• pl
    • en
Print

ODC. 2: MISJA „AGENT”, CZYLI PRÓBA CHARAKTERÓW

Johannesburg, South Africa / 2 Mar, 2016

Jedni udowodnili, że do końca potrafią zachować zimną krew, inni nie wytrzymali napięcia. Kto udawał Toma Cruise`a z „Mission Impossible”, a komu puściły nerwy? Obejrzyjcie drugi odcinek programu „Agent – Gwiazdy”. Zegar tyka, a żarty się skończyły! 

Print

 CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

DZIEŃ 3 – PAINTBALL W TERENIE

Podobno charakter człowieka najlepiej poznaje się w ekstremalnych sytuacjach. Kiedy w grę wchodzi dodatkowo jeszcze presja czasu i pokaźna suma pieniędzy, trudno jest ukryć swoje prawdziwe „ja”. Szczególnie kiedy każdy chciałby grać pierwsze skrzypce 😉 W drugim odcinku programu „Agent – Gwiazdy” niektórym udało się zachować zimną krew, a inni dali się ponieść emocjom. Jeśli o mnie chodzi, zamiast uczestniczyć w słownych przepychankach, wolałam z pozycji dystansu obserwować działania reszty i w stu procentach utwierdzić się we własnych podejrzeniach 😉 W końcu wytypowanie „mąciwody” było w tym programie ważniejsze nawet od tego, czy pokonam swój lęk i skoczę w przepaść na bungee. Chcąc nie chcąc, muszę się zgodzić z Michałem Szpakiem: ZACZĘŁA SIĘ PRAWDZIWA GRA 🙂 Naszym pierwszym zadaniem trzeciego dnia była praca w terenie i odszukanie ukrytych na nim pieniędzy. I co najważniejsze – bezpieczne dostarczenie ich do centrum dowodzenia w namiocie. W dodatku mieliśmy na to zaledwie 30 minut! W bazie zostały osoby odpowiedzialne za nawigację – ich rolą było kierowanie gracza z pary do celu i instruowanie którędy może do niego dotrzeć. Zadanie ułatwiały monitory podłączone do systemu GPS i krótkofalówki. Wszyscy mieli za to jedno poważne utrudnienie: zawodowych rangersów na quadach, polujących na nieuważnych graczy z… pistoletami do paintballa! Wyobraźcie sobie: stres, nieludzkie gorąco i oddech komandosa za plecami. A do tego dodajcie niepewność, czy osoba, która przez walkie-talkie mówi Wam, dokąd iść, przypadkiem nie planuje Waszej przegranej 😀

W programie musiałam mieć oczy dookoła głowy. Gdzieś obok czaił się Agent, a moim zadaniem było pokrzyżować mu szyki.

Print

Czasem problem pojawiał się już na początku gry (np. strój Tomka Oświecińskiego okazał się na niego o kilka rozmiarów za mały ;)), inni sukcesywnie tracili nad sobą panowanie 😉 Tomek zirytował wszystkich, kiedy nie wracał przez dłuuugie 10 minut, nie informując nawet, gdzie jest, przez co na mój bieg nie wystarczyło już czasu. Kiedy skutecznie poprowadziłam do celu aż cztery osoby, mogłam spokojnie zająć się obserwowaniem tego, jak robią to inni. Zwróciło moją uwagę, że Hubert Urbański nieumyślnie wprowadzał w błąd w trakcie nawigacji. Mówił na przykład: „Kieruj się na dziesiątą godzinę”, chociaż nie miał pojęcia w którą stronę obrócony był gracz. A do tego na każdą naszą uwagę reagował nerwami! Sylwia Szostak wróciła z kolei ze swojej misji z… Antkiem Królikowskim. Czy wy też wolelibyście pomóc innym, niż zapewnić sobie immunitet? To się nazywa prawdziwe męstwo 😀

MOJA STYLIZACJA: BLUZKA SheIn | SPODNIE Femestage by Eva Minge | BUTY Palladium | CHUSTA SIX

MOJA STYLIZACJA: BLUZKA SheIn | SPODNIE Femestage by Eva Minge | BUTY Palladium | CHUSTA SIX

