• pl
    • en
Drukowanie

ODC. 5: MISJA „AGENT”, CZYLI AFRYKAŃSKIE SAFARI

Kruger National Park, South Africa / 23 Mar, 2016

Zadania w programie to nie bułka z masłem – tym razem trzeba było się wykazać doskonałą dykcją, dobrą pamięcią i sokolim wzrokiem. Najważniejsze to nie dać się zwieść tym, którzy najbardziej liczą na nasze potknięcia i pamiętać o… przepowiedniach.

Drukowanie

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

DZIEŃ 8 – SPACER PO LINIE I MASKI

Chyba każdy słyszał, że dotlenianie mózgu dobrze wpływa na poprawę pamięci. Uczestnicy programu „Agent – Gwiazdy” sprawdzili ten sposób w dość ekstremalnych warunkach… 😀 Kolejne zadanie polegało na zapamiętaniu słów krzyczanych przez resztę uczestników w trakcie przejścia po linie rozpiętej nad rzeką i podaniu ich Kindze już po zejściu na ziemię. Wszystkie słowa były odczytywane z brzegu urwiska przez cztery osoby z najlepszą dykcją. Za te najtrudniejsze można było wygrać aż 500 złotych. Do roli lektora nikt nie musiał mnie namawiać – już wcześniej udowodniłam, że dobrze sobie radzę w przekazywaniu informacji – oczywiście tylko tym, którym chce je przekazać 😉 Na ochotnika zgłosił się też Hubert, Monika i Joanna. Słów było 32, nie mogły się powtarzać, dlatego podzieliliśmy się po równo i wspólnie ustaliliśmy, że będziemy podawać po dwa, maksymalnie trzy słowa spośród ośmiu przydzielonych do każdego z krzyczących. Lepiej skupić się na mniejszej ilości terminów, niż ryzykować, że przechodzący po linie nie zapamięta żadnego. A w końcu nie było im łatwo wkuwać słowniczka, kiedy całą uwagę skupiali na tym, żeby utrzymać równowagę 😉 Niestety okazało się, że Asia albo nie zrozumiała naszych ustaleń, albo już nawet nie stara się kryć z sabotowaniem misji. No bo jak inaczej nazwać to, co zrobiła? Podawanie wszystkich słów na raz, w dodatku szybko i bez upewnienia się, że osoba na linie w ogóle cokolwiek usłyszała, to najkrótsza droga to porażki. Antek, który przyniósł do puli najwięcej, stwierdził, że rozumiał wszystko, dopóki to ona nie zaczęła mówić… Maciek z kolei filozoficznie wzdychał: „Za mną wodospad, przede mną Joanna.” 😀 No cóż, znów okazało się, że niektórzy uczestnicy mogą okazać się bardziej nieobliczalni niż najgroźniejszy żywioł. Pod koniec dnia zastanawiałam się, co miałoby się stać, żeby Joanna Jabłczyńska raz na zawsze zdjęła z siebie ciężar naszych podejrzeń? A może Agentem jest jedyna osoba, która dzisiaj nie podołała zadaniu, czyli Dominika?

Drukowanie Drukowanie

Okazuje się, że da się wykonać zadanie z dobrym wynikiem, a do tego dostrzec to, czego nie widzą inni. Wielozadaniowość to moje drugie imię!

Drukowanie

MOJA STYLIZACJA: SUKIENKA SheIn | LEGINSY No Name | BUTY Wojas | KOLCZYKI No Name

Zanim poukładałam sobie wszystko w głowie, już musiałam zmierzyć się z następnym zadaniem. W dwuosobowe zespoły dzieliła nas tym razem Kinga. Wylądowałam w duecie z Ewą, która od początku próbowała wyeliminować mnie z gry – z każdym odcinkiem coraz bardziej. Uznałam jednak, że dobro zadania jest najważniejsze i wolę współpracować, zostawiając osobiste sympatie (i antypatie) na boku. Maciek i Sylwia mieli za zadanie jak najdokładniej opisać przez walkie-talkie wygląd konkretnej afrykańskiej maski (mając przed sobą tylko jej zdjęcie), a pozostałe pary – w ciągu 5 minut odszukać ją na targu z lokalnym rękodziełem. Maskę, opisywaną nam przez Maćka, znalazłyśmy bez większego problemu (wygrało stwierdzenie „usta jak do loda” 😀 ), ale co najważniejsze  wróciłam do grupy z… aż trzema „ponadprogramowymi” tubami z napisem „NIE OTWIERAĆ”. Od początku dostaliśmy informacje, że mamy mieć „oczy szeroko otwarte”, a ja pamiętając przepowiednię szamana, wiedziałam że na pewno czegoś jeszcze mamy szukać na tym straganie. Sądziłam, że może chodzi o immunitet lub jokery, ale niespodzianka okazała się lepsza. Może to Ewa pierwsza dostrzegła właściwą maskę, ale zupełnie zapomniała o dodatkowej zagadce. Mnie praca nad blogiem nauczyła robić kilka rzeczy na raz 😀 Co zabawne, wcześniej działała na moją szkodę, a teraz oczekiwała, że powinnam się z nią podzielić – cóż, w tym programie zdobycze zawsze należą do zdobywcy! Swoją drogą w tej konkurencji szczególnie popisały się dwa ancymony – Hubert i Antek, zamiast szybko wybrać właściwą maskę i wrócić do bazy, spacerowali po targu w ‚zakupowym’ tempie. Myślę, że po prostu wykorzystali swój czas maksymalnie na szukanie tubek i… Antek jedną znalazł. Ostatecznie to zadanie wszyscy wykonali poprawnie, a do wspólnej kasy wpłynęło aż 3200 złotych.

Drukowanie

DZIEŃ 9 – „POLOWANIE” NA SAFARI

Tego dnia oprócz Agenta, tropiliśmy też… Wielką Piątkę, czyli jeden z symboli Afryki – najbardziej rozpoznawalne zwierzęta na kontynencie (słoń, lew, nosorożec, bawół i lampart). Decyzją Kingi w bazie zostali Hubert i Monika, a reszta wyjechała na safari do Parku Narodowego Krugera i dostała dwie godziny na sfotografowanie zwierząt. Po każdej wykonanej przez nas fotografii duet w centrum dowodzenia mógł otworzyć jedną kopertę ze wskazówkami dotyczącymi miejsca ukrycia wygranej sumy pieniędzy. Monika i Hubert otwierali je na przemian. Kiedy Monika znalazła w swojej immunitet i jokera, początkowo chciała wszystko zostawić dla siebie, jednak Hubert zbuntował się, postawił na swoim i w rezultacie podzielili znalezisko między siebie. Przepowiednie o piątej kopercie też usłyszeliśmy od szamana w pierwszym odcinku. W tej grze warto zbierać wszystkie, nawet pozornie nieistotne informacje! Dlaczego to właśnie Hubert i Monika zostali na miejscu? Czy przypadkiem w tej dwójce nie ma Agenta? Poza tym, dlaczego Antek chciał wracać do bazy przed końcem zadania? Nic dziwnego, że Maciek typował go na Agenta. Nam nie udało nam się „ustrzelić” wszystkich zwierzaków, ale i tak wygraliśmy sporo – 3700 złotych.

Drukowanie Drukowanie

Kiedy nawet kłótnie przestają być przypadkowe, a jokery pojawiają się znikąd, to informacja staje się najcenniejszą walutą.

Drukowanie Drukowanie

W trakcie zadania doszło do kłótni między Antkiem i Tomkiem. Później twierdzili, że „rozłam” był przez nich sprytnie wyreżyserowany. W trakcie testu okazało się, że Sylwia i Ewa dostały w zeszłym tygodniu od swojego sojusznika Michała Szpaka jokery, które dotąd trzymały dobrze ukryte. Chwileczkę, czy ktoś przed chwilą nie miał przypadkiem pretensji, że nie podzieliłam się swoimi tubami? Chyba właśnie zaczęła się twarda gra o zwycięstwo… W tym odcinku odpadł mój przyjaciel Maciek Sieradzky. Chociaż Maciek wiedział kogo ja typuje na Agenta, powiedział, że woli zaufać własnej intuicji. Żałuję, że straciłam tak ważnego dla mnie sojusznika. Jestem dumna z każdego jego osiągnięcia w programie!

