Print

MACADEMIAN GIRL U KUBY WOJEWÓDZKIEGO

Warsaw / 25 Lis, 2015

Odwiedzić mistrza ciętego dowcipu i przeżyć: misja wykonana. Kuba Wojewódzki udowodnił, że potrafi być złośliwy, ale też, jak dobry zawodnik, szanuje przeciwnika. Jeśli chcecie się dowiedzieć, o czym myślałam siedząc na słynnej kanapie, zapraszam za kulisy!

Z WIZYTĄ U KRÓLA

Tego człowieka nie sposób zastąpić. Świetnie sobie radzi, łącząc obowiązki „Króla TVN-u”, naczelnego kawalarza Rzeczpospolitej i felietonisty, któremu nie umknie żadna wpadka popularnego celebryty 😉 Jednego jestem pewna: zawód Kuba Wojewódzki to nielekki kawałek chleba 😉 Można go kochać, lub nienawidzić, ale jedno trzeba mu przyznać – jest jedną z najchętniej cytowanych osób w tym kraju. Niektóre jego opinie są tak kontrowersyjne, że można je powtarzać wyłącznie szeptem, ale większość z nich i tak trafia w punkt. Ludzie kochają Kubę, bo przypomina Woody`ego Allena, ma dowcipne konto na Twitterze i ostrzy język na tych okropnych, rozbestwionych gwiazdach 😉 Szklanka wody w jego programie niejedną już słono kosztowała! 😀 Pewnie sami znacie osoby, które do dzisiaj żałują odwiedzin… Pójść tam i na własne życzenie dać się upiec w ogniu zjadliwych pytań? Nie ma mowy! W końcu jestem ekspertem od zadań specjalnych! 😉

SNAPCHAT, VINTAGE I SKARPETY

Wybierając strój na nagranie, pomyślałam, że musi być w moim stylu – czytaj musi być b a r d z o glamour. W końcu nawet jeśli olśnię Kubę błyskotliwym żartem, to błyszcząca sukienka vintage” tylko spotęguje dobre wrażenie 🙂 Stanęło na cekinach, pastelach, retro fali we włosach i biżuterii w stylu starego Hollywood, która spodobała się Wam na Instagramie. Cały czas podśpiewywałam pod nosem „I will survive” Arethy Franklin i jakoś poszło: drobne poprawki w garderobie, głęboki oddech i przejście słynnym tunelem, skąd już nie było odwrotu. Kiedy usiadłam na legendarnej kanapie, twarzą w twarz z nie mniej legendarnym Wojewódzkim, przez pierwsze sekundy myślałam tylko o tym, żeby a) siedzieć prosto, b) nie zrobić wstydu mojej mamie i c) jak najlepiej wytłumaczyć laikowi, dlaczego nie jestem szafiarką 😀

U Kuby Wojewódzkiego nie ma mowy o powadze. Kiedy ja komplementuję skarpetki prowadzącego, w tym czasie Marek Kondrat pyta, czy Snapchat to dieta 😉

Print Print

 

W wyborze gości Kuba stosuje prosty klucz: musi być chemia! Razem ze mną w programie gościł Marek Kondrat, którego ubóstwiam, już od kiedy obejrzałam „Ekstradycję”. Okazał się prawdziwym dżentelmenem i świetnym rozmówcą. Przyznał, że jestem jego ulubioną polską blogerką i stylistką (do tej pory się łudzę, że powiedział tak nie tylko z grzeczności 🙂 ) i robił wszystko, żebym poczuła się komfortowo. W przeciwieństwie do dowcipnisia Kuby, który przez cały czas próbował zbić mnie z tropu. Chociaż idąc do programu nie liczyłam na merytoryczną dyskusję o modzie (nastawiałam się raczej na luźną rozmowę z modą w tle), kilka razy udało mi się przerwać monolog prowadzącego i opowiedzieć o stylu Polaków 😉 Przyznałam Kubie, że naprawdę wierzę w misję bloga Macademian Girl, w swoich fantastycznych współpracowników i zaangażowane czytelniczki. Ważna jest dla mnie autentyczność, dlatego każdą życiową mądrość, o jakiej wspominam w artykułach czy vlogach, przetestowałam już na własnej skórze. Tłumaczyłam też, dlaczego poszukiwanie stylu to zabawa i w jaki sposób pomaga nam wyrazić siebie.

