• pl
    • en
Drukowanie

DOMOWE SPOSOBY NA PIĘKNO: JAK OCZYSZCZAĆ TWARZ OLEJAMI NATURALNYMI (METODA OCM)?

Warsaw, Poland / 22 Mar, 2016

Czasem okazuje się, że najdziwniejsze pomysły działają najlepiej: różowy dobrze wygląda w towarzystwie błękitu, a czekolada lubi się z chilli… Kiedy pierwszy raz usłyszałam o metodzie oczyszczania twarzy olejem, pomyślałam, że to nie ma prawa zadziałać. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie przeprowadziła w Internecie śledztwa i nie podpytała koleżanek 😉 Ostatecznie spróbowałam na własnej skórze i dziś z czystym sumieniem (i ładniejszą cerą) mogę przyznać, że OCM jest  świetną alternatywą dla płynów micelarnych, dlatego warto raz na jakiś czas zastosować je zamiennie. Oleje nie wysuszają mojej wrażliwej cery, a ich używanie przypomina dalekowschodni rytuał pielęgnacyjny. No i do tego jest przyjazne środowisku. Same plusy? Przekonajmy się!

1. CZYM JEST „METODA OCM” I JAK DZIAŁA?

Metoda oczyszczania skóry olejami, w skrócie OCM (z ang. Oil Cleansing Method), polega na pozbywaniu się z twarzy zanieczyszczeń za pomocą mieszkanki olejów naturalnych. Działa tu prosta, chemiczna zasada „podobne rozpuszcza się w podobnym”. Olejki „wyłapują” sebum i resztki makijażu i skutecznie je usuwają, a przy okazji zbawiennie działają na różnego rodzaju kłopoty z cerą (TUTAJ możecie sprawdzić, w jaki sposób).

Drukowanie

2. NIE TAKI OLEJ STRASZNY!

Czy Wy też zauważyłyście, że im częściej oczyszczacie „świecącą się” twarz, tym szybciej się przetłuszcza? Albo, że matujące toniki z alkoholem na dłuższą metę tylko pogarszają stan cery? To wszystko dzieje się z prostej przyczyny: skóra pozbawiona ochronnej, lipidowej warstwy próbuje nadrobić braki i produkuje jeszcze więcej sebum. A stąd, w połączeniu z burzą hormonów lub bakteriami, tylko krok do trądzikowej katastrofy. Dlatego, wbrew pozorom, wybawieniem dla problematycznej skóry są oleje, a nie kwas salicylowy lub wysuszające maści. To zdrowe tłuszcze regulują łojotok i dbają o odpowiedni poziom nawilżenia. Do tego działają antybakteryjnie i odżywczo. Co ciekawe, nie zaburzają naturalnego pH skóry (równowagi kwasowo-zasadowej), więc nie ma mowy ani o uczuciu przesuszenia ani o podrażnieniach.

 3. JAK STWORZYĆ WŁASNĄ MIESZANKĘ DO OCM?

Podstawą każdej mieszanki do OCM jest działający oczyszczająco i przeciwzapalnie olej rycynowy. Sam w sobie może wysuszyć skórę, więc trzeba go wymieszać z innymi, delikatnymi olejami, np. ze słodkich migdałów, pestek winogron czy z oliwą z oliwek. Wybór zależy od tego, jaki efekt chcecie uzyskać. Pomóc Wam może mój raport na temat właściwości olejów 🙂 Proporcje zależą od rodzaju cery:

  • przy suchej użyjcie 10% oleju bazowego (rycynowego) do 90% innych składników.
  • przy tłustej nawet 70 % oleju rycynowego do 30% innych olejów.
  • w przypadku cery mieszanej warto wypróbować mieszankę 30% oleju rycynowego do 70% innych składników.

Najlepiej jest poeksperymentować z różnymi proporcjami i obserwować efekty – każda skóra może inaczej reagować. Nikt nie każe Wam też przeliczać mililitrów – wystarczy, że posłużycie się metodą „na oko” 😉  Miksturę przechowujcie w szczelnych opakowaniach w ciemnym miejscu, najlepiej w lodówce. Dodatkowo zaopatrzcie się tez w mały ręczniczek lub bawełnianą ściereczkę.

Drukowanie

4. KROK PO KROKU JAK TO ZROBIĆ?

  1. Dokładnie umyjcie ręce i nanieście na twarz porcję mieszanki.
  2. Rozetrzyjcie ją w palcach i wmasujcie w skórę (masaż powinien trwać około 1 minuty).
  3. Zamoczcie ręcznik w bardzo ciepłej, chociaż nie gorącej wodzie i przyłóżcie go do buzi. Potrzymajcie go kilka chwil, aż zacznie tracić temperaturę, a następnie powtórzcie całą operację 2-3 razy.
  4. Przy ostatnim zetrzyjcie wszystko z twarzy i przyłóżcie do niej wypłukaną i zanurzoną w chłodnej wodzie ściereczkę. To pomoże zamknąć pory 🙂
  5. Wypierzcie ręcznik w delikatnym płynie do prania
  6. Metodę OCM możecie stosować nawet 2 razy dziennie, rano i wieczorem. Cały rytuał nie zajmuje mi więcej niż 10- 15 minut.

