• pl
    • en
Drukowanie

ODC. 10: MISJA „AGENT”, CZYLI CIEMNOŚĆ WIDZĘ, CIEMNOŚĆ!

RPA, South Africa / 27 Kwi, 2016

Miesiąc w programie „Agent – Gwiazdy” jest jak codzienność skupiona w soczewce. Z jednej strony nostalgiczna podróż do przeszłości, z drugiej – walka o jedyną szansę. Nawet na chwilę nie można stracić czujności: kiedy Ty skupiasz się na tropieniu błędów Agenta, lojalny sojusznik właśnie przyczynia się do twojej porażki.

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

DZIEŃ 17 – ZULUSKA SZKOŁA I ZADANIE W CIEMNI

W tym odcinku zostaliśmy przewiezieni do afrykańskiej wioski i podzieleni na dwie grupy – Antek i Hubert zostali w miejscowej szkole, a grupa dziewczyn dostała listę 20. rzeczy, które miała sfotografować w pobliskiej wiosce (udało nam się znaleźć 19). Panowie, przywitani przez uczniów gromkim, polskim  „dzień dobry!” mieli nauczyć się słów w lokalnym języku zulu. Byłam pod wrażeniem, jak świetnie te dzieciaki radzą sobie z angielskim! Z całą pewnością lepiej niż Antek i Hubert ze słowami w zulu, bo początkowo opornie szło im przyswojenie najprostszych wyrazów 😉 Hubert zaproponował, żeby dla ułatwienia wszystkie słowa podzielić na kategorie, ale Antek – jak przystało na rasowego gracza – postanowił utrudnić partnerowi zadanie i mylić tropy, wkuwając też jego słowa na pamięć. Dzięki temu, później kiedy były wyświetlane przez Kingę, pozostali gracze nie mogli odgadnąć, po ile wyrazów miał do zapamiętania każdy z nich. Jako mój lojalny sojusznik stanął jednak na wysokości zadania: od razu zameldował mi, które były jego, a które Huberta. Nie ma to jak praca zespołowa! 😉 Kiedy chłopcy wytężali umysł, żeby zrozumieć, jak wymawia się po zulusku „drzwi”, my spacerowałyśmy wiejskimi, malowniczymi ścieżkami i odwiedzałyśmy domy mieszkańców w poszukiwaniu przedmiotów do sfotografowania.

Drukowanie Drukowanie

Wizyta w domach mieszkańców RPA była trudnym, ale pięknym doświadczeniem. Pomimo biedy większość z nich jest serdeczniejsza i bardziej otwarta od tych, którzy od losu dostali wszystko. Z ich gościnności i ciepła moglibyśmy brać przykład.

To zadanie było dla mnie wyjątkowym doświadczeniem. Ciężko mi się było zdecydować, co właściwie czuję – z jednej strony czułam smutek z powodu ludzi, którym życie poskąpiło podstawowych, życiowych wygód, do których w zachodnim świecie tak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni – dla nich nawet lampa jest luksusem, a w większości mieszkań wiszą gołe żarówki. Z drugiej strony byłam pod wrażeniem, jacy są uśmiechnięci, pomocni i serdeczni. Nostalgiczna podróż po cudzej, prywatnej przestrzeni, w dodatku w świecie tak odległym od mojego codziennego, zabieganego życia, utwierdziła mnie w przekonaniu, że to naprawdę nie pieniądze są kluczem do szczęścia. Do myślenia szczególnie dał nam brak zabawek – nie było ich nawet w przedszkolu! Mimo to widok radosnych, uśmiechniętych dzieci chwytał wszystkich za serce. Zadanie zadaniem, ale po tym odcinku uważam, że tak bardzo mamy być za co wdzięczni losowi i dziękuję, że mogłam tam tego dnia być. To było wzruszające przeżycie.

Drukowanie Drukowanie

Następnym zadaniem były zakupy. Chociaż w sklepie, do którego przyszliśmy były 1001 drobiozgów, żaden gadżet nie był w stanie mnie zdekoncentrować. Najważniejsza była lista przedmiotów niezbędnych do zbudowania… ciemni. W trakcie gorączkowych poszukiwań udało mi się znaleźć czarną tubkę i liczyłam, że w końcu będzie mi dane jej użyć. Muszę zaznaczyć, że odkryłam ją sama, a to, co w tym czasie Antek mówił mi do ucha, nie miało ze znaleziskiem żadnego związku. W tym zadaniu zdecydowanie najbardziej podejrzanie zachowywał się Hubert. Zwróciło moją uwagę, że był powolny, wyjątkowo złośliwy i zamiast skupić się na wyszukaniu potrzebnych przedmiotów (żadna ze zgłoszonych przez niego rzeczy nie miała agentowego „A” na metce), robił wokół siebie niepotrzebny hałas. Nie przeszkodził nam jednak w  realizacji zadania. Kiedy znaleźliśmy już wszystko, czekała nas druga część operacji – mieliśmy samodzielnie zbudować ciemnię. Mogli to jednak zrobić tylko ci gracze, którzy mieli chociaż jedną tubkę. Warto w tym miejscu zauważyć, że chociaż ja miałam 4 tubki, a Antek i Joanna po 3, ŻADNE z nas nie rozważało podzielenia się nimi z pozostałymi uczestnikami. My, w ramach paktu, uznaliśmy, że na tym etapie gry lekkomyślnością byłoby ofiarowanie przeciwnikom takiej szansy na wygraną. W końcu stawką był immunitet, a nas została już tylko piątka do testu – w tym Agent!

Niektórzy zazdrośnie krytykują nasz niezłomny sojusz i wszędzie wietrzą podstęp, ale jak przyjdzie co do czego – nie pomogą własnym sprzymierzeńcom w potrzebie. Dla mnie to zupełnie sprzeczne z logiką gry i podstawową, ludzką lojalnością!

To co mnie jednak zdziwiło najbardziej to fakt, że Joanna nie podzieliła się ze swoją sojuszniczką Dominiką, ani jedną ze swoich tubek (to ona zresztą odpadła w tym odcinku, więc ewidentnie potrzebowała takiego wsparcia). Od dawna wiedziałam, że Joanna jest pokerowym, przebiegłym graczem, bo nie drgnęła jej nawet powieka, ale mimo wszystko byłam zaskoczona – doszłam do wniosku, że tyle właśnie warte są takie „porozumienia”, gdzie jeden pod drugim kopie dołki, choć oficjalnie grają do jednej bramki. Gdyby to Antek nie miał tubek, nie wyobrażam sobie, że mogłabym go tak zostawić na lodzie. Zawsze podkreślam w programie, że stawiam na grę zespołową, a w grze tak jak i w życiu, dla mnie liczy się lojalność. Sojusz zobowiązuje!

Drukowanie

W związku z tym, że miałam jedną tubkę więcej od pozostałych, dla wyrównania szans, sama zaoferowałam się, że to moją tubkę możemy wywołać jako pierwszą, eksperymentalną. W ten sposób, nawet jeśli ją prześwietlimy, nadal szanse w grupie będą rozłożone po równo. Lubię wygrywać, ale wbrew temu co chcieliby zarzucić mi niektórzy, nie czuję potrzeby walki za wszelka cenę. Uznałam, że 1. do 3. to i tak niezłe szanse, i jak zawsze: niech po prostu wygra najlepszy! Po wywołaniu pierwszego zdjęcia, które znaleźliśmy w tubce, mieliśmy dylemat, kim jest dziecko, które ukazało się naszym oczom. Ja nie byłam przekonana, ale Antek wytypował, że z powodu długich włosów i głośników w tle, to m u s i  być… Michał Szpak! Joasia, natychmiastowo na to przystała. Przyznaję, że jej intryga (udawanie, że to nie ona jest na fotografii), była przeprowadzona w śpiewającym stylu! I Antek, i ja byliśmy tak rozbawieni tym mistrzowskim zagraniem (w końcu o to chodzi w show), że absolutnie nie mieliśmy do Asi żadnych pretensji, co widać w dodatkowych materiałach TUTAJ. No może z wyjątkiem tych do siebie, bo przez to, że na ułamek straciliśmy czujność, straciliśmy szansę na immunitet. Zresztą to samo powiedziałam na „setkach”, kiedy pytano mnie czy mam do niej żal. W żadnym wypadku, a wracając do hotelu w busie, jeszcze wszyscy przybijaliśmy sobie piątki 🙂 Zaskoczeniem są dla mnie jej wypowiedzi o rzekomej naszej wściekłości, więc dzielcie je proszę przez pięć, bo fantazja czasem ponosi 😉 Ustalmy: nigdy, w żadnym momencie gry – ani na „setce”, ani w rozmowach z sojusznikami, nie odnosiłam się do nikogo personalnie. Mam ogromny szacunek do każdego gracza, każdą z osób traktuję i traktowałam jak równego sobie (lub groźniejszego) przeciwnika, a jeśli już kogoś oceniam, to tylko i wyłącznie w kontekście zachowania podczas zadań w samym programie. Mówię, że np. Hubert bywa wyobcowany i powolny (tudzież lekko ślamazarny 😉 ), Antkowi czasem brakuje motywacji, ale nigdy mnie nie okłamał, a Joasia, ze sprytem udaje niezainteresowaną intrygami, a tak naprawdę doskonale wie jak grać. Dziwi mnie, że niektórym tak łatwo przychodzi bezpodstawne oczernianie i krytykowanie innych… Tak się nie robi, bo co pozostanie po czymś takim, kiedy spotkamy się na wspólnym evencie już w Warszawie? Tylko niesmak.

DZIEŃ 18 – UKŁADANIE PUZZLI W TRAWIE

Następnego dnia zadaniem Joasi było obronić swój immunitet. Musiała latać helikopterem nad łąką, podczas gdy reszta z nas zbierała porozrzucane w trawie puzzle i układała je na beczkach w punktach o odpowiednim kolorze. Do każdego gracza przypisana była inna barwa i symbol, który mieliśmy wyrysowany na tyle kombinezonu. Zadaniem Asi było odgadnąć, zarówno jakiego koloru, jak i jakie symbole mają na plecach poszczególni gracze. My ułożyliśmy wszystkie elementy w przewidzianym czasie, ale Asia nie poradziła sobie ze swoim wyzwaniem. Jej immunitet Kinga ofiarowała Antkowi, więc do testu przystąpiły tylko 4 osoby. Ważna uwaga – pomimo tego, co mogłam usłyszeć w programie, ani przez chwilę nie miałam w ręku krążków Dominiki. Jeśli macie wątpliwości, przyjrzyjcie się w nagraniu, bo cały czas miałam podczepione aż trzy kamery Go Pro! Co więcej, natychmiast po skompletowaniu swojego kółka, nawet zapytałam ją, czy nie potrzebuje pomocy ze swoimi, tymi w kolorze żółtym! W końcu wiedziałam, że tylko jeśli ułożylibyśmy wszystkie 4 kółka, wygrywaliśmy pieniądze (a tych nadal nie ma w puli zbyt wiele). Spóźniłam się jednak, bo okazało się, że miała już na pokładzie dodatkową parę rąk. Osobą, która widziana była z żółtymi krążkami był… Hubert. No cóż, do finału jest coraz bliżej i każdy kombinuje jak może. Ja jednak preferuję grać w otwarte karty i z góry zaznaczać, że mam swój pakt i tylko wewnątrz niego dzielę się zdobytymi informacjami. Taka jest gra na jasno określonych zasadach: wszyscy wiedzą, kto z kim współpracuje. Naprawdę nie wiem, jak mam się odnieść to tych rewelacji, które słyszę na „setkach”. Ktoś narzeka, że mój sojusz jest przebiegły, a z drugiej strony nie pomaga swoim sprzymierzeńcom w potrzebie. Gdzie tu logika i ta wychwalana „uczciwość”? 😀

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

Drukowanie Drukowanie Drukowanie Drukowanie


554 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Kasia

    Nie rozumiem hejtu na Tamarę po ostatnim odcinku „Agenta”. Pojawiły się komentarze że jest niesympatyczna, żałosna, fałszywa i inne takie w podobnym tonie.
    To jest gra. Gra psychologiczna i zagrania typu zatajenie informacji, zmienienie informacji, nie podzielenie się nią z innymi, należy do podstawowych cech gry jaką jest polowanie na agenta. Fala negatywnych komentarzy wylana została na Tamarę, ale jak p. Tajner podczas lotu Dakotą w ogóle nie przeczytała swoich pytań, to hejterzy Tamary dziwnie umilkli, tak samo było jak Joanna perfidnie spisywała notatki Tamary. Pomijam już zachowanie Moniki, która nie dość, że pierwsza otwarła skrzynkę z jedzeniem, później odmówiła udziału w zadaniu związanym z kosztowaniem potraw.
    Co do samej Tamary, uważam ją za najbarwniejszą uczestniczkę programu. Wyróżnia się na tle pozostałych, jest wyrazista, nie mdła jak p. Tajner, nie chodzi z przyklejonym, wrednym uśmiechem jak Monika, zawsze pięknie wystylizowana, taki kolorowy motyl programu. Na mnie zrobiła dużo lepsze wrażenie niż pozostali uczestnicy. Zawsze wykonuje swoje zadania, nie cofa się przed niczym, jest odważna, nie idzie po trupach do celu co wczoraj można było zauważyć w komentarzach. W tym programie działa zasada „jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”.
    Nie jest taką niezdarą jak choćby Dominika, która potrafiła schrzanić nawet drogę na camping. Jest wyrachowana i niesympatyczna? Wg mnie kompletna bzdura, zauważcie, że na twarzy Tamary zawsze widnieje uśmiech a nie grymas jaki miała chociażby Monika.
    Tamara to dobry obserwator, a zarzucanie jej że jest wyrachowana mija się z celem, bo takie są reguły gry. Osobiście Tamarze życzę dojścia do finału oraz wygranej, a jeśli okaże się, że to ona była agentem to tylko pogratulować zimnej krwi i opanowania, bo tłumienie w sobie tylu emocji i zachowanie kamiennej twarzy podczas choćby eliminacji wymaga wiele poświęcenia i umiejętności.

    Pozdrawiam Cię serdecznie Tamaro i trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki, a tym, którzy bezpodstawnie Cię obrażają polecam zakup maści na ból miejsca, gdzie kończą się plecy :)!

      • Tamara Gonzalez Perea

        Marta, w jakich sytuacjach zachowałam się Twoim zdaniem nieprzyzwoicie? Co Twoim zdaniem odróżniało moje zachowanie od innych uczestników? Chętnie na ten temat porozmawiam, jeśli tylko wskażesz mi fakty podparte argumentami, bo ‚omijanie kogoś szerokim łukiem’ niewiele mi mówi.

        • Marta

          Droga Tamaro, argumentem koronnym jest to, że o przyzwoitości stanowi m.in. brak dwulicowości. Mamy do czynienia z sytuacją albo przełamania telewizyjnego, czyli przedstawiania Widzowi celowo wybranych wypowiedzi, tudzież zachowań (niekoniecznie pochlebnych) w celu zbudowania konkretnego wizerunku, albo z tzw. odzwierciedleniem rzeczywistym. Ja, jako odbiorczyni produkcji Agent Gwiazdy „poznałam” Cię nie tyle, jako Osobę sprytną, co cwaną i trochę fałszywą. Oczywiście w rzeczywistości możesz być zupełnie w porządku Kobietą, a moje słowa mogą nie mieć absolutnie żadnego pokrycia. Jednak po wielu rozmowach przeprowadzonych do tej pory nt. Uczestników w/w programu, niewielu wypowiadało się na Twój temat w pełni pochlebnie. No chyba, że nt. Twojego stylu, to owszem. Za wyczucie estetyki i klasy duży plusik. Jeżeli moja wypowiedź nie ma znacznego uzasadnienia, wówczas proszę przyjąć szczere przeprosiny. Pozdrawiam

          • WrednaRuda

            Zero konkretów. Zgrabnie wymiksowałaś się z konfrontacji z Tamarą wycofując się zachowawczo z tego co wcześniej napisałaś. Masz jej coś do zarzucenia, to podaj jej konkretne przykłady zachowań wskazując na konkretne sytuacje, a tak to takie generalizowanie oparte wyłącznie na swoich odczuciach zbudowanych z montażu i reżyserii danych odcinków. Totalny brak obiektywizmu.

          • GUSIA

            dokładnie, ja rowniez widze że Tamara stara sie znalesc swoj błąd ,powod dla którego jest tak odbierana ( co sie ceni bo nie kazdy umie spojrzec swoim bledom prosto w twarz) a tu zero konkretów!

          • Marta

            Wskazałam konkretnie, jak odebrałam Tamarę. Wyraźnie napisałam, że jako Osobę dwulicową. Nie tyle cwaną, co trochę fałszywą. Typową „po trupach do celu”. Dodałam jednak, że niekoniecznie taką jest w rzeczywistości, choć ja w ten sposób Ją odebrałam. Amen 😉

          • Iwa

            Nie sądzę, że Tamara popełniła jakiś błąd albo miała sobie coś do zarzucenia. Może bardziej ją zastanawia zupełnie inny odbiór tych samych sytuacji. Mnie dziwi, dlaczego komuś przeszkadza inteligencja, spryt, konsekwencja, logiczne myślenie w GRZE STRATEGICZNEJ, w której te cechy są właśnie pożądane. Zastanawia mnie również komu może przeszkadzać czyjaś inteligencja, może komuś kto ma kompleks z nią związany. Sojusz był dobrym pomysłem, zresztą paktów było więcej, tylko, że nie wszyscy ich uczestnicy byli lojalni względem pozostałych osób z paktu. Sojusze, które odpadły może źle typowały, ale ten 4-osoobowy z ostatnich odcinków, z którego kolejno odpadły Monika i Dominika jest zastanawiający. Jeśli Tamara nie była w jakimś miejscu (lot Antka, skrzynia na plaży), to od sojuszników mogła dowiedzieć się co się tam działo. Dominika już nie mogła liczyć nie tylko na tubkę (Tamara swojemu sojusznikowi oddała immunitet w zadaniu z wymianą kopert), ale nawet na informacje dotyczące zadania w ciemni, co mogło zaważyć na rozwiązywaniu testu. Może nie tylko „bezczelny sojusz” nie dzieli się informacjami?
            Nic dziwnego, że inni zawodnicy zazdroszczą Tamarze i Antkowi sojuszu, na który można liczyć. Widocznie dlatego wylewają swoją frustrację na nich, szkoda tylko, że niektórzy widzowie za bardzo wierzą setkom. A przecież sporo jest w nich niekonsekwencji, np. Asia, która czasem podkreśla swoją uczciwość, bardzo chętnie przystała na pomysł Antka podanie fałszywych informacji Monice i Sylwii, bo jak powiedziała, chociaż raz może mieć jakąś przewagę na teście. Inne sytuacje, to sabotowanie zadań czy fortel w ciemni. Wszystko kwitując uśmiechem, że bez obrazy, to tylko gra. Nie uważam, żeby zagrania Asi (nie mam na myśli setek) były niewłaściwe, tego wymaga gra, ale czemu widzowie nie widzą, że wszyscy tam zaangażowali się w grę. Nie tylko Tamara i Antek, ale cała czwórka, również ci, którzy odpadli w poprzednich odcinkach. Wszyscy kombinują, z tym, że jak powiedział Antek, niektórzy okazali się mniej skuteczni.
            Fakt, że montaż odegrał ważną rolę w nastawieniu widzów. Ktoś, kto cokolwiek wie o mediach, wie co można za jego pomocą wykreować. Asia, której nie można zarzucić brak wiedzy w tym zakresie, mówiła o tym w swoich wrażeniach po pierwszym odcinku (ok. 35s):
            http://party.pl/tv-show/joanna-jablczynska-skomentowala-pierwszy-odcinek-agenta-troche-sie-balam-jak-to-bedzie-pokazane-2193-r22/
            Ciekawa jestem co przyniesie kolejny odcinek…

          • Piotr

            Ważne, ż ten program pokazał, że panienka ma charakter tego rodzaju, że przenigdy nie chciałbym kogoś takiego mieć wśród swoich znajomych. Bardzo niefajnie się zachowywała i nic tego nie usprawiedliwia.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kasia, dziękuję za ten komentarz :* Cieszę się, że wielu z Was we mnie wierzy! To najlepsze wsparcie, jakie mogłam dostać 🙂 Niestety telewizja ma swoje uroki i nie wszystkie montaże odzwierciedlają to, co w danym momencie czuliśmy. Np. my nie byliśmy absolutnie źli na Aśkę za jej zagranie w ciemni, a nawet jej pogratulowaliśmy! Nie zostało to pokazane, a cały wydźwięk materiału był odwrotny. Tak czy siak, ja od początku grałam w otwarte karty i wiadome było kogo darzę zaufaniem i z kim gram do jednej bramki. W tej kwestii nie mam sobie nic do zarzucenia.

  2. Madzia

    Cześć Tamara 🙂
    Nie za bardzo rozumiem, dlaczego po raz pierwszy osoba, która zdobyła immunitet – musiała go później obronić. Przez praktycznie wszystkie odcinki Agenta podkreślano, jak ważne są tubki, uczestnicy cieszyli się, że je zdobywają. Wywoływanie zdjęć i rozpoznawanie na nich zawodników było konkurencją, tak samo jak każda inna – Joasia wygrała dzięki swojemu sprytowi i uważam, że to bardzo duża niesprawiedliwość, że musiała później kolejny raz o ten immunitet zawalczyć – i to jeszcze w takich warunkach. Nawet z lornetką trudno było rozróżnić symbole, jakie macie na plecach.
    Nie wiem, czy Antek koniec końców jest Agentem, ale jeśli nie, to tak jawne faworyzowanie go w programie jest chyba wbrew zasadom. Jako jedyny uczestnik został przywrócony do programu, jako jedyny mógł upewnić się, czy dobrze typuje agenta, a teraz jeszcze – po przegranej konkurencji w ciemni – mógł odebrać immunitet Asi. Swoją drogą, możesz odnieść się do tego, co mówił Hubert? Czyli, że Antek wycyganił od niego jokera (w założeniu pewnie coś mu za to obiecał), a potem zostawił go z niczym, nie chcąc podzielić się tubką?

    • GUSIA

      Też uwazam że to niesprawiedliwe że Asia musiała obronic immunitet w tak trudny sposób, w zasadzie wieksza szanse mialaby gdyby nie wygrała konkurencji z tubkami. A Antka zagrywki też mi sie nie podobają.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Madziu, to produkcja wymyśla konkurencje i my nie mieliśmy na nią żadnego wpływu. Asia jak najbardziej zasłużenie wygrała immunitet, nikt z nas nie wiedział, że to się tak potoczy. Może lepiej byłoby wtedy inaczej rozegrać tę sytuację? Co do Antka, to tak – Antek na zasadzie porozumienia otrzymał od Huberta jokera. A później stało się, tak jak widzieliście.

      • Madzia

        Tak, tak – ja wiem, że to nie Wy ustalacie scenariusz:) Chodzi mi bardziej o to, że formuła tego zadania była niesprawiedliwa. Zbieraj tubki przez cały miesiąc, wykaż się sprytem i pokonaj rywali, po czym zostań pozbawiony swojej nagrody, bo postawiono przed Tobą niemalże niewykonalne zadanie. Asia nie jest ani moją faworytką, ani ulubienicą, ale tutaj postąpiono wobec niej ewidentnie nieuczciwie.

      • Katrina

        Tamara! Jesteś cudowną osobą, naprawdę UWIELBIAM CIĘ. Bije od Ciebie szczerość i dobroć. Wg mnie jesteś najbardziej autentyczną osobą w programie. Zawsze wypowiadasz się z taką klasą, że sluchanie Ciebie to czysta przyjemność. NIE PRZEJMUJ SIĘ całym tym hejtem bo nie masz czym 🙂 te wszystkie głupoty i oszczerstwa piszą ludzie z zazdrości, zawiści i ślepo wierzący temu co pokazują w mediach, jakby im powiedzieli, że cukier jest cebuli to też by uwierzyli. Zasad programu nie zmienisz, a obarczanie i wylewanie gorzkich żali na Ciebie jest żałosne. Niech się zastanowia Ci którzy nie ogarniaja o co chodzi w programie.
        Buziaki i tak trzymaj!!

  3. Sabrina

    Dokładnie, widzowie którzy tego nie widzą są tacy sami. Jak czytam komentarze typu: „jak Tamara mnie wqurwia”, „czemu nie odpadła Tamara” to się zastanawiam czy są tępi, czy nie oglądają tego programu uważnie. Joasia, strasznie się gubi w swoich zeznaniach. Raz uważa, że sojusz jest potrzebny. Potem go krytykuje. Będąc w sojuszu, wcale w nim nie jest. Ja, już przestałam się bawić w typowanie agenta. Wszystkie moje typy się nie sprawdziły. Jesteś najlepsza Tamara. Nawet jeśli okażesz się Agentem 😉 Co strasznie by mnie zdziwiło.

  4. zmieniam front

    Duzo ostatnio w tych relacjach jest wybielanie sie Tamary z tego co inni jej zarzucają. Kiedys szczegółowo opisywala wszystko a ostatnio od 3 odcinkow więcej jest tłumaczenia sie ze nie jest tak jak o niej mowili. Prawda jest taka jaką nam pokazują. Asia nawet na chwile nie przestala sie usmiechac. zaczela byc non stop usmiechnieta,bystra,cwana,i wyluzowana. Tamara natomiast stala sie smutna, waleczna, niefajnie ją pokazują. Taką zlą,nadętą walczącą o przetrwanie i final. gdyby Antek byl agentem pewnie powiedzialby jej i ona by wygrala kasę.prawdopodobnie Agent sie pojawil i jest nim Hubert. Do tej pory z boku,powolny,cichy a teraz jakby celowo jest powolny,cichy,flegmatyczny az za bardzo.A moze chce pokazac ze jest Agentem tak jak to robi asia i Antek? Tamara nie stara sie pokazac ze jest Agetem,a powinna jezeli sie okaze ze nim jest. Nie jest fer byc agentem i robic wszystkie zadania,nie udawac agenta,nic nie psuc. co to za agent wtedy by byl? kazdy takim moze byc .tak wiec jest cięzko wytypowac czy asia czy hubert.poczekamy.Prawdopodobnie asia jest agentem bo wczesniej wierzbickiej zaproponowali role nie w Agencie ale role samego Agenta ale ona odmowila,wiec wzieli drugą aktorke do tej roli.Tamaro,strasznie wyglądasz nieusmiechnieta w tym turbanie,kieckach fruwających.brakuje ci w twojej niecodziennej stylizacji tego humoru,radosci,ktore przyciąga.teraz nic a nic mnie nie przyciąsz.A Asia wrecz przeciwnie, ma taką energie i radosc ze fajnie sie sie ją odląda,ale faktycznie na początku draznila wszystkich swoimi krzykami i bciem w centrum.

      • dla biednych kasa

        mam na mysli ze to co nam telewizja pokazuje to to komentujemy, dla nas to co pokazują jest tak jak bylo, a to co mowi tamara i asia to ich zdanie. my widzimy naburmuszoną tamare i wesolą asie, widzimy wyszminkowana tamare z wsciekloscią na twarzy jak ją asia zrobila w babmbuko w ciemni, byla zla a asia sie smiala. tak widzimy to, tak nam telewizja pokazala….a to ze ogolnie tv manipuluje to wiem. jednak w tym pzrypadku nie moge sluchac jak tamar sie wybiela, tlumaczy jaka to ona dobra a asia jaka dwulicow. kazda sie obgaduje a my co widzielisy to widzielismy. tamara nawet nie odpisuje zakrywając sie praca, a kiedys ciągle pisala. pewnie jest wsciekla ze w finale przerala z aska a hubert zostal agentem. tamare pokazują teraz jako zlą.

        • Michalina

          Albo nie rozumiem o co Ci chodzi, albo komntarz jest tak zle napisany gramatycznie, ze Twoj przekaz jest dla mnie nie zrozumialy.
          Jesli twierdzisz, ze telewizja manipuluje to po co ten post powyżej?
          Oczywiscie setki Asi tez moga byc powycinane i zrobione tak aby wyrazić niechec do Tamary.

          • Tamara Gonzalez Perea

            I są powycinane. Wy widzicie mnie złą, a ja osobiście gratulowałam Asi dobrego przekrętu! Śmialiśmy się z tego wspólnie, ale niestety w telewizji zobaczyliśmy, co innego 🙂 Niestety nie wiedziałam wtedy, co powie o mnie Asia na setce, traktowałam ją jako koleżankę. Tak samo w zadaniu z Dominiką pytałam ją czy potrzebuje pomocy, a w odcinku widzimy sugerujący materiał, że to ja chciałam jej utrudnić wykonanie zadania. Niestety, ale trzeba dzielić wszystko, co widzimy w tego typu programach.

          • GUSIA

            bylo pokazane jak Tamara Asi gratuluje, wiec to nie do konca jest tak źle aż, po prostu tworcy chca miec ogladalnosc to troszke to „ubarwiaja”, cos jak powtarzana plotka, docierana do nas w wersji bardziej ciekawej co oczywiscie fajne nie jest..

    • ona

      to jest największy problem naszych czasów że ludzie ślepo wierzą telewizji, trzeba być głupkiem bez rozumu że dawać tak sobą manipulować, TVN jest mistrzem manipulacji jeżeli chodzi o ich programy jak np Top Model w którym miałam okazje być na obozie i tak jak powycinali wypowiedzi i zmontowali to szok, to samo zrobili z innymi uczestnikami i zawsze w takich programach musi być ten zły i ten dobry. Tamara napewno nie jest dwulicowa bo zawsze mówi to co myśli i jest lojalna jeżeli chodzi o ludzi z którymi jest w sojuszu, jakim prawem aśka może mieć do nich pretensje że wymieniają się informacjami tylko między sobą? No skoro tak się umówili to tak robią, czemu mają się z nią dzielić? Zachowanie Aśki mnie najbardziej wkurza, to właśnie ona jest dwulicowa.

    • Irena

      Szczerze nie dziwie się, że Tamara od kilku odcinków nie jest najweselszą osobą. To jest gra i ona o tym wie, za co pozostali zawodnicy sprawiają wrażenie, jakby mieli do niej o coś żal. Widać to szczególnie w momencie, kiedy ktoś odchodzi z programu, nawet w ostatnim odcinku. W tv pokazali jak Dominika żegna się z każdy, tylko nie z Tamarą. Moim zdaniem oni zbyt mocno przekładają sytuacje z programu na prywatne relacje z Tamarą. Ktoś odpada, trudno, taka gra,ale to nie jest wina żadnej drugiej osoby.

      • Tamara Gonzalez Perea

        Irena to prawda, niektórzy uczestnicy nie mieli dystansu i moim zdaniem za bardzo przenieśli grę na całe życie. Druga sprawa jest taka, że ja z Dominiką pożegnałam się, zjadłyśmy nawet razem kolację i życzyłyśmy sobie wszystkiego dobrego…

    • Malina

      Zgazam sie z przedmowca. Od pewnego czasu za duzo wybielania i tlumaczenia sie Tamarko. Musze napisac, ze Asia bardo pozytywnie mnie zaskakuje i nie uwazam by jej komentarze na setkach byly jakos zdecydowanie wymierzone w Twoja osobe. Ona komentuje cala gre i biorace w niej osoby, a tak sie sklada, ze tez bierzesz w tym udzial. Nie powinnas odbierac tego az tak personalnie, ale byc moze jestes bardzo wrazliwa osoba…w kazdym razie nic z tego co pokazali w tym odcinku, nie wplynelo negatywnie na postrzegacie Ciebie. Jestes bardzo sprytna i inteligentna osoba, i bardzo tez zdeterminowana by wygrac, jesli nie jestes Agentem. Jedyne co uleglo zmianie to wlasnie chyba Twoje ogolne samopoczucie w tej grze. Im blizej konca tym bardziej wydajesz sie zestresowana… Musze nadmienic tez, ze wszyscy w tym programie pozytywnie mnie zaskoczyli. Kazdy z Was jest inny, kazdy z Was jest jakis,i z kazdym z Was pryjemnie by sie bylo spotkac. Jedyne zastrzezenia mialabym do Antka, ale tak jak powiedzial Hubert….ma w sobie mlodzienczy urok i chyba tym sie broni. Inna kwestia jest ten caly montaz. Nastawiony na przyciaganie widza. Gdyby bylo za slodko to nie oszukujmy sie….malo kogo by to interesowalo. Byloby przewidywalnie…. Idac do takiej produkcji, musieliscie liczyc sie z kazdymi konsekwencjami….tak samo jak i zakladajac sojusz. Podsumowujac,na prawde wczoraj nie wydazylo sie nic tak wielkiego, bys mjsiala martwic sie o swoj wizerunek. Zarowno Asia jak i Ty Tamaro swietnie to rozgrywacie, , jedna tylko roznica….Asia nadal traktuje to jako gre i poniekad zabawe, a swiadczy o tym jej usmiech, Ty natomiast zbyt sie tym przejelas. Miejmy, wiec ciagle na uwadze, ze to program rozrywkowy, montaz… Glowa do goryh. Jest dobrze :). Ps. Przepraszam z bledy, ktore sie wkradly.

