• pl
    • en
brodka_top

SEKRETY STYLU: MONIKA BRODKA

Warsaw / 24 Lip, 2015

MODNE ZIÓŁKO

Duch wielkiego formatu w ciele filigranowej Małej Mi, ale kiedy się buntuje, z hukiem lecą iskry. Monika Brodka – dziewczyna, która nawet z plastra na kolanie potrafi zrobić najgorętszy trend sezonu. Jedną płytą zmieniła myślenie o polskiej muzyce i jak sama zapewnia, jeszcze nie raz narobi „Grandy”!

„BAJECZKA” O POCZĄTKACH

Monika była jeszcze zadziorną piętnastolatką z Twardorzeczki, kiedy w telewizyjnym talent show „Idol” zaśpiewała „Light My Fire” i skutecznie wznieciła ogień w niejednym sercu 😉 Wygrała program i szybko udowodniła, że ma nosa do dobrych tekściarzy i muzycznych trendów, a życiowe trudności potrafi przekuwać w złoto (przy ostatnim krążku nawet w podwójną platynę!). W końcu, która dziewczyna nie nuciła pod nosem „Dziewczyny mojego chłopaka” w pamiętne lato 2004 r.? 🙂 Pierwsze dwa albumy, zatytułowane grzecznie „Album” i „Moje piosenki”, były kompromisem pomiędzy oczekiwaniami wytwórni, a jej wokalnym temperamentem. Monika nie jest jednak materiałem na pseudogwiazdkę wykreowaną na potrzeby rynku. Jak na świadomą artystkę i niepokorną duszę przystało, wie kiedy trzeba się zbuntować! 😉 W 2010 roku postawiła na swoim i nagrała płytę „Granda”, siejąc niezły zamęt w polskiej muzyce. Charakterne, odważne piosenki łączące elektronikę z folkiem, a do tego to bezczelne, rzucane ze sceny: „Nie będzie dziś walczyka!” – takich rzeczy nikt się tutaj nie spodziewał! 😀

Nie cierpi wdzięczenia się do aparatu, a na sesjach zdjęciowych woli być interesująca, niż śliczna. Na scenie zamienia się w rozbrykaną elektro-wojowniczkę, uzbrojoną w wielki talent i neonowe taśmy.

Czy po spektakularnym sukcesie Brodka zadowoliła się odcinaniem kuponów od swojej popularności? W życiu! Selektywnie dobiera imprezy i projekty, w których uczestniczy. Jeśli nie podpisuje się pod czymś w stu procentach – rezygnuje z propozycji, bo nie zamierza się później wstydzić! Odmówiła producentom TVN-owskiego show „Taniec z gwiazdami” (estetyka tego widowiska to nie jej bajka), ale zagrała w spocie wyborczym prezydenta Bronisława Komorowskiego, bo jak sama mówi – „jest fajnym facetem”. Zgodziła się reklamować kosmetyki AA Oceanic, bo prywatnie od dawna stosuje antyalergiczne kremy tej marki, ale nie chciała zasiadać w jury żadnego muzycznego programu – uważa, że sama jeszcze się uczy.

brodka_1

„THEY SAY I`M DIFFERENT”, SO WHAT?

Ta dziewczyna od początku miała pomysł na siebie! Każdy kolejny outfit w jej wydaniu jest ciekawszy od poprzedniego.  Chociaż ma 28 lat, przypomina szczuplutką nastolatkę z niewinną buzią i koczkiem a`la Mała Mi. „Brodzia”, jak mówił do niej Kuba Wojewódzki jeszcze w Idolu, to na pierwszy rzut oka wymarzona synowa każdej mamy 🙂 Sympatyczna dziewczyna z sąsiedztwa, która idealnie pasuje do ładnych, pastelowych sukienek w kwiatki. Zapomnijcie jednak o tym sielskim obrazku! Nawet sama Monika mówi, że lepiej nie sugerować się tym, jak wygląda – ma rogatą duszę i potrafi wybuchnąć 😀 Nie cierpi wdzięczenia się do aparatu, a na sesjach woli być interesująca, niż śliczna. W modzie  obserwuje, co robią alternatywni projektanci i eksperymentuje z trendami, które innym wydają się zbyt karkołomne. Zupełnie nie przejmuje się opiniami hejterów, którzy najchętniej wystroiliby ją w coś „normalnego” i nieprzekombinowanego. Dla niej liczy się wyłącznie opinia chłopaka i przyjaciół. Sceniczne kostiumy Moniki to miks kultur świata: afrykańskie printy, wełniane pompony i barwne wstążki, nawiązujące do polskiej kultury ludowej, jak  np. ten, w którym wystąpiła na Festiwalu Opener w 2011.

brodka_2

Stroje Brodki to zawsze solidna dawka inspiracji i lekcja dobrego stylu, który trudno jednak zaszufladkować. No bo do czego zaliczyć patchworkową sukienkę z poduszek na ramiona, jaką miała na sobie w styczniu 2010 r. ? 🙂 Jej występy też bardziej przypominają artystyczne performansy, niż komerycjne koncerty pop. Szaleje na nich jak filigranowy elektro-wojownik w etnicznym czepcu, uzbrojony w talent i paski neonowej żółci na policzkach.  Kiedy skacze w rytm muzyki, po całej scenie ciągną się za nią kolorowe taśmy.

Na co dzień Monika ubiera się sama, ale bywa, że jej stylistka, Małgorzata Vasina, dostaje wieczorne MMS-y z szalonymi zestawieniami i wskazuje te najbardziej trafione.

