• pl
    • en
Drukowanie

GORĄCY TEMAT: JAKĄ FRYZURĘ WYBRAĆ NA STUDNIÓWKĘ I KARNAWAŁ?

Warsaw / 24 Sty, 2016

1. ASYMETRYCZNA, CZYLI KUCYK NA JEDNĄ STRONĘ

Dziewczęca fryzura, która świetnie nadaje się zarówno na ważną imprezę, jak i na co dzień. Pasuje każdej kobiecie, bez względu na typ urody. Lubi ją Diane Kruger, Demi Moore i Kendall Jenner. W casualowym wydaniu kucyk można zmierzwić palcami, w wariancie glamour – uczesać na gładko. Tak czy inaczej, w tej fryzurze zawsze będziecie wyglądać zmysłowo – jakbyście przed chwilą zebrały na bok włosy, żeby odsłonić kark 🙂 Do jej wykonania potrzebujecie pianki, zwiększającej objętość, grzebyka z gęsto rozstawionymi ząbkami, którym lekko podtapirujecie włosy i cienkiej gumki. Jeśli dodatkowo owiniecie ją zakrywając pasmem włosów – będzie bardziej elegancko. Ułożone włosy możecie zakręcić na lokówce albo zapleść w luźny warkocz i zostawić na twarzy kilka kosmyków. Na koniec potraktujcie całość lakierem lub woskiem nabłyszczającym w spray`u (np. TYM) lub matującą pastą (np. TAKĄ) – w zależności od tego, jaki efekt chcecie uzyskać. Taka fryzura zachęca do eksperymentów 😉 Może pójdziecie w ślady Blake Lively i zamiast włożyć tradycyjny naszyjnik, wepniecie dekoracyjną broszkę w odsłoniętą część dekoltu?

Wszystkie moje fryzury wykonał salon Hair by Korzeniowska

Drukowanie

2. FALUJĄCE KOŃCE, CZYLI WSPÓŁCZESNA KLASYKA

Ukochana fryzura modelek Victoria’s Secret i aktorki Kate Beckinsale. Wymaga długich, zadbanych włosów i sporej ilości spray`u nabłyszczającego 🙂 Jest seksowna, swobodna i gwarantuje nienaganny wygląd nawet po długich godzinach szaleństw na parkiecie. Przypomina fale skręcone morską bryzą i seksowną fryzurę w stylu „I woke up like this” (tłum. „obudziłam się taka”) 😉 Zdecydujcie się na nią, jeśli macie pociągły lub trójkątny kształt twarzy albo chcecie ukryć zbyt wyrazistą linię żuchwy. Pamiętajcie, że fale zasłonią Wasze ramiona – sukienka powinna mieć  możliwie prostą górę. Najlepiej zrezygnujcie z wiązań na kokardę i dekoracyjnych kołnierzyków. Tę fryzurę bez problemu wyczarujecie w domu samodzielnie. Zamiast wydawać na fryzjera, zainwestujcie w dobrej jakości lokówkę lub prostownicę z ceramicznymi płytkami 🙂 Umyjcie włosy, wysuszcie je i nałóżcie kosmetyk, chroniący przed działaniem wysokich temperatur, np. TEN. A teraz zakręcajcie pojedyncze pasma wokół nagrzanej prostownicy i po wysunięciu delikatnie roztrzepcie palcami. Na koniec utrwalcie lakierem i nabłyszczaczem. Możecie też poeksperymentować z wałkami – najlepsze będą metalowe o średnicy 3-4 cm (szybko się nagrzewają od powietrza z suszarki) lub termoloki. Jeśli włosy zaczną się prostować w trakcie imprezy, wgniećcie w nie trochę pianki podkreślającej skręt loków, np. TAKIEJ. Albo po prostu zwiążcie w kucyk… na jedną stronę 😀

