Drukowanie

EP. 13: MISSION „AGENT”, THE GREAT FINALE

Warsaw / 18 May, 2016

Should one mind only their own business, or be loyal till the very end? “Agent – Stars” (The Mole) is not only a reality show, but also a good chance to check your values in life. Even though only one of us could win the money, in reality there was much more to win…

Drukowanie

WATCH THE FULL VIDEO ON PLAYER.PL ->HERE<-

LONG LIVE THE MOLE!

The finale episode was recorded in a studio in Warsaw, right after we came back home. Refreshed, relaxed and elegant, we had a chance to face the truth – HUBERT URBAŃSKI was the Mole in this edition. A few years of hosting the exciting “Millionaires” show let him work out an unpredictable poker face 😉 Even though from the very beginning I thought it might have been Hubert (that’s why I couldn’t let myself have a slightest moment of relax when we were in the SPA), I still can’t believe how authentic he was in his pretending. Sometimes to that extent that he even managed to get on MY nerves.

Drukowanie

Watching the show from the Mole’s perspective was not only a funny, but also a very educational experience. If any of the participants even for a fraction of a second doubted that it’s details that count when it comes to observing the Mole, looking at these recordings they had a chance to make sure of it once and for all. It turned out that the sly mischief-maker carried out pieces of gold out of the stream in his mouth, asked questions to himself, and in the library gave Antek Vienio’s flashcard. He was always careful, never risked it to get revealed, and knew how to draw the suspicions away from him – opting for the right route in the safari task, for example (he was the one who voted for the red track).

Drukowanie Drukowanie

ALLIANCES ARE ETERNAL

The key moment of the „Agent – Stars” show was establishing our famous „Alliance of the Three”. It made me believe in friendship once again, and the producers… didn’t have to worry about getting enough drama! 😀 Well, wouldn’t it have been kind of boring without it? 😉 Together with Antek and Tomek we created a pact that not only functioned perfectly, but heated up the atmosphere in the group just by its very existence. Well, some of the participants were simply jealous and called us “the circle of mutual adoration”, but most of them were well aware that we were an unbeatable team. Even though since the first episode I also got along perfectly with Kamila and Maciek, after they have left the show it was Antek and Tomek that I made friends with. An eternal boy, who constantly keeps mixing things up and loves intrigues, Mata Hari, and an athlete of a tender heart? I see a lot of potential for a whole series of criminal novels! 😀

Our alliance, undoubtedly, was the core of the show. Could you imagine this story without Mata Hari, Hercules, and Peter Pan?

Drukowanie

Of course besides mutual liking, our actions were also drawn by benefit. Each of us knew that information was the most valuable currency, after all, three pairs of eyes are able to spot much more than only one, right? Of course my allies had all the features of a Mole. So I came to the conclusion that if some of them happens to be burdened with this invidious task, it’s better to keep them close 😉 I had to calm the boys down many times, encourage them to action, but when it comes to team work rules – always, regardless of the circumstances, I could count on it. No wonder that when in the semifinal episode I managed to get a bonus envelope with the answer to the toughest question that’s ever come up in the final test, I shared it with Antek.

Drukowanie

THE WINNER IS (NOT ONLY) ONE!

The fact that it was only one question that we had different in the test shows that none of us were chosen to take part in the show by accident. I was well aware that it might have been that one piece of information that could let my ally (and competitor at the same time) win, but… I don’t regret it at all. In the show I could hear a couple of accusations, that’s why I’m very happy that I had a chance to prove how much the critics can be wrong. I’ve never been reckless and I truly believe that there’re more important things in life than money. All the more, when you compete with someone you like and value. I decided to stay loyal till the very end, being aware that if I lose, at least I’ll lose with class. In the semifinale I promised that if I won the show, I’d take Antek shopping. As he was the one who finally won the money, I hope that besides the scooter that he promised me, and treats for his dog, Chmurka (Cloudy), he’ll get this one decent shirt that I promised him in case I had won 😉

Even though there was only one question we didn’t answer in the same way, where there’s competition, there also has to be a winner.

I’m happy for Antek with my whole heart. The rules of a game are there to respect them, and friends – to rely on them. Struggling together in the show was totally fun – I’m happy that we were able to go hand in hand! Many thanks to all the other participants as well. Especially to Tomek (who didn’t make it to the finale because of a moment of distraction), Maciek (as he managed to overcome his biggest fear and did great in a new role), Kamila (for her kindness and amazing positive attitude) and last, but not least – Hubert, who, despite his hard role in the show, has appreciated my brains and shrewdness many times. I’m very happy that I got a chance to meet such great people. Thanks to them I can now say (with a clear conscience): taking part in the “Agent – Stars” show was the best decision that I’ve ever made (well, next to establishing the blog).

Drukowanie Drukowanie

Some believed till the very end that my own good was more important to me than the good of our pact. Well, I think that the same ones now regret that they didn’t join our team!

After years for fighting, I finally managed to get rid of the stereotypical and harming image of a „childish girl from fashion”. I came back from Africa not only stronger, but also more convinced about what makes sense in live, and even more motivated for further development of the blog. I had an opportunity to appreciate once again that I can do what I want, and to appreciate my readers, who support me with all their hearts. Regardless if I’m a part of a show, or struggling with professional issues. I’m dedicating this finale to YOU, and when the emotions cool down a bit after the finale, I’ll come back to you with an overview. Stay tuned!

WATCH THE FULL EPISODE ON PLAYER.PL ->HERE<-

Drukowanie


There are 259 comments

Add yours
  1. Patrycja

    Nie rozumiem jednego. Skoro twierdzisz,że wiedziałaś kto był agentem i typowałaś Huberta, to jak to możliwe,że źle odpowiadałaś na pytanie, na które odpowiedź była w kopercie?

    • Dortoa

      Nie odpowiedziała źle na pytanie z koperty – na nie miała odpowiedź i Antek też.
      Odpowiedziała źle na inne pytanie, na które Antek odpowiedział dobrze.
      Gdyby nie podała odpowiedzi z koperty Antkowi to mogła mieć nadzieję, że Antek odpowie na nie źle i gdyby tak było mieli by tyle samo dobrych co złych odpowiedzi. Ale mimo to, dzisiaj w dzień dobry tvn Antek powiedział,że miał lepszy czas niż Tamara, więc i tak Tamara by przegrała

      • Natalia

        Patrycji zapewne chodziło o to,że wcześniej odpowiedziała źle na to pytanie, a nie podczas ostatniego testu. Nawet ja wiem, że Hubert nie zagrał żadnej filmowej roli, jak to możliwe,że nikt nie odpowiedział na to pytanie poprawnie?

        • Iwa

          To nie jest takie oczywiste. Hubert jest aktorem, może jego droga zawodowa potoczyła się trochę inaczej, ale ostatnio się w jakichś serialach pojawia. Pytanie nie dotyczyło roli głównej, mogło więc być to nawet jakaś epizodyczna rólka w zamierzchłych czasach…Czasami też np. dziennikarze grają siebie w filmie.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Pytania na teście dotyczyły Agenta jako osoby – także prywatnie. Trzeba było wiedzieć iloma językami mówi, czy kiedykolwiek strzelał z broni palnej lub gdzie spędzał ostatnie wakacje – to nie jest wiedza zdobywana w wyniku zadań w programie 😉 Można wiedzieć, kto był Agentem, obserwować go, a i tak czegoś nie wiedzieć, dlatego na pytanie z koperty do momentu finału, źle odpowiadał KAŻDY uczestnik. Agent był spryciarzem! 🙂

    • Paulina

      W kopercie była odpowiedź tylko na jedno pytanie. A pytania na temat Agenta były naprawdę trudne i łatwo było się pomylić.

  2. Aneta

    Nie tylko zwycięzca jest wygranym 🙂
    Droga Tamarko znałam Cię przed programem, ale np moi znajomi juz nie. Ciesze się ze dzięki udziałowi w programie więcej osób Cię zauważyło. Dałaś się poznać jako silna kobieta, która dzięki determinacji dotarła tak daleko. Można się teraz spotkać w komentarzach z “dobrymi radami” typu mogła się nie dzielić z Antkiem wiedzą, mogła nie zdradzać ostatniego pytania….
    Ale to całe Twoje zachowanie jest godne podziwu – lojalność do końca. Pięknie 🙂 Myślę że niejedna osoba mogłaby się od Ciebie uczyć. Życzę Ci powodzenia w tym co robisz i po cichu liczę na to ze udział w programie otworzy przed Tobą jakieś drzwi jeszcze :))
    Pozdrawiam serdecznie 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dokładnie TAK! Najważniejsze jest to, jak my czujemy się z tą przygodą 🙂 Jakby nie patrzeć każde nowe doświadczenie życiowe można traktować jako wygraną 🙂 Dziękuję Aneta za ciepłe słowa, a przede wszystkim za to, że we mnie wierzysz i mi kibicujesz :* Ja drugi raz postąpiłabym tak samo 🙂

  3. Kama

    Gratuluję Ci Tamara udziału w programie – pokazałaś się od najlepszej strony i zdobyłas wielu nowych fanów – w tym mnie! A w blogowym świecie to nie informacje a fani są prawdziwą walutą 😉 ogromnie mi tylko szkoda że kasę zgarnął Antek – myślę że to są stracone pieniądze. Wiem że go znasz lepiej od nas i skoro go lubisz to musi być tego warty ale ja go darze antypatia a po tym co pokazał w programie jeszcze się utwirtdzilam w tym przekonaniu. Ty na pewno byś zrobiła lepszy użytek z tych pieniędzy!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dzięki Kama 🙂 Mam nadzieję, że Antek przeznaczy wygraną na coś pożytecznego, a ja choć nie wygrałam, to cieszę się z tego, co mam! Tak jak mówisz – ten program przyniósł mi wiele rzeczy, których nie można przeliczyć na pieniądze 🙂

  4. Kasia Ka.

    Tamaro 🙂 zupełnie nie zamierzałam oglądać Agenta, ale po pierwszych trzech odcinkach to Ty przykułaś moją uwagę i stwierdziłam, że warto Ci się bliżej przyjrzeć. I było warto! Twoja inteligencja i spryt tylko przez mniej błyskotliwych ludzi może być nazywana nadętością. Wręcz przeciwnie-pokazałaś, że jesteś równą babką, która ma poukładane priorytety i wie jak cenna jest lojalność i pracowitość. Dla mnie, jak pewnie dla wielu, to Ty jesteś największą zwyciężczynią tego programu – właśnie dlatego, że to nie pieniądze są najważniejsze. Na Twoim blogu czuję się jak w domu dobrej przyjaciółki i nadziwić się nie mogę, że dopiero teraz trafiłam w Twoje kolorowe progi. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i gratuluje dobrych decyzji 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kasia, od takich ciepłych komentarzy aż chce się latać! Dziękuję, że poświęciłaś chwilę i napisałaś. Zgadzam się z Tobą. Pracowitość i lojalność popłaca i zawsze warto pielęgnować w sobie takie wartości! Także ja pracuję dalej i rozwijam bloga najlepiej jak umiem, żeby każdy z Was czuł się tak jak napisałaś – jak w domu dobrej przyjaciółki!! Ściskam serdecznie :*

  5. Rondo

    Tamaro, oglądałam Agenta razem z sześcioletnią córką. I właśnie Ty byłaś głównym magnesem. Ja myślę o Tobie – fajna babka. Dla mojej córki chyba jesteś idolką. I dobrze. Skoro mamusia nie może być dla niej wzorem pod względem stylu (zbyt uboga szafa, oj, zbyt mało kolorów i zero makijażu… ;-)) to super, że stałaś sie nim Ty. Bo oprócz świetnego wizerunku masz jeszcze spryt, elokwencję i klasę. Girlpower 🙂
    Pozdrawiam – szkoda, że nie wygrałaś – coś czuję, że córka się popłacze… (finał po szkole) :-*

  6. Sabrina

    Gratuluję! Dla mnie WYGRAŁAŚ! Interesuje się modą, ale Twój styl jakoś mi nie odpowiadał😉 dlatego nie zaglądałam na bloga. Na program “Agent-gwiazdy” czekałam z wielką niecierpliwością. Oglądałam wszystkie poprzednie edycje. Kiedy Cię tam zobaczyłam, już od pierwszego odcinka Cię polubiłam. A z każdym odcinkiem coraz bardziej. Tak więc, zaczęłam zaglądać na bloga. Komentować pod postami z programu (czego nigdy nie robię). Wciągnęłam się na maksa. Trzymałam za Ciebie kciuki. Było wiadomo, że typujesz Huberta. Teraz to dopiero widzę😉 Był dla mnie zbyt oczywisty na Agenta i to mnie zgubiło. Świetnie sobie poradziłaś z zadaniami i tworząc sojusz zaszłaś do finału. Śmiać mi się chciało, jak pozostałe uczestniczki programu zazdrościły Ci taktyki. Powinni się uczyć od Ciebie, wszyscy! Brawo! Wygrałaś o wiele więcej. Pokazałaś, że trzeba być wiernym swoim zasadą i przede wszystkim być lojalnym człowiekiem. Chciałabym poznać w swoim życiu, taką osobę jak Ty. Powodzenia! Fajnie byłoby zobaczyć Cię na szklanym ekranie w jakimś Twoim autorskim programie😉 😘

    • Tamara Gonzalez Perea

      Sabrina, dziękuję!! Miło mi, że uważasz mnie za wygraną 🙂 Ja też nie mam sobie nic do zarzucenia, a cały program był dla mnie cudowną przygodą. Co do autorskiego programu, to bardzo bym chciała kiedyś taki poprowadzić! To jedno z moich marzeń, które mam nadzieję niebawem spełnię! :*

  7. Patison

    Yyyyy, może dlatego,że to ni było jedyne pytanie? 😉 Liczył się również czas rozwiązywania testu. Patrycjo, uwaznie oglądaj

  8. Patrycja Ż

    Kochana Gratuluję. Do samego końca pozostałaś wierna sobie i swoim ideałom. I mimo, ze mam wizję Antka jadącego na Twoich plecach, to przecież wiedziałaś co robisz i tak naprawdę wygrałaś Ty. Nie powiem, zakręciła mi się łezka w oku, jak się okazało, ze kasę zgarnął Antek, ale myślę, ze popularność jaką zdobyłaś dzięki Agentowi przyniesie Ci wiele więcej i korzyści i pieniędzy 🙂
    Uważam, ze powinnaś być prowadzącą następnej edycji Agenta, bo znasz program od środka, no i fajnie byłoby Cię jeszcze zobaczyć na wizji. Zostaję oczywiście stałym obserwatorem bloga. Rady odnośnie mody zawsze są w cenie 🙂
    Jeszcze raz Ci gratuluję postawy i świetnej gry. mam nadzieję, że Antek zabierze Cię na zakupy i pomożesz mu wybrać coś gustownego dla niego i że on obdaruje i Ciebie jakimiś ciuszkami w ramach podziękowania 😀
    Trzymaj się ciepło !!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dzięki, Pati! :* Jest dokładnie tak jak piszesz: do końca zostałam wierna swoim ideałom i niczego bym nie zmieniła 🙂 Byłabym przeszczęśliwa, gdybym miała okazję poprowadzić kolejną edycję programu! 😀 If you can dream it, you can DO IT! 😀

  9. Kornelia

    Tamara, teraz kiedy już po wszystkim, chciałam Ci coś powiedzieć. Pierwszy raz natknęłam się na Ciebie gdzieś na YouTube i totalnie zlekceważyłam, a nawet z irytacją pomyślałam coś w stylu “papuga”. Potem, podczas zmagań Agenta “spotkałyśmy” się ponownie i reakcja była podobna, ale z każdym następnym odcinkiem widziałam w Tobie kogoś więcej niż blogerkę i vlogerkę modową, Zobaczyłam kim jesteś, że jesteś waleczna, odważna, inteligentna i masz niesamowity talent do obserwacji. Przyznam, że jest mi zwyczajnie wstyd, że o Tobie tak myślałam. Wkońcu przekonałam się o słuszności powiedzenia “Nie oceniaj książki po okładce”. Teraz wiem, że w tej książce która oceniłam jest mnóstwo wartości.
    Tamara, wielkie PRZEPRASZAM z mojej strony, za to co gdzies w mojej głowie się stworzyło i jeszcze większe POWODZENIA, bo teraz trzymam za ciebie kciuki w każdym aspekcie. A największe GRATULACJE, bo dla mnie wygrałaś, pokazując to co pokazałaś. I najskromniejsze DZIĘKUJĘ za program, bo bez Ciebie byłby zwyczajnie nudny.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aww! Kochana, dziękuję za szczerość. Bardzo to doceniam! To dla mnie największa nagroda tego programu 🙂 Cieszę się, że mogliście poznać mnie z innej strony i czasami zmienić zdanie na mój temat. No czego można chcieć więcej? 😀

  10. Madzia

    Finał bardzo mnie rozczarował. Nawet nie dlatego, że Agentem okazał się Hubert i moje pierwsze przeczucie odnośnie spojlera w czołówce programu (pisałam kiedyś, że podobnie było w przypadku Top Model) koniec końców się sprawdziło. TVN wybrał na Agenta osobę, która była najbardziej podejrzaną już w momencie, kiedy ogłoszono skład zawodników. To też jestem jeszcze w stanie przeboleć, bo wszak najciemniej jest pod latarnią i Hubert wydawał mi się tak oczywistym typem na Agenta, że na siłę szukałam dowodów świadczących o Twojej agenturze. Myślę, że większość osób, które na fb pisały, że wiedziały, kto jest Agentem, wcale nie były tego takie pewne i odrzucały oczywistą oczywistość podobnie jak ja.
    Rozczarowało mnie samo wykonanie ostatniego odcinka i fakt, że rozwiązanie zagadki zaserwowano nam byle jak i całe mnóstwo sytuacji nie zostało wyjaśnionych i skomentowanych, np:
    – kulisy powrotu Antka do programu
    – czyją kopertę Antek wybrał na górze
    – dlaczego tak uparcie powtarzałaś Antkowi, aby nie dzielił się z Hubertem informacjami, skoro i tak był Agentem
    – dlaczego Hubert nie znalazł żadnej tubki i nie mógł przez to namącić w zadaniu w ciemni
    – Hubert nie skomentował zgłoszenia się do zadania w SPA
    – dlaczego Hubert przekazał immunitet Antkowi, jeśli wiedział, że ten i tak konsekwentnie na niego typuje – lepiej go było przecież wyeliminować, a szanse, że po tym geście Antek zmieni zdanie były bardzo małe
    – dlaczego to Ewa decydowała, kogo obstawiać w zadaniu ze skokiem po worki (była najbardziej czy najmniej zaufaną osobą w grupie?)
    – dlaczego Hubert dotarł do Placu Mandeli jako ostatni, skoro od początku wiedział, gdzie się kierować? Mógł uniemożliwić Ci otrzymanie odpowiedzi na pytanie
    – czy faktycznie wszyscy wiedzieli tak szybko, kto jest Agentem?
    – jakie pytanie było tym decydującym, które pozwoliło wygrać Antkowi?
    Pewnie tych pytań uzbierałoby się jeszcze o wiele więcej, ale to te najważniejsze, które przychodzą mi na myśl teraz.
    Rozczarowujące było też to, że internauci tak bardzo zaangażowali się we wszystkie podpowiedzi, które znajdywali w programie – numery, muzyka, litera na czapce Kingi, nawy miejsc, do których się wybierali, ukryte podpowiedzi w przepowiedniach – sama nie uczestniczyłam bezpośrednio w tym szaleństwie, ale przyznam, że z dużą frajdą śledziłam ich rozkminy na forum i coraz bardziej złożone teorie – a tu okazuje się, że podpowiedzi nie było żadnej…
    Skomentuję jeszcze tylko zwycięstwo Antka. Sama w czasach szkolnych doświadczałam sytuacji w stylu: dałam komuś odpisać odpowiedzi na sprawdzianie, a potem ta osoba dostała wyższą ocenę ode mnie. Było to bardzo denerwujące. Wiem, że powtarzałaś niejednokrotnie, że lojalność w obrębie sojuszu jest dla Ciebie najważniejsza i “niech wygra lepszy”, ale moim zdaniem Antek po prostu wybił się na Twoich plecach i jego pomoc dla Ciebie była nieproporcjonalna do pomocy, którą Ty udzieliłaś jemu. Zresztą, po sprawdzeniu wyników nie widać u niego radości – bardziej zakłopotanie, jakby sam zdawał sobie sprawę, że to nie jemu należy się wygrana. Mam tylko nadzieję, że nie wygrał dlatego, że “lojalnie” coś przed Tobą zataił w decydującym momencie…