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

Drukowanie

MOJA STYLIZACJA: SUKIENKA SheIn | SPODNIE Flying Tomato | OPASKA No Name | KOLCZYKI No Name

Drukowanie Drukowanie Drukowanie

NA ZDJĘCIACH MAM NA SOBIE:


121 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Anonimowa

    Komentuje anonimowo. Bez żadnych hejtow. 🙂 uważam, ze dobrze ze jestes w tym programie. wkladasz tyle kolorow, radosci. Ogladajac zonyHollywood polubilam p. Ewe, ale teraz w tym programie zmienilam swoje zdanie na jej temat. Jest nie sprawiedliwa w stosunku do twojej osoby, wykonujesz wszystkie zadania, starasz sie je wykonywac jak najlepiej, a ona niestety nie jest sprawiedliwa. Szkoda, ze odpadl Maciek Sieradzky, bardzo go lubie, w tej swojej niesmialosci jest cos takiego interesujacego. Trzymam kciuki za Ciebie!! Uwazam, ze jestes super i naprawde mega w porządku. Powodzenia!! 😀

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ja też bardzo żałuje, że odpadł Maciek, wymienialiśmy się informacjami, ale Maciek zaufał swojej intuicji i niestety okazało się, że był to błędny wybór. Dziękuję, że trzymasz za mnie kciuki!! Z takim wsparciem, jakie od Was dostaje nie straszne mi żadne przygody!! Buziaki :*

  2. Monika

    Bardzo się cieszę, że przeszłaś dalej, ale rozpaczam z powodu Maćka. Proszę przekaż mu jakim wspaniałym jest człowiekiem. Wspaniałe jest to, że nie udaje na siłę kogoś innego. Po prostu taki jest. Wbrew wszystkim pismom, które uczą jak być przebojowym i pewnym siebie człowiekiem. Jego skromność i szczerość mnie urzekła. Ma jaja, żeby nie ukrywać tego jaki jest, tylko otwierać się w ten sposób. Uf… To naprawdę wiele, bo ja nie potrafiłabym wstać i powiedzieć jestem Monika, jestem nieśmiała, zamknięta i wystraszona, ale jestem z tego dumna. Raczej w moim wykonaniu było by to coś w rodzaju wybaczcie mi że tak jest, staram się poprawić. Wybacz, że tak produkuje się u Ciebie, ale nie mam instagrama by mu o tym napisać i to dzięki Tobie oglądam ten program. 🙂 Mam nadzieję, że utrzymasz się do końca, bez Ciebie to już nie będzie to samo :*

  3. Ada

    Jaka była pogoda w Afryce? Jakie temperatury? Często widzę Cię w długim rękawku w programie, a reszta jest taka roznegliżowana 😀 Nie było Ci gorąco? Wyglądasz tak świeżo i tak pięknie, że w zasadzie mam wrażenie, że to Polska a nie gorąca, upalna Afryka 😀

    • ania

      No przeciez w Afryce wlasnie z uwagi na to z jaka sila operuje slonce nalezy zaslaniac cialo. I wlasnie dlugi rekaw dluga nogawka to ubior poprawny 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Oczywiście było bardzo gorąco, temperatury cały czas przekraczały 30 stopni. Wbrew pozorom przy takiej pogodzie lepiej zakrywać swoje ciało niż je odkrywać, ja tak robiłam i dzięki temu uniknęłam poparzeń. Dodam tylko, że wszyscy używaliśmy kremów z wysokimi filtrami, ale mimo tego słońce dawało nam si we znaki, zwłaszcza, że przebywaliśmy na nim kilkanaście godzin dziennie. Musieliśmy bardzo uważać i chronić swoje ciało. Spójrz, że np. Kinga również występuje w strojach, które więcej zakrywają niż odkrywają. Może wydawać się to dziwne, ale to pomagało.

  4. Mila

    Szkoda, ze Maciek odpadł, fajny facet, a jego zabawne komentarze w setkach nieraz doprowadzały mnie do łez ze śmiechu. Jego odpadnięcie i zdradzenie, że typował Antka potwierdziło jednak ostatecznie, że Antek agentem nie jest, choć niektórzy wciąż tak uważali, mimo jego odpadnięcia w pierwszym odcinku. A przecież gdyby Sylwia nie zdecydowała się go przywrócić do gry, to wcale nie musiał do niej wrócić, choć program nie mógł zostać bez agenta. W zagranicznej edycji, o której chyba Ty już wspominałaś, było przecież inaczej, agent odpadł, a potem sam niby zdecydował, że wraca, a grupa traci jakąś kasę z puli.
    Domyślam się, że nie chcesz bądź nie możesz zdradzić nam, kogo typowałaś jako agenta, ale może powiesz chociaż, czy od początku tę sama osobę, czy w trakcie programu zmieniłaś swój typ?

    • Pomona

      Ja wypowiedzi Maćka na temat typowania zrozumiałam inaczej: mianowicie, że obstawiał Antka od początku, a w tym odcinku zmienił typ, ponieważ Antek odsunął od siebie podejrzenia i dlatego Maciek odpadł. Ja obstawiam od emisji drugiego odcinka Tomka z tych samych powodów, które tak obszernie ktoś opisał pod postem Tamary do odcinka 4. Tamaro- jesteś najsympatyczniejszą i najbardziej barwną(dosłownie 🙂 uczestniczką. Swoją postawą w programie udowadniasz, że można w nim zajść daleko (może nawet go wygrać, czego Tobie życzę) bez sabotowania zadań (Joasia) czy egoizmu, jakim wykazała się w tym odcinku Monika, chcąc zagarnąć oba bonusy dla siebie, za to wykazując się doskonałą pamięcią, przenikliwością i wyczuciem intencji pozostałych graczy.

      • Tamara Gonzalez Perea

        Pomona, dziękuję za ciepłe słowa!! Strasznie się cieszę, że wziełam udział w tym programie (nad czym długo się zastanawiałam) w szczególności dlatego, że mogliście mnie poznać z zupełnie innej strony!! I nieważne jest nawet to, czy wygram ten program, ani jak daleko w nim zajdę, bo moja najważniejsza misja już została wypełniona 🙂 Jeszcze raz dziękuję i życzę Wam udanej zabawy! :*

      • Ewa

        Monika wykazała się dokładnie takim samym podejściem jak Tamara do zdobyczy 🙂
        Po co ma się dzielić, skoro to jej przypadło akurat w ręce?
        Skoro Monika jest egoistyczna, Tamara tak samo. Ale gra i życie rządzi się swoimi prawami. Tamara wybiera tak, by pozostać jak najdłużej w grze.
        Dla mnie podejście jakie reprezentuje Tamara jest biznesowe: nie narobić do własnego gniazda, własną grupę umacniać, a rywalizacja jest na zewnątrz. Twarda kobieta, konsekwentna i dlatego zaszła tak daleko w programie. Chociaż w życiu myślę, że podobnie…

    • Tamara Gonzalez Perea

      Maciek koniec końców miał ogromny mętlik w głowie i nie wiadomo na kogo głosował. Niekoniecznie był to Antek. Ale nawet trafny wybór Agenta nie gwarantował nam wygranej. Musieliśmy obserwować jego każdy ruch. Z odcinka na odcinek pytania były coraz bardziej skomplikowane i dotyczyły np. konkurencji czy sytuacji, w których nie uczestniczyliśmy, bo wykonywaliśmy w tym czasie zupełnie inne zadanie. Dlatego tak ważne były sojusze i wymiana informacji. Ja na początku nie byłam pewna jednej osoby, ale później miałam już tylko jeden typ i to na tę osobę głosowałam.

