• pl
    • en
Print

GORĄCY TEMAT: JAKIM TYPEM KOLORYSTYCZNYM JESTEŚ?

Warsaw / 18 Sty, 2016

Ośmielę się stwierdzić, że prowadzę najbardziej kolorowego bloga w Polsce:D Doskonale wiecie jak wielka jest moja miłość do barw, odcieni, nieoczywistych połączeń. Mój typ kolorystyczny (o tym za chwilę) pozwala mi na eksperymentowanie i działanie w zgodzie z charakterem;) Najwyższy już czas, żebym podzieliła się z Wami wiedzą i doświadczeniem z zakresu doboru kolorów. Jesteście gotowe? TAK! Dzisiaj wspólnie zrobimy analizę kolorystyczną 😀 Ciekawa jestem Waszych wyników!

CIEPŁO CZY ZIMNO?

 Usiądźcie wygodnie na krześle, przodem do okna. Najlepsza pora dnia na analizę jest między godziną 10 a 14. Zmyjcie makijaż, zwiążcie włosy i chwyćcie lustra w dłoń ;). W pierwszej kolejności określcie czy jesteście CIEPŁYM czy ZIMNYM typem kolorystycznym. Zerknijcie na swoje oczy: czy są lodowato niebieskie, szare, ciemnobrązowe albo orzechowe? – jeśli tak, to pierwszy krok w stronę chłodu 😉 Jeśli błękitne, piwne, zielone – być może będziecie ciepłe.Następnie zerknijcie na nadgarstek (wewnętrzną część). Widać tam żyłki. Są zielonkawe czy niebieskawe? Zielone to ciepło, niebieskie chłód 😉 Włosy. Oczywiście mowa o naturalnych kosmykach. Jeśli są chłodne (od jasnego blondu po głęboką czerń), jesteście zimne jak lód;) Jeśli cieplejsze (słomkowe blondy, rudości, kasztanowy brąz) – robi się ciepło 😉

PORA ROKU

Ok, wiecie już czy jesteście zimne czy ciepłe, teraz kolej na pory roku. WIOSNA, LATO, JESIEŃ, ZIMA. Jak w przyrodzie. I odpowiednio (zaczynam od dwóch ciepłych):

A. WIOSNA – zawsze bardzo delikatna i subtelna, z intensywnymi kolorami oczu. Cera wiosen wydaje się być słoneczna i pełna blasku. Włosy nigdy nie mają ciemnych odcieni. Są lekko rudawe, beżowawe.

B. JESIEŃ – cera jest bardzo jasna, lub przeciwnie – śniada. Jaka by nie była, zawsze ma ciepły odcień. Włosy również ciepłe, ale ciemniejsze niż u wiosny – od klasycznej marchewki po głęboki kasztan. Często na twarzy pojawiają się piegi. Oczy sprawiają wrażenie trochę przymglonych, bielma są lekko żółtawe.

C. LATO – cera jest szarawa, ziemista. Nawet śniade lata mają chłodniejszą cerę niż na przykład wiosny. Oczy często miewają charakterystyczny, ciemniejszy pierścień wokół tęczówki. Są niebieskie, szaro-niebieskie lub orzechowe.

D. ZIMA – ciemne włosy ( blondynki – zimy zdarzają się szalenie rzadko), cera bardzo jasna, albo bardzo śniada, nic pomiędzy. Oprawa oczu ZAWSZE ciemna, czarna albo prawie czarna.

CO Z KONTRASTAMI?

I teraz przechodzimy do wyższego stopnia wtajemniczenia 🙂 Wewnątrz każdej pory roku mamy typy kolorystyczne: BARDZIEJ KONTRASTOWE i MNIEJ KONTRASTOWE. Zerknijcie na kolaże i opisy. Na pewno odnajdziecie siebie 🙂

 WIOSNA BEZ KONTRASTÓW

Wyobraźcie sobie ciepły, słoneczny, majowy dzień. Piękna, zielona trawa, kwitnące kwiaty, przyroda tętni życiem. Świeci złote słońce, niebo elektryzuje błękitem. Nic nie jest w stanie zmącić tego stanu ogólnej szczęśliwości, nie ma ani jednej szarej chmurki 😉 Taka właśnie jest mało kontrastowa wiosna. Przepełnia ją radość i witalność. Uwielbia kolor moreli, trawy, żółtych tulipanów. Jej cera jest oliwkowa, oczy błyszczące, a włosy jasne. Spójrzcie na Scarlett Johansson: wygląda cudownie w ciepłych turkusach i kwiatowych printach.

Print

 

WIOSNA KONTRASTOWA 

Tym razem wyobraźcie sobie wczesną wiosnę (przedwiośnie). Gdzieniegdzie leży jeszcze śnieg (szarawo-biały), ale przebijają się spod niego pierwsze kwiaty (pomarańczowe, błękitne, żółte). Kontrastują z ponurą aurą, ożywiają ją. Sine niebo i siąpiący deszcz coraz częściej przeplatają się ze słońcem. Cera kontrastowej wiosny jest jasna, delikatna, ale jakby lekko opalona. Oczy podobnie jak pierwsze kwiaty: przepełnione ciepłem i kolorem. Ubrania powinny być w ciepłych, delikatnych odcieniach (przygaszone oranże, khaki, błękit). Gdzieniegdzie odrobina szarości. Amy Adams jest subtelna i krucha, doskonale o tym wie i nie nosi zbyt intensywnych barw, które mogłyby przytłaczać.

Print

 

JESIEŃ BEZ KONTRASTÓW

Złota jesień, piękny październikowy dzień z pomarańczowo-złotym słońcem zalewającym świat ciepłym światłem. Kiedy pójdziemy na spacer do parku, nie możemy się nadziwić jak piękne kolory mają wtedy liście: głębokie pomarańcze, butelkowe zielenie, musztardowa żółć. Trudno znaleźć jakiekolwiek zimne barwy. Panuje spokój i harmonia. Takie też jest są panie jesienie: bije od nich ciepło, sprawiają wrażenie obsypanych złotem 😉 Ich kolory nie mogą być krzykliwe (Jennifer Lopez o wiele lepiej wygląda w złocie niż w amarancie czy kobalcie). Cudownie sprawdzają się ceglaste odcienie czerwieni, karmelowe brązy, kość słoniowa.

Print

 

JESIEŃ KONTRASTOWA

No i mamy listopad 😉 Wprawdzie na drzewach pozostało trochę jesiennych liści, słońce chwilami omiata nasze twarze odrobiną złota, ale coraz więcej szarugi, mgły, deszczu… Zaczynamy się robić melancholijne, intensywne odcienie ubrań zamieniamy na przygaszone. Więcej czasu spędzamy z książką i herbatą. Wieczorem zaciągamy ciężkie, zasłony, zapalamy świece i próbujemy stworzyć nastrój cieplejszy niż temperatura za oknem. Pani kontrastowa jesień ma jasną cerę, rude włosy, uwielbia koronki, stare złoto i aksamit 🙂 Jest spokojna i melancholijna jak listopadowe wieczory. Jeśli poprawnie dobierze kolory ubrań, będzie wyglądać spektakularnie jak Emma Stone na wielkich galach. Drogie jesienie, nie bójcie się zestawiać ciepłych barw z czernią i szarościami, sięgajcie po niebieskawe zielenie, kolor cynamonu i musztardy, stare złoto.

Print

 

LATO BEZ KONTRASTÓW

Lato w przyrodzie jest odrobinę podobne do wiosny. Nadal mamy mnóstwo kolorów, przyroda szaleje a my czujemy się świetnie. Jednak słońce jest o wiele jaśniejsze, wypala trawniki, wysusza ziemię, daje się we znaki liściom drzew. Wszystko robi się bardziej suche, zakurzone, przytłumione. Wyobraźcie sobie, że zakładacie spodnie w kolorze intensywnego amarantu. Następnie idziecie w nich na spacer zakurzoną polną drogą. Od dwóch tygodni jest upał i nie spadła nawet kropla deszczu. Szuracie stopami, a spodnie przykrywa warstewka kurzu. Właśnie uzyskałyście klasyczny odcień lata: brudny róż 😀 Panie lato miewają dość śniadą cerę, ich brwi, rzęsy i włosy mają kolory bardzo do siebie zbliżone (spójrzcie jak to wygląda u Kate Moss). Ubrania nie mogą być zbyt ciemne, powinna przebijać przez nie szarość, śliwka, malina, sosnowa zieleń. Odrobina ciepła nie zaszkodzi, ale raczej w dodatkach (złote kolczyki, beżowa torebka).