Wszystkie moje fryzury wykonał salon Hair by Korzeniowska

Drukowanie

3. FALE GLAMOUR, CZYLI W STYLU STAREGO HOLLYWOOD

Fryzura, która cieszy się niezmiennym powodzeniem odkąd w latach 40. wylansowała ją gwiazda Hollywood, Veronica Lake. Wypielęgnowane, spięte nad jednym uchem fale kojarzą się z luksusem i wyrafinowaną elegancją. Styliści nie wymyślili dotąd bardziej kobiecego uczesania! Wbrew pozorom pasuje nie tylko klasycznym pięknościom: harmonizuje z krągłościami Beyonce, łagodzi mocne rysy twarzy Hilary Swank i potrafi zamienić w damę nawet zwariowaną Rihannę 🙂 Fryzura na pewno spodoba się posiadaczkom cienkich włosów – zebrane na jedną stronę pozwalają uwierzyć, że jest ich więcej niż w rzeczywistości 😉 Przy okazji możecie wyeksponować strojne kolczyki (jak Jessica Chestain) lub naszyjnik o fantazyjnym kształcie (tak zrobiła modelka Natasha Poly). Ja uwielbiam wpinać w zebrane włosy ozdobną spinkę-grzebyk w kształcie listka 🙂 Pamiętajcie, że tego typu fale są zobowiązujące – najlepiej będą wyglądać w towarzystwie wieczorowej sukienki, lub eleganckiego kombinezonu. Jeśli chcecie, żeby efekt był piorunujący, a fryzura nie zamieniła się w bezładną burzę skrętów, lepiej wybierzcie się przed imprezą do zaufanego fryzjera. Specjalista wygładzi strukturę włosów i nada falom odpowiedni kształt.

Wszystkie moje fryzury wykonał salon Hair by Korzeniowska

Drukowanie

4. KOK FRANCUSKI, CZYLI KLASA SAMA W SOBIE

Tzw. „banan”, czyli kok francuski to od wielu lat prawdziwy szlagier wśród imprezowych uczesań. Jest twarzowy i wbrew pozorom nietrudno go wykonać. Możecie poćwiczyć z YouTubem – znajdziecie tam mnóstwo tutoriali, w których krok po kroku wytłumaczono, jak wykonać takie upięcie (np. na kanale Oriflame). Jeśli włosy nadal rozsypują się Wam w palcach, zapytajcie mamę lub koleżankę, czy mają ochotę zabawić się w stylistę fryzur lub… wybierzcie się do profesjonalisty 😉 Z kolei kok, który ja mam na zdjęciu został w Hair By Korzeniowska podrasowany przeplatanką z pojedynczych pasemek. To efektowne rozwiązanie godne prawdziwej damy 😀 Wy też możecie poprosić w swoim salonie o inną, bardziej skomplikowaną wersję, tzw. „banana”. Zresztą wariantów tej fryzury jest niezliczenie wiele. Jeśli tak jak Kate Bosworth czy Natalie Portman macie małą główkę o harmonijnych rysach, zdecydujcie się na wysokie i gładko uczesane upięcie. Jeśli nie chcecie niepotrzebnie wydłużać pociągłych rysów twarzy, jak Lauren Conrad upnijcie niskiego, luźnego koka. Taka fryzura odsłania szyję i dekolt, dobrze będzie więc wyglądać w duecie z gorsetową sukienką bez ramiączek (jak u Karlie Kloss). Możecie też poeksperymentować z innymi rodzajami koków: na blogu pokazywałam Wam, jak wykonać koczka azjatyckiego, glamour  i XXL.