  5. SYLWIA

    super odcinek ,piękna Ty,czerwony Maciek,szał ciał lodów itp:> czekam na kolejny odcinek..ciekawe co jest w tych tubach stawiam na jakąs przepustkę premium w kolejnych zadaniach:> pozdrawiam najbardziej pozytywną osobę w tym programie

    • Tamara Gonzalez Perea

      My na tym etapie też nie wiedzieliśmy, co jest w tubach! Miałam je, ale nie wiedziałam czy przyniosą mi szczęście czy raczej pecha 🙂 Zostanie to wyjaśnione w kolejnych odcinkach 🙂 Dziękuję za ciepłe słowa! Program się rozkręca i z odcinka na odcinek będzie jeszcze ciekawiej :*

  6. CrazyLoop

    Kochana Tamarko!
    Wszystko jak zawsze idealnie:-) Wydaje mi się, że ta p.Ewa jest po prostu zazdrosna. Ty nie dość, że jesteś piękna to jeszcze zawsze wyglądasz oszałamiająco nawet podczas skoków. Przecież większość uczestników powiedziała, że najbardziej ufa Tobie, a okazało się że najmniej tej pani właśnie. Na agenta typuje Dominike. Choć wydaje mi się, że Asia tak jawnie przeszkadza, by wszyscy pomyśleli , że to udawanie na wyrost. Przecież agent nie musi się starać przechodzić dalej, czyli nie musi mącić „naturalnie”. Może to być sztuczne.
    PS Szkoda Maćka 🙁

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dziękuję, Kochana! 🙂 Nie mogłam zawieść moich drogich Czytelniczek i Czytelników 🙂 Cieszę się, że stanęłam na wysokości zadania! Asia przyjęła ciekawą strategię i swoim zachowaniem nieźle namieszała nam w głowach! Agent może przyjmować różne maski, więc niczego nie można wykluczać 😀 Ewa niepotrzebnie skupiała swoją energię na mojej osobie zamiast obserwować ruchy Agenta, ja wolałam skoncentrować się na wypełnieniu testu, który był bardzo trudny. A może to właśnie ten konflikt miał na celu utrudnianie nam wykonania zadań? Ciekawe! Dominika również ma swoje za paznokciami. Czy to był czysty przypadek, że w zadaniach popełniała takie błędy? Nie sądzę 😉

  7. Tymon

    Z Ewą jesteście znajomymi na fb, tak jak Tomek i Michał Szpak. Te konflikty w programie są wyolbrzymiane. Macie ubaw z oglądających, że w nie wierzą, prawda? To są role, które tam odgrywacie. Wiadomo kto kiedy odpadnie bo wszystko jest realizowane według wcześniej napisanego scenariusza. Odpada zawsze osoba, która wprowadza najmniej zamieszania bo jak sama powiedziałaś show must go on.

    • Klaudia

      To, że dwie osoby mają konflikt nie znaczy, że muszą się na siebie obrażać na śmierć i udawać nieznajomych na portalach społecznościowych. Poza tym można być czyimś znajomym i niekoniecznie się z tą osobą przyjaźnić.
      Teoria o tym, że z programu odpadają osoby najmniej interesujące dla scenariusza już kiedyś się pojawiła na Facebooku (wcale by mnie nie zdziwiło gdybyś to ty był jej autorem). Według mnie jest ona całkowicie wyssana z palca. Skąd wiesz jakby się zachowywały osoby, które odpadły na początku? Może Rafał i Vienio na tym etapie gry też by knuli i zawierali sojusze gdyby mieli taką możliwość. Do tego dochodzi kwestia montażu. Uczestnik, który ma odpaść przedstawiany jest jako prawdomówny i uczciwy choć równie dobrze mógł sabotować w tym odcinku, co nie zostało przedstawione.

      • Tamara Gonzalez Perea

        Zgadzam się Klaudia! Pierwszy raz słyszę o tej teorii 🙂 Nie wiem jak np. nasz największy wulkan energii w programie – Michał Szpak mógłby nie być interesujący dla scenariusza 😉 😛 Teoria obalona. Dziękuję. Dobranoc :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Tymon, w programie nie było żadnego scenariusza, a konflikty powstawały i zawsze będą powstawać w tak dobranej grupie ludzi. Producenci dobrze wiedzieli, co robią wybierając nas do programu. A to, że mamy siebie w znajomych na FACEBOOKU nie jest żadnym argumentem. Przypominam, że jesteśmy dorosłymi ludźmi i mimo wszystko szanujemy siebie nawzajem i nie udajemy, że się nie znamy, kiedy spotkamy się na ulicy 🙂 Nie wiem też czy osoby, które odpadły wprowadzały najmniej zamieszania. Zastanów się nad tym.

  8. ania

    telewidzom jest ciężko odgadnąć agenta, bo dochodzi do tego jeszcze montaż tvnu, tną jak chcą i manipulują jak chcą. ale zawsze tak było. czasem po latach stają się mega przewidywalni, bo np you can dance, kręcą już przed castingiem filmy dodatkowe o uczestnikach którzy potem będą w finale- element zaskoczenia zerowy. no to może do Agenta jest klucz w montażu tvnowskim:) Ale takie prawidłowości można dostrzec prędzej przy kolejnej edycji.
    Maciek, którego w 4ce obstawiałam (Monika, powrot Michała, Dominika)-odpadł.
    No to teraz mam 2 typy- Monika i Dominika. Nie wierze że ją jedyną tak strasznie ręce bolały. Z kolei Monika ma ten uśmieszek i może nie bez powodu- chociaż jako Agent powinna zachować bardziej kamienną twarz.
    Faktycznie możliwe że Tamara już wytypowała dobrze agenta i wie jak głosować i nie sabotuje zadań w ogóle, bo po co. Jak już wspominałam dla mojego oka będzie miłe jak wygrasz;) Za to sojusze…hm wiem po co są, wiem że w nich też jest sens aby przetrwać..ale kurde weźmy sytuacje: Jest agent i sojusz. W sojuszu powiedzieliście sobie że na pewno nie jesteście agentami i powiedzieliście to szczerze. Wszyscy głosujecie na tą samą osobę, która faktycznie jest agentem i zmylacie innych aby eliminować konkurencje. Ale głupio się robi (potencjalnie) w takim finale, gdzie gra się nie toczy o to kto jest agentem, a o drobne niuanse, np do jednej pomyłki na teście żeby nie było remisu. Wtedy jakoś tak urok tego programu pryska, gdy jakieś osoby się na prawdę dogadały już na wczesnym etapie…odniesiesz się Tamaro? Może źle to kminię i nie mam racji.

    Nie lubie krytykować osób których nie znam, więc delikatnie napiszę, że czekam aż Joanna odpadnie z utęsknieniem ponieważ denerwuje mnie u ludzi taka jakaś nadgorliwa rządzicielska postawa, bez względu na fakt czy to sabotaż czy nie. A tym czasem najzabawniejsi odpadają.

    A najlepsza w tym odcinku była oczywiście mina jak do loda 😀

    • Tamara Gonzalez Perea

      Moim zdaniem bez sojuszu nie da się wygrać tego programu, a na pewno jest to rzecz bardzo trudna. Tak jak mówiłam, nie jest to gra dla solistów i w programie było sporo sojuszy, które jeszcze nie zostały ujawnione. Chodzi o to, że pytania na teście są bardzo szczegółowe i z odcinka na odcinek coraz trudniejsze. Dotyczą np. zadań i sytuacji, w których nie uczestniczyliśmy. Bez wymiany informacji nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na WSZYSTKIE pytania w końcowym teście. Reasumując nawet, kiedy wiemy, kto jest Agentem i jesteśmy tego pewni, ta wiedza jest niewystarczająca, żeby wygrać program. Także koniec końców i tak chodzi o informację i to o nią wszyscy walczą (niezależnie od tego, jaki jest kogo typ). Zobacz sama – masz dwa typy i na kogo postawiłabyś w końcowym teście? Potrzebujesz więcej danych, które musisz od kogoś zdobyć. Naturalne było łączenie się w grupy, które sobie ufały i wymieniały się swoimi spostrzeżeniami. Chociaż tak naprawdę nigdy nie możesz być niczego do końca pewnym. W sojuszu również może dojść do rozłamu lub ktoś może przekazywać błędne fakty. Trzeba być czujnym, bo wszystko wokół Ciebie jest grą. SESESE!