5. NA CO UWAŻAĆ I JAKIE SĄ EFEKTY OCZYSZCZANIA OCM?

W moim przypadku metoda OCM przyniosła zaskakująco dobre rezultaty: pomogła zwalczyć pojawiające się dawniej wypryski i dobrze ją odżywiła. Oleje (w moim przypadku kokosowy i z czarnuszki) działają jak połączenie antybakteryjnego i jednocześnie nawilżającego żelu do mycia, a rycynowy przy okazji wzmacnia brwi i rzęsy 🙂 Po OCM skóra wydaje się bardziej świetlista i elastyczna, a rozszerzonych porów nie widać nawet w rozdzielczości HD 😀 Pamiętajcie jednak – nie na wszystkich może zadziałać tak samo. Jeśli macie cerę naczynkową, nie przykładajcie do twarzy gorącego ręcznika. Ja muszę uważać na pękające naczynka, więc do OCM zawsze używam ściereczki zanurzonej w wodzie o temperaturze pokojowej. Jeśli borykacie się z poważnymi problemami, np. trądzikiem, atopowym zapaleniem skóry czy łuszczycą, koniecznie zapytajcie swojego dermatologa, czy wolno Wam stosować OCM! W trakcie stosowania tej metody może pojawić się wysyp niedoskonałości na skórze. To efekt głębokiego oczyszczenia: pory zaczynają się odblokowywać i wszystkie głęboko ukryte zaskórniki po prostu „wychodzą” na wierzch. Nie panikujcie i nie odstawiajcie od razu olejów – w pierwszym miesiącu oczyszczania OCM gorzej wyglądająca cera to oznaka tego, że wszystko działa poprawnie. Czasem warto się przemęczyć, żeby raz a dobrze pozbyć się ze skóry niechcianych zanieczyszczeń. Jeśli jednak niedoskonałości utrzymują się dłużej niż miesiąc lub wyglądają niepokojąco (np. pojawia tzw. kaszka czy bolesne, ropne pryszcze), przerwijcie stosowanie OCM i skonsultujcie się z lekarzem-dermatologiem. Problem może być związany z uczuleniem na olej rycynowy lub jakikolwiek inny składnik mieszanki. Ja bardzo lubię ten rodzaj oczyszczania, ale niestety, nie ma metody idealnej dla każdego.


35 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. sandra.za

    Uwielbiam Cię za to, że jesteś 🙂 Za to co piszesz, za to jak miło słucha się Ciebie na Snapchacie. I za to że wrzucasz takie posty, o domowych sposobach. super super super

  2. Kas Kasia

    Ja używam OCM już długo, bo denerwuje mnie zmywanie wodoodpornego tuszu 😉 W dodatku czasem stosuję olejek z awokado zamiennie za krem na noc, magia. Dzisiaj poleciłam go Mamie, jutro się dowiem czy na nią działa to tak samo 🙂 Olejek rycynowy na rzęsy to podstawa! Dzięki temu je odbudowałam. 🙂 Kokosowy stosuję jako balsam do ciała. Chcę też wypróbować kilka innych, np. z malin albo orzechów makadamia… jeszcze tyle przede mną! <3 Pozdrawiam cieplutko :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ja muszę omijać rzęsy, ale domyślam się, że cudownie sobie radzą z wodoodpornym tuszem 🙂 Moimi ulubionymi olejami do ciała też jest kokosowy – pięknie nawilża i macadamia – ujędrnia, ale twarz smaruję najczęściej tym z czarnuszki lub kokosowym 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ja też mam taki rodzaj cery i naprawdę chwalę sobie tę metodę 🙂 Ale tak jak pisałam, to indywidualna kwestia i po prostu trzeba próbować. Nie zaszkodzi też zapytać dermatologa, jeśli uczęszczasz do takowego 🙂 W każdym razie POLECAM!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Mania, ja nakładam co kilka dni np. olejek z czarnuszki lub kokosowy, w zależności od stanu mojej cery. Ale też czasami powinniśmy nic nie nakładać i dać skórze się samej zregenerować 🙂 Musisz obserwować i wyczuć czego potrzebuje 🙂

  3. MrowkaK2

    Ciekawie to brzmi, chetnie bym spróbowala. Faktycznie ta metoda mozna pozbyc sie calego makijazu (podklad, tusz do rzes)? A czy zamiast recznika mozna urzyc recznikow papierowych? Oby wiecej takich wpisow, pozdrawiam