    • Madzia

      Tak się rozpisałam o tym, co mi się nie podobało, a zapomniałam o najważniejszym 🙂
      Dziękuję za Twój udział w tym programie. Pieniądze możesz zdobyć w inny sposób, ale tutaj zyskałaś coś ważniejszego – szacunek i sympatię telewidzów i internautów. Pisałam kiedyś, że sama odkryłam Cię dzięki Agentowi. Mimo, że wiedziałam wcześniej o Twoim istnieniu, to kiedy gdzieś natknęłam się na Twoje zdjęcie, od razu zastanawiałam się, co ta dziewczyna ma w głowie, żeby się tak koszmarnie ubierać. A tu okazało się, że jesteś bystra, potrafisz się wypowiedzieć w inteligentny sposób i do samego końca pozostajesz lojalna względem swoich sojuszników, nawet kosztem wygranej. Gratuluję zachowania w trakcie ogłoszenia wyników – Twojego uśmiechu i tego, że powiedziałaś Antkowi, że zasłużył na wygraną. Wczoraj przeglądałam komentarze na oficjalnym fp na facebooku i dużo osób stwierdziło, że mimo, że za Tobą nie przepada, to jednak przyznałoby Ci zwycięstwo. To naprawdę duży sukces, że nawet etatowi hejterzy zauważyli w Tobie coś więcej . Jeszcze raz gratuluję lojalności, sprytu i klasy, którą pokazałaś w finale:)

      • Tamara Gonzalez Perea

        Madzia, wiem, że program pozostawił po sobie wiele niedopowiedzeń, dlatego w swoich relacjach staram się Wam wyjaśnić troszeczkę więcej 🙂

        – kulisy powrotu Antka znacie i nie było w nich nic szczególnego. W programie od początku przewidziana była możliwość powrotu osoby, która odpadła w pierwszym odcinku. Padło na Antka, który miał po prostu bardzo dużo szczęścia i wrócił do programu, ba nawet go wygrał 😀
        – na górze Antek wybrał kopertę Huberta.
        – nie chciałam, żeby Antek dzielił się informacjami z Hubertem ze względu na grę. Przecież Wy nie wiedzieliście, kto jest Agentem, poza tym Agent nie musiał wiedzieć jakie posiadamy o nim informacje. Było to korzystniejsze dla nas.
        – nie wiem, dlaczego Hubert nie znalazł żadnej tubki, niestety nie znam odpowiedzi na to pytanie.
        – do przekazania jokera Antkowi doszło w wyniku dogadania się Huberta z Antkiem. Nie wiem, o czym dokładnie rozmawiali, ale Antkowi udało się przekonać Huberta.
        -Ewa decydowała ponieważ była najmniej zaufaną osobą.
        – Hubert dotarł ostatni ponieważ miał najdłuższy dystans do pokonania i najcięższy plecak. A ja starałam się, żeby zrobić to jak najszybciej i mi się udało.
        – nie wiem czy wszyscy wiedzieli, że Agentem jest Hubert, ale jestem pewna, że dużo osób posiadało taką informację
        – nie mam informacji, jakie pytanie zadecydowało o wygranej Antka. My nigdy nie mieliśmy wglądu w nasze testy.

        Już jutro pokażę Wam też moje notatki i odpowiem na często pojawiające się pytania. Dziękuję Madziu za ciepłe słowa! Bardzo to doceniam :*

      • Iwa

        Nie wiem jak było dokadnie w naszej edycji, ale w tej holenderskiej agent wiedział więcej niż uczestnicy ale nie wiedział wszystkiego. Tam nie wiedział dokładnie w którym miejscu leżą tubki sam rozglądał się uważnie, żeby znaleźć je przed uczestnikami. Może tu było podobnie. Nie udało mu się znaleźć i tyle. Albo mu nie zależało, bo stawką był immunitet, a nie pieniądze. A przy okazji mógł zagrać scenę złości po zakupach, kiedy się okazało, że nie może brać udział w zadaniu ze względu na brak tubek. Warto zauważyć, że dał się namówić Antkowi na oddanie jokera (z opcją zamiany na jokera albo INNĄ rzecz) TUŻ przed zadaniem w ciemni.

    • ola

      dokładnie, szkoda, że w ostatnim odcinku nie padły odpowiedzi na pytania powyżej. Szkoda,że agent tak mało powiedział o swoich planach i działaniach. chciałabym zobaczyć zapiski z twojego notesu, opowiedz nam też trochę o pytaniach jakie pojawiały się na teście ;p

    • Kasia Cz.

      Co do zarzutów w kwestii finału zgadzam się w 100% dodałabym jeszcze tylko to, że strasznie denerwowało mnie to jak produkcja starała się wykreować Tamarę na ‘największego przegranego’. :/ Jak można nazywać kogoś kto zaszedł tak daleko największym przegranym? To już prędzej nazwałabym tak osobę, która odpadła jako pierwsza, albo Joasię, która odpadła tuż przed finałem.

      • Madzia

        Hubert jako jedyny z zawodników pojawia się na zielonym tle dwukrotnie, oprócz tego, kiedy opiera się o ścianę, jest przy nim wyróżniony znak Agenta – znacznie większy i wyraźniejszy niż przy którymkolwiek z innych uczestników.

  11. Marek

    Każde na te pytanie odpowiadał źle, dlatego po to ono było wygraną dla tego kto dotarł pierwszy do pomnika. Zdecydowało pytanie o jokery, ponieważ Hubert wystawił ich 5 a miał 6, ponieważ jednego dał Antkowi, tylko on o tym wiedział. Pokazana taktyka była by dobrą jako Agent i byłby ciekawszym programem, cóż TVN się nie popisał i finał dla konieczności zrobił dlatego go zepsuli. Nie podając odpowiedzi na kilka pytań a które poruszali widzowie. Brałem cię jako sprytną, ponieważ jako Agent bym zagrał tak jak ty jednak bez twych wypowiedzi, które sugerowały do bezwzględnej walki o wygraną jak zawodnik w ringu. To spowodowało większą nie przychylność twej osoby, poza tymi wypowiedziami byś na pewno więcej zyskała u ludzi choć i to że stałaś się bardziej znana na pewno też dużo ci daje. Pewne osoby dawały więcej niż sama produkcja od siebie i dlatego rozczarował mnie agent. Zagraniczne były lepiej zorganizowane nawet nasze pierwsze produkcje były bardziej efektywne.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Niestety to nie pytanie o jokery zdecydowało, bo Antek mi powiedział o tym od razu kiedy to zrobił. Różnica z naszych odpowiedzi wynikała właśnie z tego, że pytanie na teście było ile finalnie zgromadził i wykorzystał jokerów Agent – 5, a nie 6 bo jednego koniec końców oddał. Akurat tutaj ja miałam rację, ale widocznie gdzieś indziej się to wyrównało 😉

      • Marek

        Ponieważ bez wyjaśnień produkcji to było najbardziej realna różnica w pytaniach, które my widzieliśmy. Owszem pytania nie było podanego w całości tylko wspomniano coś o jokerach i miał agent a między tymi stwierdzeniami można różne dołożyć fragmenty, m.in. ile też wykorzystał. A w takim przypadku tylko Antek o tym wiedział a Ty nie, ponieważ różnica w odpowiedzi na to pytanie była. Szkoda że jak wspomniałem uczestnicy pociągli program i widzowie z różnymi teoriami i bawienie się w detektywa a produkcja wcale. Nie da się ukryć że takich pytań jakie podała Madzia ma nas kilku. Wrażenie jest jakby zakończył się serial w połowie i nie dokręcono kolejnych odcinków :). Mogli dać finał na 2 godziny, aby lepiej to pokazać. Rozumiem że ty Tamaro nie wiesz także co przyczyniło że nie wygrałaś i na jakim pytaniu się pomyliłaś? Pytam ponieważ wspomniałaś że jednak jedno pytanie zadecydowało co nam widzom nie powiedziano.

        • Iwa

          To była w sumie pierwsza edycja po latach i pewnie pracowała przy niej ekipa inna niż naście lat temu, więc może tak duże przedsięwzięcie ich trochę przerosło. Może z każdym kolejną edycją będzie lepiej, wyciągną wnioski i jak już poczują się pewniej zaczną się z widzem bawić. Holendrzy już byli na tyle obeznani z formatem, że dawali wskazówki, grali z widzem. Tamara pisała, że po powrocie mało było czasu na montaż i postprodukcję. Dlatego może Antek pojawił się w odcinku, zanim został oficjalnie przywrócony.
          Może ten niedosyt po odcinku finałowym może być również spowodowany montażem i ograniczeniami czasowymi. Na pewno dużo więcej kwestii pojawiło się podczas kilkugodzinnego programu. W materiałach dodatkowych dodają krótkie filmiki nie emitowane wcześniej, np. jak Hubert był informowany kolorem chustki co ma zrobić w zadaniu ze skokiem na bungie.

          http://agent.tvn.pl/wideo,3207,v/agent-zdradza-tajemnice-niebiekiej-chustki,1530966.html

          Może coś nam jeszcze podrzucą w stylu “making of” programu. Miejmy taką nadzieję. Została nam jeszcze Tamara, która wyjaśniała nam różne rzeczy w trakcie, to i może jeszcze nam trochę spraw rozjaśni.

          • Tamara Gonzalez Perea

            Iwa, masz rację, to była naprawdę spora produkcja realizowana na końcu świata. Szkoda, że wiele fajnych rzeczy nie zostało pokazanych, ja też zmieniłabym sposób informowania widza i wprowadziła elementy zagadkowa. Jestem w stanie przyjąć, że nie starczyło na to czasu. Pozostaje nam czekać na kolejne edycje, w których produkcja wyciągnie wnioski i pokaże więcej. A ja staram się swoimi relacjami trochę nadrobić i wyjaśnić 🙂

      • Kami

        a nie odpowiedziałaś przypadkiem źle na to o przepowiedniach czy tam złotych myślach od tych szamanów? Antek powiedział, że grupa Agenta usłyszała dwie złote myśli, a Ty powiedziałaś,że jedną.
        Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego niektórzy odebrali Cię i Twoją pracę negatywnie, mówiąc, że jesteś zbyt pewna siebie i przemądrzała. Totalnie nie zrozumieli zasad programu! Miałaś swój pakt i on się dla Ciebie liczył, dlaczego miałaś ułatwiać drogę innym? Czy ktoś Tobie pomógł? To była gra, rywalizacja, a nie zabawa lalkami. A Ewa Halina Rich myślę, że po prostu była o Ciebie zazdrosna. Jesteś nie dość, że śliczna to jeszcze bardzo, ale to bardzo inteligentna. Bardzo CIę podziwiam, jesteś też bardzo odważna i nie znasz słowa “niemożliwe”. 🙂

    • Madzia

      Ale z tego co Tamara pisała we wcześniejszych swoich opisach odcinków, wiedziała, że Hubert przekazał Antkowi jokera, więc chyba chodziło o inne pytanie:)

  12. Lol

    Mam kilka pytan, które mam nadzieje odpowiesz bo wczorajszy finał malo wyjaśnił. W zasadzie dzialania agenta, ktore wczoraj pokazali dostrzegłem przed finalem jeszcze raz ogladajac odcinki i obserwujac huberta ( poza schowanym w ustach zlotem.
    1. Kiedy wpadlas na trop agenta i co robil ze sie upewnialas ze to on? Antek zdradzil ze dosc szybko przy laaserach.
    2. Skoro Tomek odpadl a dobrze typowal Agenta tzn ze inni tez dobrze typowali i dlaatego informacja juz na tym etapie bylla bezblednaa? Bo nawet jesli sie pomylil w szczegolowych pytaniach to podstawowe mial dobrze. Jak ktos typowal kogos innego to powinien odpasc. Np Monika typujaca Dominike.
    3. Co sie stalo z reszta kasy, ktora przyniosl Antek z gory,bo nie wierze ze w kopercie Huberta byla taka mala kwota. Czy pozniej trafily do puli?
    Gratuluje wygranej bo jestes najwiekszym wygranym tego programu.
    Ps. Jednak Hubert nie byl bardzo dobrym agentem bo producenci bali sie pokazac jak typujecie, puszczajac nawet wypowiedz Antka ze typuje Asie po odcinku z jazda konna (pozniejszy etap )programu

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ja wpadłam na trop Agenta w 3. odcinku. Nie byłam wtedy pewna na 100%, ale uważnie go obserwowałam. Wcześniej stawiałam też na Antka, ale Kamila, która odpadła, bo głosowała wyłącznie na niego powiedziała mi o tym. Wiedziałam wtedy, że typ Antka nie jest prawidłowy. Zadecydowała droga eliminacji.
      Właściwie sam odpowiedziałeś sobie na pytanie odnośnie Antka – na tym etapie gry prawdopodobnie już wszyscy typowali Huberta, dlatego Tomek odpadł w wyniku takich pomyłek. Antek zabrał z góry kopertę Huberta, w której było to, co przyniósł nam na dole – producenci nie rozpieszczali nas w kwestii zarobków za zadania :)) Dziękuję za ciepłe słowa i wiarę we mnie! :*

  13. Domi

    Stawiałam na Agentkę Tamarę – i się pomyliłam 🙂 Czuję się nieco zawiedziona, że mój typ się nie sprawdził – może oczekiwałam zbyt wielkiej mistyfikacji 🙂

    Tamaro, przepraszam że zacznę od Twojego wyglądu: wyglądałaś PRZECUDNIE. Nie mogłam od Ciebie oderwać wzroku *-* I postanowiłam sobie, że będę regularnie zaglądać na Twojego bloga w poszukiwaniu kolorowych inspiracji 🙂 Już skorzystałam z kilku porad urodowych!

    Wracając do programu.

    Hubert rzeczywiście mógł podołać roli Agenta: jest najstarszy (co mu nadaje nimbu powagi), ma wykształcenie aktorskie, jest zwierzem telewizyjnym – wie, jakie reakcje może wywołać jakaś akcja, z drugiej strony potrafi pajacować jak dzieciak i ma wieeelki dystans do siebie (był przecież jego roast!). Część osób wykluczyła go z racji tego, że kiedyś był związany z tvn, więc stacja nie dałaby kogoś tak “oczywistego” Taaa 🙂

    Zbyt wielu akcji to Hubert nie miał: spotęgowanie strachu Sylwii, kontrolowany wybuch złości w zadaniu z rangersami i schowanie części pieniędzy, zbicie lusterka w zadaniu z laserami, przekazywanie każdemu tylko paru słów w zadaniu nad rzeką, głośne wyrażanie sprzeciwu w drodze do campu (kiedy każdy już zdecydował), schowanie części złota w ustach (!), wykiwanie Antka w bibliotece, trollowanie podczas zadania z rozmową z Agentem, sprzeczne działania z rozbijaniem kuli w teatrze. Faktem jest jednak to, co przyznał Hubert, że wiele zadań było storpedowanych przez innych “pomocników”.

    Schowanie złota w ustach – świetna akcja, i jaka ryzykowna! Eva Rich była autentycznie zaskoczona tym, że Hubert tego dokonał, a przecież stała tuż obok niego!

    Tomek to jednak zapaleniec, szukał jokerów pod kamieniami w rzece 😀 Jak się wkręci, to na dobre 😀

    Podobało mi się to, jak się wypowiadałaś: uprzejmie, spokojnie, bez wzniecania dodatkowych emocji. Część grupy wyglądała, jakby nie mogła pojąć tego, że nawet w odcinku finałowym byłaś lojalna. I to, jak się zachowałaś gdy wygrał Antek – klasa sama w sobie.

    Wolałabym widzieć Ciebie, Tamaro, w roli zwycięzcy, ale musi Ci wystarczyć chwała na Twą część wykrzykiwana w komentarzach przez starych i nowych fanów:) Gratuluję Ci świetnego występu w tv; dziękuję, że zdecydowałaś się na ten krok i dałaś się poznać.

    Tak nawiasem… Hubert siedział bardzo blisko Ciebie przy stole, wręcz stykaliście się ramionami… Chyba spodobała mu się… sukienka 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Domi, czytałam Twoje wcześniejsze podejrzenia, ale niestety nie mogłam wyprowadzić Cię z błędu 🙂 Mam nadzieję, że mimo wszystko dobrze się bawiłaś. Bardzo mi miło, że zaglądasz na bloga, mam nadzieję, że kolorowe inspiracje znajdą swoje ujście również w Twojej garderobie, zwłaszcza, że w wiosenno-letnim sezonie, o wiele częściej sięgamy po kolorowe ubrania `:) Może to dobry czas na małą rewolucję? 🙂 Nie dziwię się, że produkcja postawiła na Huberta. Rola Agenta była cholernie trudna, a Hubert miał niemałe predyspozycje do jej wykonania 🙂 Pomimo ‘oczywistości’ dużo osób typowało zupełnie inne osoby. Dziękuję, dziękuję, dziękuję Ci za całe wsparcie, wszystkie komentarze i Twoją obecność, Kochana :* Mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele wspólnych i KOLOROWYCH przygód 😀

      • Domi

        Jest mi niezmiernie miło, że zostałam przez Ciebie zauważona 🙂

        Dobrze się bawiłam oglądając Agenta – a jeszcze lepiej, kiedy odkryłam Twój blog i Twoje wpisy na temat poszczególnych odcinków. Dzięki Tobie znalazłam poletko do wymiany myśli i prezentowania swoich wynurzeń 😀 A to, że komentowałaś nasze spostrzeżenia, wzmacniało zaangażowanie. Podziwiam Cię za to, że dałaś radę z zachowaniem tajemnicy Agenta; Twoje relacje wspaniale uzupełniały program w tv.

        A Twoja Moc Koloru sięgnęła także mojej szarej osoby: stwierdziłam, że mam zbyt dużo ubrań w kolorze czerni i bieli, a na dodatek świetnie mi w fuksji 🙂

  14. xxx

    Masz trochę za duże mniemanie o sobie… “Niektórzy do końca myśleli, że własny interes stawiam ponad dobrem paktu. Cóż, pewnie ci sami żałują teraz, że nie zdecydowali się na sojusz ze mną!”. Jak możesz wychodzić z takiego założenia? Podejrzewam, że nie każdy tam tak straszliwie walczył o kasę jak Ty. Może dla nich liczyło się coś zupełnie innego, nie pakt, który resztę uczestników traktuje z góry, a nie jak równych sobie przeciwników. Proponuję się trochę nad sobą zastanowić i nabrać pokory. Tak bronisz swojego sojuszu i tej “niesamowitej” lojalności, jaki to nie był cudowny i był gwoździem całego programu, a nie zdziwiłabym się gdybyś przegrała tylko dlatego, że Antek wykorzystał sytuację i zataił jakiś istotny fakt, by wygrać.

    • GUSIA

      sojusz z Tamarą pomógl Antkowi wygrac wiec dlatego reszta moze żalowac że nie byla z nią w sojuszu, Tamara byla lojalna a czy reszta nie wiadomo ale to nie zmienia faktu że sojusz z nią sie oplacal bo byla w pelni lojalna, ktorej czesci zdanie nie kumasz?

    • Ola

      XXX Twoja wypowiedź jest wręcz wroga, skąd wniosek, że sojusznicy traktowali innych graczy z góry a nie jak równych sobie, nic takiego nie było pokazane w programie, a że niektórzy twierdzili tak w setkach, nie znaczy, że faktycznie tak było. Każdy z nich chciał wygrać, a że niektórzy zdając sobie sprawę, iż jest to zadanie ponad ich siły zaczęli wycofywać się z gry (np. Sylwia) nie znaczy, że nie walczyli o wygraną. Po prostu trudniej jest powiedzieć, że zostało się pokonanym przez lepszego gracza, a wygodniej, że odpadło się bo danej osobie nie zależało na wygranej. Nie ma to nic wspólnego z klasą, to jest asekuranctwo.

