknięte, nawet jeśli hale – takze jakoś pancernie w bielizne termiczną nie musisz się ubierać, spokojnie można coś przewiewnego :)

  6. Tamara Gonzalez Perea

    Bransolety są potrzebne, bo balansują bardzo mocny dół i talię (pomarańczowe, neonowe buty i pasek). Natomiast zawsze Was zachęcam do eksperymentowania z własnymi wersjami – to co pasuje mi, to tylko jedna z możliwych wariacji! ;D

  7. smiriamstyle

    sukienka i marynarka są z zupełnie różnych bajek, a świetnie ze sobą grają. Podoba mi się sposób, w jaki zmieniają się kolory sukienki, na żywo musi to wyglądać jeszcze lepiej:) jest pięknie!:)

  8. Anonymous

    jak zwykle wyglądasz bardzo ładnie :) ale mam takie pytanie, jak ważna w modzie jest dla Ciebie wygoda? czy tworząc rano takie oryginalne outfity kierujesz się nią, czy raczej jest sprawą drugorzędną? ;p

  9. Meg Ryan

    fajna stylizacja szkoda tylko ze malo ludzi w Polsce chodzi w takich bardziej odwaznych strojach na ulicy, w takim stroju jakbym wyszla wszyscy by sie gapili, juz jak sie ubierze obcasy, to sie gapia, a co dopiero taka sukienke, za granica jest lepiej bo duzo ludzi sie nie przejmuje.

  10. Anonymous

    Marzę o takich emaliowanych bransoletkach – czy kupowałaś je niedawno? W Polsce?

    Masz świetny styl, a poza tym jesteś najlepiej merytorycznie przygotowana z wszystkich polskich szafiarek. Pozdrawiam!


Napisz nowy komentarz