Drukowanie

ODC. 11: MISJA „AGENT”, CZYLI OSTATNIA PROSTA

Johannesburg, South Africa / 4 maja, 2016

Wszyscy walczyliśmy dzisiaj jak lwy, a stres i zmęczenie udzielało się każdemu. Na ostatnim odcinku zmagań najważniejsze to nie dać za wygraną i za wszelką cenę chronić źródło informacji. Chociaż została nas tylko czwórka, Agent nadal działa.

Drukowanie

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

DZIEŃ 19 – ROZBIJANIE SZKLANEJ KULI

W ostatnim przed finałem odcinku zostało zaledwie czworo zawodników, w tym Agent, który ewidentnie coraz pewniej czuje się w swojej roli. Tym razem naszym zadaniem było rozbicie trzech umieszczonych na platformie kul za pomocą młota podczepionego do czterech lin. Asia miała najkrótszą linę, podczepioną tylko w jednym miejscu, ja i Antek – najdłuższe, z aż pięcioma karabińczykami. Tak jak powiedziałam na „setkach”: decydując się na udział w programie nie wiedziałam jak daleko zajdę, ale jak się czegoś podejmuję, to w 600%! Zakasałam rękawy i namówiłam pozostałych graczy do rozbicia kuli umieszczonej najwyżej i najdalej. Przypuszczałam, że to w niej ukryto największą sumę pieniędzy. W tym zadaniu najważniejsza była komunikacja i logiczne myślenie. Szybko okazało się, że nieustanne pociąganie za wszystkie liny wcale nie jest skuteczne, a tylko destabilizuje młot. Uzgodniliśmy więc, że przy pierwszej kuli dwie liny (w tym moja i Huberta) powinny być zaczepione na stałe, a ciągnąć za swoje powinni Asia i Antek, wprawiając młot w ruch wahadłowy i rozbijając wybraną kulę. Było w niej aż 3 tysiące złotych, czyli połowa z tego, co można było wygrać w tej konkurencji – na więcej zostało nam zbyt mało czasu.

Drukowanie Drukowanie

Decydując się na udział w programie, żadne z nas nie przypuszczało, jak daleko może zajść. Skoro jednak dotarliśmy aż tu, to idealnym zwieńczeniem tej przygody byłoby miejsce na podium.

Dzisiejsze zadanie w opuszczonym teatrze w Johannesburgu nie było łatwe. Z jednej strony wymagało wysiłku fizycznego (w pewnym momencie musiałam prosić Antka, żeby pomógł mi przy mojej ciężkiej linie przechodzącej przez aż pięć karabińczyków), z drugiej – umiejętności komunikacji. Wbrew insynuacjom ani Antek, ani ja, będąc w podziemiach, absolutnie nie słyszeliśmy większości komend wydawanych nam przez Joasię. Ta konkurencja wymagała też dużej dozy zaufania do zawodników, którzy już wielokrotnie pokazywali, że sabotowanie zadań to dla nich bułka z masłem. Szczególnie mącił w tym odcinku Hubert, który zamiast pracować, najchętniej stałby z rękoma w kieszeniach. Przez cały dzień prowokował, dekoncentrował innych, narzekał i podsycał niepewność. Doskonale wie jak niewinnymi wątpliwościami wprowadzać zamieszanie. Oczywiście od razu zrozumiałam, że to szczególnie przebiegła taktyka, a nie osobowość Huberta. Muszę w tym miejscu stanowczo podkreślić – nasz jednorazowy „konflikt” to nic osobistego, a jedynie nieodzowny element gry związany z wykonywaniem zadań! Na chwilę przed finałem muszę być przecież stanowcza: w końcu jestem w tym programie po to, żeby przeszkodzić innym w… przeszkadzaniu mi 🙂 Hubert w show „Agent – Gwiazdy” wielokrotnie działał na szkodę grupy i robił wszystko, żebyśmy nie zarobili pieniędzy, a czasem wręcz rezygnował z podejmowania wyzwań. W tej kwestii ma wiele wspólnego z Antkiem. Chociaż metody ich działania są zupełnie różne, efekt jest podobny 😉  W życiu prywatnym obu z nich darzę  dużą sympatią i szacunkiem, ale w programie muszę mieć przytomny umysł i otwarte oczy! Nauczyłam się ufać swojej intuicji. W końcu gdzieś kończy się strategia uczestnika, a zaczyna działanie Agenta.

Drukowanie Drukowanie

DZIEŃ 20 – ZADANIE W BIBLIOTECE

W kolejnym zadaniu ukryto w bibliotece nasze ulubione książki, których mieliśmy szukać, korzystając z bibliotecznych fiszek. Najwyżej punktowane były te należące do uczestników pozostających jeszcze w programie, a potem wartość pozycji malała proporcjonalnie do kolejności odejścia zawodników. Przy każdej z lektur znajdowały się nasze pamiętniki, czyli prawdziwy biały kruk dla Agenta 😉 Można było zabrać zeszyt, ale wtedy nie zarabialiśmy pieniędzy za znalezioną książkę. Od początku wiedzieliśmy z Antkiem, że najważniejsze jest zdobycie mojego notatnika, zanim znajdą go inni – w takim wypadku wszystkie cenne zapiski dostałyby się w niepowołane ręce.  Szczególnie, że jak prawdziwy detektyw mam w zwyczaju skrupulatnie notować każdy detal, od pytań z testu wiedzy o Agencie, po szczegółowy opis jego garderoby. Takimi rewelacjami mogłabym się podzielić tylko ze swoim sojusznikiem Antkiem, który zresztą wiedział, że jego zeszyt ma zdecydowanie mniejszą wartość – jako aktor z łatwością zapamiętuje informacje i nie musi ich nigdzie notować. Ze swoich aktorskich zdolności skorzystał również i dzisiaj, żeby siać zamęt i dekoncentrować wszystkich dookoła. Podczas kiedy ja skupiłam się na poszukiwaniach swojej książki, on dał prawdziwy popis swojego talentu 😉

Drukowanie Drukowanie

Szczegółowe notatki to skarb równie cenny, co lojalny sojusznik. Mam to szczęście, że udało mi się ocalić i jedno, i drugie.

Ostatecznie przyniosłam do wspólnej puli nie tylko swojego ukochanego Harry`ego Pottera (moja prawdziwa, literacka miłość! 🙂 ), ale też książkę Tomka. Antek z kolei odnalazł książkę Rafała Maślaka i Vienia („Buszujący w zbożu”), którą wziął za swoją. Różnica teoretycznie niewielka, ale w praktyce zamiast 1500 zł, do puli wpadło za nią tylko 100 zł. Hubert przyniósł jedynie swoją książkę, co też wydało mi się podejrzane – w końcu miał najwięcej fiszek!

Drukowanie Drukowanie

Jak przystało na półfinałowy odcinek, nawet test wiedzy o Agencie był trudniejszy niż zwykle. Żeby go rozwiązać, musieliśmy otworzyć skrzynkę z komputerem za pomocą klucza, który z kolei mogliśmy otrzymać, odpowiadając na pytanie o to, w którym roku urodził się Nelson Mandela (1918). Odpowiedzi umieszczone były na końcu trzech kolorowych linek. Każdy z nas ostatecznie zdobył klucz, ale karą za opieszałość były „karne sekundy”, doliczane do czasu rozwiązania testu. Tym razem najgorzej rozwiązała go Joasia, która odpadła tym samym z programu. Cóż, Asia spisywała się w grze świetnie, nic więc dziwnego, że o mały włos, a nie znalazłaby się w finale. Chociaż wielokrotnie mieszała szyki i ściągała na siebie podejrzenia, walczyła jak każdy z nas i tak samo ciężko pracowała nad powiększeniem wspólnej puli. Chciałam w tym miejscu podziękować za wspólnie spędzony czas nie tylko Joannie, ale też wszystkim pozostałym uczestnikom. Program „Agent – Gwiazdy” był niesamowitą przygodą, która wiele nauczyła mnie o ludziach i o mnie samej. Przeżyłam kilka tygodni w RPA skacząc na bungee, ustalając nowe strategie i 24 godziny na dobę strzegąc się Agenta. I oto stało się – JESTEM W FINALE! 🙂

CAŁY ODCINEK DO OBEJRZENIA NA PLAYER.PL ->TUTAJ<-

Drukowanie Drukowanie


528 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Mila

    No to teraz wiadomo już na pewno, kto jest agentem, choć szczerze mówiąc ja do tej pory w ogóle nie obstawiałam Huberta. Nie przyczyniał się on wprawdzie jakoś specjalnie do zarabiania pieniędzy, ale też nie zauważyłam, aby w tym przeszkadzał.
    Tamaro, nie wiem czy na tym etapie gry możesz już odpowiedzieć na to pytanie, ale co miałaś na myśli, pisząc przy którymś z odcinków, że przyjaciół trzyma się blisko, a wrogów jeszcze bliżej? Poza jednym zadaniem kiedy spędziłaś z Hubertem dzień w spa, nie zauważyłam, żebyś próbowała w jakikolwiek sposób zbliżyć się do niego. Tak samo żaden z Twoich sojuszników. Teraz natomiast rozumiem, że Twoje czasem niemiłe odzywki do Huberta w trakcie wykonywania zadań to coś jakby „Ty agencie nie próbuj nas zagadywać i spowalniać wykonania zadania”.

    • Weronika

      Z tego co pisała Tamara (wielokrotnie) jak i zauważył to Hubert w ostatnim odcinków chodziło o bycie blisko z potencjalnym agentem- Ankiem, z którym była w sojuszu i mogła mu się przyjrzeć. Ja tak to zrozumialam, że chodziło o Antka „trzymaj przyjaciół blisko a wrogów jeszcze bliżej” jak dla mnie ewidentnie Tamara typowała/może dalej typuje swojego już byłego sojusznika 😉 Hubert ostatnio troche namieszał i osobiście największym zaskoczeniem programu byłaby Tamara w roli agenta – co jest nie możliwe bo nie przypominam sobie sytuacji, w której coś by jej nie wyszło trzymam kciuki❤️

    • Marek

      Ten tekst to zmyłka Tamary, ponieważ sama jest agentem a naprowadza innych na inne osoby dla zmyłki np. że to Hubert jest winny nie powodzenia zadania z kulami a to Antek latał to tu to tam. Z książkami podobnie jedyny moment to ten że szuka swojej książki i potem nić dopiero potem fragment że pyta i dziękuje za pomoc. Dlaczego, ponieważ wtedy znając tytuły książek można je po przenosić a biblioteka do tego jest idealna. Kto nie raz się zagubił w tych regałach szukając książek tylko agent mógł kursować jak tylko chciał. Nie powiem cwane zagranie a najlepsze jest to że o podobnym zagraniu pomyślałem gdybym to ja był agentem. Sojusz wykorzystany idealnie jako mgłę przykrywającą prawdziwego agenta :):D

    • Mariusz

      Mila, uważasz, że agent, który zna scenariusz pierwszy podniósłby rękę po to żeby nie jechać do skrzyni z największą kasą jaka była do uwalenia? Bo dla mnie to jest niemal niepodważalne, że on był przy skrzyni. Czy może pamiętałaś o spa a nie popatrzyłaś na to pod tym kątem? Wierzysz, że nieagent nie prowadziłby dziennika, licząc na łaskę innego uczestnika, gdzie do któregoś odcinka mocnego sojuszu z Tamarą nie było a on przez te odcinki nie prowadziłby notatek? I nie wziąłby pod uwagę, że w końcu z sojuszniczką od dziennika musiałby zawalczyć? I bez pamiętnika, utrzymałby w głowie prawidłowe odpowiedzi na pytania typu „którą nogą wstał z łóżka agent” na tyle skutecznie, że dostał się do finału?

      Tamaro, dawałaś Antkowi „coś” do poczytania w trakcie programu czy powiedział o tym tylko telewidzom?

      • Iwa

        Akurat jechanie do spa byłoby super zagraniem agenta, ponieważ agent miał informację od produkcji czy skrzynia została otwarta, mógł postarać się żeby jak najlepiej poszło z odgadywaniem potraw, bo wiedział, że im więcej potraw odgadnie, tym więcej grupa później straci. W tym zadaniu zdobyli 7500 za odgadnięcie wszystkich dań. Pieniądze odjęto od wspólnej puli przez to, że grupa otworzyła skrzynię, co powiększyło straty. A wiedząc, że na plaży została Monika, Asia i Antek można było być prawie na 100% pewnym ,że skrzynia zostanie przez kogoś z nich otworzona, bo cała trójka chętnie korzystała ze strategii sabotowania zadań w owym czasie. Nikt oprócz Tomka nie był przeciwny otwarciu skrzyni, agent mógł sobie spokojnie jechać do spa, zostawiając skrzynię w takich rękach. Nie twierdzę, że tak zrobił, ale znając uczestników, mógł im spokojnie dać wolną rękę. W tej sytuacji agent wcale nie musiał być na plaży.
        A propos dziennika, może to nie argument, ale Maciek mówił w DDTVN, że ani słowa nie zapisał w swoim dzienniku, podczas gdy dziewczyny ciągle coś notowały. Fakt, odpadł w piątym odcinku, ale niektórzy już mieli wtedy jakieś notatki. Może nie każdy umie je robić tak, żeby były przydatne. Chociaż agent od początku wiedział pewnie, że będzie takie zadanie, w którym ktoś może wejść w posiadanie jego zapisków i zatroszczyć się o to, żeby nic tam nie było…

        • Mariusz

          Czy jest wiadomo, że ekipa tam na miejscu współpracowała z agentem i mu pomagała w trakcie zadań? Mam nadzieję, że Tamara to zdementuje bo byłbym bardzo rozczarowany.

          • Iwa

            Tamara wie lepiej. Ja sugerowałam się relacją z jednej z poprzednich edycji :
            http://agenttvn.blogspot.com/2015/01/mirosaw-pasek-agent-drugiej-edycji.html
            I założyłam, że skoro wtedy ekipa dawała wskazówki agentowi kolorem koszulki czy agent ma skoczyć, czy już nie musi, to i tu o otwarciu skrzyni mógł wiedzieć przed zadaniem z odgadywaniem potraw. W holenderskiej edycji agent wiedział jak obstawił jego rywal z pary, gdy typowali czy druga osoba skoczy na bungie. Wiedział, że ktoś obstawił, że nie skoczy, więc skoczył, a później udawał, że miał pretensje do obstawiającego, a pokazane jak było naprawdę zostało w finałowym odcinku.
            W polskiej edycji mogło być inaczej….

          • GUSIA

            o to by pasowało do ANtka wiedział że Aska obstawila że skoczy i dlatego nie skoczył a potem miał pretrencje 😉 w jego przypadku myślałm ze skoczy, nie wyglada na lękliwego, mi sie wydaje że agent raczej miał jakies info które moglo byc dla niego pomocne 🙂

          • Mariusz

            Tamaro, czyli dementujesz? Bo nie jestem pewien kogo połechtałaś, pisząc niżej, że wniosek ze skrzynią jest doskonały, bo jeśli Iwę, to nie dementujesz… Iwa, do starych polskich edycji się nie odniosę bo było to dawno i jak agent leciał w telewizji to jeszcze nie mogłem kupić alkoholu w sklepie. Odniosę się tylko do informowania go przy pierwszej misji w zagranicznej edycji. Trzymałoby się to kupy tylko w tedy jeśli to w tej edycji został przywrócony (w którejś zagranicznej edycji pisaliście, że agenta przywrócono) i byłaby to jednorazowa realizacja scenariusza z powrotem agenta. Jeśli tak było to pewnie i w polskiej edycji poinformowali na górze Antka. W normalnych zadaniach jeśli przeszkadzałby uczestnikom agent i ekipa z nim współpracująca to byłoby to żenujące w programie z interakcją telewidzów.