    • Iwa

      Bo tak myśleli. I ten żal się wylewał z niektórych nie tylko w setkach, ale i po programie. A co się liczyło innego dla kogoś kto zdecydował się brać udział w grze i zaakceptował reguły programu? Tylko dobra zabawa, fun? A nie można pojechać ze znajomymi na wyprawę i dobrze się bawić, trzeba czekać aż telewizja zorganizuje wyjazd? Może jeśli ktoś był tak dobry i kryształowy, że się nie nadawał do takiej gry, to może trzeba było zostać w domu i nie odbierać miejsca innym potencjalnym uczestnikom, którzy dobrze by się odnaleźli w grze strategicznej, bo lubią takie zagadki… A może wszyscy chcieli grać, tylko nie sprawdziła się ich strategia, albo jej nie przemyśleli. Według mnie każdy chciał pozostać w programie jak najdłużej i być tym, który najmądrzej rozegra tę grę. Gdy się nie udało, trzeba było włączyć mechanizmy obronne i uruchomić te wszystkie racjonalizacje typu “kwaśne winogrona i słodkie cytryny”.
      A kto tam walczył tylko o kasę? Czy były tam jakieś osoby, które nie mają źródła dochodu? Wszyscy tam pojechali do pracy, nie tylko agent, bo udział w programie, to również praca i to bardzo wyczerpująca. Stawki za odcinki były wynagrodzeniem, w końcu na pewien czas troszeczkę wycofywali się z życia zawodowego. Wygrana mogła być fajnym bonusem, ale nie była najważniejsza. wśród tylu osobowości , każdy chciał okazać się lepszym strategiem. Część osób postanowiła przypomnieć o sobie, część się wypromować… Motywacje były różne. Jedną z nich była chęć przygody, ale nie jedyną. Przygody można przeżywać nie tylko na oczach kamer.
      I nie o pieniądze tam chodziło.
      A ktoś, kto walczy o kasę, pomaga rywalowi. Pokrętna logika.
      Nie można zakładać, że antek oszukał, coś zataił. Każdy rozwiązywał test osobno, a nie wiedzieli jakie będą pytania. Części mogli się domyślać, ale nie wszystkiego. Antek udzielił o jedną odpowiedź poprawna lepiej i tyle.
      Dzięki sojuszowi i lojalności oboje doszli do finału. Ktoś ma jakieś wątpliwości?
      Ten drugi czteroosobowy dziwnie się wykruszał. Gdyby tak nie było, to będąc w przewadze po odpadnięciu Tomka i mając agenta w swoich szeregach, którego mogli obserwować do woli, to byli w stanie zyskać przewagę. Pomogli sobie tylko w zadaniu z jokerami, może Asia trochę powalczyła w ciemni, a reszta być może uznała, ze łatwiej będzie utrzymać się w programie, gdy sojusznik będzie słabszy, skoro z Tamarą i Antkiem nie maja szans.
      A poza tym co jest złego w świadomości swojej wartości? Fakt, ludzie czują się lepiej, gdy ktoś źle o sobie mówi, ma kompleksy, najlepiej jakby miał kłopoty. Ciekawe dlaczego?

      • Klamka

        O ile sie nie mylę to wlasnie Tamara powtarzała najcześciej ze to jest gra, ze tu obowiązują inne zasady niż w życiu i inni uczestnicy chyba do końca nie rozumieją zasad tej gry… A kiedy przegrała to nagle zaczęła mowić o wartościach życiowych – no troche niepoważnie to wyglada… ja gdybym była na jej miejscu i chciała wyjsć z tego z twarzą to wygralabym nawet za wszelka cenę ale oddałabym wygrana- przynajmniej miałabym pewność ze pieniądze trafia w ręce kogoś potrzebującego. Tamara zaprowadzila Antka za rękę po te pieniądze i nazywa to lojalnością – okej. Dla mnie lojalnosc jednostronna to zwykła naiwność. Takie osoby jak Antek tylko na to czekają. To całe wypracowanie na gorze o wartościach życiowych jest zasloną dymna, a nie godnym przyjeciem porażki, bo wystarczyło napisać – wygrał Antek bo był lepszym graczem i tyle.

        • Tamara Gonzalez Perea

          Klamka, nie rozumiesz jednej rzeczy – gra trwała do odcinka finałowego. Dlaczego tuż po nim mam nie mówić o wartościach? I kto powiedział, że nigdy ich nie było w naszym sojuszu? Tak jak mówiłam w finale – mieliśmy jasno ustalone zasady gry i lojalność była w nich na pierwszym miejscu. I nie jest to lojalność jednostronna, ponieważ jestem przekonana, że Antek postąpiłby tak samo i wiele razy w programie przekonałam się, że mogę na niego liczyć. Czy nie pisałam, że wygra lepszy? To była kolejna dewiza naszego sojuszu. Trzeba odróżnić to, co miałam na myśli od tego, co sugerujesz Ty. Mówiąc o zasadach nie miałam na myśli wartości jako takich. Oczywiście, wtedy kiedy mogłam kierowałam się nimi – nigdy nie oceniałam nikogo prywatnie, kiedy ktoś odchodził z gry podawałam mu rękę, trzymałam się zasad, które ustalaliśmy w sojuszu. Natomiast w wielu sytuacjach programu nie mogłam robić tego, co zrobiłabym w normalnym życiu. Nie mogłam np. pomagać wszystkim uczestnikom, musiałam zachować informacje tylko w naszym sojuszu, musiałam wybierać i nie przychodziło mi to z łatwością. Niektórzy tego nie zrozumieli, ale ja nie przeniosłam tego do prawdziwego życia. Nie można łączyć obu tych rzeczy. Koniec końców do finału stanęłam ze swoim sojusznikiem, z którym wspieraliśmy się przez cały program. Podczas testu mieliśmy równe szanse i to jest wartość w tym wszystkim. Nie jest to zasłona dymna, ale subiektywne podsumowanie, w którym naturalny jest opis moich odczuć.

    • Tamara Gonzalez Perea

      No cóż, wiem jak to wyglądało na miejscu i raczej NIKT nie był tam dla dobrej zabawy 🙂 I nie chodzi tu o mniemanie o sobie, tylko o atmosferę gry i program, który realizowaliśmy. Widzę, że wiesz lepiej ode mnie, co powinnam napisać. Rozczaruję Cię, ale BARDZO mijasz się z prawdą.

  15. Amanda

    W którym odcinku ‘skapłaś’ się, że to Hubert jest agentem i z czyim imieniem Antek zabrał koperte z góry? Ciekawi mnie również to co oznaczały twoje słowa “przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej”

    • Tamara Gonzalez Perea

      Od 3. odcinka stawiałam na Huberta, a z góry Antek oczywiście zabrał kopertę Huberta. Co do słów: ja je powiedziałam w początkowej fazie programu, kiedy uznałam, że dobrą strategią będzie trzymanie się blisko swojego typu (wtedy stawiałam jeszcze na Antka), a później Wy je powtarzaliście. Nie miały one związku z sojuszem 😀

  16. Paulina

    Tamaro, gratuluję zajścia aż do samego finału. Dla mnie to Ty jesteś zwycięzcą bez względu na ostateczny wynik. Pokazałaś się z najlepszej możliwej strony. Udowodniłaś, że blogerka modowa może być inteligentna, przenikliwa, zdeterminowana, lojalna i szlachetna co zdecydowanie odbiega od stereotypowego patrzenia na Twoją profesję. Poza tym, niesamowite było dla mnie to, że nawet w tak ekstremalnych warunkach potrafiłaś zadbać o swój wygląd. Byłaś kolorowym ptakiem tego programu, w każdym odcinku prezentowałaś się wspaniale, a w ostatnim odcinku, w tej czerwonej sukience, wręcz OLŚNIEWAJĄCO.
    Uważam, że program “Agent – gwiazdy’ jest jedną z lepszych propozycji wiosennej ramówki, jednak wymaga jeszcze dopracowania.
    Kilka moich zastrzeżeń:
    – zadania są wyjaśniane niejasno – ja jako widz często nie rozumiałam, co właściwie macie zrobić,
    – nie wyjaśniono zasad programu (ostatni “Agent” leciał, kiedy ja byłam dzieckiem i nie miałam okazji go oglądać),
    – wybór osoby na Agenta – Hubert świetnie sobie poradził w tej roli, ale był dosyć oczywistym wyborem, uważam, że lepiej byłoby uczynić Agentem np. Dominikę – kogoś mniej rzucającego się w oczy,
    – sposób prowadzenia pani Kingi – w odcinku finałowym zachowywała się bardzo sympatycznie i miło się na nią patrzyło, ale przez większość programu była po prostu nie do zniesienia,
    – odcinek finałowy powinien być dłuższy – trwać tak ok. dwie godziny – mogliby pokazać więcej sytuacji z programu, porozmawiać z każdym z uczestników, bo większość z nich nie została nawet dopuszczona do głosu.
    Mam też nadzieję, że zrobią edycję dla “zwykłych” uczestników, spoza sfery publicznej. Program jest naprawdę wspaniały i myślę, że dużo osób by się zgłosiło.

    PS Też uwielbiam “Harry’ego Pottera”!
    PS2 Pokażesz zdjęcia skutera, jak już go dostaniesz? 🙂

  17. Madzia

    Ta edycja była super. Polubiłam Cie jeszcze bardziej i mam wrażenie ze roztargniony Antek nie poradziłby sobie tam bez Ciebie i to Ty powinnaś wygrać – najbardziej na to zasługiwałaś z tego co było widać w tv. Szkoda, ze już nie wystąpisz w następnej edycji bo zdecydowanie byłąś jej największą gwiazdą! Pozdrawiam 🙂

  18. Anaraza

    Tamarko, abstrahując od “Agenta…”, choć słyszysz pewnie wiele komplementów muszę jeszcze raz to zaznaczyć jesteś super kobietka. Choć jestem starsza 7 lat od Ciebie chciałabym być taka odważna i w stylu ubierania się, który jest cudny i w stosunku do innych ludzi. Życzę Ci, aby ten boom był tak na prawdę początkiem czegoś wspaniałego w Twoim życiu zawodowym i osobistym 🙂
    Aneta

  19. zero z kasy

    no mozna teraz pisac,gratulowac,mowic ze jest dwoch wygranych, o wartosciach zyciowych itp ale kasa zostala zgarnieta przez jednego.wielkim przegranym jakby nie patrzec zostala tamara i nie sądzę by nie czula w sercu nieco zazdrosci

  20. Tom

    Niestety ale obecna edycja mnie nie zachwyciła, poprzednie zdecydowanie lepsze – zaczynając od trudności zadań a kończąc na samym montażu. Producent JV się nie popisał, ciekawe zadania były dosyć mocno marginalizowane, a te mniej atrakcyjne wyjątkowo przedłużane. Nie spodobało mi się, że postawiono bardziej na grę psychologiczną (zakładane pakty, zbyt częste setki) niż na jakość zadań, w porównaniu do wspomnianych już poprzednich edycji agenta i zagranicy.

    Jeśli chodzi o ostateczny werdykt, to o ile z agenta Huberta jestem zadowolony tak już z wygranego Antka niekoniecznie. Chłopak miał wielkiego farta bo nie dość, że został przywrócony do programu i w ten sposób z kręgu podejrzanych mógł już wyeliminować osobę, na którą stawiał w eliminującym go teście to do tego korzystał z Twoich notatek nie mając jednocześnie swoich, a nie wierzę w to, że mógł w stanie zapamiętać wszystkie najdrobniejsze szczegóły odnośnie osoby agenta.. No ale cóż, życie nie jest sprawiedliwe, mam nadzieję, że kupi Ci chociaż ten obiecany skuter . Pozdrawiam 😉

  21. kasia

    Bosko wyglądałaś w tym odcinku. A co do całego programu to byłam pewna, że jesteś Agentem.
    Nie znałam Ciebie sprzed Agenta, więc zrobiłaś na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Tak jak sama napisałaś: Nie jesteś tylko dziewczynką zajmującą się modą. Pozdrawiam i życzę więcej takich przygód

  22. Julita

    Tamaro, a czy mogłabyś nam powiedzieć, od którego momentu zaczęłaś podejrzewać Huberta?Czy miałaś też inne typu na agenta? Kiedy byłaś już w 100% pewna, że to Hubert?:)

  23. Agnieszka

    Tamaro, obserwuję Cię od dawna, ale i tak zrobiłaś na mnie ogromne wrażenie. Oglądanie Agenta przede wszystkim dzięki Tobie było niebywałą przyjemnością.
    Byłam przekonana, że Agentem jest Hubert, a że wygrasz program właśnie Ty.. trudno… chociaż myślę, że Antek wiele Tobie zawdzięcza 🙂

  24. Ola

    Komentarz wkleił sie nie tam gdzie trzeba. Wrzucam znów, żeby był porządek 🙂

    Przestałam oglądać program po 3 odcinku. TVN się nie popisał z montażem po prostu i miałam wrażenie, że jestem u cioci na imieninach. Osoba Antka również mnie odrzucała od oglądania. Obejrzałam teraz jednak finał i cóż, znowu się rozczarowałam. Nawet finał potrafili koncertowo spieprzyć nie wyjaśniając tylu rzeczy o których piszą ludzie. Wkurza mnie postępowanie telewizji, to że zostawiają sobie furtkę do kolejnego nabijania oglądalności. A i kolejna edycja dla ‘gwiazd’ żeby plebs mógł popatrzeć jak się bawi elita? Serio?

    Tamaro, uważam, że zasłużyłaś na wygraną. Od początku zauważyłam, że jesteś niebywale inteligentna. Twoje komentarze dokładnie ‘w punkt’ były niesamowite. Wygrałaś co prawda dużo więcej – reklamę dla swojego bloga przez tyle telewizyjnego czasu o którym inni mogą pomarzyć. Myślę, że bardzo dobrze go wykorzystałaś

    Cudownie wyglądałaś. I pomyśleć, że są tacy, którzy mają zarzuty do Twojego gustu.

    Pozdrawiam i życzę jeszcze wielu przygód w życiu.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ola, montaż jest rzeczywiście dyskusyjny, ja też nie mogłam zaakceptować wszystkiego, co zostało pokazane, i jak w pewnych momentach została przedstawiona moja osoba. Niemniej jednak cieszę się, że podjęłam to wyzwanie i przeżyłam cudowną przygodę, zdobyłam wielu nowych Czytelników, a jeszcze więcej osób po prostu się do mnie przekonało 🙂 Czego chcieć więcej? Choć nie wygrałam, to w głębi duszy czuję się wygraną 🙂

  25. Justyna

    Osoba agenta nie była dla mnie zaskoczeniem….Gdzieś tam po drodze faktycznie pomyślałam o Monice, ale generalnie obstawiałam Huberta. Co do wygranej…. hmmm… Gratuluję Antkowi! Dziękuję wszystkim uczestnikom za dostarczone, w trakcie trwania programu emocje, ale szczególnie Tobie Tamarko! Osobiście kibicowałam i z największym uznaniem oglądałam właśnie Ciebie. Kobieto jesteś super, piękna i w dodatku mega inteligentna. Sojusz z chłopakami to rewelacyjne rozwiązanie. Miałam nadzieję, że wygrasz ten program, jednak Antek okazał się dużą niespodzianką, już w trakcie przejścia nad wodospadem zabłysnął chyba najlepszą pamięcią i zapamiętał najwięcej słów. Zapamiętywanie szczegółów w tym programie, to kwestia kluczowa i niestety czasem nawet notatki nie są wystarczające…. Myślę, że Antoni świetnie “robił się” na agenta, poniekąd poprzez swoją lekkomyślność. Prawdą jednak jest, że gdyby nie Sylwia, która przywróciła Antka, a potem Ty, która była do końca uczciwa i oddana ( jak dla mnie nawet za bardzo, choć podziwiam ), to finał byłby zwycięski dla Ciebie, a tak pozostaje ( przynajmniej mi ) niedosyt i żal, bo w moich oczach Ty powinnaś być wygrana!

  26. Gruby

    Tamara, przyznam, że to podzielenie się odpowiedzią z Antkiem to był dla mnie lekki szok. I masz rację, “zmieniłaś swój wizerunek” (chociaż pewnie nie każdy to zauważy!).
    Takie “małe zwycięstwo”, które kosztowało 64K PLN.
    Szacun za decyzję, nie żałuj jej nigdy, warto było.

  27. patuska

    Od początku typowałam Huberta na Agenta, ale miałam parę chwil zawahania, m.in. Monika i Asia 😉 No i przy pierwszym odcinku stwierdziłam, że jeżeli rzeczywiście Huber jest Agentem, to TVN spartolił sprawę, bo ty było zbyt oczywiste. Wiedziałam, że ty na pewno nie jesteś Agentem, ponieważ wszystkie zadania wykonywałaś na 100%. TVN mnie bardzo rozczarował, gdyby nie wasz sojusz to nie byłoby co oglądać. Mi również nasuwa się mnóstwo pytań, które nie został wyjaśnione w odcinku finałowym, wielka szkoda. Czekam na następną edycję, myślę, że gwiazdy, które tam wystąpią będą brały przykład właśnie z Ciebie. I uważam tak jak moi poprzednicy, że to Ty powinnaś wygrać, bo Ty na to najbardziej zasługiwałaś. Lubię Antka, ale nie oszukujmy się, bez Ciebie nie znalazłby się w finale. Ale, tak jak sama napisałaś, uważam że i tak wygrałaś swoją postawą i swoim postępowaniem. Gratuluję! i zyskałaś nową fankę, z resztą nie jedną ;), Polubiłam też Tomka, Maćka i Michała Szpaka. Faceci okazali się szczerzy i prawdziwi, bo jeśli chodzi płeć żeńską w tym programie (prócz Ciebie) to żenada 🙂 Pozdrawiam

  28. Monika

    Tamara, gratuluje Ci finału i tego jak, dzięki swojej postawie, zaprezentowałaś się w programie. Liczyłam, że to Tobie uda się wygrać, ale widać Antek okazał się równie silnym przeciwnikiem co sojusznikiem 🙂 Dla mnie jesteś wygraną i najbardziej wyrazistą postacią programu Agent. No i dzięki niemu trafiłam na twojego bloga i na pewno będę tu częstym gościem. Pozdrawiam Cię fantastyczna dziewczyno!

  29. Tynka.

    cudownie wyglądałaś! ja bym się cieszyła niezależnie od wyniku, bo was uwielbiałam! Doszliście do końca, a taka przygota to najlepsza nagroda. Buziaki! :*

  30. Weronika

    Wczoraj wszyscy siedzieliśmy z otwartymi ustami, kiedy okazało się że Hubert jest agentem😀. Potem otworzyliśmy naszą kopertę z głosami i okazało się, że nikt nie postawił na Huberta… Najwięcej głosów zebrała Asia, pojawiały się też typowania na Tomka, Tamarę, Antka, Monikę (głosowaliśmy na etapie 6 odcinka). Stwierdziliśmy wszyscy zgodnie że największym agentem tego programu okazał się reżyser, który namieszał najwięcej, zafundował nam popis sztuki montażu, pozostawił wiele pytań bez odpowiedzi nawet po finale. W ostatnim odcinku zobaczyliśmy filmik z działalności agenta, który trwał łącznie może 5 minut… Więc czujemy jakiś niedosyt… Starałam się nie kierować wrażeniami tylko logicznym rozumowaniem, no ale czymże jest ludzka logika w porównaniu z magią telewizji ? 🙂
    Nie ukrywam, że jestem trochę rozczarowana rozwiązaniem TVN-u, które było dla mnie, i nie tylko dla mnie za proste…
    Ale jedno co muszę powiedzieć Tobie, Tamaro, to to, że jestem pod wielkim wrażeniem tego co masz w głowie, w jaki sposób odnosiłaś się do ludzi, trzymałaś się swoich zasad, wybrałaś szczerość, lojalność i koleżeństwo zamiast wygranej za wszelką cenę, chociaż pewnie wiele osób na Twoim miejscu zachowałoby się inaczej. Może to była tylko głupia gra, ale właśnie w takich najgłupszych i najprostszych rzeczach ludzie pokazują kim naprawdę są, także jest mi bardzo miło, aczkolwiek dziwnie🙂, że mój agent okazał się najuczciwszym człowiekiem w tym programie. Dobrze wiedzieć, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym ziemskim padole 🙂.
    Dziękuję Ci przede wszystkim za to, że znalazłaś czas żeby tu zaglądać, czytać, odpisywać, byc w kontakcie ze swoimi czytelnikami. Dziękuję, że byłaś moim agentem !