      • ania

        właśnie rzuciło mi się w oczy, że ktoś zapytał Moniki gdzie i w jakich okolicznościach znalazła immunitet, na co ona powiedziała, że z niektórymi się tą wiedzą podzieli z innymi niekoniecznie- tak mnie więcej. nie pamiętam kto zapytał, chyba Eva, ale nie będę oglądała jeszcze raz, bo bez przesady:) W każdym razie ktoś tu zbierał dane o Monice:)

        • ania

          czyli jeśli nikt z Waszej 3jki nie jest Agentem to wszyscy typujecie tą samą osobę, czyli będzie się rozchodzić o niuanse (szczególiki z obserwacji) na koniec. Ja miałam na myśli to że ciekawiej jest kiedy jest 3jka w której nie było sojuszu- i w finale jest ta trójka: agent, ktoś kto typuje agenta, i ktoś kto stawia wszystko na normalnego uczestnika myląc się.

          a i jeszcze coś dodam.
          wiesz czemu życzę Ci wygranej. Bo uwielbiam łamanie krzywdzących stereotypów. Np. że „kociara” to udziwniona stara panna:) (Ja też kociara tak na marginesie). Albo, jak w Twoim przypadku, że dziewczyna która interesuje się modą i wkłada wiele wysiłku w swój image jest pusta itp. Oczywiście tak się zdarza, ale jak widać nie jest to reguła:) Można tylko podziwiać że niektórzy potrafią ogarniać każdy dzień (np w takim programie) fizycznie, intelektualnie i jeszcze wizerunkowo ha. A podziw to dobre słowo tutaj, bo szczerze to nie wiem jak Ty to robisz. Może lata wprawy albo typ urody działają na korzyść. Bo w takim programie to normalne że jesteście zmęczeni, zjarani słońcem, wyglądacie coraz gorzej- to wręcz idzie w parze z takim troche survivalowym formatem. A tu proszę:) Takie osoby budzą czasem zdrowy podziw, czasem zazdrość, ale łamią negatywne schematy myślowe jeśli okazuje się że mają dużo mądrego do powiedzenia:)

          • Tamara Gonzalez Perea

            Niekoniecznie musieliśmy głosować na jedną osobę. Przynajmniej na początku mogliśmy mieć kilka typów i dzielić się miedzy sobą głosowaniem. Mogliśmy też wcale nie ujawniać swoich typów dzieląc się informacjami bardziej ogólnymi. Sojusze różnie funkcjonują. Np. Sylwia, Ewa i Michał mieli sojusz, a z programu niespodziewanie odpadł Michał. Dlaczego tak się stało? Pamiętaj też, że w kilku edycjach okazało się, że to właśnie Agent zawiązywał najtrwalsze sojusze! Wtedy to dopiero było zdziwienie na końcu 😛 To jest dopiero początek zabawy, czas pokaże, co stanie się z naszą trójką 😀

            Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa! Jest mi naprawdę bardzo miło 🙂 Ja już taka jestem, że zawsze musiałam sobie ze wszystkim sama radzić i chciałam to robić najlepiej jak umiem. Blogowanie nauczyło mnie robić kilka albo kilkanaście rzeczy jednocześnie, więc mam małe doświadczenie w tej kwestii – wykorzystałam je w programie! Jeśli łamię stereotypy i schematy, to jest to dla mnie największa nagroda w tym programie 😀

        • Tamara Gonzalez Perea

          Dokładnie 🙂 Jeśli ktoś obstawiał dwójkę, która została w obozie miał ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ nie wiedział jak odpowiedzieć na pytania na teście 🙂 Dlatego ta wiedza była taka cenna i nie każdy chciał się nią ze wszystkimi dzielić.

      • Klaudia

        Przypuszczam, że dodatkowo miałaś sojusz z Hubertem lub był to antysojusz i chciałaś wprowadzić go w błąd. Będzie taka scena w której szepczesz mu coś na ucho. .

  9. Klaudia

    Tomek powiedział, że wasz sojusz chce wyeliminować kolejne dwie osoby. Domyślam się, że chodzi o Evę i Sylwię. Było widać, że jego i Antka ucieszyło odejście Maćka, tak jakby planowali się go pozbyć w tym odcinku. Nie bardzo rozumiem dlaczego trzymasz pakt z chłopakami, którzy knuli przeciwko Maćkowi, którego nazywasz sojusznikiem.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Klaudia, Tomek i Antek nie chcieli wyeliminować Maćka! Nie o to im chodziło i absolutnie nikt z nich nie knuł przeciwko Maćkowi, nie pozwoliłabym na to! Maciek dokonał błędnego wyboru, wymienialiśmy się informacjami i wiedział na kogo ja głosuje, ale wybrał inaczej. Niestety odpadł, ale kto mógł wtedy być pewnym, ze dobrze obstawia? Dla mnie to też nie było oczywiste 🙂 A co Antek i Tomek knują zobaczycie w kolejnych odcinkach, nie będę Wam psuć zabawy 🙂 :*

  10. Kamyczek

    Ja uważam że agentem jest Dominika . Malo pokazują jej wypowiedzi w programie, nikt jej prawie nie komentuje ona również jako jedyna jest neutralna nie ma z nikim konfliktu i za bardzo się z nikim nie trzyma- jest to bardzo podejrzane dla mnie. Nie wykonała żadnego zadania które by pomogło w wygraniu większej kwoty jeśli już wykona nawet jakieś zadanie to z bardzo małą korzyścią dla grupy. Czy wiadomo po co są te tuby?

    • Tamara Gonzalez Perea

      To prawda. Nie wykonała kilku zadań i trzyma się z boku, mam ją na oku! Chociaż to też może być jej strategia na wygraną. A po co są tuby dowiemy się w kolejnych odcinkach 🙂 My na tym etapie też tego nie wiedzieliśmy 🙂

  11. Mateusz

    Hej Tamoro 🙂
    Chciałem zapytać czy zawsze odpisujesz na meaile od nas (fanów), czy po prostu je czytasz uśmiechasz się i nie odpisujesz.? 🙂
    POZDRAWIAM!

  12. Anonim

    Trafiłam tu przez program. Jesteś strasznie pozytywną i zapewne miłą osóbką. Szkoda, że Maciek odpadł ale ja cały czas trzymam za ciebie kciuki. Mam pytanko. Kiedy (chodzi mi o miesiąc) był nagrywany agent gwiazdy?
    Pozdrawiam :*

  13. Maja

    Mi się wydaje, że w tubach jest coś takiego jak naprzykład drobna podpowiedź kto jest agentem czyli na przykład.: Agent podczas zadania na safarii był w samochodzie, a nie na przykład z kingą, lub agent ma sojusz!!! Pewnie to takie podpowiedzi!