Wszystkie moje fryzury wykonał salon Hair by Korzeniowska

Drukowanie

5. RETRO FALE, CZYLI POWRÓT WIELKIEGO GATSBY’EGO

Na ten rodzaj uczesania po angielsku mówi się „finger waves”, czyli – w wolnym tłumaczeniu – fale ułożone palcami. Były niezwykle popularne w latach 20. i 30. XX wieku. Krótkie lub półdługie włosy z charakterystycznym falowaniem nosiły wszystkie ówczesne gwiazdy kina, w tym Mary Brian i Pola Negri. Tak naprawdę nigdy nie wyszły z mody – do dzisiaj sięgają po nie kobiety na całej Ziemi, jeśli chcą zadać szyku 😉 Czesała się tak Vanessa Hudgens, Kate Perry, a nawet Kim Kardashian. To świetne rozwiązanie na wielkie wyjścia. Szczególnie dobrze wygląda w towarzystwie błyszczących tkanin, cekinów i fason jak z lat 20., np. sukienki z frędzlami o obniżonej talii. Inspiracji szukajcie w filmie „Wielki Gatsby” i serialu „Dowtown Abbey”. Finger waves możecie sobie zafundować i na krótkich, i na całkiem długich włosach (jestem najlepszym przykładem :D). Tradycyjne układanie tej fryzury polegało na „plisowaniu” pasm, czyli wyciskaniu na nich fal za pomocą palców i grzebienia. Potrzebne jest wtedy mnóstwo cierpliwości i zręczne dłonie. Jeśli chcecie jednak spróbować samodzielnie  lub nie chcecie wydawać na fryzjera, zainwestujcie w specjalną, domową lokówkę BaByliss Curl Secret – moje fale robione są właśnie na nią! 🙂

Wszystkie moje fryzury wykonał salon Hair by Korzeniowska

Drukowanie

6. ZAWIJANIEC, CZYLI TYMCZASOWY BOB

Idealne rozwiązanie, jeśli nie macie odwagi ścinać włosów, a chcecie sprawdzić, czy do twarzy Wam z bobem 😉 Takie uczesanie nosiła Audrey Hepburn już w latach 50., a ostatnio polubiła je Emma Watson i Jessica Alba. W Polsce czesze się w ten sposób Doda, Natalia Siwiec i Joanna Krupa. Nic dziwnego! Taki zawijaniec stanowi świetną oprawę dla rysów twarzy, bo wyrównuje jej proporcje i wydłuża szyję, a do tego umożliwia diametralną (choć chwilową) zmianę 😀 Gwiazdy pokochały też „codzienną” wersję takiej fryzury, tzw. turtleneck hair. By osiągnąć ten efekt, wciągają długie włosy do golfu i wysuwają je nieznacznie tak, że do złudzenia przypominają tradycyjnego boba. Takie włosy nosiły modelki na pokazach Tory Burch i BCBG. Przyznacie, że to doskonały pomysł na wykorzystanie znienawidzonego, zimowego swetra? 🙂 Idąc na ważną imprezę, możecie wybrać wariant „na gładko” lub lekko „roztrzepany”, czyli falowane włosy. Wykonanie udawanego boba zajmie Wam kilka minut! Wystarczy podzielić włosy na dwie partie: górną podwinąć pod spód i dobrze przypiąć wsuwkami (tworząc tzw. „bączka”), a dolną włożyć w środek. Pamiętajcie, żeby całość utrwalić mocno lakierem i voila! Teraz możecie skupić się na wybraniu najbardziej efektownych kolczyków z Waszej szkatułki  🙂

Wszystkie moje fryzury wykonał salon Hair by Korzeniowska

Drukowanie

7. ROMANTYCZNE ROLOWANIE, CZYLI ZAWINIĘTE DO ŚRODKA

Upięcie bardziej dziewczęce od klasycznego koka, ale wystarczająco efektowne, żeby wybrać je na eleganckie przyjęcie. Odświeża wizerunek i odmładza lepiej niż najlepszy krem 🙂 Nieco przypomina upięcie a la bob, tylko w tym przypadku włosy podwija się do zewnątrz. Często czesze się w ten sposób Keira Knightley – i wie co robi bo fryzura łagodzi jej mocną linię żuchwy. Możecie wybrać luźne upięcie nad samym karkiem (spójrzcie na Kate Middleton) albo ciasno zwinięte włosy, jak u Sienny Miller. A co powiecie na tzw. koszyczek z dobieranych warkoczy?  Tak jak ja możecie też wsunąć we włosy błyszczącą opaskę lub dekoracyjne szpilki, albo wybrać strojne kolczyki jak Cheryl Cole. Bądźcie glamour! Fryzura sprawdzi się szczególnie dobrze na gęstych i grubych włosach. Zawinięte w ten sposób będą się fantastycznie prezentować z kreacją zarówno w romantycznym (jak u Keiry), jak i nowoczesnym stylu (na wzór Zoe Saldany). Moja wskazówka – zanim zarezerwujecie wizytę w salonie, spróbujcie zawinąć „ślimaczki” samodzielnie w dom. To naprawdę łatwiejsze niż się Wam wydaje! 🙂