Print

PRÓBA OGNIA

To oficjalne: nie taki diabeł straszny, jak go malują, o powadze nie było jednak mowy 🙂 Marek Kondrat żartował, że nosi do sandałów musztardowe skarpety (mnie też ostatnio inspirowały kolory przypraw 😀 ) i pytał, czy Snapchat to rodzaj diety. Ja w odpowiedzi śmiałam się, że popołudniami zbieram stonki ziemniaczane (w drugiej części dostępnej na player.pl), a do sandałów polecam jednak „antygwałty”, gwarantujące stuprocentowe bezpieczeństwo w lesie 😀

Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Merytoryczne przygotowanie, spokój ducha i duża dawka luzu, i nawet na kanapie u Kuby Wojewódzkiego można się poczuć (prawie) jak w domu.

Print Print

 

Wizyta w programie była dla mnie próbą, po której czuję się jeszcze silniejsza. Przekonała mnie też, że dopóki ktokolwiek na świecie będzie mylił casual z tkaniną, cykl Branżowa Modomowa ma sens 😀 Test Kuby zdałam podobno na piątkę (dziękuję za wszystkie Wasze wiadomości i komentarze wyrażające wsparcie!), a sam Wojewódzki okazał się zdecydowanie bardziej czarujący w rzeczywistości, niż w plotkarskim czasopiśmie. Tak, bywa szydercą i tak, uwielbia mieć rację, ale warto postawić na swoim, żeby zasłużyć na jego uwagę. Jeśli jeszcze nie widzieliście odcinka, możecie obejrzeć go na stronie Kuba.tvn.pl. Koniecznie sprawdźcie też drugą część odcinka, dostępną tylko TUTAJ na player.pl. Razem z Kubą przekonujemy w niej Marka Kondrata do mediów społecznościowych i rozmawiamy o różnicy wieku w związkach. A na koniec zdradzam jak kolor może zmienić życie! 🙂

Print

ZDJĘCIA -WOJCIECH KURCZEWSKI/TVN


43 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Mary

    Troszkę przynudzałaś i widać było, że pytania przygotowane były przez Ciebie…dlatego też Kuba Ci przerywał, żeby uratować show! Zabrakło spontaniczności i luzu z Twojej strony 🙁

    • Tamara Gonzalez Perea

      Oczywiście masz prawo do swojej opinni, ale nie wiem jakim cudem mogłabym zmusić Kube Wojewodzkiego do zadawania przygotowanych przeze mnie pytań. To jest jakas kompletna bzdura. Przygotowana byłam – bo jestem zawsze, wiem co robię i czym się zajmuję, natomiast ten program to nie jest jakiś tatrzyk, w którym goście przychodzą i odgrywają przecwiczone role 😉 Podeszłam do tematu z luzem, ale i profesjonalizmem – jeśli się nie podobało, cóż, widocznie po prostu jestem nudnai to co robię też jest nudne 🙂