Print

 

LATO KONTRASTOWE 

Dzieci zaczynają pakować plecaki do szkoły, jest trochę chłodniej, częściej pada deszcz, wcześniej robi się ciemno. Cóż… kończy się lato. Wyobraźcie sobie Bałtyk o tej porze roku: chłodny odcień piasku, sino-szara woda, stalowe niebo, różowy zachód słońca. To idealnie określa panią kontrastowe lato, która ma jasną, lekko ziemistą cerę, wyraźny (chłodny) kolor oczu, ciemne włosy (ale nie czarne). Spójrzcie na Olivię Wilde, pięknie wygląda w kolorach inspirowanych Bałtykiem: chłodny morski, błękitny, śliwkowy, szary 🙂  Czasem pojawia się odrobina złota, ale tylko po to, by jeszcze bardziej podkreślić chłód jej urody.

Print

 

ZIMA BEZ KONTRASTÓW

 To najciemniejszy, najbardziej nasycony typ kolorystyczny. Cera śniada, włosy kruczoczarne, a oczy tak ciemne, że trudno zauważyć źrenice. Jeśli spełniacie te warunki, witajcie w klubie – ja też jestem mało kontrastową zimą 🙂 Wiecie, że w Marakeszu są takie miejsca, gdzie zimą można obserwować palmy na tle ośnieżonych gór? No właśnie! Mało kontrastowa zima to po prostu zima w ciepłych krajach 😉 Jest chłodno, ale mimo wszystko słońce dość mocno przygrzewa i przyroda się nie poddaje. Blask i światło to podstawowe słowa w słowniku mało kontrastowej zimy. Kolory mogą być ciepłe, chociaż przeważają zimne (kobalt, szmaragd, bakłażan). Tutaj temperatura nie jest tak ważna jak nasycenie. Sięgajcie po najbardziej intensywne odcienie z każdego koloru! W przeciwnym razie Wasza uroda nie zostanie dostatecznie wyeksponowana. Takie z Was mocarne laski 😀

Print

ZIMA KONTRASTOWA 

Tutaj już jest totalnie zimno. Na termometrze co najmniej -10, wszystko skrzy się pod warstewką szronu i lodu. Biały śnieg kontrastuje z błękitnym niebem i czarnymi zarysami drzew bez liści. Jasna cera kontrastuje z czarnymi włosami. Wyraźne oczy zwracają na siebie uwagę. Kluczem do sukcesu są kontrastowe połączenia barw w Waszej garderobie: czerń z bielą, kobalt z amarantem, czerwień z czernią. Idealnie sprawdzą się kryształy od Swarovskiego, albo… brylanty 😉 Najczęściej kontrastowe zimy mają bardzo jasną karnację, ale bywają też śniade, jak Megan Fox. Wspólnym mianownikiem jednak pozostają silne kontrasty w twarzy, nie ma tam nic stonowanego. Obok takiej zimy nie sposób przejść obojętnie 😉

Print

 

I jak? Wiecie już jakim typem kolorystycznym jesteście? 😀 Pamiętajcie, że taka analiza to drogowskaz i podpowiedź. Każdy ma „swoje” kolory, takie w których wygląda olśniewająco, ale nie oznacza to, że wszystkich pozostałych macie unikać jak ognia. Łączcie, miksujcie, bawcie się i testujcie. Trzymajcie się zasad, ale nauczcie się też umiejętnie je łamać, bo tylko wtedy może powstać nowa jakość 😉 To że w złotym Wam nie do twarzy, nie oznacza, że będziecie źle wyglądać w złotych szpilkach 😉 Pomarańczowa bluzka ma za ciepły kolor? Zawsze możecie założyć do niej stalowy szal. Małe oszustwa pozwolą uratować ubrania, które pozornie wydają się nietrafionymi wyborami.


208 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Ev

    Mój typ to zdecydowanie zima kontrastowa i rzeczywiście coś w tym jest… idealnie czuje się w kolorach takich jak kobalt, amarant czy czerwień… 😉
    Genialny post! <3
    Pozdrawiam :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Bardzo często instynktownie dobieramy do siebie kolory, w jednych czujemy się lepiej, w innych gorzej. Warto się nad tym zastanowić, bo nie chodzi tutaj tylko o wygląd, ale o samopoczucie właśnie 🙂 Dziękuję za ciepły komentarz! ;*

  2. Ola

    Ja jestem kontrastowa jesienią i mam problem z dobiorem ubioru, cały czas szukam swojego stylu. Jedynie co wiem, że dobrze wyglądam w zieleniach, takich oliwkowych kolorach. I pytanie mam takie czy ktoś zna poleca jakieś blogi modowe osób o właśnie takim typie urody? Kontrastowych jesieni szukam!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Olu, cieszę się, że znalazłaś swój typ 🙂 Zerknij też na stylizacje Twoich ulubionych aktorek, gwiazd, celebrytek o podobnej urodzie – sztab stylistów zawsze dba o to, żeby wyglądały jak najlepiej. Możesz znaleźć wiele inspiracji oglądając zdjęcia Emmy Stone, Kate Mary, Julianne Moore czy Jessici Chastain :*

  3. lila

    Bardzo bardzo ciekawy post! Mam teraz trochę mału czasu by się zastanowić co do mnie tak naprawdę pasuje (wiosna czy lato), ale super i dziekuję. 🙂 Pozdrawiam cieplutko i kolorowo! 🙂 A blog jedeny w swoim rodzaju poprzez wszystkie kolory świata! 🙂

  4. em

    Chyba jestem czymś pomiędzy wiosną a letem bez kontrastów. Uwielbiam róże, pastele, ale też nieco przydymione odcienie. Mam jasną cerę. Często farbuję się na pastelowo-różowo, ale jednak siwo-fioletowe włosy pasowały mi najbardziej, dostały pochwałę nawet od mamy!

  5. Hania z Modnie pod Giewontem

    Świetny post! Ja jestem prawdziwym (chłodnym) latem, czyli u Ciebie latem kontrastowym 🙂 Uwielbiam wszystkie odcienie niebieskiego z granatem na czele. Kolory morza to moje kochane <3 Chociaż mieszkam w górach;)
    Analiza kolorystyczna dużo ułatwia, przede wszystkim w makijażu i doborze garderoby. Dzięki ,,swojej" palecie barw wiemy co powinnyśmy wybierać a czego unikać 🙂
    Pozdrawiam z mroźnych i obsypanych śniegiem Tatr 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Haniu, dziękuję! Analiza ma bardzo duże znaczenie, przede wszystkim wtedy, kiedy chcemy, żeby w naszej garderobie zamieszkało sporo kolorów 🙂 Czasami błędnie myślimy, że coś do nas nie pasuje, albo, że w kolorach dobrze wyglądają tylko osoby o karnacji takiej jak ja. Nic bardziej mylnego! Odpowiedni fason i KOLOR to podstawa, która może wyeksponować albo zaszkodzić naszej urodzie. Na szczęście często wszystko dobieramy instynktownie, nasze samopoczucie również wiele nam podpowiada w tej kwestii 🙂 Jak widać to sprawdza się również w przypadku jasnej karnacji, oczu czy włosów 😀 Cieszę się, że odwzajemniasz miłość do morza i jego kolorów. Jestem przekonana, że prezentujesz się cudownie :*

  6. Margot

    Ciężka sprawa 😀 Jestem raczej wszystkim po trochu 😛 Myślę, że bardzo dużo zależy od koloru włosów. Gdy przez jakiś czas miałam prawie czarne włosy zdecydowanie lepiej wyglądałam w kolorach typowych dla zimy, szminki z okresu jaśniejszych włosów w ogóle wtedy nie pasowały, po rozjaśnieniu włosów znowu polubiłam rudości i złoto. Z przyjemnością przeczytałam ten post – paradoksalnie zdjęcia innych osób pozwalają dobrze przyjrzeć się … sobie. Pozdrawiam Margot 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Margot, oczywiście, że tak, kolor włosów potrafi bardzo dużo zmienić! Dlatego to właśnie od niego najczęściej kobiety zaczynają swoją metamorfozę 😀 Szczególne znaczenie ma to przy jasnej karnacji, wtedy to już możemy szaleć z dobieraniem kolorów włosów i ubrań, że ho ho 🙂 A co do zdjęć, to właśnie warto odnaleźć osobę o podobnej urodzie i podpatrywać jej stylizacje – możemy się wiele nauczyć 🙂 Dziękuję za ciepły komentarz!

  7. malinowo

    Włosy w kolorze ciemnego brązu, czarna, rzucająca się w oczy, oprawa oczu, jasna karnacja i szare wyraziste oczy z niewielkimi żółtymi plamkami. Jestem kontrastową zimą?

  8. Marta

    Mam jasna cere, piegi. Włosy – ciepły blond gdzie nie gdzie naturalne jaśniejsze pasemka. Oczy niebieskie. Brawi i rzęsy jasny brąz. Prosze o podpowiedz jakim typem jestem :).
    pozdrawiam!