      • Reira

        Tamaro, kochana…nie rozumiem Twojego poruszenia i oburzenia tym odcinkiem. Joanna nie powiedziała nic co mogłoby Cię, aż tak urazić. Jest po prostu Twoją godną przeciwniczką, która wie co robi i nie wydaje się, aby chciała Cię urazić. Myślę, że przesadziłaś dzisiaj opowieściami na snapchacie. Joanna gra w prawdziwą grę z uśmiechem i klasą, a Wy z Antkiem w podchody. Zrelaksuj się i nie wyolbrzymiaj kochana, bo Twój wizerunek nie ucierpiał przez żadną wypowiedź. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Atenę 🙂

        • Tamara Gonzalez Perea

          Reira, nie zgodzę się z Tobą, było zupełnie inaczej. Joanna podkreśliła wielokrotnie w odcinku, że byliśmy źli, nadąsani i nie mogliśmy pogodzić się z porażką po wspólnej konkurencji. To nie była prawda! My Joannie pogratulowaliśmy świetnej zagrywki, a w drodze powrotnej przez długi okres czasu razem się z tego śmialiśmy. Nie uważam też, żeby klasą było obrażanie kogoś w indywidualnych setkach, a ta którą wyemitowano na samym końcu odcinka była moim zdaniem ciosem poniżej pasa. Cieszę się, że tak tego nie oceniacie i bardzo Wam dziękuję a komentarze, ale niestety jesteście wyjątkowe, bo większość osób odbiera to zupełnie inaczej. Stąd moja relacja i moje sprostowanie na Snapchacie. To ostatnia rzecz, jaką chciałabym robić, ale niestety zostałam do tego niejako zmuszona i sprowokowana.

          • Madzia

            Jeśli mówisz o klasie i obrażaniu innych, to proszę, spójrz obiektywnie na Antka. Moim zdaniem on bije na głowę wszystkich, ale konsekwentnie przemilczasz temat, bo jego zachowanie nie jest wymierzone w Ciebie.
            Antek pozwala sobie zdecydowanie na najwięcej spośród wszystkich i jeśli zależy Ci na obiektywnym przedstawianiu tego, co się dzieje, to wypadałoby zwrócić jednak uwagę na to, że jesteś w sojuszu z najbardziej chamskim, pozbawionym kultury uczestnikiem programu.
            „Sylwia miała bliżej na siłownię niż do szkoły” – ewidentnie wycieczka personalna, sugerująca, że Sylwia nie jest zbyt mądra
            „Z facetów zostałem tylko ja….. No i Hubert” – dodane od niechcenia, jakby uważał, że Hubert nie jest godny bycia mężczyzną.
            Te jego teksty do Moniki i Sylwii, kiedy mieliście je uwolnić, to jak na setkach odważnie mówił, że Asia będzie miała z Wami problem, bo ośmieliła się Was oszukać, to jak pokazywał jej „faki”, jak na każdym kroku traktuje wszystkich spoza sojuszu z jawną pogardą i wyższością jest zdecydowanie bardziej poważne niż to, że Hubert uznał, że wzięłaś za dużo bagażu na wycieczkę…
            Ok, mogło dotknąć Cię to, że Asia pod koniec odcinka nazwała Cię dwulicową. Ale chociaż przez chwilę zastanów się, jak mogli poczuć się inni, słysząc komentarze Twojego sojusznika, które pewnie Tobie wydawały się niewinne i zabawne.

          • GUSIA

            tak to prawda, to co mówi Antek jest zdecydowanie najbardziej chamskie, lubie Tamare no ale patrze obiektywnie 🙂 zawsze tak staram sie patrzec po prostu bo tylko wtedy mozna dojsc do prawdy 🙂

      • Tamara Gonzalez Perea

        Malina, dziękuję, ale każdy to widzi inaczej 🙂 Część osób widzi to, tak jak TY, ale druga ma zupełnie inne, negatywne zdanie. Pisałam o rzeczach, które nie zostały pokazane w programie. Między innymi był to mój uśmiech i radość, którego było dużo tego dnia. Dlaczego tego nie pokazano? Nie chciałabym takich relacji i mam nadzieję, że takich już nie będzie, ale zbyt dużo rzeczy zostało poprzekręcanych. Nie będę powtarzać już, co dokładnie, ale na pewno wyłapiesz to w tekście, czy w komentarzach powyżej. Uważam też, że ostatnia setka Joanny była nie na miejscu i jednak odnosiła się do mojej osoby zbyt personalnie, zbyt prywatnie. Może tego nie wyłapałaś. Mimo wszystko cieszę się, że zdajesz sobie sprawę z uroków produkcji i zasad tego typów programów.

      • Ja

        hehe bo przecież to jest walka o kasę, a Antek to zdecydowanie obraził Asię gdy nazwał ją wprost ,,suka,, jakoś Tamara nie zaprzeczyła, a Kinge aż odrzuciło…dla mnie to rozrywka w TV , ale ogólnie widać, że już blisko finał.

          • Iwa

            Jeżeli chodzi o 30:07 minutę programu, to Antek powiedział „Jesteś niezłą oszustką” , w jego głosie była nutka podziwu, a Asia to odebrała jako komplement i oznakę docenienia. Jeśli ją nazwał tak jak piszesz, to napisz w której minucie. Chciałabym to usłyszeć, a nie wierzyć na słowo.

          • GUSIA

            ja też slyszalam tylko tekst ” jestes niezła oszustka” co w sumie nie jest szczególnie obrazliwe w tej sytuacji 🙂

          • Ja

            rzeczywiście jak teraz obejrzałam ten fragment na playerze to, nie ma słowa suka, ALE w telewizji jak puszczali to było. BO pamiętam, że Antek wtedy szybko zakrył usta, a tu nawet nie zbliżył ręki do ust. ALE jest taki fragmencik w 30.14 minucie jak tylko wargami rusza i go wyciszyli ( nie wiem czy to ten, bo jak potem montażyści majstrowali to wam nie powiem). Jak widać montują potem i tyle. Więc jak robią montaż to robią montaż.

        • Iwa

          Ten sam odcinek, który jest na playerze był telewizji i dostępny jest chwilę po programie. Dziwne by to było gdyby miel dwie wersje odcinka, jedną do telewizji, drugą na playera. Bardziej prawdopodobne, ze pamięć ludzka bywa zawodna. Chociaż będzie okazja, żeby sprawdzić. W telewizji są powtórki w poniedziałek…

          • Ja

            Hm..z tego co zauważyłam na http://www.agent.pl to były komentarze, że nie wstawiono tydzień temu odcinka. W sumie Wojewodzkiego Roast strasznie okrajali, były dwie wersje. Raczej Kinga by się tak nie wzdrygnęła, gdyby Antek powiedział tylko „oszustka”. Pewnie przy innym zadaniu Antek też nie pokazał Asi środkowego palca.. PS myślę, że Asia jest Agentem, bo w sumie jaki nie agent dałby Tomkowi Jockera ot tak… 🙂 .

          • GUSIA

            ostatni odcinek był wstawiony dopiero w środe okolo 14, wczesniej odcinki były juz we wtorek wieczor wiec..

          • GUSIA

            Iwa no wlasnie ostatnio odcinka nie bylo dlugo, pojawil sie w srode popoludniu wczesniej przepraszali za problemy jakies..jestem skłonna uwierzyc że serio powiedział suka w zwiazku z tym stad te problemy z pojawieniem sie odcinka bo niby dlaczego wczesniej odcinki śmigał y5 minut po emisji w tv( nie zawsze bywały rowniez wyjatki pewnie tez montowali) a teraz taki czas oczekiwania na niego?

          • GUSIA

            moim zdaniem zachowanie Antka jest zdecydowanie chamskie, jestem tym zniesmaczona, powinni robic jakie testy kultury przed wyborem uczetsnikow, w kontekscie takich tekstwo Antka Asi tekst o dwulicowosci i pretensje z tym zwiazane Tamary są śmieszne..Asia jakos nie robi larma że Antek nazwał ją suką..

          • GUSIA

            na dodatek Antek obraża Huberta że tylko on został z facetów! czyli Hubert to nie facet? i jemu to uchodzi na sucho a Asia za swoja opinie na temat Tamary została oskarżona o obgadywanie za plecami i nie wiadomo o co jeszcze..jeśli już walczymy z takimi tekstami to walczmy uczciwie ze wszystkimi a nie tylko z tymi wypowiedzianymi przez niektóre osoby, a na temat karygodnych zachowan Antka dziwna cisza

          • iwa

            Roast, który dodano na playerze był dłuższy i opatrzony informacją, że tego nie było w telewizji.Jeśli tak by było, że dopiero przy emisji w telewizji okazałoby się, że pojawia się epitet, którego nie powinno być i zapada decyzja o ingerencji w montaż gotowego odcinka, to byłoby to mega niepropfesjonalne ze strony twórców programu, tym bardziej, że czuwa nad nim aż sztab ludzi. Ja tego w programie nie słyszałam, ale nie oglądałam też jakoś bardzo, bardzo uważnie. To byłoby również dlatego mało profesjonalne, bo ktoś te odcinki może sobie zwyczajnie nagrywać, np. uczestnicy lub ktoś z ich rodziny na pamiątkę.
            Inną kwestią jest, że facetom więcej uchodzi na sucho. Nie chcę, żeby zabrzmiało to feministycznie, ale na pokazanie środkowego palca Asia zareagowała ze śmiechem „Ale łajza”. Pewnie inaczej by skomentowała, gdyby Tamara tak się zachowała. Podobnie było z wkręceniem Moniki i Sylwii, pomysł Antka, który został przypisani Tamarze. Monika nawet słyszała w tle śmiech Tamary, podczas gdy pokazywano śmiejącą się Asię.
            Z tym fragmencie na playerze w 30:07 minucie, nie słychać, aż tak wyraźnie. Dzięki temu, ze w internecie można zatrzymać, podgłosić w odpowiedniej chwili, można usłyszeć dokładnie. Przy oglądaniu w telewizji czego nie usłyszymy, to sobie dopowiemy, jak w życiu…
            Wiadomo – telewizja kłamie, a jeśli ekipa produkcyjna nie wywiązała się ze swoich obowiązków należycie i poprawiałaby gotowy już odcinek, to byłby to brak profesjonalizmu.

          • GUSIA

            Nie wiem czy dodają, tez nie slyszalam tego ale nie ogladalam jakos super uważnie. To że zareagowala Asia smiechem na środkowy palec Antka ma zwiazek z tym że Antek jest postrzegany jako taki wesołowaty dowcipny dzieciak, wiec jemu ujdzie takie cos. Czy uszloby to samo Hubertowi lub np. Maćkowi? Byloby to raczej juz mniej akceptowalne, aczkolwiek bardziej śmieszne chyba 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      No widzisz, moje relacje byłyby inne, gdybym widziała w odcinku, to co robiłam w nim naprawdę! Też nie jestem z tego zadowolona i dziwisz się, że tłumaczę, kiedy sam widzisz, że od uśmiechu i energii nagle na ekranie pojawił się smutek i ‚nadęcie’? Tak nie było! To są fragmenty programu, które mają na celu zrobienie ze mnie czarnego charakteru, niestety. Uwierz, że było we mnie wiele radości, na miejscu wszyscy rozmawialiśmy i nie było między nami jawnej zazdrości. Ja dopiero teraz dowiaduję się z setek o tym, co myślała o mnie np. Joanna. Stąd moje relacje. Myślisz, że jest mi z tym przyjemnie? Nie i dlatego cieszę się, że mam miejsce, w którym mogę powiedzieć Wam, jaka była prawda.

  5. B.

    Antek ściemnia z ilością kasy w puli. Co innego podają w programie, a co innego mówi Twój sojusznik. Ciągnie się to od czasu wyprawy na górę po kopertę, prawda? Było tam dużo mniej niż 3100. Czy to pomogło Wam wyeliminować kogoś z podejrzeń?

  6. Iwa

    Robi się w programie coraz bardziej ekscytująco, już nie mogę doczekać się kolejnego odcinka:) Cieszę się, że Ty jesteś ciągle w programie bo wnosisz trochę koloru, poza tym ciekawie komentujesz to co się dzieje w każdym odcinku. Pozdrawiam Cie serdecznie i obyś została do końca, chociaż może jesteś Agentem to na pewno zostaniesz:)
    PS. masz w sobie coś co budzi sympatię, kibicuję Ci:)

  7. Ada

    Rozumiem Twój smutek, ale my wszyscy czytający Twojego bloga wiemy jakim świetnym człowiekiem jesteś. Wierze Tobie w 100%, jesteś fantastyczna. Trzymaj się ciepło!! 🙂

  8. GUSIA

    Miło że wyjaśniłaś ze nie mialas do Asi pretensji 🙂 można bylo odniesc takie wrażenie jednak że Antek ma do Asi pretensje i mówił że nie bedzie miała łatwo w programie, o ile Twoje zachowanie jest ok, to mam wątpliwości do zachowania Antka, to samo sytuacja z Hubertem, on dał mu Jokera a ten nie dał mu tubki!

  9. Mateusz

    Cześć Tamaro 🙂
    Jeśli w dwóch odcinkach pod rząd odpadają potencjalni kandydaci na agenta może to sporo namieszać w kolejnych typach. Ja od samego początku typowałem Asię, Dominikę i Monikę. Po odpadnięciu Domini i Moniki jestem przekonany, że agentem jest Asia. Z całej waszej czwórki to ona namieszała najwięcej w programie(robienie za dużej ilości zdjęć, podawanie wszystkich słów, wbrew ustaleniom, przekonanie ludzi, że Hubert zrobi więcej niż 10 błędów, pomyłki w nawigacji w zadaniu w Johannesburgu, na samym początku otworzyła wszystkie koperty,również była za otworzeniem skrzynki). Drugą sprawą jest to, że agent miał sporo pomocników Monikę, Momentami Dominikę. Jestem przekonany, że Ty Tamaro agentem nie jesteś po prostu to nie możliwe, praktycznie nie myliłaś się w zadaniach, wykonywałaś wszystkie czynności bardzo sumienie. Hubert również za dużo w programie nie namieszał, raczej zbyt oczywisty typ już patrząc od samego początku. Antek tutaj można się jeszcze zastanowić namieszał sporo, tylko trzeba zadać sobie pytanie czy to część gry czy działanie agenta. Moim zdaniem jest to część gry, Antek po prostu musi być w centrum uwagi i jego zadaniem od samego początku było mącenie. Jak zawsze po odcinku mam kilka pytań.
    1. Jaka była geneza przekazania jokera Antkowi przez Huberta? Wymiana informacji?
    2. Jak długo typujesz na teście tą samą osobę co typowałaś „wczoraj”?
    3. Myślisz,że na tym etapie już wszyscy wiedzą, kto jest agentem i po prostu liczy się tylko pamięć i zmysł obserwatora?
    4. Chyba zdaniem wielu uczestników pieniądze są dodatkiem do niezapomnianej przygody, wynagrodzeniem za wytrwałość i spryt ale czy Twoim zdaniem nie jest to dziwne, że pula nagród w pierwszych trzech sezonach wynosiła odpowiednio 200,250,300tys, a u was nie będzie więcej niż 150tys?

    • Delfin

      W pierwszych trzech sezonach wygraną były pieniądze :111 400 zł , 125 000 zł i 121 500 zł. Dziwne by było gdyby taki Hubert wygrałby 200 tys zł

      • dla biednych kasa

        wiec kto zasluguje na 200 tys tamara asia ? no ktos dostanie i kupi sobie samochod albo mieszkanie,albo fajne rzeczy do mieszkania,albo otworzy lokate bo na podarowanie chorym dzieciom lub tym z Afryki nie liczylabym ze tamara oddalaby,czy tez Antek.Asia bardziej i Hubert tez-aczkolwiek kazdy teraz walczy jak lew..wiec nie ludzimy sie w pomoc harytatywną.

        • Ulala

          A Ty swoją pensje oddajesz biednym? Nie rozumiem tej nagonki na oddawanie innym wygranej. Przecież działalność w mediach to jest ich wszystkich PRACA. Oni tak zarabiają na życie. To nie Hollywood, oni nie sa milionerami. Tez maja rachunki, kredyty. Tamara np mieszka w malutkim mieszkaniu. Czemu miałaby oddawać swoje zarobione pieniądze? Serio przestańmy zaglądać innym ludziom do portfeli i rozliczać ich z ich własnych pieniędzy bo to sie powoli robi niesmaczne.

        • Iwa

          Pierwsze, co mi skojarzyło, to fragment z Biblii „Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa”. Nie wnikajmy w decyzje innych. Nie zawsze ta osoba, która oddałaby swoją nagrodę, zrobiłaby to z czystych pobudek. Można dać pieniądze na pokaz, wiedząc, że zyska się wizerunkowo, więc te pieniądze się zwrócą. A można oddać, bo się poczuje taką potrzebę. A można spożytkować je na swoje cele, pomóc swoim bliskim. Zresztą umówmy się, to nie będą aż takie pieniądze, już antek, Asia, Monika i inni uczestnicy się o to zatroszczyli, żeby pula nie była aż taka duża.
          „Twoja twarz brzmi znajomo” ma to wpisane w scenariusz i uczestnicy godzili się na takie warunki. W programach typu „Taniec z gwiazdami” niektórzy zatrzymywali wygrany samochód, inni nie. Podobnie z dochodem z reklamy. Agata Kulesza (program) lub Dorota Wellman (reklama) podjęły decyzję o oddaniu na cel charytatywny, bo czuły się spełnione zawodowo, stabilne finansowo i uznały, że nic więcej im nie potrzeba, ale też nie krytykowały innych, którzy tak nie zrobili. To jest prywatna decyzja KAŻDEJ OSOBY i nam nic do tego. Nie mamy prawa nikogo oceniać. Osoba, która wygra na pewno zasłużyła na nagrodę…
          Tak jak Ulala twierdzę, że nie powinniśmy zaglądać innym do portfeli.
          Zamiast wymagać od innych, sami oddajmy swoje pieniądze. Cudze łatwo się rozdaje:)

          • Tamara Gonzalez Perea

            Zgadzam się z Wami Dziewczyny, to nie powinien być żaden przymus, a dobrowolna wola płynąca z serca i możliwości. Zauważmy też, że można to zrobić anonimowo, nie trzeba publicznie epatować działalnością charytatywną.

        • GUSIA

          Troche dziwne porownanie, Asia jest aktorka i na pewno ma duzo wiecej kasy niż Tamara, jak sie ma to łatwo dawac. Nie kazdy pracuje w Na wspolnej gdzie za dzien pracy ma pewnie miesieczna pensje wielu z nas.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Mateusz, no niestety Twoje typy odpadły 🙂 Ale cieszę się, że walczysz dalej i próbujesz rozwikłać zagadkę 🙂 Odpowiadając na Twoje pytania, to:
      1. Myślę, że tak – informacje to zawsze największa karta przetargowa w programie
      2. Od kilku odcinków, ale opowiem Wam o tym na końcu 🙂
      3. Tego też dowiemy się na końcu, ale każdy trzyma się na baczności, ma oczy i uszy szeroko otwarte
      4. Nie, nie jest to dla mnie dziwne. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę, decydując się na udział w programie. Myślę, że pieniądze nie są najważniejsze.

  10. OlaWu

    A ja zupełnie z innej beczki, po 7-8 odcinkach szczerze Cię nieznosiłam za tę przebiegłość i w moim odczuciu wieczne spoglądanie z góry na pozostałych uczestników. Tak jakbyś była od nich sto razy lepsza, mądrzejsza. Jednak 9 odcinek skłonił mnie do tego, by troszkę poszperać w „internetach”, postanowiłam obserwować Twojego instagrama, śledzić Snapchata. Zdecydowanie po dodaniu Ciebie do Snapa, zmieniłam zdanie o 180 stopni, jesteś tak ciepłą, uśmiechniętą i serdeczną osobą, że aż chce się Ciebie słuchać i oglądać. Ponadto, masz piękne, ciemne oczy i cudownie wyglądasz w mocno wymalowanych ustach 🙂 Z całym szacunkiem, przyznaję się do błędu – myliłam się co do Ciebie. Przepraszam za błędną ocenę i cieszę się, że podjęłam decyzję o śledzeniu Twojego Snapa.
    A co do moich obstawek, kto jest Agentem.. od samego początku obstawiałam Antka, choć byłby zbyt oczywistą postacią wcielającą się w rolę Agenta, później po różnych dziwnych sytuacjach doszła do mnie myśl o tym, że Asia również mogłaby być Agentem. A teraz jeszcze od ostatnich paru odcinków zaczęłam dokładniej przyglądać się Hubertowi, te jego dziwne zachowania podczas zadań na wysokościach, a później wspinaczka po worek wiszący pod zbiornikiem z wodą.. jest też dobrym materiałem na Agenta. W każdym razie Ciebie jako jedynej kompletnie nie biorę pod uwagę.
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie i ściskam mocno! 🙂 :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Jak dobrze, że jest Snapchat i inne kanały 🙂 Długo o tym wczoraj myślałam. Ciężko osobie prywatnej, która występuje w programach telewizyjnych na ewentualny komentarz w sprawie montażu, poprzekręcanych scen czy wypowiedzi. Ja mam to szczęście, że mogę Wam powiedzieć kilka słów więcej na swoich kanałach, ale prywatna osoba nie może już tego zrobić. Uważam to za niesprawiedliwe i bardzo się cieszę, że zmieniłaś zdanie! Tak właśnie powinno wyglądać weryfikowanie opinii na każdy temat. telewizja to jedno, ale zawsze jest lepiej poszukać informacji w innych miejscach. to samo dotyczy plotek czy innych rzeczy, zawsze musimy pamiętać, jak łatwo jest skrzywdzić drugiego człowieka. Pozdrawiam i mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej!!! :*

  11. WeronikaR

    Jak oglądam wypowiedzi Aśki to aż mnie krew zalewa. Często podkreśla, że Ty i Antek jesteście w „bezczelnym sojuszu”. Od wielu odcinków każdy z uczestników wiedział o tym, że razem z Tomkiem i Antkiem macie pakt. Aśka powinna wziąć z Was przykład i też zawrzeć z kimś coś na podobnych zasadach a nie teraz się obrażać, że nie dzielicie się z nią informacjami. Wielkim zdziwieniem było dla mnie to, że Dominika odpadła. W życiu bym się tego nie spodziewała bo byłam pewna, że to ona jest Agentem. Teraz z jeszcze większą ciekawością czekam na każdy kolejny odcinek. Cały czas trzymam za Ciebie kciuki! 🙂

    • Ulala

      Te chamskie komentarze na temat „bezczelnego paktu” to wyraz tylko i wyłącznie zazdrości. Oni są zazdrośni, że Tamarze, Antkowi i Tomkowi udało się stworzyć lojalny i dobrze funkcjonujący sojusz więc chociaż w setkach próbują ich zdyskredytować. Ale sami już wielokrotnie wzorując się na nich próbowali stworzyć jakiś pakt. Oczywiście koniec końców każde z nich ufa tylko sobie i w kluczowych chwilach nie staje po stronie swoich tymczasowych sojuszników, więc te pakty trwają zaledwie jeden odcinek i się rozpadają. A ich frustracja jest wtedy jeszcze większa i jeszcze bardziej opluwają Antka i Tamarę. Mogę się założyć, że gdyby któreś z nich dostało propozycję dołączenia do tego „znienawidzonego paktu” nie zastanawiałoby się ani chwilę. Ale skoro nikt ich nie zaprasza, to można mówić, że pakt jest bezczelny, podły i dwulicowy 🙂

      • GUSIA

        moim zdaniem taki sojusz jest ryzykowny bo w prograie jest agent, jęsli agent dostanie sie do sojuszu to zamyka sojusznikom oczy na prawdziwego agenta, w holenderskiej edycji agent powiedzial sojsuznikom że nie jest agentem a nawet przekonywał ich że inna osoba ( spoza sojuszu) jest agentem bo niemozliwe że byłaby taką fajtłapą, nawet na finale nie dowierzali że ich wierny sojsuznik jest agentem, wiec byc może w tym wypadku bedzie podobnie, moim zdaniem to ryzyko zaufac komukolwiek na 100% w tym programie

        • Tamara Gonzalez Perea

          Oczywiście, że tak i 100% ufność jest błędem. ALE każdy ma swoje oczy, swój mózg i swoje przemyślenia 🙂 Błędne informacje mogą prowadzić do szybkiego opuszczenia programu, tak jak to było w przypadku innych sojuszy u nas. Prawda szybko wychodzi na jaw, no chyba, że Agent jest sprytny i posiada ponad przeciętne zdolności socjotechniczne i manipulacyjne. Czy tak było w przypadku naszego? Jeszcze trzy odcinki dzielą nas od rozwikłania tej zagadki 🙂

      • Tamara Gonzalez Perea

        Ulala, szczerze? Mam takie same przemyślenia na ten temat 🙂 Oglądam i własnym oczom nie wierzę, że ludzie, którzy na miejscu udawali, że wszystko jest ‚ok’, na setkach posuwali się do takich komentarzy 🙂 Nie sądziłam, że ta frustracja sięga takiego zenitu!

    • Lena

      Przez większość odcinków Aśka w bezczelny sposób próbowała skierować na siebie podejrzenia próbując zmylić innych. Teraz ma pretensje o to, że ktoś ośmielił się być bardziej „bezczelny” od niej bo to przecież ona miała mieć monopol na takie zagrywki.

      • anka

        Ale Asia robiła to na oczach wszystkich, z uśmiechem na ustach. Tak samo Monika. Myślę, że realne pretensje do Tamary i Antka zaczęły się wtedy, gdy postanowili ingerować w postępowanie innych osób, nakłaniając do zaplecowej zmowy przeciwko Monice i Sylwii. Dla uczestników starających się robić swoje w relatywnym spokoju to była niekomfortowa sytuacja, która wywołała niechęć wobec inicjatorów intrygi. Ponadto od tamtego momentu zachowanie trójcy przypominało wrednych kujonów z podstawówki (podawanie złych odpowiedzi, udawanie, że się nie słyszy pytania), które to zazwyczaj szybko i skutecznie prostowane są przez grupę rówieśników, Antek i Tamara jakoś tej lekcji socjalizacji uniknęli i mimo dorosłości pielęgnowali te niefajne cechy w programie, który niczym eksperymenty jakiegoś Zimbardo, zaczęły wydobywać z uczestników cechy najgorsze (a propos cytatu z filozofa w poprzednim poście, polecałabym zaznajomić się z Kantem).

        Tamara też w programie często mówiła, jakby z pretensją, że uczestnicy zachowują się jakby przyjechali tutaj na wycieczkę krajoznawczą, podczas gdy to jest gra. I w pewnym momencie jak jakiś gremlin postanowiła psocić szerokim gestem, z Antkiem alias as w rękawie. I wycieczka się skończyła. Całą negatywną atmosferę w grupie narzuciła trójca, reszta do gry podchodziła na luzie, ale po tych intrygach wiedzieli już, że np. nie mogą odchodzić na bok (co jest przecież zdrowe) bo zaraz grupa się na nich będzie nastawiać, że jak podchodzą to zmieniany jest temat. Sama ta propozycja okłamywania dziewczyn wystarczyła by popsuć humor w grupie. Chora sytuacja, zwłaszcza gdy jest się na siebie skazanym. Trochę jak z Lepperem, który pewnego dnia powiedział, że Wersalu nie będzie i później bardzo się starał by słowa dotrzymać, a reszta musiała się z tym zachowaniem bujać.

        Tamara i Antek popsuli atmosferę w grupie, o czym reszta rozmawiała w chyba poprzednim odcinku przy basenie (Hubert mówił coś w stylu nawet całkiem usprawiedliwiającym: sami sobie zgotowaliśmy ten los, wchodząc do programu). Pozostałym uczestnikom dopiero to się nie podobało, wcześniej nie podejmowali wyraźnych prób zawiązywania sojuszów (nie było zazdrości o sojusz Tamary i chłopaków), zaczęli to robić ad hoc przeciw osobom, które budziły wspólną niechęć (dlatego też Asia nie czuła się w obowiązku do dzielenia tubkami), chcąc wprowadzić w czyn przysłowie, iż kto mieczem wojuje – ten od miecza ginie. To zupełnie naturalne zachowanie, trochę wręcz romantyczne. Asi się to trochę udało, i to w super stylu – bo ona tak naprawdę nawet nieszczególnie kłamała, co milczała przy tym swoim zdjęciu. Tak jak mówiła potem na setkach, że nie miała wielkiej satysfakcji, gdyż to było zbyt proste.

        Poza tym Asia na setkach nie mówiła też nic wielkiego, mój odbiór sytuacji był właśnie taki, że Aśka bawiła się przednie, a reszta nie ma pretensji, bo niby o co? Sami się wkręciliście, Aśka była tu może zaledwie wodzirejem. To, co powiedziała kontrowersyjnego – to coś co sugerowała również Dominika, że Tamara zachowywała się nie fair poza stricte grą, o co konkretnie chodziło, nie wiadomo. Natomiast wiadomo, że Antek chciał wywalić Sylwię z programu (dziewczynę, która przywróciła go do programu), niepochlebnie wypowiadał się o jej dyktandzie, podczas gdy przyznała, że ma dysleksję. Huberta wyzywał od fajtłap bo nie złapał jakiegoś worka, a sam później nie zbił żadnego koła, od Huberta wziął za to jokera, a potem go olał, gdy Hubert zareagował właściwie, to Antek w setkach znowu się zapędził, deklarując mrocznie, że jak będzie miało okazję to uprzykrzy mu rywalizację (na początku odcinka impertynencko wywalał Dominikę lub Asię, wcześniej Monikę i Sylwię). Nikt tak negatywnej setkowej narracji jak On nie prowadzi. Te żółte puzzle też pewnie On zawinął. Mam tylko nadzieję, że chłopak jest agentem, a nie jakimś enfant terrible (eufemizm).

        Reasumując, trochę mnie dziwi, że Was dziwi odbiór widzów. Poczyniłam ten komentarz reaktywnie w ramach pracy u podstaw. No offence, sama bywam wredna, ale zawsze mam dobre powody (nie partykularne), i robię to otwarcie. Wy nie, i to jest główny problem, a nie jakiś krzywdzący montaż.

        • GUSIA

          tak to prawda wypowiedzi Antka sa duzo gorsze niz wypowiedzi Asi, tyle że on nie mówi źle o Tamarze bo gdyby mowil to dopiero byłaby oburzona 😉 a Asia jest agentem stad te kłamstwa, ciagle ona cos mówi co Tamara musi sprostowac pewnie tak ze wszystkimi robi tylko oni nie pisza tego na blogu 🙂

        • Tamara Gonzalez Perea

          Aniu, dziękuję Ci za Twój intelektualny wywód, ale z pewnymi rzeczami nie mogę się zgodzić 🙂 Przede wszystkim Antek nie chciał wyeliminować z gry Sylwii, było wręcz przeciwnie, o czym pisałam w poprzednim poście. Sylwia miała otrzymać od Antka immunitet, jednak to się nie udało. Czy popsuliśmy atmosferę w grupie? Wątpię! Atmosfera była napięta do granic możliwości już chyba na etapie kompletowania uczestników programu i chyba najbardziej popsuło ją niezrozumienie zasad gry, co tak bardzo podkreślam. To nie Heidegger i pytanie o sens bycia, ale program, w którym wszyscy wiedzą o co chodzi. Ba! Nawet każdy bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego, gdzie chciałby widzieć swój byt – otóż to, w finale. Każdy do tego dążył i miał na to swoje strategie. My obraliśmy taką. Nie jestem też mater familias Antka, by wpływać na jego zachowanie i osobowość. Zarzucony temat został radośnie podjęty przez grupę i nikt nie pojął dyskusji. A dlaczego został podjęty? Być może miał swoje powody? No offence, ale gdy czynimy pracę u podstaw, warto mieć na uwadze wszystkie podstawy, a tu ich nie ma. Nie ma, bo nie zobaczycie ich w telewizji 🙂 Wiem, że nasze zachowanie może przypominać ‚wrednych kujonów z podstawówki’ (haha) tudzież ‚małych gremlinów (to dobre jest!), ale nasze zasady były jasne i nie rozumiem, dlaczego byłoby od nas wymagane co innego. Trzymaliśmy się razem, podstawą naszego sojuszu była informacja, więc nie widzę powodu do krzyku, kiedy nie po drodze nam jest dzielenie się nimi. Przecież na tym to polega! A skoro inni nie mogli sobie z tym poradzić i zamiast swoją energię tracić na wymyślenie jeszcze lepszej strategii, to skończyło się to, tak jak się skończyło – frustracją, o której zresztą sama dowiaduję się teraz, gdy oglądam z Wami odcinki 🙂

  12. Ulala

    Ja nie rozumiem tych pretensji o niedzielenie się jokerami lub tubkami. Kurcze… czy Ci ludzie w ogóle rozumieją jakiekolwiek zasady tej gry? Czemu oczekują, że świadomie będziecie działać na własną niekorzyść? Sami jakby mogli to by Tobie i Antkowi oczy wydrapali, a potem taki żal, że nikt im swojej tubki nie oddał. Dziecinada. Joasia jest w tym najgorsza. Ciekawi mnie czemu Hubert z Dominiką nie mieli do niej pretensji, że jako ich sojusznik nie pomogła im, tylko do Was, chociaż otwarcie mówią, że jesteście ich wrogami… Asia w setkach cieszy się że jest taka przebiegła, a jak Wam wyjdzie jakiś przekręt to nazywa Was dwulicowymi. Ehh współczuję Ci, że jesteś tak negatywnie przez nich przedstawiana, bo jesteś chyba najuczciwszą tam osobą. Jak masz sojusz, to pomożesz. Jak nie chcesz pomóc, to mówisz otwarcie nie, a nie coś kręcisz.