    • AL

      Myślę, że „przynudzałaś” to niefortunne uogólnienie.
      Ja postrzegam to tak: To było starcie mistrzów. Spotkali się: uszczypliwy satyryk, modowa indywidualistka i aktor z klasą. Trzy autorytety w swoich dziedzinach. Gospodarz K.Wojewódzki obrał znaną strategię rozmowy. Sprowadzić przeciwnika na swój grunt, aby wiedzą i doświadczeniem pokonać przeciwnika. Więc nie dziwię się, że gdy Tamara przejmowała inicjatywę, od razu pojawiał się impas (w starciu mistrzów to norma), który żartem przerywał aktor Marek Kondrat. O co chodzi? Rolą dziennikarza przed mikrofonem jest kierowanie wypowiedziami osoby zaproszonej tak, aby ta z własnej inicjatywy powiedziała to, czego prowadzący oczekuje. Żeby móc oczekiwać musiał zebrać o niej istotne informacje, mniej lub bardziej ważne, aby w odpowiednim momencie zdekoncentrować i zmanipulować ją tak, aby ta powiedziała to, czego nie wypada lub nie wolno. Cokolwiek by nie mówić (pisać), Tamara to trudny przeciwnik. Nie dała się. Wszystkie strony były dobrze przygotowane do programu. Tamara znakomicie odegrała swoją role. A komu kibicowałem? Przecież, że nie facetom!

  2. Marlena

    Pisałam już na instagramie, napiszę jeszcze raz. Świetny występ, dawka dobrego humoru i pozytywnej energii. Rób tak dalej, nie zmieniaj się! Jesteś moją inspiracją do bycia lepszą osobą 🙂 Dziękuje za wszystko.

    • Tamara Gonzalez Perea

      To samo powiedziała moja znajoma 😀 Ja czułam sie fantastycznie i myslę, że ta trójstronna ekranowa chemia udzielila się wszystkim widzom. Wiadomo, że jak słusznie zauwazyłeś, w takiej atmosferze trudno o powazną rozmowę, ale ja traktowalam ten program jako zajawkę – ten kto jest zainteresowany zglębieniem tematu, bez problemu trafi na mojego bloga 😉

  3. łasica

    Nie zgodzę się z porównaniem Kuby Wojewódzkiego do Woody`ego Allena. Jak Kuby nie znoszę tak Woody`ego uwielbiam. 😉 Nie lubię programu Kuby za humor niskich lotów i brak merytoryki. Mimo to nie mogłam sie doczekać tego odcinka. Wypadłaś bardzo dobrze, nie dałaś się zbić z tropu, ani wytrącić z równowagi. 🙂 Podoba mi się również to, że o swoich wrażeniach piszesz szczerze na blogu. Nie każdy by się przyznał, że miał trochę pietra przed wystąpieniem w programie. 😉 Ciesze się, że tak świetnie sobie poradziłaś i pozdrawiam!

    • Tamara Gonzalez Perea

      A ja jednak bedę obstawała, że coś w tym jest 😀 Natomiast zdaję sobie sprawę (zresztą tak ujęłam to w tekście), że ma on tyle samo zwolenników co przeciwników. Ja do programu poszłam z jednego prostego powodu – tak jak napisalam w jednym z komentarzy, mam już serdecznie dosyć słuchania jak wrzucają wszystkie blogerki do jednego worka. Takiej jakości artykułów i poradnictwa próżno szukać w sieci. Razem z zespołem pracujemy nad tym aby każdy tekst coś dawał czytelnikowi, więc nie chodzi tu tylko o „ciuszki”. Praktyczne porady i pomoc – to własnie można znaleźć na moim blogu i jestem z tego dumna 🙂

      • łasica

        Ciesze się, że mogłam Cię zobaczyć. Każda okazja posłuchania Ciebie jest warta wykorzystania. 🙂 A dzięki Twojemu występowi w programie mogło poznać Cię jeszcze więcej osób. Skoro wspominasz o swoim zespole to nurtuje mnie jedno pytanie – czy to Ty, Tamaro, odpisujesz na komentarze czytelników?

        • Tamara Gonzalez Perea

          Dziękuję Ci Kochana za ciepły komentarz <3 Oczywiście, że to ja odpisuję! To moja świętość nad świętościami - czytam wszystkie Wasze komentarze, listy, maile, zawsze staram się znaleźć czas, by na nie odpisać. Razem z zespołem tworzymy dla Was wpisy na blogu, robimy zdjęcia i wiele innych rzeczy, które zajmują mnóstwo czasu. Tutaj ich pomoc jest nieoceniona, bez nich blog nie wyglądałby tak jak wygląda - bardzo dużo pracy wkładamy w to, co robimy!

