• pl
    • en
Print

ODC. 4: MISJA „AGENT”, CZYLI SPRAWDZIAN ZAUFANIA

Graskop, South Africa / 16 Mar, 2016

Pierwsze poważne sojusze, strach, lekkomyślność i przebiegłe intrygi. Komu patrzeć na ręce, a w kim szukać sprzymierzeńca? W telewizyjnym show „Agent- Gwiazdy” jak w filmach Alfreda Hitchcocka – zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie.

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

Print

DZIEŃ 7 – REJS W CIEMNO

W programie „Agent – Gwiazdy” okazuje się, że nawet te kobiety, które wyglądają jak księżniczki, potrafią zaskoczyć mężczyzn wolą walki i intuicją. To nic nowego – słynny detektyw Sherlock Holmes mawiał, że „kobiece przeczucia bywają cenniejsze niż wnioski analityka” 😉 Jeśli o mnie chodzi, mogę pochwalić się szóstym zmysłem w stosunku do ludzi. Przyjaźnie, które zawarłam już od pierwszego dnia programu, nie tylko pozwoliły mi dotrzeć do czwartego odcinka, ale okazały się też cenne w moim prywatnym życiu. Z Maćkiem czy Kamilą (która odpadła ostatnio), od razu znalazłam wspólny język i utrzymujemy kontakt do dziś, a z chłopakami – Tomkiem i Antkiem – możemy zdobywać góry. Nic dziwnego, że niektórzy, jak Ewa i Sylwia, natychmiast dostrzegli w naszej relacji zagrożenie i zazdrośnie próbowali złamać nasz pakt. Wbrew temu, co dziewczyny o nas twierdzą, wcale nie jesteśmy kółkiem wzajemnej adoracji, a świetnie funkcjonującym sojuszem! 🙂 Mówiłam już, że to nie program dla solistów i powtórzę to raz jeszcze. Tym razem w jednej z dwóch drużyn stanęliśmy przed trudnym zadaniem: stojąc na brzegu kanionu rzeki Blyde, z pomocą krótkofalówek i lornetek mieliśmy nawigować płynącym po niej promem. Znajdowały się na nim Joasia i Monika – obydwie z dokładnie zasłoniętymi oczami. Dziewczyny, słuchając uważnie naszych wskazówek, miały podpłynąć do pięciu tablic z wypisanymi kwotami i zrobić im zdjęcie. Do dyspozycji miały aparat fotograficzny i zaledwie 15 klatek do wykorzystania, a działać musiały – oczywiście – „w ciemno”.

Print Print

Każdy ma własny styl gry: jedni zawiązują sojusze i opracowują strategię, inni węszą spisek, mącą i robią wszystko, żeby pokrzyżować reszcie plany.

Print

Print

Misja, w której można było wygrać aż 8 tysięcy złotych, nie obyła się bez wpadek. Tomek, pomimo sokolego wzroku, przez chwilę omyłkowo nawigował łódkę z operatorami kamer, zamiast prom z uczestniczkami gry… a w drugiej grupie największą trudność sprawiała decyzja: skręcać w lewo czy w prawo? 😉 Agent na pewno nie miał wątpliwości, bo w rezultacie większość zdjęć wyszła rozmazana i nikomu nie udało się zdobyć całej puli pieniędzy. A może tytułowy bohater programu był na łódce? Przy okazji tego zadania po raz kolejny mocno dało mi do myślenia podejrzane zachowanie Joasi – czy to jeszcze brawura, czy celowe działanie na szkodę grupy? Trudno uwierzyć, że tych kilka(naście) lekkomyślnie strzelonych fotek zrobiła przypadkiem… Muszę się temu przyjrzeć, zdecydowanie za często zdarzają się jej takie sabotaże. Zaniepokoiły mnie też próby zrzucania winy za błędy na innych i zazdrość o sojusznicze pakty, z którą część zawodników powoli przestaje się kryć. W takich sytuacjach trudno zachować spokój i trzymać rękę na pulsie. Mnie na szczęście udało się stonować złe nastroje w drużynie – w końcu nie czas na filozofowanie, kiedy wróg depcze Ci po piętach, prawda? 🙂

Print

Print

MOJA STYLIZACJA: KOSZULA Oasap | SPODNIE Oasap | BUTY Palladium | OPASKA Claires | KOLCZYKI Iloko | OKULARY Reserved

DZIEŃ 8 – SKOK NA KASĘ

Tym razem musieliśmy obstawić komu najbardziej, a komu najmniej spośród uczestników ufamy. Cieszy mnie, że zdobyłam wiarę tylu osób, ale w MOJEJ taktyce nie ma miejsca na sentymenty. Mocno się zżyłam z chłopakami i podziwiam ich za serce włożone w grę, jednak zwycięzcą programu może być tylko jedna osoba. Najbliższa przyszłość pokaże, czy moja strategia rzeczywiście działa… Ja, realizując swój potajemny plan, tym razem postawiłam na Monikę, chociaż prawdą jest, że najbardziej wierzę Tomkowi i Antkowi. Obawiałam się, że jeśli na kartce napiszę imię jednego z nich, a kolejne zadanie będzie w parach to… na pewno nie przydzielą do mnie żadnego z nich. Ten program bywał już bardziej przewrotny 😉 Na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. Naszym zadaniem drugiego dnia było złapanie worka z pieniędzmi podczas skoku na linie nad przepaścią. Osobą typującą „pewniaków” w tej konkurencji, wyłonioną spośród nas jako ta, której grupa ufa najmniej (daje do myślenia!), była Ewa. Zaskakująco nie postawiła na mnie ani grosza, chociaż wcześniej wykonałam z sukcesem każde zadanie na wysokości. Od razu się domyśliłam, że zrobiła to z premedytacją, tylko nie bardzo wiedziałam, w jakim celu. Teraz mam pewność – najzwyczajniej w świecie próbowała rozbić mój sojusz i zrobić wszystko, żeby inni zaczęli podejrzliwie patrzeć mi na ręce! Ewa najwidoczniej wybrała taktykę mącenia, w czym wtóruje jej Sylwia. No cóż, sama w końcu powtarzam, że w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone, a karma… ZAWSZE wraca 😉