    I jeszcze jedno. Tyle osób uległo sugestii (przeciek), że Dominika jest agentem, że usiłowali na siłę udowodnić, że widać, że nim jest, chociaż nie było dosłownie ŻADNYCH wiarygodnych przesłanek. Teraz pewnie wielkie zdziwienie, że odpadła 😉 Na tym etapie każdy z Was może być agentem i my jako widzowie chyba nie jesteśmy w stanie jednoznacznie się domyślić kto…
    Powodzenia Tamara!

    • Iwa

      Nie sądzę, żeby ktoś na tym forum kierował się wątpliwym przeciekiem, tym bardziej, że było ich kilka. Nie tylko Dominika była w mediach podejrzewana, ale i Antek przez wielu widzów programu ” Na językach”. Ze względu na współpracę z TVN była też podejrzewana Asia („Na wspólnej”), Hubert („Milionerzy”). Chyba nikt z obecnych na tym forum nie brał na poważnie tych doniesień medialnych, może osoby, które na innych forach komentują. Tu każdy próbuje udowodnić swoje racje.

      • Ulala

        Ja nie czytam wypowiedzi na innych stronach. Zobacz nawet co pisali pudzie tutaj pod poprzednim odcinkiem o Dominice. Ja nie mowię ze to złe spekulować kto jest agentem, ale od początku eliminowałaby Dominikę jako takiego nieznaczącego gracza i zadziwiało mnie dopatrywanie sie w jej naprawdę subtelnych zachowaniach agentury 😉 pisałam tez o tym w komentarzach pod wcześniejszymi odcinkami ze agent jednak musi robić cokolwiek a jak dla mnie Dominika nie robiła nic istotnego. Napisałam tylko ze jej typowanie to dla mnie siła sugestii plotki. Bo np Ci którzy typują Antka czy Aśkę maja ku temu jakieś powody, abstrahując od tego czy udają oni agenta czy nim faktycznie sa.

        • Iwa

          Chodziło mi o to, że tych plotek=niby przecieków było więcej, nie tylko o Dominice. Ja też ją w pewnym momencie obstawiałam ją, ale szukałam wskazówek w odcinkach (np. była w grupie, która otwarła wszystkie koperty itd.), wracając do niektórych fragmentów na playerze itp. Pisząc o innych forach miałam na myśli facebooka programu, gdzie większość komentarzy w stylu „Joasia”, „Hubert” itp.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Zgadzam się z Tobą i cieszę się, że wyciągasz takie wnioski 🙂 Dla mnie też nielogiczne są oskarżenia i reakcja niektórych osób na moje działania, które od początku były jasne 🙂 Ale co zrobić, jeśli ktoś chce walczyć z logiką gry 🙂

  13. WojciechS

    Tamara idealnie sobie poradziłaś z zadaniem. Kibicuje Ci od początku :). I szczerze bardzo mi się podobasz! W programie jesteś kobietą która nie boi się podejmować wyzwań, tworzysz trwały sojusz, jesteś przebiegła w pozytywnym znaczniu i na dodatek zawsze jesteś ubrana jak dama. Wielki szacun 🙂 i 3mam kciuki
    Podrawiam Wojciech

    • Karbek

      Miałam tak samo, zmieniłam zdanie o Tamarze, gdy trafiłam na jej bloga i snapa. TVN tak montuje program żeby wywołać kontowersje i żeby było ciekawiej. Dziękuję Ci Tamara za opisywanie na blogu każdego odcinka to zdecydowanie pozwala zrozumieć niektóre zachowania i sytuację, ktore w tv nie do końca zostały wyjaśnione 😉 Pozdrawiam i życzę sukcesów. ❤

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dzięki Wojtek! To miłe, że doceniasz moją osobę i pracę, jaką włożyłam w ten program 🙂 Zawsze staram się robić wszystko na 200%. Ma to swoje minusy, ale i pozwala mi podejmować wyzwania, które są często abstrakcyjne dla innych osób. Dziękuję, że trzymasz za mnie kciuki! To dla mnie bardo ważne i motywujące 🙂

  14. Natalia

    Tamaro, proszę się nie przejmować niczym. W życiu pełno jest takich fałszywych ludzi i pewnie jeszcze nie raz się z nimi, niestety, spotkasz. Grunt to nie załamywać się i iść z podniesioną głową. Rok temu miałam podobną sytuację gdy chodziłam do liceum. Poprzez intrygę „koleżanek” stałam się wrogiem publicznym numer jeden i aż mi głupio kiedy myślę że dla tych ludzi starałam się i załatwiałam za całą klasę różne sprawy. Broniłam nielubianej koleżanki, po czym ona tak to odwróciła, że to nagle ja stałam się złem wcielonym. Takie uczucie jest najgorsze, kiedy pragniesz komuś pomóc, a ta osoba wpakowuje cię w jakieś szambo. W efekcie ponad rok, do końca nauki, byłam osobą nielubianą z którą na 36 osób tylko cztery się kolegowały bo znały prawdę. Ale nie pozwoliłam sobie w kaszę dmuchać, nie zamknęłam się w sobie i codziennie chodziłam z głową wysoko, dumna i wyprostowana. I dałam radę. Uważam, że na dzień dzisiejszy jestem żywym dowodem na powiedzenie: „co cię nie zabije, to cię wzmocni”. Bo było mi naprawdę bardzo ciężko, miałam ochotę płakać i wyć, a się nie załamałam i pokazałam wszystkim, że jestem ponad to. I z tobą będzie tak samo! Buziaki wielkie 😘.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Natalia, dziękuję za Twój komentarz! To prawda, każdy z nas spotka na swojej drodze nieprzychylne osoby! Trzeba sobie poradzić z tą sytuacją i czekać aż los sam załatwi sprawę 🙂 Najważniejsze jest to, że my nie mamy sobie nic do zarzucenia i możemy być ponad to! :*

  15. Zuza

    Tamara, Słońce kochane! Nie przejmuj się, tymi chamskimi komentarzami tych (tylko człowiek bez charakteru nie ma wrogów-choć to i tak za mocny wyraz), którzy nie do końca rozumieją o co chodzi i jak działa telewizja, Pokazałaś się jako sprytny, inteligentny, przyjacielski człowiek, a do tego modny i kolorowy (to twoje afrykańskie stylizacje przekonały mnie o odważniejszych wzorów i radości w noszeniu ubrań oraz do samego programu i twojego bloga :)).
    Nie ma się co smutać, jesteś wspaniała :*
    Nie zmieniaj się, buziole :*

  16. Kinga

    Cześć 🙂
    Zdecydowanie cię rozumiem i nie dziwię się, że jest ci przykro. Takie zachowanie nigdy nie powinno mieć miejsca. Takie oczernianie innych świadczy o tym jak niski poziom reprezentuje dany uczestnik. Zero klasy.. Gra grą, ale co ma do tego obrażanie innych? Od zawsze uważam, że zazdrość niszczy ludzi i tak jest chyba również w tym wypadku.
    Proszę nie przejmuj się opiniami i słowami tych osób. Doceń tych wartościowych ludzi których masz wokół siebie i czerp radość i dobrą energię z tych znajomości. Wiem, że każdemu zdarzają się gorsze dni – to normalne. Ale najważniejsze to umieć podnieść głowę do góry i pokazać kto tu rządzi 😉
    Trzymaj się cieplutko, pozdrawiam 🙂

  17. Michalina

    Tak to juz jest w życiu, ze najlepszą obroną jedt atak. Dziewczyny czuly sie przez Wasz sojusz na pozycji przegranej wiec rozpoczęły atak w nagorszy i najbardziej obrzydliwy sposob- typowy zresztą dla kobiet. Dlatego nie dziwie sie, ze Wasz sojusz skladal sie glownie z mezczyzn.
    Asia powiedziala na setce, ze jestes dwulicowa. W takim razie kim ona jest mowiac to za Twoimi plecami? To tylko swiadczy o tych osobach i o ich kulturze osobistej.

    Zawsze żyłam w przekonaniu, ze telewizja kłamie.
    Przeciez gra fair Play jest nudna i zle sie ja ogląda. Lepiej wybierać takie setki, ktore przyciagna ludzi do telewizora!

    Niektorzy zapomnieli, ze to tylko gra i oddanie tubki w grze o immunitet to tak jakby grac z kims w chiczyka i kiedy przeciwnik przegrywa dac mu możliwość rzucenia kilkakrotnie kostka do gry. Zeby mu smutno nie bylo 🙂

    • Ulala

      Ja też się zgadzam, porównanie do gry w chińczyka jest idealne. Trudno też mi sobie wyobrazić Asię, Dominikę i Huberta w tej samej sytuacji oddających swoje tubki Tamarze i Antkowi.
      A te oskarżenia Aśki, że Tamara również poza grą jest dwulicowa kojarzy mi się tym razem z grą w pokera. Czy mielibyśmy pretensje, że ktoś podczas gry blefuje i wprowadza w błąd? to tylko znaczy, że jest bardzo dobrym graczem, a nie że w życiu, poza grą jest dwulicowy i nie można mu ufać. Dominika coś o tym powinna wiedzieć, w końcu podobno to pokerzystka.

      • Tamara Gonzalez Perea

        Mi też się podoba porównanie Michaliny 🙂 Strzał w 10! Dominika podobno gra w pokera, ale niestety zapanowanie nad emocjami musi jeszcze troszeczkę poćwiczyć 😉 Btw. nie ma to jak oskarżać kogoś o dwulicowość, kiedy przed chwilą się do niego uśmiechało i przybijało piątki! Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać 😀

    • Tamara Gonzalez Perea

      Chciałabym wierzyć, że setka Joanny, to również gra montażu 🙂 Ale niestety słowa się rzekły i to nie ja patrzę sobie teraz z tym uczuciem w lustro. Wiele osób powiedziało mi, że to typowe zagrywki kobiet. Nie chciałabym, żeby to była prawda!! Na szczęście wiele z Was rozumie mnie i wspiera, dziękuję Wam za to dziewczyny!! :*

  18. Natalia

    Uwielbiam Twoje konspiracje, bardzo dobrze sobie radzisz/radzicie z Antkiem w programie i po prostu wam tego zazdroszczą. Jestem z Tobą do końca programu, bo dzięki niemu trafiłam na Twojego bloga/snapchata/instagrama. Mam nadzieje, ze nie odpadniesz i za kazdym razem trzymam kciuki „oby nie Tamara”. Już z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek! No i oczywiscie, propsuje za Twoje super stylizacje i idealny wyglad w kazdym odcinku, po prostu jestes najlepsza. Pozdrawiam gorąco!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dzięki Natka! Dla mnie najfajniejsze jest to, że jesteś tutaj i możemy poznać się również poza programem. Mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej i od czasu do czasu będziemy mogły zamienić słówko na przyjemniejsze tematy! :*

  19. Gabi

    Bardzo miło ogląda się każdy odcinek z Tobą 😉 Asia z Dominiką chyba Cię oczerniały, bo za dobrze sobie radziłaś. Trzymaj się i nie przejmuj tymi bzdurami, nikt o Tobie źle nie myśli, a głupich i wrednych komentarzy po prostu nie czytaj, bo to czysta zawiść. Pozdrawiam :*

  20. zaskoczona

    no i stworzyl sie klub wzajemnej adoracji a juz komentarzy typu „niefajne dla tamary” nie pojawiają sie. To jeszcze raz zaryzykuję. napisalam ze ostatnio Tamara w swoich zwiewnych strojach zupelnie nie przypomina Tamary. jest smutna, jakby zla, zamyslona, jakby w innym swiecie, a to tylko gra. tamare ukazują tu jako strasznie wredną.teraz natomiast od jakiegos czasu Asia wydaje sie super zadowolona, bardzo wyluzowana i nawet na chwile nie tracila usmiechu nawet przy czerwonym ekranie, przy oddawaniu immunitetu…cigle luz i usmiech,pogoda ducha i energia- czego o Tamarze juz powiedziec nie mozna. czyzby sie wypalila?
    bordowa szminka o ktorej mowa pasuje do delikatnie umalowanych oczu i super wygląda na tamarze, ale ten kolor raczej jest na wieczor o czym tamara wie. zakoczona jestem tym kolorem bo jednak show, realit,zabawa,kolory ale afrykanski upal to upal, i takie makijze raczej nie bardzo pasują….asia agentem lub Hubert.

    • Ulala

      Juz to pisałaś wiec chyba Tamara nie wybiera samych pochlebnych komentarzy. Co do Twoich opinii to moze Asia jest wyluzowana i uśmiechnięta bo jest agentem i wie ze nic jej nie grozi, nawet odebranie immunitetu? A to ze Tamara jest skupiona i smutna? Nie dziwie sie. Jesli ktoś wylewały codziennie na mnie tyle jadu, i to w coraz mniej subtelny sposób, tylko czekałby zeby mi sie noga powinela, a ja musiałabym ciagle przebywać w towarzystwie ludzi o których wiem ze mnie nie cierpią to pewnie tez nie miałabym ochoty sie uśmiechać…

      • Aleksjej

        Hmm tylko pytanie dlaczego jej nie cierpią? sama sobie wykreowała taki sposób bycia w programie. Na własne życzenie ma w programie takie sytuacje a i poza programem jedynie dalej z tego co mówiła ma kontakt z sojuszem, Kamilą, która odpadła na początku no i Maćkiem, który jest jej dobrym znajomym i znali się przed programem. Trochę mnie to nie dziwi bo tamci ludzie poznali ją z takiej a nie innej strony ale to wina tylko i wyłącznie tego jaką Tamara obrała drogę w programie.

        • Jank

          Aleksjej ale zauważ, że oprócz Tamary, Kamili, Maćka i Tomka nikt! nie utrzymuje ze sobą kontaktu po programie więc nie oceniaj też Tamary bo nie wiesz jaka naprawdę była (telewizja bardzo manipuluje setkami itd.) nie każdy się musi lubić z każdym!

          • Aleksjej

            Jasne, że nie ja tylko przytoczyłam to co Tamara sama kiedyś napisała. Słyszałam jedynie wypowiedź Moniki jak mówiła, że nie robiła aż takich świństw jak niektórzy bo wie, że będzie spotykać te osoby poza programem, niektórzy skupili się jednak tylko na grze nie biorąc pod uwagę co będzie później. Jak już pisałam w innym komentarzu pod uwagę w ocenie biorę jedynie zachowanie Tamary w programie a nie jej jako osoby bo jej nie znam osobiście i uwierz daleko mi od jednoznacznych ocen. Ja po prostu mówię, że w moim odbiorze w programie zachowywała się niefajnie i że MOŻE mieć to później konsekwencje poza nim.

          • Tamara Gonzalez Perea

            Tylko co to znaczy niefajnie? To, że grałam na jasnych zasadach, miałam sojusz i sobie radziłam? To, że nie podzieliłam się jokerami, a tubki zatrzymałam dla siebie? Z moich ust nie padło ani jedno słowo, które obrażałoby pozostałych uczestników programów. Nie wiem, kto w tej sytuacji nie miałby ochoty na kontakt. Monika również powiedziała PUBLICZNIE kilka słów (już poza programem), które raczej nie zachęcają mnie do wspólnych spotkań i wspomnień. Szkoda, że na planie wszyscy udawali, że darzą się sympatią. Może gdyby ktoś miał odwagę na podzielenie się ze mną swoimi przemyśleniami, szybciej mogłabym wyjaśnić osobom, które miały wątpliwości zasady gry i miejsca, w którym się wszyscy znaleźliśmy. Niefajne jest takie właśnie gadanie i to, co słyszę na setkach na temat swojej osoby.

          • ana

            Inni tez utrzymują ze sobą kontakt, np. Szpak, Dominika, Sylwia i Ewa mają bardzo zażyłe relacje po programie, wystarczy zerknąć na ich konta na fb czy instagramie. Szpak nawet z Tomkiem się polubił i jakiś tam kontakt ze soba mają. Monika tez wspominała, ze utrzymuje kontakt z jedną z dziewczyn, w tym momencie nie pamiętam z którą. Ja też nie zbyt fajnie odbieram Tamarę w programie..wydaje się przemądrzała, zarozumiała i zawzięta, a tych wszystkich mądrości z setek nie mogę słuchać..i nie chodzi o same przemyslenia, które są raczej trafne, ale sposób ich wypowiadania i to tego ta maniera w głosie… Widać, ze dziewczyna jest inteligentna i sprytna, ale jednocześnie sprawia wrażenie niesympatycznej i to własciwie od samego początku, chociaż im dalej tym bardziej. Nie wydaje mi się żeby to była tylko kwestia montażu (chociaż zapewne montaż celowo bardziej podkresla te wszystkie cechy), jakos inni uczestnicy nie wydają sie tacy antypatyczni, chociaż na tym etapie każdy z nich juz w jakis sposób gra i kręci.

          • Tamara Gonzalez Perea

            Ana, nie polubiłaś mnie, drażni Cię moja osoba i nie możesz mnie słuchać. Ok. Rozumiem to, że nie każdy nadaje na tych samych falach. ALE Ty piszesz mi to na moim blogu, i tym samym mówisz mi to wprost, nie udając, że jest inaczej. I to właśnie odróżnia Cię od całej tej sytuacji, która miała miejsce w programie. Tylko tyle i aż tyle.

          • GUSIA

            To że ktos utrzymuje kontakt, lub nie o niczym nie świadczy można byc introwertykiem jak Maciek i wolec swiety spokoj od ludzi 🙂 można tez nie znaleźć wsrod tej kombinacji uczestnikow żadnej bratniej duszy 😉

          • ANA

            otóż to, nie każdy musi się lubić, ale wiesz co ? Jak zorientowałam się jaka jest na Ciebie fala hejtu, przeczytałam, że ponoć się tym bardzo przejmujesz to zrobiło mi się trochę źle i doszłam do wniosku że mogłam zachować dla siebie swoje przemyslenia, zamiast dokładać jeszcze więcej negatywnych emocji. Zeby nie było tak całkiem nie miło, dodam, ze nawet ja, pomimo tego że ogólnie odbieram Cię w programie negatywnie, nie dostrzegam w Twoim zachowaniu fałszu i rozumiem rozżalenie na to co słyszysz w setkach. Przeciez wiadomo, ze w takim programie trzeba kombinować i każdy to robi, a Ty nie kryłas się ze swoim sojuszem. Widziałam na Twoim instagramie, ze masz piękną kotkę (mam takiego samego kocurka) , a skoro kochasz koty to na pewno jesteś dobrym człowiekiem. Tak więc, nie przejmuj się opiniami ludzi, ważne żebys sama mogła spojrzec w lustro. Pozdrawiam.

          • Tamara Gonzalez Perea

            To bardzo szlachetne powstrzymać się czasem od złośliwości. Myślę, że takie cechy warto w sobie pielęgnować. Mimo wszystko dziękuję za komentarz, i masz rację – najważniejsze jest żyć w zgodzie ze swoim sumieniem. Nie ma co rozwodzić się nad tym dłużej, lepiej wykorzystać ten czas na np. drapanie kota i wyciszyć się przy jego przyjemnym mruczeniu 😀 😛 Wszystkiego dobrego, Ana, trzymaj się ciepło 🙂

      • Tamara Gonzalez Perea

        Pisałam już wcześniej, że jestem otwarta na konstruktywną krytykę i komentarze, które są pisane z zachowaniem zasad etyki i kultury. Ale niektórym osobom nawet mój uśmiech byłby przeszkodą, więc o czym tu dyskutować 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      A jednak się pojawiają 🙂 Czerwona szminka była zarezerwowana na wieczór, a na pewno na późne popołudnie, które było, kiedy kręciliśmy ten odcinek 🙂 I uwierz mi, że ta szminka podkreślała mój uśmiech, którego było dużo, a którego niestety nie zobaczyliśmy w programie. Mam nadzieję, że to się zmieni w kolejnych odcinkach! Uśmiech przecież towarzyszy mi każdego dnia, co widać i tutaj i na innych moich kanałach 😀

  21. Lena

    Zupełnie nie rozumiem dlaczego Tamara kreowana jest na czarny charakter a Aśka wyrasta w opinii niektórych na jakąś super-bohaterkę i symbol uczciwości jeżeli na początku siała największy zamęt przy większości zadań. Skoro jak twierdzi „nie jest taka głupia jak innym się wydaje” to znaczy, że jej rażące pomyłki nie wynikały z niefrasobliwości tylko wyrachowania i chęci ściągnięcia na siebie podejrzeń. To była kalkulacja, obliczona na to by przetrwać w programie jak najdłużej. Teraz to samo zarzuca Tamarze. Różnica między zachowaniem Tamary i Aśki polega na tym, że jedna gra w otwarte karty a druga posługując się prawniczym „Ą-Ę” kreuje siebie na wzór nieskazitelności.

  22. erlinea

    Tak jak większość komentujących tu osób, wydaje mi się, że komentarze podczas setek są przepełnione zazdrością i żalem. Założę się, że każdy chciałby znaleźć się w tak dobrze funkcjonującym sojuszu.
    Lubię oglądać jak wykonujecie zadania, bo zawsze wykazujesz się sprytem i inteligencją 🙂 Tak jak podczas konkurencji z puzzlami i krążącą nad wami Asią: rozpuszczenie włosów to niby taki prosty chwyt, ale jednak ile daje! Cieszę się, że pokazujesz się z jak najlepszej strony, bo od dawna czytam twojego bloga i bardzo mocno ci kibicuję! Zawsze świetnie się prezentujesz i jesteś takim przykładem silnej, inteligentnej kobiety. W dodatku jeszcze ładnej 😉
    Co prawda jednak odpadnięcie Dominiki trochę namieszało mi w typowaniu Agenta. Byłam niemal pewna, że to ona. Teraz pozostaje Hubert albo ktoś z waszego sojuszu 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kochana, dziękuję za ciepłe słowa i za to, że we mnie wierzysz i mi kibicujesz! Nasz sojusz był wyjątkowy, bo jako jedyny przechodził do kolejnych odcinków 🙂 My naprawdę się polubiliśmy, potrafiliśmy grać do jednej bramki i działać na swoją korzyść. A przecież o to właśnie chodziło. Nie sądziłam, że tak to rozzłości naszych współuczestników 🙂 A jednak!

  23. Agnieszka

    Ja tylko boję się tego, że skoro tyle osób jest wkurzonych na Was na ten Wasz sojusz, że sobie tak pomagacie, przekazujecie informacje itd. to co będzie jak okaże się ,że któreś z was jest agentem, a drugie go wytypuje???? Zaraz zacznie się gadanie, że sobie pomogliście, że może coś zasugerowaliście, może powiedzieliście sobie coś co naprowadziło drugą osobę na to że jesteście agentem itd. Będzie gadanie jak nic:(
    Życzę Ci Tamaro jak najlepiej, świetnie dajesz sobie radę, idziesz jak burza i jesteś przy tym lojalna wobec sojusznika, tak trzymać:)
    A tak przy okazji smutny był ten odcinek i te maluszki bez lalek, zabawek 🙁

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aga, tak to było doświadczenie, które dało mi wiele do myślenia! Właściwie to wszystkie te śmieszne problemy są niczym w porównaniu z tymi, które mają mieszkańcy wioski, którą odwiedziliśmy. I to jest podstawa podstawy. A jeśli chodzi o Agenta, to jeszcze nie wiemy jak było naprawdę! Poczekajmy jeszcze chwilę na rozwiązanie zagadki 🙂

  24. CrazyLoop

    Program, programem. Tamara i Antek na setkach zawsze wypowiadają się na temat programu, gry innych uczestników, a nie np. jak Hubert Urbański na temat ilości bagażu. Najpierw mówią, że to tylko gra, a potem, że Tamara jest bezczelna i robi wszystko, żeby ich wyeliminować. Bezczelna, bo jest lojalna i oddana swojemu sojuszowi? Ludzie, naprawdę. Chcę żeby Tamara wygrała, ale podziwiam zagranie Asi ze zdjęciami tak jak Antek I Tamara. Jak można wylewać pomyje na tą biedną dziewczynę. Przecież w teleturniejach uczestnicy też nie oddają swojej puli, Kinga w ogóle nie powinna o to pytać. Żółte krążki miał Hubert, gdyby Tamara je zabrała nie miałaby szans na immunitet. Nie rozumiem tego.

  25. Ola

    Wczoraj oglądając odcinek i słysząc, co Asia miała do powiedzenia – NIE WIERZYŁAM! Jak można oceniać zachowanie w programie, grze, odnosząc się do całego jestestwa danej osoby, przecież to zwyczajnie chore. Kiedy gram w pokera, też staram się „kantować z kamienną twarzą”, to nie znaczy, że z taką samą łatwością i przyjemnością obchodzę się z ludźmi, z którymi obcuję, przyjaźnię się, spotykam w pracy. Jak powiedział mój współlokator, Asia od razu zauważyła kto może zyskać w oczach widzów – Piękna, kulturalna dziewczyna, która jest inteligentna, sprytna, zaradna.. Byłaś jej największą rywalką. W skrócie – Asia od zawsze (nie tylko w Agencie) chciała być postrzegana jako anioł z zacięciem i samozaparciem, ogromną inteligencją. W tym programie nieco nie wyszło, dlatego pod koniec rozgrywki, Asia zmienia twarz, (wciąż powtarzając, że robi to tylko dlatego, że zmusiliście ją do takiego zachowania, bo w życiu prywatnym brzydzi się intrygami)….zrobiła to, licząc, że znajdą się poirytowani, którzy zaczną atakować Wasz sojusz, podsycała na „setkach”- plan miała dobry, wszystko wygrywacie dając niewielkie szanse innym…., możecie irytować, ale te niewielkie szanse nie odnoszą się tylko do wygrywania konkurencji, ale także, a może przede wszystkim do medialnego szumu… Joasia postanowiła, że zrobi z siebie gwiazdę, rozbijając sojusz, czy powodując, że przegracie…..fajnie, że jej nie poszło.

    • Michał

      Przecież to tylko gra! xD Może Asia stwierdziła, że chce rozbić sojusz po to by było jej łatwiej wygrać program! Ludzie, przecież TVN może zmontować wszystkie wypowiedzi na 10 różnych sposobów… no i tak wychodzi… żeby był jakiś ogień.
      P.S. Nie bronię Asi, nie jestem jej kibicem- ale po co taki hejt na nią?

      • Tamara Gonzalez Perea

        Michał, to nie hejt, a dyskusja 🙂 Może i Asia chciała rozbić nasz sojusz, tylko, że my nie znaliśmy jej wypowiedzi z setek, a w codziennych spotkaniach była dla nas koleżeńska. Nie widzę też działań, które miałyby rozbić nasz sojusz 🙂 Co do montażu, to jak najbardziej się zgadzam, ale nie da się zmontować czegoś, czego się nie powiedziało. W tym tkwi różnica.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ola, nie wiem co myślała sobie Asia, ale może jest w tym trochę prawdy. Nie widzę innych powodów na to, by urządzać sobie prywatne wycieczki na setkach i wyrażać się w taki sposób o innych uczestnikach (czyt. o mnie). Szkoda, że super inteligencja nie podpowiedziała jej, że jest to dosyć ryzykowny pomysł. Jak już mówiłam karma wraca, a niesmak pozostaje na długie czasy.

  26. Lena

    Nie rozumiem kogo Joanna chce pomścić. Przecież z nikim specjalnie nie trzymała, tym bardziej z Maćkiem, którego pokazali podczas jej wypowiedzi.

  27. Alicja

    Cześć Tamara, po oglądnięciu snapa, musiałam tu wejść. Dopiero w ‚Agencie’ zobaczyłam jaką fajną, normalną i pozytywną jesteś dziewczyną. w ogóle nie przejmuj się komentarzami nagranymi na setkach, bo i tak nikt w to nie wierzy! Twoja osoba, postawa broni się sama! Uwierz, że wystarczy odrobina inteligencji, żeby zobaczyć jak było naprawdę:) Z mamą kibicujemy Ci od początku! Pozdrawiam serdecznie

  28. Kasia Cz.

    Oglądając twoje dzisiejsze snapy naprawdę miałam ochotę cię przytulić 🙁 Nie przejmuj się Tamara, wiem że to łatwo mówić, ale ci co śledzą cię trochę dłużej, a nawet ci, którzy dopiero zaczęli ale chociażby czytają też jak te sytuacje wyglądały z twojego punktu widzenia, będą mieli jasne spojrzenie na całą tą sprawę i myślę, że dostrzegą jaka jesteś na prawdę. No a ci, którzy polegają tylko na tym co wygadują co po niektórzy uczestnicy programu to nigdy chyba nie interesowali się twoją osobą bliżej i moim zdaniem są to osoby karmiące się plotkami wszelkimi, a takie osoby nie są warte, żeby się nimi przejmować. Ty Tamaro rób swoje, tak jak do tej pory 🙂 Inteligentni ludzie nie kierują się plotkami czy pomówieniami w ocenie innej osoby. Takie prywatne ocenianie na setkach innych graczy jest po prostu słabe i to tyle w tym temacie moim zdaniem.
    A w kwestii Agenta… Będę rozczarowana jeśli okaże się nim Joasia, mimo że przez pewien czas była na mojej liście podejrzanych. Ale kurczę… ujmę to tak, jak dla mnie jej mącenie w zadaniach jest zbyt nachalne i widoczne, a jednak od agenta oczekiwałabym nieco więcej jakiejś finezji w działaniu, takiej tajemniczości i nieprzewidywalności. Joasia zachowuje się jak taka wzorowa dziewczynka, prymuska, której nagle ktoś powierzył zadanie złego bohatera , a ona idzie i wykonuje zadanie z uśmiechem na twarzy, ale nie takim jak na złego bohatera przystało, tylko uśmiechem niczym z reklamy blend a med 😉
    Jak na razie moje typy się utrzymują i sądzę, że agentem jest Hubert albo Antek. Wcześniej podejrzewałam jeszcze Monikę. Ale na tą chwilę bardziej obstawiam Huberta. Cieszę, się że agentem nie okazała się Dominika, bo po pierwsze nie zdziałała zbyt wiele w programie, po drugie nie typowałam jej ;p , a po trzecie nie potwierdziły się „spojlery” które krążą po internecie jakoby już przed programem ktoś ogłosił, że Dominika jest agentem, no a to by zepsuło zabawę.
    Myślę że ty agentem nie jesteś 😉 a to dlatego, że z taką dokładnością przykładasz się do zadań i tak na prawdę nie przypominam sobie zadania, w którym byś jakoś znacząco przeszkodziła. Mogłaby to być dobra taktyka na zmylenie reszty graczy ale w końcu głównym zadaniem agenta jest chyba uniemożliwianie zarabiania pieniędzy, przy tym pozostając nie rozpoznanym.
    Ktokolwiek by agentem nie był, mam nadzieję, że zobaczę cię w finałowym odcinku! :*

    • karolina

      A ja myślę, że tzw. spoilery o tym, że agentem jest Dominika rozpuściła produkcja wtedy, gdy Maślak wygadał się że agentem jest Antek. Ja obstawiam Antka, dopiero wtedy wszystko nabiera sensu – przywracanie do programu, lot helikopterem i szansa wytypowania koperty z agentem itp

      • GUSIA

        raczej nie ponieważ plotka z agentem Dominiką była juz przed emicja 1 odcinka, rzekomo jakas czyjas narzeczona pracowala przy kreceniu ostatniego finalolwego docinka gdzie to Dominika okazywala sie byc agentem , a Rafal Maślak wygadał sie nieco pozniej 🙂

          • Iwa

            Ja to nie jestem nawet pewna, co on dokładnie powiedział. Z tego, co pamiętam zostało to „wypikane” w programie. Za to okazało się, że dużo mamy w kraju w specjalistów od czytania z ruchu warg ;)…Pewnie powiedział coś od zupełnie innego, a TVN to zostawił, żeby podgrzać atmosferę. Gdyby to w jakiś sposób miało wpłynąć na ujawnienie tajemnicy, ten fragment nie znalazłby się w programie. Tak mi się przynajmniej wydaje.