  14. Norbert

    Cześć Tamaro 🙂

    Tak z ciekawości zapytam, Ty, Tomek i Antek głosujecie na tę sama osobę i rozumiem, że z jakiegoś powodu jesteście pewnie swojego typu? 🙂

    a tak z innej beczki, to przed programem nigdy o Tobie nie słyszałem, a teraz zastanawiam się jak tu Cie zaprosić na kawę 😉

    Pozdrawiam i trzymam kciuki .
    Norbert

  15. ania

    a ja zaczynam glowkowac inaczej…agent to program TVN i to TVN zdecydowal kto ma byc agentem- osoba o ktorej zaraz bedzie glosno, osoba na ktorej mozna…zarobic i to niemalo!. osoba, ktora sie przyda, ktorej mozna zaproponowac jakis program, ktora bedzie zrobiona nowa gwiazda itp. dlatego…odpadaja wszystkie aktorki( monika i asia), odpada tez antek(robi za duzo szumu i jest zbyt oczywisty), odpada tez eva ( ma juz swoje zony hollywood), odpada sylwia( juz jest chodakowska i lewandowska). a kto jest w mojej grupie podejrzanych? tomek(da sie zarobic na nim jako na meskiej chodakowskiej), hubert ( wielki powrot krola), dominika( najbardziej prawdopodobna, malo wyrobiona w show biznesie, dobry material na osobe ktora mozna uformowac, zaproponwoac jakis program), no i ty tamaro:D tez mozna na tobie zarobic:)) wiec tak sobie kombinuje:D dominika, tamara, tomek i hubert:) pozdrawiam wszystkich juuhuuu , ania

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ciekawa analiza 🙂 Prawdziwa z Ciebie Agentka 😀 Ale dopiero po zakończeniu programu przekonamy się czy TVN miał wobec kogoś takie plany 🙂 Sama tego nie wiem, ale nie wykluczam, że kilka osób przypadnie do gustu widzom i może zostanie zaangażowane w inne projekty 🙂 Kto wie!

  16. Yves

    Cześć!
    Jak to jest, czy prywatnie lubisz się z Evą?
    Czy żałujesz jakiejkolwiek decyzji w tym programie?
    Kogo znałaś z ekipy agenta prze wyjazdem do RPA?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Przed programem znałam się z Maćkiem, a z Kamilą mijałyśmy się na różnych wydarzeniach branżowych. Nie żałuje żadnych decyzji, a wręcz przeciwnie cieszę się, że podjęłam wyzwanie i wziełam udział w programie. Uważam, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu, dzięki której wielu z Was mogło poznać mnie z zupełnie innej strony. Z Evą nie mamy żadnego konfliktu, ale też specjalnie nie utrzymujemy kontaktu. Eva nie mieszka w Polsce, więc ciężko nam się widywać. Wiadomo 🙂

  17. Kasia

    A ja pewnie zaskoczę co niektórych moim typem:)Oglądałam twój wywiad dla DDTVN o Agencie i już wiem że to Ty:):):) Super program!

  18. Patrycja

    Bacznie śledzę każdy odcinek programu i muszę przyznać, że robi się coraz ciekawiej. Nie znałam cię przed programem i całkiem niedawno zaczęłam czytać twojego bloga, aczkolwiek twoja osoba wzbudziła moją sympatię. Kibicuję i z niecierpliwością czekam na nowy odcinek Agenta i relacje z programu na blogu. 😉

  19. Klaudia

    Wydaje mi się, że Twoja strategia polega na tym, że typujesz Tomka a Antek jest tylko Twoją marionetką, która ma odwracać podejrzenia od Tomka (Antkowi powiedziałaś, że typujesz Huberta tak jak on). Antek rzuca podejrzenia na Asię i kryje „waszego” agenta czyli Huberta, choć w rzeczywistości kryje Tomka ale o tym nie wie. Dziewczyny będą typować Aśkę (Eva i Sylwia) i odpadać a Antek naiwnie wierzy, ze Hubert jest agentem ale w końcu też odpadnie. W finale będziesz z Tomkiem-agentem i Hubertem lub jakąś dziewczyną (Dominiką lub Moniką)

    • ania

      Klaudia gratuluję pogłębionej rozkminki:) Musiałam przeczytać 2 razy, żeby się nie pogubić:) Ale tak by było ciekawie, nie zero jedynkowo tylko skomplikowanie:)

      • Klaudia

        Chciałabym żeby tak było. Po pierwsze dlatego, że od początku stawiam na Tomka a po drugie uważam, że po ostatnim odcinku ktoś powinien zagrać Antkowi na nosie.
        Widzę, że Antek próbuje wszystkim pokazać, że Asia jest agentem choć sam jej nie typuje (bo zrobił tak w pierwszym odcinku i odpadł, wtedy też typował Dominikę czyli to żadna z dziewczyn). Ostatnio powiedział, że obserwuje Huberta gdy razem szukali maski. Sylwia i Ewa typują Asię więc mają duże szanse by odpaść w najbliższych odcinkach. (Wcześniej Vienio i Michał również stawiali na nią :P). W tej intrydze chodzi o to by rzucać podejrzenia na dziewczyny a kryć Huberta. Agentem jest mężczyzna tylko nie ten, którego oficjalnie podejrzewa trio a członek tego tria- Tomek. Tamara o tym wie i weszła w sojusz by obserwować swojego agenta. Tomkowi ten sojusz się podoba bo jest kryty przez Tamarę i nieświadomego Antka.
        Podejrzewam, że w najbliższych odcinkach Tomek zrobi coś z tymi tubkami. Niby przypadkiem je otworzy albo zniszczy w niecodzienny sposób. Wszyscy będą się śmiać ale to będzie celowe działanie.

        • Klaudia

          Dopóki Maciek stawiał na Antka, przechodził dalej. Odpadł gdy zaczął typować dziewczyny. Wcześniej jego odpowiedzi były w miarę poprawne bo Antek ma wiele cech wspólnych z agentem Tomkiem. Mieszkali w jednym pokoju, byli w tych samych grupach, wykonywali podobne zadania, są tej samej płci, grają w filmach.

    • Tamara Gonzalez Perea

      OMG, Klaudia chyba sama bym tego nie wymyśliła 😀 Strategia pierwsza klasa! 🙂 Tylko dlaczego myślisz, że Antek głosuje na Huberta? Może Antek głosuje na mnie, a Tomek na Huberta? A może to Hubert na Tomka? <3 :*

      • Klaudia

        Było kilka wypowiedzi Antka świadczących o tym, że ma na oku Huberta. Ostatnio powiedział tak kiedy wspólnie mieli szukać masek. Ale Hubert to niewłaściwy typ bo kilka osób wskazuje go od początku a lektor w 3 odcinku powiedział, że agent nie dał się jeszcze wykryć. Na 100% można wyłączyć z podejrzeń Asię, Dominikę i Sylwię, które były wskazywane przez osoby wyeliminowane. Po typowaniach widać, że agent nie jest kobietą a to, że zostało więcej dziewczyn to czysty przypadek i może być mylące bo wszyscy szukają agenta tam gdzie jest przewaga liczebna płci. Asia typowała Maćka i została w programie. Kilka osób stawiało na Rafała i też nie odpadli. Widać, że agent ma więcej cech męskich niż żeńskich.
        Mogę się mylić ale wydaje mi się, że miałyście sojusz z Kamilą i znałyście swoje typy. Mogło być tak, że odpowiadałaś podobnie jak ona ale uratował cię joker od Michała albo obie podzieliłyście się typami żeby rozłożyć ryzyko. W następnym odcinku weszłaś w sojusz z chłopakami co było dziwne bo wydarzyło się z dnia na dzień. Podejrzewam, że miałaś już pewność gdzie szukać agenta a odejście Kamili pomogło ci zawęzić krąg podejrzanych do jednej osoby.
        Jeśli chodzi o Huberta to myślę, że on też może być na właściwym tropie agenta, przez co jest Twoim poważnym konkurentem.
        Co do Tomka, zgadzam się z postem który ktoś już wcześniej umieścił na ten temat. Dodatkowo naprowadziły mnie wypowiedzi Rafała Maślaka oraz Kingi Rusin. Po tym gdy Rafał odpadł powiedział, że nie dostrzegał wskazówek , który były na wyciągnięcie ręki. A to właśnie on pilotował Tomka w zadaniu z paintballem i stracił z nim kontakt. Kinga wyjawiła, że agent zagrał wszystkim na emocjach. Od pierwszego odcinka największe emocje wzbudza Tomek. U większości pozytywne, u części negatywne ale zarówno jego fani jak i hejterzy wierzą, że jest postacią całkowicie autentyczną. W końcu jedna Twoja wypowiedź dała mi mocno do myślenia. Kiedyś jakaś dziewczyna napisała, że program jest denny a Ty odpisałaś, że to co z pozoru wydaje się denne może mieć największe znaczenie. Póki co to głównie Tomkowi przydarzają się jakieś kiczowate akcje.