Print

MOJA STYLIZACJA: BLUZKA Beginning Boutique | SPODNIE Choies | BUTY Wojas | KOLCZYKI Aladyn Design | SWETEREK Mohito

Print

Księżniczka glamour, detektyw czy wojowniczka? W RPA udowodniłam, że każda z moich twarzy jest prawdziwa. Zaskakująco dla wielu, tropię Agenta i skaczę w przepaść z taką samą skutecznością, co dobieram stylizacje.

Print

Print

Po czwartym odcinku cieszę się szczególnie z tego, że tak mocno postawił na mnie Tomek, który już przekonał się, jakim fighterem jestem. Teraz nie tylko docenia moje stylizacje, ale też uznaje mnie za czarnego konia programu i swoją zasłużoną konkurentkę 😀 Przyznam Wam, że sama byłam pod wrażeniem swojej determinacji w skoku po worek z pieniędzmi. Szczególnie, że zanim rzuciłam się w przepaść, w trakcie rozbiegu lina zdążyła mnie pociągnąć w górę (byłam po prostu za lekka, stąd wrażenie potknięcia), przez co musiałam się jeszcze raz odepchnąć od barierki. W tej misji niestety znów zawiódł Hubert. Moja kobieca intuicja podpowiada mi, że tylko się zgrywa na wiecznego pechowca i ciekawa jestem, czy to tylko chwilowa strategia? I jeszcze jedno: tak jak Michał uważam, że prawdziwymi zwycięzcami tego odcinka byli: Sylwia, Dominika i Maciek. Przełamali swoje lęki, a to koniec końców jest ważniejsze od gotówki. Mocno trzymałam kciuki za dziewczyny, bo kobieca solidarność jest czasem silniejsza od rywalizacji. Sam Michał, nasz kolorowy ptaszek, odfrunął za to z programu. Będę za nim tęsknić, ale przy okazji nie zapominam o czujności. Do zobaczenia za tydzień!

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

Print Print Print

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE:


117 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Monika

    Kochana! Dla mnie był to najlepszy odcinek z tych czterech, a to dlatego, że byłaś w jego centrum. Z facetami jednak łatwiej się dogadać niż z Paniami, a szkoda! Ale nie o tym chciałam pisać. Jesteś niesamowitą osobą, naprawdę. Tak bardzo Cię podziwiam! Twoja odwaga i bycie sobą mimo przeciwności jest niezwykle motywująca. Czekam na kolejny odcinek <3

  2. Kasia

    Wiedziałam, że podając Monikę jako osobę, której ufasz zrobiłaś to by nie zdradzać siebie. Czy juz nie masz podejrzeń co do Antka? Mam wrażenie, że Michał może wrócić Hmm…

    Tamata więcej wskazówek bo jak na razie streszczasz tylko odcinek…

  3. Domi

    Odcinek był mega 😀 zwłaszcza Twój skok ! jesteś taka dzielna <3
    Nie do końca rozumiem jak działają jokery. Wydawało mi się, że pozwalają przejść do kolejnego odcinka. Michał miał 3 i odpadł.. 🙁

  4. sliwkawkompocie

    Teraz nie moge przestac myslec, dlaczego akurat to Antka przywrocono do gry? Czy bylo jakies logiczne wytlumaczenie dlaczego akurat on? mogli przeciez ‚magicznie’ przywrocic Maslaka czy Kamile. Nie daje mi to spokoju!

  5. Natalia

    Agent zawsze pozostaje neutralny i z nikim nie nawiązuje sojuszy. Osoby, które zawierają pakty lub próbują je rozbić to zawodnicy, którzy biorą udział w rozgrywce. Agent nigdy nie będzie układał strategii w grupie bo nie może wpływać na typowania zawodników i wpuszczać pojedynczych osób w maliny. Co innego kiedy przeszkadza w zdobywaniu pieniędzy i próbuje zmylić wszystkich jednocześnie. Uważam, że żadna z wymienionych w tym artykule osób nie jest tytułową postacią. Agent mąci ale w sytuacjach konfliktowych jest bezstronny i nie chce nikogo wyróżniać bo z założenia wszyscy mają mieć jednakowe szanse by go wytypować. Dlatego agent nie angażuje się w przyjaźnie ani konflikty. Asia i Dominika są neutralne i najlepiej pasują do tej roli.

    • krzyche

      Chyba się nie zgodzę.. Jakbym był agentem, to chciałbym zmylić uczestników i uśpić ich czujność. Agent też może wejść w sojusz i mącić, sugerując że ktoś inny nim jest, myląc tropy. Bez sensu by było gdyby był takim samotnym wilkiem, jako jedyny poza wszystkimi sojuszami…

    • Tamara Gonzalez Perea

      Natalia, absolutnie tak nie jest! Polecam obejrzeć chociażby inne edycje, gdzie Agent bardzo często zawiązuje sojusze! Agentem okazywała się tęż często najbardziej popularna i lubiana osoba. Agent nie pozostaje neutralny, zdarzały się przypadki, gdzie po zawiązaniu sojuszu dochodził do finału z najbliższą sobie osobą. To o czym piszesz może być jedynie strategią. Jednak nie najlepszą, gdyż rozszyfrować kogoś działającego w pojedynkę jest o wiele prościej niż w grupie. Pamiętaj, że neutralnym pozostaje ten, który nie potrzebuje informacji. A informacji nie potrzebuje tylko jedna osoba w grupie.