      • Tamara Gonzalez Perea

        Ja w ogóle nigdy na oczy nie widziałam tej wypowiedzi Rafała, więc uważam to za kolejną, nie wartą uwagi plotkę 🙂 Zresztą te o Dominice pojawiły się o wiele wcześniej niż Rafał zdążył wrócić do Polski.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kasiu, dziękuję po stokroć! Bardzo mi miło 🙂 Staram się nie przejmować i bardzo mnie w tym wszyscy tutaj wspieracie, cieszę się, że jesteście takimi mądrymi i dobrymi Czytelnikami! To największa nagroda dla mnie, reszta nie ma takiego wielkiego znaczenia. Dziękuję, że mi kibicujesz! Mam nadzieję, że uda się zrobić, tak jak piszesz 😀

  29. Karolina

    Tamara nie przejmuj się ! 😙 Zawsze będzie grupa ludzi która będzie po twojej stronie ☺ i choć oglądałam chyba 2 odcinek wczoraj nie uwierzyłam w ani jedno negatywne słowo wypowiedziane w twoją stronę 😊

  30. Dorota

    Tamaro jesteś super! Oglądam ten program tylko dla Ciebie (a wcześniej Maćka). Bardzo podoba mi się Twoja taktyka i to jaką jesteś osobą. Wkurza mnie to jak inne dziewczyny i Hubert obgadują Cię w setkach. Bardzo wkurza mnie Joanna, która zwala na Ciebie winę za wszystko i nie może przeżyć, że obrałaś lepszą taktykę niż ona. To jej podkreślanie jak „bezczelne” jest Wasze zachowanie strasznie mnie śmieszy- sama kręci, oszukuje, kłamie i dziwi się, że nie chcecie jej przekazywać informacji.Asia tak podnieciła się swoim sprytem, że wyglądała jakby miała zaraz dojść. Bardzo się cieszyłam, że odebraliście jej immunitet. Byłam natomiast rozczarowana, że tak łatwo daliście się jej podjeść podczas zadania w ciemni. Taktyka nie przyznania się do swojego zdjęcia wydała mi się oczywista ;).

    Ciekawi mnie czemu Antek oszukuje grupę na temat tego ile mają pieniędzy? Na początku odcinka była mowa, że macie 48200 a potem Antek po dodaniu 6400 za zadanie w szkole Antek powiedział, że macie 56400. Czy Antek okłamuje Was ile macie pieniędzy, czy tak naprawdę Was nie okłamuje a w kopercie którą wziął z góry było 5 tys? 🙂 A może jest po prostu kiepski z matematyki?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dorota, ja kompletnie nie wiem jak to się stało! Między nami panowała fajna, koleżeńska atmosfera i po prostu straciliśmy czujność 🙂 Pogratulowaliśmy Joannie dobrej zagrywki, ale na pewno będziemy czekać na sytuację, w której będziemy mogli się jej odwdzięczyć 😛 Nie wiem ile pieniędzy ma w portfelu Antek i jak on je policzył, ale na pewno z Waszą matematyką jest o wiele lepiej 😀 Zobaczymy, czy ta sytuacja jeszcze wypłynie w programie 😀

  31. Ania

    Witaj Tamaro 🙂
    Jak w każdą środę z przyjemnością przeczytałam Twoją relację z wczorajszego odcinka Agenta ! Co najważniejsze dla mnie nadal jesteś w programie – więc z przyjemnością mogę oglądać odcinek za tydzień ! . Przyznam szczerze, że Ciebie i Twoją grę ogląda się naprawdę z zaciekawieniem i chęcią, ale postawa pozostałych graczy jak dla mnie jest średnia…. zastanawiam się czasem czy oby na pewno zdają sobie sprawę z tego, że to gra, która polega na eliminowaniu innych uczestników… no ale cóż… każdy jest inny i nie każdy potrafi się odpowiednio zachować w danej sytuacji – Tobie można tej umiejętności pozazdrościć bo zawsze wypowiadasz się bardzo taktownie jeśli chodzi o pozostałych graczy 🙂

    Z całego serca życzę żebyś wygrała ten program i utarła nosa złośliwcom ;))

  32. XYZ

    Tamara bardzo ci kibicuję w Agencie 🙂 mam również swój typ kto jest tym „kretem” w szeregach, mam do Ciebie pytanie, ponieważ wspominałaś gdzieś,że oglądałaś Australijski odpowiednik Agenta. Strasznie zainteresowal mnie przebieg tego show, wiec mam prośbę czy moglabys gdzieś zamieścić link do strony na ktorej to oglądałaś

    • Tamara Gonzalez Perea

      Filip nie oglądałam australijskiej edycji, tylko wspominałam, że w tej edycji była sytuacja, że Agent odpadł i wrócił do programu. Wszystko, co oglądałam wyszukiwałam sobie na YouTubie. Np. w holenderskiej wersji program miał tytuł DE MOL i po takiej nazwie można odszukać tam odcinki.

  33. Aleksjej

    „Warto w tym miejscu zauważyć, że chociaż ja miałam 4 tubki, a Antek i Joanna po 3, ŻADNE z nas nie rozważało podzielenia się nimi z pozostałymi uczestnikami. My, w ramach paktu, uznaliśmy, że na tym etapie gry lekkomyślnością byłoby ofiarowanie przeciwnikom takiej szansy na wygraną. ”

    Tamaro, w programie użyłaś innych słów na ten temat (mam na myśli sytuację jak wsiadaliście do busa z Antkiem) 🙂 Trochę śmieszy mnie to, że tutaj i na FB kreujesz się na taką dobrą, szczerą itp. a właśnie w takich sytuacjach wychodzi jaki kto jest naprawdę. Mówiłaś również, że nie miałaś złości na Asię za to jak Was „zrobiła” podczas zadania w ciemni. Twoja mina jednak była bezcenna, widać było, że co najmniej nie jest Ci ta sytuacja na rękę. Mówisz, że to co robicie to zasady programu ale prawda jest taka, że to wszystko jest dostosowywaniem zasad do siebie. Mimo, że na setkach wypowiadasz się spokojnie itd. to Twoje zachowania (np. udawanie, że nie słyszysz w samolocie pytania zamiast powiedzieć, że nie powiesz im jaka jest nazwa parku) są dość niesympatyczne. Masz rację, każdy dba o siebie itd. ale oglądałam odcinki po kilka razy i nie zauważyłam, żeby oprócz Ciebie i Antka ktokolwiek tam zachowywał się w taki sposób. Przykro mi, ponieważ pierwsze 3 odcinki były pod znakiem sympatii do Ciebie, później ona stopniowo malała. Masz rację, nie znamy Cię osobiście ale dlatego oceniam Twoje zachowania w PROGRAMIE tylko i wyłącznie. Dla mnie mało szczere jest to, że myśląc, że kamer nie ma (tak wyglądała sytuacja z busa wyżej wspomniana przeze mnie) nagle z damy stajesz się przeklinającą, niezbyt sympatyczną dziewczyną. To tylko „gra” ale jednak w tak ekstremalnych, emocjonujących sytuacjach wychodzą wady i to co mamy pod skórą.
    Pozdrawiam,
    Ola

    • do oli

      dokladnie. Obraza sie jak cos jej nie wyjdzie albo ją ktos zrobi w bambuka, szuka zemsty a sama staje sie niefajna, miny robi naburmuszonej dziewczynki ktorej nie dali zabawki, a wygląda jak babka z czerwonego dywanu w tej upalnej afryce i ta szminka czerwonobordowa. nie pasuje do stylizacji afrykanskiej. zawsze byla radosna ,kolorowa ale z tym czepko turbanem i bordowej pomadce to niewypal. tez jest dwulicowa a aśka sie zawse usmiecha i jej kibicuje wygranie.

      • Aleksjej

        Hmm akurat stylizacje Tamary są dla mnie super, świetne jest to, że się wyróżnia i nie mam pojęcia co to ma do gry. Ja komentuję Agenta to jak z Antkiem knuli, w jaki sposób kłamali Monice i Sylwii itd. Nie rozumiem zachowania typu koleżeńskość i fair play tylko w sojuszu. Fakt Asia pojechała prywatą wiele razy ale Tamara też gra co pokaza scena jak mówiła o tym przekazaniu tubek przy wsiadaniu do busa. Kreując się na damę trzeba być konsekwentnym i tyle. Moim zdaniem to co siędzieje, ta cała gównoburza jest spowodowana to jak uczestnicy potraktowali program. Tamara mówi, że ma nadzieję, że karma wraca…. jak widać wraca, tym razem do Tamary.

        • bez gustu

          tez uwazam ze czerwona bordowa szminka jest na czerwony dywon a nie do afryki .Styl to tez umiejetnosc ubrania sie do okazji, tak sa mo nie wypada w dresie do teatru czy na plaze koakach tudziez kaloszach tak na upal do afryki w takich umalowaniach

    • Iwa

      Aleksiej, z tym, że Tamara podała nazwę parku (pisała o tym w relacji do 8 chyba odcinka), ale tego momentu nie pokazano w programie. Montaż rządzi się swoimi prawami… Nie pasowało widocznie do koncepcji pokazania jej wtedy w takim świetle. Asia i Dominika nie przeczytały pytań, a jakoś nikt im tego za złe nie bierze…Podwójne standardy widzę, że niektórzy stosują. Część uczestników stosuje sprytne zagrania i leciutko mija się z prawdą, gdy tymczasem część bezczelnie nie dzieli się informacjami, z osobami, które nie wkręciły się w grę, stoją sobie z boku, nie zależy im na wygranej. Ja też jestem stronnicza. Kibicuję Tamarze i sojuszowi, ale nie piszę na facebooku np. Asi, że mi się nie podoba jej zachowanie, bo i po co.
      Pamiętajmy, że my widzimy 40 parę minut z kilkunastu godzin materiału.
      Polecam wszystkim obejrzenie wolnej chwili dokumentu Marcela Łozińskiego „Ćwiczenia warsztatowe”, dawno nakręcony, ale pouczający. Zresztą inne filmy jego i jego syna też

      • Aleksjej

        Ja zdaję sobie sprawę z montażu ale no nie można wszystko nim tłumaczyć. Ja nie mówiłam nigdzie komu kibicuję itd. Po prostu ogólnie stwierdzam co mi się nie podoba. Co do komentowania to jeśli ktoś umieszcza publiczny tekst to musi się liczyć z pochlebnymi komentarzami ale też z tymi krytycznymi. Sorry ale chyba nie chodzi o kółko wzajemnej adoracji?

        • Tamara Gonzalez Perea

          Oczywiście, że nie chodzi o kółko wzajemnej adoracji i Twoje komentarze są dla mnie równie cenne. Piszesz je w bardzo kulturalny sposób, a krytyka jest konstruktywna. Oczywiście nie zgadzam się z większością, moim zdaniem zbyt wiele Twoich opinii pokierowanych jest tym, co widzisz w telewizji, zbyt mało bierzesz pod uwagę moją dodatkową relację. Ale podyskutować w taki sposób zawsze możemy 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Olu, niestety ocenianie mnie na podstawie odcinków nie jest współmierne z prawdą, ponieważ montaż jest ułożony w bardzo dziwny sposób. Moja reakcja w busie była reakcją na to, że tylko ja zostałam zapytana o oddanie tubek. Byłam zirytowana, że kolejny raz jestem stawiana w takiej sytuacji, chociaż wiem, że nikt nie podjąłby się takiego zagrania w tym odcinku. Sytuacja z Joanną również była zupełnie inna, niż ta, którą widzicie w odcinku. W DODATKOWYCH MATERIAŁACH TUTAJ można zobaczyć, jaka panowała atmosfera. Niestety nie zostało to pokazane w odcinku. Tak jak pisałam, my Asi pogratulowaliśmy udanej taktyki, a moja mina pokazana w programie wyrażała moje zdziwienie i to był zaledwie ułamek sekundy! W samolocie również odwróciłam się i końcowo powiedziałam grupie jaka była nazwa parku – to również nie zostało pokazane. Tylko tu i na moich kanałach mogę Wam pokazać i pokazuję jak było naprawdę. Nie mogę wziąć odpowiedzialności za montaż producentów, powycinane sceny i zbliżenia na miny, dlatego weź to proszę pod uwagę oceniając to, co widzisz w odcinkach.

      • Aleksjej

        Tak jak pisałam zdaje sobie sprawę z montażu, czytam też regularnie to co piszesz i staram się wyrobić sobie pogląd. Mam nadzieję, że będziesz Agentem bo to sprawi, że cały ten negatywny pr minie i zostanie wytłumaczony taktyką, na pewno dobrze by to zrobiło Twojemu wizerunkowi, który jak twierdzisz zmontował tvn:). Z tego wszystkiego wynika, ze każdy z Was ma coś za uszami, nie znam większości wypowiedzi Moniki po programie więc trudno mi się odnieść do tego. Ja dalej uważam, ze mogliście z Antkiem zluzować, inaczej to rozegrać ale skoro nie masz nic sobie do zarzucenia kompletnie to nie widzę sensu bym ja się tym denerwowała;) zostały 2 odcinki, zobaczymy co będzie dalej, pozdrawiam.

  34. Ulala

    Czy tylko ja mam takie wrażenie po ostatnim odcinku, że z Huberta wyszedł jakiś taki wredny, sfrustrowany, mały człowieczek? Jego wypowiedzi są wręcz chamskie i totalnie nie na miejscu. Zwłaszcza do Tamary pozwala sobie na mało eleganckie odzywki, a przecież jest kobietą i to dużo młodszą… Nie wiem, ja mam jakieś chyba inne pojęcie o kulturze osobistej.

    • Aleksjej

      Moim zdaniem Hubert zbyt pochopnie ocenił Tamarę na lotnisku jednak jego późniejsze zachowanie jest chyba efektem zagrywek Tamary i Antka i po prostu wychodzi frustracja chociażby za sytuację w której dał Antkowi jokera a w zamian nie dostał nic… Każdy ma swoją definicję koleżeństwa, lojalności jak widać.

      • Iwa

        A może Hubert tak traktował innych, a teraz ktoś zrobił to samo z nim…Tego nie wiemy. Widzimy to, co produkcja sobie łoży, że nam pokaże. Czy Hubert taki kryształowy? Nie wiemy jak było z tymi krążkami Dominiki. Mam nadzieję, że w finałowym odcinku trochę więcej nam pokażą. Może nie wszyscy są tacy nieskazitelni, jak ich nam pokazują. W końcu dotarli do 11 odcinka, więc wszyscy równo kombinują, ale my widzowie przymykamy oko na zagrywki naszych ulubieńców, ale wyolbrzymiamy przewinienia ich konkurentów. Hubert mógł czuć się sfrustrowany, Tamara już nie, wiedząc, że co najmniej cztery osoby (teraz już dwie) tylko czyhają na jej błąd.

        • Aleksjej

          Jasne, że przymykamy tyle, że ze mną jest trochę inaczej- przez pierwsze 4-5 odcinków bardzo kibicowałam Tamarze i chłopakom ale w pewnym momencie już przeginali i zmieniłam zdanie, nie podoba mi się to co robią i tyle. W programie trzeba być sprytnym, czasami można komuś dać pstryczka w postaci wykiwania w jakiejś konkurencji ale jest cieńka granica pomiędzy sprytem, zaradnością a bezczelnością. Moim zdaniem Asia miała rację co do bezczelności Antka i Tamary ale nie powinna mówić o dwulicowości, no chyba, że mówiła też o rzeczach o których nie wiemy bo „montaż” nie wiemy jaka Tamara jest prywatnie;)

        • Tamara Gonzalez Perea

          Iwa, bardzo dobre spostrzeżenie. Tak jak mówisz, każdy kto doszedł do tego odcinka nie zrobił tego tylko za przyczyną szczęśliwego zbiegu okoliczności. Każdy ma swoją strategię, a i nerwy są coraz to bardziej napięte. Finał pozwoli nam spojrzeć na wszystko z troszkę innej strony.

    • Tymon

      Tamara też go nazwała ciamajdą czy jakoś podobnie mimo że jest sporo starszy. Twoim zdaniem 50 letni facet ma być jeleniem i pozwalać sobie wchodzić na głowę dziewczynie w wieku swojej córki?
      Albo ma się przymilać do szczyla Antka który sobie z nim pogrywa jak z kolegą na placu zabaw i jeszcze spluwa w jego stronę?

      • Ulala

        Co do Antka to się nie wypowiadam, bo ma taki styl bycia, który może irytować. Ja pisałam o Tamarze i nadal wydaje mi się, że nie przekracza pewnych granic jeśli chodzi o kulturę osobistą. A Huberta miałam za trochę innego faceta, bardzo go lubiłam po milionerach. A teraz widzę jego zupełnie inne oblicze. Pamiętam jak w drugim odcinku wykrzykiwał „no k***a” na cały głos jak mu Aśka przerywała nawigować i widzę tą jego złośliwość teraz w stosunku do Tamary. Ja nie mówię, że ma sobie dać wejść na głowę. Ale jakiś poziom powinien trzymać, jako 50 facet, osoba publiczna. Myślę, że on czuje się wykiwany przez Tamarę i Antka, może miał się za starego wygę a tu go młodzi ograli. I ta frustracja gdzieś wychodzi w bardzo nieelegancki sposób.

      • Tamara Gonzalez Perea

        Opisywałam zachowanie Huberta w momencie gry, w którym czas grał na naszą niekorzyść. Ale oczywiście Hubert również ma jak największe prawo do tego by wypowiadać się również na nasz temat. A w jaki sposób to robi, to już jego indywidualna sprawa. Gra jest równa.

  35. Tynka.

    ja to się serio zdziwiłam że nie zauważyliście od razu jak Asia ściemnia ze zdjęciem 😛
    mimo wszystko nadal was uwielbiam i liczę na was! I mimo złośliwości i przebiegłości wiem że to gra, trochę też reżyserowana.. a ludzie serio się na to nabierają. MASAKRA! 🙂 Trzeba Cię śledzić długo długo żeby wiedzieć że jesteś super <3

  36. tollana

    Coraz więcej emocji budzi program 😀 Ja już nie wiem kto jest Agentem, typowałam Tomka i nawet liczyłam, że on też wróci. Po jego odpadnięciu pomyślałam, że może plotki mówią prawdę i Dominika? no ale teraz już nie wiem. Rozum teraz podpowiada mi, że Antek, ale serce że Ty Tamaro 😀 ach, nie wiem już. Tyle jest podejrzanych rzeczy teraz, że już ciężko mi cokolwiek analizować bo jest tego zbyt wiele.

    • Tamara Gonzalez Perea

      No niestety nie jest to proste zadanie. My mieliśmy kilkanaście godzin dłużej na obserwację uczestników. Natomiast po godzinie spędzonej przy telewizorze ciężko jest złapać trop. Tak czy siak mam nadzieję, że będziesz dobrze się bawić do samego finału 🙂

  37. Charlie Malcolm

    Ja mam swój typ, pewnik – od samego początku 😀 – teraz widać, jak przecieki mają się do rzeczywistości.

    Teraz powiem szczerzę, na Twoim blogu – dostaję pełno prywatnych wiadomości z prośbą o zdemaskowanie agenta. Kurcze, to jest gra, zdemaskowanie w 100% popsułoby zabawę. Gram, podaję różne odpowiedzi… „Show must go on”, no i „Karma wraca” 😛
    Czytam o sobie nawet na różnych forach o programie, kurczaczki – bardzo mi miło… – tylko ja też mogę być w tym momencie „agentem” 😀

    Tylko Agent wie, że wiem… 😀 – jak wspominałem, kto by się spodziewał?… 🙂 – po finale Tamara już zna, znają też wszyscy 😀 – czołówka też sporo mówi, a jednak… :*

  38. Sandra

    Cześć Tamara!
    Przeczytałam uważnie cały wpis, obejrzałam Twoje snapy i pierwsze pytanie jakie mi się nasuneło to: A jak według Ciebie zachowuje się Antek? „Hubert to oferma”, „Hubert to ślamazara”, „Z mężczyzn w programie zostałem tylko ja” fragment z dyktandem i niezwykle błyskotliwy komentarz dotyczący Sylwii: „Nie wiem czy jest to powód do śmiechu, że Sylwia miała blizej na siłownie niż do szkoły” i wiele, wiele innych. Rozumiem, że jesteście sojusznikami/przyjaciółmi, ale przydałoby się troszeczke więcej obiektywizmu, jeżeli rozmawiamy o klasie uczestników. Ewidentnie brakuje jej niektórym, Twojemu sojusznikowi także a nawet w szczególności.

    Co do wczorajszego odcinka, to niestety tak to bywa, że telewizja przekłamuje rzeczywistość i nie pokazuje tego jak było naprawdę. Niechęć Dominiki w stosunku do Twojej osoby była widoczna już wcześniej, dlatego jej komentarze i oskarżenia nie zrobiły na mnie wrażenia. Również uważam, że gdyby taka sytuacja miała miejsce zostałoby to pokazane, telewizja uwielbia przeciez takie afery. Jeśli chodzi o Joasie, to osobiście nie odebrałam jej słów jakoś bardzo negatywnie. Ona nie powiedziała, że byliście obrażeni, ale że nie było Wam do śmiechu i ciężko Wam się pozniej rozmawiało. Być może jej słowa zostały wyrwane z kontekstu/zmontowane? A może to była zwykła prowokacja? Takie sprawy najlepiej rozwiązuje się u zródła. Ci, którzy kłamali zostaną z tego rozliczeni. W wielu programach tego typu (poprzednie edycje Agenta lub np Wyprawa Robinsona) w finałowych odcinach uczestnicy mogli wyjaśnić kilka kwestii. Być może Wy równieć będzieci mieć taką możliwość i wtedy zobaczymy co poniektórzy bedą mieli do powiedzena. Karma zawsze wraca, a wytknięcie kłamstw na żywo, na oczach całej Polski będzie najlepszą karą.
    Mam jeszcze kilka pytań odnośnie odcinka:
    1. Czy wiesz coś o umowię Antka z Hubertem?
    2. Co miało oznaczać słowa Antka „Jeśli Tamara jutro odpadnie, to Asia nie bedzie miała lekko”? Aż tak daleko zabrnęła ta rywalizacja? Naprawde komicznie to zabrzmiało : D
    3. Jak często zmieniały się Twoje typy w programie? A może cały czas obstawiasz jedną osobę.

    I na koniec jedno zdanie. Również mam wrażenie, że od kilku odcinków mamy doczynienia z jawnym faworyzowaniem Antka. Sytuacja z obronieniem immunitetu była naprawdę żenująca. Jakie Asia miała szanse? Żadne, bo z takiej wysokości nawet z lornetki ciężko było rozszyfrować wasze symbole na plecach. Poza tym jaki był sens tego zadania? Bardzo niesprawiedliwe…
    Jeśli Antek jest Agentem, to nie rozumiem dlaczego produkcja pozwoliła mu zostać gwiazdą tego programu i dlaczego wokół niego skupiła całą uwagę. To, że jest podejrzany i wręcz krzyczy „JESTEM AGENTEM” nie ulega wątpliwościom. Jeśli nie – jak widać udawanie Agenta to dobra taktyka, która może zaprowadzić aż do finału.

    Trzymam kciuki i nie przejmuj się! 🙂

  39. Kk

    Tamara nie rozumie całego twojego wywodu i rozżalenia … Przecież to jest program agent i nikt nie powiedział ze wszyscy beda grali czysto albo zachowywali sie fair na setkach ! Wręcz przeciwnie komentarze Aski dodają programowi pikanterii… To program telewizyjny i byłoby nudno gdyby wszyscy sobie słodzili!!!!. Poza tym ja nie widziałam w tych komentarzach nic aż tak strasznego! Pewnie to kwestia interpretacji ale Z drugiej strony miała cie chwalić za sojusz z Antkiem? Wylyzowalabym trochę … smiac mie sie chce jak to przezywasz:) moja córka tak sie denerwuje grając w Monopol 😜 trzeba umieć grać i brać wszystko na klatę kochana😂😂😂

    • Iwa

      A czy sojusz to coś złego? Strategia gry. Czy jest gorsza od udawania agenta, wprowadzania innych w błąd. Nie wydaje mi się.
      Łatwo radzić, żeby ktoś wyluzował, gdy nas osobiście coś nie dotyczy. Każdy miał pewnie w życiu sytuację, że w szkole, w pracy, wśród znajomych ktoś nas oczernił, obgadał. Przykre uczucie, choć było to w mikroskopijnej skali. Tu jest program niemalże,nadawany w prime time. No tak, gra w planszówkę z dzieckiem na pewno oddaje idealnie tą sytuację 😉
      Asia to stara wyjadaczka (nie wiekiem, ale doświadczeniem), która od dziecka jest obecna w mediach i wie jak się zaprezentować, jaką ma osobę udawać, jaka postawa się sprzedaje. Podobnie Hubert. Ludzie lubią współczuć i lepiej się czują, gdy ktoś ma od nich gorzej. Trzeba więc stawiać się zawsze w pozycji poszkodowanego, tego, którego te dwie osoby próbują oszukać. Nawet, gdy było cztery do dwóch , większa grupa czuła się bardziej poszkodowana i musiała walczyć „za wolność naszą i waszą”, pomścić „poległych”, a ta Tamara jeszcze włosy rozpuściła, taka była 🙂

      • tamara halo

        z Tamary wyszla wredota jak te wlosy rozpuscila. ta mina….juz to nie jest ta sama Tamara. Walczy jak lew o zwyciestwo. nie jest agentemona juz wie czy jest wielką przegraną czy wygraną bo final juz byl

        • Ulala

          A co złego było w rozpuszczeniu włosów?! To raczej przejaw sprytu i inteligencji. Co, też miała pomagać Aśce, żeby jej przykro nie było? Nie wiem jak wy sobie w życiu ludzie radzicie, jak liczycie ciągle, że inni będą Was za rączkę prowadzić, tak jak tego oczekujecie od Tamary względem innych uczestników. Tak, Tamara powinna była pozanosić płytki za Huberta i Dominikę, a potem powalić siebie i Antka na ziemię plecami do góry, żeby dobrze było widać ich znaki – wtedy byłaby super koleżeńska, lojalna, miła, sympatyczna, szczera i w ogóle taka super.

        • Iwa

          Ja odniosłam wrażenie, że oni się naprawdę dobrze bawili w tym zadaniu. Zarówno ukrywająca się czwórka, jak i Asia w helikopterze. Po co więc mocne słowa, że ktoś się komuś wydał wredny. Zagranie z włosami było pomysłowe. Zresztą Asia stwierdziła, że to jej ulubiony odcinek, więc więc raczej nie miała im za złe, że próbowali odebrać jej immunitet, tym bardziej, że sama użyła sprytnego zagrania, żeby go zdobyć.

          • GUSIA

            Rozpuszcznie wlosow bylo oczywiste, mysle że kazdy by tak zrobil, a dobrze sie bawili na pewno zwlaszcza Antek w bagnie po szyje , walczyl jakby co najmniej chcieli go zabic 🙂 myslalam że ogladam „miasto44” a nie agenta 😉

        • Iwa

          Wredota to wychodzi z niektórych komentujących. Nie chodzi mi o to, żeby wszyscy tu same peany pisali na temat autorki bloga, ale krytyka powinna być konstruktywna, a nie takie zawistne teksty, które niczego nie wnoszą, może tylko poprawią humor komentującemu. Fajnie napisał Z. Miłoszewski w „Ziarnie prawdy”, że najbardziej polskim słowem powinna być ŻÓŁĆ, bo „oddaje pewien charakterystyczny nad Wisłą stan mentalno-psychiczny. Zgorzknienie, frustrację, drwinę podszytą złą energią i poczuciem własnego niespełnienia, bycie na “nie” i ciągłe nieusatysfakcjonowanie.”

      • Tamara Gonzalez Perea

        To prawda, może niektórzy myślą, że to nic takiego, ale dla mnie to nie jest fajne uczucie, kiedy przed milionami widzów, ktoś uskutecznia sobie prywatne wycieczki na mój temat. Na dodatek niezgodne z prawdą. Tak się po prostu nie robi moim skromnym zdaniem.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Tu nie chodzi o zwykłą pikanterię czy słodzenie, ale o kłamstwa jakie padły pod moim adresem. Ale jeżeli tego nie zauważyłaś, tym lepiej dla mnie 🙂 Byłoby fajnie gdyby każdy traktował to z takim dystansem, ale niestety tak nie jest.

  40. Joanna

    Cześć Tamaro!
    To mój pierwszy komentarz u Ciebie na blogu. Chciałam tylko napisać, że przykro mi, że spotkała Cię taka niesprawiedliwość, i że wkurza mnie, że uczestnicy programu, którzy są poza Twoim paktem, grają na najniższych ludzkich instynktach, oczerniając Cię i obwiniając za konsekwencję w działaniu. Już podczas emisji wczorajszego odcinka, zanim zobaczyłam Twojego snapa i zanim przeczytałam powyższy wpis, wściekałam się na komentarze Asi na setce – czemu ona tak triumfuje? Przecież po raz chyba pierwszy „zagrała” w Agencie, więc trzeba się tylko cieszyć, że ktoś w końcu załapał (lepiej późno niż wcale), na czym ta gra polega. Domyślam się, że po tym odcinku zaczęłaś zastanawiać się, czy to dobrze, że wzięłaś udział w Agencie 🙁 Jeśli Cię to pocieszy, myślę, że mimo wszystko dzięki temu programowi wiele osób (w tym np. ja) mogło Cię poznać i pokochać – nie tylko za urodę, ale przede wszystkim za mądrość, klasę. Gdyby nie ten program, nigdy nie zainteresowała bym się tym, co masz do powiedzenia, oceniając Cię (niesprawiedliwie – przyznaję!) na równi z Twoimi „koleżankami po fachu”.
    Trzymaj się ciepło Dziewczyno kochana, ci co mają choćby odrobinę oleju w głowie nie dadzą się zmanipulować, i będą Ci wierni. Na pozostałych szkoda Twojego czasu!

  41. INSPIRA

    Tamara! Właśnie oglądnęłam twojego snapa i bardzo mnie zabolało kiedy zobaczyłam jak jest Ci cholernie przykro przez wypowiedzi uczestników i to w jaki sposób materiał został zmontowany. No niestety trzeba mieć ogromny dystans, zwłaszcza przy tak dużym projekcie. Ludzie są różni i każdy ma swój punkt widzenia… Ja uważam, że w programie pokazałaś się nie tylko jako zawsze idealnie wyglądająca młoda i piękna kobieta ale również jako cholernie inteligentna bestia, szacun, cenię takich ludzi. I powiem Ci, że od jakiegoś czasu śledziłam twój blog… nie jakoś regularnie ,ale czasami miło było się zanurzyć w twoim kolorowym świecie ,kiedy tzw „real” miał barwę afrykańskiego piachu… program wzbudził moją ciekawość na tyle, że od pierwszego odcinka zaczęłam odwiedzać twój blog regularnie, specjalnie założyłam też snapa (co uważam, za bardzo fajny substytut kontaktu personalnego). Co prawda wypowiadam się tutaj pierwszy raz, ale pojadę trochę prywatą ,żeby poprawić Ci humor. Jesteś moją równolatką i nawet wzrost mamy ten sam, mieszkałam w Warszawie prawie 10 lat (szkoda, że teraz już nie, bo nie mam szansy na spotkanie) i powiem Ci że ostatnie kilka lat było dla mnie naprawdę ciężkich i twój blog i to co robisz daje mi inspirację i taką podświadomą nadzieję, że „się da!”, że wszystko się da… bo chociaż jesteś (jesteśmy :P) bardzo młoda to doszłaś do czegoś fajnego, czegoś co sama sobie stworzyłaś przez to jaka jesteś. I powiem C,i że to mnie motywuje i nawet pozwoliło mi wrócić do mojej miłości jaka zawsze była moda i design (o których juz dawno zapomniałam przez nawał innych spraw). Mimo, że zawsze lubiłam styl „na kolorowego ptaka” to teraz wrócił do mnie ze zdwojoną siłą… śniadanie w dresie przy TV ? oczywiście nie obędzie się bez intensywnej pomadki na ustach! I tak ma być! Inspirujesz, podnosisz na duchu i rozweselasz rzeczywistość. Śledzę twoje poczynania nie tylko dlatego, że twój styl „kusi” oko kolorami ale teraz również dlatego, że za tym całym blichtrem zobaczyłam inteligentną 27- latkę. Gratuluje Ci i mam nadzieję, że jeszcze długo będziesz kolorować nam świat. Buziaki i głowa do góry! 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aww! Kochana, oczywiście, że będę kolorować nasz świat, jak tylko mogę najlepiej! Zrobiło mi się przykro, ale ja każde niepowodzenie wolę zamienić w sukces niż rozpaczać nad nim długimi miesiącami 🙂 Na szczęście wokół mnie mam takich ciepłych i kochanych ludzi, jak Wy! Dziękuję, że we mnie wierzycie i ja również wierzę w Was i Wasze powodzenia. Dlatego trzymam kciuki za Ciebie i Twoje sukcesy, cieszę się, że jesteś ze mną i czerpiesz motywacje z tego, co ja robię dla Was. To jest dla mnie największa nagroda 😀 buziaki!