        • Tamara Gonzalez Perea

          Klaudia, myślę, że Ty mogłabyś być Agentką doskonałą 🙂 Przemyślenia godne pochwały, nawet Sherlock Holmes byłby pod wrażeniem. Powiedz mi, a dlaczego tak bardzo ufasz lektorowi? Może jego wypowiedź, że Agent nie dał się jeszcze wykryć nie miała sugerować tego, o czym Ty myślisz? Trochę by to pomieszało w Twojej teorii, ale zastanów się nad tym 😉 I to prawda – miałam sojusz z Kamilą, trafiłaś w 10tkę 😀

          • Klaudia

            Oglądałam pierwszą i drugą edycję i tam niektóre informacje można było wyczytać między wierszami na podstawie tego co mówił lektor. W pierwszej edycji nawet zdradził kto jest agentką kiedy prezentowane były sylwetki uczestników. Lektor może mieszać i rzucać podejrzenia na wszystkich ale gdy pełni funkcję informacyjną to raczej nie kłamie. Przynajmniej w poprzednich edycjach tak było.
            W drugim odcinku zostało ujawnione, że obie z Kamilą typujecie Antka. Kamila po tym jak odpadła, powiedziała, że miała dwa typy- jeden oczywisty a drugi nie i w końcu wybrała tego mniej oczywistego. Na Antka od jego powrotu padały wyraźne podejrzenia więc w trzecim odcinku Kamila musiała wybrać inną osobę. Być może postawiła na którąś z dziewczyn i ta zmiana okazała się dla niej niekorzystna, podobnie jak potem dla Maćka. To nie przypadek, że od tego momentu wzięłaś chłopaków na celownik. Trafiłaś z nimi do grupy nawigującej łódź żeby bliżej przyjrzeć się ich poczynaniom. Moją szczególną uwagę zwróciło to jak próbowałaś usadzić Antka kiedy powtarzał wszystkim, że nawigowaliście niewłaściwą łódkę. Chodzi o tą rozmowę, w której użyłaś zwrotu: „Bez chrzanienia”. Powód mógł być prosty. Nie chciałaś tego nagłaśniać bo kryłaś swojego agenta, który wyraźnie namieszał w tym zadaniu. Antek naiwnie wierzył, że jak się pochwali zepsuciem zadania przez Tomka to ktoś postawi na jego kumpla, który agentem nie jest i wyleci z programu ale ty nie chciałaś do tego dopuścić bo znasz inną prawdę.
            Tomek stara się, wiele zadań wykonuje poprawnie ale 1400 jak w zadaniu z wodospadem to nie jest znowu jakaś imponująca kwota. Tym bardziej, że przechodził jako pierwszy i żadne wyrazy się nie powtarzały. Odniosłam wrażenie, że od początku wiedział w jaki sposób ma je przekręcać tak by brzmiały niepoprawnie i… śmiesznie. Gdy w zadaniu z zejściem po ścianie do wygrania było prawie dziesięć razy tyle, nie wykonał go czekając na sam koniec (w zadaniu chodziło także o wyselekcjonowanie agenta do następnej konkurencji czyli dyktanda). Za to bez trudu zmierzył się z własnym strachem na bungee, gdzie stawką do wygrania nie były pieniądze. Wtedy nie obawiał się, że lina może go nie utrzymać i pęknąć mimo, że dodatkowo działała siła rozpędu.

    • ania

      A wiesz Klaudia nie glupie faktycznie sa te Twoje rozkminy bo ja ostatnio pisalam:”przeciez nie bede ogladac jeszcze raz odcinka bo bez przesady” ale z ciekawosci wlaczylam sobie online koncowke odcinka numer dwa chcac zobaczyc czyje typy pokazywali. I co zobaczylam Tomla ktory stawia wszystko na Rafala ktory odpada i Tamare ktora stawia na Antka przynajmniej na setce do kamery. Tylko Agent moze stawiac na kogo che i nie odpasc (Tomek?) ale tez jest Tamara ktora utrzymuje sie w programie dlugo a byla tez w dalszych zapowiedziach ktora nam pisala ze najpierw miala 2 typy a od w(?) odcinka tylko 1. I w 2gim mowi ze Antek. A teraz najlepsze jaja. Tyle mi sie rozjasnilo ze z moich 2 podejrzanych Monika Dominika znowu zrobili sie 4tej;)) wiadomo ze Tamara nam nie moze tego wyjasniac inaczej niz wyjasnia bo by nie bylo zabawy ale obserwacje trzeba zanotowac a co;)

  20. Maja

    Jeszcze nigdy o tobie Tamaro nie słyszałam, ale odkąd pojawiłaś się w programie założe się, że większość osób zajżała na twojego bloga

  21. Patka

    Hej Tamaro!
    To mój pierwszy komentarz na blogu ale jak tu nie skomentować, skoro Agenta oglądam ze względu na Ciebie ( no i Maćka ale niestety z b y t krótko był w tym programie :))
    Jesteś niesamowita!!! Nie sposób Cię nie lubić. Jesteś pięknym akcentem w tym programie, na który miło popatrzeć i którego miłego posłuchać. Co do programu, dla mnie każdy może być Agentem, ile osób tyle teorii ale jakby się wszystkim z osobna przyjrzeć to może nim być każdy, szanse są równe, wszyscy na swój sposób „mieszają” w grze. Uważam, że to dobrze, ponieważ spodziewam się zaskakującego finału 🙂 a jeszcze bardziej byłabym zaskoczona gdybyś to Ty okazała się Agentem 🙂 Jedna rzecz mnie zastanawia: nie ma możliwości by Agent odpadł przed finałem, prawda ? Gra nie miałaby wtedy sensu. I jeszcze jedno pytanie: myślę, że nie spiskowaliście przeciw Maćkowi ? 😀 Zastanawia mnie też czemu Wasz sojusz chce się pozbyć kilku osób a konkretnie jakie przyniesie Wam to korzyści. Myślę, że moje wątpliwości zostaną wkrótce rozwiane a pytania nie zostaną bez odpowiedzi. Tymczasem pozdrawiam Cię ciepło i życzę spokojnych rodzinnych Świąt i odpoczynku z dala od warszawskiego zgiełku 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Patku Kochana, dziękuję!! <3 Nawet nie wiesz jak mi miło, że spotykam się z taką przychylnością 🙂 Nie spodziewałam się tego!! Co do Agenta, to w zagranicznych edycjach zdarzyło się, że Agent odpadł na chwilę z programu, a później do niego wrócił. Także naprawdę wszystko jest możliwe i nie można niczego wykluczać również w tej edycji 🙂 My absolutnie nie spiskowaliśmy przeciwko Maćkowi, ja wymieniałam się z nim informacjami i Maciek wiedział na kogo głosuję. Niestety miał inny typ, który okazał się błędny. Nasz sojusz nie ma na celu pozbywania się osób, tak właśnie pomyśleli niektórzy uczestnicy, ale to nie była prawda! My wymienialiśmy się wspólnie informacjami i o to nam chodziło. Z czasem, kiedy atmosfera gry była już napięta musieliśmy przyjmować różne strategie, żeby utrzymać się w programie. Ale to już niebawem... w kolejnych odcinkach 🙂 Również życzę Ci dużo radości i rodzinnej atmosfery podczas Świąt. Ściskam!