  6. Zuza

    Czy to zadanie było tak bardzo trudne ze skokiem na kasę? Ostatnio wykonywaliście trudniejsze? Tak mi sie wydaje,gratuluję,że udało ci sie wykonać jak narazie każde zadanie,ale brawa należą sie też Sylwi 😊

    • Tamara Gonzalez Perea

      Hmm, ciężko mi powiedzieć. Wydaje mi się, że było trudne jak każde inne, ale po prostu było którymś z kolei zadaniem na wysokości, jakie wykonywaliśmy. Nie wzbudzało to już aż takich lęków, jak na początku, ale to nie oznacza, że nie było dla niektórych przerażające 😀

  7. Przemek

    Dlaczego gdy Tamara wykonywała skok po kasę to nie spadła w dół tylko została pociągnięta do góry jak na kolejce linowej co właściwie pomogło jej dosięgnąć worek?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Nic mi o tym nie wiadomo 🙂 Agent może przyjmować różne strategie. Może wchodzić w sojusze z innymi osobami, może pozostawać neutralny, może również mieć swoich ‚pomocników’, ale oni nie odpadają dla niepoznaki. Polecam obejrzenie zagranicznych edycji, bardzo różne rzeczy się w nich działy. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jaka do końca będzie strategia Agenta 🙂 Trzeba być czujnym!

  8. krzyche

    Dziękuję Tamato za odpowiedzi pod poprzednim postem 🙂 Zachęciłaś mnie żebym przeczytał także tego i dopiero teraz wiem dlaczego Ewa decydowała o pieniądzach w poszczególnych workach. Szkoda, że po obejrzeniu programu nie jest to jasne, tvn się nie popisało 😉
    To jeszcze chciałbym doprecyzować, bo widzę, że sporo osób się też o to pyta – ten krążek Joker anuluje jedną błędną odpowiedź na teście czy wszystkie błędne odpowiedzi? 🙂 Jakbym miał takie 3 krążki to na pewno bym wykorzystał chociaż jeden 🙂
    A jeszcze jedna rzecz:) Napisałaś, że po tym jak ktoś odpadał, zostawał na miejscu, ale był oddzielony od grupy. A co z Rafałem Maślakiem, on podobno wrzucał jakieś fotki z siłowni na instagram (czy facebooka) jak jeszcze kręcono agenta.. Wrócił wcześniej sam czy wracaliście na kilka tur 😛 ?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Jeden joker anuluje jedną błędną odpowiedź w teście 🙂 Michał nie użył jokerów, bo czuł, że dobrze obstawia i chciał je zachować na później. Niestety nie udało się. Wracaliśmy na kilka tur i to się zmieniało. Rafał odpadł stosunkowo szybko, później wszyscy zostawali do końca.

  9. Ulala

    Hubert i Dominika nawet nie starali sie złapać worka… Takie miałam wrażenie. Sama mam lęk wysokości i gdy znajduję się wysoko, zwłaszcza na otwartej przestrzeni, to nogi same odmawiają mi posłuszeństwa i trzęsę się jak galareta. Hubert mimo deklarowania leku przed wysokością jakoś zbyt swobodnie poruszał sie przy przepaści… Jedna wielka ściema 😉 pozdrawiam!!

  10. Mateusz

    Ja mam jedno zasadnicze spostrzeżenie – cały czas mówisz o sojuszach. Zastanawia mnie do czego są Ci potrzebne sojusze w takim programie? To wbrew zasadom gry Agent. Gdyby to był Survivor to oczywista oczywistość, ale tu, w Agencie?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Jak to wbrew zasadom gry Agent? Absolutnie tak nie jest!! Cały czas powtarzam, że to nie jest gra dla zawodników solo. Przeczytaj uważnie tekst. Uczestnicy potrzebują informacji, bez nich nie są w stanie zajść zbyt daleko. Informacja jest cenna, zatem by ją chronić zawiązuje się sojusze, w których pomaga się określonym osobom 🙂