  42. Invisible

    Tamarko nie przejmuj się komentarzami ludzi, którzy nie wiedzą na czym polega ten program i nie potrafią odróżnić faktów od świata telewizji. Śledzę od początku program Agent i dzięki niemu przekonałam się do Ciebie gdyz do tej pory nie miałam zbyt dobrego zdania o blogerkach modowych. Myślę, że mogłabyś być Agentem, a jeśli nie to na pewno wygrasz ten program 😉
    Mam pytanie co do tego odcinka. Skąd mieliście zdjęcia wszystkich uczestników skoro mieliście tylko 10 tub?
    Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki 😀

  43. Didi

    Tamarko, słoneczko,

    Nie oglądam ‚agenta’, mieszkam w Hiszpanii i tvn Player nie chce mi się tutaj odtwarzać. jestem z Toba od dawna dawna, odkryłam Cię jeszcze poprzez zeberkę. Od zawsze uważam że powinnaś być najpopularniejsza modelka modowa w Polsce bo te inne nudziary w czarnych rurkach i luźnych tshirtach nie mogą się z Toba równać (nie będę wymieniala o kim mówię ale można się domyślić). W ogóle nie rozumiem i nie uznaje blogów modowych poza Twoim bo nie znam drugiego który coś wnosi. Poza tym sama Ty jesteś cudowna osoba. Kiedyś spotkałam Cię na patelni, miałam wtedy bardzo trudny dzień. Zobaczyłam się i uśmiechnąłam się, Ty odwzajemnilas uśmiech i było to bardzo piękne i szczere. Zmieniło cały mój dzień.
    Dzisiaj jak zobaczyłam Twojego snapa to łzy stanęły mi w oczach 🙁 niestety taki jest show biznes telewizja, na tym jadą, na sensacji. Czym głębiej w to wejdziesz tym jest trudniej. Głupio powiedzieć nie martw się, bo rozumiem że masz czym się smucic. To zetknięcie Twojej niewinności takiej radości dziecięcej z tym syfem. Nie wiem co to za Asia i Dominika, zaraz poszukam w internecie co to za ‚gwiazdy’, gwiazdy żałosci.
    Jesteś piękna, mądra, kochana. Wiele osób to wie. A te które sieja jad na fb to w większości bazyle, przegrancy. Wystarczy zobaczyć takie profile żeby zrozumieć dlaczego to robią. Tak czy inaczej te osoby które Cię ‚nienawidza’ i tak po programie zapomną o Tobie i znajdą sobie inny cel. A osoby, które uważają Cię za wspaniałą, zostaną na zawsze 🙂

    Zawsze bardzo Cię lubiłam ale po tych snapach aż mi się wzburzyla krew normalnie jakbyś była członkiem rodziny.

    Buziaki i dużo pozytywnej energii, gwiazdko :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kochana Moja!! Teraz to ja mam łzy w oczach, a na dodatek teraz Ty przesłałaś mi ogromny uśmiech! A nie mówiłam, że karma wraca? 🙂 Bardzo Ci dziękuję za ten komentarz! To wiele dla mnie znaczy i daje motywację do działania. Obiecuję, że wezmę sobie do serca wszystkie Twoja słowa, a pozytywna energia i moc kolorów nigdy mnie nie opuści! :* :*

  44. Dominika

    Rywalizacja rośnie, ciesze się, że jesteś w programie i macie sojusz z Antkiem. Bardzo fajnie się Ciebie ogląda w tych kolorowych strojach i po każdym odc czekam na Twoją relacje oraz info co gdzie kupiłaś 😊
    Jestem zdziwiona, że Joasia powiedziała w programie, że musi pomścić osoby, ktore Ty wyeliminowałaś, ponieważ nie rozumiem skąd ten pomysł. Przecież to jest gra 😀
    Czekam na kolejny odc
    Powodzenia

  45. Gosia

    Proszę, czy możesz napisać (albo ktokolwiek jeśli gdzieś znalazł informację), co to za szminka, którą miałaś na sobie przez większość odcinka? Odkąd ją zobaczyłam na wstawkach jestem w niej zakochana 😀

  46. Malwa

    Myślę, że większość uczestników niezrozumiało zasad gry. Tu chodzi o wygraną, należy wykazać się spostrzegawczością, sprytem, taktyką gry. Niektórzy uczestnicy chcieliby chyba by wszyscy trzymali się za ręce i wzajemnie wspierali, tylko nie o to tu chyba chodzi. Zapomnieli rownież, że to tylko gra a nie realne życie. Tamara trzymam za Ciebie kciuki<3

  47. śnieżynka

    Tamara, nie możesz mi tego zrobić i odpaść , musisz dojść do finału i wygrać!! Bardzo Ci kibicujemy z całą moją rodziną. A już po 10 odcinku, musisz koniecznie utrzeć nosa Joasi, która Twoją doskonałą taktykę gry opierającą się na wymianie informacji w ramach sojuszu nazywa bezczelną, a sama przyznała w poprzednich odcinkach,że jej funkcjonowanie poza sojuszami jest niemądre i musi to zmienić-czyli innymi słowy wziać przykład z niezwykle inteligentnej, sprytnej, przenikliwej Tamary. Jak widać w grze, próbuje od Ciebie, czerpać, wzorować się na Tobie, a na setkach obrabia niemiłosiernie tyłek i jeszcze ma czelność tam mówić o czyjejś dwulicowości. Dorosła kobieta, a przemawia przez nią taka zazdrość , jak przez dzieciaka z piaskownicy. Naprawdę , brak słów….
    TAMARKA, musisz się trzymać kochana!!!!

  48. tayphoon

    My w telewizji nieraz widzimy więcej niż uczestnicy z programu bo gdy grupy w zadaniach są podzielone mamy lepszy przegląd sytuacji, ułatwia to typowanie Agenta.jednak gdybyśmy stanęli do testu nawet znając Agenta i tak byśmy odpadli na szczegolowych pytaniach.

    ASIA zawsze była wyluzowana,uśmiechnięta.Wiem bo chodziłem z nią przez rok do jednej szkoły, juz wtedy była niemal gwiazda a nie unosiła się przed nikim,była normalna dziewczyna jak inne.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Nikt nie powiedział, że jest inaczej 🙂 Niestety nie da się pokazać w godzinę kilkunastu godzin nagrań, więc tak czy siak widzicie zaledwie ułamek tego, co działo się na miejscu. Dlatego też przygotowuje dla Was dodatkowe relacje 🙂

  49. mariola

    Witaj !
    Świetny program i świetna gra! Jednak osobiście uważam, że oglądają tylko program nie jest się w stanie stwierdzić kto jest agentem! Telewizja tak działa, że widzimy, to co w danym momencie mamy widzieć 😉
    W odcinku zastanawia mnie coś nie „agentowego” a „modowego”. Co się stało z kombinezonami pozostałych uczestników (były im za małe czy co?) Czemu są takie obciachane? Chyba, że twoje spodnie to przypadek, a koszula wygląda podobnie tylko estetyczniej schowana jest w spodnie?!
    pozdrawiam mariola

  50. OLA

    Tamarko! Jesteś cudowna, to dzięki tobie oglądam ten program. Zaczęłam oglądać od 8 odcinka, ale tak mnie oczarowałaś, że tego samego dnia (a właściwie nocy) obejrzałam wszystkie pozostałe. Nie przejmuj się tymi hejtami, nawet moje koleżanki, które wiedzą, że Cię uwielbiam, gadały że je wnerwiasz i jesteś niemiła. Ja i tak zawsze będę po twojej stronie.
    Jesteś kovhana i mam nadzieję, że udam mi się zdobyć twój autograf, a może nawet sama mi go wyślesz? Kto wie? Mam nadzieję, że odpiszesz.
    Buziaki 😘

    • Tamara Gonzalez Perea

      Olu, ale miałaś niezły maraton!! Mam nadzieję, że Ci się podobało 🙂 Myślę, że będzie szansa na autograf, a może nawet wspólne zdjęcie? Obserwuj moje kanały, zawsze informuję, gdzie można mnie spotkać. Może się uda :*

  51. GUSIA

    Zauważyłam że Ciebie Tamaro chyba Kinga nie lubi. Już drugi raz publicznie podkreśliła własnie Ciebie ( 1 raz że masz Jokera w kole z kluczykami). Zapytała tylko Ciebie czy sie podzielisz, a reszty nie. Słusznie zwrócilas uwage że inni tez moga sie podzielic. Troche jest to krzywdzące takie podkreślanie wyłącznie Ciebie.Nie dziwie się że się nie podzieliłaś , w końcu nie wygrywa ten kto będzie najbardziej lubiany w grupie. Jednak Antek któremu Hubert dał Jokera powinien pomyslec o odwdzięczeniu sie. Zachowanie Antka robi sie coraz bardziej wyrachowane. I te groźby do Asi o ile były na poważnie nie powinny miec miejsca. Natomiast przyznac trzeba że Asia koncertowo zrobiła Was w bambuko, mina Antka-bezcenna 😉 Uwazam że to Asi nalezał sie ten immunitet bo było podkreślane że tubki są ważne. A wychodzi na to że wygrywaja konkurencje z tubkami zmniejszyła sobie szanse na immunitet bardziej niż przegrywajc. Obronienie immunitetu w tak trudnym zadaniu bylo mało realne. Powinna miec łatwiejsze zadanie lub po prostu bez zadania.
    Co do typów agenta, najbardziej podejrzana jestes Ty Tamaro 🙂 Ale teraz to już niczego nie można byc pewnym. Niby intuicja wskazuje mi na Ciebie ale trzeba przyznać że za wiele nie psujesz zadań. Inne osoby s troche zbyt oczywiste, jako jedyna nie jestes aktorką. Nastepny w kolejnosci jeśli ustawiałabym kolejność prawdopodobieństwa bycia agentem byłby Antek. W przypadku Moniki bylo oczywiste że udaje agenta, ale w jego przypadku być może udaje że udaje agenta a nim jest 🙂 Nie jest to już takie oczywiste. Antek wiele zadan psuje i doprowadza do pomniejszenia puli finansowej. Następna byłaby Asia na która można znalesc chyba najwięcej, Jednak finansowo chyba mniej straciliście przez nią niż przez Antka. W zadaniu nad wodospadem miała najlepsza pozycje dla agenta, żeby wszystkim po usłyszeniu słów i zapamietaniu przez nich namieszac w głowach żeby zapomnieli i tak też sie zachowywała. Ani razu nie zapytała czy zapamietali i krzyczała naraz wszystkie słowa. Na dyktandzie rowniez źle wam sugerowała błędy. Co było nieco dziwne bo jednak troche nie bylo racjonalne stawianie że Hubert zrobi tyle bledow. W 1 odc otworzyła wszystkie koperty gdzie straciliscie przez to kase. W zadaniu na łódce robiła zdjęcia nawet kiedy Monika jej nie mowila by robic, kilka pod rzad. Jeszcze pewnie troche by sie na nią znalazło. Jesli chodzi o zadanie z wodospadem to również zachowanie Twoje Tamaro bylo dziwne, bo raz ktos zapytał o słowo a Ty zaczełaś mu już inne slowo podawac. Również Tomkowi niby tłumaczyłaś że kołodziej a nie złodziej, jednak mogła to być celowa taktyka aby zapamiętał słowo złodziej. Ostatni jest Hubert, niby go tak ustawiłam ale Asi i jemu dałabym równe szanse na byce agentem. Hubert rokowani ostatnio wzrosly. Zachowuje sie mega dziwnie, podobno lata na spadochronie a tu niby ma lęk wysokosci. Idealny agent, wykluczałam go tylko dotąd dlatego że odpadły osoby typujące jego np. Tomek. Ale teraz juz sama nie wiem.

    • tayphoon

      Włąśnie ,dlatego typuje Agenta jako Asię,tylko nie chciało mi sie tego wszystkiego pisać.Dziekuje ,Gusia Niemal w każdym odcinku miała coś na sumieniu lub sugerowała błędnie innym uczestnikom,a te zdjęcia to dla mnie powód nr 1.Agenta najłatwiej wyłapać w zadaniach 2osobowych,a to na łódce takim było.Otworzenie wszystkich kopert było ,równiez doskonałym zagraniem bo wina została zrzucona na Tomka.Agent zna wszytskie zadania i może wykorzystac niezdecydowanie innego uczestnika i potem się z tego łatwo wytłumaczyć.

      Moja obecna kolejność co do Agentury:
      1.Asia
      2.Asia
      3.Asia

      10.Hubert
      25.Antek
      99.Tamara

      Piszcie swoje.

    • Mam rację?

      Ja zauważyłam, że Kinga nie lubi atrakcyjnych kobiet. Kiedy odchodziła Eva to Kinga tak dziwnie mierzyła ją wzrokiem i przebąkiwała coś pod nosem. Rozmowa zupełnie się nie kleiła. Jak odpadła Sylwia to też spojrzała na nią z takim zażenowaniem, że zapomniała wykorzystać tego jokera. Zupełnie inaczej wyglądała jej rozmowa z Tomkiem czy Dominiką i Moniką, które wyglądają jak typowe „matki dzieciom” więc nie są postrzegane jako rywalki. Widać, że za Tamarą i Joanną Kinga też specjalnie nie przepada bo to z kolei typ młodych ambitnych dziewczyn, który też może drażnić kobietę w średnim wieku.

    • Malina

      Nie uwazam, zeby nie lubila Tamary. Kinga dobrze wie jaki jest sojusz i podsysa tylko atmosfere ot cala prawda….nie szukajmy na sile sensacji 🙂

    • Ulala

      Gusia zgadzam sie z całym pierwszym akapitem – idealnie napisane. Tez zauważyłam to napiętnowanie Tamary przez Kingę i wcale sie nie dziwie ze jej nerwy puściły podczas wsiadania do busa. I tez uważam ze Asce sie należał ten immunitet. Chociaż kibicuje Tamarze to niezłe mnie rozbawiło jak ich oboje ograła w tej ciemni. I wcale nie czułam jak Tamara żalu czy złości tylko pewien rodzaj docenienia i ulga ze wreszcie ktoś jeszcze zrozumiał o co w tej grze chodzi. Ale potem słuchając wypowiedzi Asi na setkach ręce i entuzjazm mi opadły no chyba jednak nie zrozumiała do końca…

      • Kinga

        Ja też zauważyłam, że Tamara wcale nie była zła kiedy Aśka ich ograła i biła jej brawo gdy zobaczyła zielony kolor podczas eliminacji. Nawet się uśmiechnęła tak jakby pomyślala: „Well bitch… I’m impressed”.

      • Tamara Gonzalez Perea

        Zarówno przy tym zadaniu, jak i przy tym, w której Kinga zdradziła, że posiadam jokery miałyśmy wspólną rozmowę, a w tej drugiej sytuacji zostałam nawet przez Kingę przeproszona. Asia jak najbardziej wygrała zadanie, nie da się ukryć, że daliśmy wyprowadzić się na manowce 😛 Pogratulowaliśmy Asi udanej taktyki! Aczkolwiek na setkach Joanny wychodzi z tego obraz rozpaczy, którego nie było.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Czyli z tego, co napisałaś wynika, że każdy może być Agentem 🙂 Antek, który stracił najwięcej pieniędzy, Asia, która również nie była w tym temacie bardzo aktywna, Hubert, którego zachowanie jest podejrzane i ja 😀 Ciekawa jestem, kto po dzisiejszym odcinku wysunie się na prowadzenie 😀

  52. DORI

    Niesamowity odcinek! Trzymam za Ciebie kciuki, bo jesteś prawdziwą ozdobą tego programu. Dobrze, że tak inteligentna osoba znalazła się w obsadzie! Mam wrażenie że jako jedyna dobrze zrozumiałaś zasady tego programu i świetnie to rozgrywasz:)

  53. Ola

    Nic się nie przejmuj, Tamarka! <3 Taka jest telewizja. Mi się już ostatnio nie spodobało wmawianie kolejności zadań, kiedy doskonale widać w co jesteście ubrani. Jedziecie w jednych strojach wykonać zdanie na koniach, wysiadacie z busa w innych, a później w tych pierwszych (i Antek z zarostem z tamtego dnia) macie spotkanie z agentem, po którym bezpośrednio jest test. Za krótkie są odcinki i pokazywane w nich jest tylko to, co ktoś z produkcji sobie wybierze, żeby takie czy inne emocje wywołać w odbiorcy i podkręcić atmosferę. Dlatego wspaniale, że masz miejsce, żeby zdradzić nam szczegóły i kulisy! 🙂
    Ja wasz pakt uwielbiam od samego początku i mocno trzymam kciuki. Gracie w to wspaniale!
    A hejterzy chyba oznaczają kolejny poziom bycia popularnym! 😀 I nie ma co się dołować komentarzami z fejbuka!
    No i generalnie robisz tam świetną robotę dla swojego wizerunku, bo niestety muszę się przyznać, że na samym początku nie spodziewałam się aż tak wspaniałego rezultatu. To inspiruje! :* (I wkurza innych 😉
    Z całych sił trzymam kciuki za zwycięstwo! <333 (Jeśli nie okażesz się agentem, ale mam nadzieję, że nie).

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ola, ja też cieszę się, że mam miejsce, w którym mogę pokazać Wam dodatkowe materiały i opisać wszystkie sytuacja bardziej szczegółowe. A nasze wspólne dyskusje na pewno przejdą do historii bloga! Dziękuję, że mi kibicujesz!!

  54. Tini

    Tamaro, mam pytanie kiedy będzie finał Agenta?:)) I czy jest możliwe,że któryś z uczestników,wróci przed finałem do programu,podobnie jak Antek na początku ?:)))

  55. lala.niemalowana

    Tamaro, niektórzy lubią robić show czyimś kosztem także nie przejmuj się ponieważ z całej ekipy jesteś najbardziej logiczną i inteligentną osobą. Masz zasady poza tym znasz i rozumiesz zasady tego programu w odróżnieniu od innych uczestników. Mam nadzieję, że gdy spotkasz te osoby będą w stanie zachować się w porządku i przeproszą…
    Pozdrawiam Cię i życzę siły do przetrwania.

  56. Cisza

    Cześć 🙂
    Zachowanie niektórych uczestników jest bardzo denerwujące. Aż przykro słuchać, jak co chwilę ktoś pozwala sobie na komentarze dotyczące waszego sojuszu, a zwłaszcza ciebie. To samo na fanpage’u programu- co drugi komentarz to coś w stylu „Tamara jest dwulicowa, niech w końcu odpadnie”.
    Asia na setkach była niezwykle zadowolona, że was wykiwa, że tacy naiwni jesteście- ale kiedy wam uda się przekręt, od razu oburzenie z jej strony. Zastanawiam się, czy niektórzy rozumieją zasady gry, chociażby Hubert, który od razu się obraził, kiedy usłyszał, że nie chcecie mu dać tubki- po pierwsze, zmniejszylibyście swoje szanse na wygraną immunitetu, po drugie jestem przekonana, że on sam niczym by się z tobą nie podzielił.
    Podobał mi się twój pomysł z zakryciem znaku na plecach włosami. Cieszę się, że odpadła Dominika.
    Mam nadzieję, że uda ci się wygrać Agenta!
    Pozdrawiam 🙂

      • Ulala

        No tak, Antek go ewidentnie wykiwał. I pewnie to go tak mega wnerwiło. Ale zamiast się wyżywać na innych to powinien wyciągnąć wnioski i przestać ufać innym jakby był dzieckiem w podstawówce. Nie stworzył z nikim sojuszu to czemu oczekuje, że inni nie będą do niego kręcić.

          • GUSIA

            Antek mowil że kto sie zaprzyjazzi z Hubciem ten odpada i sie sprawdzilo bo Dominika po zaprzyjaznieniu z nim odpadla! ale z drugiej strony jako agent powinien miec jakas swoja tubke bo wie gdzie szukac..no chyba ze wszystkie zniszczyl 😉

          • Iwa

            W tym zadaniu grupa nie zdobywała pieniędzy, więc może mu na nich nie zależało, nawet podkradać uczestnikom nie musiał, jak w holenderskiej edycji 😉 A udawać mógł, że go to złości, żeby ukryć tożsamość. Pamiętam jak tamtejszy agent się złościł, że nie zdobył immunitetu w skoku na bungie, bo osoba,z którą był w parze źle wytypowała i nawet pretensje miał (we wspomnianej NL wersji). Jakby oczywiście był agentem, bo ja im bliżej końca, tym mniej jestem pewna kto nim jest 🙂

  57. moka

    TAMARO! nie wypowiadam się nigdy, ale widzę na snapach jak Cię to dotknęło, więc pozwolę sobie wesprzeć Cię choćby wirtualnie!
    Według mnie jesteś cudowna a Twoja taktyka jest najbrdziej stabilna na przestrzeni całego programu, do tego potrafisz zachować pokerową twarz i nie wdawać się w żadne pyskówki i insynuacje jak to robili niektórzy a to ludzi najbardziej denerwuje a już inne dziewczyny to podejrzewam, że się gotowały. Działałaś bardzo jawnie i bardzo lojalnie wobec tych, z którymi byłaś najbliżej, zaufaliście sobie w obrębie sojuszu i to się sprawdziło, a reszta osób nie była w stanie się zdobyć na takie coś, bo każdy z nich myślał o wyeliminowaniu reszty na prędce zdobywanych sojuszników. I niech każdy mówi co chce, ale kurczę to naprawdę jest gra a w grze liczy się taktyka a nie to, żeby pomagać przeciwnikom dorównać do swojego poziomu. Wy w swoim sojuszu obraliście genialną taktykę, która się sprawdzała do tej pory przynajmniej, ale nie zadziałałaby gdybyście sobie nie ufali. A większość uczestniczek, które miała taki problem i rzuca te wszystkie komentarze pod Wasz adres, myślały, że będą mogły oszukiwać i prosić o wsparcie te same osoby – oczywiście w skrócie dużym
    Chodzi mi o to, że Twoja gra dla mnie jako widza jest właśnie bardzo czysta i nie brałabym pod uwagę myśleć inaczej, bo właśnie dziecinnie śmieszne wydają mi się oburzone komentarze reszty uczestniczek. Jesteś skupiona, MEGA SKONCENTROWANA, potrafisz zachować twarz, a przy okazji świetnie wyglądasz i zjednałaś sobie panów. No jak to mogło działać na inne Panie? 😉 zazdrość, tyle i pewien brak umiejętności zachowania dobrej twarzy czy pozorów. Ja też niespecjalnie biorę może do siebie te ich komentarze, bo mnie nie dotyczą, więc w takiej sytuacji po prostu bawią, ale bawią mnie na zasadzie „hej ho, dziewczyny TO JEST GRA” nie gracie na śmierć i życie i nie ma obowiązku wspierania wszystkich do samego końca tylko dlatego, że ktoś (Ty cz Antek) okazaliście się sprytniejsi od nich samych.
    Ja Ci życzę powodzenia i trzymam za Ciebie kciuki!! Dużo miłości ślę też i nie przejmuj się, na pewno ma prawo być Ci po ludzku przykro, ale mogłabym wymieniać bardzo długo plusy Twojego profesjonalnego podejścia do programu!! Mnie aż się twarz cieszy i jestem dumna z CIebie jak widzę jak sobie świetnie radzisz i zachowujesz przy tym właśnie pokerową twarz i czysty umysł, bo jakoś ten test trzeba napisać a na typ etapie to już pewnie było ciężko bardzo (no chyba, że to Ty okażesz się Agentką, wtedy podwójne brawa za działalność, choć wtedy zastanawia mnie czemu odpadł Tomek, ale w sumie nawet gdyby wiedział, że jesteś Agentką mógł się wyłożyć na szczegółach, choć też nie wydaje mi się, żeby produkcja pozwoliła Agentowi na taki pakt 😀 )
    CAŁUSKI TZRYMAJ SIĘ I NIE DAWAJ !!!!!! JESTEŚ SUPER

  58. Brawo brawo

    Komentuje u Ciebie po raz pierwszy. Wiesz, w pierwszym odcinku pomyślałam, że jesteś super inteligentna i fajną osobą. Owszem, jesteś. Ale okazałaś się też najbardziej irytującym uczestnikiem tego programu. Serio, nikt tak nie denerwuje jak Ty. Sojusze, spiski, dzielenie się informacjami bla bla bla… Bo przecież tylko Ty rozumiesz na czym polega ta gra ! Szkoda, że więcej zapału nie wkładasz w wykonywanie zadań. Wiecznie niezadowolona, z posepną miną i tym wszechwiedzacym uśmieszkiem na setkach… Odsyłam do pierwszej edycji Agenta, gdzie ludzie zamiast błaznic się sojuszami i śmieszną przebiegłoscią faktycznie zarabiali pieniądze. I byli w tym tak fantastyczni i szczerzy że Wasza gwiazdorska gromadka mogłaby im buty czyścić. Wygraj skoro tak świetnie rozumiesz tę grę -jesteś przecież taka NAJ !

    • Tamara Gonzalez Perea

      Wybacz, ale czy Ty na pewno dokładnie oglądasz ten program? Jeszcze więcej zapału w wykonywanie zadań? A co ja niby robię? Nie było odcinka, w którym sabotowałabym jakiekolwiek zadanie lub migała się od jego wykonania. Wszystkie wykonuje na 200%, więc nie widzę tutaj pola do jakiejkolwiek dyskusji. Ale jak widać, ten kto chce szybko znajdzie dziurę w całym.

  59. Kamil

    Jeżeli wyjeżdżaliście 11 stycznia a program był kręcony 22 dni to zakończył się 3 lutego. Dwie pamiętne daty:
    11 stycznia- śmierć Davida Bowie
    3 lutego- zbrodnia Kajetana P

  60. OGLĄDAJĄCA

    UWAŻAM ZE NIESŁUSZNIE ASIA MUSIAŁA WALCZYĆ O UTRZYMANIE IMMUNITETU, ZDOBYŁA GO W SPRYTNY SPOSÓB I NIE MA CO JEJ TEGO ZARZUCAĆ, MINY WASZE BYŁY BEZCENNE PRAWDĘ MÓWIĄC ;-)) TROSZKĘ WAM SIĘ TO NALEŻAŁO :-)) NIE PODOBA MI SIĘ WASZ SOJUSZ Z ANTKIEM A I TWOJA ,,GRA ,, A WŁAŚCIWIE TAKTYKA , CAŁY CZAS SIĘ PO ODCINKU TŁUMACZYSZ … W OPISACH , NIE UŚMIECHASZ SIĘ PRAWIE WCALE , NIE JESTEŚ WYLUZOWANA A WRĘCZ ZBYT SERIO SIĘ BAWISZ , TO JEST MOJA OCZYWIŚCIE SUBIEKTYWNA OCENA BO POWIEM SZCZERZE ŻE NA POCZĄTKU BARDZO CI KIBICOWAŁAM , TERAZ MNIEJ …

    • Ulala

      Większość osób na tym forum uważa, że Aśce się ten immunitet należał – bez względu na to czy jej kibicujemy czy nie. Ale to chyba nie wina Tamary, że koniec końców go nie dostała, prawda?
      A co do przykładania się do zadań to – czy my oglądamy ten sam program? Jak na razie Tamara wykonuje wszystkie swoje zadania. Raz jej miska odpłynęła, ale to chyba niewiele jak na 10 odcinków i dwa razy tyle zadań?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Uwierz, że uśmiechu było bardzo dużo. Niestety dziwnym trafem nie pokazują go w telewizji 🙂 Nie ja układałam zasady tego odcinka, więc nie mam nic w tej kwestii do dodania. Asia bardzo dobrze sobie poradziła i zasłużyła na nagrodę.

  61. Klaudia

    Tamara, błagam, w ogóle się tym nie przejmuj, szkoda Twoich nerwów 😉
    To jest program rozrywkowy, więc TVN specjalnie wybiera takie fragmenty nagrań, żeby były intrygi, bo ludzi to interesuje => większa oglądalność!
    A tak w ogóle to uważam, że skoro zasady są jasno ustalone i wiadomo, że gracie o kasę, to nawet gdyby ktoś grał nieczysto, to w tym wypadku jest to naprawdę uzasadnione. Przecież to tylko drobne oszustwa, nie Igrzyska Śmierci! Tak naprawdę wszyscy trochę ściemniają w tym programie, podają sobie nawzajem błędne informacje itp., bo na tym właśnie polega ta zabawa 😉
    Każdy ma prawo mieć własne zdanie, lubić kogoś lub też nie, ale nikt nie powinien mieć do żadnego z uczestników pretensji o to, jakich trików używa, żeby wygrać 😛 Więc jesli ktoś „hejtuje” Cię w komentarzach, to chyba to pierwszy odcinek, który oglądał i akurat się Ciebie uczepił – faktycznie nie było widać, żebyś cokolwiek zrobiła komuś na złość.
    Odnośnie uczestników komentujących Twoje zachownie w programie – litości! Chyba są bezrefleksyjni względem siebie 😉 Muszę powiedzieć, że prezentujesz dużo wyższy poziom od osób, które są w mediach od zarania dziejów, więc teoretycznie powinny być bardziej „obyte”. (Kobiety pewnie dogryzają Ci z zazdrości, bo jesteś przepiękna ;))
    Nie przejmuj się i rób swoje!
    P.S.: Manewr z rozpuszczeniem włosów w zadaniu ze zbieraniem puzzli – GENIALNY :p

  62. omikronka

    Nie rozumiem dlaczego w programie pokazuje się Tamarę z niezbyt dobrej strony :/ od początku to Joanna była tą która mąci, wyraża niezbyt miłe opinie i nie jest lojalna.. od początku kibicuję Tamarze, obrała idealną taktykę , jej sojusz który ma za zadanię eliminację osób nie wszystkim się podoba, co było do przewidzenia. Tamara – Twoje wypowiedzi w programie są trafne, inteligentne z lekką nutką ironii, co bardzo cenię. Dostrzega się grę fair, więc nie rozumiem co Joanna ma na myśli mówiąc o dwulicowości :/ mam nadzieję, że wygrasz ten program i wszystkim pokażesz, że siła tkwi w inteligencji, taktyce, dobrej orientacji i spostrzegawczości, które realizowane są przez Ciebie z świetnym skutkiem. Nie ma co się przejmować opiniami innych, każdy chyba wie, że program musi być reżyserowany żeby wszystko dobrze wyglądało, Twoi fani w Ciebie wierzą :* buziaczki

  63. Delfin🐬

    Beznadziejnie ze Asia musiała obronić immunitet . W zadaniu z fotografowaniem zwierząt na immunitet miała szanse Mrozowska i Hubert a nie jak teraz cała drużyna .Ciekawi mnie czy Asia naprawdę zauważyła malutki trójkącik na barku Huberta ale nie zauważyła wielkiego koła .Hmmmmm… Podejrzane ??😉Ciekawi mnie czy Maciek sie doczekał na zniknięcie większej lub mniejszej sumy pieniędzy .Jego słowa , nie moje . Pod koniec wczorajszego niewiadoma jak grupa miała cos koło 50 100 (napewno wyżej niż 50tys ) chociaż na początku było 46 tys .Grupa wygrała pieniądze i nagle magiicznie suma sie zwiekszyła .Nagle w tym odcinku po wyzwaniu w szkole grupa wygrała 6 400 i w puli było 56 400 .
    Nie obraziłbym sie gdyby po skończeniu agenta został opublikowany test wiedzy (ten finałowy ) o agencie . Sami moglibyśmy siebsprawdzic jak pamiętamy serial 😉

  64. Kacper

    Siemanko 😀 Słuchaj, nie przejmuj się tym, że ludzie gadają takie bzdury. Najważniejsze jest przecież to, że to Ty masz przekonanie o tym, że jesteś niepotrzebnie oczerniana i że nie jesteś niczemu winna 🙂 To jaka sytuacja zaistniała, czyli głupoty wypowiadane przez innych uczestników nie mogą Ciebie zniechęcić, do robienia tego co kochasz w życiu najbardziej 🙂 Nie jestem dziewczyną, ale przecież nie trzeba nią być, żeby stwierdzić że to co robisz jest Twoją wielką pasją! 😀 A co do „Agenta” oglądam każdy odcinek i widać że przykładasz się do każdego zadania i wkładasz w nie wiele, wiele siły. Powiedziałaś kiedyś, że 163 centrymetry wzrostu muszą zacząć działać- te słowa, które usłyszałem z Twoich ust, bardzo, bardzo mnie zmotywowały ponieważ również jestem niezbyt wysoki- nawet niższy od Ciebie- o caaaałe 3 centymetry (160 na faceta to mega mało). Jesteś wielka sercem i zawsze bądź taka jaka jesteś czyli radosna i uczciwa. Trzymam kciuki, za to abyś brnęła przez życie nie zaśmiecając sobie głowy jakimiś głupotami, które mówią inni… Trzymaj się, powodzenia. 🙂 Mam nadzieję, że odpiszesz, Kacper :)) Ps. Może jakieś porady dla facetów np. jak powinien ubierać się niski facet? 😀 Dzięki z góry za odpowiedź. 😀 🙂

  65. Ulala

    Tamaro, zauważyłam ciekawy szczegół. Piszesz, ze to co mówiliście w setkach było tajne i dopiero z programu dowiadujecie sie co mówili inni. Zastanawia mnie skąd wiedziałaś jeszcze w RPA ze Hubert w pierwszym odcinku skomentował na setce Twoje bagaże? 🙂 i sama to skomentowałas na setce w tym odcinku. Czyzbys była agentem?? 😉

      • Ewa Złapwacka

        tamara super niby te ubranka,makijaze ale chyba zbyt koncentrujesz sie na ubraniach i na sobie. Widac ze nie masz innych problemow, zdrowotnych, rodzinnych, nie masz mężą, dzieci.taka mloda kolorowa zapatrzona w siebie dziewczyna. Ok zarabiasz ..moze ci sie uda z tego zyc powiedzmy do 40stki bo potem dobrze by zająs sie czyms odpowiednim , a kolorowe ciuszki zostawic mlodszym blogerkom.
        Co do walizek, to faktycznie z tą ilosci ubran przesada,co skok,co wypad, co zadanie to inne kolczyki, makijaze, to nie pokaz mody.przeciez w spodniach mozna chodzic z 3 dni,a ty codziennie wkladasz cos innego. Powiedz czy po kazdym ubraniu pierzesz ubrania czy ptem zakladasz drugi raz np po jakims tam czasie? pytam z ciekawosci bo sama czasem mam z tym problem. Zakladam cos raz i widze czyste i sie zastanawiam. Ty tam zakladasz raz ale w upale to po chwili wszystko sie lepi do ciala.