  4. Ola

    Witaj Tamaro!
    Twój występ u Kuby zmienił całkowicie moje podejście do Twojej osoby. W porównaniu do innych ‚blogerek modowych’ goszczących w programie, odniosłam wrażenie, że jesteś naprawdę mądrą, dojrzałą osobą, z dystansem i poczuciem humoru. Do tej pory wszystkie blogerki wrzucałam do jednego worka, oglądając programy z ich udziałem i słuchając ich infantylnych wypowiedzi. W Twoim przypadku moje odczucia od pierwszych chwil były zupełnie inne – zobaczyłam prawdziwą, inteligentną kobietę, która jest świadoma swojej wartości i nie udaje kogoś kim nie jest. Naprawdę gratuluję tego debiutu, wywarłaś na mnie mega pozytywne wrażenie, po raz pierwszy zobaczyłam kogoś z tej ‚branży’ kto jest autentyczny i komu faktycznie można uwierzyć. Pozdrawiam 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Olu i właśnie z tego względu poszłam do programu! Po latach słuchania, że każdy kto się zajmuje moda to idiota, a każda szafiarka jest głupia i nie ma nic do powiedzienia, stwierdziłam, że starczy tego dobrego. Ja jestem po ASP, skonczyłam architekture wnętrz – mogłam się zajmowac urządzaniem wnętrz, projektowaniem mebli czy projektowaniem wystaw, a pomimo tego wybrałam modę. Nie dlatego, że jestem próżna, pusta i do niczego się nie nadaję, a dlatego, że kocham modę i obserwować, jak właściwy stój potrafi komuś pomóc stać się pewniejszym siebie, czy po prostu polubić siebie. Uważam to wtedy za swój osobisty sukces. Tym bardziej dziekuję, że znalazłaś czas i napisałaś – teraz wiem, że było warto 🙂

  5. soniaak

    Na początku widać było, że jesteś spięta, ale było to w sumie urocze! 🙂 Ogólnie wypadłaś bardzo dobrze i fajnie, że nie poddałaś się i dokończyłaś swoje zdanie! 😀 Jedyny minus odcinka, to właśnie za mało Twoich wypowiedzi 🙁 Mogłabym Cię słuchać i słuchać. 🙂

  6. Nina

    Uwielbiam Kubę, a jak się dowiedziałam, że będziesz to już w ogóle, nie mogłam przegapić odcinka! 😉 myślę, że poradziłaś sobie świetnie, mimo iż prowadzący kilka razy próbował uniemożliwić Ci, udzielenie odpowiedzi na pytanie ;p ktoś w komentarzach napisał, że było nudno i chyba rozumiem, co ta osoba miała na myśli, ale nie nazwałabym tego nudą, raczej był to profesjonalizm – padło pytanie, więc chciałaś udzielić na nie odpowiedzi 😉 reasumując, widać, że byłaś sobą, dystans, poczucie humoru i kolory, pozdrawiam! :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Haha, cały Kuba to prawda 😀 Ale nie dałam się zbić z pantałuku i uważam, że idealnie zachowałam proporcje pomiedzy żartem (których też przeciez było sporo, a szczegolnie juz w druguiej części!), a jednak merytoryczną wypowiedzią. Nalezy pamietać, że zawod aktora każdy zna, Kondrat był już w tym programie 3 raz. U mnie chodzilo jednak też o pokazanie czym się zajmuję 🙂