  11. Nataliaxxx

    Moim zdaniem każdy gdzieś trochę namieszał albo jest w jakimś stopniu podejrzany 😉 My o Dominice zbyt wiele nie wiemy, bo rzadko kiedy akurat ją pokazują, ale nie wiadomo jak poza kamerami. Niby taka cicha i z boku, a nawet zbyt się nie starała, żeby worek złapać., co może wydawać się podejrzane zwłaszcza, że kiedy usłyszała, że przez nią przepadło tysiąc złoty, dostrzegłam lekki uśmieszek. Hubert Urbański to narazie dla mnie niewiadoma. Jeszcze ani razu się nie wykazał jakoś szczególnie w zadaniach, ale też i nie zaszkodził specjalnie grupie. Ale ten „strach” przed lękiem wysokości jest podejrzany. Antek Królikowski był moim typem po pierwszym i drugim odcinku, bo jak to możliwe, że on wrócił od tak sobie, więc od razu myśl, że to agent. Ale teraz widzę, że raczej się stara pomóc grupie. Michał, mimo że odpadł, to raczej to traktował jako zabawę, stąd też może ta akcja z pieniędzmi, zwłaszcza, że jest on dosyć zakręconą osobą. Ewa to wielka niewiadoma również, mocno mnie irytowała w tym odcinku, chyba głównie przez to, że Ci chciała dopiec, a jesteś moją ulubioną postacią w programie 🙂 Ale raczej widzę w Ewie typowego gracza, który chce wyeliminować resztę, tzw. po trupach do celu 😉 Tomek to już kompletnie odpada jako agent, bo na pierwszy rzut oka widać, jak się stara i że traktuje ten program na poważnie 🙂 Chociaż może to jego strategia i w ten sposób odciąga od siebie uwagę? Ale w sumie jeszcze ani razu nie zrobił czegoś, co mogłoby zaszkodzić grupie, także raczej nie jest on moim tupem numer 1. Sylwia również mnie irytowała swoim zachowaniem, ale wydaję mi się, że jej strach był autentyczny. Choć raczej agentem nie jest, nie działa jakoś specjalnie na niekorzyść. Maciek to jedna wielka niewiadoma, bo zawsze trzyma się z boku, ale to może taktyka agenta? Monika zrobiła już parę rzeczy na niekorzyść, ale to aż zbyt widoczne, że jej zachowanie jest na pokaz, żeby odciągnąć uwagę od agenta i wyeliminować reszte uczestników. Ta sytuacja z kartką była aż nazbyt oczywista i nie sądzę, żeby agent aż tak jawnie działał. Z Joasią to samo, troszkę nie wychodzi jej udawanie tego agenta, z tymi zdjęciami tylko się upewniłam, że robi to ona dla zmyłki. Swoją drogą, mam pytanie, czy agent może zawrzeć z kimś sojusz i wyjawić swoją tożsamość? Natomiast ty Tamaro, jesteś również wielką niewiadomą, narazie Cię bacznie obserwuję. Choć gdyby się okazało, że to Ty byłaś agentem, to bardzo Cię podziwiam, że nie dałaś nic po sobie poznać np. na Snapchacie albo tutaj 😉 A narazie czekam z niecierpliwością na kolejny odcinek. Bardzo się wkręciłam muszę przyznać. A moje 3 typy na chwilę obecną: 1. Dominika 2. Hubert 3. I ty, Tamaro 🙂 A kolejność przypadkowa 🙂 Zastanawiam się nad Maćkiem, ale przekonam się lepiej w przyszłym tygodniu 🙂 Mam też jeszcze jedno pytanie, jak mniej więcej będzie wyglądał finał Agenta? Pozdrawiam Tamaro, jesteś tak ciepłą i pozytywną osobą 🙂 Kocham Twojego snapchata i bloga 🙂

    • krzyche

      Ale potężna analiza sytuacji 🙂 Zgadzam się z większością, choć wydaje mi się, że żadna z wytypowanych przez Ciebie 3 osób nie jest Agentem… Tamara jak dotąd wykonywała wszystkie zadania, ciężko więc podejrzewać że jest agentem. W końcu głównym celem agenta jest przeszkadzanie grupie, a nie zakamuflowanie się i za wszelką cenę pozostanie w ukryciu… Hubert może mieć niegłupią taktykę bycia „fajtłapą” po to żeby ktoś inny myślał, że to on jest agentem. A wtedy ktoś źle rozwiąże test i odpadnie 🙂
      Dla mnie Monika. Przyłączam się do prośby, uchyl rąbka tajemnicy 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Jestem pełna podziwu za analizę jaką wykonałaś! 😀 Podczas programu mniej więcej tak wyglądały przemyślenia w mojej głowie przez 24h/dobę, czyli DZIAŁO SIĘ 😀 😛 Dominika nie wychylała się i właściwie była bardzo neutralna, nie wiem czy Agent przyjąłby taką strategię. Z drugiej strony, tak samo jak w przypadku Huberta może jest to bardzo wysublimowany sposób na utrudnianie zadań? Niby lęk, niby przypadkiem nie złapie worka, a jednak grupa nie zdobędzie pieniędzy 🙂 Na pewno kontrastuje to z zachowaniem Moniki i Joasi, które w najjawniejszy sposób udają lub są Agentkami 😀 No bo niby jak można robić kilka zdjęć jednego punktu, bez konsultacji z grupą??? Bardzo podejrzana była również akcja z Moniką i kartką przy laserach – to właśnie przez nią nie mogliśmy wykonać zadania. Ale cóż, zdarza się każdemu. Tomek leżał w krzakach i przedłużał wykonanie zadania w terenie, a także zwrócił uwagę grupy na klucze, które kompletnie nie miały nic wspólnego z konkurencją 😀 Jeśli to strategia Agenta, to jestem pełna podziwu, bo energia, którą wkłada w każde zadanie jest wyjątkowa 🙂 Ewa, Sylwia i Michał zawarli sojusz, w wyniku którego z programu odpadł Michał, więc Twoje przypuszczenia a propos dziewczyn mogą być trafne. Agent nie może wyjawić swojej tożsamości. Właściwie to każdy mógłby go udawać, więc nawet jeśli coś takiego by zrobił, to jeszcze trzeba tej osobie powierzyć naprawdę wielkie zaufanie. Osobiście byłam pełna podziwu jak z dnia na dzień cała grupa zatracała się w grze. Naprawdę uczestniczyliśmy w niej całą sobą, co mam nadzieję zobaczycie w kolejnych odcinkach :* Nie mogę powiedzieć jeszcze nic na temat finału, jeszcze trochę nam do niego zostało, więc nie będę Wam psuć zabawy! Buziaki dla Ciebie! :*

  12. Kama

    Zauważyłam, że większość uczestników dzieląc się przemyśleniami na temat innych, systematycznie omija temat Dominiki. Na oficjalnym profilu też o niej nie wspominają. Tymczasem na pozostałych ciągle rzucane są jakieś podejrzenia. Uważam, że gdyby Dominika okazała się agentem byłoby to nie fair wobec pierwszych wyeliminowanych osób bo przez trzy początkowe odcinki nie zrobiła absolutnie nic by przeszkadzać w wykonywaniu zdań i eliminacja była czystą loterią.