  9. Margot

    I jeszcze jedno … tak ten blog JEST ZDECYDOWANIE najbardziej kolorowym blogiem w Polsce 😉 Jest też prawdopodobnie jednym z najbardziej profesjonalnych. Gratuluję – ślicznie 🙂 Pozdrawiam Margot

  10. A.

    Świetny post, ale ja wciąż nie potrafię dopasować siebie jednoznacznie do żadnej kategorii… Chyba jestem zmuszona pozostać przy mojej ulubionej czerni i bieli 😄

    • Tamara Gonzalez Perea

      Na pewno nie jesteś, musisz obserwować, obserwować i jeszcze raz obserwować! Na pewno znajdziesz kolory, w których będziesz wyglądać i czuć się najlepiej 🙂 Na tym to właśnie polega :* A Twoim przeznaczeniem jest brak ograniczeń? 😀

  11. Gosia

    Jestem latem bez kontrastow, teraz pytanie jak to odzwierciedlic w szafie lub jak sie malowac? W moich ubraniach przewaza kolor czarny, szary, czerwony, granatowy i jeans 🙂

  12. Paula

    Zdecydowanie mój typ to zima kontrastowa, ale co do kolorów przeważających w mojej szafie…. No cóż, zupełnie inna zima 😀 Nienawidzę czarnego, rzadko zakładam coś kobaltowego. Ale jeśli dostaję jakiś ciuch, jaki musi być kolor? Zazwyczaj kobaltowy. A czemu? Mówią, że ślicznie mi w takich kolorach. Przeznaczenia nie oszukasz 😛
    A post, co tam genialny, on jest fenomenalny :-*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Bardzo mi miło, Paula :* Skoro wszyscy mówią, że ślicznie wyglądasz w takich kolorach, to z pewnością jest w tym dużo prawdy 🙂 Najlepiej znaleźć złoty środek kolorystyczny, bo przede wszystkim to Ty musisz dobrze czuć się w swoim ubraniu. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dać szansę, nawet czerni i zobaczyć, co z tego wyjdzie 😀 Zachęcam – zwłaszcza do fioletu, różu, kobaltu i czerwieni! :*

  13. Karolina

    Mam jasnobrązowe/lekko popielate włosy, ale ze złotymi refleksjami, niebieskie oczy z czarnymi obwódkamu, trochę jasnobrązowych piegów. Obecnie jestem blada, ale zawsze opalałam się na złoty brąz. Żyłki na nadgarstku mam i zielone, i niebieskie. Źle wyglądam w pastelowych kolorach, morskich i butelkowych zieleniach, brązach. Jakiś pomysł czym mogę być? 🙁

  14. Katarzyna

    Ja jestem kontrastową wiosną, idącą już mocniej w zimę. Bardzo jasna cera z szarymi piegami, ciemnobrązowe oczy, włosy średni szarawy brąz z odrobiną złota. W letnich odcieniach i jesiennych wyglądam koszmarnie

  15. Weronika

    Nie umiem określić jaki mam typ. Mam naturalnie jasno brązowe włosy (obecnie przefarbowane na czekoladowy), niebieskie żyły, żółtawą karnację i ciemnobrązowe oczy. Z jednej strony wydaje mi się, że kontrastowe lato, ale ludzie mówią mi, ze mi nie dobrze w niebieskim.

        • Weronika

          Dziś zrobiłam analizę kolorystyczna przy dziennym świetle. Żyłki na nadgarstkach mam niebieskie. Obwódka oczu ciemna niebieska, im bliżej środka oka tym więcej refleksów zielonych (ale raczej mam oczy szaroniebieskie). Włosy ciemny blond, ale latem mam jaśniejsze refleksy, raczej rude. Cera jasna, wiosna mam piegi, latem opalam się szybko. O tej porze roku, w stosunku do moich koleżanek niebieskookich blondynek, na zdjęciach wychodzę blado . Dobrze się czuję w kolorach jesieni butelkowej zieleni, bordo, musztardowym, czerwieni. Zawsze myślałam, że jestem jesienią, ale teraz mam wątpliwości.

          • Tamara Gonzalez Perea

            Kochana, dzięki – widziałam, i jak dla mnie pasuje tutaj lato jak Kate Moss lub kontrastowa jesień. Musiałybyśmy zrobić Ci dokładną analizę kolorystyczną na żywo, bo wtedy można zobaczyć najwięcej szczegółów (zdjęcia też wiele przekłamują ze względu na światło). Pamiętaj, że nie musimy w 100% sugerować się wynikami, każda uroda jest inna i czasami nie możemy się wpasować w jeden typ – co jest fajne i daje nam wiele możliwości!! Baw się kolorami, przymierzaj, próbuj i sama zobaczysz w czym jest Ci najlepiej – to właśnie trening czyni nas w tej kwestii mistrzyniami! 😀 :* Oczywiście możesz skorzystać z rad profesjonalnej stylistki i wybrać się na analizę kolorystyczną i opis typu sylwetki, ale to już Twoja indywidualna decyzja na co się zdecydujesz, w zależności od chęci i możliwości- ja zachęcam do pracy i zabawy z kolorami! 🙂

  16. Padlinka

    Również sobie nie radzę! Niby żyłki na nadgarstku mam niebieskie , włosy ciemny blond (niektórzy mówią, że jestem ruda… Ale mi się wydaje, że to zdecydowanie blond), cera jest bardzo jasna , opalam się na czerwono raczej, a oczy mam ciemne-piwne, w środku niby brąz, trochę zieleni i obwódka ciemna, ale mimo zieleni przeważa raczej brąz. Jeśli chodzi o ciuszki to dobrze się czuję w bordowym, brązach, mięta no i czarny. Gdy nosilam okulary byl to fiolet i lila, w którym ludzie mnie lubili. Już wiele razy szukałam swojego typu i w sumie zawsze coś innego do mnie pasuje… Uwielbiam Cię, buziaczki 😘❤

    • Tamara Gonzalez Perea

      Sekret tkwi w Twoich oczach 🙂 „Kolorowe” oczy mają często lata i w zasadzie tylko one, inne typy mają czyste kolory. To plus jasna cera i niebieskie żyłki daje nam lato bez kontrastów. Najprawdopodobniej jasne, słowiańskie, które właśnie spieka raka na słońcu 😛 A rude włosy to kwestia słońca – to normalne przy tym typie kolorystycznym 🙂

  17. Asia

    Mam piwne oczy z ciemniejszymi obwódkami, jasną cerę o dosyć neutralnym odcieniu, może trochę w kierunku różowego. Piegi są lekko rdzawe. Na nadgarstku mam zielone i fioletowe żyłki. Włosy są w kolorze mysi blond. Dobrze mi w szmaragdowym, kremowym i szarym. Źle wyglądam w ciemnych chłodnych kolorach.
    Jakim typem mogę być? 🙂 Chyba jakimś mieszańcem 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dla mnie pasuje tutaj kontrastowa jesień, ale bez zdjęcia i dokładnej analizy ciężko to jednoznacznie stwierdzić 🙂 Ważne, że wiesz w jakich kolorach Ci dobrze, a w jakich czujesz się źle. Nigdy nie musimy trzymać się sztywno tych zasad, najważniejsze są nasze własne odczucia, podparte próbami i doświadczeniem! 🙂

  18. Agata

    Mi wyszedł typ zimny – kontrastowe lato, (co nawet by się zgadzało bo uwielbiam wszystkie odcienienie niebieskiego xd) ale byłabym wdzięczna gdybyś mi to potwierdziła 🙂 zwyczajnie brązowe włosy, ciemnoniebieskie oczy, żyłki bardziej zielone, cera jasna ale lekko szarawa ziemista…
    Pozdrawiam i uwielbiam twoją serię 5 rzeczy których nauczysz się od… <3 widać, że to rzetelnie napisane artykuły z porządnym researchem 😀

    • Tamara Gonzalez Perea

      Agata, z opisu wszystko się zgadza – jesteś kontrastowym latem! Ale bez zdjęcia w dobrym świetle ciężko mi potwierdzić na 100%. Skoro uwielbiasz odcienie niebieskiego, to znaczy, że dobrze się w nich czujesz i wyglądasz – to jest najlepsza wskazówka dla Ciebie :* Cieszę się, że podoba Ci się nasza seria „5 rzeczy, których nauczysz się od” – uwielbiamy ją dla Was tworzyć <3

  19. Aleksandra

    Zastanawiam się którą jestem zimą czy kontrastową czy może bez kontrastów. Włosy mam czarne i karnacje tak jak ty, ale oczy mam brązowo-zielone, z tymi oczami właśnie nie wiem jak jest, bo one nie są takie ciemne. Proszę powiedz mi jakim jestem typem.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Olu, zima kontrastowa w 99% jest blada. Śniade się zdarzają, ale muszą mieć bardzo jasne oczy (błękitne). Tu jesteś śniada jak ja, oczy masz dość ciemne, czyli jesteś po prostu mało kontrastową, południową zimą. Hinduski czasem mają taki typ urody 🙂 Są ciemne, ale oczy mają ledwo piwne.