  31. dzielny Tabaluga

    Tamaro,
    dlaczego Hubert jako AGENT dotarł jako ostatni pod pomnik Nelsona Mandeli, skoro znał drogę i mógł zgarnąć kopertę (w kopercie była kluczowa podpowiedź co do ustalenia tożsamości Agenta).
    Pozdrawiamy z Lublina:D:D:D

    • DOMI

      A może… Hubert liczył na to, że ktokolwiek z pozostałej dwójki dotrze jako pierwszy pod pomnik, to nie podzieli się informacją z koperty. Był to finał, więc sojusz mógł przestać mieć znaczenie

  32. Mysza

    Tamaro, gratulacje 🙂 Ostatecznie to zwycięstwo w programie nie jest najważniejsze 🙂 Chociaż mnie fakt, że to nie Ty wygrałaś jednak rozczarował. Napiszę jakiś dłuższy komentarz odnośnie finału, jak znajdę trochę czasu. Na razie mam nadzieję, że znajdziesz jeszcze czas i chęci, by odpowiadać na nasze pytania (a tych pytań pewnie trochę będzie, w związku z tym, że stacja tak okroiła nam widzom dostęp do informacji). Ogólnie to powinni Ci podziękować za pracę włożoną w relacjonowanie programu. Widzom zdecydowanie zabrakło miejsca, gdzie można by na bieżąco komentować wydarzenia z agenta i dzielić się spostrzeżeniami. Sam fb nie jest do tego odpowiedni. Twój blog trochę wypełnił tę lukę, może stacja powinna Cię zatrudnić przy realizacji kolejnej edycji 🙂

    To teraz pierwsze pytanie.
    Jak to się stało, że nikt nie wiedział, że Hubert nie grał w filmie? Hubert udawał przed uczestnikami, że jednak grał? Czy może chodziło o film “Vinci”? 🙂

    Pozdrawiam 🙂

  33. OlaN

    Tamara, szkoda, że nie wygrałaś, ale myślę, że przeżyłaś super przygodę a doświadczenia i wspomnienia są cenniejsze od pieniędzy 🙂
    Teraz czekam na post, w którym opiszesz jakie były Twoje typy od początku programu, jak dochodziłaś do tego kto jest agentem i czy widziałaś jego działalność czy były to tylko przypuszczenia. Ja nie miałam określonego typu na agenta, ponieważ w zachowaniu każdego mogłam doszukać się jakichś podejrzanych zachowań i na każdego miałam jakąś teorię 😉
    P.S. Wyglądałaś oczywiście zjawiskowo :).
    Buziaki :*

  34. Sylwia & Adrian

    Tamaro serdecznie Ci gratulujemy udziału w programie. Okazałaś się być naprawdę fantastyczną osobą z zasadami. Nie wątpimy że w życiu prywatnym jesteś lojalną i wierną przyjaciółką. Serdecznie Ci gratulujemy i życzymy wszystkiego dobrego 🙂
    Sylwia & Adrian

  35. Paulina

    Tamaro,
    Będzie długo więc się przygotuj 🙂
    Oczywiście, o “Twoim istnieniu” wiedziałam wcześniej, interesuję się blogo- i vlogosferą więc podziwiałam Cię, ale tak trochę z dystansem. Nie po drodze było mi z Twoim stylem, poczuciem estetyki w kwestii mody, chociaż zawsze szanowałam i otwierałam oczy z zachwytu rozpływając się nad Twoją pomysłowością. Program “Agent” pamiętam z czasów dzieciństwa i jak tylko pojawiła się nowa edycja, stał się moim ulubionym czasopochłaniaczem. Na początku pomyślałam sobie, tak szczerze “Czego u licha szuka tam ta blogerka!?” “Przyjechała grać czy się stroić!?” 🙂 jakież było moje zdziwienie, gdy mniej więcej w 3. odcinku stałaś się… Moim ulubionym uczestnikiem programu! Przyszłam na bloga, dowiedziałam się o snapie i tak się zaczęło… Nigdy, ale to nigdy nie poczułam takiej sympatii do osoby, której kompletnie nie znam! Uwielbiam Cię czytać i słuchać… Naprawdę jesteś niezwykle inteligentną osobą i, hm, dobrą… Tak! Bije od Ciebie takie ciepło… Poza tym idealnie potrafisz się “wstrzelić”! Dziś mam dzień jeden z tych gorszych… Życie cały czas pod górę, nic mi ostatnio nie wychodzi, milion zawrotów, że aż głowa boli, a brak jakiejkolwiek motywacji, żeby zmienić swoje życie, żeby wziąć je w swoje ręce i gonić marzenia… No i weszłam na snapa. A Ty tam takie mądre rzeczy mówisz… Aż pomyślałam “Paulina, jaka Ty głupia jesteś! Życie zależy tylko od Ciebie, zrób coś z nim!”
    Dziękuję Ci Tamarko! Naprawdę dziękuję…

  36. dzielny Tabaluga

    Jeszcze uzupełnienie do pytania powyżej – jaka była odpowiedź na pytanie w kopercie, którą otrzymałaś pod pomnikiem?

  37. Tollana

    Tamaro, to jedyny poodcinkowy post, który mnie rozczarował. Chciałabym więcej szczegółów! Mam nadzieję, że planujesz jakiś Q&A. Byłabym przeszczęśliwa gdybyś jeszcze raz przeanalizowała wszystko, dopowiadając to, czego powiedzieć nie mogłaś.
    Zastanawia mnie kiedy w 100 % byłaś pewna, że to Hubert, czy trafne były podejrzenia widzów, że w pewnym momencie wszyscy już wiedzieli i liczyły się tylko informacje, a przede wszystkim blokowanie ich przed innymi uczestnikami, czy przydało Ci się to, że byłaś sam na sam z Hubertem na kolacji i dzięki temu Twoja trójka miała przewagę, jakie było to finałowe pytanie na które odpowiedziałaś źle, czy w finale pytania były inne czy już wcześniej występowały w testach. I wiele, wiele więcej.
    Mam nadzieje, że opowiesz więcej na snapie, czy też w komentarzach, chociaż nie ukrywam, że idealnie byłoby mieć to wszystko zebrane tu, na blogu.

    Zjawiskowo wyglądałaś na finale!

  38. kokj

    Tamara, gratuluję przygody 🙂 Jest mega niedosyt smaczków z programu, mam nadzieję, że jeszcze pojawią się np. u Ciebie.

  39. EWA

    Tamaro, życzyłam Ci wygranej i dla mnie jesteś wygrana 🙂
    Twoja gra w programie była przemyślana i sprytna. Widać, że wiesz o co w tej rozgrywce chodziło.
    Szkoda tylko, że nie zostało to docenione, ale tak jak wspomniałaś wcześniej liczy się to czego człowiek doświadczył i jakie wynosi z tego wartości. Życzę powodzenia i gratuluję sukcesów 🙂

  40. Ulala

    Tamara obstawiałam Cię jako wygraną lub jako agenta.. Program znowu mnie zaskoczył!!! Powodzenia i wykorzystaj swoje 5 minut 😉

  41. Magdalena

    Tamaro dla mnie wygrałaś ten program. Rozpracowałaś system, przygotowałaś strategię i konsekwentnie się jej trzymałaś. Pokazałaś, że w kobietach tkwi siła i przede wszystkim inteligencja. Masz cechy Coco Chanel a nie Maty Hari…bo w końcu Chanel osiągnęła sukces przez swój upór, błyskotliwość, ciężką pracę i konsekwencję. Sama nawet powiedziała, że sukces osiągnięty w modzie był kwestią przypadku i równie dobrze mogła by to być każda inna dziedzina. Bo nie ważne co robiła ważne, że robiła to na 100% i była w pełni zaangażowana- świetnym przykładem niech tutaj będzie w jaki sposób nauczyła się jeździć konno i grać w krykieta ;]
    Gratuluję Ci udziału. Jesteś dla mnie kolejną inspiracją w codziennych zmaganiach.

    Pozdrawiam ciepło,
    Magdalena

  42. monika

    Tamaro, nie byłam twoją fanką przed programem .Początkowo w Agencie działałaś mi na nerwy jednak z każdym kolejnym odcinkiem przekonywałam się do Ciebie. Kiedy nabrałam 100% pewności, że to Hubert jest agentem (odcinek w bibliotece) ogromnie Ci kibicowałam żebyś to właśnie Ty wygrała bo uważam że najbardziej na to zasługiwałaś 🙂 I choć tak się nie stało dla mnie i myśle dla wielu osób to właśnie TY jesteś wygraną tego programu 🙂 Życzę Ci wszystkiego dobrego 🙂

  43. Mi

    Muszę przyznać, że jestem jednak lekko rozczarowana wyborem Huberta na agenta. Jednak tylko dlatego, że: to był jednak dla mnie nawet nie wybór na zasadzie “najciemniej pod latarnią”, ale trochę tak jakby bano się, że ktoś “obcy”, niezwiązany ze stacją w taki czy inny sposób, nawali, poniosą go emocje, za szybko się zdradzi, więc wybrali kogoś sprawdzonego, kto umie zachować zimną krew, podburzać, prowokować, zagrać na emocjach, a równocześnie samemu zachować pokerową twarz. Trochę to dla mnie asekuracyjna opcja, ale może i dobra na pierwszy sezon programu.
    Co do reszty: gratuluję dojścia do finału Tamaro, należało Ci się za trud jaki wkładałaś w grę i zbieranie informacji. Fakt, bez sojuszu, ciężko jest mieć wiedzę o wszystkim, szczególnie jak to zadania z podziałem na grupy, zresztą jeśli ktoś prześledził uważnie poprzednie edycje, tam zawsze były mniejsze lub większe, trwalsze albo chwilowe pakty, nie rozumiem więc czasem tego oburzenia z setek, niektórych uczestników, bo w trójkę zrobiliście pierwszą i jak dla mnie podstawową rzecz w tej grze. No i rzecz ostatnia, Hubert miał rację i chyba wszyscy to widzieli, łącznie z widzami, że jako Agent czasem nie musiał kiwnąć nawet palcem 😛
    Pierwszy raz widzę edycję, z tak wieloma, aspirującymi do roli agenta, podkładającymi świnie innym, mącącymi i tak dalej i przyznam szczerze, że nawet mnie to bawi, a jako Agent, Hubert musiał tam faktycznie mieć czasem schizofrenię, bo czasem naprawdę proste sprawy, szły na przemiał, przez czyjąś głupotę czy nadgorliwość, a on nie musiał już nic “poprawiać” 😛 Jest to też chyba i wskazówka, ale i nauczka dla uczestników przyszłych edycji, że to taki miecz obusieczny jednak i jak za dużo osób chce zesłać na siebie podejrzenia, to czasem umykają, podłożone wręcz pod nos wskazówki, co do prawdziwej tożsamości agenta.

  44. Hucz

    Nie została w programie wyjaśniona sytuacja powrotu Antka do programu i na jakich zasadach odpadł w pierwszym odcinku, czy rzeczywiście najsłabiej wypadł na pierwszym teście? Czy może w pierwszym odcinku typował już prawidłowo i producenci postanowili go odsunąć na chwilę od gry?

    Bardzo mało w finale zostało pokazanych scen z działalnością agenta i z typowaniami uczestników. Duże emocje przed finałem ostudził sam finał, który z perspektywy widza był bardzo słaby i mało emocjonujący…

  45. Agatka

    Tamarko z niecierpliwością czekam na Twoją relację Q&Q po Agencie. Mam nadzieję, że będziesz miała czas

  46. agnieszka

    Tamaro bardzo mi przykro,że to nie Ty wygrałaś, bardzo Ci kibicowałam:) Wyglądałaś zjawiskowo w tej pięknej czerwonej sukience.
    Oczywiście wczorajszy odcinek nie odpowiedział, na wiele pytań , mam nadzieje,że Ty w wolnej chwili udzielisz nam tych odpowiedzi:)
    1) Kogo kopertę zabrał Antek i czy przyniósł do puli całą kasę
    2) Kogo obstawiał Antek w pierwszym odcinku kiedy odpadł
    3)Na które pytania Agent odpowiedział dobrze kiedy grał na organach ( ponoć chociaż na jedno dobrze musiał odpowiedzieć każdemu uczestnikowi?)

  47. Magdalena

    Szczerzę to nie za często oglądam tego typu programy, ale siostra “zaraziła” mnie trochę Agentem i tak co wtorek wieczorem starałam się zawsze obejrzeć nowy odcinek. Tamara to dla mnie ogromne zaskoczenie. Niestety patrzyłam na nią jak na osobę, którą interesują wyłącznie ciuchy i kosmetyki, nieco pustą i zadufaną w sobie, a tu takie zaskoczenie. W programie dała się poznać jako fajna, pewna siebie, rezolutna kobieta. Brawo!

  48. Moni

    To jeszcze ja dorzuce kilka słów. Pisaliście duzo o postawie Tamary. Ja chciałam dodać ze swojej strony: Tamaro, Twoje kreacje w Afryce i finale były szałowe!!!!!!!!!!!! REWELACJA. pokazalas, ze nawet w buszu można wygladać modnie.

  49. Karolina

    Szczerze mówiąc finał Agenta mocno mnie rozczarował… Jedynym zaskoczeniem w zachowaniu Huberta było schowanie złota w ustach, reszta była mocno oczywista, działania nie szkodziły strasznie grupie, wydaje mi się, że Hubert zdał się na autodestrukcję grupy, która nie potrzebowała go, on miał wakacje, a reszta osób świetnie radziła sobie z udawaniem Agenta.
    Sam finał w sobie był słaby, źle nagrany, lub zmontowany, sama nie wiem. Brakowało mi pokazania kto jako pierwszy zaczął obstawiać Huberta, wskazówek, które mogłyby zaskoczyć widza swoją oczywistością. Szkoda również, że finał nie był kręcony na żywo, z udziałem publiczności, to nadałoby dużej autentyczności ostatniemu odcinkowi, a tak był strasznie sztuczny, zdecydowanie brakowało mu emocji publiczności. Zaskoczeniem jest również fakt, że TVN zdecydował się kontynuować serię, ale ciągle z gwiazdami. Przecież pojawiło się tyle negatywnych komentarzy, że taki program ma sens, ale tylko dla osób spoza showbiznesu.
    Bardzo żałuję, że nie wygrałaś, według mnie absolutnie na to zasłużyłaś, ale cieszę się, że nie traktujesz tego jako porażkę, a wspaniałą przygodę i doświadczenie, serdecznie pozdrawiam, buziaki!

  50. Kubuś

    Tami! Przede wszystkim oficjalnie gratuluję Ci dojścia do samego finału, a przede wszystkim dojścia do niego z taką klasą!👏 Niejeden mógłby się od Ciebie uczyć pokory, szacunku, strategicznego myślenia i po prostu GRY!😊
    Przyznam szczerze, że kibicowałem Ci od samego początku, bo to było coś niesamowitego zobaczyć Ciebie (jako że jestem Twoim fanem😳) w innej roli! Dlatego też było mi dość przykro, gdy ostatecznie nie wygrałaś programu😢 Jednak pocieszaj się tym, że nie tylko o pieniądze chodziło, myślę, że wygrałaś wiele ważniejszych rzeczy, niż kasa!😉
    Mam oczywiście wiele pytań dot. Agenta, ale poczekam z nimi na Q&A, stąd pytanie: kiedy i gdzie można zadawać Ci pytania, na które będziesz mogła odpowiedzieć? Od razu mówię, że nie spocznę, póki się nie dowiem, co wydarzyło się w labiryncie z laserami i Ty dobrze wiesz o co mi chodzi hahahaha.
    Pozdrawiam Cię serdecznie z wykładu z Ekonometrii!😂 Buźki💙💚💛💜

  51. Ruda

    Moja teoria niestety się nie sprawdziła, ale i tak jestem zachwycona tym co nam zaprezentowałaś w programie. Stereotyp został złamany raz na zawsze 😀 można mieć ponad 400 par butów i wyglądać przepięknie w afrykańskim upale a jednocześnie poradzić sobie w tak trudnej strategicznej grze najlepiej (skoro dzieliło was jedno pytanie to tak jakbyście z Antkiem wygrali oboje 😀 pieniądze są przydatne ale nie najważniejsze, uważam że cudnie się zachowałaś dzieląc się tym pytaniem i jeszcze cudniej zareagowałaś na wygraną swojego sojusznika. Takich ludzi trzeba nam więcej w telewizji, ktoś musi dawać ten dobry przykład 😉

    Wyżej już jedna osoba napisała dokładnie to, co ja czuję w tej chwili, a mianowicie rozczarowanie finałem. Albo może nawet nie tyle rozczarowanie, co niedosyt. Jest tyle rzeczy które jeszcze nas interesują, a produkcja pokazała nam tylko jakiś marny odsetek. Rozumiem, że czas antenowy i tak dalej, ale tak szczerze? Nie wyjaśniło się praktycznie nic poza tożsamością Agenta.
    Hubert z pewnością był fantastycznym Agentem, ale kiedy się przyznał było mi trochę smutno – dotarło do mnie, że skoro to nie ty… to już nigdy się nie dowiemy pikantnych szczegółów zza kulis :C Chyba że zaprosisz Huberta gościnnie do wpisu, żeby pochwalił się trochę swoimi wyczynami? Ale to chyba mało realne 🙁

    Kiedy dodałam Cię na Snapchacie, to jednym z pierwszych (albo chyba nawet pierwszym) filmikiem jaki zobaczyłam był ten z dnia nagrywania finału (m.in. jak Antek i Tomek leżeli na sobie na chodniku przed jakimś hotelem/restauracją..? To był bezcenny widok :D) Pomyślałam sobie, że to super, że dalej macie taki świetny kontakt, jakoś tak mi się miło zrobiło że to w programie to nie była tylko gra 🙂 A później powiedziałaś coś takiego, że jesteś bardzo zadowolona albo szczęśliwa, nie pamiętam dokładnie, i byłaś taka rozpromieniona 😀 I wtedy byłam przekonana, że to swego rodzaju spoiler! 😀 No bo kto mógłby być szczęśliwy po finale? Agent, bo wyprowadził wszystkich w maliny, albo zwycięzca, bo wygrał. Teraz jestem w szoku. Pozytywnym oczywiście, ale jednak w szoku, bo naprawdę nie spodziewałam się, że byłabyś tak radosna po przegranej. Inspirujesz, Tamarko, czapki z głów! (chociaż prawdę mówiąc… wszystko zostało w sojuszu 😀 “najważniejsze że jesteście tam razem” :D)

    (PS. bardzo podobają mi się Twoje tutoriale fryzurowe, jakby Ci się kiedyś nudziło (hehe, z pewnością) to może pokażesz nam więcej pomysłów na warkocze? 🙂

    • Zosia

      Było to w odcinku, zdjęcia uczestników z dzieciństwa, które później Tamara, Antek i Asia musieli wywołać, i zgadnąć kto jest na zdjęciu.

    • DORI

      Chyba przegapiłaś jeden z odcinków, w którym tubki były otwierane 😉 W tubkach znajdowały się zdjęcia uczestników z dzieciństwa.

  52. Monikam54

    Tamara czyja kopertę otworzył Antek na górze co lecial helikopterem ? Huberta? Nie bylo pokazane czyja byla….