Po występach nie robi sobie wolnego od mody. Zwyczajny t-shirt potrafi ograć tak, że jej stylizacja natychmiast staje się tematem numer jeden! Wszyscy pytają: „co Monika Brodka ma na sobie tym razem?!”, po czym orientują się, że jej modowe pomysły to top nadchodzącego sezonu. Czy to oversize`owa tunika w malarski nadruk, mała czarna z przeskalowanymi ramionami , czy białe rajstopy  – wszystko szybko zyskuje rzesze naśladowczyń. O tym, że doskonale sprawdza się w roli polskiej it-girl, świadczy chociażby historia z dziecięcym plastrem opatrunkowym. Kiedy na Fryderykach w 2011 Monika nakleiła sobie na rozciętym kolanie taki w Muminki (zaciekle konkurował o uwagę fotoreporterów z sukienką Marni),  chwilę później podobną naklejkę zaprezentowała na ściance (już z czysto modowych powodów) Ada Fijał. Stwierdziła, że doskonale pasuje jej do koloru torebki 😀

brodka_3

MODA „W PIĘCIU SMAKACH”

W kreowaniu kolorowego wizerunku pomaga Monice stylistka Małgorzata Vasina. To ona dostaje od niej MMS-y z propozycjami stylizacji na wieczór i wybiera tę, która będzie najbardziej trafiona. Obie zasługują na ordery za promowanie polskich projektantów – w tym studentów Katedry Mody w Warszawie. Monika,  pokazując się np. w projektach Joanny Wawrzyńczak, czy marki Zuo Corp. , dla polskiego dizajnu zrobiła więcej niż niejedna rządowa instytucja 🙂  Kiedy już wybiera coś z sieciówki, to stawia na limitowane kolekcje, takie jak Mary Katrantzou dla Topshopu. Jest mistrzynią w robieniu bliskim modnych prezentów i podobno uwielbia szperać po vintage shopach, czy Allegro w poszukiwaniu stylowych perełek.

Jest mistrzynią w kupowaniu prezentów bez okazji. Potrafi godzinami śledzić internetowe aukcje tylko dlatego, że znajdzie coś pasującego do stylu kogoś bliskiego.

W swojej kolekcji ma już (kupione za grosze) rzeczy od Vivienne Westwood, czy Maison Martin Margiela.  Potrafi godzinami śledzić internetowe aukcje tylko dlatego, że ta piękna, używana torebka Givenchy jest dokładnie w stylu najbliższej koleżanki 🙂 W wywiadach zdradza, że „w jej garderobie powstaje już minimuzeum mody”, ale jeśli marzycie o zajrzeniu do jej szafy, nie mam dla Was dobrych wieści: Monika pilnie strzeże prywatności. Jednak i na to jest sposób! 😉 To, co pozwoli Wam podejrzeć, znajdziecie na Instagramie. Króluje tam motto: „Don`t hide the madness” (tłum. „Nie ukrywaj szaleństwa”) J, a sam profil sprawia wrażenie  prawdziwej tablicy inspiracji. To mieszanka dowcipu, dziewczęcości i stylowych nawiązań do sztuki. Znajdziecie tu Brodkę wystylizowaną na Davida Bowie, noszącą brokatowy manicure czy afro w dalekowschodnim wydaniu.

brodka_5

NIE „TAKA JAK WSZYSTKIE”

Aktualnie wokalistka dużo podróżuje, gromadząc przy tym inspiracje na nowy album. Każdą wyprawę traktuje jako niewyczerpane źródło pomysłów nie tylko na piosenki, ale też kolejne stylizacje. Ostatnio włóczyła się po Stanach Zjednoczonych ze swoim chłopakiem, reżyserem teatralnym Krzysztofem Garbaczewskim. Umiejętność czerpania z życia pełnymi garściami i odnajdywania się w poplątanych kontekstach to tajemnica modowego i muzycznego sukcesu piosenkarki, dlatego czasem mam wrażenie, że jest trochę moją soulmate 😉 Wyobrażam sobie, że w trakcie wyjazdów musi czasem wykrzykiwać z zachwytem: „Hej, to jest piękne! Mogłabym założyć na koncert coś w tym stylu!”. Ciekawe, czy przystaje wszędzie i robi mnóstwo zdjęć, z których później komponując strój na scenę wybiera najlepsze smaczki? 😉 Komu jak nie jej mogłyby pasować futrzane pantofle marki Simone Rocha, cekinowa kurtka bomber w średniowieczne ryciny, albo włosy wycięte w geometryczne schodki? 😀 Wyczekiwana przez fanów płyta na pewno zrobi furorę, w końcu muzycznie (i wizerunkowo!) to Monika Brodka wyznacza trendy.

brodka_6


17 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Pallma

    Monika to ewidentna ikona stylu polskiego świata artystycznego 🙂 Choć niestety nie zawsze jest tak doceniana jak powinna być, ale jeśli chodzi o styl to wszystkie ,,gwiazdy” powinny się od niej uczyć tej odwagi modowej, którą prezentuje 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Zagadzam się w zupelności! <3 Warto też zauważyć, że Monika jest wedlug mnie pierwszą polską gwiazdą muzyki, ktora w tak konsekwentny i wyrozniający się sposob, stworzyla swoj wizerunek - no może poza Marylą Rodowicz i Majką Jeżowską, ale to inne lata :D


Napisz nowy komentarz