  13. Haerowen

    Wybacz, że muszę poprawić, ale studiowanie polonistyki zobowiązuje. ;3
    „(…) prawdziwą zwyciężczynią tego odcinka były Sylwia, Dominika i Maciek.” -> ” (…) prawdziwymi zwycięzcami tego odcinka byli (…)”
    Trzymam za ciebie kciuki w kolejnych odcinkach!

  14. anna

    W tym odcinku jedna rzecz przykuła moją uwagę. Eva powiedziała mniej więcej coś takiego: Ja nie muszę BAWIĆ się w agenta.

    Mi jednocześnie nasunęła się dalsza część zdania. Nie muszę się bawić, bo nim jestem. Zastanawiające…

  15. Ulala

    Podczas pierwszego odcinka Tomek powiedział, ze robi na ludziach bardzo złe pierwsze wrażenie. I nie ukrywam, ze od początku bardzo mnie irytował. Ale z każdym odcinkiem, ku mojemu zaskoczeniu, czuję do niego większą sympatię i szacunek. Dobrze, że nie odpadł na samym początku bo nie dowiedzielibyśmy sie, że to na prawdę fajny facet. Jednak nie ma co się nastawiać tylko trzeba lepiej poznać ludzi!!! 😉

  16. Monique

    W zwiastunie widać szatynkę, która zamaszyście rozbija kijem lub jakąś maczugą wiszące talerze . To Ty tam jesteś czy Sylwia bo trudno dojrzeć?

  17. sniezynki

    Tamarka , a ja mam pytanie a propos panujących podczas waszego pobytu tam temperatur ? Czy było strasznie gorąco czy dało się wytrzymać?

  18. Ewelina

    Dlaczego Kinga Rusin tak szybko odsłania tożsamość wyeliminowanego? W zagranicznych edycjach długo trzyma się zawodników w niepewności a tutaj druga lub trzecia osoba.w kolejności widzi czerwony ekran. W rzeczywistości też tak było czy materiał jest zmontowany w ten sposób, że nie widać całej eliminacji?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ewelina, to już jest zagranie produkcyjne, widocznie tego wymagał czas programu. Myślę, że sama Kinga dostała takie instrukcje i tak po prostu miało być 🙂 Nie wiem do końca dlaczego, ale nas było też więcej niż w poprzednich edycjach, być może stąd do przyspieszenie 🙂

  19. Ewelina

    Dlaczego Asi nie było widać na lotnisku gdy wracaliście z RPA? Oprócz niej nie było tam tylko Evy ale ona nie mieszka w Polsce. Dziwne. Czyżby Asia jako agent wracała z ekipą realizacyjną a nie z resztą graczy? Ps. Wiem, że nie odpowiesz na to pytanie ale wg. mnie coś jest na rzeczy.

  20. Kate

    Dlaczego Ewie nie podoba się, że zadajesz się z mężczyznami? Czyżby w dzikiej Afryce w kobietach budził się pierwotny instynkt rywalizacji o zainteresowanie samców?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Hahha, może 🙂 Ewie chodziło o sojusz jaki zawarliśmy między sobą. Wyczuła w tym konkurencję, a my w rzeczywistości działaliśmy wyłącznie między sobą nie angażując w to innych osób 😀 Niestety wyszło jak wyszło.

  21. Konkret

    Hej! Tamara pewnie nie może ale reszta komentatorów – odpowiecie na moje pytanie? Pamiętacie jak w pierwszym odcinku szaman powiedział żeby zbierali wszystkie tuby? Macie pomysł czym mogą być te tuby i dlaczego wątek został urwany?

  22. ania

    Witaj. Po pierwsze- kupiłam „od Ciebie” zieloną sukienkę z przezroczystą wstawką i plisowaną asymetryczną spódnicę czarno-przeźroczysto-kolorową:) Mam nadzieję, że będą dobre:) Po drugie- dotychczas wchodziłam tylko na jeden znany blog (make..) i miałam (tym samym) o blogach kiepskie zdanie. Zmieniłam je przedwczoraj-kiedy znalazłam Twój blog. Podoba mi się jak odpisujesz czytelnikom. Pełnymi zdaniami, bez wywyższania się- bo przecież wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi:) Nie wszyscy tak postępują. Kiedy prowadząca bloga w ten sposób odpisuje, zwłaszcza w kwestiach modowych, to dla mnie całe przedsięwzięcie pt. blog ma większy sens:) Tak więc gratuluje bloga! Będę chciała w przyszłości skorzystać z porady odnośnie trudnego typu sylwetki mojej:) ale to przy innej okazji:) Do Agenta miałam także słaby stosunek z powodów osobistych, miałam bowiem wątpliwą przyjemność nazbyt dobrze poznać gwiazdę „starej” edycji….Ale minęło trochę lat, I znowu się w agenta wkręciłam. Wtedy miałam 19, dziś 31:D Ale ten czas leci. Obstawiam na Agenta Monikę lub Maćka, lub Michała jeśli wróci. Wygranej zaś życzę Tobie Tamaro:) POZDRAWIAM Z KIELC:)

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aniu, bardzo Ci dziękuję za ciepły komentarz 🙂 Cieszę się, że przychylnym okiem spojrzałaś na blogosferę i doceniłaś nasze artykuły 🙂 Moim priorytetem jest tworzenie nowej jakości. Chcę, żeby to miejsce było źródłem Waszej inspiracji, edukacji, humoru, a ja zawsze służę Wam swoją wiedzą, poradą i dobrym słowem. Nie wyobrażam sobie mojego zawodu bez czynnej komunikacji z Wami. Poświęcam jej najwięcej czasu i odpisywanie na Wasze komentarze i maile jest to dla mnie punktem honorowym! Zapraszam Cię serdecznie do dyskusji czy modowej konsultacji – będzie mi bardzo miło 🙂