  53. Magda

    No i sprawdził się najgorszy scenariusz. Gorzej być nie mogło. Finał nie spełnił moich oczekiwań.
    Po pierwsze nie wygrałaś
    Po drugie: nie byłaś agentem
    Po trzecie: pokazane było bardzo mało (fatalnej) agentury Huberta. Liczyłam na jakieś wskazówki, podpowiedzi, gdzie zwykły szary człowiek mógłby stwierdzić o toto widziałem to i przegapiłem. Do tego to co było, pokazane no kurcze, za przeproszeniem pupy nie urywało, no może poza akcją ze sztabkami, ale umówmy się dużo na tych kilku złotkach nie ugrał. Nie były aż tak cenne.
    Już chyba Antek więcej pieniędzy roztrwonił, choćby 15 tyś na bezludnej wyspie. Swoją drogą też czekałam na wyjaśnienie czyją kopertę wziął Antek na górze.
    Jedyny plus finału był taki, że wyglądałaś przepięknie. Reszta była zwyczajnie słaba 🙁

  54. AMELIA

    TAMARKO, smutno mi się zrobiło jak się okazało, że nie wygrałaś programu. Mimo, że Antek wygrał fair, to i tak uważam, że Tobie wygrana należała się bardziej. Miałaś świetną taktykę, wnikliwe obserwacje, przemyślane zagrania, absolutnie nie bezwzględne, dążyłaś do finału, ale pozostawałaś wierna swoim przekonaniom. Przykro mi jest, że utalentowane, inteligentne dziewczyny, które zdobywają wszystko ciężką, uczciwą pracą są źle taktowane przez los 🙁 Ale wiedz, że uwielbiam Cie, i czytam każdy twój wpis, ponieważ twoje rady są fantastyczne. Życzę Ci wielu, wielu sukcesów. Pamiętaj, że Twoi fani cię doceniają i wspierają! <3

  55. Kinga

    Hej!
    Nie jestem typem osoby komentującej, raczej szarym obserwatorem rzeczywistości, jednak po wczorajszym finale muszę coś od siebie napisać- byłaś cudowna w całym programie i mam nadzieję, że wyjście z “Internetowego cienia” do “wielkiej” telewizji pozwoliło na zdobycie nowych obserwatorów i wygenerowanie większego ruchu na twoich social mediach- because u earned it, giiiiirl!
    Kontent masz niesłychanie kolorowy, ale nie zapominasz przy tym o poradach i wskazówkach dla wszystkich swoich czytelniczek (widziałam gdzieś artykuł o modzie XL- brawo ty!) i prezentujesz coś nieoderwanego od rzeczywistości (obserwuję dużo blogerek i naprawdę wiem co teraz piszę) choć pozornie mogłoby się wydawać inaczej.
    Twoje występy w śniadaniówkach i inne wywiady zawsze pokazywały, że nie jesteś “tą laseczką od kolorowych szmatek”, a naprawdę inteligentną młodą kobietą która zna się na tym co robi i robi to z pasją.
    Mam nadzieję, że Agent podbije Twoją pozycję na rynku blogerskim i mam nadzieję, że mimo montażu i przykrych słów na facebookach chociażby Agenta czy Player.pl, nie przestaniesz być tą sprytną dziewczyną z cudownym wyczuciem stylu.
    Nie przejmuj się hejterami- pamiętaj, to głównie oni generują te cyferki które są wyznacznikiem sukcesu w tym kraju.
    Trzymaj się i powodzenia! :*

    PS.: Nie uważam, żeby określenie “wielki przegrany” do Ciebie pasowało, bo moim zdaniem wygrałaś w tym programie więcej niż Antek- wszakże piniążki to nie wszystko.
    PS2: Daj znać co z tym skuterem!

  56. Justa

    Mnie cały czas zastanawia czyją kopertę otworzył Antek w Górach Smoczych i czy podzielił się z Tamarą ta informacją? Szkoda że to nie Tamara wygrała bo chyba Antek też by lepiej na tym skorzystał, miałby w końcu dobrze dobrana garderobę 😃 P.S Tamara ja bym Cię bardzo chętnie widziała w roli prowadzącej, myśle że byś sobie super poradziła i odnalazła się w takiej roli 😉 I dokładam cegiełkę sympatii dla Twojej osoby, fajnie byłoby mieć taka koleżankę jak ty! 🙂

  57. Karolina

    Gratuluję dojścia do finału Tamaro. Szkoda że nie wygrałaś – odwaliłaś kawał dobrej roboty !

    Jak większość chyba oglądających Agenta mam duży niedosyt po finałowym odcinku. Brakowało mi jednak wyjaśnienia różnych niejasności które były w programie. Za mało też samej agentury Agenta. Czy teraz po zakończeniu już programu możesz nam zdradzać więcej szczegółów ?

    1. Które sytuacje nakierowały Was na to kto był Agentem ? Skoro większość szybko go rozszyfrowała to musiał się jakoś zdradzić. Co było istotne na początku w ustaleniu kreta a czego nam nie pokazano w programie ?

    2. W zagranicznych edycjach produkcja poukrywała “podpowiedzi” które miały pomóc w rozszyfrowaniu Agenta. Liczby miały konkretne znaczenia. Z odpowiednio ułożonych zdań litery układały się w imię Agenta. A jak w tej edycji ? Nie byłam co prawda jakimś super dokładnym widzem i nie oglądałam wszystkiego na stop klatce ale co niektórzy to mieli takie teorie że szok 😉 Czy Wy w trakcie programu zauważyliście takie ukryte podpowiedzi. W pokoju z laserami chyba było napisane że macie szukać jokerów ? Czapka Kingi z literą H… Brakowało mi właśnie takich smaczków w odcinku finałowym. Czy tvn planuje jakiś specjalny odcinek bez zbytniego gadania a z ciekawymi ujęciami których nam nie pokazano ?

    3. Dlaczego podczas polowania na Safari to właśnie Monika została z Hubertem w obozie ? Czysty przypadek czy była to zawodniczka która najlepiej lub najgorzej na tym etapie napisała test ?

    4. Którą kopertę zabrał Antek ze szczytu góry ? Czy była to koperta Huberta ? Kwota którą przyniósł była podejrzanie niska – czy specjalnie zgubił gdzieś pozostałe pieniądze ? 😉 Czy na górze znajdowały się jeszcze jakieś ukryte podpowiedzi ?

    5. Co z tą biblioteką ? Hubert rzeczywiście pochował książki ? 🙂

    6. Montaż pytań z pociągu … Czy przy danym stanowisku mieliście więcej niż jedno pytanie ? Czy tylko te które nam pokazano ?

    7. Znacie już zapewne błędy jakie popełniliście w ostatnim teście … możesz nam zdradzić jakie pytania zaważyły o wygranej Antka ?

    8. Pisałaś że odcinek z pociągiem zawierał dużo podpowiedzi – możesz nam już zdradzić co przeoczyliśmy ? 🙂

    Wybaczcie że tak się rozpisałam ale straszny niedosyt mam wiedzy po tym finale 🙁
    Jeszcze raz gratuluję super przygody.
    Pozdrawiam

  58. Cisza

    Szkoda, że nie wygrałaś, uważam, że na to zasłużyłaś… Ale pieniądze nie są najważniejsze 😉
    Hubert był moim ostatecznym typem i okazało się, że prawidłowo obstawiłam 😀 Muszę przyznać, że jego akcja z chowaniem złota do buzi była mistrzowska.
    Mam też dwa pytania, które nie dają mi spokoju od wczorajszego wieczoru:
    1. Kto grał na organach, kiedy Hubert zadawał pytania dotyczące samego siebie?
    2. Czyją kopertę wziął Antek?
    Na koniec dodam jeszcze, że dzięki Agentowi przekonałam się do twojej osoby, a także zostałam fanką twojego bloga <3'
    Pozdrawiam!

  59. TaKasia

    Tamara gratulacje! Zjawiskowo wyglądałaś i bijesz na głowę klasą, kulturą osobistą i taktem większość uczestników oraz ludzi, których znam.
    Dziwi mnie, że dużo osób dało się wkręcić w taki obraz Antka, jaki kreował. Uważam, że jest bystry, inteligentny i ma mnóstwo uroku, który pomagał mu w wielu sytuacjach. Po odpadnięciu Tomka stworzyliście znakomity duet. Bez ciebie pewnie Antek nie poradziłby sobie tak dobrze. Byłaś taką Iskierką w tym programie! 🙂
    Co do finału to uważam, że TVN przeciągnął za bardzo moment ujawnienia agenta. Pompowali ten balon napięcia i ciekawości i zamiast zrobić wielkie bum! Zaczekali, aż balon zflaczeje. I wczorajszy odcinek mnie osobiście rozczarował. Sposób ujawnienia agenta i zwycięzcy kiepski. Rozczarował mnie TVN tym, że produkcja pomagała agentowi. Miałam nadzieję, że musi sobie radzić sam. Wykazać się sprytem pomysłowością i przebiegloscia. A tu buuuuuuu. Czy każde zadanie pokazano wam od strony działalności agenta? Czy tylko tyle co nam w tv? Mnie bardzo ciekawi np odcinek z uwolnieniem Moniki i Sylwi czy inne, których nie omówiono we wczorajszym odcinku. Ogólnie mam niedosyt relacji ze strony agenta Huberta. No nic.
    Myślę, że pomimo przegranej pieniężnej jesteś największą wygraną w tym programie! Od strony prywatnej, zawodowej, osobistej. Rozwaliłaś system i tyle! 😊 pozdrawiam serdecznie!

  60. Beata

    Tamara wielkie gratulacje za dojście do wielkiego finału! Chciałabym Ci powiedzieć, że świetnie się spisałaś i pokazałaś, że blogerki wcale nie muszą być tylko zapatrzone w siebie i piękne, ale także bystre i inteligentne. Chciałam, żebyś wygrała, ale wygrana Antka też mnie cieszy. Twój sojusz z chłopakami to była prawdopodobnie najfajniejsze zjawisko, które można było obserwować w czasie programu. Widać było, że niektórym oczywiście to nie pasowało, ale mogli tym się tylko przejmować ci malkontenci.
    Pokazałaś jak silną jesteś kobietą i jak ważne jest dla Ciebie dążenie do celu, ale przede wszystkim to jak cenisz sobie drugiego człowieka.
    BRAWO!!! <3
    PS. Pięknie wyglądałaś jak zwykle! Ale ta sukienka przepiękna!
    PS2. Mam nadzieję, że Antek odpali Ci jakąś sumkę, albo przynajmniej kupi ten skuter 😉

  61. BOB

    Tamaro, myślę że niechęć do twojej osoby pewnych ludzi wynika trochę z hipokryzji jaką przejawialas czasami. Gdy Kinga zapytała dlaczego nie podzielilas się z Hubertem wiadomością od harcerza, powiedziałaś ze nie musisz się tłumaczyć. A jak Antek zdradził te informacje Hubertowi, trochę się nadasalas ze Tobie się to nie podoba, że sobie tego nie życzysz.. A Antek, no cóż, również nie musiał się tłumaczyć dlaczego to zrobił. Niezła z Ciebie manipulantka wyszła w tym programie 😉

    • Ajax

      Z tego co pamietam Antek byl z Tamara w sojuszu, a Hubert nie i fo tego byl Agentem wiec co to za glupoty? Plus dziewczyna WYGRALA te koperte, a Antek otrzymal w darze te pytania do zachowania dla siebie od swojej spjuszniczki. Wlacz myslenie.

      • BOB

        AJAX, przeczytaj mój komentarz jeszcze raz, potem jeszcze raz, następnie znowu przeczytaj mój komentarz, potem się przespij, zjedz pożywne śniadanie i jeszcze raz przeczytaj komentarz.. Mnie NIE chodzi o to, DLACZEGO nie pokazała Hubertowi wiadomości, ale o to CO mówiła do ludzi. Ona się nikomu nie chciała tłumaczyć, ale od innych wymagała tłumaczenia się. Włącz myślenie 😉

  62. Milady

    Tamara, ta wygrana powinna byc Twoja! Przecież gdyby nie Ty (bo domyślam sie, ze z całego paktu to Twoje informacje były wartościowymi), on odpadlby zaraz po powrocie, a na pewno nie byłby w stanie odpowiedzieć na pytania w Finałowym tescie. Nie wierze, ze ktoś tak nieokrzesany i lekkomyślny jest dobrym obserwatorem i socjotechnikiem. Wygrał tylko i wyłącznie dzięki Tobie. Uważam, ze powinnaś była zrezygnować z sojuszu w finale oraz nie pokazywać mu tego pytania. Poswieciłaś sie w imię przyjaźni i nie wyszło Ci to na dobre.
    Od którego odcinka zaczęłaś typować Huberta?

    • Iwa

      On grał nieokrzesanego i lekkomyślnego, ale w rzeczywistości może taki nie jest, tak jak Tamara kiedyś powiedziała “dobrze grał w tę grę”. To, że jest duszą towarzystwa i sprawia wrażenie luzaka nie znaczy, że taki jest naprawdę. Nawet w życiu może to być jego mechanizmem obronnym, co dopiero w grze strategicznej, w której mógł przyjąć taką rolę.Dzięki temu mógł łatwiej zdobyć informacje, bo może inni uczestnicy go nie doceniali. Kierował na siebie podejrzenia, więc mógł przez pewien czas odsuwać podejrzenia od Huberta. Namieszał nie raz. Świetnie namieszał w głowach uczestnikom w zadaniu w szkole, gdy zapamiętał słówka Huberta i tylko Tamara wiedziała jaki był właściwy podział słówek. Przecież Hubert im tego nie powiedział. W bibliotece pilnował agenta. Cały program pomagali sobie nawzajem. Tamara obserwowała Huberta w SPA i przekazała sojusznikom informacje, Antek Tamarze powiedział o szczegółach lotu po kopertę z pieniędzmi. W zadaniu w samolocie, też podał Tamarze prawidłowe informacje. A to, że pamiętał tyle szczegółów nie robiąc notatek, też jest wyczynem. Tamara bardzo pomogła chłopakom z sojuszu usystematyzować wiedzę tymi wieczornymi powtórkami z notesem, ale i tak jestem pod wrażeniem, że on to zapamiętał. Tu też plus dla Tamary, bo oprócz spostrzegawczości, logicznego myślenia, umiejętności socjotechnicznych ma też dar nauczania.
      Ja też wolałabym, żeby Tamara zwyciężyła, a;e nie umniejszajmy sukcesu Antka. Gdyby Tamara wygrała, to też byłaby to w sporej części zasługa chłopaków z sojuszu. Zwyciężył sojusz, bo był w finale. Nie wiadomo, czy jeśli Tamara nie pokazałaby pytania Antkowi, przełożyłoby się na jej zwycięstwo. Różnił ich jeden punkt, zakładając, że Antek odpowiedziałby na to pytanie źle (mógł przecież strzelać), byłby remis i decydowałby czas. A czas rozwiązywania tego testu Antek miał lepszy (mówił dziś w DDTVN). A na Tamarę wylałaby się fala hejtu. Pokazanie odpowiedzi i lojalność do samego końca była BARDZO dobrą decyzją. Poświęcenie Tamarze wyszło na dobrze i to na pewno zaowocuje, “karma wraca, ta dobra też”.

  63. Dorota

    Gratulacje Tamaro! Szkoda, że nie wygrałaś, ale pięknie pokazałaś się jako lojalny przyjaciel co mam nadzieję zaowocuje w przyszłości. W finale wyglądałaś przepięknie :). Nie można było odwrócić od Ciebie wzroku :*.
    Co do finału- to niestety był rozczarowaniem. Mało dramaturgii, pokazanie agenta przez podniesienie ręki. Chyba nikt z uczestników nie był zaskoczony. Bardzo mało się dowiedzieliśmy o “pracy” agenta, ogólnie było dosyć nudno. Mam za to kilka pytań do Ciebie.
    1. Pisałam wcześniej o swojej teorii, że wszyscy gdzieś od połowy programu wiedzieli, kto jest agentem i na niego głosowali.Czy miałam rację? Bo po tym co mówili Tomek i Antek wnioskuję, że tak :)..
    2. Co z kopertą którą Antek wziął na górze? Ile naprawdę było w niej pieniędzy? Czy Antek celowo Was okłamywał ile macie pieniędzy?
    3.Od którego momentu programu Ty zaczęłaś głosować na Huberta? W którym momencie poczułaś się pewna, że dobrze odstawiasz?
    4.W jaki sposób ułożyłaś swoje pytania do agenta? Zadałaś dwa pytania na które na 100% znałaś odpowiedź i jedno niepewne?
    5. Gdzie Hubert był ostatnio na wakacjach? 🙂
    Pozdrawiam :)!

  64. Captain

    Strasznie trąci z tego wpisu “Tamarocentryzmem”, który tak bardzo irytował już w końcowym etapie programu. Szkoda, że z balansowania na granicy pewności siebie i zadufania poszłaś za bardzo w kierunku tego drugiego. Pozdrawiam 🙂

  65. bezformy

    Przyznaję. Pierwszy raz usłyszałam o Tobie właśnie przez “Agenta”. Dlatego tutaj jestem.
    Moim typem na agenta był Antek. Huberta odrzuciłam, bo był zbyt oczywisty ;).
    Ty natomiast tak bardzo pasowałaś mi do tego zwycięstwa (niezły z Ciebie strateg), że byłam na Ciebie zła, kiedy pokazałaś Antkowi tę odpowiedź. Pięknie to jednak tutaj wyjaśniłaś. Lojalność ponad własne interesy. chapeau bas.
    No cóż, pozostaje tylko jedno.
    Gratuluję Ci Tamara świetnej gry, dałaś popis i przykład, że uroda i intelekt są świetną mieszanką. Oby w kolejnej edycji znalazł się ktoś kto zaskoczy mnie tak jak Ty!

  66. XYZ

    Wielka szkoda, że już po programie i szkoda też,że wynik sarysfakcjonuje mnie tylko w połowie, ponieważ to Tobie i Ewie kibicowałem od pierwszego odcinka, a kurcze wygrał Antek, który przecież wrócił do programu. Co do Huberta i tu wiedzialem od poczatku juz przed emisją, że to on jest agentem, więc mogę być naprawdę dumny:). Co do ostatniego odcinka jestem lekko zawiedziony, ponieważ mam jeszcze kilkanaście pytań do uczestników. Dlatego zwracam się z zapytaniem do Ciebie czy masz w planach zrobić jakieś agentowe Q&A?

  67. Zosia

    Kochana Tamaro,
    Obejrzałam właśnie ostatni odcinek agenta, i jestem w wielkim szoku! Pomijając to, że to Ciebie typowałam na agenta, to gdy już się dowiedziałam że jest nim Hubert, byłam pewna że to Ty wygrasz. Dlaczego? Wydawało mi się to wręcz oczywiste ze względu na moje obserwacje z których wynikało, że przepływ informacji i spostrzeżeń w waszym sojuszu, miał kierunek Tamara-Antek, a nie odwrotnie. Masz nieziemski zmysł obserwacji, i jesteś spostrzegawcza, jak Kobieta- zwracałaś uwagę na szczegóły (tak mi się przynajmniej wydaje) podczas gdy Antek, wyglądał jakby był w tym programie, bo jest, jakby ktoś kazał mu zagrać w filmie za zbyt mało pieniędzy, niby się stara, a jednak nie do końca, brakuje w tym tego czegoś. To coś według mnie miałaś Ty! W tym programie, pokazywałaś mi się jako pani Holmes, taka silna i inteligentna Kobieta (bo napewno nią jesteś), która dopatrywała każdego szczegółu, i nic nie umknie jej sokolemu oku, a w tym wszystkim, było widać jak bardzo się angażujesz, i wyglądało to jakby to była Twoja największa pasja. Dlatego też, bardzo się zdziwiłam, gdy wygrał Antek. On chyba też, i uważam że zachował się odpowiednio po tym jak się tego dowiedział – jego wyraz twarzy pokazywał że wie, że nie zasłużył tak bardzo jak Ty. Ale chciałabym Ci powiedzieć, droga Tamaro, że jesteś naprawdę wspaniałą osobą, i że dla mnie, i dla wielu innych napewno też- to Ty wygrałaś.
    Buziaki, Zosia 😘

  68. Kasia kamcia

    Tamara na finale wyglądałaś cudownie! Sukienkę prze śliczna!
    TVN mnie zawiódł, Huberta podejrzewałam od samego początku tak po prostu później się tylko upewniałam. Miałam cichą nadzieję, że mnie zaskoczą i np ty będziesz Agentem. Zaskoczyli mnie tym, że wygrał Antek bardzo go lubię ale moim zdaniem to ty powinnaś wygrać, to ty doszłaś do finału bo on odpadł i to w pierwszym odcinku. Taka jest prawda!!!!