        • GUSIA

          No to że nie ma meza, dzieci, problemow zdrowotnych to chyba nie jest jakiś grzech? piszesz tak jakby to że ktos ma dzieci bylo winą Tamary! jeden chce miec meza dzieci to ma i problemy w zwiazku z tym tez , a drugi nie ma tego bo nie chce wogole lub chce pozniej, i też czegos nie ma co maja ci co maja rodziny. Kazdy sam sobie wybiera swoj sposob życia i to jest piekne 🙂

        • Tamara Gonzalez Perea

          Ewo, moja praca nie polega tylko i wyłącznie na tworzeniu stylizacji dla siebie, nie musisz się martwić o to, co będę robić po 40., bo wierzę, że ciężka praca jaką wkładam teraz w swój rozwój zaprocentuje podwójnie. Poza tym już parę late temu skończyłam studia i mam zawód, w którym również mogę się realizować. Na pewno nie będę pluła sobie w brodę, że nie wykorzystałam swojego czasu, kiedy nie miałam jeszcze męża i dzieci. Czy tak nie mówią przypadkiem zapracowane, młode mamy? Korzystam póki mogę i wiem, że robię dobrze! Naprawdę jest w tym coś bardzo dziwnego, że osoba, która zajmuje się modą zabiera na wakacje walizkę więcej niż inni i przykłada uwagę do swojego wyglądu? Serio, jest to dziwne? Przecież wiecie czym się zajmuje, co kocham, czym żyję. Mam się zmieniać na potrzeby programu? Byłam sobą i nie przeszkadzało mi to w wykonywaniu zadań i innych aktywnościach.

  66. kibicujaca

    Obejrzałam ostatni i przedostatni odcinek Agenta i w obu puszczono ten sam fragment wypowiedzi Asi o waszym(twoim i Antka) „najbardziej bezczelnym okazywaniu olewania pozostałych uczestników”, czyli jak to gdzieś napisał Antek ”bezczelnym sojuszu”. Jak widać to jest trochę lewe więc nie ma co się przejmować Tamara! To jest tylko telewizja i uwierz mi nikt normalny nie będzie postrzegał cię przez pryzmat tego co mówią inni uczestnicy na setkach w programie, które okazują się jak widać trochę oszukane.. A jeśli ktoś cię krytykuje tylko ze względu na te wypowiedzi, to jest po prostu głupi, a głupimi ludźmi nie ma co się przejmować!
    Pozdrawiam 🙂

  67. Natka

    Tamara jesteś najlepsza i nie rozumiem tych wszystkich hejtów na Ciebie . Grasz jak najbardziej fer i jeszcze starasz się pomagać ( chciałaś pomóc Dominice ) .
    Mam nadzieję że wygrasz to a wszyscy hejterzy się zdziwią i zaczną pisać prawdę a nie to co zobaczą lub usłyszą .
    Pozdrawiam ☺

  68. Mariusz

    Czy Agent Antek Skarbnik może spalić całą kasę na minutę przed waszym typowaniem na laptopie w finałowym odcinku (nie łamiąc regulaminu), tak, że dowiedzielibyście się o tym po ostatnim typowaniu, albo w wersji sadystycznej – w finale? Bo obawiam się, że jak mu nie podkradniesz nagrody z plecaka to wygrasz uścisk dłoni prowadzącej. Życzę Ci jak najlepiej, ale byłoby śmiesznie 😀 Jeszcze śmieszniej by było jeśli producenci zabezpieczyli się na tą ewentualność, on musiałby oddać te Wasze banknoty wcześniej, ale oddałby fałszywki zrobione w okolicznej kafejce internetowej, robiąc w ten sposób pstryczek w nos producentom. Później musiałby tylko sobie wyprać te brudne pieniądze 🙂

      • Mariusz

        A czy Ty oglądał(aś/eś) odcinek kiedy Michał Szpak je „zgubił”? Czy zwrot „Wasze banknoty” brzmi jak „pieniądze”? To drugie o czym pisałem to dosyć szalony pomysł, ale może mieć podparcie w regulaminie programu. To pierwsze wydaje się, że jest bardziej osiągalne. Ponieważ widzę, że to co napisałem może być dla niektórych zbyt trudne to dodam, że przespałem się z tematem, medytowałem, zrobiłem rachunek prawdopodobieństwa, rozmawiałem z Antkiem, przeprowadziłem ankietę wśród 100 osób i jednak nie sądzę, że Antek mógłby wyprać te pieniądze po programie, ale „może może” je spalić w ostatnim dniu.

    • Tamara Gonzalez Perea

      No cóż, szczerze to nie wiem jakie byłyby konsekwencje ze strony produkcji, ale uczestnicy raczej nie byliby zadowoleni i tu konsekwencje mogłyby być nieprzewidywalne 🙂 Myślę, że nikomu by się to nie opłacało i nie jest to zgodne z grą. Bo po co wtedy mielibyśmy grać? Nawet jeśli Antek miałby być Agentem 🙂

      • Mariusz

        Nie słyszałem, żeby ostatnio mówiło się o jego bliznach na twarzy, więc może tego nie zrobił, ale zaskoczyła mnie Twoja odpowiedź. Jak to się tutaj mówi – czyżbyś nie rozumiała zasad gry? 🙂 Pytanie – co zatem jest zgodne z grą? Dla kilku uczestników to co Ty robisz jest niezgodne a przy tego typu cwanej zagrywce agenta byłoby to niezgodne dla Ciebie… Chyba, że zwyczajnie masz więcej zakulisowych informacji, którymi nie możesz się dzielić. Ja pomyślałem, że jednak komuś by się to opłacało. W zależności od umów i regulaminów, brałem pod uwagę, że mogłoby się to finansowo opłacać agentowi. Na pewno byłoby to nieszablonowe, a widzę, że organizatorzy dążą raczej do tego, aby wszystko było w miarę szablonowe, przewidywalne i nie było dla nich ryzyka, co mi osobiście się nie podoba. No, ale producentom pieniądze się zgadzają i 99% widowni nie patrzy na to tak jak ja i moje marudzenie niewiele zmieni. Szablony widać było np. przy ceremonii odlania kluczyka, gdzie użyty został później kluczyk ze sklepu. W ostatnim odcinku ta akcja z wywoływaniem zdjęć też wydaję mi się, że była w większości tylko ustawką. Nie jestem pewny czy przypadkiem nie dopasowywaliście zdjęć wszystkich uczestników a nie tylko siedmiu (dwuznacznie to wyglądało). Myślę, że jakby był prosty, przejrzysty regulamin (który nie zabraniałby tego co wcześniej napisałem) to gra byłaby dużo ciekawsza. Niektórzy uczestnicy inaczej by do tego podchodzili i sądzę, że stawaliby na głowie żeby kasa nie była w jednych rękach.

        Po Twojej odpowiedzi wygląda więc na to, że Antek nie był aż tak odważny żeby robić pstryczki w nos organizatorom. Ciekawe ile ubędzie pieniędzy. Moim zdaniem kwota z przedziału 8000 (bezpieczne minimum bazujące na Michale Szpaku) aż do wszystkiego co mają, choć można powiedzieć, że tą wersję troszkę zdementowałaś. Ciekawe czy odbędzie się to przy współpracy ze scenariuszem, podobnie jak u Michała. Ciekawe o co chodzi z tymi podawanymi nieprawidłowymi kwotami w programie. Zauważyłem, że w ostatnim odcinku realizatorzy mocno zaakcentowali kalkulator z kwotą 140000 a nie 1400, no i będąc agentem, Antek wie, że będzie płacił i mógł się przecież niechcący przykleić największy banknot do innego. Możliwości jest tyle, że Antek może mieć ból głowy co do wybrania jednej.

        • Iwa

          Mariuszu, a dlaczego mieli dopasowywać zdjęcia siedmiu uczestników. Tamara miała 4 tubki, Antek 3, Asia 3. Na zdjęciach z programu, które są na facebooku Agenta też chyba 10 zdjęć.

          • Mariusz

            Iwa, rzeczywiście nie popisałem się w tym przypadku. Miałem jakąś chwilową trudność w liczeniu do 10 i trochę się pospieszyłem z tą informacją. Coś mi tam pachniało ustawką ale musiałbym to obejrzeć jeszcze raz żeby zobaczyć czy to było tylko nic nie znaczące odczucie czy też jestem w stanie to sprecyzować. Generalnie, jak to pisałem to chodziło mi o to, że czasami w tym programie dało się odczuć lub zauważyć, że ekipa ich ustawiała. Domyślam się, że podpowiadali czego i jak użyć żeby mieli dobre ujęcie, żeby wszyscy powiedzieli ładnie łaaaaał, itd. zakłamując troszeczkę tropienie agenta telewidzom. Może zauważyłaś w moich komentarzach z tego i poprzedniego odcinka, że jestem co do tego czepialski bo chciałbym zobaczyć transparentną, równą dla wszystkich (nie licząc elementów losowych) grę, z takim genialnym scenariuszem, że ustawianie nie byłoby już potrzebne, ale i tak nie mogę narzekać bo jest to jeden z bardzo niewielu programów dla których włączam telewizor.

          • Iwa

            Pomyślałam, że uwierzyłeś Kindze, że Antek miał jedną tubkę, a Asi, że jedną miała trochę zgniecioną.
            Uczestnicy, np. Dominika, czasem wspominali, że zadania ktoś im prezentował, jak mają wykonać. Podejrzewam, że to były zadania typu skok na bungie, łapanie worka czy schodzenie po ścianie itp. Może była też krótka demonstracja wywoływania zdjęć, ale to już musiałaby powiedzieć Tamara jak było. Elementy czysto techniczne związane z pracą operatorską pewnie były brane pod uwagę. Tamara tłumaczyła, dlaczego zdjęcia z zadania z wymianą kopert są na zewnątrz, a w programie byli w pomieszczeniu. Wtedy chodziło o światło, a właściwie o jego brak, bo przygotowania ekipy trwały za długo. Ja bym się spodziewała ingerencji typu, gdzie się ustawić, żeby się wzajemnie nie zasłaniać itd. No i ten podejrzany kluczyk. A jeżeli były jakieś wskazówki, to może instruktażowe przed zadaniem, bo w trakcie, to pozostali uczestnicy mogliby mieć pretensje o ułatwianie zadania. A w jakim sensie to mogłoby utrudnić widzom tropienie agenta?

  69. Kama

    Ja odkryłam Tamare właśnie dzięki jej udziałowi w Agencie, wcześniej myślałam że jest to typowa blogerka, która opowiada co zjadła na śniadanie i czym pomalowala oko, a takie rzeczy mnie kompletnie nie interesują. Myślałam że nie ma mi nic do zaoferowania (przepraszam Tamarko!). Tymczasem swoim zachowaniem w Agencje pokazała mi że jest naprawdę świetna i ciekawa dziewczyna! 🙂 i do tej pory nie mam zielonego pojęcia kto jest Agentem! 🙂
    Tamara, krytyka zawsze będzie, ale pamiętaj że jest mnóstwo osób które Cię cenią i lubią ale nie wyrażają swojego poparcia publicznie. Łatwiej jest krytykować a trudniej napisać coś miłego. Pamiętaj że jest bardzo dużo ludzi którzy Cię wspierają, chociaż mogą tego nie okazywać wprost 🙂 ściskam serdecznie!

  70. Pomona

    Tamaro, rozumiem jak jest Tobie przykro, ponieważ trudno jest dystansować się od niesprawiedliwych osądów, kłamstw i internetowego hejtu. Joasia miała być tą najładniejszą, najsympatyczniejszą, najmądrzejszą i naj naj naj… wśród Was, a ty skradłaś jej całe show. Dodajmy, że show TVN, którego jest lojalną „gwiazdą” od wielu lat i na pewno liczyła na przychylne potraktowanie. Była więc zdenerwowana rozwojem wydarzeń i kiedy nadarzyła się nareszcie okazja, w której udało jej się błysnąć (z przytupem, to trzeba przyznać), to upajała się zwycięstwem tak bardzo, że straciła kontakt z rzeczywistością, a TVN niestety zmontował to tak, aby pokazać swoją gwiazdę w jak najlepszym świetle. Ja w każdym bądź razie, nie czytając Twojej relacji widziałam już podczas emisji odcinka, że przyjęliście porażkę w klasą i uznaniem dla przeciwnika, których to najczęściej brakowało Twoim rywalom w przypadku sukcesu Waszego sojuszu. Antek podał jej rękę i pogratulował, a Ty powiedziałaś, że będziecie się od niej uczyć. Pozostali uczestnicy, może oprócz Huberta, wyznają najwyraźniej zasadę Kalego z „W pustyni i w puszczy”: jak Kali ukraść komuś krowę to dobrze, ale jak ktoś jemu ukraść krowę to nie być dobrze ;-). Jesteś piękna, kolorowa, inteligenta, bystra i spostrzegawcza, grasz ostro ale nie jesteś unfair – taki obraz Twojej osoby wyłania się z programu dla człowieka myślącego, który lubi ludzi. Gra się przecież po to, aby wygrać. Godne podziwu jest to, ile serca w nią wkładasz. Ciekawe, czy Dominika grając w pokera specjalnie się podkłada, albo pokazuje przeciwnikom swoje karty, żeby nie poczuli się niedoinformowani ;-). Na małostkowych zazdrośników szkoda łez, a tacy zawsze się znajdą i będą hejtować. Na profilu fb Agenta jest co najmniej tyle samo pozytywnych komentarzy, co hejtu więc głowa do góry. Trzymam kciuki za Twoje zwycięstwo w finale.

    Moim zdaniem agentem jest Antek lub Hubert, po tym odcinku ze wskazaniem na Huberta. Ale nie potrafię się definitywnie zdecydować, od kiedy odpadł mój agent Tomek. Nurtuje mnie kwestia jokerów. Czy to było elementem strategii, że Antek wycyganił jokera od Huberta? Dlaczego nie dałaś mu jednego ze swoich? Próbuję też rozgryźć liczbę 3989. Jeżeli jest to data 03.09.1989 to mogłaby być datą pierwszego ślubu Huberta (w kolejnym roku urodziła mu się córka) lub może chrztu Antka, który miał wówczas kilka miesięcy hahaha. Pozdrawiam ciepło.

    • Mariusz

      Zapomnij, że agentem jest Hubert. Dwa główne argumenty jakie zapamiętałem to misja z dojazdem do celu, gdzie on jako jedyny albo nieliczny zachował rozsądek i walczył heroicznie z samochodem wypełnionym kobietami 😀 aby dojechać do poprawnego celu, gdzie każdy agent wystarczyłoby żeby tam milczał. Oj jak tam było stereotypowo… Można powiedzieć, że już na starcie przegrali. Mega niestereotypowa była za to Tamara, szczególnie, że z tego co wiem (a wiem niewiele) zajmuje się przede wszystkim odzieżą ;p Tamara – respect 🙂 Druga sytuacja, która moim zdaniem zupełnie dyskwalifikuje go z roli agenta to misja, która najbardziej podpowiedziała mi kto jest agentem, a chodzi oczywiście o plażę i skrzynię. Tam było do umoczenia 15000 a Hubert jako pierwszy podniósł rękę i do skrzyni nie pojechał. Agent musiał już od rana czuć smak szampana w ustach na myśl o tym co później zrobi…

    • Tamara Gonzalez Perea

      A nie mówiłam, że Agent odpadł? 🙂 😛 A tak na serio to nie znam szczegółów układu Huberta i Antka, wiem tylko, że joker był, więc Antek miał równe szanse w teście. Dziękuję Ci za ciepłe słowo, wiarę we mnie i moje możliwości. Jak już wspominałam, to jest dla mnie największa nagroda w tym programie. Wielu z Was miało okazję poznać mnie z innej strony, przekonać się do mnie lub po prostu mnie poznać. Cieszę się, że miałam taka możliwość i mam nadzieję, że wszystko, co najgorsze mam już za sobą. Buziaki dla Ciebie :*

  71. mammammmia

    Dziewczyno, nie przejmuj się! Hejterów po odcinkach miałabyś dokładnie tyle samo nawet jak na początku programu powiedziałabyś, że nie jesteś agentem i jesteś tu tylko po to żeby wszystkim pomóc, więc proszę się zgłaszać z problemami- oto ja, niewinna owieczka. Nie jestem Twoją obserwatorką, a Agenta oglądem też nie ze względu na któregokolwiek z uczestników, więc wydaje mi się, że jestem w stanie obiektywnie ocenić, a oceniam tak, że naprawdę nie trzeba wyszukanego widza, żeby zauważył różnicę w setkach między pomówieniami zahaczającymi o prywatę i rzeczywiste rozgoryczenie względem Twojej osoby, a setkach dotyczących tylko i wyłącznie gry. Wiadomo, że program stwarza rzeczywistość odchodzącą od prawdy, ale widać kto gra swoimi emocjami, a kto gra grą.
    Wczoraj trochę przypadkiem dodałam Cię na snapie, żeby zobaczyć co tam pokazujesz i akurat zrządzeniem losu trafiłam na tą pełną emocji wypowiedź, dlatego postanowiłam napisać chyba swój pierwszy w życiu komentarz na blogu modowym- nie przejmuj się, inteligentny widz z Tobą zostanie, i bez tłumaczenia z odcinków wynika co i jak. GO GIRL! 🙂

  72. Dorota

    Cześć Tamara!
    jestem w gronie osób, które poznały Ciebie właśnie prze udział w programie (i bardzo żałuję, że wcześniej nie trafiłam na Twojego bloga). Jak dla mnie jako jedyni z Antkiem i Tomkiem załapaliście o co chodzi w GRZE i umiejętnie to wykorzystujecie. Nam trudno zobaczyć całokształt uczestników po zaledwie 40-50 min odcinka na którym „pokazane są” dwa dni + wasze wypowiedzi. Wydajesz się być szczerą i otwartą osobą. Szczerze mówiąc to z odcinka na odcinek lubię Ciebie coraz bardziej. Pokazujesz, że jeśli coś robisz to na 100%, nazywasz rzeczy po imieniu i nie ściemniasz, że nie ma sojuszu. Wręcz przeciwnie otwarcie o tym mówisz i dla mnie oczywistym jest, że mając sojusz działasz w nim a reszta sorry – szukajcie innej drogi 🙂
    Zastanawia mnie jedna sprawa (resztę świetnie opisałaś wcześniej) czy Agent w swojej umowie ma określoną sumę, którą dostanie za program czy jest to uzależnione od tego jak dobrze „pracował”? Czy np opłaca mu się psuć zadania bo np. to co uda mu się „odebrać” grupie idzie na jego konto? Czy nie ma to wpływu na jego wynagrodzenie? Byłaby to całkiem fajna motywacja 🙂
    Co do samego pokazywania Twojej osoby to cóż mogę tylko powiedzieć, że telewizja pokazuje to co chce żeby ludzie widzieli i tylko osoby, które nie myślą samodzielnie a wieżą tylko w to co jest im pokazywane mogą wyciągać wnioski o danej osobie z takiego programu. Myślę, że masz wokół siebie sporo dobrych duszyczek i trzymaj się ich mocno a reszta niech sobie żyje swoim życiem!
    Życzę ci sukcesu i zadowolenia w życiu!

  73. Seba

    Tamara w jasny sposób pokazuję innym kąsającym uszczypliwie uczestnikom tego programu, że nie tężyzna fizyczna pozwala wygrywać rywalizację. Tamara idealnie prowadzi rozgrywki socjotechniczne bez zbędnych emocji czy niepotrzebnej gry. Nie rozumiem do końca innych uczestników, przecież nie pojechali tam na wycieczkę krajoznawczą tylko do programu gdzie można wygrać go poprzez sojusze, intrygi, zdobywanie informacji od innych uczestników, umiejętną obserwację. Szczerze jestem pozytywnie zaskoczonych osobowością Tamary, w naszym kraju to jest bardziej ekstrawaganckie „zjawisko” w kontraście z codzienną Polską rzeczywistością. Może jest nam potrzebnych więcej takich osób aby rozłamywać skute lodem niepotrzebne stereotypy. Jednak pewnie dzięki większości tych stereotypów nie mamy drugiego Paryża w Polsce. Chociaż nie interesuję się modą, to z przyjemnością zobaczę jakiś program autorstwa Tamary  Chciałoby się powiedzieć w końcu jakaś konkretna „Babeczka” w tym naszym show-biznesie 

    • Ewa Złapwacka

      Powiem ,ze z początku jej ubrania mi sie podobaly bo byly typowe letnie,makijaz tez delikatny,ale jak sie umalowala w tę bordową szminkę i jak zeragowala ze Asia ją wykiwala to przestalam jakby jej kibicowac. przestala sie usmiechac, jest zapatrzona w siebie i w swoje makijaze a jak ktos jej utrze nosa to sie obraza. sama lubi innych zrobic w babbuko i to jest ok ale jak ktos ją zrobi to juz Tamara gotuje sie wsrodku

      • Zuza

        Nie jest to prawdą, że Tamara gotowała się od środka, nic takiego nie było widać podczas emisji odcinka, dodatkowo w nie emitowanych w telewizji materiałach dostępnych na stronie agent gwiazdy oficjalna strona programu jest fragment (na kanapach ) gdzie mówi, że Asia wygrała immunitet zasłużenie, nie widać dąsów ani pretensji, to mit.

      • Tamara Gonzalez Perea

        Ewa, czytam Twoje komentarze i dodałaś chyba 50 wpisów o tym samym. Aż tak zabolała Cię moja bordowa szminka? 😀 Naprawdę nie potrafisz wyciągać wniosków na podstawie innych rzeczy? Zarzucasz mi nawet chorobę psychiczną z tego powodu! A w rzeczywistości to ja chyba mogłabym powiedzieć to samo 😛 Naprawdę nie na podstawie wyglądu ocenia się ludzi Moja Droga!

    • Ewa Złapwacka

      paryza nie zrobisz z Polski. jednak jest etykieta ktory mowi ze n w-f nie przychodzisz w obcasach a do teatru nie idziesz w dresie tak? tak samo na plaze nie idzziesz w kaloszach.a co robi tamara? w wielkim afrykanskim upale umalowala sie w jakis tam kombinezon ,latala po łące w ….eksluzywnym makijazu ,wieczoroweym makijazu:) Wypada sie umalowac delikatnie a te usta krzyczą- ide na bal, ide na impreze…a tu nie ma balu tylko polana, upal, pot, bieganina, rywalizacja, sporttamara smiesznie to wygląda. Nie tylko smiesznie ale i popelniasz fo pa

        • Ewa Złapwacka

          hhahhaha dobre. Nie wiedzieli jakie będą zadania hmmm, no pewnie ale tez chyba nie sądzila ze będzie codziennie w fotelu siedziec i pachniec. Wystarczy popatrzec na inne edycje by zobaczyc czy biega sie po ulicy,czy skacze na bandzi:) czy lata w polu w afryce….w Afryce raczej nie siedzi sie na krzesle:) tam sie dziala.Inni potrafili sie ubrac stosownie do okolicznosci. Do tetru tak wymalowanym mozna isc.

      • GUSIA

        gdybys uważnie śledziła wypowiedzi Tamary to bys widziala że mowila że zwracala uwage czy np w zadaniu beda cos robic w okolicach uczu i nawet chciala sciagnac kolczyki do skoku po kase ale Kinga powiedziała że przeciez nie moze jej tego zrobic bo nie byłaby wtedy sobą 🙂

  74. milena

    Tamara to nieprawda ze Hubert miał żółte krążki. Miał je antek, co dokładnie widać na nagraniach. To nie fair ze tak to przekrecasz. Ponadto w grze jest tylko jeden sojusz twój i Antka. Asia zawsze mówiła że nie jest w żadnym sojuszu więc nie rozumiem czemu piszesz że się z kim nie dzieli tubkami. Ponadto na setkach Asia mówiła co zaobswrwowala na waszych twarzach po tym jak was wykolowala z e swoim zdjęciem. Twoja mina była bezcenna, ja widzialam jam w srodku sir gottujesz że złości, uśmiech był tylko przykrywką.

    • B

      Ja nie widzę złości na twarzy Tamary po tym jak się okazało, że Asia ich wyrolowała, widzę niedowierzanie i trochę podziw dla Joanny za jej spryt, zresztą pogratulowali jej oboje, a Tamara powiedziała „będziemy się od Ciebie uczyć kochana”, czy to świadczy o gotowaniu się ze złości? Według mnie nie, zostali pokonani i uznali to. Następnego dnia rano cała trójka z ciemni siedziała razem przy jednym stoliku i nie było widać między nimi niechęci czy czegoś w tym rodzaju. Sam Hubert powiedział, Dominice było trudno biegać dlatego wziął dla niej żółte krążki i jej przekazał, co zostało pokazane w materiale, zresztą ostatecznie wszystkie się znalazły. Co do sojuszy to było ich więcej (Eva, Szpak,Sylwia, Dominika potem Dominika Joanna i Hubert) ale były mniej trwałe o co trudno obwiniać Tamarę czy Antka.

    • Ewa Złapwacka

      mam te sam ocucia, pokazala Tamara jaka potrafi byc wsciekla ale super udaje. walczy,a ciekawe czy wygrala bo final juz byl. Na pocztku byla lubiana a teraz na odwrot to Asia zaczyna byc lubiana. zawsze wesola i usmiechnieta, nie taka naburmuszona, .tamara wypackala sie tymi mazidlami wystroila a na twarzy widac zlosc ze ktos ją tak wykiwal.To nie jest tak ze ona ciagle bedzie chwalona ze to gra,ze wlaczy ale sojusz sojuszem,gra grą ale usmiech moze sie czasem pojawic Tamaro. U ciebie widac ze z Ankiem walczycie o wygranie. Obstawiam Huberta i Asie na agenta.

  75. ilona

    Tamarko! Ja ogladam ten program tylko i wyłącznie ze wzgledu na Ciebie! Doskonale prezentujesz to, jak tak naprawdę wyglads ten program i jak powinniscie „grac”! To nie jest reality show tylko program strategiczny! Telewizja faktycznie przeklamuje, takze ja nigdy nie biore jej na pewniaka. Nic nie jest w stanie zmienic opinii o Tobie, jaka mam.

    Ale do rzeczy : zdradz prosze jakich kosmetykow do twarzy uzywalas, skoro w takim upale i w takich warunkach Twoj makijaz byl idealny?!

    Pozdrawiam Cie serdecznie, ILONA <3

  76. Wiki

    Irytujesz mnie juz od kilku odcinków.. Bezsensowne jest twoje wybielanie sie, może i telewizja manipuluje ale niektóre fakty które widzimy istnieją! Twoje naburmuszone miny i złośliwość. Na każdej setce jedziesz po innych zawodnikach jacy oni to nie są.. A teraz mówisz że tv kłamie. Żałosna jesteś. A po za tym w takim upale w Afryce chodzić w takim ciężkim make up który pasuje na wieczorowa gale to lekka przesada. Pozostałe dziewczyny chodzs czasem bez makijażu i widac że to jest naturalne odzwierciedla to sytuacje i klimat jaki tam panuje. A Ty wyglądasz jakbyś grała w filmie i na każdym wejściu zmieniasz ciuszki i make up. To nie wybieg tylko Afryka! Pokaż się bez makijażu masz coś do ukrycia?

    • Iwa

      Kto kogo irytuje jest kwestią indywidualną, mnie np. bardzo, ale to bardzo irytuje Asia, swego czasu Monika. Tomek mnie śmieszył, Antek w pewien sposób też. Tamara zaimponowała mi inteligencją. Tyle, że nawet mi przez głowę nie przeszło, żeby napisać Asi lub Monice np. na facebooku, że mnie denerwują. Źle bym się z tym czuła, bo w końcu to mój problem, nie ich. One mają prawo być sobą i zachowywać się jak chcą.

  77. Kala79

    Tak Tak dziewczyny Wiki i Ewazlapwacka
    ……zazdrość Was rozsadza! Co to za nick! Tylko o tobie świadczy!
    Tamarko jesteś super! Możesz być przykładem dla wielu kobiet! Mam nadzieję że wygrałaś ten program!

    • wiki

      zazdrość? haha niby o co mam być zazdrosna? bo nie rozumiem twojego toku myślenia.. ani ona ładna ani mądra.. naburmuszona panienka z tapetą na twarzy.

      • GUSIA

        skąd w Was tyle jadu? chyba jestescie bardzo nieszczesliwi skoro przeszkadza Wam że ktos jest ubrany tak jak chce 🙂 to osobiste prawo kazdego czlowieka a wchodzenie na bloga osoby ktorej sie nie lubi żeby jej pocisnac zakrawa na jakies zaburzenia! to nie nam ma sie podobac ubranie Tamary tylko jej 🙂 mi osobiscie czasem sie podobaja jej kreacje a czasami to nie mój gust no ale ważne że jej sie to podoba przeciez!

        • Ewa Złapwacka

          tak bardzo nieszczęsliwymi bo nie chodzimy w upale umalowane bordową szminką.Tak jak mowilam Tamara super sie ubierala,wyglądala ale od 3 odcinkow zaczyna byc naburmuszona i irytujcą/ Nie mowie ze asia nie,aczkolwiek w asi więcej serdecznosci i usmiechua a to czy klamie czy nie- kwestia charakeru i podejscia. o do Tamary te ciuchy i makijaze juz draznią na dluzszą mete.naprawde to nie teatr,nie rewia mody, tam jest pot,bieganie w upale, sportowe zadania a juz bordowa szminka przeszla wszystko

        • Ewa Złapwacka

          Strasznie kibicowalam tamarce.Pokazali ją na początku jako dzielną zawodniczkę, konkretną, miala deliaktne makijaze, lekkie zwiewne ubrania. Super jej kibicowalam. Tylko teraz mam jakby żal. Nie wiem czy to wina montazystow czy jej samej. Zaczęła sie ostra walka i byc moze ona zaczęła walczyc jak lwica. Moze dlatego ze teraz to Asia juz nie jest irytująca tylko wlasnie wesola ,wyluzowana. tak moze ją pokazują?moze jest agentem? ja do tamary blogu nie mam nic,fajny jest,ale chcę by tez miala inne spostrzezenia na to co pokazali montazysci,ze to tak nie pokazane jakby ona chciala. Pokazali j w zlym świetle,jako wytapetowaną lale ktorą zrobilaw w bambuko asia. To tyle.Nie chodzi o jad,bo jadu nie ma.są opinie,nasze spostrzezenia,nasze poglądy po kazdym odcinku.

        • GUSIA

          jak chce biegac w upale w makijazu to kto jej zabroni? wez pod uwage że to jej praca, musi te ubrania promowac, zajmuje sie modą i nie moze sobie pozwolic na wyglad potarganej dziewczyny gdy wszyscy ją ogladaja 🙂

      • Mahandra

        Wiki alias Ewa Złapwacka (classy…) – dziewczyno, już nie ulewaj. Żyj sobie spokojnie w tej nieistniejącej rzeczywistości, w której Tamara nie jest ładna ani mądra, i jeszcze nie umie się umalować, ale może już wystarczy o tej szmince bordo, bo to naprawdę sugeruje jakiś większy problem, tyle że nie Tamary.

        MG, pozdrawiam serdecznie, dawno mnie nie było (cholerne zdrowie), ale znowu jestem, obserwuję cichutko i kibicuję z opóźnieniem, na Playerze (eh, chciałabym mieć choć ćwierć Twojej klasy).

  78. Emilka :)

    Kochana Tamaro!
    Uważam, że jesteś cudowną osobą! Promieniuje z Ciebie tyle pozytywnej energii, że NIE SPOSÓB Cię nie lubić!!! Kibicuję Ci w Agencie, obserwuje ten blog, Twój Facebook i Snapchat 🙂 Kiedy oglądam Twoje filmiki, zdjęcia i czytam posty, po prostu czasem mam ochotę Cię mocno przytulić i podziękować za to wszystko co robisz dla swoich fanów. Widac, ze jesteś inteligentna, mądra i uczciwa. Podziwiam Twój styl i urodę. Gorąco pozdrawiam, mam nadzieję, że odpiszesz 🙂 😉 :*

  79. Agata

    Obserwuję Twojego bloga od lat – fajnie Cię zobaczyć w akcji (i mam nadzieję że kiedyś natknę się na Ciebie na mieście żeby przybić Ci piątkę ☺). Sama miałam znajomych w programach tego typu i wiem, że nie wszystko po montażu wygląda tak jak to było w rzeczywistości – dla potrzeb produkcji wiele rzeczy się „podkręca” (zresztą na początku sama pisałaś, że bałaś się jak to wyjdzie w montażu – pewnie m.in. dlatego), nie mniej uważam, że i tak wypadasz nieźle i z klasą wkręcasz innych. Nie rozumiem pretensji innych uczestników – to jest gra jak każda inna. A że polega ona akurat na manipulowaniu innymi… no cóż, chyba wszyscy znali jej zasady jak się godzili na udział w programie. Wszystkie pretensje typu „to niekoleżeńskie” i że „po programie też trzeba jakoś żyć” są śmieszne… Jak ktoś gra w pokera też pokazuje jakie ma karty żeby komuś innemu nie było smutno, że przegrywa? 😉 Bawić się trzeba umieć i Ty nie masz z tym problemu! Liczę na to, ze zobaczę Cie w finale.