          • Tamara Gonzalez Perea

            W australijskie edycji Agenta przywrócono 🙂 A co do mojego komentarza, to niech w tej sytuacji milczenie będzie złotem 🙂 Nie może być tak łatwo, że Wam wszystko na tacy tutaj podam! O nie! 🙂 :*

          • Iwa

            Mariuszu, agenta sprzed kilkunastu lat też nie pamiętam dobrze, dlatego dołączyłam tamten link, bo w nim to niedawno wyczytałam o tym jak może działać agent ; wyrywkowo też obejrzałam fragmenty odcinków tej właśnie edycji, które są dostępne w internecie.
            W tej holenderskiej edycji, o której wspominałam został przywrócony uczestnik, ale raczej nie w tym samym odcinku i to na pewno nie był agent. Agenta przywrócono podobno w australijskiej edycji, ale o tym tylko czytałam na forum, nie oglądałam. Pamiętam również, że w zadaniu w pociągu barman na prośbę agenta wprowadzał nieco w błąd uczestników.
            Na podstawie holenderskiej wersji mogę domyślać się, że ekipa produkcyjna może czasem trochę pomóc agentowi, ale odniosłam wrażenie, że to nie są częste sytuacje, sporadyczne wręcz. Agent np. nie wiedział, gdzie są tubki i sam usilnie próbował je znaleźć przed uczestnikami. A sytuacja ze skrzynią mogła być jedną z tych wyjątkowych sytuacji, gdzie agent (Tamara lub Hubert) mógł liczyć na wsparcie ze strony ekipy. Nie musiała, może to było innym razem.
            Piszesz, że większość osób na tym forum typuje Huberta. Myślę, że tak nie jest. Imię Huberta przewija się ostatnio, ale w kontekście sprzeczki z Tamarą. Równie dużo osób napisało, że typuje Tamarę. Antek też sobie zasłużył, żeby go podejrzewać.

        • Tamara Gonzalez Perea

          Owszem, Agent uważnie powinien strzec swoich informacji i dobrym wyjściem byłoby posiadanie pustego dziennika. Ale wcale nie musiałoby tak być 🙂 Wniosek z plażą i skrzynią jest doskonały! To zadanie nie wymagało obecności Agenta przy skrzyni, co nie zmienia faktu, że Agent mógł tam być i działać. W końcu nigdy nie można być pewnym, czy grupa zdecyduje się na taki krok 🙂

          • GUSIA

            Niby tak ale gdyby nie Antek to reszta tylko miała marzenia o otwarciu skrzyni (np. Asia podbiegła do niej i powiedziała rozmarzonym głosem „tam jest jedzenie”), to Antek stwierdził że można otworzyc bo to nie jest zabronione a zabronione jest tylko zjedzenie tego ( tak to kojarze), jednak mógł to zrobić aby udwać agenta.

          • Iwa

            Asia by się pewnie nie zdecydowała otworzyć jako pierwsza, ale Monika, już nie takie decyzje na niekorzyść grupy podejmowała. Na jej zakładzie z Kingą w zadaniu, w którym schodzili po ścianie, grupa sporo straciła, bo pula została uszczuplona o niezłą sumkę…

          • Mariusz

            Przy skrzyni bardzo wyraźnie było widać też jak bardzo pomógł agentowi sojusz. Gdyby nie sojusz to Tomek by się położył na tej skrzyni i broniłby jej własną piersią 🙂 Z tego co pobieżnie tutaj zauważyłem to komentujący głównie obstawiają Huberta. Najśmieszniejsze, że wydaje mi się, że Hubert jest najczęściej obstawiany bo Antek miałby być zbyt oczywisty. Fajny paradoks z tego wyjdzie… Ciekawe czy jeśli pokażą za tydzień a nie za dwa tygodnie ile kasy przepadło Antkowi to jeszcze więcej ludzi będzie go obstawiać przez to, że to byłoby zbyt oczywiste 🙂

          • GUSIA

            w jaki sposob sojusz pomogl agentowi na plazy? Ja stawiam jednak na Tamare, moze sie myle a moze wrocilam na dobra droge 😉

          • Mariusz

            Gusia, tak jak pisałem – honorowy i sumienny dotychczas Tomek (przy okazji wydawał się też bardzo wpływowy), gdyby nie sojusz, dużo mocniej stawiałby się Antkowi żeby nie otwierać skrzyni, ale musiał zachować lojalność. Na pocieszenie zagryzł kabanosa 🙂 Tam w ogóle kipiało agentem, widać, że Antek miał plan A „jako skarbnik, daję do dyspozycji każdemu po (chyba) 2000 na głowę” i plan B „jest pięęęęknie, jesteśmy raaaaaazem, wypijmy szampana”. Jeśli chodzi o to co napisałem dwa piętra wyżej to ostatnie „go” jakie napisałem dotyczyło oczywiście Huberta i w opiniach komentujących zbyt oczywisty byłby Antek. Tak to jest właśnie z komunikacją tekstową, że łatwo o nieporozumienia i nawet widzę to czytając co sam napisałem.

          • GUSIA

            hehe dobre to z tymi planami A i B Antka 😉 powiedział że daje każdemu po 2000 zl na jedzenie 🙂
            jednak sądze że były to plany udającego agenta gracza 🙂 Monika również sie chwaila jak to z Antkiem otworzyła skrzynie 🙂 no ale zobaczymy..

      • Tamara Gonzalez Perea

        Mariusz, Antek nie martwił się o swój dziennik bo dzięki temu, że na co dzień uczy się na pamięć opasłych scenariuszy ma doskonały dar zapamiętywania 🙂 Oczywiście my dzieliliśmy się informacjami, a ja spisywałam je w notatniku, do którego nasz sojusz miał dostęp.

        • Mariusz

          Hehe, dar zapamiętywania mówisz… Może bym w to uwierzył jakby Antek był Sawantem, ale nic na to nie wskazuje. Może teksty do ról zapamiętuje, ale nie porównujmy tego. Antek wyraźnie powiedział, że mógł UŻYWAĆ Twojego dziennika. W tekście napisałaś, że mogłaś się z Antkiem „dzielić informacjami”, w odpowiedzi na pytanie niejednoznacznie napisałaś czy dawałaś Antkowi do ręki dziennik do poczytania. Współczuję, że musisz szukać wymijających odpowiedzi na niektóre pytania, które są celne, ale czy uzyskamy od Ciebie potwierdzenie, że jedyny dziennik jaki prowadziłaś trafiał za Twoją zgodą w RĘCE Antka?

        • GUSIA

          Niemożliwe że Antek ma komputer w glowie.. nie mógł zapamietac takich szczegulow a jednoczesnie wykonywac zadania i tropic agenta. To Tamara zapisywała dla Antka info o Hubciu które i tak było błędne bo Hubert nie jest agentem tylko Tamara 🙂 Juz nie dam sie zwieźć na żadne Asie, Antki, Tomki i Huberty. przed finałem czas wziasc sie ostro w garsc!

      • Mila

        Stuprocentowej pewności nie mam, ale Antka, mimo że podpowiadała go mi intuicja w pierwszym odcinku i na pewno dużo mąci, to jednak po jego odpadnięciu skreśliłam w ogóle jako opcję, bo myślę, że produkcja nie pozwoliłaby sobie na to, żeby zabrakło w programie agenta, gdyby Sylwia nie zdecydowała się go przywrócić.
        Co do Ciebie Tamaro, to zaczęłam mieć wprawdzie pewne wątpliwości kiedy niektórzy zaczęli przytaczać tu argumenty, że jednak jesteś agentem. Niemniej jednak poza naprawdę nielicznymi wpadkami jak ta z łowieniem złota i utratą pieniędzy przez grupę po otwarciu skrzyni, co do zasady widać, że bardzo się starasz wykonać dobrze zadania. Oczywiście mogłoby się okazać na końcu, że jednak jesteś agentem i psułaś zadania często w sytuacjach, których mi nie widzieliśmy, ale myślę, ze to powinny być raczej sporadyczne sytuacje, a nie zasada w programie. Twoim największym przewinieniem jest jednak moim zdaniem stworzenie sojuszu, który podzielił grupę i uczestnicy zamiast skupić się na zarabianiu pieniędzy, myśleli jak się najlepiej przechytrzyć ludzi z którymi się nie trzymają i dzięki temu przejść dalej. Ale to równie dobrze może być strategia agenta na uszczuplenie budżetu jak i zwykłego uczestnika na przejście do finału.
        W związku z tym z osób, które teraz pozostały, najbardziej chyba rzeczywiście obstawiam Huberta, choć wydaje mi się, że byli w grupie ludzie napsuli znacznie więcej. No i agent tak naprawdę w tej edycji nie musiał się bardzo starać, bo inni za niego działali.

  2. Anna

    Tamaro gdyby Hubert nie miał do ciebie urazy nie wypowiadał by się tak źle o Tobie co zrobił wielokrotnie. Przydałoby się trochę pokory, szacunku do starszych. Gra gra ale takie strofowanie wszystkich i rozstawienie po kątach… Postawiła Huberta w trudnej sytuacji, smarkula strofuje go w tv. Dziwię się , że nie zareagował bardziej zdecydowanie tylko ugryzl się w język ale świadczy to o jego klasie. Ambicją ambicją ale można grać ambitnie a z klasą i uśmiechem jak Joanna a nie jak gdyby gra była na śmierć i życie. Bo to przecież jednak zabawa i program rozrywkowy.
    Gdybyś zachowywała sie poprawnie nie było by teraz potrzeby tłumaczenia się wszędzie gdzie możliwe i wybielania swojej osoby, tlumaczenia sytuacji zlym montazem i czym tam jeszcze… Dlaczego inni uczestnicy nie mają takich problemów (pomijam tu Antka bo on był również bardzo niekulturalny)? Panią wielu uczestników zle oceniało w swoich wypowiedziach tam na miejscu, czy ich wypowiedzi tez były zmontowane??
    Fani Pani bloga o średniej wieku pewnie 16l będą tu Pani pisać pochlebstwa. Ja jednak trafiłam tu tylko przez program i tak Pania oceniam nie przez stylizacje i porady blogowe. Pewnie Pani wygra ale niesmak do osoby pozostanie. Zamiast się wybielac teraz radzę zastanowić nad sobą.

    • B

      Może wypowiedzi innych uczestniczek były spowodowane zwykłą babską zawiścią? Bo faceci (oprócz Huberta który o różnych osobach wypowiadał się nie zawsze pochlebnie) nie wypowiadali się źle o Tamarze.

      • anna

        A dlaczego akurat wszyscy mieli by czuć zawiść do Tamary? 🙂 a i Hubert nie pamiętam aby tak źle mówił o kimś innym. A jego mina gdy dziewczynka go rozstwiala po kątach mówiła wszystko!

        • Ulala

          Hubert sam sobie zasłużył bo sam przekraczał granice kultury osobistej wobec Tamary wielokrotnie we wczesniejszych odcinkach. Aha, mam 32 lata. Podaje, bo widzę ze i Ty tak jak Hubert z góry patrzysz na osoby młodsze od siebie, wiec moze dzięki temu potraktujesz moja wypowiedz poważnie 😉 pozdrawiam!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Anno, średnia wieku Czytelników mojego bloga to 25 lat, więc nie jest tak jak piszesz. Zdaje sobie sprawę, że moja wypowiedź skierowana do Huberta nie była zbyt elegancka, ale było to zadanie, w których nas wszystkich ponosiły nerwy. Hubert niejednokrotnie odnosił się do mnie w ten sposób, a ja nie dam sobie wejść na głowę i nieustannie dać się obrażać, nawet wtedy, gdy ktoś jest ode mnie starszy. Była to jedyna sytuacja, w której pozwoliłam sobie na taką wypowiedź i dotyczyła zadania, o czym Hubert doskonale wie. Ja z Hubertem nie żywimy do siebie żadnej urazy. Widzieliśmy się poza programem i doskonale wiemy, że pewne sytuacje w programie mogły nas wyprowadzić z równowagi. Hubert również zdaje sobie z tego sprawę, że wiele razy to on zachował się w sposób, który w normalnym, codziennym życiu nie zostałby przeze mnie zaakceptowany. W moich relacjach nie chodzi również o wybielanie, ale o przedstawienie sytuacji jakie miały miejsce, których nie zobaczycie w telewizji i jak to wszystko wyglądało z mojej perspektywy. Doskonale wiem, jaka jestem, i co mogło nie podobać się innym uczestnikom, ale na pewno nie jest to to, o czym piszesz. Zanim wydasz krzywdzącą opinię, proponuję zapoznać się ze zdaniem wszystkich osób, wskazane byłoby również mniejsze sugerowanie się przekazem medialnym. Zapraszam Cię na mojego bloga, na moje kanały lub nawet do prywatnej, mailowej rozmowy jeżeli chciałabyś zweryfikować opinię na mój temat. Osoby, które są ze mną od lat doskonale wiedzą o co w tym wszystkim chodzi. Niestety ja również odczuwam niesmak, kiedy Wy czekacie tylko na moje potknięcie, wypominając mi każdy błąd jaki popełniłam, łącznie z komentarzami na temat koloru mojej szminki! Gdybym była uśmiechnięta i miła dla wszystkich też byłoby źle? W tym programie byłam sobą. Jestem tylko człowiekiem i też czasami tracę kontrolę nad tym, co mówię. Wiem, że mogło to wyglądać dla Was źle, ale jestem przekonana, że na miejscu wszyscy, łącznie z Hubertem zrozumieli tę sytuację.

    • Julita

      Przepraszam, ale czy uważa pani, że Hubert był wobec nich zawsze w porządku ? Oczywiście, że nie 😀 Z tego co wiem to już w 1 odcinku Agenta kierował bezlitosne komentarze w kierunku Tamary, co było równie nietaktowne, jak (ponoć) zachowanie Tami i Antka 😀 A takie komentarze jak ten, są równie nie na miejscu 😀

      • Tamara Gonzalez Perea

        Oczywiście, że tak 🙂 Hubert bardzo często przekraczał granice w ramach ZADAŃ. Może miał w tym jakiś cel? Kiedy ktoś od początku programu kreuje się na osobę nietaktowną, wybuchową i patrzącą z góry na innych uczestników nie może oczekiwać, że inni będą go traktować z szacunkiem. Tak jak pisałam, w grze wiele rzeczy jest dozwolonych, wiele razy puszczały nam nerwy, zwłaszcza na końcu, po wielu tygodniach przebywania razem. Po programie z Hubertem mamy dobre relacje.