  69. ja

    Finał słaby, niewiele wyjasniajacy, podobnie jak ten wpis, szkoda… Napięcie w nas rosło od tak dawna. Również opóźnienie odcinka na Player skandaliczne. Moim zdaniem Tamara liczyła, że ma wieksza wiedzę od Antka, wiecznego lekkoducha bez notatek i dlatego pokazała mu odpowiedź. Choć ja widziałam dwie różne kartki. Jednak okazało się, że pamięć Antka była lepsza. To, co mi się rzuciło w oczy, to odwrócenie głowy od kamer przez Tamarę, aby nie uchwyciły wyrazu jej twarzy po ogłoszeniu wyników. Nawet w finale w setkach były opinie negatywne uczestników na temat Tamary, więc tak myślę, że uczestnicy kibicowali raczej Antkowi, który mimo również wątpliwych etycznie zachowań, to jednak chyba był bardziej lubiany. Szkoda, ze nie było dyskusji właśnie pomiędzy uczestnikami, dużo by to nam wyjaśniło. A tak pozostają nam wrażenia. Słaby finał. A brak odcinka na Player skandaliczne. Pompowany balonik ciekawości uszedł z powietrza przed obejrzeniem finału. Szkoda.

  70. Mateusz

    Gratulacje drugiego miejsca :), chociaż szczerze liczyłem na pierwsze. Moim zdaniem Hubert naprawdę powinien się podzielić częścią wynagrodzenia z jego pomocnikami, bo czasami miałem wrażenie, że nie którzy bardziej przeszkadzali niż sam agent.
    1. Czy Twoim zdaniem to co zobaczyliśmy w finałowym odcinku to wszystkie działania agenta? Czy było ich więcej?
    2. Od kiedy byłaś już niemalże pewna, że agentem jest Hubert?
    3. Jakie były Twoje wrażenia podczas oglądania? Chodzi mi o to, czy patrząc z perspektywy widza miałabyś inne typy na agenta niż będąc na miejscu?
    4. Pod Twoim postem z odcinka 11 zapytałem Ciebie, dlaczego opadł Tomek, skoro byliście na tropie agenta, a na tym etapie gry znalazła się pewnie osoba, która nie typowała Huberta.Uzyskałem odpowiedz “Tomek faktycznie odpadł przez słabą orientację. Ale dlaczego tak się stało mogę powiedzieć dopiero po programie”, więc jakbym mógł prosić o odpowiedz 🙂
    5. W którym momencie Twoim zdaniem już wszyscy uczestnicy znali tożsamość agenta i liczyła się tylko pamięć oraz zmysł obserwatora?
    6.Czy antek zabrał kopertę Huberta? Jeśli tak czy wyjął z niej pieniądze?

  71. Karolina

    Moim zdaniem Antek powinien się z Toba podzielić wygraną. Ze wzgledu na to, ze on wiekszosci zadan nie wykonywal. Bo chcial zwracac na siebie uwage innych. A Ty kazde zadanie wykonywalas. Gdyby nie Ty to on wygrałby moze tylko 10 tysiecy

  72. Kinia

    Szczerze obstawiałam że Agentem byłaś ty Tamara 🙂 ale się pomyliłam 😉 z jednej strony chciałam żebyś wygrała i rozwijała swoje zainteresowania i bloga, ale chciałam też dobrze obstawiać 😉 hehe =D Na 100% procent nie myślałam że przegrasz !! 🙂 Hubert okazał się agentem na 6 i czekam na następną edycję :* całuje papa <3 i Tamara jesteś super rozwijaj się.

  73. LM

    Witaj;) Na początku oglądania Agenta , sobie pomyślałem ,, a to ta dziewczyna co bloga ma, coś z moda ” zero entuzjazmu.Ale po jednym odcinku wiedziałem komu już kibicuje 😀 Byłaś najlepsza , bez dwóch zdań.Wywarłaś na mnie bardzo duże wrażenie jako osoba, jestem pod wrażeniem Twojej osoby 🙂 Może nie wygrałaś ,,Agenta” ale jesteś największą wygraną tego programu, pewnie tak większość jak nie wszyscy uczestnicy tak myślą 🙂

  74. Kasia Cz.

    No i moje przeczucia się sprawdziły! 😀 robię licencję na detektywa czy coś ;d Strasznie mi szkoda, że to nie ty zgarnęłaś główną wygraną bo trzymałam za ciebie kciuki od początku programu. Strasznie mnie denerwuje nazywanie cię “wielkim przegranym” 🙁 :/ Mam nadzieję że Antek odpali ci najbardziej wypasiony i kolorowy skuter w całej Warszawie 😀 Dużo osób pisze, że zaczęło cię obserwować właśnie dzięki programowi Agent przez co i ja zaczęłam się zastanawiać kiedy był ten moment, w którym zaczęłam się tobie przyglądać i wydaje mi się że było to gdzieś w czasie gdy Joanna Horodyńska umieściła cię w swojej książce, pamiętam że jakiś czas później zaczęłam cię śledzić na snapchacie i wtedy kompletnie zauroczyłaś mnie swoją osobą (i Ateną, sama mam kotkę i myślę, że są z Ateną w podobnym wieku ;p) 🙂 Oglądałam cię u Kuby Wojewódzkiego i tylko potwierdziło się moje przekonanie, że jesteś nie tylko przesympatyczna ale bystra i inteligentna. Wtedy zaczęłam wchodzić częściej na twojego bloga, ale dopiero posty o Agencie skłoniły mnie do komentarzy. Tamara chcę ci powiedzieć, że jesteś niesamowita i chociaż nie zawsze podzielam twój gust w kwestii ubioru to mimo to cię doceniam, obserwuję, podziwiam za odwagę i upór w robieniu tego co kochasz i zapewniam, że będę obserwować cię dalej 🙂 :*

  75. Michał

    1. A czy macie wgląd , na jakie pytania odpowiedzieliście inaczej, czyli de facto zadecydowały o wyniku końcowym?
    2. Czyją kopertę wziął Antek, gdy samemu poleciał na szczyt góry?
    3. Czy wiecie, ile poprawnych odpowiedzi dzieliło Was od Asi Jabłczyńskiej (bo ona prawdopodobnie też obstawiała na Huberta)?
    4. Po którym odcinku definitywnie stawiałaś na agenturę Huberta?

    • Michał

      5. Czy w trakcie trwania całego programu były podpowiedzi ze strony producentów, kto jest agentem, tak jak to miało miejsce w innych krajach

  76. MATT

    Tamaro, muszę Ci powiedzieć, że wszystkimi agentowymi wpisami wiele ważnych rzeczy mi uświadomiłaś i za każdym razem napełniłaś ogromną dawką pozytywnej energii (również dzięki Snapom). Kiedy mam “doła” wystarczy, że zajrzę do Ciebie na blog czy Snapchat i już od razu chwila słabości mija oraz czuję, że mogę więcej, że z każdym problemem dam sobie radę. Nie będę ukrywał, że kiedyś jakoś mało za Tobą przepadałem i raczej unikałem, ale po obejrzeniu 3 pierwszych odcinków Agent – Gwiazdy bardzo Cię polubiłem. Gdyby nie Twoja obecność, raczej nie obejrzałbym tego programu do końca. Świetna taktyka i emocje, które wzbudzał Wasz sojusz oraz Twoje wypowiedzi na “setkach” były genialne. Nie mogłem doczekać się kolejnych odcinków oraz wpisów i nie wyobrażam sobie teraz wtorku 21:30 / TVN bez tego programu. Kibicowałem Ci od samego początku i nie mogłem uwierzyć w to, że nie wygrałaś. Oczywiście nie to jest najważniejsze, ale należało się, bo zapracowałaś na to zdecydowanie. Mimo wszystko zyskałaś bardzo wiele i myślę, że program trochę Cię zmienił, ale na lepsze. Wiele osób mogło odkryć Macademian Girl na nowo i za to dziękuję. Mimo iż kierujesz blog w stronę kobiet czuję, że nadal czasem będę tutaj wpadał choćby wracając do agentowych postów. Może przesadnie słodzę, ale co mam zrobić, że jest to absolutnie cała prawda. Możesz nie zauważyć tego komentarza wśród wielu innych, wierzyć lub nie, ale tak jest. Dziękuję, że zdecydowałaś się na udział w tym programie, jako fan dziękuję za każdy post, za wszystko. JESTEŚ THE BEST! Pozdrawiam i życzę Tobie kolejnych sukcesów, bo udział w tym programie też można ewidentnie do tego zaliczyć. 🙂

  77. makra

    Rozbierznosc odpowiedzi byla tez w pytaniu ” jakie agent uslyszal podpowiedzi/ przepowoednie w 1 odcinku” moze to pytanie spowodowalo przegrana

    • Tamara Gonzalez Perea

      Makra, my na to pytanie odpowiedzieliśmy tak samo, tylko w moim przypadku nie było pokazane, kiedy sięgam po drugą kartkę 🙂 Także to nie było to pytanie. Niestety nie wiem, gdzie popełniłam błąd – nie widzieliśmy testów.

  78. Aneta

    Tamara, wyglądałaś zjawiskowo przez cały program! A ostatnie stylizacje – niebieska bluzka z opadającymi ramionami+spódnica oraz czerwona sukienka – doskonałe!
    Ja – chyba dla odmiany – ucieszyłam się, że Hubert był agentem 🙂 W ogóle uważam,że TVN zrobiło niezłego psikusa – zbyt oczywisty, na tyle, że prawie wszyscy odrzucali tę myśl a tu zonk!
    Szkoda tylko, że nie wygrałaś głównej nagrody, bo odwaliłaś kawał dobrej roboty! Aczkolwiek Antka też bardzo lubię więc gratuluję Wam obojgu finału!
    Ale faktem jest, że pozostaje lekki niedosyt – szkoda, że nie pokazali więcej sytuacji gdzie działał Agent:)

  79. Isia

    Czy jak odbywały się elimacje to Kinga też puszczała wam tą nerwową muzyczkę, którą słychać jako podkład?

  80. Reira

    Tamaro, kochana, dla nas to Ty jesteś wygraną tej edycji programu. Byłaś po prostu fenomenalna pod każdym względem! Nieziemsko sympatycznie i z ciekawością oglądało się Ciebie w telewizji. Pozdrawiam Cię i Atenę cieplutko! 🙂 buziaki!

  81. Patsonblog

    Gratulacje Tamara.Caly czas trzymałam za ciebie kciuki.Ciesze się, że zaszłas aż tak daleko.Buziaki 😘

  82. Aga

    Mi brakowało w tym odcinku dwóch rzeczy: wyjaśnienia dlaczego wygrał Antek a nie Ty (informacji o tym jednym pytaniu nie będą znały osoby, które nie czytają Twojego bloga) i trochę opowieści z perspektywy uczestników finałowych, kiedy zaczęli typować, że Hubert jest agentem i dlaczego (opisać te sytuacje). Myślę, że wtedy finał byłby ciekawszy :).

  83. Michalinka

    Każdy z moich znajomych był zdania, że z waszej dwójki wygrać powinnaś TY, nie Antek – Ty za niego odwalałaś całą robotę, a ten tylko się “przesmradzał” po planie.
    To Ty podawałaś mu dobre odpowiedzi – NIE ANTEK!
    To Ty wykonywałaś każde zadanie – NIE ANTEK!
    To Antek od razu odpadł – CZYLI ON BYŁ NAJGORSZY ZE WSZYSTKICH!! (a potem wygrał dzięki Tobie)

    Antek POWINIEN DAĆ CI CO NAJMNIEJ 1/2 WYGRANEJ, A NIE ZGARNĄĆ JĄ DLA SIEBIE (no ale cóż – są Ludzie i są… kaloryfery… 😉

    • Benjen

      Jest niesmak, ale sposób na wygranie może być ròżny. Trzeba docenić umiejętność zdobywnia informacji, dzielenia się nią, ale jednocześnie bycia o jeden krok przed przeciwnikiem.

        • no i przegrane

          ale popatrz faktycznie antek nie zarabial,psul a tamara robila zadania i zarabiala i przegrala. ale ona tez musiala miec sojusz bo tak daleko by nie zaszla. wiedziala ze mając sojusza moze stanąc z nim do walki. stanela i przegrala ale wiedziala ze tak bedzie. wygral ktos szybszy i nie wazne czy na kogos plecach czy nie, nie wazne jakim sposobem….mieli oboje swoje sposoby a ze jeden nie robil nic a drugi robil wszystko…ale byl sojusz tak jak oboje chcieli. wiedzieli ze bedzie ciezko…

  84. ariel

    Tamaro, czy mogłabyś mi wytłumaczyć jedną rzecz.. bardzo mnie nurtuje co w przypadku, gdy nikt nie obstawiłby Huberta? Zdaję sobie sprawę, że tylko dzięki temu doszliście do finału, iż od jakiegoś czasu cały czas głosowaliście na niego, ale gdyby jakimś cudem nikt nie wytypował odpowiedniej osoby? Np każdy odpadałby po kolei i każdy głosowałby na swój typ, którym nie jest Hubert. W finale znalazłabyś się Ty i głosowałabyś na Antka, a Antek na Ciebie. Co wtedy?

    • Dot

      W finale i tak byłby Agent, czyli w tym przypadku Hubert.
      Zastanawia mnie, czy jest możliwe, aby Agent wygrał? Czy raczej jego zadaniem jest wyłącznie przeszkadzać w zadaniach i nie może wygrać?

  85. ariel

    Ahh, Tamarko, widzę, że już mi odpowiedziałaś na ten komentarz. Wybacz, że się powtórzyłam, nie zauważyłam. Dziękuję i pozdrawiam :*

  86. Paulina

    Jedno mnie tylko zastanawia…co sie stalo z TUBKAMI? Nie wiem czy cos przeoczylam czy koniec koncow nie mialy zadnego znaczenia w rozgrywce ? 😊
    Tamaro gratuluje niezwyklej blyskotliwosci, bystrosci i intelektu. Bylam pod szczerym wrazeniem sluchajac Twoich wypowiedzi i oczywiscie gratuluje finalu. Tytul ‘wielkiej przegranej’ ma beznadziejna nazwe 😀 Buziaki 😘

  87. Ala

    Skoro nie masz do Antka żadnych roszczeń to dlaczego Twoja mama lajkuje komentarze, w których inni każą mu podzielić się z Tobą wygraną?

  88. Mila

    Ja też bardzo życzyłam Tamarze wygranej, ale myślę, że ludzie nie doceniają Antka, uważając, że wygrał tylko dzięki Tamarze. Wbrew pozorom Antek jest może trochę nieokrzesanym, ale niewątpliwie też niezwykle bystrym facetem i na pewno niektóre informacje uzyskał dzięki Tamarze, ale sam też miał czynny udział w ich sojuszu i na pewno bardzo dobrą pamięć. A to, że odpadł w pierwszym odcinku a potem mógł wrócić jest wprawdzie trochę nieuczciwe, ale uważam ze jeszcze bardziej nieuczciwe było jego odpadniecie w pierwszym odcinku, kiedy uczestnicy mieli jeszcze mało okazji przyjrzeć się agentowi, a większość dostała całkowicie przypadkowe immunitety. Zresztą w pierwszym odcinku Antek typował chyba kogoś kto i tak szybko odpadł więc aż tak dużo mu nie ułatwiło wyeliminowanie z podejrzanych tej jednej osoby.
    Muszę także przyznać, że jestem trochę rozczarowana finałem, bo spodziewałam się większych emocji i więcej pokazywania działań agenta, ale pewne sprawy trochę też mi się rozjaśniły. Mimo że Tamara od początku mówiła, że sojusz w tym programie to podstawa, a informacja jest najcenniejszą walutą, bardzo nie podobało mi się to zawiązywanie sojuszy i to, że nie tworzyli oni jednej spójnej grupy walczącej o wspólne pieniądze, tak jak było to we wcześniejszych edycjach. To przypuszczenie pojawiło się u mnie już po odpadnięciu Tomka, ale miałam nadzieję, że się myślę, choć niestety okazało się, że nie. Co najmniej od połowy programu wszyscy uczestnicy wiedzieli już, kto jest agentem, dlatego potem toczyła się już tylko walka o szczegółowe informacje. Niestety zawalił TVN albo Hubert był po prostu tak słabym agentem, albo jedno i drugie. W żadnej wcześniejszej edycji nigdy nie zdarzyło się, żeby tak dużo uczestników i to tak wcześnie dobrze typowało agenta. Choć zdaję sobie też sprawę, że kiedy w programie biorą udział osoby, które znały się już wcześniej albo przynajmniej kojarzyły z telewizji, to trudniej jest udawać agenta i grać kogoś innego.
    W każdym razie, skoro wszyscy wiedzieli od połowy programu kto jest agentem, to niestety muszę potwierdzić, że w takiej sytuacji sojusz był dobrą strategią na wygraną. I stąd tez tak idiotyczne, moim zdaniem pytania o agenta, jak to gdzie był ostatnio na wakacjach, bo na temat jego udziału w programie wszyscy i tak wszystko wiedzieli. I myślę, ze jeśli kolejna edycja tez będzie z gwiazdami, to przed wyjazdem zacznie się lustracja i poszukiwanie wszelkich możliwych informacji o innych uczestnikach, bo to przecież może zapewnić wygraną.

  89. Olga

    Tamara, oczywisćie jak większość “osób sprzed Agenta” uważałam Cię za infantylną blogerkę, a teraz czytam Twoje posty o outfitach i poradach lajfstajlowych i uwierzyć nie mogę! Czuje się jakbyśmy były przyjacióółkami pół życia 🙂 Ten blog jest mega strzałem życia i widać że robisz to co kochasz. Powodzenia w rozwoju biznesu ! Jesteś wielką wygraną tego programu, nawet bez tych 60 tys. 🙂

  90. Kasia kamcia

    Zapomniałam napisać w poprzednim komentarzu, że we wtorek rano w DDTVN zdradziło kto jest Agentem, mówiąc, że w kawiarence czeka jedenastu zawodników a wśród nich jest agent a z waszej trójki był tylko Hubert 😀😀😀😀

  91. Aries Aires

    Mila co Ci za różnica czy inni uczestnicy wiedzieli czy nie a może tak tylko mówili może to były ich domysły.uważam,że nikt tak dobrze nie nadawał się tam jak Hubert,który ma już swoją renomę jako człowiek nie jest chorągiewką jest przewidywalny. a że miał niewiele do roboty bo nie jeden z Antkiem na czele robił wszystko,żeby skierować podejrzenia na siebie to nie Huberta ani telewizji wina. Wina jest uczestników ,którzy chcieli wygrać za wszelką cenę.A w odcinka finałowych nawet się nie kryli ze zwierzętami na koszulkach jakby chcieli przekazać,ze zwierzęce instynkty w nic wstąpiły,bo niby co innego.
    i jeszcze jedno pytania do Ciebie Milu czy uważasz ,że Antek wciąż ma czynny udział w sojuszu?,ze pozostał lojalny wobec Tamary?odpowiedź uzasadnij.

  92. Aries Aires

    Jeszcze coś dodam Agent był zrobiony dla widzów nie dla uczestników,którzy byli częścią składową całości,współtworzyli go dlatego nie powinno mieć dla Ciebie znaczenia czy uczestnicy wiedzieli,myśleli,ze wiedzą kto nim jest czy tez zmieniali typu. Dlatego nie rozumiem Twojej sugestii jakoby to kto nim był wpływało na jakość całości.Widzowie do samego końca obstawiali z bardzo niewielkimi różnicami a to oznacza,że Hubert wcale nie był taki oczywisty. Co do sojuszu to ja bym wolała,żeby był rozciągnięty na trzy osoby na Tomka też. Kasia Kamcia nawet jeśli telewizja tak powiedziała. to albo liczyli się z tym,że nikt nie weźmie tego na poważnie tylko co któraś osoba będzie się zastanawiała czy to nie dla zmyłki. Przecież produkcja przez wszystkie odcinki sugerowała,ze Agentem jest Antek faworyzując go. Może zamiast tej szopki z wracaniem uczestnika,który wypadł lepiej byłoby zrobić,żeby nikt w pierwszym odcinku nie brał udziału w teście o Agencie. opcja inna,że telewizja mogła nie wiedzieć,kiedy program ,który narywali w którym zdradzili będzie wyświetlony przed emisją odcinka czy po. godnie zgodnie powiedzeniem,że czasem ”ogon nie wie co robi głowa”.