  80. Monika

    Masz bardzo ładną chustkę zawiązaną na głowie, mogłabyś na przykład napisać na swoim blogu jak to się robi, żeby mieć taki super efekt jak Twój:)

  81. IWA

    Szkoda, że ten fragment nie wszedł do programu. W zupełnie innym świetle stawia uczestników.Pewnie nie pasował do koncepcji reżysera montażu, który z góry założył, kto będzie dobrym bohaterem odcinka, a kto czarnym charakterem… Szkoda też, że pewnie nie wszyscy widzowie ten fragment obejrzą. Tak, jak z podaniem nieprawdziwej informacji w gazecie, sprostowanie w innym numerze i drobnym drukiem.
    http://agent.tvn.pl/wideo,3207,v/dominika-nic-sie-nie-dzieje-przypadkowo,1525651.html

  82. GUSIA

    Tamarko nie przejmuj sie tymi komentarzami, ludziom jest łatwiej nie myśleć i powtarzać to co Asia powiedziała na końcu programu że jakas prywatna dwulicowosc, jednak nie uzasadnila tego tak samo jak osoby których pytasz Ty również nie mają zbyt wiele do powiedzenia i obracają kota ogonem 🙂 Nie przejmuj sie, Asia też została po ostatnim odcinku na facebooku agenta zhejtowana że jest wlasnie dwulicowa i nie wie co znaczy to słowo 😉 a Monika gdy odpadła również miała wiele komentarzy że ludzie mysleli że jest agentem a ona po prostu taka wredna. Faktycznie Asia troszke przesadziła, ale nie rzuca sie to tak w oczy i im mniej bedziesz o tym mowic tym szybciej ludzie zapomną. Wiadomo jak to jest że jak o coś robi się afere to wtedy nagle wszyscy na to zwracają uwagę, a wcześniej niekoniecznie to zauważyli. Widzę że każdy tam kręci równo, a z ta dwulicowoscią nie rozumiem o co jej chodziło, bo ja również jej u Ciebie nie widzę. Już prędzej u Asi, która mówi Wam jak to będziecie trzymać sie razem do konca programu a jednoczesnie Was roluje. Co do typów na agenta to u mnie sie wszystko pozmieniało. Prawda jest taka że zostało w programie 4 podejrzanych uczestnikow i bądź tu mądry człowieku. Ja już sama nie wiem ale Ciebie coraz mniej podejrzewam. Bardziej podejrzany jest Hubert. Antek również. Asia troche też. Masakra. Może nastepny odcinek cos powie 🙂

      • GUSIA

        tak zaczynam Asie typować, bo to wszystko to jest grubymi nićmi szyte, póki co jest moim nr 1 na agenta, choc musze przyznac że podejrzewałam juz kazdego a to moj ostatni typ, wiec jesli jest agentem to robi to doskonale 😉 tylko te kłamstwa ją zdradziają, a na dodatek niby taka zdziwiona że zostaje w programie to agent jak nic!

        • Rafal

          Gdyby Asia byla agentem, to by wiedziala, ze nie zatrzyma immunitetu… Wiem, jej jako agentowi bylby niepotrzebny, ale mysle, ze wolalaby, zeby byl on odebrany np. Tamarze….

          • Ewa Złapwacka

            napisze ostatni raz. Asia jest agentem poniewaz inna mloda aktorka odmowila tej roli a mianowicie Wierzbicka. Ona opowiadala ze proponowali te role wlasniej jej i tego nie ukrywa. odrzucila wiec znalezli kolejną niewinnie wyglądającą,z usmieszkiem, „glupkowatą” dziewczynke ktora nijak nie przypomina agnenta-i o to chodzi.
            obstawialam Huberta ale jakos ta asia mi pasuje skoro wierzbicka miala byc to czemu nie ona.

          • GUSIA

            to właśnie dlatego ich wyrolowała aby krążyc nad nimi iuwaga od Asi jest odwrócona! Asia jest agentem a kapłam sie bo to ona ciagle kłamie o wszystkich! jak Sylwia odpadla to wymyslila że Dominika jej powiedziala że to Tamara Sywleii glupot nagadała, A Tamara że Dominika a to wszystko wymysl agenta Asi! A teraz mówi że Tamara jest dwulicowa bo to agent dlatego kłamie!

          • GUSIA

            Rafał nie rozumiem dlaczego to niby swiadczy że nie jest agentem, przeciez mogla wiedziec ze nie zatrzyma immunitetu i udawac że o niego walczy! A dlaczego milaby chciec żeby to Tamarze odebrano immunitet przeciez to bez znaczenia dla niej ona mysli o odwroceniu uwagi od siebie jako agenta a nie o jakich prywatnych porachunkach które i tak są pewnie wymyslone! to taktyka agenta, na dodatek wielkie zdziwienie na koncu że jednak zostaje! ciekawe czy wogole ktos ją podejrzewa wyrolowała tam wszystkich!

          • Rafal

            To, ze komus ostatecznie nie udalo sie zdobyc immunitetu, nie sprowadza podejrzen, przynajmniej moich, na te osobe, mogla udawac, ze o niego walczy, starac sie, ale ostatecznie nie wygrac. Mysle, ze atmosfera, mimo wszystko, jest tam dosyc ciezka i wydaje mi sie, ze Asia ma tam co conajmniej dwie osoby, ktore bardziej lubi od Tamary. Ja gdybym byl agentem i moglbym w jakis sposob, nie tak do konca bezposredni, wplynac na to, kto zostanie dluzej(a agent niewatpliwie takie ma, znajac scenariusz, zasady przyznania immunitetu w tym zadaniu), to bym to zrobil. Wiedzac, ze zostaje do konca wolalbym spedzic ten czas w gronie przychylnych mi osob i milej atmosferze. Mysle, ze kazdy by to robil. Ten argument tez oczywiscie nie dyskwalifikuje Asi jako agenta, ale ja poza tym, ze na poczatku cos tam sie starala wzbudzic, w dosc oczywisty sposob, podejrzenia innych uczestnikow, to jednak za bardzo jej jako agenta nie widze..

          • GUSIA

            agent czesto zdobywal immunitet w poprzednich edycjach, co wskazywaloby na Antka jednak moim nr 1 jest teraz Asia bo za dużo mąci, kłamie, ciagle opowiada że ktos niby naklamał to taktyka agenta 😉

          • GUSIA

            co do towarzystwa to wątpie żeby agent wybierał sympatie , antypatie przeciez agent tak naprawde nie wiadomo kogo lubi bo ciagle musi kłamac! mysle że nawet gdyby miala jakis wplyw to jesli Tamara dobrze typuje to i tak zostanie( a przynajmniej jesli typuje osobe ktora ma najwiecej wspolnych punktow z agentem) w programie, jednak mysle że tam wszyscy zle typuja a teraz odpadnie Antek, program wygra Hubert bo chyba jako jedyny ma szanse Asie rozsyzfrowac, sadze że Tamara jednak do konca typuje Huberta..ale moge sie mylic 🙂

          • GUSIA

            idąc Twoim tokiem myslenia jeśli Tamara jest agentem i „odstrzela” tych co nie lubi, dlaczego w takim razie została Asia a odpadl Tomek? za Hubertem też Tamara nie przepada wiec ta teoria obalona!

          • Rafal

            Ale ja nie zasugerowalem nigdzie, ze Tamara, czy tez Agent, ktokolwiek nim jest, kogokolwiek odstrzela. Ludzie sami siebie odstrzelajac zle typujac Agenta. Co jak co, ale nie wierze, ze Agent bedac nawet z kims w sojuszu ujawnil swoja tozsamosc. Wbrew pozorom wlasnie sojusznicy agenta moga byc bardziej narazeni na wyeliminowanie, niz ktos spoza sojuszu. Agent co najwyzej moze naprowadzac, albo sprowadzac np. podejrzenia na kogos, z kim mialby wiecej wspolnego mianownika na tescie. ja tylko powiedzialem, ze gdybym byl agentem i z kims trzymal sztame, dobrze bym sie dogadywal, to w takim zadaniu, jak w ostatnim odcinku, wiedzac, ze obrona immunitetu jest praktycznie niemozliwa(nie oszukujmy sie- Asia nie bylaby w stanie odgadnac znakow na plecach WSZYSTKICH uczestnikow), to pozwolilbym wygrac komus spoza sojuszu, a przy tym pomoc wygrac mojemu odebrac w nastepnym(nie mowie tez, ze tak bylo na 100%, ja znajac scenariusz bym tak zrobil, wiedzac ze mi immunitet niepotrzebny. Mysle, ze sprytny i myslacy agent zrobilby to samo…. ;)). Mowie tylko i wylacznie o tego typu pomocy agenta. A jesli sojusznik, mimo tego, ze Agent moglby w jakims sensie naprowadzac, pomagac zostac, dalej zle typuje, ni to niestety trzeba sojusznika pozegnac. Z drugiej strony w przeciwnym obozie moga dobrze typowac agenta. Teoria w zaden sposob nieobalona, probuj dalej 😉

          • GUSIA

            pewnie że agent sie nie ujawni, a zawarcie z nim sojuszu zamyka droge do wygranej w pewnym stopniu, w holenderskiej edycji agent powiedział swoim sojusznikom że nie jest agentem a oni nawet na finale nie chcieli wierzyc że to on jest agentem! co innego gdy sie wchodzxi z agentem w sojusz wiedzac ze to agent. natomiast nie wiem jak niby Asia mialaby wplynac na to kto zdobedzie ten immunitet? przeciez nie miala wplywu jak ktos biegnie szybko, jedynie mogla krazyc dlugao nad kims zeby nie dobiegl i robila to z Tamara 😉 (krazyla nad nią dlugo) , kazdy inny mogl miec wiekszy wplyw na to niż ona!

          • GUSIA

            agent czesto w naszych poprzednich edycjach zdobywal immunitet, a Asia to zrobila choc nie do konca bo nie obronila, walczac o immunitet i grajac na eliminacji zdziwienie że nie odpada zdejmuje z siebie podejrzenia! to dla agenta dużo wazniejsze niż kto bedzie mial immunitet!

          • GUSIA

            no chyba że chodzi Ci o to że Asia mogla nie wygrywac immunitetu? a może taki był jej plan? żeby odwrocic uwage od siebie?że tak jej zalezy na immunitecie a tu lipca 🙂

          • Rafa

            O jakiej „teorii” piszesz? Ja odnosilem sie do Twoich watpliwosc co do agentury Tamary z powodu odpadniecia Tomka. Masz zapewne na mysli moja teze, ze Asia nie moze byc agentem… Wiec nie ma na zadnego uczestnika zadnego definitywnego dowodu na to, ze nie jest on/ona agentem…. Zreszta wbre mojemu pierwszemu postowi pod Twoim nie jest moim zamiarem przekonywanie kogokolwiek do moich racji, ani tez obalanie cudzych tez. Wrecz przeciwnie- im mniej ludzi typuje agenta, tym lepszym obserwatorem ja sie okaze ;-p

  83. Dav

    Nie ukrywam, że polubiłem cię dzięki programowi. Wcześniej wydawałaś się bardzo niedostępną osobą, która żyje w swoim świecie. I chyba tylko Ty tak naprawdę zrozumiałaś na czym polega gra w „Agencie”. Super, że wzięłaś w nim udział 🙂

  84. atttka

    Nie bardzo rozumiem zarowno wielkiego hejtu na Joanne jak i Tamare. Asia nie powiedziala raczej nic przykrego, a jesli nawet to chyba teraz zdarzylo jej sie to pierwszy raz. Tamara… coz, obrala taktyke, ktora ludziom sie nie podoba, mi tez nie, ale poki nie urzadza osobistych wycieczek innym uczestnikom nie mam jej nic do zarzucenia. Z kolei Antek to juz zupelnie inna historia. Jak mozna w ogole obrazac sie na Asie skoro Antek juz od poczatku nie szczedzi dosc nieprzychylnych komentarzy kazdemu procz swoich sojusznikow. W dodatku to nie sa zagrywki w stylu Tamary, ktore po prostu sa jakas strategia gry, tylko zupelnie niepotrzebne przytyki, ktore sojuszowi NIC nie daja. Tamara chyba nie bardzo dostrzega zachowanie Antka bo te komentarze nie sa skierowane w jej strone, ale skoro obrusza sie na to co powiedziala teraz Aska to mysle, ze Antka by juz udusila gdyby on mowil takie rzeczy o niej jak o Jablczynskiej. Halo, czy naprawde nikt tego nie widzi? Antek wcale nie jest uroczy i nie wierze w to, ze mial „powody” do bycia chamskim bo mowie teraz o jego slowach na setkach i w trakacie gry, nie o zachowaniu, ktore mozna uznac za strategie.at

    • GUSIA

      Asia to mowi o Tamarze bo jest agentem! przeciez nikt inny sobie takich rzeczy nie wymysla, nawet Hubert nie mowi że ktos jest dwulicowy! a Antek przegina ale chyba odpadnie za tydzien i pewnie nie wie kto jest agentem choc mysli że wie 😉

  85. Rafal

    Agent duzo w tym odcinku nie nabroil chyba, ale tez nie mial ku temu za duzo okazji… Robiad zdjecia nie mial za bardzo jak popsuc zadanie, no moze mogl zrobic zdjecie temu misiowi, skoro lalki nie bylo, Hubert i Antek pewnie by sie domysleli o co chodzilo(podejrzewam, ze wsrod slow, ktore musieli sie nauczyc „misia”, czy „maskotki” nie bylo), na takiej samej zasadzie na jakiej zrobiono zdjecie zarowki, a nie lampki.
    Jesli chodzi o budowanie ciemni, to stawka byl immunitet, o czym Agent wiedzial, wiec zadanie mozna bylo wykonac na 100%, tym bardziej jesli za kazdy odnaleziony przedmiot trzeba bylo zaplacic pieniedzmi z puli, i faktucznie Agent staral sie wykonac zadanie nawet na 200% 😉 Agent tez na pewno wiedzial, ze osoba ktora wygra to zadanie nie zatrzyma immunitetu(obrona jego graniczy z cudem!), wiec tez nie nalezy sie starc, a wrecz wypadaloby dac wygrac komus innemu…. Moze niech wygra ktos, kto nie chcemy, ze go ostatecznie mial? 😉 I znowu Antkowi sie pofarcilo… 😉
    W zadaniu z odbieraniem Asi immunitetu tez doszukiwalbym sie dzialan agenta, kawalek Dominiki, ktorego poszukiwala ostatecznie znalazl sie na punkcie Antka, moze dostal sie tam za sprawa Agenta? Nie tyle w celu pozbawienia Dominiki nietykalnosci, co opoznienia skolekcjonowania przez nia krazka, co gdyby zrobila po czasie oznaczaloby, ze do puli nic nie trafi… To by bylo na tule chyba…
    Jesli o chodzi o wskazowki dla widza, ktore w tej edycji najwyrazniej sa gdzies przemycane, to mnie zastanowil czerwony znak dolara na plecach Tamary… Dlaczego akurat taki? ale moze nadinterpretuje 😉

    • GUSIA

      Tamara nie jest agentem, doszukiwanie sie w niej agenta jest szukaniem agenta na sile tam gdzie go nie ma, to Asia jest agentem zobaczysz niebawem!

      • Rafal

        Jeszcze niedawno nie bylo szukaniem na sile 😉 Ja typu nie zmienie, inni sa dla mnie zbyt oczywisci, a w agenturze Tamary widze swietna strategie. Nie saprzeczam, ze w niektorych podejrzeniach, interpretacjach, moge pojsc za daleko i podejrzewam, ze tak jest, ale tak byloby w przypadku kazdego agenta ;-). Cos, co zrobil nieumyslnie, albo okazaloby sie zwyklym zrzadzedzeniem losy, dopatrywalbym sie w tym jednak skrupulatnie przemyslanego planu… Taki charakter programu i czasem trzeba pojsc za daleko 😉

        • GUSIA

          tak kiedys podejrzewałam Tamare, tylko krowa nie zmienia zdania, tak czy siak z uczetsnikow ktorzy zostali juz kazdego typowalam a Asia to moj ostatni typ, byla tez moim pierwszym pradawnym typem jednak odwiodły mnie od tego kometarze na Facebooku że to byłoby zbyt oczywiste, jednak tam ludzie piszą bzdury typu że agent to Dominika wiec patrzac na dzialnosc – ona ma najwiecej na sumieniu, może nie najwieksze sumy ale najwiecej rzeczy spartoliła! w zadaniu nad wodospadem była dokladnie w tym samym polożeniu co agent w edycji holenderskiej i tak samo sie zachowywała, to zreszta najlepsze miejsce dla agenta wprost wymarzone na koncu uczetsnikom namieszac w glowach 😉

          • Rafal

            Ok, zmienilas typ i ja Cie jak nie staram sie Ciebie w zaden sposob od tego odwiesc, ale stwierdzenie, ze „doszukiwanie sie w Tamarze agenta jest szukaniem agenta na sile tam, gdzie go nie ma” to troche mocne stwierdzenie jak na kogos, kto Ja typowal niedawno…. A nawet powiedzialbym nielogiczne 🙂 nie porownuj za bardzo naszego agenta z tym holenderskim, moze w tamtej edycji sie znalazl w tamtym polozeniu, ale o tym decyduje czesto cala grupa, albo po prostu przypadek.

          • GUSIA

            spoko, ja może za chwile znow zmienie typ 😉 sama nie wiem ale w Tamarze mi czegos brakowało jako agentowi, w Asi czuje że to znalazłam 😉

          • GUSIA

            a może po prostu ja dałam się zwieźć Tamarze że nie jest agentem? hhm w takim razie dobry z niej agent nawet „po godzinach” 🙂

          • Iwa

            A ja nie jestem pewna żadnego z uczestników.. Wydaje mi się, że Antek raczej nie. Za bardzo się stara, żeby go tak postrzegano. Z drugiej strony to samo myślałam przez cały program o Asi. Wolałabym, żeby agent działał bardziej finezyjnie, a nie psuł zadań na oczach uczestników i widzów. Teraz nie jestem już tego taka pewna. Tamarę też powoli wykluczam, bo jakoś nie pasuje mi to przedstawianie agenta w negatywnym świetle zamiast ukrywania go.
            Wpisy Gusi dały mi trochę do myślenia. A i Hubert w końcu zadał pytanie Agentowi czy pilotował samolot, które jak się okazuje mogło dotyczyć również Asi. Asia się tak wszystkim dziwi, trudno mi ocenić czy to spontaniczność czy jej udawanie. Tak jakby chciała za każdym razem podkreślić, że ona o niczym nie wiedziała. Inni jakoś potrafią nie okazywać tego, albo znów kwestia montażu i ciągle pokazują nam tylko zdziwioną Joannę (przed pytaniami do agenta, gdy Kinga ogłosił, że z każdą straconą minutę odbierze im 1500 zł w zadaniu z układaniem puzzli itp.). Tu psuje zadania na oczach innych, czyli chce żeby ją obstawiali, a na eliminacjach zaskoczony wyraz twarzy, że udało się przejść dalej.
            Chociaż z drugiej strony, byłabym chyba rozczarowana, gdyby agent psuł zadania w tak oczywisty sposób. Oczekiwałabym od agenta sprytu, finezji w działaniu (jak w zadaniu z odgadywaniem potraw i otwarciem skrzyni, gdzie gdyby agent był w grupie, która otwarła skrzynię, to byłby to banalne prymitywny sposób na utratę pieniędzy. Gdyby natomiast agentem była Tamara lub Hubert, to pozbawienie grupy większej ilości pieniędzy poprzez wygranie zadania, to byłoby działanie agenta w pięknym stylu). Zastanawiam się trochę nad Hubertem, ze względu na to jego obrażanie się na pokaz. Może też trochę dlatego, że zgodził się być jednym z wielu uczestników programu, podczas gdy obserwując jego karierę, to można zauważyć, że gdy się wiązał z jakimś programem, to go prowadził od „Tańca z gwiazdami” i „Milionerów” i na „Handlarzach” kończąc.

          • GUSIA

            milo mi że Cie naprowadzilam na Asie Iwa a czy slusznie -okaze sie 😉 sytuacja w busie, ANtek z tamara opowiadaja że korcilo ich otworzyc tubki, a co na to Asia? że o nich zapomniała! podejrzane 🙂

          • GUSIA

            Asia moze udaje ze udaje agenta, a Hubert jest moim drugim typem. Ale raczej ja stawiam na Asie bo jej setki wskazuja na zachowanie agenta 🙂

          • GUSIA

            czasy świetnosci Huberta juz dawno minely i teraz musi sie cieszyc tym że moze tropic agenta a nie byc nim i rolą Skowronka w Pierwszej milosci 😉

        • Rafal

          Iwa, ja nie widze, zeby produkcja wydawala agenta zakladajac, ze Tamara nim jest. Wrecz przeciwnie, Tamara jest przedstawiana jako bezwgledny uczestnik walczacy o zwyciestwo i tak jest tez odbierana przez ludzi- po trupach do finalu po kase. Swietna zaslona dymna. Dlatego tez nie staje w obronie Tamary, bo wg mnie jest to celowo wyolbrzymiane na potrzebe programu, zeby podkreslic jak dobra strategie obral Agent, zeby pokazac jak dobra decyzje podjeli wybierajac na Agenta wlasnie te, a nie inna osobe. Tego produkcja pragnie najbardziej. Kiedy maja pokazac jak mocno agent namieszal jak nie w ostatnich odcinkach? Paradoksalnie Asia przez taka postawe bedzie ta, ktora najbardziej dala sie wkrecic, zmanipulowac przez agenta, totez dlatego jest to sztucznie wyolbrzymiane. Jesli agentem bylaby Asia, w jakim celu pokazywaliby te setki z nia? Agent chcacy pomscic uczestnikow, ktorzy go zle typowali, za cel obierajac sobie uczestnika, ktory najbardziej dazy do wygrania programu…. Przeciez to nie ma sensu. moze i by mialo, gdyby to byla jakas otwarta strategia, ale to sie dzieje tylko na setkach, za plecami, tylko dla widza. Ja tu nie widze spojnosci, nie widze sensu pokazywania agenta w taki sposob, natomiast widze sens, jesli sie zalozy, ze to Tamara jest agentem, a zachowanie Asi skutkiem jego dzialania.

          Nie wykluczalbym tez nikogo z kregu podejrzen, tylko dlatego, ze jakies tam pytanie ktos zadal agentowi(mam tu na mysli pytanie o sterowanie samolotu). Kto powiedzial, ze Hubert dobrze typuje? A moze Hubert dobrze wiedzial, ze agent nie sterowal samolotem, dlatego zadal to pytanie i jeszcze jedno, na ktore znal odpowiedz, zeby miec jakiekolwiek pojecie, czy agent odpowiedzial prawda, czy klamstwem na trzecie jego pytanie(jesli na orzyklad na dwa pytania, na ktore Hubert znal odpowiedz, agent by sklamal, to bylby pewien, ze na trzecie musial powiedziec prawde)

          Poza tym ten znak dolara na plecach Tamary…. 🙂

          • GUSIA

            Asia ciągle twierdzi że ktos kłamie, że przez Tamare lub Dominike odpadla Sylwia, tak postepował agent w 1 edycji ! O czym ma agent mowic na setkach? Musi cos wymyslac aby widzowie skupili sie na innych osobach które niby są dwulicowe i bezczelnie kłamią 😉

          • GUSIA

            Rafał czyli Ty twierdzisz że zachowanie Asi jest skutkiem agenta Tamary, czyli że Tamara pokazuje sie jako dwulicowa? w którym miejscu? Mi jedynie sytuacja w busie by na upartego pasowała ale to przecież naturalne że każdemu puszczaja kiedy nerwy! Zwlaszcza jak Kinga tylko ją pyta o podzielenie sie! Mysle że kazdy inaczej sie troche zachowuje przy kamerach a inaczej poza. Rafał w którym momencie Tamara jest dwulicowa?

          • GUSIA

            Poz tym wypowiedzi Asi wcale nie były podkreslane, tylko uraziły Tamare stad ta afera. A czemu uraziły? Bo agent nie boi sie nieczystej gry 🙂

          • Rafal

            ja wcale nie sugeruje, ze Tamara jest dwulicowa, daleki jestem od tego i nie wiem co autorka miala na mysli, mysle, ze to pytanie moglabys do niej skierowac. Czyli twierdzisz, ze Asia nazwala Tamare dwulicowa, bo jest agentem i to jest jej czesc agentury? No prosze Cie, co to jest Agent- Przedszkole? Ja wlasnie uwazam, ze tego typu teksty dyskwalifikuja ja jako agenta, szczegolnie jesli nie maja zadnego podloza, przelozenia na rzeczywistosc. Agent wspolpracuje bezposredni z produkcja i producenci nie moga sobie pozwolic na taka jawna manipulacje i nadszarpywanie czyjegos wizerunku, to ocieraloby sie nawet o jakis paragraf. Ta wypowiedz musi byc jej i tylko jej, produkcja nie moze pozwolic sobie na utozsamianie sie z tego typu zarzutami, moga je co najwyzej wyemitowac jako autonomiczna opinie Asi.

          • GUSIA

            Pożyjemy , zobaczymy. Sądze że Asia nie będąc agentem nie pozwoliłaby sobie Tamary oczerniać. No chyba że Tamara jest agentem i jest dwulicowa..

          • Rafal

            Ja sadze, ze produkcja nie pozwolilaby agentowi, ktory poniekad ich tez reprezentuje, na stugmatyzowanie, napietnowanie i personalne wycieczki w stosunku do jakiegokolwiek uczestnika. Co innego jest sianie zametu a co innego robienie z kogos czarnego charakteru i obgadywanie w setkach…. Ale pozyjemy, zobaczymy 😉

          • GUSIA

            Ja już sama nie wiem. A może oni mają w umie takie „numery” zapisane że można? Moim zdaniem zachowanie Asi jest dziwnie podejrzane. Chodzi ogólnie o inne setki też, za bardzo stara sie na innych zwalić wine i uwagę 🙂 jesli Asia jest agentem to okaże sie że jak to nazwales „przedszkolne” chwyty dozwolone, choc moim zdaniem agent po prostu byc może ma monopol na takie sprawy.

          • GUSIA

            Znak Antka? no Wenus mial czyli symbol kobiety. Hubert Marsa czyli faceta. Reszte nie miala symboli planetarnych 😉 Symbole dla agenta nie są az takie istotne wiec po co mu wpływ na takie glupoty?

          • Rafal

            Znak reszty uczestnikow wiekszego znaczenia jako tako nie maja, aczkoolwiek znak kobiety na Antka plecach i mezczyzny na Huberta moze byc takim pstryczkiem w nos dla Antka od producentow za jego tekst po odpadnieciu Tomka „z mezczyzn juz tylko ja zostalem…. No i Hubert” 😉
            Natomiast mnie dziwi, ze sposrod tylu neutralnych znakow na plecy Tamary dali znak pieniedzy… Z czym jest scisle zwiazana rola agenta jak nie z pieniedzmi? Moze to byc podpowiedz realizatorow programu wg mnie

          • Rafal

            Choc w sumie jakby dobrze poszukac, to znak kazdego uczestnika mogl miec jakies znaczenie. O ile dobrze pamietam, to plotki, ze Dominika jest agentem pojawily sie podczas krecenia programu. Byl nawet filmik jak dziennikarka TVN witala wszystkich uczestnikow Agenta na lotnisku w Polsce po powrocie i zadawala wszystkim pytanie „kto jest agentem?”. Dominika odpowiedziala, ze wyczytala gdzies, ze ona byla agentem. Teraz leca odcinki z koncowki ich pobytu, o ile sie nie myla w nastepnym beda pokazane ostatnie dwa dni. Producenci nie wiedzieli kiedy Dominika wyleci, moze byla to taka mala podpowiedz, ze Ona jednak nie jest agentem(pacyfka, znak pokoju)

          • GUSIA

            Działalnosc agenta kojarze nie z pienidzmi, tylko z walką z reszta gupy i dzialaniem przeciwko reszcie czyli to Mars-planeta wojny, antypokojowa, jest jedną z dwóch zlych planet w astrologii i jest planetą walki, a wiec wypada na Huberta 🙂 zwłaszcza w kontekscie pokojowej pacyfki Dominiki 😉

          • Rafal

            Tez dobre spostrzezenie, ale nie zgodze sie z niekojarzeniem dzialalnosci agenta z pieniedzmi. Glownym i jedynym zadaniem agenta jest uszczuplenie budzetu, doprowadzenie do tego, zeby pula koncowa byla jak najmniejsza. Czy agent poszerzy swoja dzialalnosc o cos wiecej, to juz tylko lezy w gestii agenta.

          • iwa

            Nie chodziło mi o to, ze przyznanie symbolu było ważne lub mogło mieć ukryte znaczenie. Bardziej o to, że jeśliby agent w nim uczestniczył, to mógł się wykazać poczuciem humoru (symbol Antka) lub okazją do drobnej złośliwości (też symbol Antka). Tamara mogłaby swój dostać, bo zależy jej na wygranej. Dominika dostała najbardziej neutralny znak. Nie chcę nadawać przyznawaniu symboli dodatkowego znaczenia, tylko czysto hipotetycznie zastanawiałam się który agent tak by je porozdzielał. Do Huberta by to pasowało. Do Asi chyba też. Czy Tamara przekornie dałaby sobie symbol dolara? Czysto teoretycznie pytam:) Pewnie nawet produkcja nie zawracała tym głowy agentowi, może nawet losowanie było….Aczkolwiek kolor też miał znaczenie, jak ktoś już napisał, że kolor żółty trudniej było dojrzeć, inaczej z czerwonym. Czy to był przypadek, czy agent chciał Dominice ułatwić zdobycie immunitetu.

          • Rafal

            Widze, Iwa, ze Twoje podejrzenia kieruja sie w strone Huberta(?) 🙂 Czysto hipotetycznie jest duzo racji w tym co piszesz ja jednak mysle, ze Agent nie mial nic wspolnego z przydzielaniem znakow. Albo sa one jakimis wskazowkami producentow, albo nie maja zupelnie zadnego znaczenia, ja bym sie jednak sklanial ku pierwszej opcji…

          • Rafal

            Jesli natomiast Agent bral czynny udzial w przyznawaniu znakow, to moj typ na Agenta przepada, watpie, zeby przydzielil znaki w tej konfiguracji. Mysle, zd Asia tez, wtedy znalaby znaki wszystkich uczestnikow i wydaje mi sie, ze gdyby pozostawiono jej jakies pole na wplywanie na gre, na autonomiczne decyzje, to pewnie znak Tamary i Antka by odgadla… 🙂 sa oczywiscie jeszcze inne opcje, ale tak spekulowac moznaby dlugo. 🙂

          • iwa

            Rafale, nie wiem kto jest. Tylko Antka chyba wykluczam, bo za bardzo się stara by być postrzeganym jako agent. Podobnie myślałam o Asi, a teraz już nie jestem tego taka pewna, może obrała taką dziwną, pokrętną strategię, a ja założyłam, że agent za punkt honoru powinien założyć, żeby na pierwszy rzut oka nie było widać jego działania. Dlatego długo odrzucałam oficjalnie sabotujących zadania. A na agenta pasowali wg mojego założenia Hubert, Tamara i Dominika (ta już odpadła). Tamara nie jest łagodnie traktowana przez produkcję, a wręcz kreowana na czarny charakter. To mi nie gra w kontekście agenta jako mimo wszystko członka ekipy produkcyjnej. Czy ekipa naraziła by ją na hejt na wskutek takiego wykreowania jej wizerunku, czy Tamara zgodziłaby się na to? Wiadomo, że w finałowym odcinku można sprostować, pokazać jak było naprawdę, ale przekonań ludzi trudno jest zmienić. Chociaż może ja mam mylne wyobrażenia na temat tworzenia procesu tworzenia.
            Chciałabym, żeby Tamara wygrała, jakby okazała się być agentem, też nie byłabym zawiedziona, bo byłby to inteligentny agent, działający finezyjnie (zadanie ze skrzynią np.).
            Hubert nie przykłada się do zadań, choć czasem ma logiczne pomysły (podzielić się słówkami po połowie itp.), okłamał z tym lękiem wysokości, teatralnie udaje obrażonego, przeszedł na teście, choć tak jak i Dominika nie brał udział w zadaniu w ciemni, niejako nie mając dostępu do wszystkich informacji. Biorę go dosyć poważnie pod uwagę, ale innych nie wykluczam.