Wszystkie moje fryzury wykonał salon Hair by Korzeniowska

Drukowanie

8. COŚ EKSTRA, CZYLI BIŻUTERIA DO WŁOSÓW

Błyskotki do włosów wracają do łask. Całe szczęście, bo najprostszą fryzurę potrafią zamienić w arcydzieło, a przy okazji dodać stylizacji szyku i tajemniczości 🙂 Kobiety od zawsze uwielbiały przystrajać włosy świecidełkami. W starożytnym Egipcie Kleopatra nie szczędziła złota i drogich kamieni (koniecznie obejrzyjcie film z Elizabeth Taylor!), w Chinach wplatano we włosy sznury klejnotów i kwiaty, a w renesansie nakładano na koki siateczki z perłami. Dzisiaj łańcuszkiem do włosów Kim Kardashian podkręca codzienny zestaw, a piosenkarka Florence Welch nosi go do wieczorowej sukni. Prawdziwą fanką takiej biżuterii jest Vanessa Hudgens. Zainspirujcie się jej pomysłem i wybierzcie sukienkę w stylu boho – powłóczystą, z szyfonu, z falbanami. Nosi się tak np. Nicole Richie. Jeśli wolicie bardziej nowoczesne stylizacje, tak jak raperka Lola Monroe włóżcie satynową, asymetryczną suknię w wyrazistym kolorze. Delikatny łańcuszek najlepiej będzie wyglądał na gładko uczesanych włosach. Znajdziecie go np. na Allegro  lub w sklepie Asos.com. Jeśli lubicie spektakularne rozwiązania, obejrzyjcie zdjęcia Rihanny i aktorki Zendaya Coleman z Met Gali. To prawdziwe trendsetterki!

Wszystkie moje fryzury wykonał salon Hair by Korzeniowska

Drukowanie


13 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Agata

    Tamarko czy odpisujesz na komentarze pod starszymi postami dot tychże postów czy do najnowszego przekopiować to pytanie? 😉 bo napisałam ci komentarz dot analizy kolorystycznej i baaaardzo zależy mi ja odpowiedzi
    Ps. Piękne fryzury *.* ja moją studniówkę mam już za sobą ale może się trafi jakaś wyjątkowa okazja by taką fryzurkę wyczarować na głowie 🙂

  2. Susie

    Cudne te fryzury! Nie tylko na studniówkę, ale na każde wyjście. Lubię tu wpadać po inspiracje. Siódma fryzura mnie urzekła, chyba najbardziej.
    A może poleci ktoś dobrego fryzjera w Krakowie?
    Tak sobie przeglądam tu profile różnych salonów
    http://mojsalon.eu/

    ale nie mogę się zdecydować…

  3. daria

    Tamaro, Jak dobrze wyprostować włosy aby trzymały się całe wesele? nie wiem czy iść do fryzjera czy samemu, po prostu też nie lubię chodzić do fryzjera 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Darinka, można samemu, ale trzeba wspomóc się odpowiednimi środkami do stylizacji, czyli najlepiej profesjonalnymi kosmetykami, które prostują nasze włosy i utrzymują na długo ten efekt. W połączeniu z niezawodnym lakierem do włosów powinno być okej 🙂 Niestety wszystko zależy od struktury naszego włosa, jeśli mają one tendencję do falowania i puszenia się, to w połączeniu z wysoką temperaturą jaka panuje na weselu po kilku godzinach może nie być już takiego idealnego efektu. Także sama musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, co sprawdza się u Ciebie najlepiej. A jeśli chodzi o samo prostowanie, to na idealne nie ma innej rady – pasmo po paśmie trzeba przejechać prostownicą, a potem utrwalić wspomnianymi kosmetykami. Nic trudnego! Ale i fryzjer szybko sobie z tym poradzi 🙂


Napisz nowy komentarz