    • Mila

      Uważam, że dla widza też miało znaczenie to, że wszyscy uczestnicy wiedzieli, kto jest agentem, bo to właśnie wpłynęło na ich zachowanie i na to, że uczestnicy skupiali się na paktach a nie na zarabianiu kasy i nie zachowywali się jak jedna zgrana ekipa. W poprzednich edycjach niewiele osób domyślało się kto jest agentem i dlatego też zupełnie inaczej się zachowywali – nie było widać miedzy nimi takiej rywalizacji, nie ma było oszukiwania innych i zatajania informacji. Po prostu ci którzy wiedzieli, dochodzili do finału a reszta po kolei odpadała. Nie chcę jakoś strasznie krytykować tej edycji, bo w sumie lubiłam ja oglądać, ale ja mam ogromny sentyment do dawnych edycji i tamtej atmosfery – takiej wspólnoty i fajnej przygody. A to że wszyscy tutaj co najmniej od połowy programu wiedzieli to pewnik – wiedział na pewno Tomek, który odpadł jeszcze sporo przed finałem.
      A czy Antek pozostał lojalny wobec Tamary, nie mam pojęcia, bo nie mam wiedzy o tym, jak teraz wyglądają ich relacje.

    • Mila

      A jeśli chodzi o Huberta, to ja osobiście bardzo długo nie domyślałam się, że to on jest agentem, ale być może jakieś zachowania, których my nie widzieliśmy utwierdziły wszystkich zawodników, ze to on. Może jestem dla niego zbyt surowa, mówiąc, że słabo grał agenta, ale to że wszyscy uczestnicy się domyślili, z czegoś jednak się wzięło.

  93. Łukasz

    Powiem tak. Tamara, w tej sukience wyglądasz zjawiskowo. Bardzo doceniam kobiety, które ubierają się jak kobiety (w dzisiejszych czasach kobiety stawiają na wygodę i ubierają się po prostu w spodnie). Dzięki temu że byłaś w programie “rasową” kobietą bardzo ściągałaś na siebie uwagę. Może jestem stereotypowy ale wolę kobiety w starym wydaniu jeśli chodzi o tzw. design ;D Z góry przepraszam kobitki, które mogły poczuć się urażone moimi słowami ale jest to tylko moja subiektywne odczucie. Pozdrawiam serdecznie. Tamarę i wszystkich tu obecnych.

  94. Ania

    To ja mam dwa pytania:
    1. W którym momencie Twoje podejrzenia skierowały się w stronę Huberta? Czy zaważyła o tym jakaś konkretna sytuacja?
    2. Czy po powrocie do Polski nadal nie wiedzieliście kto jest Agentem?Wszyscy, łącznie z tymi uczestnikami co odpadli wcześniej dowiedzieliście się o tym podczas nagrywania programu? Jak wytrzymaliście tę niepewność? 😉
    PS. Bardzo mi zaimponowałaś w tym programie, dałaś się poznać jako niezwykle inteligentna osoba i totalnie obaliłaś stereotyp “głupiutkiej panienki zajmującej się ciuchami” (w który przyznaję się ze wstydem sama też wierzyłam). Dzięki za lekcję!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aniu, moje podejrzenia skierowały się w stronę Huberta w trzecim odcinku. Myślę, że dużej mierze przyczyniła się do tego wymiana informacji z Kamilą, która głosowała na mojego drugiego podejrzanego – Antka i niestety odpadła. Nie byłam pewna Huberta, ale bacznie go obserwowałam.
      Oficjalnie o tym, kto jest Agentem dowiedzieliśmy się w drugiej połowie kwietnia, kiedy nagrywaliśmy finał. Wcześniej mieliśmy oczywiście swoje podejrzenia, które w końcowym etapie gry wydawały się całkiem sensowne 🙂

      P.S. Nawet dla takiej lekcji warto było wziąć udział w tym programie!!

  95. Niobe

    Tamara, jak dla mnie wygrałaś ten program! Dałaś się poznać, jako silna, odważna, inteligentna dziewczyna. W programie byłaś absolutnie najlepszym graczem, wykazałaś się przenikliwością, sprytem, a ponadto udowodniłaś swoją lojalność wobec przyjaciół. Ktokolwiek cokolwiek próbuje Ci zarzucać, najwyraźniej nie rozumie formatu tego typu programu. Dzięki Twojemu udziałowi oraz zawiązaniu “Paktu Trojga” dostarczyłaś nam niezapomnianych emocji i za to bardzo Ci dziękuję 🙂 I TVN również powinien odpowiednio Cię za to docenić, zamiast montować te złośliwe wstawki w programie ;>

    Mam jeszcze takie pytanie, Hubert wspomniał, iż jako agent otrzymywał poufne informacje od ekipy programu odnośnie zadań, czy cokolwiek z tego udało się Wam dostrzec? Zawsze mnie to zastanawiało, że może to były takie wskazówki, które przy edycji celowo ukryto dla widzów, ale za kulisami mogły wzbudzić czujność innych uczestników.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Niobe, dziękuję!! To naprawdę piękne słowa, bardzo mi miło. Hubert, jako Agent miał bardzo dużo informacji o zadaniach i zdecydowanie produkcja bardzo pilnowała, żeby żadne z nas nie zobaczyło nic podejrzanego. Były takie sytuacje w ciągu dnia (np. wtedy, kiedy chodziliśmy na indywidualne setki), kiedy Agent mógł bez obawy wymieniać się informacjami z produkcją.

  96. Lucy

    Tamara, gratuluję Ci dojścia do finału w tak pięknym stylu! Byłaby z Ciebie świetna agentka! 🙂

    Ja mam pytanie odnośnie do zadania w samolocie, kiedy z kabiny pilota czytaliście teksty. Czy ich treść była dla Was przydatna? Mówiliście w setkach, że nie czytaliście dokładnie tego, co było tam napisane, dlaczego? :>

  97. Dzezabell

    Byłam pewna, że to jednak Ty wygrasz, ale i tak bardzo cieszę się, że mogłaś przełamać stereotyp “laski, która robi sobie zdjęcia w nowych ciuchach i wrzuca je do internetów zarabiając na tym miliony monet” i pokazałaś, że blogerka może być szalenie inteligentna 🙂 Szalenie Cię podziwiam po tym programie.

  98. daria

    Tamaro wydaje mi się że możecie już wszystko mówić.. TVN uważam że pokazało wszystkich fragmentów.
    chociażby antek i samolot co wybrał ?

    Osobiście uważam ze Hubert jako agent sądząc po fragmentach dużo nie zrobił.

      • Madzia

        W takim razie dlaczego przywiózł tylko 3100 zł? Kinga mówiła, że jeśli wybierze właściwą kopertę, to poważnie zasili konto drużyny, a to nie jest wcale spektakularna suma, tym bardziej że w większości zadań mogliście zyskać znacznie więcej. Chyba, że część pieniędzy ukrył przed pozostałymi, ale jaki byłby w tym sens, skoro nie jest Agentem i ta suma nie zostałaby doliczona do oficjalnej puli?
        Swoją drogą, wiem, że te wszystkie Pudelki i Pomponiki zawsze szukają sensacji tam, gdzie jej nie ma, ale czy możesz się odnieść do tego artykułu?
        http://www.pudelek.pl/artykul/93005/antoni_krolikowski_nie_chce_podzielic_sie_wygrana_z_agenta/
        Podejrzewam, że jeśli faktycznie przypomniałaś Antkowi na snapie o tym skuterze, to była to forma żartu, ale wolałabym mieć od Ciebie potwierdzenie, że jednak Antek wywiąże się ze swojej obietnicy.

        • Kuba

          Dzisiaj w Dzień Dobry TVN Antek powiedział, że jeszcze nie dostał pieniędzy za wygraną, a skuter dla Tamary już jest w drodze.

          • no i przegrane

            dziwne tamara kupilaby koszule a on niby skuter? tez cos. ja slyszalam ze on wygrana przeznaczy na skuter ale nie dla tamary ale dla siebie.jej moze conajwyzej kupic spodnie

          • Iwa

            W finale Agenta mówił o skuterze dla Tamary, a Tamara o eleganckiej koszuli dla Antka. Musisz obejrzeć ten fragment jeszcze raz, jeśli masz wątpliwości.

        • Iwa

          Też uważam, że media szukają sensacji. Z większymi nagrodami zawsze jest tak, że to wszystko trwa, trzeba dopełnić formalności, zapłacić podatek itp. A na ogół to kwestia miesięcy, nie dni. A media i komentujący na portalach społecznościowych jakąś dziwną presję próbują wywrzeć na Antku. Powiedział publicznie, więc choćby dlatego się nie wycofa. Tamara dobrze zna Antka, więc może sobie pozwolić na żarty, ale to, że media na siłę próbują zrobić jakieś sensacyjne newsy, to trochę nie na miejscu. Dobrze wiedzą co się klika i że ludzie lubią interesować się nie swoimi pieniędzmi.

  99. RudaIsia

    Czas jakis temu trafilam na Twoją osobe w spisie blogerek, kiedy dopiero ten interes stawał się dopiero czyms wiekszym. Przyznaje się że ocenilam po wyglądzie. Napewno plus za kreatywnosc, kolorowość! Tez kiedys uwielbialam eksperymenty i szalenstwa modowe, teraz chyba troche przez zyciowe trudne sytuacje troche ‘poszarzałam’… ale wrazenie było na minus, moze brak usmiechu? (teraz juz wiem ze nosilas aparat 😉 )
    W kazdym razie bez hejtu.
    Mysle ze udział w agencie to swietna decyzja. Napewno montaz był mocno przerysowany, o to wkoncu chodzi, ale to nie zmienia faktu że pokazałas troche więcej siebie. Duzy plus! Trzymam kciuki za plany i przedsiewziecia. Powodzenia!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Tak, bardzo się cieszę, że mogliście poznać mnie bliżej, z zupełnie innej strony niż na blogu 🙂 To moja największa wygrana w tym programie, dostaję dużo wiadomości mówiących o tym, że przełamuję stereotypy. Bardzo to doceniam 🙂

  100. Margola

    czy ktos ma informacje gdzie znalesc ten piekny szal ktory
    Pani Tamara ma na zdjeciu? Przejzalam wszystkie komentarze i brak, a w opisie sa tylko buty sukienka i kolczyki.
    Jesli ktos wie prosze o odpowiedz jest piekny a w polaczeniu z ta sukienka cudooooooo……..
    🙂

  101. Magda

    Ja i moja koleżanka wiedziałśmy, że Hubert jest agentem. Liczyłyśmy jednak, że to Ty wygrasz. Do końca trzymałyśmy za ciebie kciuki. Zapraszam też do mnie na bloga.

  102. Julita

    Tamara, jak dla mnie to ty jesteś wygraną tego programu 🙂
    Gratuluję, że zaszłaś tak daleko 🙂 i czekam na podsumowanie <3

    Ps. Zdziwiłam się, kiedy okazało się, że to Hubert jest Agentem 🙂 Od początku obstawiałam Ciebie albo Tomka.

  103. ducia

    Gdybym była Antkiem przerwałabym jego kartę na pół i jedną część wręczyła Tobie. Wówczas nie musiałabym czuć zakłopotania 😉

  104. megg

    Moim zdanie Antek wygrał tyko dlatego, że dojechał do finału “na Twoich plecach”, a na końcu miał po prostu fart na teście. Myślę, że to niesprawiedliwe. Bez Ciebie jako sojusznika nie dotrwałby nawet do połowy programu. Pozdrawiam 😉 Bardzo pozytywny blog 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Antek zdecydowanie miał dużo szczęścia podczas całego programu 🙂 No cóż, wygrał ten, kto lepiej rozwiązał test. Dzieliło nas jedno pytanie, więc rywalizacja była bardzo wyrównana 🙂

      • Michalinka

        OCZYWIŚCIE ŻE TAK TAK TAK!!! (I MIAŁ NAD WAMI WSZYSTKIMI PRZEWAGĘ – PRZECIEŻ JUŻ WIEDZIAŁ, KTO NIE JEST AGENTEM – OSOBA, KTÓRĄ TYPOWAŁ W 1-SZYM ODCINKU – SKORO ODPADŁ WTEDY, CZYLI ŻE TA OSOBA NIM NIE BYŁĄ… NIESPRAWIEDLIWE

        • Michalinka

          OJ… TO MIAŁA BYĆ ODPOWIEDŹ NA ZDANIE MEGG… TZN CHCIAŁAM NAPISAĆ, ŻE OCZYWIŚCIE, ŻE TAK!! ŻE DOTARŁ DO FINAŁU NA TAMARY PLECACH!!!

    • no i przegrane

      ale tamara tez by dojsc do finalu musiala stworzyc sobie sojusz z Antkiem, jeden bez drugiego drugi bez pierwszego nie doszli by do finalu. A na plecach Tamary moze i troszke ale Tamara wiedziala ze moze nie wygrac,wiedziala ze moze z Antkiem toczyc gre, ale lepij odpasc w finale niz gdzies tam w srodku.Miala do konca zabawe. wygral szybszy,wiedzę mieli taką samą, dzielili sie oboje wiedzą, oboje walczyli aczkolwiek Antek co mi sie nie podoba psul zadania i nie zarabial a Taara walcząc robila zadania i zarabiala dlatego wszyscy uwazają ze powinna byla wygrac. trudno stalo sie inaczej a szkoda. ale co do skutera to o nie mowil ze jej kupi, mowil ze kase przeznaczy na skuter ale nie dla tamary a dla siebie. jej moze postawil obiad, buty ale skuter….ona tez by mu kupila koszule i poszliby na obiad.

  105. Iwona

    Tamaro,
    Oczywiscie to Ty powinnas wygrac !
    W finale wygladalas oblednie !!!!!
    Skad jest ten cudowny czerwony zakiecik z fialowego odcinka
    Bede wdzieczna za odpowiedz
    Pozdrowienia

  106. Dorota

    Tamaro jesteś wspaniałą osobą i dla mnie ty Jesteś wygrana w tym programie. Sprytna ,inteligentna i urocza. Antek jest fajnym gościem, ale wszyscy wiedza ze to dzięki Tobie zaszedł tak daleko. Gdyby był honorowy to na wizji powiedziałby że dzieli się z Tobą nagrodą. Mam nadzieje ze zrobił to poza wizją i wtedy szacun jeśli nie to nie fer. Pozdrawiam Ciebie i Jesteś wielka!!! Kasa to nie wszystko wiadomo ! Tym bardziej gratulacje!!!

  107. lola

    skąd jest taka niebiesko czerwona we wzory jakby marynarka-kimono z jednego odcinka, nawet nie wiem z którego, bo nie mogę teraz już tego znaleźć ale Tamara jechała wtedy samochodem z Tomkiem i Antkiem proszę o odpowiedź skąd ona jest, albo który to odcinek to może poszukam na blogu podpisu ale nie mogę znaleźć

  108. Justyna

    Przebiegła i inteligentna dziewczyna z Ciebie! Wszystkie negatywne komentarze pochodzą od ludzi, którzy nie potrafią pogodzić się z tym, że takie cechy to czyste złoto nie tylko u faceta, ale też i u kobiety. Gratuluję, moralnie to Ty zwyciężyłaś.

  109. Marcia

    Tamara, nie znałam Cię przed programem, i przyznam że na początku miałam co do Ciebie dosyć ambiwalentne uczucia 😉 Jednak z każdym odcinkiem Twoja osoba interesowała mnie coraz bardziej, co sprawiało, że chciałam oglądać kolejne odcinki i poniekąd lepiej Cię poznawać. Po zakończeniu Agenta trafiłam na bloga i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Świetnie, że starasz się odpisywać na większość komentarzy. Taki kontakt z odbiorcami to mimo wszystko rzadkość.
    Co do programu, na Agenta typowałam Huberta lub Ciebie 😉 Przyjemnie się to oglądało, twoje komentarze na setkach czasami były bezbłędne! Do zobaczenia w trójmieście!

  110. Jola

    1. Czy Hubert znał wcześniej treść dyktanda, które potem napisał z niewielką ilością błędów?
    2. Czy przeszkadzał wam podczas nawigacji łodzi?
    3. Dlaczego gdy reszta wyruszyła na safari, akurat Hubert z Moniką zostali w wiosce i mogli wygrać immunitet?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Hej Jola, nie wiem czy Hubert znał treść dyktanda, ale jest to bardzo prawdopodobne 🙂 Podczas nawigacji łodzi Hubert bardzo nam przeszkadzał, co nie było pokazane np. zabierał nam lornetkę po czym patrzył się i udawał, że nic nie widzi 😀 Dlaczego Monika została z Hubertem? Wydaje mi się, że tak ustaliła produkcja – nie było żadnego losowania, w którym braliśmy udział ani zgłaszania się na ochotnika. Po prostu z góry wyznaczono te dwie osoby.

  111. Aries Aires

    Tamara Gonzales Perea
    ”Fakt, że w wynikach finałowego testu różniło nas zaledwie jedno pytanie (o czym poinformowano nas po rozstrzygnięciu),”

    Tamaro chyba wiem jakie to było pytanie. Czy Agent grał w filmie kinowym i Ty odpowedziałas,że nie grał a jednak grał w filmie Vinci (Vinci – polska komedia sensacyjna w reżyserii Juliusza Machulskiego, wyprodukowana w 2004 roku) tyle,że sceny wycięli.
    Najwyraźniej Antek odpowiedział,że Hubert grał w tym filmie.

    fajnie,że dałaś zdjęcie zbiorowe pod spodem,bo oglądając odcinek aż ciężko mi bylo niektórych dostrzec zwłaszcza Dominikę Tajner,która nie tylko w odcinkach ale i tu w podsumowaniu była prawie niewidoczna. Może na tym polega duchowa dojrzałość człowieka,że psychicznie jest taki wyalienowany (niczym buddyjski mnich uwagę ma skierowaną do wewnatrz) a ciało ma nie rzucające się w oczy. zauważyłam,że sama nieświadomie od pewnego czasu podążam w tym kierunku-uwagi skierowanej do wewnątrz). Co do dziewczyn w Agencie pięknie wyglądały Kamila i Monika.Kamila na zdjęciu grupowym zmieściłaby się koło Ewy ewentualnie Tomka a nie tam tak upchnięta za Tobą.

    Czy na finał celowo szukałaś czegoś czerwonego? zerknęłam na ta stronę do której linka podałaś. Czerwonych rzeczy tam rzeczywiście niewiele,charakterystycznych tez jak na lekarstwo a te modelki mają jakieś takie nieszczęśliwe miny i sylwetki nie jedna a wszystkie. Tam z jedna widziałam zadowolona i wyprostowaną. Tamaro Ty nie potrzebujesz czerwoneg o,żeby ładnie wyglądać w kilku jasnych stamtąd też byś ładnie wyglądała.

    Czy o Agencie będziesz jeszcze coś pisała? a znasz już może skład następnego? ciekawa jestem.
    mam nadzieje,że samych aktorów i modeli nie wezmą (bo od lat nie oglądam polskich seriali) tylko znane osoby też a milej oglądać kogoś kogo się zna,choć parę osób chociaż.

    Pozdro.

  112. Aries Aires

    Korzystając z okazji ,że odpowiadasz wrzucę swoje pytania tutaj gdzie jest szansa,że na nie odpowiesz.Jak coś jest tajemnica to pisz tajemnica,bo ja nie wiem dopóki nie zapytam.

    ARIES AIRES
    Witaj Tamaro ja też uwielbiam Ditę von Thiessen lub von Teese różnie piszą Czy czerwone okulary są w tym roku modne bo widziałam u kilku osób zawsze mi się wydawało,że ten kolor okularów niszczy oczy. A przy okazji pięknie Ci w czerwonym.