    • GUSIA

      Ja mam 29 lat i lubie Tamare dzieki programowi a teraz także jej blog 🙂 poczekajmy do finalu z takimi osądami, zresztą nie nam oceniac ludzi! A bordowa szminka wygladała super 😉

    • Ola

      To, że ktoś jest starszy nie znaczy, że może się nie miło zachowywać do młodszych od siebie osób. Denerwuje mnie takie protekcjonalne zachowanie. I zauważ też, że Hubert mówił do wszystkich, że mają być na swoich stanowiskach przy czym sam nie był. Myślę, że większość osób byłaby zdenerwowana w tej sytuacji.
      P.S. nie mam 16 lat 😉

      • Tamara Gonzalez Perea

        Oczywiście, że tak. Abstrahując od tej sytuacji, czy ludzie mają godzić się na złe traktowanie tylko i wyłącznie z powodu młodszego wieku? Odpowiedzcie sobie sami na to pytanie. Jestem za szacunkiem i bardzo szanuję Huberta, ale kiedy w grze ktoś przegina, to obrona jest naturalną rzeczą. W życiu też zdarza się wiele sytuacji, kiedy młodsze osoby muszą postawić się dorosłym.

        • Anna

          Oczywiscie, że szacunek jest wskazany bez wzgledu na wiek. W tym odcinku nie zauważyłam aby Hubert źle się do Pani odnosił. Napisałam o różnicy lat tylko dlatego bo mógł to być dodatkowy policzek dla Huberta gdy wiedział, że będzie to pokazane w tv (o połowę młodsza dziewczyna rozstawia go po kątach). Moj odbiór w programie Pani osoby jest taki jak pisałam. Pisze Pani wszędzie, że to tylko gra jednak luzu całkowicie brak. Joanna tez była bardzo ambitna a jedną miała ten luz i umiech na ustach.
          Dziekuje jednak za Pani odpowiedz. Te Pani odpowiedzi na komentarze i tłumaczenie siebie pokazują, że nie jest jednak Pani tak wyniosła jak wydawaje się w programie, moze gdzieś faktycznie emocje tam poniosly ale nie jest Pani z tego dumna i to dobrze świadczy! Pozdrawiam

          • Tamara Gonzalez Perea

            Nie mam tyle doświadczenia, co Joanna w tego typu programach 🙂 Możliwe, że dystans przychodzi z czasem. Wszystko przed nami! Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego 🙂

          • Karolina

            Tamara zdecydowanie nie jest wyniosła i w ogóle taka jak w programie 😀 Także doszła pani do dobrego wniosku 😉 Jest najbardziej pozytywną i serdeczną osobą jaką mogę w tej chwili wymyślić (chociaż ogólnie inne najbardziej znane blogerki też są bardzo pozytywnie nastawione do ludzi i po prostu fajne)

            (mój wiek 23 lata, jeśli to ma znaczenie)

          • Karolina

            No i jeszcze coś odnośnie tego co pani pisała. Nie wszyscy zdają się rozumieć na czym polega TELEWIZJA. Może akurat pani rozumie. Mi w tej chwili przychodzi do głowy wypowiedź mojej inteligentnej koleżanki, że bardziej wierzy wizerunkowi niektórych osób w programie niż w innych miejscach, nawet na snapie (!). Nadal nie mogę się z tym pogodzić, że taka inteligentna dziewczyna, a takie bzdury pisze i nie rozumie na czym polega telewizja.

            W programie uczestnikom przyznaje się role. Ten ma być ten zabawny, ten kłótliwy, ten mądry, ten jakiś tam. Poza tym oczywiście montaż i podsycanie. To co widzimy to to, co producent chce, żebyśmy zobaczyli i nic więcej. Proszę sobie wysnuć wnioski.

            I przypomnieć jak pan Hubert w pierwszym odcinku lekceważąco wypowiedział się o Tamarze i zadać pytanie: czy w ciągu 5 minut zmienił zdanie czy może później, poza kamerami, traktował ją zgodnie z tym co zaprezentował na początku?

    • Dot

      „Dziwię się , że nie zareagował bardziej zdecydowanie tylko ugryzl się w język ale świadczy to o jego klasie” Zgadzam się.

  3. Dominika

    Tamara, podziwiam Twoją determinację w dążeniu do upragnionego celu, masz doskonały zmysł obserwacji i analityczny umysł ! 🙂 Jesteś bardzo pozytywną osobą, zarażasz optymizmem i dobrą energią!!! Tak trzymaj! Pozdrawiam cieplutko 🙂

  4. liv

    Tamara bardzo się ciesze, że dodajesz takie posty i wyjaśniasz niektóre mocno podkoloryzowane sceny 😉 Tak samo oglądając twoje snapy sama sie uśmiecham! Zarażasz pozytywną energią! Świetna z ciebie dziewczyna 😄 Chociaz czytajac komentarze pod profilami programu zastanawiam sie czy wszyscy zrozumieli o czym jest program 🤔 Wieczna krytyka w twoja strone bo co? Bo jestes sprytna inteligentna i spostrzegawcza? To nie jest konkurs kto bedzie najmilszy dla wszystkich😉 Zreszta ludzie to gra! Wszystkie „klotnie” bie przenoszą sie na prawdziwe zycie 😊 Tak samo z paktem inni tez mogli z kims zawrzec i byc moze ty z Antkiem nie bylibyscie w finale. Mam nadzieje ze jesli zadne z was nie jest agentem to ty albo Antek wygracie i pokazecie wszystkim ze pakt nie jest taki zly 😉 No nic Tamarka zycze ci wszystkiego dobrego od samego poczatku trzymalam za ciebie kciuki ✊ zdecydowabie najlepiej zrozumialas zasady programu. Powodzenia i z niecierpliwością czekam na przyszly tydzien, poniewaz nie mam bladego pojecia kto jest agentem 😏 Buziaki i wiecej pogaduch na snapie! 😘

    • Tamara Gonzalez Perea

      Dokładnie, każdy na takich samych zasadach zaczynał ten program i miał równe szanse. Ja nikomu nie broniłam utworzyć konkurencyjnego sojuszu, ba! Nawet takie powstały, ale niespodziewanie szybko się rozpadały. No i kto tu ma problem z pracą w grupie? Dziękuję Liv za ten komentarz! Cieszę się, że we mnie wierzysz! :*

  5. Zuzek

    Witaj Tamaro!
    Powinnam napisać to ostatnim razem, gdy przeżywałaś ciężkie chwilę.
    Muszę przyznać, że przed programem Agent, nie znałam Cię. Kojarzyłam, ale nie znałam, nie wchodziłam tutaj, nie śledziłam Cię na instagramie czy snapie.
    Zaczęłam oglądać agenta z nudów, z ciekawości. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam, bo to nie tylko niezła rozrywka i odkrywanie w sobie detektywa, ale przede wszystkim mogłam ‚poznać’kogoś takiego jak Ty.
    Byłam zaskoczona, jak mądrą, barwną i logicznie myślącą jesteś dziewczyną. Patrząc na niektóre Twoje koleżanki po fachu to Ty na ich tle błyszczysz. Nigdy, ani przez jedną chwilę nie pomyślałam o Tobie, że jesteś ‚wredną suczą’ i dlatego byłam zaskoczona wszelkimi komentarzami tego typu. Może to ze mną jest coś nie tak, może jestem dziwna, ale Twoje zachowanie mi imponowało. Twoje logika, analiza, sumienność! Chwilami miałam wrażenie, że tylko Ty wiesz o co chodzi w tej grze. Bo przecież to nie była kolonia, tylko gra. A jeśli ktoś ma pretensję, że mu czegoś nie powiedziałaś, nie ułatwiłaś to tylko pokazuje jak bardzo nie łapie tego wszystkiego! To była gra, a nie bankiet. Jesteś naprawdę świetną dziewczyną i jeśli nie jesteś agentem to chciałabym, żebyś wygrała cały program.
    Jeśli chodzi o setki i to całe gadanie to nawet przez chwilę nie uwierzyłam. Obserwowałam Cię już wtedy na snapie i pomyślałam: Tamara? Niemożliwe.
    Jesteś naprawdę fajną babką, barwną i ciekawą, a do tego dość inteligentną, o wielkim sercu. Niestety, telewizja zrobi wszystko, żeby narobić zamieszania wokół programu i zwiększyć oglądalność. Szkoda tylko, że czyimś kosztem.
    A Twój snap daje mi wiele uśmiechu i słońca!
    Dziękuję!
    Twoja nowa czytelniczka.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Awww! Nawet nie wiesz jak mi miło 🙂 Ciężko jest się tłumaczyć z tego, jakim się jest naprawdę. Cieszę się, że są osoby takie jak TY, które same potrafią wyciągać prawidłowe wnioski. Telewizja rządzi się własnymi prawami, ale i tak jestem dumna z tych wszystkich rzeczy i przygód jakie spotkały mnie w programie! Nie wszystko jest takie jakbym chciała, ale takie komentarze i nowi Czytelnicy to dla mnie największa i najwspanialsza przygoda ever! Buziaki dla Ciebie Zuzek :*

  6. Ewa

    Tamaro, pierwszy raz piszę komentarz na Twoim blogu. Odwiedzałam go jeszcze przed Agentem, dlatego od początku programu kibicowałam Tobie i jeszcze Vieniowi, ale że Vienio odpadł na samym początku, to potem trzymałam kciuki już tylko za Ciebie. Bardzo, ale to bardzo zaimponowałaś mi swoją odwagą i deteminacją. Jako jedyna według mnie miałaś ustaloną taktykę (oczywiście oprócz Agenta). Miałam wrażenie, że inni po prostu wykonują zadania, czasem trochę poprzeszkadzają, trochę pozwiedzają, bez jakiegoś ustalonego planu. Niedawno musiałam sprostać bardzo dla mnie stresującej sytuacji i myślałam wtedy o tym, jak dzielnie przechodziłaś przez te wszystkie zadania i dawałaś z siebie wszystko, i muszę Ci powiedzieć że bardzo mnie to zmobilizowało i dodało otuchy. Dodam też, że według mnie bardzo rozsądnie podeszłaś do tej gry, nigdy nie przekroczyłaś granic zdrowej rywalizacji. Niestety, kobiety często nie potrafią rywalizować ze sobą, stąd pewnie zachowanie Asi z poprzedniego odcinka. Oglądając Twoje snapy, czy nawet czytając bloga odnoszę wrażenie, że jesteś bardzo ciepłą i dobrą dziewczyną, dlatego mam nadzieję, że udało Ci się wygrać ten program i będziesz mogła rozwinąć bloga, tak jak planowałaś. Ale wiem, że i tak udałoby Ci się to nawet bez tej wygranej, może po prostu musielibyśmy poczekać na to trochę dłużej 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ewa, bardzo mi miło, że doceniasz to, co ciężko jest zauważyć innym osobom. Program nie był dla mnie wakacjami w ciepłym kurorcie, ale hiper męczącą grą strategiczną, w której ja sama zmierzyłam się ze swoimi lękami i barierami ze strefy fizycznej i psychicznej. Taka mieszanka w połączeniu z kilkudziesięciu stopniowym upałem i minimalną dawką snu może wywołać w człowieku naprawdę różne emocje. Warto się nad tym zastanowić zanim wyda się jakąkolwiek opinię. Wkurzają mnie prywatne wycieczki, które uskuteczniali sobie niektórzy uczestnicy oraz kwestie montażu, ale mimo tego jestem dumna z tego jaką strategię przyjęłam, jakie zadania wykonałam i ile wkładu i energii włożyłam w realizację programu. Nikt mi tego nie zabierze. Cieszę się, że to wszystko motywuje Cię to do działania! Ja też przez długie lata będę miała w głowie te przygody, które na pewno nie pozwolą mi zwątpić i uważać, ze coś może być niemożliwe 😀 Tego i Wam życzę!! Dziękuję, że trzymasz kciuki za bloga! To wszystko dla Was!! :*

  7. Patrycja Ż.

    A Hubert mieszał w tym odcinku jak mógł, z reszta po akcji w Teatrze sam powiedział, ze gdyby był agentem to tylko otrzepałby rączki i zadanie wykonane. No jedno ujęcie pokazuje jak Hubert otrzepuje rączki – przypadek? Co do biblioteki – Antek – Mistrz, pilnował Huberta jak mógł i na pewno wywierał na niego nacisk psychiczny. Poza tym Hubert faktycznie miał tych karteczek od groma a książek niewiele, poza tym oddał kilka swoich kartek Asi, która żadnej z tych książek nie znalazła, a to znaczy, ze ktoś tam wcześniej był i poprzekładał książki (czyli znowu Hubert). A wracając jeszcze do teatru, pewnie by się okazało, ze jedna kula jest pusta (tak jak było z kopertami i ich wymianą).
    A odnośnie samego Johannesburga – to miasto wydaje się strasznie opuszczone, najpierw jakiś wymarły szpital rodem z horroru, a teraz opuszczony teatr. nic tylko horrory nagrywać. Ale tak serio – faktycznie to takie opuszczone miasto?
    Tamara jak dla mnie jak zwykle jesteś najlepsza, i faktycznie masz detektywistyczne oko. A ta biała sukienka z kwiatami ze Shein po prostu przepiękna, no i pióra we włosach – cudo.
    Trzymam za Ciebie kciuki i już wczoraj na rozwiązaniu testu miałam nerwowe podrygi. Haha jak to człowiek potrafi się przejąć takim programem, i jego uczestnikami. Nie mogę się doczekać ostatniego odcinka.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Tamara Gonzalez Perea

      Naprawdę jest takie ujęcie? Ale nieźle to wyłapałaś! 😀 Johannesburg to specyficzne miasto, które składa się z dwóch części – biedniejszej i opustoszałej oraz pięknej strefy utkanej bogatszymi willami. Warto poczytać o jego historii, jest bardzo ciekawa. Dziękuję, że trzymasz za mnie kciuki!! :*

  8. WiktoriaS

    Jak widać zaciskanie kciuków dało radę 🙂 Gratuluje ! Dla mnie nie ważne kto wygra.Ważne,że przez ten program Cię poznałam.Nie przejmuj się hejtami i słowami innych 😀 Prowadź, rozwijaj swój blog do granic możliwści. Pozdrawiam 🙂

  9. Agnieszka

    Odcinek pełen napięcia, myślę, że Hubert jest agentem, ale Antek też może nas zaskoczyć. Trzeba by obejrzeć wszystkie odcinki od początku i zobaczyć, który z nich popsuł więcej zadań. Jak Hubert jest w grupie to albo cos psuje, albo mu się nie udaje czegoś wykonać, a jak jest na zadaniu sam na sam z inna osobą to do rany przyłóż, jakby chciał od siebie odeprzeć wszystkie podejrzenia.
    Ale Asia wczoraj go podejrzewała o bycie agentem i odpadła?