DZIEŃ 4 – LASEROWE MISSION IMPOSSIBLE

Misja na czwarty dzień naszego pobytu w RPA: wejść do opuszczonego szpitala, przebić się przez labirynt laserów, uruchomić specjalne zapadki puszczające wiązkę światła i w ten sposób uwolnić z sejfu pieniądze. Zastanawiało mnie, dlaczego Antek przeszedł cały labirynt, nie otwierając ani jednej zapadki. Oczywiście tłumczył, że „nikt nie wytłumaczył mu zasad”. Przypadek? 😉 Vienio bawił się w Toma Cruise`a, Hubert podobno zbił lusterko odbijające laser (chociaż po stłuczce nie było ani śladu), a Monika odklejała kartkę z zanaczonym celem i przyklejała je w zupełnie inne miejsce. Hmm, chyba moje domysły zaczęły się potwierdzać…

Print

MOJA STYLIZACJA: TUNIKA SheIn | LEGINSY No Name | BUTY Wojas

 

Postanowiłam nie wyrywać się na pierwszy plan i z boku obserwować resztę. Tylko lekkomyślność, czy raczej podejrzane zachowanie? Znaczenie ma każdy detal!

Print

Kto tu wprowadza chaos i jaki ma w tym cel? KTO jest Agentem? Po wyczerpującym fizycznie dniu trzeba się było poważnie nad tym zastanowić. Rafał Maślak i Vienio nie odpowiedzieli poprawnie na 20 szczegółowych pytań i błędnie wytypowali Agenta. Po raz kolejny okazało się, że w tym programie trzeba mieć oczy dookoła głowy. Kto traci koncentrację – przegrywa. A mnie dodatkowo ciągle nie dawała spokoju myśl, że w jednej z zagranicznych (australijskiej) edycji Agent wrócił do programu w tajemniczych okolicznościach… Jestem szalenie ciekawa, co Wy o tym myślicie! Czy Wy zauważyliście coś niecodziennego, co powinno mnie zaalarmować? A jeśli jeszcze nie widzieliście odcinka, koniecznie sprawdźcie w Player.tv, kto pomylił plan programu „Agent” z planem filmu o agencie Jej Królewskiej Mości 😀

 CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

Print Print Print

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE:


34 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. sylwia

    Mam 3 typy :1 Eva Rich 2 Szpak 3 MCDG:>>> Szpak i ta kasa bardzo podejrzane..Wiedzieliscie ze Monika wzieła zetony anulujace zle odpowiedzi:>?

  2. Kasia

    Kurczę zanim zaczął się Agent myślałam, że może ty albo Sylwia Szostak będziecie tym tajemniczym człowiekiem bo takie niepozorne dziewczyny kto by podejrzewał. Ale z każdym odcinkiem mam coraz więcej typów 😏😏 bardzo irytuje mnie Tomek jeśli nie jest Agentem to ma paskudny charakter. To samo myślę o Urbańskim- bardzo mnie irytuje.

  3. Sliwkawkompocie

    A mi sie wydaje ze to ktoś kto narazie mało sie wychyla jak np. Monika Mrozowska(nie wyróżniła sie jeszcze niczym co juz samo jest podejrzane) albo Maciek Sieradzky- taki niepozorny ze az nad to, nikt nie bierze go pod uwagę, a to daje przewagę! A z dzisiejszego odcinka to Sylwia i jej bohaterskie zachowanie- czy aby na pewno, taka gra „dla drużyny” a na prawdę celowe mącenie wody? choć z drugiej strony tajemniczy powrót Ankta bardzo intryguje…. A moze to ty Tamaro i twoja zimna krew! Skąd masz jej tyle i ten spokoj w tym chaosie – moze wlasnie jestes tak spokojna bo wiesz ze nie masz sie czego obawiać 😉 oszaleć można od tych teorii! Tak czy siak trzymam kciuki

    • Tamara Gonzalez Perea

      Monika właśnie namieszała przyklejając nam kartkę celu w złym miejscu i utrudniając zadanie. Dodatkowo zabrała punkty niwelujące złe odpowiedzi w końcowym teście. Czy to przypadek? Spokój Maćka faktycznie jest zastanawiający, ale może wynikać z jego usposobienia. Ja jestem obserwatorem i mam swoje przemyślenia, a może to strategia Agenta? Kto wie, kto wie! 😀