    • Tamara Gonzalez Perea

      Tak, oleje doskonale sobie radzą z makijażem, nawet tym bardzo trwałym. Sugeruję używać jednak ręcznika bawełnianego, głównie z tego względu, że musimy go kilkakrotnie moczyć w ciepłej wodzie. Ręczniki tego nie udźwigną 😉

  4. Anna

    Mm cerę bardzo wrażliwą, bardzo suchą i tłusta na czole, mam zaczerwienienia, bardzo ciężko z nią, czasem używam na noc olejku kokosowego. Czy do oczyszczania skóry używamy olejków rafinowanych czy nie? np. olej kokosowy ? muszę wypróbować..
    Pozdrawiam
    Anna

  5. Sara

    Mam pytanie, jak dokładnie sprawdzić jaką ma się cerę, wydaje mi sie ze suchą, jednak inni mowią, że tłustą,
    i jeszcze jedno pytanie, mam bardzo duży problem z wągrami, nie potrafię się ich pozbyć, może masz jakiś na to skuteczny sposób? Pozdrawiam

  6. Anastazja

    Witaj Tamaro :*
    Twojego bloga oglądam sporadycznie co jakiś czas, ale przyznam szczerze, że od kilku miesięcy totalnie mnie pochłonął! Jesteś tak barwną i pozytywną osobą, że stajesz się dla mnie inspiracją! Twoje snapy również przepełnione są niesamowitą energią :). Widzę, że w tego bloga wkładasz całe swoje serce (a przynajmniej tak to odbieram)! Masz dla nas czytelników tyle interesujących tematów… Podziwiam Twoją determinację i motywację do ciągłej pracy!
    Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję Cie poznać 🙂 A teraz ściskam gorąco i życzę dobrej nocy 🙂
    Pozdrowienia Dla Ciebie i Ateny !!! 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Staram się robić wszystko na 200% i tworzyć dla Was ciekawe miejsce pełne dobrej energii i przydatnych porad 🙂 Cieszę się, że Ci się podoba, bo razem z całym zespołem pracujemy bardzo ciężko nad jak najlepszą treścią, a i nie jedną nockę zarwaliśmy nad przygotowywaniem artykułów! Takie komentarze cieszę nas najbardziej i napędzają do dalszej pracy. Dziękujemy!! :*

  7. Aga

    Witam, zaczęłam stosować tą metodę i tak jak napisałaś pojawiły się krostki i zaczerwienienia. Mniej więcej po jakim czasie powinnam sobie odpuścić, jeśli wypryski nie będą znikać ? Trochę się boję, bo męczę się z trądzikiem już z 8 lat i jak dla mnie jeśli pojawia się na początek mocny wysyp to już nie ustąpi. Dodatkowo stosuje metodę według pewnej koreanki, która wydała książkę, w której piszę, że najpierw należy oczyścić skórę olejem np. kokosowym a potem normalnie ją umyć żelem. Co o tym myślisz ? Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na odpowiedź 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aga, to zależy – czasami na początku mogą się pojawić takie reakcje, jak „wysyp”, ale jeśli coś Cię niepokoi albo trwa zbyt długo, to odpuść sobie olej albo skonsultuj się z dermatologiem, czy możesz go używać. Myślę, że rozwiązanie, o którym piszesz, czyli mycie twarzy delikatnym żelem po oczyszczaniu OCM też powinno się u Ciebie sprawdzić najlepiej. Najpierw olej „rozpuści” wszystkie zanieczyszczenia i sebum, później żelem „zmyjesz” jego resztki i nic nie powinno wtedy zapychać Twoich porów. Koniecznie obserwuj, jak Twoja skóra reaguje – ona powie Ci najlepiej, co lubi 🙂

      • Aga

        Szczerze to już nie wierzę w dermatologów, bo jeszcze nigdy żaden mi nie pomógł. W jaki sposób miałby sprawdzić czy oleje mi szkodzą, jeśli cały czas wcześniej przepisywali maści ot tak, na chybił trafił ? W każdym bądź razie dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, będę dalej obserwować moją twarz. Może po prostu za dużo na początek dla mojej skóry ? Skoro dołączyłam oleje do mycia twarzy i też czasem stosuje jako krem na noc. Jeszcze raz wielkie dzięki, pozdrawiam serdecznie.

        • Tamara Gonzalez Perea

          Aga, niestety znam to z autopsji – ja też szukałam przez długi czas odpowiedniego dermatologa i w końcu znalazłam! To dzięki jego radom moja twarz wygląda teraz perfekcyjnie. Nie poddawaj się i jeśli ktoś nie podchodzi do Twoich problemów indywidualnie nie trać czasu ani pieniędzy na takie rady. Pamiętaj też, że to my najlepiej znamy swoje ciało i często jako pierwsi potrafimy dostrzec, co sprawdza się najlepiej. Trzymam kciuki!


Napisz nowy komentarz