    • Weronika

      Poczatkowo(w zadaniu w teatrze) Asia mówiła że Hubert dla niej jako jedyny nie jest agentem (chyba ze zle uslyszalam) ale w zadaniu przy szukaniu ksiazek juz chyba zmienila typ wlasnie na huberta i w sumie to nie wiadomo. Myslac logicznie to agent nie ma jak odpasc z programu bo zna odpowiedz na kazde pytanie(wracam do sytuacji Antka na poczatku), ale z drugiej moglo to byc zagranie ze strony producentów, ale czy nie byloby to za latwe? Chyba, ze wlasnie liczyli, ze widzowie beda w ten sposob tlumaczyc, ze to takie banalne, ze az nie mozliwe – i tym sposobem trzeba czekac tydzien na wyjasnienie, bo nie wiadomo ktora odpowiedz jest dobra. Nalezaloby obejrzec odcinki jeszcze raz i zobaczyc kto kogo typowal tak mniejwiecej bo kojarzy mi sie ze Rafal typowal Huberta i odpadl – moim typem chyba jest Antek

      • Tamara Gonzalez Perea

        Takie zagranie z odpadnięciem Agenta byłoby właśnie dosyć dobrą strategię mającą na celu wywołanie wśród widzów konsternacji i niepewności, tak jak to wygląda właśnie w Waszym przypadku. Tylko czy producenci zdecydowali się na takie rozwiązanie? 🙂

        • Michał

          Gdyby się okazało, że Antek faktycznie jest agentem to byłoby naprawdę słabe…”Zmylmy wszystkich widzów, z psychologicznego punktu widzenia i tak ktoś go przywróci, bo nie pomyśli, żeby go odrzucić, zmontujmy wszystko tak, by nikt się nie zorientował”- kiepsko…
          Dodatkowo uważam, że kiepsko by było jeżeli Ty byłaś agentem, bo przez CAŁY program TVN pokazywał, jak dobrze wykonujesz zadania i nie kojarzę, żebyś coś spartaczyła- mało prawdopodobna opcja
          Z drugiej strony w ostatnim odcinku były zbyt mocne sugestie na Huberta- czyli pewnie podpucha TVNu.
          Wniosek- agentem jest Antek. :/

    • Mila

      Teraz wszyscy już wiedzą, kto jest agentem, ale Asia widocznie dała najmniej prawidłowych odpowiedzi. A jej setkę z typowaniem Huberta pewnie specjalnie wczoraj pokazali, próbując jeszcze na koniec zmylić widzów.

      • Mikołaj

        Na tym etapie gry już każdy znał agenta, ale o przejściu dalej decydowały najmniejsze szczegóły w telewizji wczoraj było widać jedno z pytaj jakie litery zawierała książka agenta lub gdzie ma bliznę Agent. Myślę że tak przebiegła osoba jak Asia znała agenta już od dawna. A tak poza tym typowałem Huberta i Antka od 3 odc. 😀 😉 Oglądając ten program nie spodziewałem się że mogą wyznaczyć na agenta tak oczywistą osobę, a jednak. W następnej edycji Ibisz 😀 i niech będzie jeszcze w Japonii <3. Tamaro tak właściwie wiesz coś o tym czy za rok będzie Agent? bardzo fajny program :D. Pozdrowienia dla Tamary i powodzenia w finale bardzo na Ciebie liczę i trzymam kciuki. 😉 :p

      • GUSIA

        Przeciez Tamara glosowala na Antka wiec odpadłaby gdyby to Hubert byl agentem , a to Asia odpadla ktora glosowala na Huberta. Hubert nie moze byc agentem!

        • Majkelllo

          Skoro agentem jest Antek, to załoze się na 100% ze powiedział Tomkowi i Tamarze, ze to on nim jest. Nie chciał by ktokolwiek inny wygral.

          • GUSIA

            Agent wchodzi do sojuszu aby sie w nim ukryc a nie pomagac innym uczestnikom dojsc do finału, nie moze im powiedziec ze jest agentem to wbrew regulaminowi, w edycji holenderskiej agent powiedzial sojusznikom że nie jest agentem! a oni na finale byli w najwiejszym szoku że to agent!

          • MYSZA

            Jeśli Antek jest agentem to producenci mają ode mnie dużego minusa za złamanie zasad już na samym początku kiedy to Antek odpadł…ale co ten mój minus dla nich znaczy.

          • GUSIA

            hmm delikatne wskazówki, troche dziwne , gdybym ja była agentem to bym nikomu nie ułatwiała, wrecz przeciwnie, w koncu im mniej osób zdemaskuje agenta tym wieksze uznanie bedzie na koncu dla agenta 😉

        • Kasia Cz.

          Kiedy Tamara głosowała na Antka? Teraz wszyscy już mogą głosować na jedną osobę, a i tak ktoś odpadnie, bo pytania są tak szczegółowe, więc bardzo prawdopodobne jest, że wszyscy obstawiają Huberta, ale Asia mogła się pomylić przy którymś pytaniu (np o wadę wzroku agenta) i dlatego odpadła.

        • Iwa

          Nie wiemy na kogo głosowała Tamara. Gdy wypowiada się na setkach mówi, że ktoś (Antek, Hubert) byłby dobrym agentem, albo że jakieś zachowanie jest w stylu agenta. Wiemy z relacji lub komentarzy na blogu, że Tamara zmieniła w trakcie programu swój typ i od kilku odcinków ma ten sam, ale jaki? I dokładnie kiedy zmieniła też nie wiemy.
          Nie sądzę, że agent komukolwiek przyznał się kim jest. Tamara wspominała, że sojusz sojuszem, ale każdy ma swój rozum i każdy sam wypełnia test. Jakby ktoś źle typował, to raczej by już odpadł, a nie jak było w przypadku Sylwii i Moniki, które dzieliły sekundy.

          • GUSIA

            Pewności nie mam, wiem że to różnica powiedziec że Antek byłby dobrym kandydatem a że nim jest, pamietam o tym, jednak nadal wnioskuje że to na Antka głosowałas, zresztą jako że typuje Ciebie na agenta to nie ma wielkiego znaczenia kogo typowałas na niby, przecież agent nie musi typowac nikogo 🙂

      • GUSIA

        Byłby to wielki dyshonor dla agenta nie robić nic i wyręczac sie innymi! no jakbym była agentem to bym tak nie mogła 🙂 na finałowym odcinku musi być przecież materiał co robił agent a nie inni uczestnicy 😉

  10. Lolo

    Czy ktoś bierze pod uwagę wersję, że Agent przyznał się do bycia Agentem najbliżej osobie w programie gwarantując tym samym tej osobie pozostanie w grze do końca i zgarnięcie/podzielenie się kasą?

    • Kasia Cz.

      To by było bez sensu. Myślę, że mimo wszystko uczestnikom bardziej zależy na samej zabawie i satysfakcji z tego jak daleko w programie udało im się dojść niż na samych pieniądzach. Zresztą Tamara w którymś z poprzednich postów odpowiedziała komuś w komentarzu (tak mi się wydaje, ze to było w komentarzu, a nie w głównej notce?), że agent ma zagwarantowane wynagrodzenie za udział w programie.

    • Iwa

      Pieniądze nie są aż takie duże (jak na wygraną pieniężną), żeby je dzielić na części. A i regulaminem to pewnie zabronione, więc szkoda ryzykować, tym bardziej, że kamery wszędzie. Bardziej chcieliby okazać się sprytniejszymi i przechytrzyć resztę grupy. W końcu to gra strategiczna, a nie loteria, więc ważniejsza satysfakcja niż pieniądze.

      • krzyche

        „A i regulaminem to pewnie zabronione” – jak to może być zabronione dzielić się z kimś kasą? Jeśli ktoś wygra pieniądze, to od tej pory są jego i może z nimi zrobić co chce, nawet oddać wszystkie prowadzącej 🙂

        • Iwa

          Nie mówię o dzieleniu się kasą na zasadzie darowizny, ale o umówieniu się na to, że agent przyzna się do bycia agentem uczestnikowi w zamian za część pieniędzy z wygranej. A o to chodziło wg mnie LOLO (o dogadanie w tej kwestii). Uczestnicy mogliby między sobą ustalić, że kto nie wygra, ten coś odpali drugiemu – to jestem jeszcze sobie w stanie wyobrazić (co też nie powinno mieć wg mnie miejsca, wygrana to wygrana). Ale agent na takie układy nie może iść (dlatego dostaje wynagrodzenie za swoją rolę,żeby tego typu sytuacjom zapobiec). To by było czymś na kształt korupcji. Nawet nie wiem czy podarowanie części pieniędzy komuś z ekipy (np. Kindze) nie mogłoby budzić podejrzeń o jakieś niedozwolone dawanie wskazówek itp. .Tak jak w konkursach, loteriach, w których pracownicy firm i ich rodziny nie mogą brać udziału. Jeśli nawet uczestnik nie ma swoim regulaminie dawania komuś pieniędzy, to już agent może mieć zakaz przyjmowania korzyści w zamian za udzielanie komuś pomocy, która mogłaby skutkować czyimś zwycięstwem. Po to są regulaminy, żeby takie rzeczy regulować. Dura lex, sed lex.

          • krzyche

            „Uczestnicy mogliby między sobą ustalić, że kto nie wygra, ten coś odpali drugiemu – to jestem jeszcze sobie w stanie wyobrazić (co też nie powinno mieć wg mnie miejsca, wygrana to wygrana)”
            Ale niby dlaczego? Staram się Ciebie zrozumieć i nie mogę. Czemu nie powinno mieć miejsca dzielenie się wygraną? Jak się tak umówią obie strony to dlaczego nie..?

            „Ale agent na takie układy nie może iść (dlatego dostaje wynagrodzenie za swoją rolę,żeby tego typu sytuacjom zapobiec).”
            Moim zdaniem Agentem jest Antek, i to co uważasz za niedopuszczalne, Antek robi w każdym programie. Przecież udziela informacji Tamarze, a innych wprowadza w błąd. Czy robi to za darmo czy nie jest nieweryfikowalne.
            „Po to są regulaminy, żeby takie rzeczy regulować”
            I jak sobie wyobrażasz wyegzekwowanie takiego paragrafu? 🙂 Tamara wygrywa program, przyjeżdża do Polski i nagle przyjaciel Tamary podarowuje Antkowi 20 k. I co wtedy 😉 ?

          • Iwa

            Napisałam, że wg mnie możliwy jest podział między uczestnikami, ale między uczestnikiem a agentem nie. I nie chodziło mi o jakieś moje zasady, uczciwość itp, tylko o to, że wydaje mi się, że to jest wbrew regulaminowi. Nie wiem jak jest, ale tak sobie wyobrażam, że w regulaminie są różne zapisy i jednym z nich jest ten, że agent nie może ujawnić swojej tożsamości uczestnikom. Nie wiem, może jakieś znaki, aluzje może dawać, ale otwarcie nie może się dogadać z graczem, że mu pomoże w wygranej w zamian za udział w zyskach. Wiadomo, pomagać sobie mogą, np. jakby agent był w sojuszu, to może musiałby być w pewnych aspektach lojalny. Wiadomo, ludzie są tylko ludźmi, mogą kogoś lubić bardziej, kogoś mniej. Komuś powiedzieć o sobie więcej, komuś mniej.

            Nie mówię, że wygrany nie może przeznaczyć pieniędzy na co chce, ale pomyśl, gdyby przekazał część pieniędzy np. Kindze, czy nie byłoby podejrzeń, że pomogła ujawniając sekrety produkcji. Wyobraź sobie, że jesteś uczestnikiem konkursu, wygrywa twój konkurent i przekazuje połowę wygranej członkowi jury lub organizatorowi. Co sobie myślisz, nawet jak to tylko był niewinny przejaw dobrej woli, nie wyglądałoby to na coś ustawionego. Wszystkie firmy organizujące konkursy, loterie zabraniają pracownikom brania w nich udziału. Pamiętasz jak parę miesięcy temu w loterii paragonowej samochód wygrała koleżanka urzędniczki, która pracowała przy tworzeniu tej loterii. Ile było szumu wokół tej sprawy, skoro ona jako nie będąca członkiem rodziny organizatora, nie miała zakazu udziału w loterii. Może i miała szczęście, ale niesmak pozostał.

            Nie wiemy, kto ile komu pomaga. Co robią w ramach sojuszu, może mieścić się w normie. Ale wydaje mi się, że otarte wyjawienie, że się jest agentem jest zabronione, tym bardziej w zamian za pieniądze. Wszędzie jak ktoś chce oszukać, to to zrobi, ale jeśli zostałoby to wykryte, to konsekwencje też by były. We wspomnianych przeze mnie konkursach znajdą się pewnie ludzie, którzy kombinują, podstawią słupy, które odbiorą za nich nagrody, ale już to osobisty wybór czy ktoś ryzykuje i łamie regulamin czy nie.
            Jeśliby agent, pomimo że dostaje zapłatę za pracę, próbowałby złamać regulamin, a to by było odkryte, to musiałby pewnie zapłacić jakąś karę finansową. Po co ekipa po zadaniach jest odseparowywana od uczestników, nocują w innych hotelach itp. Kinga nawet posiłki musiała jeść osobno, żeby przypadkiem nie powiedziała za dużo o przyszłych zadaniach itp.

            Tamara pisała w komentarzu, że to wykluczone,żeby agent przyznał się, że jest agentem. Według mnie nie przysięga na słowo honoru, że nie powie nikomu, ale zobowiązuje się do tego podpisując regulamin, w którym jest wiele innych warunków, na które musi się zgodzić.
            O oszustwach w tej chwili nie mówię. Napadać na bank też nie można, a zdarzają się tacy, którzy to robią na własne ryzyko…

    • GUSIA

      To byloby bez sensu, jesli ktos sie przyznal to na pewno nie osoba która była agentem, agent na pewno twierdził że nie jest agentem :-)Natomiast jesli ktos nie jest agentem to dlaczego by nie powiedziec komus w tajemnicy że nim jest? a nóż dzieki temu ktos odpadnie!

  11. Inka_

    Uwazajcie na produkcje TVN, w ostatnim odcinku rzucono bardzo jasno podejrzenia na Huberta, ze to on jest agentem i pokazali jak mieszal. Tymczasem spojrzcie ile czasu antenowego, wywazonych opinii w setkach i jak chwalono zmysl obserwacji Tamary. Czyz to ona nie bylaby najwiekszym zaskoczeniem tego programu? Watpie, by tak wczesnie zdradzono tozsamosc Agenta, na 2 tygodnie przed finalem, tymczasem agent Tamara byloby wielkim „wow”.