    Pytałam Cie w którymś temacie pewnie o Agencie o kolor ścian u Ciebie w domu,bo bardzo jestem ciekawa. Ja zawsze chciałam mieć czerwone a w innych pomieszczeniach czarne ściany a sufity odwrotnie ale wiadomo,że w wynajmowanym mieszkaniu sobie nie pomaluję. Najlepiej bym się zrelaksowała w tego typu kolorach i nabrała sił w czerwonym ale stonowanym ładnym. Jeśli to tajemnica to napisz,że tajemnica to więcej nie zapytam.

    Skoro już piszę to zapytam dwa tygodnie temu wysłałam Ci e_mail powiedzmy jedna strona A4 tam było trochę komplementów dla Ciebie (czyli nie trzeba na nie odpowiadać ) a pytanie właściwie jedno o korzyści płynące z prowadzenia bloga niekoniecznie modowego – ogólnego. Ten e_mail mogę Ci wysłać jeszcze raz jeśli nie doszedł czy w ciągu dwóch tygodni byłaby szansa na odpowiedź bo później oddaję komputer do naprawy aż na m-c niestety bo to za granicę. Póki jest na gwarancji po prostu klawiatura mi nie odbija pewnych literek i się męczę wklejając je osobno.Nie wiem jak ja wytrzymam przez m-c bez internetu,tv,radia,muzyki w tel bo tych innych rzeczy tez nie mam u mnie komputer z dostępem do internetu robi za wszystko.

    a Wy przecież dłużej niż m-c byliście bez wyżej wspomnianych? jak sobie radziliście?Nie mieliście pokusy,żeby po wypełnieniu testów rzucić się na dostęp do internetu?

    Pozdro.

    ARIES AIRES
    Witaj Tamaro zapomniałam Cie wczoraj zapytać z jakiego kraju pochodzisz? albo chociaż podaj kontynent – jeśli to nie tajemnica? bo nigdzie tu u Ciebie nie znalazłam kraju. Domyślam się,że Twoim naturalnym językiem jest portugalski – dobrze myślę?
    a przy okazji oglądałaś może kiedys telenowelę Maria Isabell? bo mi bardzo przypominasz główną bohaterkę.
    Pozdrawiam.
    póki piszę to zapytam jeszcze -co wiesz o dronach internetowych. Pytam bo tak długo blog prowadzisz,że może już się natknęłaś na coś takiego. Jak to mozna odróżnić od żywego człowieka?bo chciałabym wykluczyć tą możliwość u siebie. Mam horrendalną ilość wejść (ponad sześćset tysięcy)i choć jest ona logiczna – zważywszy jak długo i ciężko na to pracowałam – to jednak czasem mi ktoś zasieje wątpliwości. Np. informatyk,który nie potrafił w liczniku wewnętrznym zrobić mi funkcji ile osób wchodzi z jakiego kraju?- a właśnie w tym celu ten licznik chciałam. Domyślam się,że już kilka lat prowadzisz swój blog, wiec moze wiesz jak odróżnić wejścia dronów od ludzi?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aries, czerwone okulary ZAWSZE będą modne i zawsze warto mieć taką parę w swojej kolekcji 🙂 Szczerze mówiąc, odradzam pomysł czerwonych i czarnych ścian. Kocham kolory i miałam kiedyś ściany w kolorze czerwony grejpfrut, ale jest to zbyt przytłaczająca barwa, która pomniejsza pomieszczenie. W połączeniu z czarnym sufitem, to moim zdaniem mieszanka wybuchowa, którą jako architekt wnętrz zdecydowanie ODRADZAM. Jako alternatywę polecam kolor malinowy, najlepiej pastelowy malinowy. Ja w mieszkaniu, które wynajmuję mam szare ściany. Ja na swoim blogu nie obserwuje czegoś takiego, jak drony internetowe, więc w tej kwestii się nie wypowiem. Jest to sprawa dla programisty, może jest to kwestia odpowiednich zabezpieczeń? U mnie cały spam od razu leci do kosza i nie jest nawet publikowany przez sekundę.

      • Aries Aires

        Witaj,dzięki,że odpisałaś:)) ja też bardzo lubię kolory – myślałam o odcieniu truskawki lub matowej wiśni.,ale jakby słońce zaświeciło w takie ściany i kontynuowało przez kilka godzin to rzeczywiście tylko uciekać. Ja mam ”szczęście” do mieszkań potężnych,które zamiast pomieszczeń mają hole przechodnie z powyrywanymi drzwiami o dziwnej ilości ścian. (planowałam kiedyś książkę o wynajmie mieszkań,ale jej główna część podczas przeprowadzki wylądowała w kałuży z błotem :/- ucho reklamówki mi się przerwało – no i musiałam odpuścić aczkolwiek niechętnie.) Nawet nie to,ze wybieram takie,po prostu nie zawsze jest w czym wybierać jak człowiek odrzuci parę ze względu na pośredników, parter itd. to niewiele do wybierania zostaje. P.S. dopiero jak odpisałaś o tych szarych ścianach – to skojarzyło mi się ,że przecież Twoje filmiki są chyba kręcone u Ciebie.Ja mam ściany pistacjowe i pomarańczowe. i wole dni pochmurne tak szczerze.

        Co do spamu to u mnie wpada – głownie po angielsku – najczęściej reklamują ślusarzy – (to już im napisałam czy raz ta sama reklama nie wystarczy) niby mogłabym ten spam kasować,ale nie mam sumienia,bo ja też zaraz po powstaniu bloga musiałam w pierwszym tygodniu w 5-10 miejscach napisać,że taki istnieje. Reklamowałam sie na portalach społecznościowych typu pudelek ,zeberka itp. no i w paru miejscach o blogach wpisałam. I czytajac spam – reklamujący cudza działalność zawsze myślę,ze ten ktoś może nie ma gdzie napisać,ze istnieje.

        Jeśli chodzi o te puste miejsca przy naszych wpisać to zapytałam o możliwość dodania w nic czegokolwiek,ponieważ widziałam,że dwie dziewczyny wrzuciły zdjęcia,ale później pomyślałam,że one musiały wpisać w link do swojego bloga w miejscu pod postem na dole po prawej.

        ale jak zrobił to Benjem dodając swoje zdjęcie tutaj chyba tylko on to wie. Pozdro:))))

  113. Aries Aires

    Tamaro napisz nam jak zamieszczać zdjęcia obok wpisu ,dla tych,którzy nie potrafią,- bo chciałabym Ci pokazać jak wygląda Kotołak spodoba Ci się.

  114. Aries Aires

    Byłam na Pudelku,widziałam ten artykuł,który tu dziewczyny wyżej podały,ale się porobiło.

    ”Antek załatwię was jebane psy Królikowski” – czy tonie groźba karalna? przecież oni dali znak zapytania na końcu.

    Iwona co Ty się dziwisz,że ludzie się interesują przecież na tym polegała wygrana. A swoją drogą wydaje mi się,że za te pieniądze z Agenta w normalnym sklepie nic by nie kupił ewentualnie w Pewexie. Podejrzewam,że wymienią je im Hubertowi i Antkowi na przynajmniej polskie ewentualnie jakieś euro.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kochana, kierowanie się informacjami zaczerpniętymi z Pudelka, to nie jest dobry pomysł☺️ Agentowskie pieniądze wymyślone zostały na potrzeby programu. Nie można było ich wykorzystać poza nim☺️

  115. healthypoint

    Cześć! Ja chciałam się podpisać pod wszystkimi komentarzami chwalącymi Ciebie. Przed agentem Cię totalnie nie znałam, kojarzyłam twarz, ale przyznaję że oceniłam w kwestiach “blogerki modowej” a niestety sporo z nich inteligencją nie grzeszy. Z całego serca przepraszam, bo agent pokazał że jesteś MEGA inteligentną, sprytną i błyskotliwą osobą i po prostu wiesz co robisz. Uwielbiam takich ludzi, a jak są kobietkami to moje uwielbienie jest jeszcze większe :). Bardzo żałuję, że nie wygrałaś, Antka jakoś szczególnie sympatią nie darzę, bo stanowi dla mnie totalne Twoje przeciwieństwo i też uważam, że miał więcej szczęścia niż rozumu. Ale trudno! Najważniejsze, że zdobyłaś wielu nowych fanów, w tym mnie 🙂 Gratulacje i trzymam kciuki za dalsze sukcesy.

  116. @umatteo15

    Hej, na początku, przed lawiną pytań ;-), chciałem podziękować, że jesteś niesamowicie responsywną osobą, dla której ważny jest widz/czytelnik. Myślę, że gdyby nie ty to większość z nas nie znałaby połowy informacji dotyczących programu, bo ani od TVN-u, ani od innych uczestników nie mamy szans ich uzyskać. Choć wydaje mi się, że ten temat jest już dla ciebie trochę męczący 😉 I za to chciałem już na wstępie podziękować :-). A teraz pytania:
    Co sądzisz o montażu? Czy jako widz też obstawiałabyś Huberta, czy jednak według ciebie montażyści odciągali od niego uwagę, a będąc tam na miejscu łatwiej było wpaść na jego trop?
    Czy pytania na teście zawsze dotyczyły danego odcinka, czy też poprzednich?
    Czy było dużo pytań nie związanych z programem np. o te języki obce, miejsce spędzanych wakacji, itp.? (dla mnie pytania bez sensu, bo to trochę tak, jak np. idąc na egzamin z teorii względności dostaję pytania gdzie Einstein spędzał wakacje)
    Czy podczas rozmowy z agentem mogliście zadawać tylko pytania pojawiające się na teście, czy dowolne? Dziwnie pytaliście o to samo i właśnie o rzeczy nie związane z wykonywanymi zadaniami?
    Czy w którymś momencie programu zabawiłaś się w agenta, tzn. próbowałaś ściągnąć na siebie podejrzenia innych, czy raczej od tej roboty był Antek?
    Czy zasada, że Antek mylił tropy i celowo tracił kasę lub pomniejszał możliwy wpływ, to była wasza wspólna koncepcja?
    Czy nieporozumienia w waszym sojuszu zawsze były zaplanowane dla zmylenia pozostałych, czy rodziły się naturalnie?
    Czy w Agencie jest taka zasada, że tytułowy agent zawsze typuje osobę, która najlepiej odpowiada na pytania i dlatego Huber w późniejszym etapie gry typował Antka?
    Co robiłaś w bibliotece, że tak mało pokazywała cię kamera? (myślałem, że wiedząc gdzie są książki ukrywasz je 😉
    Dlaczego w bibliotece w pierwszej kolejności nie skupiliście się na notatniku Huberta? Hubert powiedział, że on miał powód obrony swojego notatnika, czyli coś tam jednak było. Może opis jego taktyk? Twój notatnik nie był taki cenny, bo Ty i Antek znaliście jego zawartość, Hubertowi nie pomógłby, bo nie musiał walczyć o przetrwanie. Ewentualnie Asia mogła na tym skorzystać, ale ona na to nie wpadła.
    Jak dostaliście się do programu? Był jakiś casting, czy produkcja dzwoniła z propozycjami i na ile przed rozpoczęciem programu wiedzieliście, że to właśnie wy jedziecie do RPA?
    O co w końcu chodziło z tą niebieską chustą na szyi reżyserki? Fragment filmiku na agent.tvn.pl kończy się słowami Huberta „na przykład…” i cięcie. Generalnie beznadziejny był montaż odcinka finałowego.
    W jaki sposób przygotowywaliście się do testu? Siadaliście w trójkę i zbieraliście wszystkie dane o Hubercie z danego dnia i je przyswajaliście?
    Czy produkcja po zakończeniu nagrań wyjaśniła wam zabieg z powrotem Antka?
    Kogo typował Antek w pierwszym programie i czy tę osobę od razu wykreśliliście z listy podejrzanych?
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Iwa

      Myślę, że notatnik Huberta nie był dla nikogo, kto wiedział kim jest agent interesujący. Potwierdzenia nie potrzebowali, a jeśli nawet, to by go tam nie znaleźli, bo agent od początku wiedząc o takim zadaniu, zadbał, żeby jego dziennik nie był pomocny. Dziennik Tamary był cenny choćby ze względu na Asię, która była groźną rywalką i mogła go znaleźć przed nimi. Istniała możliwość, że Joasia nie była pewna odpowiedzi na niektóre pytania, na które Antek i Tamara mogli już znać odpowiedź. W trójkę, potem w dwójkę mogli zgromadzić sporo informacji, które warto było chronić na tym etapie gry.
      Niebieska chustka była znakiem jak obstawił Rafał Maślak. Obstawił, że Hubert nie skoczy, więc Hubert widząc chustkę, wiedział, że nie powinien skakać, jeśli chce zdobyć immunitet. A chciał w tym odcinku pokazać, że mu zależy na immunitecie, jak reszcie.
      Urwali trochę ten fragment, ale wywnioskować można trochę z następnego (tego o algorytmach Rafałą Maślaka):
      http://agent.tvn.pl/wideo,3207,v/algorytmy-maslaka-i-skok-na-bungee,1530967.html
      Hubert rozegrał to w ten sposób. Holenderski agent skoczył (wiedząc, że nie musi), żeby zrobić scenę i mieć pretensje do zawodnika, który wytypował, że nie skoczy. On z kolei w ten sposób chciał uwiarygodnić to, że jest zwykłym uczestnikiem i zależy mu na immunitecie.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Hej Mateusz, dziękuję za dobre słowo! Z czystą przyjemnością odpowiadam na Wasze pytania (chociaż teraz z małym poślizgiem czasowym) i staram się, żebyście mieli jak najlepszą zabawę 🙂 Zatem do dzieła!
      1. Zdecydowanie montaż wybiela Agenta i z tej perspektywy o wiele trudniej było go wytypować. Przede wszystkim nie było pokazanych wiele sytuacji, takich jakie nas naprowadziły na jego trop.
      2. Pytania na teście zazwyczaj dotyczyły poprzedniego odcinka, ale było też bardzo dużo takich, które nie miały z nimi związku np. pytanie o znajomość języków, rodzinę czy wadę wzroku. By odpowiedzieć na te pytania musieliśmy zdobyć informacje na inne sposoby.
      3. Podczas rozmowy z Agentem mogliśmy zadawać dowolne pytania, ale raczej nie miało sensu zadawanie takich, które nie były związane z testem. Zadawaliśmy pytania o to samo, bo zależało nam, by to właśnie na nie uzyskać odpowiedzi.
      4. W żadnym momencie programu nie bawiłam się w Agenta. Oczywiście nigdy otwarcie nie powiedziałam, że nim nie jestem, ale moja strategia nie polegała na udawaniu kogoś kim nie jestem.
      5. Mylenie tropów przez Antka nie było naszą wspólną koncepcją, ale częścią zachowania/gry Antka. Oczywiście mi to nie przeszkadzało. Im mniej osób typowało Huberta, tym lepiej dla nas 🙂
      6. W naszej edycji nie było zasady, o której piszesz. Hubert ściągał podejrzenia na mnie albo na Antka.
      7. Niestety nie mam wpływu na montaż – po prostu znajdowałam książki i zrealizowałam swoje zadanie, a nawet zarobiłam 2200 zł na tym zadaniu!
      8. Nie był nam potrzebny notatnik Huberta, bardzo prawdopodobne, że nic w nim nie było 🙂 Zależało nam na moim notesie, bo to właśnie tam były wszystkie informacje, na podstawie których mogliśmy napisać test. Mój notatnik był bardzo cenny – opisze to zresztą w jutrzejszym poście 🙂
      9. Nie było żadnego castingu, produkcja po prostu wiedziała kogo chce i do tych osób dzwoniła. Wiedzieliśmy też od razu, że jedziemy do RPA.
      10. Z niebieską chustą chodziło o to, że jeżeli Kinga ją miała, to Hubert miał wykonywać zadanie i na odwrót. Była to po prostu wskazówka dla Agenta.
      11.To będzie opisane w jutrzejszym poście. My codziennie wieczorem spotykaliśmy się i powtarzaliśmy wszystkie informacje, dokładnie tak, jak studenci przygotowują się do egzaminów łącznie z wzajemnym odpytywaniem. Pytań było na tyle dużo, że nie sposób było zapamiętać wszystkiego bez nauki 🙂 Wtedy, kiedy odpadł Tomek, to był właśnie moment, kiedy nie powtórzył z nami materiału 🙁
      12. Produkcja nie wyjaśniła nam tego zabiegu, wiemy tyle samo, co Wy na ten temat.
      13. Z tego, co wiem, to Antek typował wtedy Joannę. Tak wykluczyliśmy ją z osób podejrzanych.

      Ściskam! :*

      • @umatteo15

        Dziękuję za odpowiedzi. Odpowiedź nr 11 upewniła mnie, że rzeczywiście była to niesamowita przygoda. Zadania czasami ekstremalne, czasami wymagające myślenia. W tym wszystkim szukanie tropów działalności agenta połączona z zespołową pracą nad sklejaniem w całość strzępów wiedzy poszczególny uczestników i wyciąganiem z nich wniosków. Zabawa na zasadzie “ja coś wiem, ty coś wiesz, możemy coś pokombinować”. Kwintesencją tego stylu była rozmowa Huberta z Antkiem w pierwszej części finału, kiedy tutułowy agent chciał poznać treść z koperty, a Antek zapytał, co mu za te informacje da, a ten przypomniał o ofiarowanym mu Jockerze. Do tego nowe miejsca z niezwykłymi krajobrazami i nową kulturą. Faktycznie, jak powiedziałaś w pierwszej części finału, Sherlock Holmes i to w najlepszym wydaniu. Ale jednoczenie ta przygoda jest możliwa tylko właśnie w takim układzie, jak wasze trio, bo wydaje mi się, że solo to ani nie można dojść za daleko, ani przede wszystkim nie ma takiej frajdy. Lubię takie klimaty. Wcześniej myslałem, że wolałbym być agentem, teraz jednak chyba bardziej jego poszukiwaczem 🙂
        Pozdrawiam 🙂

  117. Dot

    “Z całego serca gratuluję Antkowi! Udowodnił, że zasady gry czasami są po to, żeby je respektować” Kurcze, jego zachowanie podczas programu było poniżej dopuszczalnego poziomu. Nie był wcale kulturalny, wręcz chamski i bezczelny, więc moim zdaniem, bynajmniej nie respektował zasad gry – właściwe zachowanie to niepisana zasada nie tylko gry.

  118. Kala79

    Szkoda że się nie udało wygrać…..Jesteś wspaniała kobieta i wiele osób przez program Agent Gwiazdy o tym się dowiedzialo Z przyjemnością czytałam Twojego bloga i na pewno pozostanę jego fanką Życzę Tobie wszystkiego co najlepsze i przede wszystkim spełnienia marzeń bo teraz masz swoje 5 minut Dla mnie jesteś Wielką Wygraną! Pozdrawiam

  119. Aries Aires

    DOT Ty chyba sobie zaprzeczasz ale rozumiem. P.S. w takich programach chyba nie ma zasad. mówię o regulaminie nie sądzę,żeby tam był punkt,ze trzeba się zachowywać kulturalnie,lojalnie itd.inaczej braliby same kulturalne osoby a nie jak leci każdy z innej bajki.

  120. Aries Aires

    Ten post wyszedł mi tak trochę zbyt obcesowo – jak już wspominałam taktem za bardzo ”nie grzeszę” (najpierw pisze pod wpływem emocji,wklejam a potem czytam) ale kulturę posiadam, dlatego sprecyzuje co w drugim zdaniu miałam na myśli. Nie sugerowałam,ze do takich programów nabiera się osoby jak leci chodziło mi bardziej o to,że najprawdopodobniej właśnie wyszukiwane są osoby różniące się od siebie i dlatego pewnie organizatorzy nie chcą wziąć wszystkich osób kulturalnych w znaczeniu wysublimowanych i myślących stereotypowe tylko trzeba co któregoś wziąć buntownika chodzącego swoim ścieżkami i myślącego nieszablonowo,żeby w programie było ”ciśnienie”. Pozdro i dzięki za odpowiedź.


Post a new comment