  22. tollana

    Mnie zastanawia, na jakiej podstawie typowane są te „wyróżnione” osoby przez Kingę. Poprzednio Ewa została wybrana bo była „najmniej zaufaną osobą”, a w tym odcinku? Dlaczego Hubert i Monika? Ktoś Wam to wyjaśnił? Bo w odcinku nie było tego. Dziwne, że zawsze do tych „szczególnych ról” typowane są te najbardziej kontrowersyjne osoby, lub może powinnam powiedzieć, że czasami same się wpychają? hmm.. Na łodzi: Asia i Monika, słowa wykrzykiwała Asia, Hubert, w ostatnim odcinku: Hubert i Monika, Monika została poproszona do obstawienia czy wszyscy zejdą po ścianie, przy lewo-prawo: Antek, Joanna.. Można odnieść wrażenie, że wszystko kręci się w okół max 5 os…

    I jeszcze taka uwaga techniczna (nie żebym się czepiała, ot tak zauważyłam).. jak się wejdzie na stronę główną bloga to jest Agent odc 5. – tych przesuwających się okienkach i tym dużym głownym.
    Ale jak się wchodzi klikając w zakładkę (mała zielona -obok MODA) to są jedynie 3 pierwsze odcinki…tak jakby dwa najnowsze nie zostały za katalogowane do grupy.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Rzeczywiście! Bardzo dziękuję za uwagę techniczną, już ją poprawiamy 🙂 Ach ta złośliwość rzeczy martwych! Co do wyboru Kingi, to nie mam pojęcia dlaczego tak były typowane osoby do zadań. Do wykrzykiwania słów zgłaszaliśmy się sami, ale w innych zadaniach, które wymieniłaś, to Kinga dokonywała wyboru i my po prostu musieliśmy się dostosować.

  23. maja

    Twój blog jest super… Dużo ciekawych porad itd.
    A tak poza tym chwaleniem pytanie: w którym odcinku bedzie wyjasniona tajemnica tajemniczych tub???

  24. Beata

    Bardzo przykułaś moją uwagę w tym programie tak bardzo Cię polubiłam, za każdym razem się uśmiecham gdy Cię widzę jesteś taka normalna, ciepła:) Tyle razy gdzieś tam o Tobie słyszałam jako blogerce, widziałam, myślałam że przynajmniej masz swój styl trzymasz się go, nie udajesz nikogo fajnie i tyle,dopiero po obejrzeniu Agenta mogłam Cię lepiej poznać i jestem pod Twoim wrażeniem! Super kobitka do tego piękna i z dobrym serduchem naprawdę sprawia mi przyjemność oglądanie ciebie do tego stopnia ze zawitałam na bloga trzymaj się kochana nie daj się bo chce jak najdłużej cieszyć Tobą oko w programie 🙂 plus Maciek fajnie ze się przyjaźnicie fajny facet z niego zakochałam się już w nim dawno temu w „projekcie” 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Beatko, dziękuję!! Tyle ile ciepła wysyłacie w moją stronę nie mogę zamienić na nic innego niż pozytywną energię!! Cieszę się, że ją czujesz, nawet na ekranie, bo bardzo chciałam, żebyście mogli mnie lepiej poznać, niekoniecznie w kontekście modowym. Super, że się udało 🙂 Trzymaj mocno kciuki! Buziaki :*

  25. renata

    Witam! Tak bardzo ciekawie piszesz o programie ,,Agent”, że zastanawiam się czy napiszesz kiedyś wpis o Afryce, twoich odczuciach, wrażeniach i kulturze. Na pewno była by to ciekawa lektura 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Hmm, pomyślę, chociaż to była moja pierwsza wyprawa do Afryki, a ze względu na program, nie zwiedziłam tak dużo jakbym chciała. Ale oczywiście swoje wrażenia mam głęboko zachowane w pamięci. RPA to niesamowity kraj, który urzekł mnie od początku do końca swoim pięknem i kulturą 🙂 Na pewno będę chciałam tam jeszcze wrócić!!

  26. Ola

    Pamiętasz jak wspominałaś o innych edycjach Agenta? Mogła byś powiedzieć jak szukać i gdzie obejrzeć? Bo nie mogę znaleźć a to reality show jest wciągające 😜

  27. Michal

    Jeśli Agentem jest kobieta to faceci mogą mieć troche trudniej
    jeśli agentem jest facet to kobiety mają prościej mając sojusz z chłopakami.
    Znowu ty raczej nie trzymasz się z kobietami bardziej z chłopakami jest to dość logiczne.
    Agentem powinna być kobieta
    Czy odcinek finałowy był kręcony w Polsce

  28. MOTYL

    Po zakończeniu kręcenia programu dowiedzieliście się kto jest agentem czy dopiero z tv się dowiecie? I jeśli ktoś odpadł to mógł zostać na miejscu i np. zwiedzać RPA bo Michał ma dużo zdjęć z Parku Krugera , w którym nie było go z wami, ponieważ odpadł odcinek wcześniej. Dlatego tak mnie zastanawia czy został i zwiedzał czy poleciał od razu do Polski. O której wstawaliście rano? Ktoś was budził czy mieliście wyznaczone godziny rozpoczęcia zadań? Z kim byłaś w pokoju jak odpadła Kamila? Oglądam zacięcie ten program i trzymam kciuki za ciebie . Bacznie obserwuję od kilku odcinków Tomka i Dominikę, pewnie byliby moimi typami w RPA ale muszę przyznać że mieliście trudne zadanie . Pewnie bałbym się tych testów.

    • Tamara Gonzalez Perea

      O tym, kto jest Agentem dowiemy się dopiero po nakręceniu finałowego odcinka (który jeszcze nie został nakręcony). Kiedy ktoś odpadł, to zostawał na miejscu, wracał do Johannesburga, nie zwiedzał RPA, bo niestety było to technicznie niemożliwe. Michał akurat miał szczęście, bo udało mu się zwiedzić kilka miejsc. Wstawaliśmy bardzo wcześnie, nikt nas nie budził, ale mieliśmy wyznaczoną godzinę zbiórki. Pobudki były ok. godz 5 czy 6 rano, przy czym też chodziliśmy spać bardzo późno w nocy np. o 1 lub 2. Także pod względem snu nie było kolorowo 🙂 W pokoju byłam z Michałem i Moniką, bywały też pokoje jednoosobowe, czyli różnie 🙂 Dziękuję za trzymanie kciuków, przyda się!!! :*

  29. Jacek

    Jestem starym zgredem (trochę w typie H. Urbańskiego – cha, cha), ale z pasją i namiętnością młodzieniaszka śledzę losy tego programu. Już po drugim odcinku została Pani moją faworytką. Spodobała mi się Pani szczerość, naturalność, a później i…spryt przy stworzeniu aliansu z Antkiem i Tomkiem. Oczywiście faworytką do wygranej, a nie do bycia agentem i bardzo pluł bym sobie w brodę, gdyby się okazało, że było (będzie) inaczej. Ale ten kapelusz i ta miska (jestem po 6 odcinku) na pewno były przypadkowe – cha, cha! Ja stawiam, że agentem jest Joanna, ale pożyjemy – zobaczymy! W każdym razie coraz bardziej wierzę w Pani zwycięstwo! Serdecznie pozdrawiam.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Jacku, serdecznie dziękuję za ciepłe słowa. Cieszę się, że we mnie wierzysz i trzymasz za mnie kciuki! Takie wsparcie jest nieocenione i przyda się w coraz bardziej zagmatwanej grze 😀 Nawet AGENTOWI – hhahha, jeśli nim jestem 😉 Pozdrawiam i zapraszam na kolejne odcinki!