  12. Madzia

    Powtórzę część komentarza Mili, ale zastanawia mnie to, co zawsze powtarzałaś: „Przyjaciół trzymaj blisko, wrogów jeszcze bliżej” – dając tym samym do zrozumienia, że najbardziej podejrzaną dla Ciebie osobą jest Antek i to dlatego zawarłaś z nim sojusz. We wczorajszym odcinku w zasadzie jednoznacznie powiedziałaś, że uważasz Huberta za Agenta (raz wspomniałaś, że gdybyś odpadła, to oddasz notes Antkowi – a Agentowi nie byłby potrzebny i drugi raz, na sam koniec powiedziałaś, że zostaliście Ty i Antek w kolejce po zwycięstwo – z pominięciem Huberta).
    Co w takim razie Hubert robi takiego jednoznacznego, że typujecie go wszyscy? (Nawet Tomek parę odcinków temu, zanim odpadł, deklarował ze 100% pewnością, że wie, że to Hubert jest Agentem). W tym odcinku, jeśli to, co mówiła Asia jest prawdą i Hubert rzeczywiście przestawiał książki, aby nie dało się ich znaleźć, rzeczywiście można znaleźć jakieś poszlaki, ale w poprzednich odcinkach nie zauważyłam wcale, żeby jakoś specjalnie psuł zadania. Fakt, nie złapał worka, ale nie udało się to też Dominice, która Agentem nie była. Weźmy jednak pod uwagę, że od większości uczestników jest starszy o 20-kilka lat, więc trudno od niego oczekiwać takiej samej zręczności jak od osób przed trzydziestką. W zadaniu z punktem czerwonym i niebieskim był jedyną osobą, która chciała Was nakłonić do jazdy do właściwego punktu, no i w zadaniu na odgadnięcie potraw sama wspominałaś, że dobrze Ci się z nim współpracowało. Moim zdaniem, jako Agent więcej mógłby zdziałać, gdyby był w grupie, która otworzyła skrzynię i straciła pieniądze.
    W poprzednim odcinku mówiłaś, że jest ślamazarny i spowalnia wykonywanie zadania – ale znowu – weźmy pod uwagę jego wiek plus fakt, że Ty Tamarko lubisz trochę dyrygować innymi i widać w Tobie czasem takiego samozwańczego lidera;) A żadnej osobie, która mogłaby być Twoim rodzicem nie pasowałoby z pewnością bycie rozstawianym po kątach przez smarkulę (żeby nie było, mam tyle samo lat co Ty, ale podejrzewam, że gdybym miała 50-tkę i powiedziałabyś do mnie „nie dyskutuj” tak jak do Huberta, to zdecydowanie nie miałabym ochotę na współpracę z Tobą, nawet gdyby wiązało się to ze stratą pieniędzy). Zadanie zadaniem, emocje emocjami, ale uważam, że pewnej granicy w zachowaniu nie powinno się przekraczać.
    Już kiedyś pisałam, że zauważyłam w czołówce do Agenta, że tylko Hubert pojawia się na niej dwa razy na szpiegowskim tle i przy nim symbol Agenta jest bardziej uwypuklony, ale coraz częściej rozważam inną opcję.
    Hubert na Agenta jest zbyt oczywisty, bo ma duże doświadczenie w prowadzeniu programów, potrafi zachować kamienną twarz, stosować pokerowe zagrywki.
    Antek – kolejny zbyt oczywisty typ na Agenta – sabotuje działania drużyny tak jawnie i tak swobodnie, że uważam, że to tylko jego taktyka, aby inni głosowali na niego i odpadali.
    No i ponieważ Asia odpadła, zostałaś mi tylko Ty. I Twoja agentura byłaby ciekawa, bo nie psujesz zadań i na pewno się przy nich starasz, ale być może stosujesz inne gierki i zarządzasz konfliktami tak, aby spadła efektywność grupy.
    Marzy mi się taki scenariusz:
    Ty jesteś agentem.
    Hubert głosuje na Ciebie i wygrywa.
    Antek konsekwentnie w ramach ustaleń w sojuszu głosuje na Huberta i przegrywa. Przyda mu się trochę pokory, bo jego chamskie (już naprawdę nie mam innego określenia) zachowanie przekracza wszelkie granice dobrego smaku.
    Zobaczymy, co dalej:)

    • GUSIA

      No toz własnie o to Tamarze chodzilo żeby Huberta nie chcial współpracowac, taktyka agenta niezla, dzieki temu to Hubert bedzie oskarżony o utrudnianie, jestem pod wrazeniem i coraz bardziej podejrzewam Tamare 🙂

      • ann

        No, ale Hubert właśnie pomagał – przecież to On rozhuśtał tę linę z Aśką. Taki niby niezdarny, a trafił w immunitet, klucz znalazł w takim samym czasie co Aśka (!) i Antek, który przy tym zapocił całą koszulkę. Tamarze zajęło to aż 10 minut. Antek zwłaszcza celowo zakrzywia obraz Huberta w programie, czemu największy upust dał przy zadaniu w szkole. Wg mnie to jego taktyka na eliminację innych uczestników, tylko czy agent właśnie tym powinien się zajmować? Chyba, że tak bardzo chciał pomóc dojść do finału Tamarze, a przy okazji Hubertowi, który jeśli agentem nie jest – to też o tym wie :)…

    • Ola

      Możliwe ze to Tamara jest agentem.prawde mówiąc tak obstawiam od drugiego odcinka,gdyż jej wypowiedzi na setkach były bardzo dziwne i różniące się od innych uczestników, brzmiały zawsze jak wy uczone ze scenariusza.bardzo sztuczne ,denerwujące. Jednak od połowy programu obstawiam Huberta.ale prawda jest taka ze on jako agent nie zadziałał dużo, tzn cetujac nawet jego samego z wczorajszego odcinka prawda jest taka ze on nie musiał dużo działać bo często zadania rozwala się same i on za dużo nie musiał robić. Inteligentnie zagrywal natomiast po zadaniach swoimi komentarzami.np z zadaniem dot.szukania odpowiedniego punktu.najpierw on jeden i chyba Asia chcieli jechać w zły punkt,grupa zdecydowała inaczej.w między czasie jak grupa jednak zmieniła swój cel on komentował specjalnie ze to błąd ale wiedział już ze jest po fakcie.grupa sama zdecydowała ze jada w zły punkt.wiec on nie musiał nic robić. Tylko odpowiednio to skomentowac;-).I tak w większości przypadków właśnie działał agent.dowiemy się w ostatnim odc.ile miał grzeszkow jak będzie wszystko odpowiednio zmontowane żeby unaocznic te błędy.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Hubert ma nie tylko duże doświadczenie w prowadzeniu programów, potrafi zachować kamienną twarz, stosować pokerowe zagrywki, ale doskonale potrafi również wyprowadzić kogoś z równowagi, co wiele razy w programie mu się udało 🙂 Uważam, że w grze wszyscy jesteśmy równi i nikt z nas nie może sobie dać wejść na głowę. Wiem, że wyszło nieelegancko, ale ani ja (za słowa Huberta), ani Hubert nie mamy do siebie żalu, ponieważ wiemy, jaka była sytuacja. Także uważam ten temat za zakończony. O tym, że wrogów trzeba trzymać blisko mówiłam na początku programy, kiedy uważałam, że dobrą taktyką jest trzymanie się blisko osób, które są moimi podejrzanymi. Jak wiecie moje typy zmieniały się, ale kto nim jest dowiecie się w następnych odcinkach 🙂

  13. GUSIA

    Hubert nie jest agentem, bo gdyby byl to z programu odpadłaby Tamara która na niego nie głosowała. Asia glosujac na Huberta odpadła. Poza nią tylko Antek na niego glosuje. Tamara i Hubert głosują na Antka. Wniosek z tego taki że Antek jest agentem, Zreszta strasznie dużo nam wczoraj tego pokazali i to az podejrzane że tak strasznie nas przekonuja że to Antek jest agentem. Moim zdaniem agentem jest jednak Antek lub Tamara. Innej opcji nie ma. Bardziej podejrzany jest oczywiscie Antek. Ale to dziwne że nikt nie glosuje na Tamare. Czy w zwiazku z tym moze ona byc agentem? Antek jest taki oczywisty że aż ciężko w to uwierzyc, dlatego druga opcja to Tamara, ale z drugiej strony na nią mniej dowodów przemawia. No i nikt nie głosuje na agenta? Dziwne, dlatego raz mysle że Antek to agent, a raz że Tamara. Na pewno nie Hubert. sia dala sie mu nabrac i odpadla bo to nie agent. Na niego glosuje juz tylko Antek a jesli jest agentem to nie ma znaczenia kogo typuje. Wszystko wskazuje wiec na Antka, ale jednak nie daje mi to spokoju i jest to zbyt oczywiste a intuicja nadal mimówi że Tamara jest podejrzana i jest agentem. Kłóciła sie z Hubertem tracąc czas. Z drugiej strony w bibliotece Antek zamiast szuakc ksiazek przeszkadzal innym w ich szukaniu np. Asi. Wątpie żeby byl taki fajtłapowaty żeby nie umial znaleźć fiszki, wiec jest agentem albo go udaje.

    • Madzia

      Gusia, ja mam podobne odczucia jak Ty. I wiesz, co myślę o zadaniu w bibliotece? Tamara od razu pobiegła szukać Harry’ego Pottera, Antek dłuuuugi czas wałęsał się „bez celu” zanim przykleił się do Huberta. Tak naprawdę jeśli agent ukrywa się w tej dwójce, to każde z nich miało dostatecznie dużo czasu, aby poprzekładać te książki (nawet bez zaglądania do fiszek, jeśli znali tytuły). Później Hubert z fiszkami nie mógł ich odnaleźć – na ten moment trafiła Asia i zaczęła go podejrzewać podczas gdy jeszcze chwilę wcześniej, w poprzednim zadaniu powiedziała, że w zasadzie to tylko Hubert nie odwalił tu roboty agenta i nie przeszkadzał grupie.
      Moim zdaniem również ten odcinek celowo jest pokazany w taki sposób, żeby każdy myślał: „Aha! To Hubert jest Agentem!”

      • GUSIA

        Ja po tym odcinku wywnioskowalam że to Antek jest agentem, i moim zdaniem to chcieli nam przekazac a nie Hubert. Hubert odpada na zasadzie logicznego myslenia. Tamara by wowczas odpadla. Hubert zmylil Asie, albo jest tak jak piszesz że oni przelozyli ksiazki zanim Hubert sie dostal, albo Hubert chcial zmylic Asie że jest agentem. Poza tym Asia i Hubert byli przy kulach na widoku wiec nie jest to iejsce dobre dla agenta. Agent pewnie sie ukryl żeby nie widzieli co tak naprawde robi a na pewno im nie pomagal. Tylko czy jest to oczywisty Antek czy przebiegła niby dążąca do wygranej Tamara?

          • Mila

            A dlaczego uważacie że Tamara głosuje na Antka, bo ja nie kojarzę, żeby było to pokazane. Jedynie jej słowa, aby wroga trzymać blisko mogłyby o tym świadczyć. Ale jak dla mnie Antek jedynie strasznie usilnie próbuje wszystkich przekonać że jest agentem.

          • GUSIA

            Była wypowiedz Tamary w ostatnim odc że typuje Antka. Zresztą przy kulach leciała za nim mówiąc że trzeba pilnować agenta 🙂

          • GUSIA

            A ten Antek ciekawe że ma taka sama ulubioną ksiazke jak Vienio, i akurat znalazł Vienia i upieral sie że to jego, w ten sposob ma alibi że niby chcial szukac swojej ksiazki wartej chyba z 1400 a znalazl Vienia za 100 zl. Pobuszowal w bibliotece i praktycznie nic nie znalazł, podejrzane. A Tamara poleciała szukac swojego pamietnika zostawiajac Antka i dajac mu czas na ukrycie ksiazek 🙂

          • Mila

            Nie pamiętam tego, ale musiałabym dla pewności obejrzeć drugi raz. Raczej kojarzę jej wypowiedzi odnośnie Huberta, choć wprost w żadnej nie powiedziała, że będzie głosować na Huberta. Aj ka przy kulach mówiła, że idzie pilnować agenta, to również dobrze mogło jej chodzić o Huberta, którego przecież też miała wówczas na widoku.

          • GUSIA

            Chodzilo jej o Antka bo Hubert z Asia byli na gorze i ona bedac przy nich mowila że leci pilnowac agenta, ona i Antek byli niewidoczni i nie wiadomo czy naprwade pomagali ciagnac te kule czy tylko udawali! Huberta widziała bez lecenia na dół!

          • GUSIA

            Tamara pytając nas i uświadamiajac nam że nie mamy pewności na kogo glosowała, sprawia że przestajemy myslec o niej jako o agencie 🙂 ludzie nie dajmy sie! 😉

        • Dorota

          Wydaje mi się, że za dużo znaczenia przypisujecie temu co uczestnicy mówią w setkach. Jak widać niejednokrotnie TVN manipuluje obrazami, żeby dopasować je do sytuacji- wycinają odpowiednie fragmenty,wklejają w innym miejscu i tak samo jest z setkami (a nawet łatwiej).
          Moim zdaniem Tamara na początku głosowała na Antka i dlatego chciała „trzymać wroga blisko” a od pewnego czasu podobnie jak Antek i Tomek głosowała na Huberta, Dzięki temu rozpiętość w typowaniu (w oczach widza) jest większa i jest więcej niepewności i dramaturgii.
          Jak by to wyglądało gdyby okazało się, że większość uczestników od połowy programu wiedziała kto jest agentem? Widzowie też by wiedzieli i nie byłoby zaskoczenia ;). Nie wydaje mi się, żeby Tamara była agentem, chciała znaleźć dziennik jak najszybciej ale to dlatego, że miała tam dużo informacji na temat agenta- w końcu Antek miał wgląd do jej pamiętnika więc raczej nie mogła mieć tam informacji co ma robić, żeby popsuć zadania jako agent :D.

          • GUSIA

            To że tak ochoczo rzuciła sie w wir poszukiwan swojego pamietnika o niczym nie świadczy. Jasne że nie opisuje tam tego że jest agentem tylko jakies głupoty aby zmylic tego kto by ewentualnie znalazl jej dziennik. W edycji holenderskiej agent też szukał cały czas swojego pamietnika. Dzieki temu mial alibi bo nie znalazł żadnej ksiazki. Pamietnika tez nie znalazł , bo sam go podrzucił innym graczom w widoczne miejsce aby go znalezli. Po zadaniu oskarżył osobe która znalazła jego podrzucony pamietnik że celowo szukała jego pamietnika!( był w miejscu widocznym a on wiedzial że tam bedzie szukała) 😉 Jeszczemowil na setkach że jest tysiace ksiazek i jak mogla przypadkiem znalesc jego pamietnik? 😉 Twierdzil że celowo go szukała bo ma tam właśnie cenne informacje tak samo jak Tamara 🙂 I tez nie mial tam zapiskow agenta tylko jakies glupoty..