  7. Kasia

    Tamarko program z Twoim udziałem był świetny, błyszczałaś niczym śliczny diamencik pomiędzy Panami Kubą i Markiem. Byłaś świetna, asertywna, no i naturalna. Udział w programie na pewno przyczyni się do wzrostu Twojej już i tak niemałej popularności 🙂 Gratuluję i ślę pozdrowienia z Gliwic 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kasiu, dziekuję z całego serducha!!! <3 Powiem Ci, że idealnie to ujęłaś, bo dokładnie tak się czułam :) Szczególnie Marek Kondrat wykazał się ogromną klasą i świetnie się czułam w jego towarzystwie. Kube też bardzo lubię i cenię, więc nawet mi to jego chłopięce (zabawne, ale pomimo 52 lat pasuje to do niego idealnie :D) rozbrykanie nie przeszkadza. Taki jego urok i w sumie za to ludzie go lubią ;) :D

  8. agata

    Oglądałam tylko kawałek na playerze i stwierdzam, ze Kuba bywa czasami nieelegancki (żeby nie powiedzieć chamski) i robi sobie żarty, a Ty próbowałaś być poważna. To było troche wkurzające, bo w pewnych momentach drwił z Ciebie, a jak gospodarz może tak robić względem swoich gości? Fakt, było naprawdę zabawnie, ale K. bywa irytujący…
    Zapewne ma taki styl bycia, dlatego sądzę, że wypadłaś świetnie. I w samym programie i porównując do innych jego poprzednich gości (np. jednej blogerki, która u niego kiedyś była). Dobrze, że poszłaś 🙂 W wolnej chwili obejrzę powtórkę z tv. Jesteś super laską.

    PS. Czekam na lwicę salonową 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Cieszę się, że tak myślisz, dziękuję!! :*** Niestety taka jest formuła tego programu i trzeba to brać z dobrodziejstwem inwentarza 😉 Kuba jest żartownisiem i grunt to żartować razem z nim, a ja akurat nie miałam z tym problemu. Tam gdzie jednak trzeba było troche powagi i uważałam, że nalezy odpowiedź na pytanie potraktować serio starałam się to robić. Czy było łatwo? Nie, ale tak jak Ty uważam że było warto! 🙂

  9. Mario Spark

    Witaj. Dzięki temu występowi zaskarbiłaś sobie szacunek i uwielbienie u całej rzeszy widzów Kubusia. Sukces – to twoje drugie imię. Jesteś profesjonalna w swoich poczynaniach. Pozdrawiam.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dziękuję Ci bardzo! Do wszystkiego co robię podchodzę profesjonalnie. Kuba nie jest łatwym rozmówcą (bo oczywiście jest to wbrew pozorom pogrram O NIM z gośćmi w tle), dodatkowo robi to już baaaardzo długo, więc ja też wiedziałam, co mnie czeka. Natomiast wspominam tę rozmowę bardzo dobrze – na luzie, ale z dawką merytorycznych informacji 🙂

  10. Monika

    Oglądałam, nie mogłam się doczekać. 😉 Nie lubię Kuby. Miałam podobne odczucia jak po wywiadzie z Jagielskim, którego też nie lubię. Na siłę musisz im tłumaczyć, że Twoja praca ma sens, bo ma! Mogę iść do obydwóch, zabrać kilka wiernych czytelniczek i zakończyć te wątpliwości co do tego, czy może Tamara jest szafiarką. Fuj. Ciebie uwielbiam i podziwiam z całego serducha, ale to już nie raz Ci tu wypisuje. :* Ale ale! Żeby nie było, że tak zrzędzę to Marek! No Marek jest fenomenalny. 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Monika, niestety tłumaczyć trzeba, ale myślę, że gra jest warta świeczki, dlatego próbuję 🙂 A Marek – klasa sama w sobie, cieszę się, że miałam okazję poznać go osobiście, poszczęściło mi się 😀 Dziękuję Monika za ciepły komentarz, to bardzo miłe, że byłabyś w stanie walczyć o moje dobre imię! :* <3


Napisz nowy komentarz