  30. Magdalena

    Jesteś super dziewczyna! Taka mała kobitka a tak silna i zdeterminowana. Pokazałaś w Agencie ze jednak masz coś w głowie oprócz mody. Kibicuje Ci mocno i mam nadzieje ze pokonasz Agenta .A może to Ty? Obojętnie co, trzymam za Ciebie kciuki.
    Pozdrawiam

  31. obserwatorka

    Moje odczucia:
    Tamara-odważna przede wszystkim, szybka,konkretna przy tym elegancka,poważna,serdeczna,kolorowa,zadbana.Robi wszystkie zadania błyskawicznie,bez jęczenia.Uważam,że muuuusi wygrać!!!należy jej się.tamara napisz co robisz w Polsce,jakie masz korzenie,czy rodzice mieszkają z Tobą?masz rodzeństwo?
    Asia i Tomek- robią wokół siebie wiele szumu,chcą rządzić,decydować,wszędzie ich pełno,krzyczą,wrzeszczą,są ciągle spoceni,pognieceni,zaniedbani.Nie nadają sie na Agenta.Agent jest jakby nieco wyciszony.
    Sylwia- ona niepozorna, z boku,cicha, nie chce wykonac zadań,czasem wykona,pojęczy,ale właśnie ona najbardziej mi na Agenta pasuje.Z tego co piszą tu ona nie jest Agentem więc? hmmm
    Hubert-za proste by było by on został Agentem,tak samo jak Asia.Starszy gość przyszedł po przygode, boi sie wyzwań,zadaje sie na Agenta……ale nie sądzę by nim był.
    Dominika-z boku,cicha, pasowalaby na Agenta,ale moze ona poprostu jest taka spokojna,ugrzeczniona,nie specjalnie sie angażuje,ale jak widać cos do powiedzenia ma.Wydaje sie na sympatyczną fajną dziewczynę,az dziw ,że wybrala sobie taką osobę na męża. pasuje na Agenta jaknajbardziej,ale czy nie byloby to za proste ,że to ona tak samo jak u Asi czy Huberta czy Moniki?
    Monika-kiedy ona sie usmiechnie,niby szybka, pląsa to tu to tam,ale jakaś rozlazła,spocona,zaniedbana,niekobieca.Niepasuje na Agenta.Stara sie jakis szum robić..ale z kiepskim skutkiem.
    Antek- nic nie wnosi, chłopak panoszy sie,robi szum,a raz stoi obok, duzo gada….eeee
    Tomek- zaniedbany,spocony,niesympatyczny,wszyscy go obstawiają na Agenta,a on wydaje mi sie chce by tak mysleli. Robi zadania, cos pogada, chce rządzic jak Aśka,robi szum,raz nie robi,duzo gada…..nie pasuje mi na Agenta.
    reasumując:Sylwia i Dominika mogą być Agentkami.
    Wygrana nalezy sie Tamarze ewentualnie Asi.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Awww! Bardzo mi miło, że tak we mnie wierzysz 🙂 Ciekawe, co z tego wyjdzie. Tak czy siak ja już czuję, że dużo wygrałam, dzięki temu programowi 🙂 Przede wszystkim cieszę się, że mogliście poznać mnie z drugiej strony, wiele osób przekonało się do mnie, a jeszcze więcej zobaczyło we mnie coś więcej niż kolorowego ptaka, który mówi o modzie 😉 To jest dla mnie najcenniejsze. Co do Agenta, to takie analizy robiłam co wieczór 🙂 Można się nieźle natrudzić, prawda? Każdy kombinuje jak może, myli przeciwnika, gra i układa strategie 🙂 Zobaczymy, co pokażą następne odcinki! 😀

  32. znow obserwatorka

    Tamaro pomimo upalu i zadań wyglądasz kolorowo,pachnąco i świeżo,nie masz nic pogniecionego,wszystko czyste i idealne. Asia i Tomek a teraz i Antek robią dużo szumu,krzyczą,chcą dominować,a aAgent chyba by tak się niezachowywal..Myslalam o Sylwii,ale nikt jej nie obstawia a ona ze swoim cichym usposobieniem nadawalaby się. Obstawiacie Huberta.byloby to za proste ze znany,najstarszy celebryta jest Agentem,ale chyba teraz widać ze może to być prawda.Aczkolwiek może on chce byśmy tak myśleli.Tak samo jak Tomek. Robi tak byscmy myśleli ze to on jest Agentem.Tamara tobie należy się wygrana ewentualnie Joannie.Dominika stala na uboczu a teraz powoli się rozkreca,ale czy jest Agentem? nie sądzę.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dziękuję 🙂 Nawet w ciężkich warunkach kobieta może być zadbana i kolorowa – wystarczy tylko odrobina chęci 🙂 No właśnie ciekawe czy Agent, to osoba skryta i małomówna – w niektórych edycjach okazywało się, że Agentem jest najpopularniejsza osoba w grupie 🙂 Ten prawdziwy Agent na pewno się cieszy, że inni ułatwiają mu zadanie, grając i psując konkurencje 🙂 Normalnie praca idealna 😀 Ciężko się jednoznacznie zdecydować, kiedy wszyscy w koło chcą być Agentem 😛

  33. Magda

    Cześć Tamara:)
    Wiekowo jestem Twoją rówieśniczką, ale nigdy nie interesowałam się blogami modowymi. Takie osoby jak Ty, Jessica Mercedes, Maffashion „migałyście” mi tylko przed oczami na Pudelku. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam w Internecie Twoje zdjęcie, to przyznam, że nie zrobiłaś na mnie pozytywnego wrażenia – kolorowe ciuchy w połączeniu z bardzo mocnym makijażem nie są czymś, co mi się podoba. Obawiam się, że pod względem stylu jestem straszną nudziarą;)
    Z niecierpliwością czekałam jednak na wznowienie Agenta, którego oglądałam z zapartym tchem będąc w podstawówce. To właśnie Ty jesteś dla mnie największym „odkryciem” tego programu. Spodobała mi się Twoja inteligencja, celne spostrzeżenia na temat innych zawodników, to, że zdecydowałaś się na sojusz z Antkiem i Tomkiem właśnie dlatego, że któryś z nich jest Twoim głównym podejrzanym (sama stawiam na Tomka, Antek zbyt rzuca się w oczy). Bardzo ujęłaś mnie też we wczorajszym odcinku – sama również średnio się czuję w towarzystwie dziewczyn, które ciągle plotkują, obgadują i otwarcie nie mówią, o co im chodzi. Zdecydowanie łatwiej jest przyjaźnić się z chłopakami:)
    No i wreszcie – po kilku odcinkach Agenta stopniowo zaczęłam odkrywać też Twój blog. Nie jest to blog „o niczym”, jak mogłoby się wydawać. Masz rzeczywiście coś do powiedzenia, Twoje posty nie ograniczają się tylko do zdjęcia plus opisu: „dziś mam sukienkę marki X i buciki marki Y”. Podoba mi się też bardzo to, że znajdujesz czas, aby odpisywać na komentarze. No i wreszcie, czego się nie spodziewałam zupełnie – niektóre Twoje stylizacje naprawdę zaczęły mi się podobać i może sama zacznę sobie pozwalać na więcej koloru:)
    Nie poddawaj się, rób dalej to, co kochasz i nie przejmuj się hejterami. Masz osobowość, za którą naprawdę można Cię polubić, a Twój kolorowy styl tylko dodaje Ci uroku:)
    Ściskam! 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Magda, BARDZO mi miło, Kochana!! To prawda – mój blog, mój styl – wszystko ewoluuje cały czas razem ze mną. Cieszę się, że obecna wersja przypadła Ci do gustu. Mam nadzieję, że spojrzysz na kolory przychylniejszym okiem, bo płynie z nich wiele pozytywnej energii, o której ja przekonuje się każdego dnia 🙂 Zresztą koloroterapia to już całkiem rozbudowana dziedzina nauki, otaczanie się kolorami ma na nas ogromny wpływ 🙂 Ale ja nie o tym… AGENT, tak Agent odkrył przed Wami moje oblicze, którego do tej pory nie znaliście. Ogromnie się cieszę, że wiele osób zmieniło o mnie zdanie, przekonało się do mnie. Zajmowanie się modą nie wyklucza inteligencji, innych zainteresowań i atutów. Mam nadzieję, że te stereotypy przestaną funkcjonować w wielu głowach 🙂 Dziękuję, że we mnie wierzysz! Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej zabawy podczas poszukiwania Agenta 😉

  34. Rozalia

    Ja już wiem kto jest agentem.Kiedy oglądałam ostatni odcinek zwróciłam uwagę na coś istotnego.W momencie gdy leci intro do programu zostało pokazane kto odpadł [6 odc.] . We wcześniejszych odcinkach zawsze była taka ,,wyliczanka” i zawsze kończyła się ona na Monice Mrozowskiej.Myślę że to ona jest agentem.

    Pozdrawiam,
    Rozalia


Napisz nowy komentarz