    • caladoc

      To, że Asia głosowała na Huberta i odpadła wcale nie musi oznaczać tego, że Hubert nie jest agentem 😉 pamiętajcie, że odpada osoba z najmniejszą ilością poprawnych odpowiedzi, a pytania są trudne i nie dotyczą jedynie oczywistych rzeczy 😉 nie wiem kto jest agentem, ale pasuje mi na ten moment głównie Hubert i to z tego względu, że jeżeli to miałby być Antek albo Tamara to znaczyłoby, że któreś z nich musiałoby już wcześniej zdradzić swoją tożsamość pozostałym sojusznikom 😉 nie wiem, jak będzie, ale już niedługo się przekonamy ! Nie mogę się doczekać 😉

      • GUSIA

        Jesli pytania sa trudne a kazdy ma roznego agenta to tak czy siak odpada osoba która typuje zła osobe na agenta, bo zapewne typujac zla osobe wiekszosc jej odpowiedzi bedzie zła, typujac dobrego agenta jest szansa że conajmniej połowa lub wiecej odpowiedzi bedzie dobra 🙂

  14. Ola

    Tamaro, byłaś jak zawsze świetna, serdecznie Ci gratuluje😊, bo naprawdę daleko doszłaś, oczywiście trzymam kciuki i mam nadzieję, że wygrasz. Moje typy dotyczące agenta często się zmieniały, obecnie obstawiam Antka, ale nie zdziwiłabym się jeśli to ty jesteś agentem😉
    PS: Też uwielbiam Harry’ego Pottera❤

  15. Ola

    Byłaś świetna w programie, za każdym razem mocno ci kibicowałam i podziwiam Cię za to, jaka jesteś odważna, wiesz czego chcesz i dążysz do wyznaczonego celu z całych sił. Szkoda, że program już się kończy, to była świetna zabawa!! Pozdrawiam :*

  16. Gościnnie

    dziwne byłoby gdyby Agent nie wszedł do finału, prawda Tamaro 🙂 Sojusz górą jak zawsze 🙂 oby tak dalej nasz Agenciku 🙂

  17. Ewelina

    Agentem jest Antek, wczorajszy odcinek tylko utwierdził mnie w tym przekonaniu (trochę szkoda, bo nie będę mieć zabawy oglądając ostatni odcinek). Gratulację Tamaro świetnej strategii 🙂

  18. Atka

    Pięknie dzisiaj Tamara przedstawiła odcinek – jak to ona wszystkim zarządzała, jak to ona wpadła na pomysł zbicia kuli z największą kasą, jak to telewizja inaczej przedstawia rzeczy niż są w rzeczywistości… ah i dziwnym trafem zapomniała wspomnieć, że to jej doliczyli 10 sekund do testu, bo była w czymś najgorsza.
    Wiemy, że telewizja manipuluje, ale już trochę dość tego wybielania się gdy jak byk nagrane są całe wypowiedzi Tamary. Najwięcej w tym odcinku zrobiła Asia i zachowała najbardziej trzeźwy umysł, nie Tamara właśnie, która chyba we wczorajszym odcinku troszkę się wkurzyła, że nie uda jej się poustawiać wszystkich do pionu. Nie mam nic do jej taktyki… więcej mam jej do zarzucenia gdy już czytam jej wpisy na blogu, w którym przedstawia się jako najsprytniejsza, najmądrzejszą i jeszcze najbardziej fair, kiedy w odcinku widzimy co innego. Nie wszystko można zrzucić na montaż. Antka złośliwe komentarze mnie irytują jak cholera, ale Tamary zarozumiałość po prostu wychodzi z każdym odcinku coraz bardziej. Zakładam również, że wygrała ten program co ja tylko jeszcze bardziej utwierdziło w przekonaniu, że jest genialna.

    • Atka

      ah i jeszcze to „Nie dyskutuj!” do Huberta… jak słowo daje jeszcze chyba nikt nie powiedział nic tak żenującego ostatnio… Hubert pewnie jet agentem, pewnie miesza szyki, ale Tamara musi trochę trzymać nerwy na wodzy, bo po prostu nie wypada zwracać się jak do dziecka do kogokolwiek, kto dzieckiem nie jest, ale już zwłaszcza do kogoś kto jest od nie sporo starszy. Ja wiem, że Hubert wielokrotnie rzucał złośliwe teksty w kierunku Tamary typu to z kapeluszem w poprzednim odcinku, ale jeszcze nic nie przekroczyło tej linii „chamskości”… Do tej pory. Jeśli Hubert jednak nie jest agentem to już w ogóle Tamara nie jest w żaden sposób usprawiedliwiona.

      • joasia

        jestem rowniez zdegustowana jak zobaczylam Tamarę w akcji z Hubertem. Hubert zachowal sie jak przystalo,nie skomentowal tego bezposrednio i nie odszedl z gry . Ja bym na jego miejscu niezle Tamarze powiedziala o szacunku do ludzi i aby sobie nie pozwalala na takie komentarze do mnie. W koncu jest starszy i jest aktorem a nie jakims tam trenerm fitnes czy szafarzem.

          • Iwa

            Pomiatać? Aż tak? Podejrzewam, że Hubert byłby BARDZO zadowolony, gdyby to przeczytał. Niezależnie od tego, co mówił na setkach, jestem prawie pewna, że o to mu właśnie chodziło. To nie jest gapa, która potrzebuje obrońcy. To bardzo INTELIGENTNY mężczyzna, który celowo prowokował, żeby wywołać taką a nie inną reakcję. I o to mu chodziło. Cel osiągnął.
            Przypominam, że to człowiek z dużym DYSTANSEM DO SIEBIE, który miał swojego roast’a organizowanego przez Stand up Polska kilka lat temu, wystąpił również w „roascie” Piotra Kędzierskiego i nie taki komentarz na swój temat słyszał. Poza tym jest mistrzem ciętej riposty, który potrafi zareagować celnie jak mało kto. Że tego nie zrobił, to jego przemyślana decyzja i element strategii. Chyba troszeczkę niektórzy widzowie obrażają inteligencję Huberta, postrzegając go jako ofermę, którym pomiata młoda dziewczyna i którego aż internauci muszą bronić. Nic bardziej mylnego. Hubert też dobrze gra w tę grę.

        • Ata

          W sumie przyznam, że na początku bym wyśmiała Twoje „usprawiedliwienie”, bo Tamara wcale nie wydaje się agentem.
          Ale zaczęłam teraz myśleć o tym jak zaskoczył mnie The Mole USA… i że gra wyglądała w pewnym aspekcie bardzo podobnie. Byłam zdumiona wynikiem i myślę, że tutaj byłoby tak samo. To jest ktoś kogo najmniej podejrzewasz… Może Tamara wykonywała wszystkie swoje zadania, ale to przecież telewizja, nie znaczy, ze w pewien sprytny „zakulisowy” sposób nie przeszkadzała innym uczestnikom wykonywać swoich. Wszyscy czekamy na WOW w odcinku o działalności agenta… myślę, że wtedy mogą pokazać wiele scen, które nie dane nam było zobaczyć, na przykład to jak Tamara chowa książki w bibliotece. Uporczywa narracja o sojuszu zdominowała cały program do tego stopnia, że widzowie zaczęli się irytować działalnością Tamary i Antka zamiast skupiać się na tym co w programie jest najważniejsze… czyli kto jest agentem? To jednak świetnie odwraca uwagę.
          A rozmowa z agentem z organami? Tylko Tamara powiedziała „cóż, ja doskonale wiedziałam, kiedy agent kłamał a kiedy nie, tylko się upewniłam”, „dziękuję za słodkie kłamstwa”. Może po prostu mówiła o sobie?
          Plus to, że organy przy Dominice EWIDENTNIE brzmiały inaczej tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że telewizja przekleiła te „inne” dźwięki z rozmowy z prawdziwym agentem do obrazu Dominiki.
          Pytanie tylko w tym wszystkim: gdzie w takim razie stoi Antek? Czy wiedział cały czas? Jeśli nie wiedział jednak to czy zaszedłby tak daleko? Tu mi po prostu coś nie pasuje… Ten cały sojusz, jeśli jedno z nich jest agentem to czy nawzajem tak świetnie się oszukują czy jedno z nich jest bardziej naiwne?

          No nie wiem. To byłby scenariusz idealny. Wtedy chapeau bas dla tych co sklejają program no i dla Tamary.
          A jeśli to jednak Hubert…. hm, będzie to na pewno mniejsze rozczarowanie niż gdyby to był Antek.

      • Iwa

        Jeszcze chwila, a zacznę wam zazdrościć, że jesteście takie idealne. Z nikim się nigdy nie pokłóciłyście, nikomu nie sprawiłyście przykrości, nerwy wam nigdy nie puściły. Gratuluję!!! Jeszcze starszych szanujecie. I to w życiu, w realnym świecie, nie w programie telewizyjnym, w którym odczuwa się wszelkie emocje w dwójnasób, chociażby poprzez nagromadzenie sytuacji stresujących. Niestety, pomimo , że jestem spokojną osobą i naprawdę mało konfliktową, mam takie doświadczenie na swoim koncie jak kłótnia, zdarzyło mi się też powiedzieć parę słów za dużo. Ale ja jestem tylko człowiekiem. Każdemu puszczają czasem nerwy, Tamarze zdarzyło się pod koniec kręcenia programu, po tygodniach napięcia, stresu, zmęczenia. Hubert już w drugim odcinku wykrzykiwał przekleństwa, gdy mu się wydawało, że ktoś przeszkadzał mu w nawigowaniu, nie zważając na to, czy kobiety są w pobliżu. Ale nie Hubert jest starszy, więc mu wolno.
        Wy jesteście za to idealne. Jeszcze raz gratuluję.

        • Ata

          Iwa, niby masz rację, ale Twoje komentarze też są osobistymi wycieczkami…?
          Nikt nie jest idealny i tyle. Niektóre rzeczy po prostu jakoś natychmiastowo odrzucają, chyba się zgodzisz? Jak widzisz, że ktoś spluwa na ulicę to nie myślisz, że „że pewnie katar mu spływa do gardła i musi jakoś się pozbyć śliny” tylko myślisz, że to jest obrzydliwe.
          Hubert mnie też bardzo zniechęcił tymi przekleństwami, fakt, aż uszy trochę zwiędły, ale nie skomentowałam tego tutaj, bo nawet nie wiedziałam jeszcze wtedy, że Tamara opisuje na blogu odcinki. To czy w pobliżu były kobiety czy nie to akurat dość zabawna uwaga, mężczyźni mają mniej wrażliwe uszy, czy jak 😀 ?
          Ale no właśnie…. wracając do tego, że masz rację. Z perspektywy czasu widzę, że jest to kwestia emocji w odcinku, które ciężko się kontroluje. Także w tym momencie usprawiedliwiam oboje.

          • Iwa

            Ata, zauważ, że ja też tego nie skomentowałam po drugim odcinku, ale po 11. Nie czułam się w obowiązku pouczać kogokolwiek. Zauważ również, że moje osobiste wycieczki, są ODPOWIEDZIĄ na osobiste wycieczki komentujących, albo uczestników, którzy na takie pozwolili. Nie przypominam sobie komentarza, żebym ni stąd ni zowąd zaczęła oceniać kogoś personalnie.
            Na mnie przekleństwa Huberta nie wpłynęły aż tak bardzo. Rozumiem, że w emocjach różne rzeczy można powiedzieć, zrobić. Przykładu z „wiązanką” Huberta użyłam TYLKO do tego, żeby zestawić z „Nie dyskutuj” Tamary, bo nie podobało mi się, gdy ktoś przymyka oko na nieeleganckie zachowanie jednej osoby, a jest niesamowicie poruszony zachowaniem innej, gdy obie sytuacje da się podobnie wytłumaczyć. Podobnie reagowałam, gdy uważałam, że Tamarze niesłusznie obrywało się za za założenie sojuszu (jedna z taktyk gry) i za niedzielenie się ze wszystkimi informacjami, gdy inni uczestnicy posługiwali się różnymi chwytami, kłamstwami, działali na szkodę grupy, udawali agentów itp. Nie po to, żeby kogoś oceniać, ale właśnie żeby pokazać, że to są STRATEGIE gry i każdy uczestnik ma jakąś. i każdy mąci, kręci, kombinuje, więc dlaczego na niektórych uczestników wylała się fala negatywnych komentarzy…
            Zauważ również, że tematem, ani celem mojego wpisu nie było krytykowanie, pouczanie Huberta. Tak jak ty USPRAWIEDLIWIAM OBOJE i taki był cel moich komentarzy na ten temat (że nie tylko jedna osoba jest winna; że nie powinniśmy oceniać zdań wyrwanych z kontekstu, ŻE SAMI NIE JESTEŚMY IDEALNI, więc nie mamy prawa krytykować niekonstruktywnie zaniżając samooceny innych, że to JEST PROGRAM i nie powinniśmy brać wszystkiego 1:1, że nie powinniśmy oceniać ludzi na podstawie roli jaką przyjęli w grze i małym ułamku rzeczywistości, którą dane było nam obejrzeć). Może krytykując krytykujących stałam się jednocześnie krytykującą, ale nie widziałam innego sposobu niż posłużenie się tą samą bronią 😉
            I nie twierdzę, że ktoś jest idealny, ja tym bardziej. Ale jak widzę negatywne komentarze na czyjś temat, które nie tylko są niesprawiedliwe, ale uderzają w człowieka, to jakoś nie potrafię nie zareagować. Chociaż jestem szaraczkiem, bez żadnych aspiracji na bycie osobą publiczną, bardzo mi się nie podoba, że ludziom siedzącym za ekranem komputera wydaje się, że mogą oceniać, krytykować, obrażać osoby znane.Jakby myśleli, że to po nich to spływa, że nie mają uczuć, gdy tymczasem podejrzewam, że wielu z nich wykazuje się dużą wrażliwością. Może również dzięki niej są w miejscu, w którym są. Nas dotyka, gdy sąsiadka nas obgada, lub ktoś krzywo na nas spojrzy w pracy czy w szkole, a nie czujemy niczego niestosownego w oczernianiu kogoś na oczach (nie wiem jak dużą liczbę podać) …osób. I temu się sprzeciwiam.

          • Iwa

            Uwaga z przeklinaniem wobec kobiet była trochę z przymrużeniem oka, bo mnie, choć sama nie przeklinam, jakoś te słowa Huberta aż tak bardzo nie oburzyły, może zdziwiły, ale nie oburzyły. Nie traktowałam ich w oderwaniu od sytuacji, może dlatego…. Pomyślałam wtedy, że skoro aż tak mu zależy, to pewnie nie jest agentem (wtedy, bo w pewnym momencie Hubert pojawił się na liście moich podejrzanych).
            Wulgaryzmy bywają środkiem ekspresji w literaturze, (proza M. Gretkowskiej, D. Masłowskiej, w utworach K. Jaworskiego), a co dopiero w życiu 😉
            Ata, co do śmieszności mojej uwagi o nieprzeklinaniu w obecności kobiet, rozumiem, że przemawia przez Ciebie zdrowy feminizm:) „Kongres kobiet” się zbliża 🙂 Rozumiem, rozumiem. I też jestem za tym, że wszyscy mamy takie same uszy 😉
            Ja tylko nawiązałam do jednej z zasad dobrego wychowania, etykiety, chociaż wiem, że nie są obecnie zbyt popularne. Zapomniałam o ideologii gender i stąd moja niepoprawność polityczna 😉 Nawiasem mówiąc, idąc tym tropem można by unowocześnić inne stwierdzenia, żeby żadnej płci nic nie ujmować. Np. zamiast powiedzenia „kobiety nawet kwiatkiem się nie bije”, zamienić na „człowieka nie bije się nawet kwiatkiem”. Tu z kolei obrońcy zwierząt zaprotestują. Niech już może zostanie po staremu….