  20. AleksaMa

    Ja mam dylemat. Z jednej strony mam bardzo jasną karnację i bardzo ciemne oczy (więc zima kontrastowa) ale mam też naturalne blond (mysie) włosy. Nie wyglądam niestety w moim naturalnym kolorze korzystnie więc farbuje się na ciemno (przyciemniam też brwi). Czy to znaczy że serio jestem zimą kontrastową czy jakaś inna gamą kolorystyczną? A tak btw świetny post 🙂 Pozdrawiam serdecznie! Jesteś mega pozytywną osobą!

  21. Kasia

    Szukam swojego typu kolorystycznego już jakiś czaaaaaaaassss…. napisałaś i zobrazowałaś tak jasno, że jestem pewna na 99%.

    lekko ziemista cera, zielone przymglone oczy z miodową obwódką, brązowe mysie włosy, zielonkawe żyłki wchodzące w niebieski i fiolet.. – i źle mi w beżach, nieoczywiste nasycone niebieskości po granat komplementują mnie..
    jestem ogólnie ciepła, ale jest w tym jakiś chłód, z pewnym kontrastem, ale jednak zamglona, blada, ale szybko i ładnie się opalam

    znalazłam się w kontrastowym lecie

  22. Klarnecik

    Zastanawiam się którym typem ja jestem, bo mam bardzo bladą cerę (niektórzy myślą że jestem chora), włosy w kolorze popielatego blondu, a oczy niebieskie, ale takie z odcieniem szarości… Niby kontrastowe lato, ale jednak włosy jasne :/

  23. zla

    Z testu wychodzi mi, że jestem kontrastowym latem, ale noszę wszystkie kolory, noszę wszystkie kolory, ale najbardziej lubię czarny, biały, zielony, niebieski i pomarańczowy (fajnie kontrastuje z intensywnie niebieskimi oczami). Lubię jednak nosić inne kolory np. fioletowy, czerwony. Chyba jedyny kolor, który mi niezbyt pasuje jest szary,bo wyglądam w nim blado.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ja też noszę więcej kolorów niż przewiduje ustawa 🙂 Ale kiedy ubiorę TE, to właśnie wtedy najczęściej słyszę, że wyglądam wyjątkowo. W Twoim przypadku rzecz tkwi właśnie w kontrastach, my bardzo często intuicyjnie dobieramy kolory, które nam pasują najlepiej. Najwidoczniej Ty też czujesz to bardzo dobrze 🙂 Awww! :*

  24. Agnieszka

    Witam. Mam kilka pytań 😉
    Jestem Latem 🙂 Niekontrastowym. Niebieskie oczy – ale nieoczywiste, bo z żółtawymi „iskrami” wokół źrenicy a więc czasem wygladają na zielonkawe, czasem na szare… Jasna oprawa oczu. Jasne włosy. We wczesnym dzieciństwie miałam je wręcz białe, z wiekiem niestety ciemniały, i…rudziały. Tzn. kiedy ich nie tunninguję 😉 b.jasnym, platynowym „ashem” (taki lubię). to ryżeją, niestety w odrostach :-/ Zdaje się, ze się starzeję nie jak Paul Newman ale Robert Redford 😛 Jasna cera, trochę naczyniek, bo wiotka i prześwituje, trochę plamek, piegów, w odcieniu ciepłym nie chłodnym. I przechodzę do pytań.. 🙂 A skoro jesteś tak uprzejma, to proszę o profesjonalną, jak zwykle, poradę. Niedługo, w maju mam oficjalną imprezę, będę – że się tak wyrażę – na widoku. Jubileusze, przemówienia, zdjęcia etc. Wymarzyłam sobie dwie stylizacje, choć nie wiem, którą wybrać. Jedna – w moich ulubionych kolorach: błękitna (moze lekko wpadająca w lawendę) sukienka, do tego żakiet, marynarka – w kolor beżowy, piaskowy, gorzka czekolada (?), może z lekkim połyskiem. W ogóle kocham szlachetne materiały – jedwab, tafta, len, wełna, aksamit… Lub odwrotnie: błekitny żakiet (bo bliżej mojej cery ten kolor chyba korzystniej?) i pod to beżowa sukienka. Z butami problemu nie mam: myślałam o zamszowych piaskowych (nude) lub czekoladowych szpilkach. Torebka i dodatki to dla mnie na razie nieprzemyślany temat. Druga myśl – to coś odwazniejszego, choć nie wiem czy akurat do mojego typu urody. Marzę o ciemnozielonej, połyskliwej (bo z tafty) sukience, butelkowa zieleń w stylu Scarlett O’Hara. Prosta w swym kroju, trochę stylizowana na lata 50: szeroki dekolt w kształcie V – z przodu i z tyłu, wąskie rękami 3/4, dopasowana w pasie, wąski doł, trochę taka tuba-spódnica, ołówkowa, w kolano. Buty już mam :-)) oczywiście zielony zamsz czółenka. Nie wiem jaki żakiet do tego – również jakiś beż, taupe ? a dodatki? makijaż ?… Przepraszam za tą epopeję, ale sądzę ze Ty wiedziałabyś co wybrać. Co myślisz o tych moich, mglistych jeszcze propozycjach ? Chciałabym wygladać jednocześnie elegancko, minimalistycznie, ale nie mdło, bezbarwnie, zeby widać było charakter, ale też nie krzykliwie. Zwracać uwagę prostotą, ale nie prostactwem. Wygladać świeżo, młodo 🙂 ale nie dziecinnie. Do zapamiętania 😉 Co byś doradziła – ale szczerze. Dodam, ze jestem niską ale szczupłą kobietką.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Agnieszko, do tego zestawu z błękitami dorzuciłabym mocniejsze dodatki, na przykład pomadkę i kopertówkę w zbliżonych odcieniach. Niech to będzie malina albo zgaszony amarant. Niekontrastowe lato lubi takie akcenty. Druga propozycja jest na zdjęciu (KLIK), też super zestawienie kolorów. Bardzo eleganckie 🙂 A do zielonej sukienki poleciłabym nie w beżowe dodatki, tylko na przykład fioletowe, to da ciekawą głębię i nie będzie banalne. Tak jak u Giovanny TUTAJ 😀 Myślę, że tak będzie cudnie 😀

  25. Olga

    Tamaro od pewnego czasu obserwuję Twojego bloga i jestem nim zachwycona. Czy mogłabyś mi powiedzieć jakim typem jestem? Mam lodowo niebieskie oczy z ciemną oprawą, a od źrenicy biją szaro-zielone kreski. Włosy jaśniutko-brązowe.
    Żyły mam niebieskawo-fioletowe. Kocham pastelowe kolory i już sama nie wiem.😁

  26. pytanie

    Dziękuję Tamaro za wspaniały artykuł :* Widzę, że odpisujesz chętnie na zapytania dziewczyn, ja niestety również mam wątpliwości co do typu urody – nie wiem, czy jestem zimą bez kontrastów czy jesienią bez kontrastów, czy jestem typem ciepłym czy zimnym – to dla mnie zagadka. Może uda Ci się coś podpowiedzieć, bo jestem w kropce 🙂
    Za typem ciepłym przemawia to, że mam śniadą cerę o żółtawym odcieniu, zielonobrązowe oczy, które jednak z daleka wyglądają na bardzo ciemne, ciemną oprawę oczu i bardzo ciemne brązowe włosy o lekko złotym połysku, wiele osób uważa, że przypominam Edytę Górniak. Lepiej czuję się w złotej niż srebrnej biżuterii. Najlepszy cień do powiek to brązowy, czarny, złoto lub fiolet, a moje ubrania często mają kolory: ecru, bordowy, morelowy, śliwkowy, butelkowy, malinowy.Za typem chłodnym przemawia jednak to, że kocham żywe kolory – najlepiej mi w soczystym turkusowym i żółtym, uwielbiam też odcień mango czy kobaltu. Wszystkie dobrze wyglądają na mojej ciemnej skórze. Moje włosy bardzo dobrze wyglądają w lodowych brązach. Natomiast oczy fatalnie wyglądają z niebieskim lub zielonym cieniem do powiek i nie mogę absolutnie nosić ubrań w kolorach ziemi (brąz, oliwkowy, karmelowy) – całkowicie mnie gaszą.