  4. Ulala

    A ja mam wrażenie, że sporo osób zaczęło zachowywać się podejrzanie, żeby inni na nich głosowali i odpadali.. Bo zwłaszcza w tym odcinku mnóstwo irracjonalnych sytuacji. Chyba, że agentów jest więcej 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Gra się rozpoczęła, a uczestniczy przyjęli różne strategie 😀 Co to była za łamigłówka dla mojej głowy, żeby wytypować, która z nich to TA osoba 🙂 Tyle podpowiedzi, a żadna nie wydawała się być najrozsądniejszą. To naprawdę była praca na najwyższych obrotach!!

  5. All

    Tamarko, jesteś absolutnie fenomenalna. Masz świetne spostrzeżenia i ten program pokazał, że masz silny charakter – nie dasz sobie w „kaszę dmuchać”. Wierzę, że udało Ci się dotrzeć do samego końca programu demaskując Agenta. A któż może być agentem? Jak Ulala wspomniała w tym programie kilka osób popełniło głupie błędy. Dziwnie zachowała się Monika. Takim pierwszym, może zbyt oczywistym typem, byłby Hubert Urbański. Obstawiam jednak, że Agentem jest kobieta. Ewa, Monika? Powrót Antka był mocno podejrzany. Pozdrawiam 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      No właśnie, tyle zagadek, a wśród nich ja! Podjęłam naprawdę ciężkie wyzwanie, ale starałam się rozwiązać tajemnicę Agenta najlepiej jak potrafiłam. A może to właśnie ja musiałam namieszać w głowach współtowarzyszy i nie dać się zdemaskować? 🙂 SESESESE, dobrej zabawy, Kochana! :*

  6. Zatopiona

    Uchu, z tego co widziałam na wczorajszym odcinku gra wymaga poświęceń! (Tomek, o Tobie mówimy! ;)) Jeśli chodzi o sam program, to tylko utwierdza on mnie w przekonaniach że wcale nie jesteś jedną z tych dziewczyn które przyjechały tam na wycieczke krajoznawczą 🙂 Dajesz z siebie 100% i to jest super! Szczególnie podobał mi się moment w którym cała grupa zawodowych niszczycieli dobrego humoru zaczęła się kłócić, a Ty ze spokojem stanęłaś z tyłu i obserwowałaś ich, utwierdzając się w przekonaniach kto jest prawdziwym „agentem”. Nie martw się o to wszystko, czasami Ci którzy mówią mało wiedzą najwięcej!
    PS Ta akcja z Moniką była faktycznie nieco podejrzana… A ponowne dołączenie do programu Antka i jego „niezorganizowanie” w późniejszym czasie jeszcze dziwniejsze! Radzę w tej sytuacji nie mówić im za dużo o sobie, nie mam ochoty oglądać programu w którym moja ulubiona blogerka nie będzie występować! Kto mi zda całą relację jak nie Ty, Tamaro? 🙂

    Trzymaj się ciepło,
    i pamiętaj: Agent jest zawsze czujny!
    J.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Zdecydowanie to była wycieczka AGENTOznawcza i ciężko było w niej zachować stoicki spokój 😀 Tomek to prawdziwy przyczajony tygrys i ukryty smok, prawda? Ciekawe tylko, czy o co tak naprawdę walczył w tych krzakach 😛 🙂 Trzymaj kciuki, Kochana! :* Będę walczyć jak LWICA!

  7. Sylwia

    Kochana Tamaro!Wogole nie ogladam telewizji a o programie dowiedzialam sie z Twojego bloga i obejrzalam oba odcinki zeby zobaczyc Cie w akcji 🙂 Ciesze sie ze taka prawdziwa, dobra i szczera osoba zostala wybrana do programu i bardzo Ci kibicuję <3 Pozdrawiam cieplo i bede sledzic z zaciekawieniemrozwoj sytuacji. Agentem moze byc dla mnie na tym etapie kazdy i to mieszanie jest z jednej strony wyrezyserowane a z drugiej pewnie tech uczestnicy po prostu graja aby zmylic innych. Jak na razie Ty nie grasz przeciwko innym wiec nie zdziwie sie jesli agentem okazesz sie Ty – zupelnie nie pasuje do Ciebie ta rola ale kto wie 😛 Pozdrawiam cieplo. Sylwia