          • Ata

            Oj Iwa, Iwa, i po co ta druga odpowiedź :D? Rozumiem, że się zgadzamy i doceniam, że tak dogłębnie analizujesz mój komentarz, ale niestety trochę trafiasz kulą w płot z wnioskami 😉
            Potraktowałam wypowiedź o przekleństwach przy kobietach jako Twoje przekonanie, bo tak zabrzmiało, a nie jako odniesienie do „ogólnie przyjętych” zasad savoir-vivre. A, że wydaje mi się absurdalne to po prostu troszkę się zaśmiałam :D. Nie przemawia przeze mnie feminizm i również myślę podobnie jeśli chodzi o ewentualną przyszłość polskich powiedzeń, których zmiana według mnie nie ma najmniejszego sensu. Dzięki, że oświeciłaś mnie co do tego, że wulgaryzmy występują w literaturze i są środkiem ekspresji. Truizm, ale szanuję.
            Może sprowadźmy dyskusję na właściwie tory i po prostu spytam Cię o to co myślisz na temat agenta- kto nim jest :)?

      • Iwa

        A ja się tak czasem zastanawiam, czy te wszystkie kryształowe osoby, które tak krytykują zachowanie innych, że nawet „Nie dyskutuj” rzucone w emocjach je oburza, są takie kryształowe w swoim prywatnym życiu. Śmiem wątpić…:) Krytyka, negatywne emocje, próba zdołowania kogoś, obniżenia samooceny jakoś mi do tego nie pasuje. Do tej niby anielskości i świętego oburzenia.
        Smutne, że niektórzy widzowie nie odróżniają programu od rzeczywistości, ról jakich podjęli się uczestnicy od życia, gry od życia i sytuacje z programu przenoszą na rzeczywistość atakując personalnie. Nie mając świadomości, że widzieli tylko ułamek rzeczywistości. Ktoś kto ma choć trochę doświadczenia, wie ,że nie ma tak, że jedna osoba jest winna. Jest akcja i reakcja, ktoś prowokuje, ktoś daje się sprowokować.
        Proponuję poczytać napisy końcowe. Dużo osób pracuje nad tym, co zobaczymy. Reżyser nadzorujący, reżyser serii, reżyser odcinka, reżyser montażu, pięciu montażystów, kierownicy nagrań, asystenci wszelkiego rodzaju itp..
        Ja też nie polubiłam wszystkich uczestników, niektórzy mnie irytowali, ale nie piszę na ich „funpage’ach”, co nich myślę. Z prostej przyczyny. Żadnej z tych osób nie znam osobiście, więc nie wiem jakie są. A żyję już na tyle długo, żeby wiedzieć, że media kreują rzeczywistość i nawet programy informacyjne nie są do końca obiektywne, bo tworzone przez ludzi, którzy mają swoje poglądy, a co dopiero program rozrywkowy, który ma budzić emocję, przyciągać przed telewizory. Zresztą po co by tak co kadencję politycy się o nie bili, gdyby nie można za ich pośrednictwem manipulować ludźmi.

    • Gosia

      Według mnie jeśli Tamara byłaby agentem, nie zdecydowałaby się prowadzić tych relacji na blogu. Chyba, że dla zmyłki. Myślę, że agentem jest Hubert, normalnie w prywatnym życiu skoki spadochronowe nie stanowią dla niego problemu. A w programie zupełnie odwrotnie. Mam nadzieję, że wygra Tamara, a jeśli nie ona to Antek.

    • Julita

      Ten program to zwykła gra 😉 Uwagi, które mówił Hubert przeciwko Tamarze były równie nietaktowne, jak (ponoć) zachowanie Ta,ary 🙂 Z tego co pamiętam, to już w 1 odcinku skomentował bezlitośnie walizki Tamary 🙂 Chyba to co tam ma i po co je przywiozła to jej osobista sprawa 😉 Przecież TVN dał im scenariusze i musieli się ich trzymać, a mieszanka takiej różnorodności charakterów często sama powodowała konflikty 🙂 Szczerze mówiąc, to nie widzę, żeby Tamara w tych postach pisała tylko, o tym co ona zrobiła, jak i dlaczego? Nie rozumiem tej sprawy, że teraz jest tu wiele komentarzy przeciwko niej 🙂

      • Tamara Gonzalez Perea

        Nie mieliśmy żadnych scenariuszy, ale połączenie tyle skrajnych osobowości w jednym miejscu było strzałem w 10! Tak jak pisałam już wiele razy, scenariusze nie są potrzebne, bo i tak odpowiedni montaż zrobi swoje. Tak już po prostu jest.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Atka, nie uważam, że jestem genialna, ba! nie wiem czy znasz bardziej wymagającą dla siebie osobę niż ja. Opisuję wszystko tak, jak to wyglądało z mojej perspektywy. Sama wybierz, która wersja bardziej Ci się podoba. Nikogo nie zmuszam do czytania.

      • Ata

        Ja chyba już nie do końca wiem, gdzie się kończą odpowiedzi do danego wątku na tym blogu, teraz dopiero zauważyłam odpowiedź.
        Już w sumie skomentowałam swój post jakoś wyżej. Cóż, telewizja na pewno przedstawia Cię tak jak wszyscy widzimy, Twoje posty tutaj też dla mnie trochę wyglądają tak jakbyś wszystko wiedziała lepiej. No właśnie… może po prostu wiesz, bo jesteś agentem, czego wcześniej nie brałam pod uwagę. Zobaczymy 🙂
        A posty czytam bo lubię przeczytać podsumowanie tego co widziałam. Telewizja wiele rzeczy przedstawia inaczej, tego jakby nie neguję, no ale mam uczucie, że Ty tez wiele rzeczy opisujesz pod siebie. Nie winię Cię, bo nikt tak naprawdę nie jest subiektywny, jeśli sam bierze w jakiejś sytuacji udział. Prawdopodobnie prawda leży gdzieś po środku, a ja w tym momencie sama postanowiłam trochę obiektywniej na wszystko patrzeć.

  19. Dżulka

    Uwielbiam Cię, Tamara! Jesteś wzorem dla mnie, wiecznej pesymistki, za pogodę ducha i słoneczny uśmiech. Biorę z Ciebie przykład, małymi kroczkami 🙂

  20. NEMESIS

    Gdyby nie Sylwia, a potem Tamara, Antek nie dotarłby do finału (przy założeniu, że agentem jest Hubert). Nie robi żadnych notatek, bo ma od tego Tamarę. On więcej na tym sojuszu skorzystał niż ona. Wydaje się być „‚sierotą”, która nic nie potrafi i nic mu się nie chce.

  21. Paulina

    Moim zdaniem Ty Tamaro nie jesteś agentam z ważnego względu – gdybyś nim była nie musiałabyś nic pisać w notesie- żadnych pytań czy notatek bo przecież agenta test nie dotyczy.
    Antek- sam się przyznal że w notesie nic nie ma i fakt, zachowuje się jak agent ale czy TVN by ryzykowal że Sylwia go nie przywróci? Sama nie wiem. Sugerujesz że wrogów trzymasz bardzo blisko więc po raz kolejny pada na Antka.
    Hubert- taka trochę maci woda. Nie można zapomnieć o jego pracy w milionerach- tyle lat pokerowej twarzy, braku emocji czy podpuszczania- moim zdaniem kandydat idealny na agenta.

    • Andzia

      Pamiętajcie, że Hubert jest z zawodu aktorem! A odcinki Agenta które oglądamy są przecież tak montowane aby też nam mącić w głowach,pokazują wybrane wypowiedzi ,sytuacje. Szczerze nie wiem kto jest agentem. Tamara jesteś piękną i bardzo silną kobetą :)dzięki programowi zaglądam na blog:)

    • Madzia

      Agent może mieć w notesie napisane szczegóły dotyczące kolejnych zadań + strategie, jak można je zepsuć + informacje o zawodnikach, które pomogą mu nimi manipulować + własne kłamstwa, żeby wiedzieć, czego się trzymać:)

    • GUSIA

      W notesie agenta mogą byc równie dobrze bzdury typu że agentem jest Hubert, jakby ktos to znalazl to niezła zmyła 😉 na pewno to że Tamara ma notes nie swiadczy że nie jest agentem! widzialas ten notes? wiesz co tam pisze? równie dobrze moga tam byc same klamstwa albo nie byc nic! Gdybym byla agentem pisalabym notes a w nim same sciemy 🙂 Jeszcze ten Antek spokoju mienie daje, któres z nich jest agentem. Antek glupi nie jest i nie wierze w to że nie umie znaleźć fiszki! Nie chciał jej znalesc to pewne. Moze zamiast jej szukac polecial pochowac ksiazki! Tylko czy jest agentem czy go dobrze udaje?

  22. Ania

    Witaj Tamaro ;))
    Cudownie, że jesteś w finale !! zdecydowanie na to ciężko zapracowałaś ! Trzymam kciuki żebyś wygrała program i mogła zainwestować w swoją działalność bo to co robisz jest fantastyczne !! Dzięki programowi agent trafiłam do Ciebie… a dzięki Tobie wiele się nauczyłam – kupiłam wspaniałe opaski do włosów , a co więcej umiem zrobić fajne fryzury 😀 kolejny pomocny wpis dla mnie to rozmiary spodni 😀 do tej pory jak widziałam rozmiar W….L… to omijałam szerokim łukiem ;P a teraz spokojnie mogę poprostu sięgnąć po swój rozmiar ;)) na poprawę humoru oglądam twoje filmiki na you tube bo są pełne optymizmu i kolorów ! 🙂 oj dużo można by wymieniać bo bardzo dużo pracy wkładasz w to co robisz ;))

    Jesteś fantastyczną osobą ! 😉 Pozdrawiam serdecznie no i trzymam kciuki za Twoją wygraną ;*

  23. Marek

    Nie bierzecie pod uwagę że to tylko wypowiedz mająca wprowadzić w błąd wszystkich. Kto z was ma pewność że agent miał działać po programie czyli dając wskazówki a zarazem nie, wprowadzając w błąd widza jak i na blogu. Najwięcej Tamara się wypowiada po programie o samym Agencie nikt inny nie. Tylko agentowi zależało by, aby widzów wciągnąć w swoją grę. Pisanie w notesie też jest zmyłką bo to oczywiste że agent by nie musiał pisać a co oczywiste trzeba robić wręcz odwrotnie. Po co psuć zadania jak inni psują itp. Działać jak agent, ale nie działać oczywistą taktyką hehe 😀

  24. Poci

    Bardzo polubiłam Asię przez ten show. Nigdy bym nie pomyślała, że jest tak sympatyczna i wesoła. Szkoda, że odpadła. Pozdrawiam

  25. Aleksjej

    Gratuluję finału 🙂 pozytywnie zaskoczył mnie ten odcinek. Muszę też do czegoś Ci się przyznać- poprzeglądałam więcej Twojej działalności, m.in. kanał na youtube i ociepliły się moje odczucia Ciebie, w dalszym ciągu uważam, że czasami przesadzałaś (wraz z Antkiem) w programie ale jeśli tak jak mówisz dużo winy jest w montażu to chyba moje oko się przymyka. Piszę ten post, żeby pokazać, że też można zmienić zdanie:) Jeśli chodzi o typowanie (obowiązek komentującego:P) to typuję Huberta i troszkę Ciebie ale zobaczymy co się okaże za 2 tygodnie;) Pozdrowienia,
    Ola

    • Tamara Gonzalez Perea

      Olu, bardzo mi miło☺️ Ten program to były ogromne emocje, oczywiście nie raz puszczały nam nerwy, a skład uczestników został tak dobrany, żeby nasze charaktery samoistnie zostały wystawione na ciężką próbę☺️ Cieszę się, że potrafisz spojrzeć na to wszystko przychylniejszym okiem😉❤️

      • znerwicowana

        no Tamaro dalas popalic…niezle sie zdrenerwowalas bo strasznie sie odzywalas do Huberta. Chyba troszke cie ponioslo i bardzo zle to wyglądalo w TV.

        • Julita

          Ale Hubert też zachowywał się nieżyczliwie w stosunku do Tamary 🙂 W końcu „Jak Kuba Bogu,tak Bóg Kubie”. Ten program to gra i trzeba również wziąć pod uwagę to,że dostali gotowy scenariusz 😀

        • Iwa

          Oj tam, oj tam. Każdy się może zdenerwować, w dodatku, gdy ktoś celowo prowokuje. I to taki specjalista. A Hubert bardzo dobrze wiedział co robi. I tym razem mu się udało.

      • Aleksjej

        Czy ktoś może tutaj oglądał zagraniczną wersję Wie is de mol? tam jest pokazane jak produkcja daje znaki, podpowiedzi, rozkminiamy to na pewnym forum od jakiegoś czasu…. np. czapka Kingi z pierwszego odcinka czy też dźwięk podczas sprawdzania wyniku Evy Rich w pierszym odcinku albo liczba z banknotu z nr3989, przypatrzcie się może to Wam coś da poza montażem?:>

        • Iwa

          Ta liczba z banknotu to chyba stan konta z któregoś odcinka. Gdy pokazują ile jest w puli np. na początku odcinka, to pokazują sumę na tle banknotów. Też się zastanawiałam się, czy w naszej wersji tez są znaki. Tam niektóre nawiązywały chyba do tytułów odcinka, np. tytuł związany z lustrem, a w odcinku agent odbił się w okularach przeciwsłonecznych uczestnika. Mam nadzieję, że jakby były jakieś znaki, to by nas chociaż uprzedzili na początku, żeby ich wypatrywać. Ja coś tam próbowałam na siłę, zainspirowana tą holenderską wersją, ale w pewnym momencie doszłam do wniosku, że chyba u nas nie ma. Chyba że zaskoczą w finałowym odcinku;)

      • Aleksjej

        po obejrzeniu jeszcze raz wszystkich odcinków zmieniam moje typowania na Ciebie i to na 100% Tamaro:) Zwracałam uwagę na rzeczy o których wcześniej nie myślałam:)

          • Aleksjej

            Tamarko, nie źle, ja mam nadzieję, że Ty jesteś agentem bo wtedy czapki z głów;) mam wiele podejrzeń, jeśli chodzi o zadania wykonywałaś w 100% te, które nie wnosiły zbyt wiele do puli nagród, wybrałaś konkurencję z Hubertem bo wiedziałaś, że to jego głównie typują a nie-bycie z nim w grupie mogło Cię zdemaskować, mam też wiele wiele innych wskazówek ale one zostały tu już wielokrotnie wymienione przez innych komentujących;) dobrej nocy;)

          • GUSIA

            Nie jest źle, zwykli telewidzowie pewnie Cie nie podejrzewają. Tylko dobrzy detektywi wytropili, zreszta ja po poprzednich edycjach wnioskuje jaki może byc agent i najbardziej pasuje do Ciebie 🙂 ale zobaczymy bo pewności nikt jeszcze nie ma!

          • GUSIA

            w której minucie ostatniego odcinka sa znaki? naprowadz nas 🙂 typuje Ciebie ale ta niepewnosc mnie zabije;-)

    • ewka

      Zgadzam się z Anną. Mnie też jakoś nigdy nie interesowały osiągnięcia Tamary, a weszłam tu tylko z uwagi na program, który bardzo mnie wciągnął. Już od pierwszego odcinka zwróciły moją uwagę na ,,setkach” komentarze o innych uczestnikach – często nieprzychylne, nieprzyjazne. Ciągle było coś nie tak, ciągle ktoś był winien, zachował się niezgodnie z oczekiwaniami. Moją uwagę zwrócił także brak szacunku do Huberta, który tak jak już wspomniała Anna jest dużo od niej starszy – 25 lat!!!, a teksty Tamary zgroza. Odzywki były często nieadekwatne do tego co Hubert zrobił czy powiedział (np. 11 odcinek ,,Nie dyskutuj”). Rozumiem, że można kogoś nie darzyć sympatią, ale wtedy czy nie lepiej z pokorą się wycofać, przemilczeć zachować się z klasą,? A to nie wyglądało fajnie w tv.