  27. Karolina

    Po tym artykule mogę stwierdzić w końcu -nie jestem zima ! A byłam przekonana,że tak jest
    Nie znalazłam chyba bardziej szczegółowego opisu na żadnej modowej stronie a tu trafiłam na w końcu fajny artykuł 🙂 Jednak nadal do końca nie wiem jakim typem jestem, obsatwiam jesień ale w sumie ubieram się jak chce więc chyba nie ma to większego znaczenia 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dziękuję, to nie jest taka prosta sprawa, bo tych reguł jest milion pięćset 😀 My próbowałyśmy ująć to jak najbardziej przystępnie, ale z zachowaniem konkretnych zasad. Bardzo dobrze, że ubierasz się intuicyjnie! Najczęściej właśnie w taki sposób dobieramy najlepiej 🙂 Jest bardzo dużo nieoczywistych przypadków, ale taka oryginalna uroda to przecież wielki atut 🙂 :*

  28. Namename

    A ja mam wciąż problem ! Mam ciemne oczy (mieszane po rodzicach, brązowo szare) blada cerę, kilka piegów i dużo pieprzykow. Wlosy? Naturalne ciemny blond, brwi trochę jaśniejsze niż włosy (naturalne). Patrząc na ręce widzę niebiesko zielone żyłki z przewagą tych niebieskich. Pomocy 🙂 !

  29. Marzena

    Witaj! Świetny wpis! z mojej analizy kolorystycznej wynika,że jestem jesienią kontrastową mimo, że nie mam rudych włosów, ale ciemny blond z przebijającymi się rudościami, oczy brązowe, ciemną oprawę i jasną cerę. Jednak źle się czuje w kolorze musztarowym i pomarańczowym, wolę kolory lata kontrastowego ehhh..

  30. Karla

    Tamaro, można jeszcze podsyłać do Ciebie zdjęcia? 🙂 bo mam straszny dylemat, nawet nie umiem do końca określić czy jestem ciepła czy zimna 😛 Mam wyraźnie zielone oczy, włosy brązowe, ale żadnych rudości, a cera to właśnie największy problem 😛 opalam się łatwo, na ładny brąz, mam żółtawy odcień skóry, ale żyłki mam i niebieskie i zielone, no i źle wyglądam w takich typowowo ciepłych np broznerach. Z kolorów najbardziej lubię zieleń khaki bo mocno podkreśla moje oczy 😉 a tak to nie mam pojęcia do którego wora mogę się wrzucić 😀 a już mam dość nudy, potrzebuje zmian, potrzebuje kolorów! 😀 Ratuj! 😀

  31. Iwona

    Super wpis, tylko niestety ja zupełnie nie potrafię określić mojego typu… mogę liczyć na Twoją pomoc? uwielbiam kolory, ale dobrze też czuję się w stonowanych barwach… czekam na kolejne podpowiedzi i gorąco pozdrawiam 🙂

  32. Agnieszka

    Baaaaaardzo Ci dziękuję za radę 🙂 Pomogłaś mi. Jak wszystko sobie „poskładam” , włożę na siebie, to postaram się wysłać zdjęcie z tej imprezy. Pomadka na pewno się znajdzie – taka jak mówisz :-)) oooo tak. Pozdrawiam ciepło.

  33. Bemma

    Hmmm… opalam się, ale na oliwkowo, oczy mam piwne z ciemną granatową obwódką, włosy ciemny mysi blond(jestem w trakcie powrotu do własnego koloru). Więc raczej lato. Kolory wiosny totalnie mi nie pasują. W musztardowym jesiennym wyglądam okropnie ;P Więc strzelam że kontrastowe lato. Nie mam odwagi na kolory bo jestem hobbitem ale jeśli już bluzka jest w innym kolorze niż szary/czerń to są to bordo i niebieski. Sama nie wiem jak to jest…

  34. Jotkao

    Przeglądam komentarze i widzę, że mało „wiosen bez kontrastów” – taka właśnie jestem. A przynajmniej mi się wydaje haha 😀 Mam bardzo jasne włosy, ciepłą cerę i zielone, mało ciekawe oczy. Jakie kolory będą mi pasować? Pozdrawiam Tamaro, właścicielko NAJLEPSZEGO bloga! <3

  35. Paula

    A ja jestem zgaszona jesienia 🙂 potwierdzone info (analiza kolorystyczna) 🙂 Jednak nie kazdej blondynce jest dobrze w blekicie 🙂

  36. cyrma

    Hej, muszę przyznać, że jestem pierwszy raz na Twoim blogu i przepadłam na długo. Jestem pod wrażeniem Twojego profesjonalizmu, pozytywnego podejścia, ale przede wszystkim wielkie WOW dla Twoich relacji z czytelnikami i obserwatorami 🙂

    W nawiązaniu do tematu posta – od zawsze mam problem z określeniem swojego typu, nie wiem czy bardziej ze mnie lato czy wiosna: oczy niebieskoszare z granatową obwódką, włosy jasne (naturalny, złocisty blond ), jasna oprawa oczu, żyłki zielonkawe. Wydawało mi się, że lato jest mi bliższe, z drugiej strony chyba bardziej odpowiadam kolorystyce urody Scarlett, szczególnie na zdjęciu w prawym dolnym rogu 🙂

  37. Hela

    Chyba jestem jakims mieszancem bo oczy i zylki mam zimno niebieskie, włosy jasne brązowe w ciepłym odcieniu, w zimie cerę mam ziemista ale opalam się na złoto – wyglądam wtedy trochę jak rumun z niebieskimi oczami 😀 dobrze mi zarówno w niebieskich jak i bezowych kolorach. Taka zagadka…😊

  38. Halinka

    Niestety, bardzo fajnie napisane ale i tak mam problem…mogłabym z każdego typu coś ukraść dla siebie. Mam ciemne włosy: bardzo ciemny brąz, na pewno nie czarne. Oczy szaro-jasnozielone, z obwódką szarą (popielatą). Karnacja śniada, tzn, nie wiem czy to jest oliwkowa…opalam się na brązowo, zresztą nie tylko moja cera jest ciemniejsza, całą skórę mam ciemniejszą od innych, jakbym była urodzoną Greczynką bądź Włoszką:) Podobno bardzo dobrze jest mi w kolorze marchewki…w bieli fajnie ale przy ecru…tak jakby coś lepiej…szlachetniej. Pomożesz…?:)

  39. Jo

    Mam problem ze znalezieniem swojego typu. Kolorystycznie jestem bardzo zblizona do Kasi Struss. Ciemne oczy, ciemny blond wlosy i naturalnie jasna cera. Jaki to bedzie typ? Poprosze o pomoc.

  40. Kasia Cz.

    Mam wrażenie, że jestem czymś między latem kontrastowym, a tym bez kontrastów, nie mam tak jasnych włosów jak Kate Moss, ja osobiście twierdzę, że jestem ciemną blondynką, ale to raczej dlatego, że dawniej miałam jaśniejsze włosy, bo teraz wielokrotnie słyszę, że jestem jasną brunetką. Mam we włosach jakieś takie popielate odcienie. Brwi wydaje mi się, że mam ciemniejsze od włosów. Karnacji nigdy nie potrafiłam sobie sama ocenić, czy jest ciepła czy zimna, czasami mam wrażenie, że jest bardziej różowawa, a czasami mniej ale też ma w sobie jakieś odcienie szarości. Oczy mam niebieskie ale sama nie potrafię określić czy można się w nich dopatrzeć złotych obwódek, albo odcieni szarości czy zieleni i inni też mają z tym problem, tata uważa że są niebiesko-szare, jedna przyjaciółka twierdzi, że niebiesko-zielone, a druga, że niebieskie ze złotymi refleksami 😀 Osobiście bardziej podoba mi się kontrastowe lato, a już najbardziej kontrastowa jesień i kontrastowa zima <3

  41. Paula

    Czy zielone oczy to zawsze jesień o otoczka wokół oczu to lato? Bo ja mam i jedno i drugie… i nie mam pojęcia do którego typu należę. Włosy mam ciemne ale nie czarne i nie jest to ciepły kasztan. raczej chłodny odcień – czyli lato. Ale mam zielone oczy i raczej ciepłą karnację skóry… więc raczej jesień… Czy można być dwoma typami jednocześnie?

  42. Martiiii

    Czytam ten post chyba już 20 raz i dalej mam wątpliwości, którym typem jestem 😉 Moje włosy są naturalnie w odcieniu ciemnego blondu. Oczy są zielone ale z wyraźną szarą obwódką wokół tęczówki. Cera jest jasna ale ma lekko brzoskwiniowy (jakby opalony) odcień. Jeśli chodzi o kolory to zdecydowanie źle wyglądam w szarym kolorze (jakbym była chora) ale też nie najlepiej prezentują się na mnie bardzo ciepłe barwy np. rudości czy czerwień. Za to świetnie się czuję w chłodnych i nieco szarawych odcieniach niebieskiego, w fioletu, różu, brzoskwini. Pomóż kochana bo ciężko mi się zdecydować czy to kontrastowa wiosna czy lato bez kontrastów czy raczej jeszcze coś innego?? Dodam, że opalam się powoli ale zazwyczaj szybko opalenizna robi się ładna, złocisto-brązowa.
    Ps. Dzięki Tobie wreszcie odkryłam jakim jestem typem sylwetki i wiem, że muszę podkreślać moje X 🙂 Jeśli dopasuję i kolory to może nareszcie będę wyglądać jak człowiek 😉

  43. Szmaragd

    Odnalazlam swój typ ! A przymanjniej taka mam nadzieję 🙂 🙂 widze sie najbardziej przy lecie zarowno kontrasowe jak i niekontastowe wydaje mi się ze mi pasuje 🙂 świetny poradnik !