    • Tamara Gonzalez Perea

      Sylwia, bardzo mi miło, że śledzisz moje wpisy i tak bardzo mi kibicujesz 🙂 Taka mieszanka barwnych osobowości nie potrzebowała w tym programie reżyserii, a wszystkie sprzeczności i konflikty były wynikiem naszej różnorodności. Jestem ciekawa, czy odgadniesz, kto z nas jest Agentem 🙂 Życzę Ci dobrej zabawy i zapraszam na kolejne relacje! Buziaki :*

  8. Magdalena

    Tamara jak zwykle jesteś kolorowym ptakiem wśród całej ekipy! Mega podoba mi się Twoja relacja z Maćkiem Sieradzkim. Jesteś mega pozytywną osobą, fajnie, że możemy Cię oglądać i- dzięki temu- lepiej poznać. Pozdrawiam przeserdecznie!!! :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dlatego właśnie zdecydowałam się na udział w tym programie. Poza przygodą życia, to właśnie Wy mnie do tego przekonaliście 🙂 To wspaniała okazja, żebyście poznali mnie z zupełnie innej strony. Dziękuję, że trzymasz za mnie kciuki!! :*

  9. krzyche

    Jak dla mnie, po 3 odcinkach oglądania agentem jest Monika Mrozowska. W ostatnim zadaniu z laserami przeszkodziła odrywając ten cel, co chyba uniemożliwiło otwarcie sejfu. Teraz znowu, zadecydowała sama, żeby podwoić kwotę zadania, jednocześnie ustawiając warunki zadanie na skrajnie trudne do spełnienia.. Od razu wiedziałem że nie zejdą wszyscy.. Jak dla mnie to działanie ewidentnie na niekorzyść grupy. No i ten uśmieszek jak mówiła w setce że nie jest agentem.. Wydaje mi się że to właśnie ona.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Podejrzane prawda? Ale czy będąc Agentem, aż tak zdradzasz się swoimi działaniami? Może chciała na zmylić i sprawić, żeby wszyscy ją błędnie obstawiali? Pamiętaj, że to gra i każdy stara się mieć swoją taktykę na wygraną 😀

      • krzyche

        No tak, może masz rację… Ciężko powiedzieć oglądając program który trwa niecałą godzinę raz w tygodniu, kto udaje a kto naprawdę przeszkadza 🙂
        A jeszcze mam jedną prośbę, czy mogłabyś na swoim blogu bardziej opisywać sprawy zakulisowe, mnie na przykład interesuje bardzo to czego w programie nie widziałem. Ile czasu zajmowało Wam nagrywanie jednego zadania? Robiliście jedno zadanie dziennie czy czasem więcej? Co najczęściej robiliście po wykonywaniu zadań – zwiedzanie/ imprezowanie 😉 ? Tam w ogóle jest bezpiecznie? A jak ktoś odpadał to wracał od razu do Polski, czy mógł jeszcze kilka dni posiedzieć z tymi co wciąż biorą udział w programie?

        • Tamara Gonzalez Perea

          Myślę, że zrobię dla Was Q&A – także zostawiajcie swoje pytania, a ja na pewno się do nich odniosę 🙂
          Jeśli chodzi o zadania to na początku wykonywaliśmy jedno zadanie dziennie, a do późnej nocy kręciliśmy setki, czyli nasze wypowiedzi. Później robiliśmy już dwa zadania dziennie. To było bardzo intensywne tempo, nie mieliśmy w ogóle czasu na zwiedzanie czy imprezowanie, bo kiedy wracaliśmy z nagrań było już tak późno, że każdy po prostu.. grzecznie szedł spać, by nabrać siły do następnych konkurencji. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to w RPA nie jest zbytnio bezpiecznie. My byliśmy cały czas pilnowani i trzymaliśmy się w grupie, wszędzie chodziliśmy z opiekunami. Jeżeli ktoś odpadał, to zostawał na miejscu, ale był oddzielony od grupy i nie mógł się z nią kontaktować. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to pisz śmiało! W miarę możliwości postaram się na nie odpowiedzieć.