      P.S. Dziękuję za trzymanie kciuków za moje uczestnictwo w programie. Ściskam mocno! :*

  23. ania

    ps- i jeszcze w sumie Dominikę obstawiam, bo ten worek łapała tak żeby nie złapać. Mogła dostać znak że tam są pieniądze i ma zawalić. W dalszych odcinkach będę z tej 4ki robić dalszą selekcję:D

  24. Klarnecik

    Obejrzałam jeden z Twoich filmików na yt i nie wiem dlaczego, ale po tym zachciało mi się porobić coś oprócz siedzenia na komputerze 😉
    Masz taką pozytywną energię, że wow 😀

  25. ania

    hmm napisałam 2 komentarze, dodam że pozytywne i merytoryczne:) oba czekały na moderacje po czym zniknęły. i chyba już się nie pojawią ponieważ komentująca powyżej pisała długo po mnie…szkoda

  26. Klaudia

    Dlaczego ten wyeliminowany raper (przepraszam ale nie pamiętam jego imienia) zachowuje się tak jakby nie brał udziału w programie? Nie przychodzi do DDTVN, nie było go z wami jak wracaliście i ogólnie niechętnie się udziela w tej tematyce. W programie wydał mi się w porządku ale mam wrażenie, że wstydzi się was i udziału w „Agencie” a to dobrze o nim nie świadczy. Oczywiście mogę się mylić.

  27. akluj49

    Oglądam Agent-Gwiazdy. Bardzo podoba mi się że jesteś w tym programie. Bardzo podoba mi się twój blog. Szczerze , to nie wiem co jeszcze napisać……… po prostu cię uwielbiam i jesteś niesamowita. O, i jeszcze jedno jesteś bardzo piękna <3

  28. Carolyn

    Zobaczycie, że w finale będzie starcie Piękna kontra Bestia czyli Tamara vs Tomek a agentem okaże się ktoś trzeci, prawdopodobnie Dominika. W zapowiedzi następnego odcinka widać, że znowu jej coś nie wyjdzie.

  29. Olaa

    Skąd mieliście tyle par butów i kompletów ubrań? Jeszcze w Twoim przypadku było to wyjaśnione ilością bagaży ale widzę, że pozostali w każdym zadaniu noszą praktycznie inne ciuchy. Antek ma chyba z 10 różnych czapek z daszkiem. Hubert za każdym razem ma nową wyprasowaną koszulę. Nie mówiąc już o butach. Wszyscy mają po osiem par na zmianę, w zależności od rodzaju zadania i aury. Nie chce mi się wierzyć, że każdemu udało się to przewieźć w jednym bagażu. Czy tam jest jakiś product placement marki odzieżowej, która ubiera zawodników?

  30. Przemek

    Dlaczego na początku gry nie odebrano wam telefonów i innych urządzeń, za pomocą których można się komunikować ? Przecież dzięki dostępowi do facebooka osoby wyeliminowane mogły się kontaktować z tymi, którzy są w grze i przekazywać informacje jak odpowiadały na pytania.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Przemku odbierano nam telefony przy wykonywaniu konkurencji, ale poza nagrywaniem mogliśmy mieć je przy sobie. Kontaktowanie się z osobami, które odpadły było zabronione i wszyscy trzymali się tej zasady. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, każdy z nas ma swoje zobowiązania, rodzinę i pracę zawodową, które zostawiliśmy w Polsce. Nie mogliśmy tak po prostu odciąć się od wszystkiego. Generalnie na miejscu w ramach sojuszy mogliśmy wymieniać się takimi informacjami i była to część gry. Nie zapominaj, że nasze zaufanie było bardzo ograniczone i takie przekazywanie wiadomości nie musiało być wiarygodne. Poza tym samo wyjawienie informacji nie gwarantowało nam wygranej. Test był skonstruowany na tyle skomplikowanie, że musieliśmy obserwować każdy ruch naszego wytypowanego Agenta i sama wiedza i przekonanie, że dobrze typujemy nie dawało nam żadnej pewności. Liczyła się spostrzegawczość i bardzo często czysta intuicja.