  44. Charlotte

    Hej. Mam podobny typ urody do Ciebie, ciemne oczy, włosy, oliwkowa skora, jednak od kiedy mieszkam w Londynie nie mam zbyt wielu szans na słonce i jestem bardzo blada, o lekko żółtawym odcieniu skory. Czy jest możliwe bycie Zima Kontrastowa i Zima Bez kontrastów w zależności od pory roku, nasłonecznienia? Pozdrawiam.

  45. Ania

    Hej. Jesteś piękną odważną i inteligentną kobietą. Można powiedzieć że „niebezpieczną” z przymrużeniem oka. 🙂 Podziwiam Cię za Twój talent i zamiłowanie do mody. Zgodnie z Twoim artykułem jestem Jesienią bez kontrastu. Do tego jestem figury gruszki 40 na górze i 42 w biodrach i mam ‚koniowatą’ twarz czyli podłużną. Jestem wykapana Jennifer Lopez. Tylko ze brak mi gustu zdolności dobierania ubrań i kasy na super ubrania. 🙁

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kochana, wszystkiego można się nauczyć, a wielkie pieniądze wcale nie są potrzebne by super się ubrać 🙂 Inwestuj w dodatki, zaglądaj do SH – można tam znaleźć perełki, których będą zazdrościć Ci wszystkie koleżanki! Trochę wiary we własne możliwości, Kochana!!! :*

  46. smakusia

    Ależ fantastyczny blog! Tyle tu kolorów, że nie wiadomo gdzie podziać oczy 😛 ! A ja nie wiem nadal czym jestem – na pewno typ chłodny, ale nie umiem się przypasować dalej…. czym się kierować gdy kolor oczu nie pasuje mi np.do opisu kontrastowego lata? 🙂

  47. Patrycja

    Witam serdecznie! 🙂 Tak naprawdę dopiero niedawno odkryłam Twojego bloga i tak się zafascynowałam, że bez przerwy przejrzałam wszystkie posty, jesteś prawdziwym Kolorowym Ptakiem i niezwykle barwną postacią, jak czytam Twoje wpisy to uśmiecham się do ekranu monitora ;). Bardzo zainteresował mnie temat analizy kolorystycznej, niestety nadal mam problem, żeby ocenić swój typ. Mam jasną karnację, ciężko mi ocenić kolor żył, raz wydaje mi się, że są błękitne, raz, że morskie :D. W lecie pojawiają mi się piegi, ale z reguły opalam się na raczka (chociaż rzadko to robię). Wydaje mi się, że jednak odcień skóry jest bardziej ciepły. Mam niebieskie oczy z dość wyraźną obwódką, włosy ciemny brąz. Czy po tym opisie można ocenić mój typ? Z góry dziękuję za radę i pozdrawiam serdecznie w ten burzowy i deszczowy dzień (ale jeśli w duszy słońce to w niczym to nie przeszkadza! :D) ;).

  48. Madzia

    Echh, post jest świetnie zrobiony, ale jednak trudno mi się określić 🙁 Przez wiele lat malowałam włosy na bardzo ciemny brąz, kiedyś to w ogóle niezmywalne czarne czarnissimo 😉 Cerę mam jasną, nie opalam się jakoś wybitnie szybko. I do tej pory miałam zakodowane, że jestem zimą, a z tego opisu wynikałoby, że kontrastową. Tylko że nie czuję się dobrze w wyrazistych, nasyconych kolorach… Teraz biorę się za siebie, odchudzam, poszukuję stylu i wracam do naturalnego koloru włosów, trochę cieplejszego brązu i już w ogóle mam rozbitą tożsamość… czyżbym była latem? Nie może być 😀 Dałaś mi do myślenia!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Madziu, w takich przypadkach ciężko jest stwierdzić cokolwiek po opisie. Musiałabym zobaczyć Twoje zdjęcie, jak najbardziej naturalne w jasnym świetle i posiadać informacje o tym jaki masz kolor oczu, jak się opalasz, jakiego koloru są Twoje żyłki na rękach. Jeśli chcesz napisz do mnie w tej sprawie maila 🙂 Trzymam kciuki za Twoją metamorfozę! :*

  49. kolormix

    Dzięki za artykuł, cały czas byłam przekonana, że jestem jesienią, głównie ze względu na niewielką ilość piegów od słońca i piwne oczy. Po przeczytaniu artykułu pomyślałam, że może jednak latem, cera jest raczej szara i oczy mają tą charakterystyczną obwódkę, włosy jasno-brązowe, takie nijakie, typowe u Polek. Na kolorach się nie znam, więc czym różnią się oczy piwne od orzechowych?

  50. Sylwia

    Bardzo ciekawy artykuł i bardzo przydatny 🙂 Większość osób nie ma pojęcia jakie kolory do nich pasują. Ja już dawno spotkałam się z takim określaniem typu urody i pasujących do niego kolorów, jednak nie w taki sposób jak w Twoim wpisie. Według mojego wzorca występują cztery typy urody, odpowiadające czterem porom roku i według niego jestem jesienią, która dobrze czuję się w błękitach, odcieniach niebieskiego, turkusie, ciemnym szmaragdzie, i dojrzałej śliwce. Dodam tylko, że dobrze czuję się w tych kolorach. A teraz czytam, że to nie jesień tylko kontrastowe lato i już sama nie wiem 🙂 ? Mam orzechowe włosy z naturalnymi złotymi pasemkami, kolorowe oczy: obrys ciemnozielony, przewaga chłodnego niebiesko-szarego i orzechowy pierścień wokół źrenicy, cera jasna -brzoskwiniowa o ciepłym odcieniu, opalam się szybko na kolor złoto-brązowy, żyłki zarówno niebieskie jak i zielone. Nie łatwo mnie zaszufladkować 🙂 Masz może jakiś pomysł ?? Proszę o opinię i pomoc. Pozdrawiam 🙂

  51. Marta

    Teoretycznie wiedziałam, że jestem zimą. Czegoś mi jednak brakowało. Po Twoim opisie, Tamaro, już wiem, że brakowało zimowego ,,iskrzenia” 🙂 I kontrasty. Już widzę siebie w kolorze indygo z fuksją albo w niebieskim z bielą. Dokładnie jak te iskrzące gałęzie na tle zimowego nieba w kolarzu. Super 🙂

  52. Justyna

    Kochana!
    Jestem latem bez kontrastów i mam pytanie na jakich oprócz Katy Moss stylizacjach mogę się wspomagać? Oprócz tego mam figurę O.
    Dzięki Tobie zaczynam się powoli odnajdywać w świecie piękna i kolorów!

  53. Irmencja

    Super material! Czytalam juz na kilku blogach o doborze kolorow, ale informacji bylo tak niewiele, ze nigdy nie moglam znalezc swojej pory roku… Teraz po przeczytaniu Twojego tekstu stwierdzam, ze chyba najblizej mi do kontrastowego lata, uwielbiam pastele, zimne kolory i 30% moich ubran jest w roznych odcieniach granatu. Ale tak dla pewnosci chcialabym poprosic Cie o pomoc. Jestem blondynka, naturalnie szaro-mysi blond, obecnie od 5 lat farbuje sie na zloto-rudawy (i czuje sie w tym kolorze swietnie, dobrany zostal przez fryzjerke). Oczy piwne, oprawa oczu raczej jasna. Skore mam strasznie blada, rozowa (przy mnie kazdy wypada „zolto”), na zdjeciach czesto wygladam bardzo czerwono. Niebieskie zyly widac mina calym ciele, jestem ulubienica pielegniarek. Slonca musze unikac jak ognia, bo po kilku munitach dostaje poparzenia (w zwiazku z czym jestem blada przez caly rok). Podsumowujac, wydaje mi sie, ze mam w sobie zarowno cieple jak i zimne elementy. A wiec kontrastowe lato czy moze cos w kierunku wiosny? Z gory dziekuje i pozdriawiam!