  10. Gosza88

    Szczerze mówiąc jak tylko widziałam zwiastun Agenta pomyslalam ze Agentem bedzie Joasia Jablczynska… Troszkę moja czujność ucichła,ale wczoraj znow moja kobieca intuicja mi podpowiada ze to moze byc Ona 🙂 z drugiej strony Monika Mrozowska robi duzo „złego”ale to moze byc jej taktyka,agent by sie tak nie podkładał:)
    Oczywiscie jak co odcinek rozśmiesza mnie najbardziej Tomek,ktory wczoraj ciagle powtarzał ze patrzy w lewo i szuka skrzynek zeby otworzyć słynnymi kluczami jakies drzwiczki :))) hahhahah z Męzem umieralismy ze śmiechu jak on sie „podniecal „tymi
    Kluczami 🙂 dalej uważam ze z Niego to taki troche Rambo 🙂
    A jesli chodzi o Ciebie Tamaro to niesamowicie odważna jestes!!! Co zadanie to je wykonujesz bez jękniecia,naprawdę podziwiam:)
    Maciek tez dał wczoraj czadu:)
    A Michał to juz w ogole niezły szogun jest 🙂
    Aleee sie rozpisałam 🙂
    Buziaki

    • Tamara Gonzalez Perea

      Rzeczywiście Joasia i Monika najbardziej wyróżniały się swoim zachowaniem, ale pytanie czy aby przypadkiem nie była to próba zmylenia przeciwnika? Z drugiej strony jest i nasz Tomek – Rambo, niepokorny Antek czy nieokiełznany Szpak – jednym słowem: wybuchowa z nas mieszanka 🙂 Aż strach pomyśleć, co niebawem z tego wszystkiego może wyniknąć 😉 😀

  11. Magdalena

    Uważam że agentem jest Sylwia, podpowiem Ci tylko taką scenę o której mało kto komentuje. Zejście z wieżowca… fakt faktem ze to Monika wzięła na szale wasza kasę ale skoro już tyle osób skoczyło to chciała dobrze bo chciała podwoić kasę. Na górze zostały 3 osoby.. Hubert, Tomek i Sylwia.. Oni na górze wiedzieli ze jak nie zejdą wszyscy to kasa podwójna przepada. Tak naprawdę to zadanie nie wyszło z powodu Sylwi a nie Moniki…. wszyscy sie przemogli i chceli zejść a ona została jak najdłużej bo wiedziała ze będzie taka propozycja złożona komuś z grupy i jak ktoś to podłapie to tylko rezygnacją z zejścia zniszczy kasę i zadanie kto ? Agent…

    • Tamara Gonzalez Perea

      Magda, punkt dla Ciebie za czujność! Ale my doskonale wiedzieliśmy, że Sylwia ma ogromny lęk wysokości. Dlaczego więc Monika zaryzykowała i podjęła się takiego wyzwania? Hmm. Przypadek? A może było to celowe zagranie, żebyśmy właśnie Monikę błędnie typowali na Agenta i przez to… odpadali? Z kolei Sylwia też miała kilka dziwnych zagrań, np. wtedy, gdy przyjęła Antka z powrotem do grupy rezygnując z immunitetu. Komu na nim nie zależało? Agentowi. Głowa paruje od tych wszystkich kombinacji!

  12. Ola

    Jak dla mnie to zadanie z laserami było najdziwniejsze do tej pory. Bardzo duża liczba uczestników robiła coś nie tak. To mnie trochę zmyliło i teraz grono podejrzanych jest większe.

  13. Dot

    Weszłam na Twój blog po raz pierwszy. Nie widziałam pierwszego odcinka Agenta, więc nie znam w 100% zasad. Chciałabym się dowiedzieć, czy agent jest od początku do końca jedną osobą czy np. zmienia się w każdym odcinku?

    Życzę powodzenia w programie, dobrze Ci idzie! 🙂

  14. Ola

    Tamaro, bardzo Ci kibicuję! Mam pytanie: piszesz o australijskich edycjach „Agenta”. Gdzie można je obejrzeć? I z jakich innych krajów były edycje? Z góry wielkie dzięki za odpowiedź i pozdrawiam ciepło 🙂


Napisz nowy komentarz