  31. Mila

    Witaj, Tamaro. Na wstępie muszę powiedzieć, że bardzo ci kibicuję w programie Agent. Chciałam też zapytać czy oglądałaś dawne edycje tego programu? Być może nie, bo ja miałam wtedy kilkanaście lat, więc ty mogłaś być jeszcze dzieckiem, ale to był program, który po prostu uwielbiałam i nie mogłam przeboleć, że skończył się po 3 edycjach. Kiedy więc dowiedziałam się, że tvn wznawia program, bardzo się ucieszyłam. Mam nadzieję, że nie urażę cię w żaden sposób, ale niestety muszę przyznać, że poprzednie edycje były ciekawsze. Nie jest to w żaden sposób aluzja do ciebie, bo widać, że wkładasz całe serce w wykonywanie zadań, ale mam wrażenie, że we wcześniejszych edycjach zadania były bardziej kreatywne, natomiast tu więcej sprowadza się do tego – odważą się czy się nie odważą. Chociaż może się to jeszcze zmienić, bo za nami dopiero 4 odcinki. Niemniej jednak program i tak oglądam bardzo chętnie, bo uważam, że to najciekawszy program rozrywkowy, jaki serwuje nam obecnie telewizja.
    Co do uczestników obecnej edycji i moich typowań odnośnie tytułowego agenta, to z tego co piszesz, myślę, że zaszłaś w programie daleko i mam nadzieję, że go wygrałaś. Nie sądzę natomiast, aby to ty była agentem, gdyż wszystkie zadania wykonujesz świetnie. Wile osób obstawia Dominikę, ale w to też nie wierzę, gdyż na razie nieudane łapanie worka z kasą to jedyny zarzut, który można jej postawić. W pozostałe zadania mam zaś wrażenie, że mało się angażuje, ale to za mało jak na działania agenta. Monika i Joasia zepsuły z kolei kilka zadań, ale myślę, że ich działania są z kolei zbyt widoczne i raczej pozują na agentów. Moje typy to natomiast Sylwia bądź Tomek. Sylwia kilka razy zawaliła, być może rzeczywiście ma lęk wysokości, ale może to tylko taka poza, bo wiadomo z lękiem wysokości w takim programie można zawalić więcej zadań. Nie miała też żadnego problemu, żeby przywrócić do programu Antka, a przecież wiadomo, że oznacza, że odpadnie za niego ktoś inny. I tylko agent nie musi się tego obawiać. Jeśli zaś chodzi o Tomka, to świetnie wychodzą mu zdania fizyczne i wymagające odwagi, ale agent nie może przecież wszystkiego zawalić. Mógł wiec przybrać pozę osoby, która bardzo się stara i robi co może, ale że czasami coś innego mu nie wyjdzie… Popełnił natomiast gafy takie jak naprowadzanie niewłaściwej łódki (ciężko mi uwierzyć, że naprawdę nie wiedział, która to łódka), skupił się na kluczach, które nic nie wnosiły, czy nie przekazał innym uczestnikom wszystkich informacji podanych przez telefon w pierwszym odcinku. Zastanawia mnie tylko to, ze ty z nim trzymasz, a myślę, że dobrze typujesz, no chyba że wolisz trzymać agenta blisko siebie.
    Pozdrawiam gorąco i czekam na kolejny odcinek.

    • sniezynka

      Ja również bacznie przyglądam się Sylwii, która niby stoi z boku, nie rzuca sie w oczy, a poprzez swój „rzekomy lęk” , mimo którego zdecydowała się wziąć udział w takim programie jak AGENT( dziwne, prawda?) , już kilkakrotnie pozbawiła grupę dużych pieniędzy. W 4 odcinku Sylwii udało się przezwyciężyć swój „lęk wysokości”, jednak akurat wtedy i tak nie zarobiła pieniędzy . Przyglądałam się również nawigowaniu przez nią łódki , jednak mimo iż wychodziło jej to delikatnie mówiąc bardzo słabo i członkowie grupy kilkakrotnie sugerowali jej, by oddała krótkofalówkę, Sylwia nie pozwalała nikomu z grupy przejąć nawigacji. W konsekwencji uczestnicy znowu zostali pozbawienie kilku tysięcy. Pomijam już fakt, o którym wspomniałaś, że to właśnie ona zupełnie przypadkowo wpadła na Antka i rezygnując z immunitetu, przywróciła go do programu w drugim odcinku 🙂
      Co do Ciebie Tamarko, mam nadzieję, ze to właśnie Ty okażesz sie zwyciężczynią programu .

      • Tamara Gonzalez Perea

        U mnie czerwona lampka zapaliła się właśnie po sytuacji z Antkiem. Kto zrezygnuje z immunitetu na rzecz pieniędzy? Przecież wszyscy gramy do jednej bramki i zależy nam na przejściu jak najdalej! No właśnie, wszyscy oprócz tego jednego. Agenta. Z drugiej strony zadaniem Agenta jest utrudnianie wykonywania konkurencji i zarabiania pieniędzy w grupie. A tego Sylwia nam nie utrudniła, wręcz przeciwnie! Tyle pytań, zwariować można! Jedno jest pewne – trzeba jej się bacznie przyglądać 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Mila, dopiero zobaczyłam Twój komentarz!!! Dziękuję, że napisałaś 🙂 Ja, kiedy podjęłam decyzję o moim udziale w programie obejrzałam wszystkie dostępne edycje polskie i zagraniczne 🙂 W końcu musiałam wiedzieć, co w trawie piszczy 🙂 Nie chcę oceniać, która edycja jest najlepsza, ale w naszej na pewno jeszcze sporo rzeczy Cię zaskoczy 😀 Co do Agenta, to do Sylwii już się odniosłam, ale Tomek… no właśnie Tomek, nasza zagadka. Pasuje do Agenta, bo nie sabotuje grupy tak jak np. Joasia (która też jest podejrzana, żeby nie było), ale jego niektóre ruchy są nieoczywiste, jak np. akcja na początku programu z kopertami + klucze i leżenie w krzakach 😀 Próbował też odciągnąć naszą uwagę kreując np. konflikt z Michałem, który zresztą szybko został rozwiązany, a obie strony darzą się po dzień dzisiejszy sympatią. Z drugiej strony jest to osoba, która bardzo angażuje się w wykonywanie zadań, stawia sobie je za punkt honoru. Tomek pokonał w programie nawet swój lęk wysokości, który był prawdziwy, bo będąc na miejscu widziałam jego strach i przerażenie. Z trzeciej strony Tomek jest aktorem, więc wyśmienicie może grać swoją rolę. Agenci w innych edycjach również wchodzili w sojusze, gdzie świetnie sobie radzili. Sama nie wiem! Ale mam go na oku, tak jak i parę innych osób. Trzeba być czujnym! Życzę Ci miłej zabawy, Mila! Buziaki :*

