• pl
    • en
top

KROK PO KROKU: PROMIENNY MAKIJAŻ W ODCIENIACH ZŁOTA

Warsaw / 20 Lip, 2015

KOSMETYKI UŻYTE DO MAKIJAŻU:

1. KOREKTOR Sheer Eye Zone Corrector nr 102 – Shiseido
2. ROZŚWIETLACZ Luminizing Satin Face Color nr WT905 – Shiseido
3. JASNOPERŁOWY CIEŃ Z PALETKI Warm Wash Veluxe Pearlfusion Shadow – MAC
4. POMARAŃCZOWY CIEŃ Z PALETKI Warm Wash Veluxe Pearlfusion Shadow – MAC
5. CIEMNOZŁOTY SYPKI CIEŃ Satin Eyeshadow Aztec nr S11 – Era Minerals
6. ZŁOTY CIEŃ Z PALETKI Warm Wash Veluxe Pearlfusion Shadow – MAC
7. ZIELONA KREDKA Colorama Krayon Khol Edgy Emerald nr 300 – Maybelline
8. CZARNY EYELINER Automatic Fine Eyeliner nr BK901  – Shiseido
9. MASKARA Masterpiece Max High Volume & Definition Mascara – Max Factor
10. RÓŻ Alpha Girl AC4 – MAC
11. POMADKA Rouge Edition 12 Hours nr 28 – Bourjois
12. PĘDZELKI


8 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Mahandra

    Dzięki, MG! Ja co prawda używam innej palety kolorystycznej (blada brunetka o b. ciemnych oczach, rzęsach i brwiach), ale co mi szkodzi wykorzystać wszystkie kroki i zrobić taki sam makijaż, tylko księżycowy :)? Teraz czekam niecierpliwie na tutorial o tym, jak dobrze umalować usta, bo to mi nigdy nie wychodzi, no i brwi, oczywiście – też mam gęste, ale nie takie piękne jak Ty.

    Mogę zapytać o coś z zupełnie innej beczki? Czy zdarza Ci się opalać, czy też rygorystycznie używasz filtrów i ewentualnie stosujesz opaleniznę z tubki albo podkład o nieco innym odcieniu? Wiem, że masz naturalnie przepiękną złocistą skórę (pozazdrościć), ale czasem wydaje mi się jaśniejsza, a czasem ciemniejsza, i zastanawiam się, czy to kwestia oświetlenia, kolorów itp., czy też sama lekko manipulujesz odcieniem w zależności od sesji i makijażu (sama bym chciała – stąd pytanie – ale ilekroć próbuję czegoś takiego, np. lekkiej złocistości wyglądam okropnie sztucznie i brzydko).

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dokładnie! Bardzo mi się podoba Twoje podjeście! :* Ja ze swojej strony obiecuję, że bedę robić różne makijaże – także te w innej palecie np. chłodniejsze, tak żeby każda z Was znalazła coś dla siebie 🙂 Co do ust, to mogłabym o tym napisac książkę, tak samo jak o eyelinerze 😉 Szukuję już dla Was Krok Po Kroku z malowaniem kreski, ale obiecuję, że i ustami sie zajmiemy :*

      Co do pytania – to tak – teraz jestem ciemniejsza, a to wszystko z powodu wyjazdu do Hispzanii! 😀 Na co dzień nie używam filtrów (staram się nie przeciążać skóry, a kremy z filtrami bardzo blokują pory), natomiast w Hiszpanii trudno było unikać słońca, nawet z filtrem 50 😀 Opaliłam się trochę i teraz faktycznie możecie zauwazyć, że mam ciemniejszą karnację 😉 Oczywiście obróbka też robi zawsze swoje, ale ja mam naturalnie żółtawy odcień skóry. Jeśli Ty masz inną temperaturę, nie ma co tego na siłe zmieniać – zazwyczja Polki mają odcień różowawy raczej niż żółtawy (dlatego zawsze miałam problem ze znalezieniem wlasciwego podkładu 😛 )

      Wielkie dziękuję za ciepłe i przemiłe słowa!! <3 Doceniam to, ze zawsze z takim zaangażowaniem komentujesz! <3

      • Mahandra

        A bo jak mi się coś bardzo podoba, to się nie mogę powstrzymać od komentowania :).
        Co do cery, masz rację, ja mam taki prosiaczkowaty odcień (różanomleczny he he he – to oczywiście grzeczne określenie karnacji bladego prosiaczka) i już nie próbuję się przerabiać na Kleopatrę, bo efekt jest dość żałosny. Wiem, że lepiej mi w chłodnych odcieniach makijażu i staram się ich trzymać.

        • Tamara Gonzalez Perea

          Hahaha 😀 Moja Droga, nie prosiaczkowaty tylko rożany! O 😀 Ale powiem Ci, ze prosiaczki są tak słodkie, że nie traktowalabym tego jako obraze, prawda? 😀 Tak, ja znam ten odcień bo np. moja mama ma taką cerę – kiedyś nie moglam zrozumieć dlaczego wiekszość jej kosmetykow do mnie nie pasuje xD

  2. Asik

    Hej 🙂 Fajny makijaż, kuszą mnie już od jakiegoś czasu te małe paletki od MACa. Zdradzisz, jakiego różu użyłaś, bo nie ma wymienionego go w zestawie kosmetyków (jestem różoholiczką!) 🙂

  3. Mikeyla

    Super makijaż! 😀 Zrobisz może posta o makijażu dla tzw. opadającej powieki ? To mój problem :/ Wszystkie kobiety malują oczy i zawsze wyglądają pięknie, a ja ze swoją opadającą powieką już nie, dlatego już nie maluję oczu. Ale wiadomo na jakieś ważne wyjścia chciało by się pomalować oko. Tylko jak skoro po pomalowaniu cieniem w ogóle go nie widać. Może są na to jakieś triki?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Miśka, ale zobacz na mnie, ja mam to samo! 😀 Jak mam otwarte oko, to nawet liner ledwo wida – z jednej strony zawsze zazdrościłam dziewczynom, które się pomalaują i cienie widać cały czas, a z drugiej cóż… taka uroda, nie ma co narzekać 😀 U Ciebie kluczowe (jak u mnie), jest, żeby malować się też na otwartym oku – zobacz TEN makijaż, bedzie fantastyczny na wieczorne wyjścia, a w kolejneych odsłonach na pewno będzie ich więcej! :)) No worries, znam mnostwo dziewczyn z opadającą powieką i grunt to wiedzieć jak na takim oczku operować! 🙂


Napisz nowy komentarz