• pl
    • en
MAKIJAZ ZIELONO ROZOWY

KROK PO KROKU: IMPREZOWY MAKIJAŻ W STYLU GWEN STEFANI

Warsaw / 5 Gru, 2015

„W UD muzyką Gwen pasjonujemy się od czasu, kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy, w jaki sposób jej głos dosłownie przeszywa powietrze. Przez lata staraliśmy się, żeby projekt naszej współpracy doszedł do skutku i końcu stało się! Odnaleźliśmy w niej prawdziwego partnera, osobę, której energia i kreatywność przeniknęły do produktów z naszej limitowanej edycji.”

– Wende Zomnir, dyrektor kreatywna Urban Decay

STYLOWA NONKOMFORMISTKA

MAKIJAZ ZIELONO ROZOWY

 

Piosenkarka, projektantka ubrań, jurorka amerykańskiego talent-show „The Voice”, pełnoetatowa mama i trendsetterka. Odkąd zadebiutowała w zespole rockowym No Doubt w 1995 roku, jej styl ewoluuje. Niezależnie od tego, co ma na sobie, zawsze robi wrażenie i wyprzedza trendy. Jako pierwsza eksperymentowała ze stylem seapunk (punk w marynistycznej wersji). Nosiła wtedy niebieskie włosy, cekiny, siatkowe topy i tkaniny „pożyczone” od syrenki. Lubiła łączyć je z grungem: szerokimi spodniami w kratę, paskami z ćwiekami, albo butami marki Dr. Martens. Z makijażem potrafiła zaszaleć, łącząc hinduską kropkę bindi na czole z błyszczącymi naklejkami i ustami w kolorze bordo. Jej pomysłami z lat 90-tych inspirują się dzisiaj Rita Ora, Rihanna i całe rzesze fanów, wrzucających do sieci swoje stylizacje „na Gwen Stefani”. Od kilku lat piosenkarka ustatkowała się i jest wierna nowemu wizerunkowi. Teraz, jej znakiem rozpoznawczym są nieśmiertelne, czerwone usta, perfekcyjne kreski na powiekach i włosy w kolorze platynowego blondu. Od dłuższego czasu nie porzuca wysokich obcasów i zawsze łączy swobodne fasony z odrobiną seksapilu. Oczywiście ma też szafę pełną własnych projektów 😉 Jako założycielka marki L.A.M.B inspiruje się kulturami świata (od Japonii po Indie), stylem brytyjskich modelek i amerykańską kulturą rap. Najbardziej lubię jej styl z czerwonego dywanu: wysoko zaczesane włosy i odważne projekty znanych domów mody, takie jak kombinezon Atelier Versace, który miała na sobie na gali Grammy 2015. Gwen Stefani od zawsze wiedziała, jak eksperymentować z modą i zwrócić na siebie uwagę!

MAKIJAZ ZIELONO ROZOWY

 

Teraz, dzięki palecie do makijażu, zaprojektowanej przez piosenkarkę dla Urban Decay, każda z nas może zostać gwiazdą! 😉 W ramach tej wyjątkowej, kreatorskiej współpracy powstała przemyślana kompozycja kolorów ułatwi Wam zadanie. Nie ma chyba innej celebrytki, która lepiej obrazowałaby promowaną przez markę odwagę w wyrażaniu własnej osobowości i niesztampowe podejście do wizerunku – ujęte zresztą pod słynną maksymą „BEAUTY WITH AN EDGE”. Gwen osobiście wybrała swoich 12 must have z całej gamy cieni, a potem nazwała poszczególne z nich, nawiązując do tytułów swoich piosenek. Z kolei czarno-białe opakowanie z nutą złotego, to hołd dla jej miłości do graficznych wzorów. Z pewnością rozweseli każdą damską kosmetyczkę. Ja też włączam głośno „Sweet Escape” i … do dzieła! 😀

MAKIJAZ ZIELONO ROZOWY MAKIJAZ ZIELONO ROZOWY

KROK PO KROKU: IMPREZOWY MAKIJAŻ W STYLU GWEN STEFANI

 KOSMETYKI „URBAN DECAY” UŻYTE DO MAKIJAŻU:

1.BAZA POD CIENIE Eyeshadow Primer Potion “Original”
2. JASNOPERŁOWY CIEŃ “Pop” z Palety „Gwen Stefani”     
3. RÓŻOWO-PERŁOWY CIEŃ “Harajuku” z Palety „Gwen Stefani”
4. GRANATOWY CIEŃ Dangerz Palety „Gwen Stefani”
5. JASNOŻÓŁTY CIEŃ „1987” z Palety „Gwen Stefani”
6. NIEBIESKA KREDKA DO OCZU 24/7 „Gonzo”
7. BRĄZER & ROZŚWIETLACZ & RÓŻ Naked Flushed “Native”
8. BŁYSZCZYK Naked “Lovechild” 

***Paleta Gwen Stefani jest zapowiedzią całej kolekcji, która pojawi się na wiosnę 2016, już teraz kupując paletę otrzymacie próbki z 4 kolorami szminki GWEN.

 


6 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Ada

    Już sporo czasu od dodania posta, ale może jeszcze przeczytasz. Makijaż jest bardzo ładny, lecz nie wiem czemu, na zdjęciach (łącznie z tymi, ukazującymi efekt końcowy) mam wrażenie, jakby Twoje rzęsy były czymś „przysypane”. Wychodzi strasznie rozmyty i trochę nieschludny efekt, nie wiem, czy to kwestia obróbki czy czego, ale po prostu chciałam uczulić na ten szczegół 🙂 Oczywiście możliwe też, że po prostu ja jakoś dziwnie na to patrzę xP

    • Tamara Gonzalez Perea

      Hej Ada, szczerze mówiąc nie zauważyłam tego, nie wydaje mi się też, żeby efekt był ‚strasznie rozmyty’ ALE rzeczywiście coś w tym jest 😀 Prawdopodobnie to światło odbija się od rzęs (na rzęsach na 100% nie było pyłu), musimy zwrócić na to uwagę z fotografem. Dzięki za wskazówki! :*


Napisz nowy komentarz