  32. Mikołaj

    To nikt inny tylko Tomek. Każdy mówi, że jest zbyt oczywisty i niczego do tej pory nie zepsuł. Lista jednak jest długa:
    1. Nie poinformował grupy o płatnych kopertach
    2. Przejmująco grał strach przed skokiem na bungee. Nie walczył o pieniądze tylko immunitet. Chciał pokazać, że potrafi przełamać bariery, jest prostolinijny i szczery.
    3. Uciekając przed rangersami schował się w trawie, gdzie mógł wyjąć z koperty część pieniędzy, nikt przecież nie wiedział ile było w środku. Po powrocie udawał rannego.
    4. Nie wykonał zadania z laserem, na dodatek poprowadził Antka tak, że ten nie mógł się potem cofnąć.
    5. Obnosił się ze strachem na dachu budynku, co mogło zniechęcić kilku uczestników do wykonania zadania.
    6 Nie zszedł na dół żeby być w grupie osób, które mają sprawdzane dyktando. Napisał je stosunkowo dobrze jak na osobę, na którą się kreuje.
    7 Akcja z kluczami, która była zaplanowana w celu zdekoncentrowania grupy
    8 Nawigował niewłaściwą łódź co przyczyniło się do utraty kilku klatek w aparacie
    9 Skok po worek- nie mógł ryzykować utraty tak dużej kwoty więc było to jedyne zadanie, w którym agent nie sabotował
    10 Wywołanie konfliktu z Michałem- to część wizerunku, który sobie wykreował chcąc uchodzić za osobę impertynencką i bez ogłady.
    11 Jest aktorem, o czym wiele osób zapomina. Budzi skojarzenie z granymi przez siebie stereotypowymi postaciami, część zachowań tych bohaterów przenosi do programu.
    12 Nikt go nie typuje, zgodnie z tym co powiedział lektor agent nie dał się jeszcze wykryć.
    13 Powiedział, że na razie się przyjaźni z Tamarą a potem zobaczymy. Nikt w tak nonszalancki sposób nie okazywałby swojej interesowności przed kamerami. „Zobaczymy” bo nie jest pewien czy jego winy zostaną odpuszczone.

    • Mila

      Otóż to! O niektórych jego błędach nawet zapomniałam. Nie zgodzę się tylko z tym, że nikt go jeszcze nie wykrył. Z tego, co pamiętam w poprzednich edycjach, bardzo rzadko pokazywali wypowiedzi tych, którzy dobrze obstawiali agenta. A w tej edycji w ogóle mam wrażenie, ze rzadko pokazują takie jednoznaczne odpowiedzi uczestników, raczej to, że ktoś uważa jakieś zachowanie za podejrzane.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Bardzo ciekawa analiza, sama zaczęłam się zastanawiać! 🙂 A może zawiązałam sojusz, żeby bliżej mu się przyjrzeć? W końcu każdy z nas gra i przyjmuje różne strategie 🙂 Powiem, że Tomek jest bardzo przekonujący w swojej roli i wypada naturalnie, ale kto wie, kto wie… może robi sobie z nas wszystkich niezłe jaja? Z drugiej strony jest zawsze bardzo zaangażowany w wykonywanie zadań i stawia je sobie za punkt honoru, wydaje mi się, że Agent może być gdzie indziej i rzeczywiście przeszkadzać nam w zdobywaniu pieniędzy. Co jak co, ale dzięki Tomkowi do naszej wspólnej kasy wpadło już sporo funduszy. O immunitet też nie miał co walczyć – to ostatnia rzecz jaką potrzebuje Agent. Może dzisiejszy odcinek troszeczkę nam rozjaśni te wszystkie zagmatwane sytuacje 🙂

  33. Sara

    Jak to możliwe, że JJ, uchodzi za taką przodownicę w każdej dziedzinie a tutaj radzi sobie poniżej przeciętnej? Nie za bardzo rozumiem na jakiej zasadzie ona robi karierę w kilku branżach. Z tego co zauważyłam chyba nawet nie włada dobrze angielskim, przynajmniej nie popisała się szczególnie w pierwszym zadaniu. Zastanawiam się czy ona dostaje w życiu takie fory od każdego, że wszystko jej się udaje mimo, że często zachowuje się ułomnie i jest chorobliwie apodyktyczna? Takie połączenie cech to najgorsza mieszanka i raczej każdy stroni od takich osób.. Wiem, że Tamara tego nie powie ale założę się, że JJ nie była zbyt lubiana w grupie. Gdyby to była Wyspa Robinson odpadłaby w pierwszym odcinku.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Asia po prostu ma w sobie dużo cech przywódczych i lubi kiedy wszystko idzie po jej myśli 😉 Nie była to dla niej łatwa rola wśród takiej mieszanki indywidualistów 🙂 A może to wszystko było przemyślaną grą i strategią, a Asia w rzeczywistości jest zupełnie inna? W końcu każdy ma swój styl gry 😉

  34. Anna

    Saro cóż za wywód zazdrosci na temat JJ 🙂 Za to wlascicielce bloga zdecydowanie dobrze, że Ewa utarła nosa. Nazywanie samej siebie księżniczka i czarnym koniem programu to przesada…

    • Tamara Gonzalez Perea

      Czytanie ze zrozumieniem też nie boli. Czarnym koniem programu nazwał mnie Tomek, a księżniczka to raczej dowcip i przymrużenie oka niż to, co myślisz 🙂 Jedyne z czym trafiłaś, to ‚przesada’. Bardzo ją sobie cenię w niektórych kwestiach 😉

    • Sara

      To nie był wywód zazdrości. Po prostu nie rozumiem jej fenomenu i chętnie bym się dowiedziała jak będąc osobą o tych cechach można zjednywać sobie ludzi. Poza tym widać, że JJ chyba nie doceniła swoich przeciwników licząc na to, że będzie mogła zdominować całą resztę.


Napisz nowy komentarz