          • Rafal

            Mi sie znowu wydaje, ze to przedstawianie Tamary w negatywnym swietle moze byc celowym zabiegiem by uwypuklic skutecznosc jej strategii(destabilizacja grupy, konkurencja miedzy soba, etc.). Stad tez natezenie tego w ostatnich odcinkach. Mysle, ze produkcja nikogo by sie nie pytala o to, w jakim swietle moga kogos przedstawic autoryzacje montazu, nawet agenta. Po prostu wykorzystuja „lotne” wypowiedzi innych uczestnikow(z tego tytulu wykluczylbym wlasnie Asie z kregu podejrzen, ale o tym pisalem wyzej). Tak, jak pisalas, w ostatnim odcinku zostanie to wszystko odkrecone, wytlumaczone strategia i chyba takiego scenariusza bym sobie zyczyl, bo wiele z tych manipulacji producentow byloby wybaczone. W przypadku wygranej przez Tamare, w oczach ludzi kreowany na te chwile przez program wizerunek Tamary moze sie wzmocnic… poza tym chcialbym, zeby Tamara wszystkim tym hejterom utarla nosa 😉

          • GUSIA

            Tez mi sie pieniadz Tamary kojarzy z tym że chce wygrać najbardziej. Moim zdaniem rola agenta nie polega tylko na uszczupleniu budżetu, choc głównie tak. Jednak pieniadz jako symbol agenta moim zdaniem to nie dobre skojarzenie. Tak jak mowie Mars najbardziej dla agenta by pasował. Agent to osobnik ktory ma walczyc z grupą. Jesli agent chcialby pomoc Dominice to byłby to moze Hubert a moze tez Asia. Choc ja osobiscie w teorie „pomagania” agenta komukolwiek nie wierze, Tamara psiała pod komentarzem z zeszlego odcinka że agent nie moglby pomagac od tak Antkowi, chyba że ma jakis plan dla Antka związany z jego działalnością. To samo z tym że Asia jako agent odgadłaby znak Tamary czy ANtka- agent nie kieruje sie prywatnymi sympatiami, a przeciez nie znamy tak naprawde kogo agent lubi lub nie bo agent nie idzie tam w celu znajdowania przyjaciol czy wrogów!

          • GUSIA

            Moim zdaniem z czowrki ktora została nie mozna wykluczyc nikogo jako agenta. Asia w 1 odcinku spieszyła sie otworzyc koperty zanim Tomek zacznie mowic że nie wolno otwierac, wyraznie sie do tego wrecz „rzuciła”. Moze chciala zebysmy tak mysleli że agent sie ukrywa w 1 odc i ją wykluczymy. Hubert równiez jest nabardziej podejrzany na 2 miejscu. Z tym że Asia mowi że Tamara jest dwulicowa Asia nie wyjdzie na wyrolowana nawet jesli Tamara okaze sie agentem, poniewaz Asia juz mowila że typowala Tamare, poza tym mowila ona o dwulicowosci prywatnej. Inna sprawa że mina Tamary jak Asia miala zielony ekran wskazywala jakby mówila ” a jednak Cie nie zmyliłam nadal mnie typujesz” i takie uznanie dla Asi.

  86. Kapsel

    Nie jest to moja pierwsza wypowiedź u Tamary pod wątkiem „Agent” – uważam, że Tamara zachowuje się conajmniej poprawnie. Dba o sojusz, daje z siebie conajamniej 100% przy wykonywaniu zadań, jest spostrzegawcza i bez dwóch zdań bardzo inteligentna.
    Każdy z uczestników, który negatywnie się o niej wypowiada, zwyczajnie jest poza „sojuszem” i nie pozostaje mu nic poza zawodzeniem.
    Asia J., choć ogólnie sympatyczna i wydająca się troche nierozgarnięta, grała zawsze tylko dla siebie – gadanie, że musi pomścić uczestników, którzy przegrali przez Tamarę, jest kuriozalnie dziwne. Na początku to właśnie ona była moim typem na Agenta.
    W „sojuszu” wszystkie dziwne pomysły bezpośrednio wpływające na wynik innych graczy miał Antek – w interesie Tamary nie było negować pomysłów Antka a jedynie przypatrywać się z boku reakcjom uczestników.
    Go Tamara! Jesteś najlepsza!

  87. BARBARA

    Co by nie pisać, prawda jest jedna: jak godzisz się na udział w takim programie, to nie miej pretensji do innych, że cię oceniają. Mają prawo również do krytyki.

  88. koszka

    A ja tak pokrętnie przez program zaczęłam śledzić Twoje poczynania. Ta gra trochę polega na krętactwie i pokazywaniu tego co chce się pokazać innym uczestnikom. Ty to robisz w niesamowity sposób. Mam nadzieje, że zostaniesz do końca bo ten program bez Ciebie przestanie istnieć.

  89. Mysza

    To mój agent już odpadł. W sumie to była jedyna osoba, której działalność jako agenta miała dla mnie sens.
    Ze względu na pytania uczestników do agenta z poprzedniego odcinka postawiłabym teraz na Huberta, ale ani jego zachowanie mi nie pasuje na agenta, ani zachowanie innych osób wobec niego np. Antka też nie wskazuje, żeby agentem miał być. Z osób, które pozostały to żadna mi nie pasuje na agenta, to może w naszej edycji go w ogóle nie ma?:) Upieram się ciągle, że Antek nie może być agentem. Jeśli by nim był to duży minus dla stacji.
    Odcinek wypadł marnie. Po raz kolejny wyszły jakieś dziwne podziały na grupy kto może brać udział w zadaniu a kto nie i część grupy sobie po prostu siedziała. Na tym etapie, gdy każde pytanie na teście się liczy nie powinno tak być. Zadanie z tubkami bez sensu, bo w sumie można było połowę z nich otworzyć wcześniej i wyszłoby na to samo. Zadanie Aśki, czyli obronienie immunitetu było właściwie niemożliwe do wykonania. Dużo lepiej to zrealizowali w Holandii.
    Widzę, że dużo osób zauważyło, że coś się wygrana suma mocno nie zgadza. Ciekawe dlaczego?:)
    Jeszcze jakaś dyskusja się stworzyła na temat Tamary. Ja mam wrażenie, że w ogóle oglądałam chyba inny odcinek, bo nie zauważyłam ani nic złego ani w zachowaniu Huberta (miał prawo się na Antka wkurzyć za tego jokera) ani w zachowaniu Aśki. Gdyby nie wpis na blogu to bym w ogóle sprawy nie zauważyła. Aśka to już w ogóle całkiem sympatyczna mi się wydawała, zwłaszcza jak wykiwała sojusz. I taka radosna była tym razem. Owszem coś tam zmontowali na końcu odcinka odnośnie jej wypowiedzi o dwulicowości Tamary, ale to można rozumieć różnie. Aśka mogła mieć różne rzeczy na myśli np. to że Sylwia odpadła przez Tamarę. Dlaczego tak myśli i czyja wersja jest prawdziwa tego oglądając program w tv nie da się dowiedzieć. Należy jeszcze brać poprawkę na to, że ktoś tam tym agentem jest i może specjalnie miesza, żeby się w grupie popsuć nastroje. Ja w każdym razie nie widziałam nic obraźliwego w żadnych wypowiedziach z tego odcinka poza wypowiedziami Antka, który jak zwykle przesadził.
    Ogólnie w kolejnych relacjach z odcinków to tak trochę wygląda, że sojusz może wszystko, bo to tylko GRA, ale jak inni też stosują zasady GRY to już niby są nie w porządku wobec grupy itd. W Holandii np. numer z zasłanianiem znaku włosami by nie przeszedł, bo by uznali to za oszustwo.
    I nie wiem, ale już któryś odcinek z rzędu są przedstawione wypowiedzi Tamary o innych, gdzie wypowiada się w sposób negatywny. Raz o dziewczynach, raz o facetach. Tym razem coś o Antku było. Tak jakby ona jedyna była nieomylna i miała monopol na rację. I żeby nie było, ja Tamary nie znam, więc jej nie oceniam, ale tak to wygląda w tv po montażu. Może dlatego jest tyle negatywnych wypowiedzi o Tamarze w Internecie. Nie wiem też czy jest sens tłumaczyć się wszystkim na blogu, jeśli się nie ma sobie nic do zarzucenia.
    Może taki montaż to wstęp do pokazania, że to jednak Tamara jest agentem? Z drugiej strony było wiele sytuacji, gdzie widać było jej prawdziwe emocje (np. gdy Ewa obstawiła jej skok na zero). Moim zdaniem tego się nie da zagrać, ale mogę się mylić. Pewnie finał mnie bardzo zaskoczy, ale do programu w takim kształcie raczej nie przekona, bo na razie bardziej mi to Trudne Sprawy przypomina niż Agenta.
    Pozdrawiam

    • Iwa

      Dlaczego zasłonięcie włosami byłoby oszustwem w Holandii. Tam uczestnik (wtedy jeszcze nikt nie wiedział, ze agent) ukradł tubkę z kieszeni spodni innego uczestnika! I otworzył tą tubkę w obecności innych uczestników. A numer z włosami, nie miał wg mnie nic z oszustwa. Był przytomnym zagraniem. W tym programie można kłamać, jak to zrobiła Asia, lub cała grupa, która miała za zadanie odnaleźć Sylwię i Monikę, a nie można włosów rozpuścić? Dziwne.
      Ja też nie rozumiem tej nagonki na sojusz. Ewa miała z Sylwią i Michałem. Maciek komentował zachowanie tamtego sojuszu , że puszcza na grupę nieprawdziwe informacje, a Ewa przedstawiła sojusz Tamary i chłopaków jak jakieś przestępstwo, sama będąc w jednym. Też dziwne.

      • GUSIA

        Zaslonienie wlosow uniemozliwiło Asi obronienie immunitetu, nie utrudnilo tylko uniemozliwilo, wiec tez sadze że powinien byc zakaz takich numerow i nakaz spietych wlosow. To tak jakby dac komus zadanie ktorego nie da sie zrobic. Taka Tamara wydaje sie serio przezywac wszytsko, bylo widac po numerze Asi, co u Antka nie bylo widoczne, poza grozeniem palcem w setkach ktore wyglada komicznie bo pewnie nawet Asce tego nie mowil tylko dla widzow 🙂 Moim zdaniem reakcja Antka była za mało emocjonalna, co jest podejrzane! I powinno byc tak że Asia do nich strzela jak w zagranicznych edycjach – wtedy mialaby szanse plus nakaza spiecia wlosow dla kazdego. No ale trudno winic Tamare że zrobila cos czego nie zabroniono, tez bym tak zrobila ale powinno byc to zabronione. Owszem troche tez mam wrazenie że sojusz moze innych rolowac a jakby tak ich wyrolowac to już zaczynaja grozic ( Antek) i sie gotowac ( Tamara) 🙂

        • Mysza

          Tubki, które można przecież przekazywać itd. to jednak coś innego niż określone zadanie, które powinno mieć jasne reguły. Zresztą w Holandii agent ukradł te tubkę od kogoś ze swojego „sojuszu”, wieczorem mu o tym powiedział i razem w ramach tego sojuszu tę tubkę otworzyli. To gdzie tu jakieś oszustwo? Zresztą tam masowo te tubki otwierali:)
          I tak jak napisała Gusia, to że Tamara zasłoniła ten symbol sprawiło, że zadanie prawie niewykonalne (bo to zadanie samo w sobie było za trudne i nie powinno takie być) stało się całkowicie niewykonalne. A jakby inni poszli w ślady Tamary i zaczęli te symbole zasłaniać np. jakąś chustą itd. To co Aśka by wtedy w ogóle na darmo latała tym helikopterem? I nie mówię, że Tamara źle zrobiła (bo skoro nie powiedzieli jej że tak nie można to czemu nie), tylko że produkcja powinna w tym momencie zareagować i dać Aśce chociaż cień szansy na obronę tego immunitetu.
          Ogólnie mi się ten odcinek nie podobał. W Holandii to był najlepszy odcinek sezonu, jeszcze ta akcja z przepustką do finału była fantastyczna, a u nas jak zwykle zmarnowali potencjał i tubek i tego zadania z immunitetem.

          • Iwa

            Inni poszli w ślady Tamary, ale zasłaniali symbol w inny sposób, Antek wskoczył nawet do wody. Dominika większość czasu ukrywała się w trawie, a Hubert przyniósł jej krążki. Prawie wszyscy kładli się na plecach, gdy nadlatywał helikopter. W sytuacji, gdyby Joasia rozpoznała wszystkie symbole, a Tamary nie, to moglibyśmy rozważać, czy nie przekroczyła jakiejś granicy. w sytuacji, gdy wszyscy wykazali się pomysłowością i ukrywali te symbole jak mogli, to niesprawiedliwe obarczać winą jedną osobę.
            Jeżeli można mieć pretensje, to do produkcji, że takie zadanie postawili przed uczestnikiem. Poza tym na początku powinny być ustalone zasady. Skoro w tym programie można kłamać oszukiwać, to odnoszę wrażenie, że co nie jest zakazane, to jest dozwolone.

        • Iwa

          Teoretycznie tak, ale nie rozpoznała również symboli innych uczestników, więc co się czepiać Tamary. Tamara zasłoniła włosami, inni kładli się na ziemi, więc też nie było widać… Ja pomysł z włosami porównałabym z pomysłem Asi w ciemni. Wyprowadzenie w pole przeciwnika. Hubert i Antek mają krótkie włosy, a nie udało się dokładnie przyjrzeć ich symbolom. Może zadanie było niewykonalne, a nie to, że jedna osoba zasłoniła włosy, uniemożliwiło obronę immunitetu. Dominika miała włosy spięte w kok, a Asia zauważyła tylko kolor jej symbolu, bo stała koło beczki oznaczonej kolorem, więc jakim sposobem nie zauważyła. Może utrudniła Asi zadanie w inny sposób, ograniczyła przemieszczanie się, skoro Hubert przyniósł jej krążki.

        • Iwa

          Czym się Gusia różni rozpuszczenie włosów, które utrudniają rozpoznanie symbolu (nie zasłaniają szczelnie pleców, jak Chusta, którą ktoś wspominał) od leżenia plecami na ziemi i chowania się. Oczywiście w kontekście tego zadania. I dlaczego Asia nie zauważyła symbolu Dominiki, nawet nie miała pojęcia jak było w przypadku Huberta i Antka, że elementy zauważyła. U Dominiki widziała tylko kolor beczki. A symbol jakim cudem nie był widoczny, mimo włosów spiętych w kok. Może przez to, że nie biegała tyle od beczki do beczki tylko Hubert jej przyniósł krążki, a ona ukrywała się ZASŁANIAJĄC symbol. Może nie włosami, ale jednak…Może dlatego produkcja nie zdyskwalifikowała Tamary za to zachowanie skoro inni robili podobnie, stosując inne techniki.

          • Mysza

            Czym innym jest to, że zadanie było w ogóle bezsensowne, bo tych symboli się nie dało zobaczyć. Dominika miała żółty, jasny symbol, którego pewnie z tego helikoptera nawet widać nie było.
            Tak samo to co innego, kiedy ktoś w trakcie gry widzi helikopter i się chowa np. w krzaki, a co innego gdy już na starcie zadania ma zasłoniętą większość symbolu włosami, chustą czy czymkolwiek innym. Różnica jest chyba oczywista.
            I nikt nie mówi, że Tamarę trzeba było zdyskwalifikować, tylko że na początku kiedy Tamara chciała tak zrobić to powinni wyraźnie powiedzieć, że tak nie można. Czyli powinno być wyraźnie powiedziane że każdy może się chować w krzaki, za beczkę czy gdzie tam chce, ale nie że od początku zadania ma zasłonięty cały symbol, że tak to nazwę w sposób „mechaniczny” 🙂

          • GUSIA

            Ja nie twierdze że Tamare mieli zdyskwalifikowac tylko to oni powinni byli tego na poczatku zakazac zanim ktos wogole wpadnie na ten pomysł! To wina produkcji , nie Tamary przeciez. To tak jakby kazac komus upiec chleb bez mąki i pieca. Reszta jednak caly czas w tej trawie nie mogła lezec jedynie wtedy gdy helikopter sie oddalił, no czasem musieli sie pokazac przeciez i przebiec. Tak wogole to Asia powinna do nich strzelac wtedy byłyby równe szanse 🙂

          • GUSIA

            Gdyby Asia mogla strzelac oni musieliby sie ruszyc i uciekac plus zakaz zaslaniania wlosami i obowiazek spiecia wlosow 🙂

          • Iwa

            Powinni byli powiedzieć, ale tego nie zrobili. Widocznie produkcja uznała, że przyznanie immunitetu jest sprawą losową. W poprzednich przypadkach też tak było, bo nie mieli na zdobycie immunitetu osoby, które były na safari, z zadaniu z wymianą kopert losowanie osoby, która przekaże go dalej, w zadaniu z tyrolką teoretycznie większe szanse na strącenie go miały osoby, które zjeżdżały wcześniej… Wtedy nie było sprawiedliwie, więc i tym razem też nie.
            Pierwszy raz immunitet był za coś, szkoda tylko, że Joasia nie została od razu uprzedzona, że to jeszcze nie koniec walki. Rozczarowanie z utraty musiało być tym razem większe (jeśli nie jest agentem).
            Może za mocno z tą dyskwalifikacją wyraziłam, ale odnoszę wrażenie, że Tamarze za bardzo się dostaje za te włosy. Może to zadanie miało być niewykonalne, żeby wzbudzić emocje i konsekwentnie immunitet byłby równie niesprawiedliwie przyznany jak wcześniej bywał.

    • GUSIA

      Jesli chodzi o emocje Tamary po złapaniu worka pustego to wszystko mozna zagrac wierz mi no ale Tamara to nie aktorka. Jednak jako agent mogly byc to emocje prawdziwe bo agent przeciez jest wkurzony że ma pusty worek czyli go podejrzewają 🙂

        • Mysza

          To tylko moje zdanie:) Po prostu myślę , że Tamara miała parę momentów w programie, w których jej emocje wyglądały na autentyczne. W przeciwieństwie do takiego Huberta, gdzie widać często, że coś kręci. Ale jednoznacznie wykluczyć, że Tamara w tych momentach udawała oczywiście nie można.

          • GUSIA

            Tak ale ja ostatnio Tamare bym dała na ostatnie miejsce jako kandydata n agenta. Ma mniejsze szanse udac emocje tak jak np. Asia która jest zawodowo aktorką i u której nie mamy szansy rozpoznac prawdziwych emocji, u Tamary widać rządze zwyciestwa, dlaczego jest typowana na agenta? bo ludzie myślą że agentem bedzie ktoś niespodziewany a podobno agent okazal sie oczywisty czyli Asia lub Hubert 😉

          • GUSIA

            Do tego tamara ma osobowosc idealna dla agenta ale to troche za mało żeby ją typować bo poza wypadniecie jej kapelusza i miski za wiele nie spartoliła. Idac tropem silnej osobowosci Antek nie pasuje na agenta ( sklonnosc do zabawy, glupot no chyba że to tylko gra ale nie wydaje mi sie sądzac po jego wybrykach w przeszlosci), a reszta Asia i Hubert jak najbardziej!

          • Rafal

            Nieprawda, Gusia, ja nie typuje Tamary tylko dlatego, ze oczekuje zaskoczenia i tylko ta opcja moze mnie zaskoczyc…. Fakty, Antka eliminuje ze wzgledu na to, ze jest zbyt oczywisty, ale to wszystko. Ja w dzialaniu Tamary widze wiecej agenciej roboty, znacznie wiecej niz u innych, o czym juz pisalem pod poprzednimi postami, teraz ze tak powiem na biezaco zdaje relacje 🙂

          • GUSIA

            Ja mowie ogolnie a Ty typujesz Tamare miedzy innymi tez dlatego 🙂 Moim zdaniem Tamara może byc agentem jak każdy hehe ale jednak jej typ kojarzy mi sie bardziej z typem osoby wygranej lub chcacej wygrac choc to może byc zmyłka wiem wiem, tak naprawde to kogo typujemy zalezy od przyjetego kryterium, zmieniajac kryterium wyjdzie nam inny agent 🙂

  90. Kala79

    Ta burza wokół Tamary to chwyt produkcji na zwiększenie popularności programu i oglądalności Cała uwaga i negatywne emocje skupione na jednej osobie po to żeby odwrócić uwagę od agenta Dlaczego nie pokazują zakulisowych rozmów pozostałych uczestników Myślę że byłyby jeszcze bardziej kontrowersyjne Po ostatnim programie i wypowiedziach Joanny stawiam na to że to ona jest agentem.Trzymaj się Tamara! Mam nadzieje ze wygrałaś ten program!

    • Iwa

      Też odnoszę takie wrażenie. Jakby nie było agent jest członkiem ekipy produkcyjnej. W poprzednich polskich edycjach (np. w drugiej edycji) współpracował ściśle z produkcją, dawali mu znaki np. kolorem koszulki członka ekipy, czy musi skoczyć czy nie… To zmontowanie materiału, żeby w złym świetle postawić Tamarę i skierować na nią podejrzenia w jednym z końcowych odcinków mi jakoś nie pasuje…Ale mogę się mylić.

      • Mysza

        Teoretycznie agent powinien mieć dużo setek, ale w sumie po naszej krajowej wersji można się spodziewać wszystkiego:) W końcu mogli specjalnie dawać agentowi setki mniej znaczące, żeby nie rzucać na niego podejrzeń.

  91. Sandra

    AGENTEM JEST… Hubert 🙂 Jestem zszokowana, że ktokolwiek ma jeszcze jakieś wątpliwości 🙂 Intuicyjnie obstawiałam go od samego początku programu, z każdym odcinkiem swoim zachowaniem potwierdzał moje domysły, a teraz jest to dla mnie podane jak na talerzu. Czasem dziwi mnie, jak ludzie są mało spostrzegawczy i podatni na manipulację :)))))))))))))))))))))))))))))))))))

  92. Wiki

    Moim zdaniem najlepiej ze wszystkich udaje ci się grać… nie przejmuj się krytyką bo ci ludzie w ogóle nie rozumieją taktyki i zachowania tej gry. Myślę że gdyby sami musieli grać z pewnością dla ponad połowy moglibyśmy zarzucić tymi samymi argumentami. Widać że jesteś inteligentna i przebiegła co daje świetne rezultaty! Powodzienia 🙂

  93. Dexter

    Ten Antek to taki cwaniak , he , he ! Mało , że jako agent ma zagwarantowaną grę w finale , to jeszcze immunitet wywalczył ! A to ci dopiero !

  94. Aries Aires

    Jeśli chodzi o Agenta ja od początku podejrzewałam Dominikę, bo nigdy nie robiła nic charakterystycznego,- zawsze stała gdzieś z boku i nie rzucała się w oczy. Nigdy nie zwróciłam uwagi,żeby sprawdzano poprawność odpowiedzi Dominiki. może nie zauważyłam. Po odpadnięciu Dominiki, co było dla mnie wielkim zaskoczeniem,- jestem pewna,że Agentem jest Hubert a Tamara mam nadzieje, że wygrała.
    Co do określeń typu chytry ,cwany sprytny to jest ta sama zaleta,każdy powinien mieć takie cechy byle nie krzywdził innych (w realu) Agent to gra tam należy grac i nikt nie powinien mieć do nikogo o to pretensji,że go zmylił ,bo takie reguły.chociaż niektóre posunięcia w tym programie wydają mi się dziwne. np. to,że nie wystarczy posiadać Jokera,trzeba podczas odpowiadania na pytania położyć go na stole,- co za dziwaczne wymagania. Dziwne się dla mnie wydaje też to,że Asia musiała obronić wygrany immunitet a kiedy nie rozpoznała żadnego symbolu – immunitet po raz kolejny dostał…Antek – tak jakby telewizja celowo chciała odwrócić uwagę od prawdziwego Agenta i skierować ją na Antka. Dziwne jest dla mnie też to,że po wymianie kopert przy stole,kiedy Sylwia dostała więcej Jokerów od Dominiki – oddała je jej,żeby Dominiki nie krzywdzić ( i Kinga nie powiedziała na to nic) a kiedy Antkowi przypadł immunitet i był go winny Sylvii za wrócenie go do programu Kinga się nie zgodziła, żeby Antek jej go oddał Sylvii. a kiedy Asia daje Jokera Tomkowi (bardzo miły gest) Kinga już nie ma nic przeciwko temu. Czy tam każdy podlega innym zasadom? Skoro Antka raz wrócono to wszyscy powinni mieć prawo do jednego powrotu po wyrzuceniu, Kto jest takiego samego zdania?Serio tu się nie trzeba logować?byłoby bardzo miło. no kurcze dlaczego mi się pojawia wykryto duplikat komentarza?

    • Mysza

      Jokera trzeba wyłożyć, bo nie trzeba go wykorzystać od razu, tylko można go sobie zostawić na kolejne odcinki. Ogólnie zasady są takie, że jokera można komuś przekazać, a immunitet nie, chociaż wiemy to jedynie z bloga Tamary, bo jakoś w programie zapomnieli nam widzom o tym wspomnieć:)
      Antek dostał immunitet bo jako pierwszy ułożył wszystkie elementy, a z przywróceniem to chyba miał po prostu szczęście, bo pewnie odgórnie było założone, że pierwsza odpadająca osoba ma wrócić.

    • iwa

      Z tego co pamiętam, to Sylwia dała Dominice te jokery później, po zadaniu. Przy stole mogli się raz wymienić kopertami. A Sylwia dała 2 jokery w zamian za informacje. W skutek tej wymiany z Dominiką jednak Sylwia odpadła, ale trudno stwierdzić czy Dominika wprowadziła ją w błąd, czy Sylwia źle obstawiła agenta i dlatego test jej gorzej poszedł.Jokery sobie przekazywali w programie nie raz. Michał Szpak oddał swoje Sylwii i Ewie, gdy odpadał, Asia dała Tomkowi, Hubert Antkowi , Sylwia też komuś swoje przekazała odpadając.
      Powrót jednego uczestnika była wpisana w scenariusz, w wersji holenderskiej nagrywanej w RPA w 2013, tam też uczestnik wrócił, więc było to zaplanowane na etapie tworzenia scenariusza. Akurat powrót uczestnika, który odpadł w pierwszym odcinku wydaje mi się w tej sytuacji sprawiedliwy, bo w pierwszym odcinku 9 osób miało immunitet i test pisało tylko 5 osób. Antek wypadł najsłabiej spośród 5 osób nie 14, a jeśli byłby w tej grupie agent, to spośród 4. Trudno po pierwszym odcinku wytypować agenta, w drugim odcinku pisali wszyscy, więc szanse uczestnicy mieli większe. Poza tym im dłużej trwa program, tym uczestnicy mieli większe szanse na wytypowanie agenta.
      Duplikat komentarza pojawia się, gdy klikniemy wyślij dwa razy, myśląc , że jeszcze komentarz nie został przesłany.

      • Mysza

        Tak Sylwia dała jej te jokery później. A Antek nie mógł, bo immunitetu nie można oddać (można go było dać innej osobie tylko w ramach wymiany kopert).
        Nie sądzę, aby w Holandii to było wpisane w scenariusz. Myślę, że to wymyślili na szybko wskutek okoliczności. A u nas od początku tak planowali. Rzeczywiście, jeśli już kogoś przywracać to osobę, która na początku odpadła. Tak jest chyba bardziej sprawiedliwie niż jakby mieli w połowie programu kogoś przywrócić.

        • Iwa

          W sumie mogli coś takiego wpleść, czemu nie, z tego co pamiętam, to wrócił nie agent, więc może chcieli wprowadzić zamęt, odwrócić uwagę od agenta, bo w sumie taki powracający uczestnik staje się trochę podejrzany przez swoją wyjątkowość. W sumie w Holandii to była 13 edycja, więc po tylu edycjach mogli już się bawić scenariuszem, żeby jakoś widza zaskoczyć. Czy w innych holenderskich edycjach (ten kraj miał ich najwięcej) coś takiego miało miejsca, nie wie mam pojęcia, bo innych edycji nie oglądałam. Chociaż tamten przywrócony uczestnik chyba i tak niedługo potem odpadł, choć mogę się mylić, bo oglądałam po łebkach. W australijskiej wersji, której nie widziałam, a o której wspominano na tym forum, dla zmyłki odpadł agent. I to też było zaplanowane, bo agent, skoro nie pisze testu, odpaść nie może.
          Choć może i masz rację, kto wie, może poprawki wprowadzano w trakcie. U nas korzystają ze sprawdzonego scenariusza, w którym trochę modyfikacji też jest.

          • Mysza

            Ja myślę, że w Holandii to zrobili po wypadku jednej z uczestniczek, tak żeby się liczba odcinków zgadzała, ale w sumie to nie wiem. Może i tak to wcześniej planowali. Tak samo było z innym odcinkiem, w którym nikt nie odpadł, też była szansa, że jakimś trafem ekran zobaczy ta osoba, która ma najmniej punktów na teście. Wtedy chyba też musieliby to jakoś inaczej rozwiązać, żeby wyszła im planowana liczba odcinków.
            U nas to wyglądało na planowane od początku. Gdyby nie to, że nie było stuprocentowej pewności, że Antka przywrócą to powiedziałabym, że to on jest Agentem. A tak to wiem, że nic nie wiem 🙂

      • GUSIA

        zgadzam sie, to że wiekszosc miala immunitet powoduje że to jest sprawiedliwe przywracajac go, ale agenta nie bylo w grupie wypelniajacej test bo juz wszyscy odpadli no chyba że sam Antek, wiem że chodzilo Ci ogólnie o reguły ale tak mi sie nasunelo 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Z komentarzami chyba wszystko jest ok 🙂 Zasady nie są inne dla wszystkich. Z góry ustalone było, że do programu wraca osoba, która odpadła w pierwszym odcinku – wypadło na Antka. Sylwia oddała swoje jokery Dominice w ramach wymiany informacji. Była to czysta transakcja, która pozwoliła jej zdobyć potrzebne do pozostania w programie dane. O immunitetach dowiedzieliśmy się przy stole, ale tylko raz była taka sytuacja, że ktoś chciał go oddać drugiej osobie. Jokery trzeba wykładać na stół, ponieważ sami musimy zadecydować KIEDY chcemy je wykorzystać. Moim zdaniem Antek oprócz oczywiście zdolności strategicznych ma w tym programie bardzo dużo szczęścia, które sprzyjało mu w wielu sytuacjach. Jak wiadomo, to zawsze pomaga 🙂

  95. Johnny

    Kilka dni temu użyłem w towarzystwie tekstu Tamary o lwach i mięsie. Mam wrażenie, że od tamtej pory moi znajomi zaczęli bardziej się ze mną liczyć.

  96. Mysza

    Po obejrzeniu jeszcze raz wydaje mi się, że to nie Hubert czy Tamara mieli część żółtej układanki Dominiki, a jak zwykle Antek, który znów chciał namieszać:-)
    Zastanawiam się dlaczego Kinga powiedziała, że Antek ma jedną tubkę, skoro uczestnicy wiedzieli, że ma więcej. Może chcieli zwrócić uwagę wszystkich na to, że w przypadku Antka zazwyczaj nic się nie zgadza np. ilość pieniędzy w puli 🙂 Pewnie z racji tego, że to on jest skarbnikiem będzie jakaś manipulacja związana ze zgromadzoną sumą:-)

    • GUSIA

      no ja juz nie wiem , zostaly same podejrzane osobniki, co innego gdyby została np Sylwia Ewa Michal i jedna z osob ktore zostały do teraz to wiadomo ze ta jedna osoba bylaby agentem, a tak to zostały osobniki ktore sa wszystkie podejrzane! wszystkie niepodejrzane osoby poodadału, wniosek: żeby dosjc do finalu trzeba udawac agenta!

  97. Kala79

    Jakieś dziwne miny robił Hubert przy eliminacji… cos kręci…..i Aśka tak samo….Zobaczcie na stronie agenta jest filmik z samej eliminacji I Tamare pokazują jako przerywnik pomiędzy ekranami ….Tamara jakby obserwowala ich reakcje …wszystko jakieś dziwne i podejrzane….

    • GUSIA

      oni wszyscy robią dziwne miny Dominika tez robiła podejrzane miny, tam chyba jest conajmniej z 2 agentów 😉 oszaleć można, ja typuje że agentem jest kobieta 1 miejsce Joanna 2 Tamara 3 Hubert 4 Antek, ale tam jest 4 podejrzanych osobnikow i jak to ich rozszyfrowac!

  98. Patrycja Ż.

    Tamara jak zwykle genialna. Oglądam odcinki na playerze z niewielkim opóźnieniem, ale zawsze trzymam kciuki za Tamarę – coś mi się zdaje, ze jest Agentką 🙂 Co do Joasi to wielkie brawa za zagranie ze zdjęciami – jestem pełna podziwu jak wpasowała się w konwencję programu by zamataczyć i coś z tego mieć – szkoda, ze mimo wszystko immunitet został jej odebrany, bo sprytnie i zaciekle o niego walczyła, no ale takie zasady gry. Faktycznie Joasia kręci, bo najpierw mówi, ze nie ma co liczyć na sojusz, później, ze sojusze są potrzebne. Chyba trochę sama się gubi w zeznaniach. Trochę denerwuje mnie u Joasi, ze mówi, że Tamara „bezczelnie” kręci – takie zasady programu – jak dla mnie Tamara świetnie gra w tą grę, i jestem pełna podziwu, ze Tamaro masz oko na wszystko, te pytania o Agenta na teście są niesamowicie szczegółowe. Hubert to już chyba w ogóle stracił motywację do gry, bo chodzi taki rozmemłany, ślamazarny – no ale może to tez jego taktyka.
    Tamara jak zwykle trzymam kciuki ( a przy okazji co to za piękna szminka, którą masz na ustach w trakcie układania krążków?)