  54. Kasia

    Witam.
    Niesamowitą masz wiedzę z zakresu mody i potrafisz świetnie to przekazać. Ja już od jakiegoś czasu staram się określić jakim typem jestem i do końca dalej nie jestem pewna. Wydaje mi się, że jestem latem i tyle. Nawet się opalam, choć nie na mulatkę, ale na taki złotawy odcień. Oczy mam niebieskie.Mogłabyś doradzić jakim typem ja właściwie jestem? Sporo mi się udało ostatnio zeszczupleć i szczególnie mi na tym zależy gdyż kompletuję garderobę i nie chcę mieć w szafie znów nietrafionych egzemplarzy odzieży.
    Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie

  55. Kaśka

    Hej, zacznę od pochwał. I wcale nie są czcze! A ja nie jestem typem podlizucha, ale zwyczajnie osobą, która mówi co czuje. Twój blog jest fantastyczny. Promieniuje serdecznością i uprzejmością względem czytelników, ale też „pozytywnym szaleństwem”. Na tle innych blogów jest jak kolorowy kwiat. Dzięki Tobie, nie boję się ubierać inaczej niż inni, dziękuję 🙂 Mam problem, zdjęć nie podeślę, wszystkie aparaty, które mogłyby coś pomóc padły śmiercią nagłą, ale jakoś nie mogę się wpasować w jeden schemat. Włosy mam ciemno brązowe, ale ze złotymi refleksami, zwłaszcza latem. Jak byłam dzieckiem byłam ciemną blondynką. Oprawę oczu mam ciemną. Oczy hmm…zielono-żółte z ciemniejszym pierścieniem wokół tęczówki i z brązowymi plamkami na niej. Usta różowe. Cera zimą dosyć jasna brzoskwiniowa, latem ciemniejsza.Opalam się wolniej i na oliwkowo? Żyłki na nadgarstkach ewidentnie niebieskie 🙂 Jakieś wskazówki, podpowiedzi?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kasiu, jest mi naprawdę bardzo miło, dziękuję, że poświęciłaś chwilę na napisanie mi takich ciepłych słów! 🙂 Dodajesz mi skrzydeł! Co do analizy to opis wskazuje na stonowaną zimę, ALE bez zdjęcia niemożliwe jest bym doradziła Ci coś na 100%. Ba! Czasem ciężko jest dopasować odpowiedni typ nawet ze zdjęciem. Stań przed lustrem, koniecznie w jasnym świetle i na podstawie moich wskazówek wyciągnij odpowiednie wnioski. Doradzanie na podstawie opisu jest szalenie nieprofesjonalne i ja nie mogę się tego podjąć.

  56. Jula

    Czytam czytam i sama nie wiem, wydaje mi się, że jak Kate Moss, ale sama nie wiem. Lubię chyba wszystkie kolory, ale zbyt ciemnych kolorow, czarnego, i białego niebardzo. Czy mi we wszystkim może być dobrze – się zastanawiam… Nie wiem co wybierać, jestem zagubiona. Proszę, wręcz błagam o pomoc? Czy mam Tobie kochana przesłać zdjęcia?

  57. Jagoda

    Cześć! 🙂
    Nie ukrywam, że jestem osobą, która dotychczas nie przywiązywała uwagi do stylu a tym bardziej makijażu. Na co dzień ubieram się w to co wygodne a wykonanie naturalnego, ładnego make-upu sprawia mi kłopot… Postanowiłam to zmienić i właśnie za pomocą Twoich rad! Chciałabym zacząć od określenia swojego typu urody. Mam brązowe włosy, niebieskie oczy (bardziej ciemnoniebieskie niż błękitne) a cera… tutaj mam problem, ponieważ niestety borykam się z trądzikiem różowatym i przez to sama nie wiem jak ją określić (również jest to powodem tego, że każdy ma mnie za nastolatkę a nie dorosłą kobietę- plus do tego nieokreślony, wg mnie zbyt luźny styl ubioru). Czy mogłabym poprosić Cię o radę w związku z określeniem typu? Mam nadzieję, że będzie to wstęp do mojej metamorfozy w makijażu i garderobie. Myślisz, że dobór odpowiednich ubrań i makijażu może sprawić, że będę wyglądać kobieco i czuć się wygodnie a nie tak, jakbym była tylko przebrana? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Cię! 🙂

  58. Ania.

    Cieżko mi stwierdzi [jakim typem urody jestem. Mam ciemny blond, jasny brąz włosy. oczy mam koloru niebiesko-szaro-zielonego. Bardzo jasną karnację, moje żyłki są zielono-niebieskie, z ciemnym okregiem na zew. Zastanawiam się już z 30 minut i nie mam pojęcia 🙂

      • Ania.

        Wydaje mi się, że mogłabym być kontrastową wiosną. Bardzo dobrze wyglądam i czuje się w takich kolorach jak bordo, neonowy róż, niebieski. Mam jasną karnacje, ale przy bliższym przyjrzeniu nie jest ziemista, tylko trochę żółtawa. Opalam się na czerwono, bardzo długo mi to zajmuje. Moje oczy i ich oprawa jest najbardziej charakterystyczna cechą mojej twarzy. Są one duże, koloru zielono-niebiesko-szarego( zależy od światła).

        Dzięki za odpowiedź, super, ze czytasz nasze komentarze 🙂

  59. Karolinka

    A jeżeli mam ciemne oczy, bardzo blada cerę i naturalnie brązowe włosy, ale przefarbowałam się na bardzo zimny blond to co teraz? 🙂

  60. aga

    Tamaro, proszę o radę.
    Cerę zawszę miałam ciemniejszą od dzieciństwa, raczej wpada w żółty, ale z wiekiem bywam blada. Włosy z natury ciemne, bywały refleksy od słońca, obecnie na odrostach to ani ciepły ani zimny kolor. Kiedyś farbowałam na brąz, ale czułam się trochę ponuro. Obecnie farbuję na blond pasemka.. , raczej staram się uzyskać chłodny odcień, ale zawsze przebija żółtawy odcień , którego nie znoszę. Wiem, że w złoto jasnym blondzie, wpadającym w rudy, wyglądam koszmarnie ! Oczy mam ciemno zielone, w środku trochę żółtego, ale z wyraźną ciemno zieloną-granatową obwódką. Bez makijażu jestem rozmyta w kącikach żółtawe białko, ale w mocniejszym makijażu oka białko robi się wyraźniejsze -bielsze, czystsze. . Żyłki na nadgarstkach raczej niebieskawe, niż zielone, sama nie wiem. Na pewno dobrze mi w granacie. Lubię spokojne kolory, szare, ale i w niektórych, potrafię wyglądać niezdrowo. 🙂 Źle czuję się w śnieżnej bieli. Proszę o pomoc.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aga, możliwe, że jesteś stonowanym latem z ciemnymi włosami, ale bez zdjęcia nie potrafię powiedzieć więcej. Nie da się zrobić stuprocentowej analizy po opisie, czasami ze zdjęcia też nic nie wynika. To długa praca stylisty, który podczas indywidualnych spotkań w dziennych świetle przeprowadza dokładną analizę. Na szczęście, bardzo często intuicyjnie wybieramy odpowiednie kolory – tak jak piszesz.

  61. d.dorota

    Droga Tamaro,
    Jestem bardzo, wręcz porażająco, niepewną siebie osobą. Postanowiłam to zmienić, ponieważ bardzo wiele przez to tracę, nie tylko w życiu codziennym, ale i zawodowym. Pomyślałam, że najlepiej będzie zacząć od gruntownej zmiany wyglądu i może dzięki temu poczuję się lepiej sama ze sobą 🙂 Kiedy zaczęłam czytać Twojego bloga tylko się w tym upewniłam – przy całym swoim profesjonalizmie uderzasz ogromną serdecznością, radością i naturalnością. Dodajesz energii na cały dzień za co, myślę że nie tylko ja, jestem Ci ogromnie wdzięczna <3 chciałabym zyskać choć część odwagi i pewności siebie, którą widzę w Twoich wpisach i dlatego, jeśli znajdziesz odrobinę czasu, proszę Cię o pomoc. Od kilku tygodni próbuję ustalić swój typ urody, aby skompletować swoją szafę na nowo. Niestety, w każdym z opisów widzę cząstkę siebie. Nawet w opcji ciepło/zimno mam wątpliwości, stąd moja prośba. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  62. Lena

    A ja mimo zdjec, opisów i wskazowek dalej nie jestem pewna, ale obstawiam, ze jestem zima bez kontrastow. mam baardzo jasna cere (wiekszosc ludzi mysli, ze wiecznie jestem chora jakos ciezko, przez co tez mam wiecznie since pod oczami mocno widoczne, ktore zakrywa koretkro jedynie do blizn..), mam ciemno brazowe wlosy, nigdy nie farbowane, wiec zmienione jedynie dzialaniem pogody i slonca przez ponad 20 lat, nie mam piegow, za to mnostwo pieprzykow, mam czarne oczy (nie widac u mnie zrenic), bardzo ciemna oprawe oczu, wyraznie widoczne rzesy i ciemne grube brwi. na rekach zylki o ktorych pisalas zawsze mam widoczne, choc mam wrazenie, ze w odcieniu zielono-szaro czasem – fioletowym. opalilam sie chyba raz w zyciu xd zawsze jestem biala jak sciana. nawet lezac na sloncu. czy moglabys napisac mi czy faktycznie jestem zimą bez kontrastow?

  63. Magda

    Droga Tamaro,
    chciałabym się przypomnieć – czy mogłabym prosić o pomoc w analizie kolorystycznej? Wiadomość ze zdjęciami wysłałam na maila już jakiś czas temu 🙂 Nie jestem pewna, którym typem jestem, a ten blog bardzo mnie zmotywował to wprowadzenia kolorów w moją garderobę i chciałabym wiedzieć, z którymi barwami mogę poeksperymentować .
    P.S. Dziękuję za tego wspaniałego i pozytywnego bloga, Twoje wskazówki są nieocenione 🙂

  64. Karolina

    Witam serdecznie,
    Czy ja również mogłabym prosić o wskazówki? Od dawna zastanawiam się jakim typem jestem. Zrobiłam nawet zdjęcia zgodnie z opisem i nadal nie mam pewności 🙂 Opiszę krótko: cera ciepła, nie blada, choć na policzkach, nosie i brodzie troszkę różowa, latem piegi (ale niezbyt dużo). Oczy brązowe, w środku troszeczkę zielone ale praktycznie tego nie widać. Mają ciemną obwódkę i oprawa oczu w ogóle jest ciemna, włosy to raczej bardzo ciemny blond bez brązu. Opalam się szybko, od razu na brąz. Podobno ładnie mi w kolorach jesieni np. brązach, czerwieniach, zieleniach ale też w białym, różowym, granatowym, czarnym. Z tym, że ja nie cierpię brązów i zieleni i odkryłam że moje ukochane kolory to wszystkie z palety zimy. No i mam dylemat.

  65. Kasia

    witaj😊 na poczatek musze powiedzieć, że jestem zachwycona Twoim blogiem, choć dopiero co go odnalazłam. jest cudowny, pełen inspiracji i dzięki niemu mam więcej odwagi przy doborze garderoby. Ale niestety po analizie nadal nie wiem jakim.typem jestem. Wydaje mi się, że latem ale nie jest to oczywiste. w dzieciństwie miałam bardzo jasne włosy potem zrobił się z nich ciemny mysi blond ( ale farbuje na taki raczej karmelowo blond obecnie). Cera jest raczej lekko ziemista, ale też zoltawa, a gdzieniegdzie zarozowiona. Opalam sie raczej trudno i najpierw to zawsze czerwony kolor , który przechodzi w jasny brąz. moje oczy sa niebiesko – szare ale z ciemniejsza obwódka, a koloru żył nie potrafię określić są niebiesko – zielone. Wydaje mi się ze jestem latem, ale nie wiem. Pomóż mi proszę! !!. czy mogę Ci wysłać moje zdjęcie?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kasiu, oczywiście! Wysyłaj na [email protected] – z przyjemnością pomogę 😊😘

      P.S. Dziękuję za ciepłe słowa! ❤

  66. Monia

    W końcu mam Tamarko i wiem, że to jest to! Siadam po raz kolejny do tego wpisu i się zastanawiam lato, czy jesień. Jesień czy lato, ale teraz już wiem! Lato bez kontrastów! Jestem pewna na 100%. Dziękuję. A Twój blog kocham miłością prawdziwą. 😉

  67. Martaa

    Dzień dobry, Tamaro 🙂
    Mam zielono-niebieskie oczy, ciemne blond włosy i raczej jasną cerę. Uwielbiam granat i kobalt. Czy jestem kontrastową jesienią?
    P.S.: w finale Agenta wyglądałaś ZJAWISKOWO w tej czerwonej sukni!
    Pozdrawiam serdecznie!

  68. Sonia

    Z tego co czytam to chyba jestem ‚summer without contrasts’ tylko, ze ja najbardziej lubie czern i wszyscy mi mowia, ze dobrze w niej wygladam. Nie moge nosic pastelowych odcieni, bo ani nie czuje sie w nich dobrze, ani nie pomagaja mojej bladej, szarawej cerze. ;( Ogolnie mam ten sam problem co z figura, niby X, ale tak na prawde pasuje mi wszystko (oprocz F bo mam 180 cm wzrostu). Takze jestem takie nie wiadomo co.

    Tamaro, mimo, ze wychowalam sie za granica i na prawde niewiele wiem o Polsce to jakims cudem znalazlam na internecie Ciebie – piekna papuge, z wielkimi, wzorzystymi skrzydlami, tak pozytywna, ze az nie do uwierzenia.

    Jestes na prawde fantastyczna i nigdy przenigdy sie nie zmieniaj, nie sluchaj hejterow i badz zawsze tym wielobarwnym ptakiem. Zycze samych sukcesow!!! :*

  69. D.DOROTA

    Dziękuję serdecznie za ocenę mojego typu urody i cenne wskazówki. Niecierpliwie czekam na fryzjera i biegam po sklepach, kompletując szafę na nowo. Tyle radości! <3 Dziękuję, bo przyczyniłaś się do tych przeogromnych przyjemności 🙂 zastanawia mnie tylko czemu odpowiada kontrastowe lato – przy przeważającym w sieci podziale na trzy podtypy lata (jasne, prawdziwe,zgaszone). Obstawiam prawdziwe, mylę się?

  70. Sylwia

    Tamara, mam straszny problem i długo już próbuję określić swój typ urody 🙁 raczej zielone żyłki, jasny naturalny blond włosów nie za chłodny i nie za ciepły, nie mysi absolutnie, ciemnobrązowa oprawa oczu, oczy brązowe, dość ciemne ale bez przesady. Blada cera nienaczynkowa, skłonna do zaczerwienienia, pod oczami delikatne sińce fioletowe. Piegi są, mało ale są, jasnobrązowe. Właśnie kontrast blond włosów z brązem oczu to największy kłopot z ustaleniem typu urody dla mnie. Chyba jestem wiosną? A w ogóle to wszyscy prawią mi komplementy jak mam pudroworóżowy płaszcz (chłodny kolor, prawda?) oraz czerwoną bluzkę, zieloną nasyconą bluzkę, różową mocno nasyconą…..granat…i weź tu bądź mądra, już nie wiem…..niby ciepły typ a mocne kolory pasują i nawet ten cholerny pudrowy róż…pomóż!!! 😀

  71. Sylwia

    Nie wiem czy można tu zamieścić zdjęcie, plik ale chyba nie 🙂 bo byłoby łatwiej jakbyś mnie zobaczyła 😀 szalona myśl mi przyszła do głowy, na moim fb jest zdjęcie moje i to niejedno 😀 😀 😀 Sylwia Kałużna, jak coś 🙂 chyba jesteś moją ostatnią deską ratunku!!! :*

  72. Zuzanna

    Ja szczerze nie mam pojęcia jakim typem jestem. Mam zielone oczy z ciemną obwódką. Jestem ciemną blondynką. Zawsze mówiłam, że mam złotawe włosy. ☺ Żyłki mam raczej niebieskie. Opalam się bardzo szybko, prawie od początku na brązowo. Cerę mam chyba śniadą, ale nie jestem tego pewna. Na pewno nie jest mi dobrze w pomarańczowym. Ale w innych kolorach jest mi raczej dobrze. Proszę o pomoc, bo jestem ciekawa, a sobie nie radzę 😂

  73. Gosia

    Ja niestety nie moge sie odnalezc, myslalam, ze jestem chlodnym typem urody, latem, a teraz to juz nie wiem. Prosze pomoz mi 🙂 Moje zyly sa zielonkawe, cera jasna, jakby przezroczysta,oczy sa lodowato blekitne, nawet szarawe, cera mozna powiedziec, ze troche zarozowiona. Wlosy ciemny blond, brwii mam jasne, jasniejsze niz wlosy. Nie wiem jakie informacje moglabym jeszcze podac 🙂

  74. FoxyBrown

    Brałam udział w metamorfozie dwóch, znanych z telewizji fryzjerów, bardzo dobrych w swoim fachu. Mieli wtedy spory dylemat jakim typem jestem. Przyszłam z okrojonymi, bordowymi włosami, którymi przykryłam kiedyś naturalny kolor (z wręcz platynowego blondu z wiekiem zmienił się w ciemny blond z silnie złotymi refleksami.) Wyszłam z jasnym zimnym blondem wpadającym lekko w siwy, z sombre zbliżonym do naturalnego koloru odrostu. Mam szaro-niebieskie oczy, z ciemniejszą otoczką, ale i z jaśniejszymi refleksami, wyglądają jak tafla wody na słońcu. Cerę mam bladą, nigdy nie opaloną, jednak z żółtawym odcieniem (tata dość ciemna karnacja, mama b. jasna) i z różowymi rumieńcami na policzkach. Brwi z natury mam dość cienkie, a twarz dosc mocno zarysowaną. Powiedzieli mi, że jestem zimą, a z twojego opinii kompletnie nie wiem co o tym myśleć. Mogłabyś mi pomóc? Chętnie podeśle jakieś zdjęcia jeśli byłabyś zainteresowana. Bardzo mi zależy gdyż chciałabym w pełni wykorzystać to co mi dała natura 😉 pozdrawiam cieplutko ❤❤❤


Napisz nowy komentarz