  26. Nikola

    Tamaro , jestem taka szczęśliwa , że to właśnie Ty jesteś w finale ! Pod koniec gdy trzeba było sprawdzić kto odpada , już się bałam , że pójdzie na Ciebie 🙁 Trzymam kciuki, kochana wygrasz to! Jestem pewna! :*

  27. Mateusz

    Tak jak się spodziewałem Tamaro doszłaś do samego finału gratulacje, fajnie, że jest w nim też Antek. Ale raczej dzisiaj zagadka agenta została już rozwiązana. Innej opcji niż Hubert Urbański to nie ma. Chyba,że znowu się zdziwię jak w momencie w którym odpadały moje kolejne typy (Asia, Dominika, Monika). Cały program agent wrócił w wielkim stylu na ekrany, jednak jestem trochę zawiedziony jedną rzeczą. A mianowicie jak sam tytuł mówi osobą, która najbardziej miesza jest agent oczywiście, nie może on w każdym zadaniu nie wiadomo jak przeszkadzać, ponieważ zostałby bardzo szybko wykryty. Z moich obserwacji mogę stwierdzić, że agent miał bardzo duże wsparcie w postaci działań osób, które typowała większość telewidzów (podobne typy do moich), na miejscu Asi i Moniki upomniałbym się do Huberta o podzielenie się swoim zarobkiem :). Chociaż aktualnie jestem przekonany, że agentem jest Hubert to nie zapominam, że Antkowi też nie można ufać w 100%entach. Jednak z tego co pamiętam to Antek zarobił trochę pieniędzy dla grupy, a Hubert do puli za wiele nie dołożył, może to był jego pomysł na grę kto wie? Jak zawsze mam kilka pytań.
    1. Jakie były twoje relacje z Asią? Chodzi mi o to, że na setkach po prostu siedziała obrażona na was sojusz, chciała za wszelką cenę z wami wygrać oraz relacjonowała wydarzenie niezgodnie z prawdą . Twoim zdaniem jaki był cel jej wypowiedzi?
    2. Cały czas zastanawia mnie odpadnięcie Tomka 4 odcinki temu, przecież skoro ty z Antkiem doszliście do finału to byliście na tropie agenta już wcześniej. A z całą pewnością na tym etapie gry gdzie był Tomek znalazła się osoba/kilka osób, które nie znały tożsamości agenta. Więc nawet jakieś braki w koncentracji nie powinny odebrać Tomkowi awansu. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?
    3. Jaka była geneza powstania waszego sojuszu? Kto był pomysłodawcą?(chyba nie dzieliłaś się tą informacją tak mi się bynajmniej wydaje)

    • Tamara Gonzalez Perea

      Mateusz, zgadzam się – Agent miał bardzo duże wsparcie ze strony reszty grupy 🙂

      1. Moje relacje z Asią były poprawne i koleżeńskie. Nie mam pojęcia jaki był cel jej wypowiedzi, może to jedyny sposób na utarcie nam nosa, jaki znalazła?
      2. Tomek faktycznie odpadł przez słabą orientację. Ale dlaczego tak się stało mogę powiedzieć dopiero po programie 🙂
      3. To wyszło naturalnie. Po prostu świetnie się dogadywaliśmy i ufaliśmy sobie!

      • GUSIA

        Co do Asi może po prostu Asie tego dnia wkurzyliscie i tak wyładowala te emocje, zdarza sie a produkcja to wykorzystała, w emocjach rozne rzeczy sie mówi których sie naprawde nie mysli 😉

  28. Kate

    Według mnie, skoro Asia typowała Huberta na agenta i odpadła, to on nie może być agentem. Bo wtedy typując dobrze, nie odpadłaby. Natomiast myślę, że agentem może być Antek, i część osób o tym wie (np. Tamara, która trzyma się go blisko). Dla zmylenia tropów też odpadł z programu, potem go przywrócili. Zwłaszcza, że np. Sieradzky zdaje się cały czas typował Antka i odpadł, kiedy akurat zmienił typ na Sylwię? Wydaje mi się, że Antek celowo udawał taką sierotkę w tej bibliotece, że on nie zna fiszek itd. a w międzyczasie pochował te książki. Jak Hubert znalazł fiszki i oddał je Asi, to już tych książek tam nie było, bo zostały wcześniej schowane. No i Antek jako agent nie musi robić notatek, zwłaszcza, że jako aktor ma dobrą pamięć. Niby w oczywisty sposób sieje ferment, i może część osób uważa, że to taka zmyła by odwrócić uwagę od prawdziwego agenta, więc na niego właśnie przez to nie typowała. A on od niechcenia otwiera sobie szampana na plaży itd. Tę książkę też w sprytny sposób niby znalazł i udaje, że niby nie zauważył, że to nie jego, tylko Vienia. No taka zwykła, prosta pomyłka. Któż by go winił. A jak ładnie zepsuł zadanie? :). Może dlatego pamiętnik Tamary był tak cenny, bo jako jej sojusznik nie chciał, żeby trafił on w ręce kogoś spoza sojuszu, bo wolałby mimo wszystko, by program wygrała Tamara, aniżeli Asia czy Hubert. Albo ten pamiętnik Tamary to tak naprawdę jego notes, w którym zapisuje swoje myśli, a swojego rzekomo nie posiada. Myślę, że Tamara konsekwentnie głosuje na Antka i jak widać, jest dalej w programie. Wydaje mi się, że Hubert też głosował na Antka z tego co pamiętam. a w zadaniu z koperta, kiedy miał wziąć tę należącą do agenta, ponoć wziął kopertę Moniki. No wiadomo, że nie weźmie swojej, skoro jest agentem i o tym wie :P. A miałam wrażenie, że w dodatku jakby schował część pieniędzy z niej i nie oddał całej zawartości, ale to może tylko wrażenie. Natomiast też nie wiem, czy w tym kościele, gdy zadawali agentowi pytania, czy na pytanie czy agent ma kogoś sławnego w rodzinie dwa razy nie padła odp twierdząca, a przecież ma słynnych rodziców. Niby bardzo nie ufają Asi i Hubertowi i dzięki temu brakowi zaufania udało im się nie rozbić dwóch kul, bo ciągle ich rzekomo pilnowali. Myślę, że ten sojusz też jest taką jakby przykrywką. Tamara pilnuje Antka i ma dostęp do jego informacji, a dla innych to sygnał, że są tacy zawzięci na finał i stąd trzymają się razem, i może wykluczają ich jako agentów. Obydwoje są po prostu dobrzy w tej grze. I część osób uważa, że mają okropne charaktery, ale myślę, że to po prostu świetna gra aktorska. Gra to gra i trzeba kombinować, żeby się utrzymać. Za to rozbraja mnie, jak łatwo część osób uwierzyła w przecieki, że Dominika jest agentem. Wydaje mi się, że być może tvn celowo takie plotki rozsiał, żeby ludzie w to uwierzyli. NA pewno ludzie pracujący przy produkcji podpisują kontakty na grube setki tysięcy, w razie wygadania się płaciliby karę, więc wątpię, by jakiejś siostrze dziewczyny szwagra kogoś pracującego przy produkcji opłacało się „Wynosić” takie dane. A oczywiście jest też coś takiego jak magia montażu, więc realizatorzy pokazują nam to, co chcą nam pokazać i podrzucają na pewno błędne tropy co do agenta. Oczywiście agentem mogłaby być Tamara, ale ona jednak wykonuje swoje zadania. No chyba, ze oddelegowała do ich psucia Antka, a sama udaje porządną i wykonuje je na 600%, ale to byłoby już chyba wbrew regulaminowi. Cóż, chyba obejrzę jeszcze raz wszystkie odcinki :). Ale od początku stawiam w dziwny sposób na Antka. Cóż, może się zdziwię ;). Hubert ze swoim niby lękiem wysokości też jest trochę podejrzany, skoro skakał ze spadochronem, ale mimo to jakoś nie sądzę, że to on. Ale może faktycznie, może to Ty jesteś agentem i będzie mega zaskoczenie, Tamaro? 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie :).

    • Kasia Cz.

      Asia mogła typować dobrze, ale nie znać tylu szczegółów dotyczących agenta by udzielić poprawnych odpowiedzi na teście. A z tego co wiemy, pytania były naprawdę szczegółowe (np. podać wadę wzroku agenta)

  29. Kuba

    Moja intuicja mówi mi, że to Ty Tamaro jesteś agentem. Mam wrażenie, że Twój notes to jedna wielka przykrywka, aby zmylić innych jak bardzo szukasz odpowiedzi na pytanie kto jest tytułowym Agentem. Po ostatnim odcinku TVN za bardzo próbował skierować podejrzenia na Huberta jako agenta, dlatego go eliminuję. Antek to jedna wielka tajemnica. Często przeszkadza grupie w celu zbierania pieniędzy i większość myśli, że po prostu próbuje na siebie skierować podejrzenia, ale robi to na tyle sztucznie i perfidnie jednocześnie odsuwając od siebie podejrzenia. Więc tak: 80% Tamara 20% Antek. Może za tydzień moje podejrzenia zmienią się jeszcze bardziej 🙂

  30. nadia

    nie ja jedna jak widac tak uwazam. ciągle sie wybiela a to montazem .walczyla zaciekle nawet obrazając huberta i rozstawiając ich po scianach.wiec nie jest agentem.starszy hubert powinien byl jej dowalic

    • B

      Mylisz komentowanie posunięć graczy w grze z komentowaniem ich rzekomo niefajnych cech charakteru, to ogromna różnica, a Tamara wypowiadała się zawsze tylko w tej pierwszej kwestii. Z waszych komentarzy wynika, że to jedno i to samo. Co do Huberta to na wykonanie zadania było 1,5 ha a Hubert był jednym z czterech graczy, nie pomagał a utrudniał (prawdopodobnie taką ma rolę) stąd irytacja Tamary. Oczywiście można zawsze się wycofać i nie naciskać opornego zawodnika, ale co to by była wówczas za gra? A różnica wieku nie może być rozstrzygającym argumentem jeśli chodzi o grę, gra to gra. Czepiacie się Tamary i tyle.

  31. San

    Cześć po raz 2!
    Trzy rzeczy:
    1. Myślę, że nie tylko ja zauważyłam już, że coś z tymi Twoimi kulisami Agenta jest nie tak. To nie jest obiektywna, prawdziwa relacja. Wiele tutaj wybielania się i tłumaczenia, które powoli zaczyna być podejrzane. Już wczoraj rano informowałaś nas na snapie, że pokłóciliście się z Hubertem w ramach gry, ale pewnie telewizja to wszystko podkręci i podkoloryzuje. 🙂 chyba nie trzeba było nic specjalnie podkręcać, bo podałaś się sama na tacy. Twoje odzywki były naprawde okropne. Między Tobą a Hubertem jest spora różnica wieku i wypadałoby mieć do niego trochę więcej szacunku chociażby dlatego, że mógłby być Twoim rodzicem. Nie zauważyłam, żeby we wcześniejszych odcinkach którykolwiek z uczestników (poza Tobą i Antkiem) wykazywał się aż tak lekcewazącym stosunkiem do kogokolwiek. Ktoś tutaj słusznie zaznaczył, że gdybyś trzymała nerwy na wodzy i nie robiła się z siebie samozwańczego lidera, któremu dobro grupy leży na sercu, nie byłoby tyle szumu w internecie. Gdzieś w tym wszystkim brakuje mi trochę prawdziwej Ciebie. Nawet Twoje setki wyglądają jakby były wyreżyserowane i wyuczone na pamięć, zero jakichkolwiek emocji. Na pewno spora część programu jest wyreżyserowana, dlatego mój komentarz dotyczy Ciebie tylko i wyłącznie w grze. Nie oceniam Cie jako człowieka, nie mam pojęcia kim jesteś w prawdziwym życiu.

    2. Po raz kolejny konsekwentnie unikasz tematu Antka w komentarzach i to poddaje w wielką wątpliwość prawdziwość Twojej relacji, bo nie jesteś po prostu obiektywna. Wielu osobom nie podobają się jego odzywki i chamskie zagrania (Joker i Hubert), mimo to kwiatki, serduszka, miłość i słońce, nic nie widzisz, nic nie słyszysz. Antek jest świętością 🙂

    Jeśli Agentem jest Hubert (który moim zdaniem wykonał te rola idealnie), to mam nadzieje, że wygrasz, bo to Cię z pewnością należy.
    Jeśli rola kreta przypadła Tobie, to naprawde jestem pod wrażeniem jak bardzo przebiegła jesteś osobą. Psuć zadania można na wiele sposobow, niekoniecznie ich nie wykonując i to by pasowało.
    Jeśli to Antek, to aż przykro, że produkacja postanowiła iśc po najniższej lini oporu i postawić Agenta w centrum zainteresowania. Podejrzewam go od momentu, kiedy Sylwia go przywrociła do programu, więc to akurat nie będzie zdziwienie(nie tylko dla mnie pewnie).

    • Zuza

      Ale dlaczego zastrzeżenia co do Antka zgłaszasz Tamarze, czy ona odpowiada za jego zachowania, je zwróć się z tym do Antka albo zgłoś reklamacje do jego rodziców, skoro zagrania Antka są takie skandaliczne.

      • San

        Po pierwsze gdzie napisałam, że zachowanie Antka jest „takie skandaliczne”? Wspomniałam o chamskim zagraniu z Hubertem. Ok, może „chamskie” to złe określenie, dlatego przepraszam, powiedzmy, że niefajne. A dlaczego niefajne? Bo wczesniej zaden z uczestników nikogo aż tak nie wykiwał umawiając sie z nim na coś (zwłaszcza na taka wymiane, Joker za tubkę), a pozniej wystawiajac go do wiatru. Po drugie idąc Twoim tokiem rozumowania Tamara powinna zgłosić się do rodziców Moniki, Ewy, Dominiki, Joanny, o których wcześniej pisała…? Pod poprzednim postem było kilka komentarzy dotyczących zachowania Antka, do których Tamara się nie odniosła, a w końcu zadajemy jej tutaj pytania, żeby rozwiać wszelkie wątpliowści, ponieważ jak wiadomo montaż robi swoje i można się mylić w swoich osądach. Tylko tyle! Chyba przerósł Cie moj komentarz, pozdrawiam 🙂

        • GUSIA

          mi sie wydaje że z tymi rodzicami to było do vCiebie że ty masz sie zglosic a nie Tamara 😉 hehe przeczytaj to jeszcze raz 🙂

          • San

            O matko, naprawde? 😀
            Napisałam o Tamarze, dlatego że we wczesniejszych postach odnosiła się do różnych „niefajnych zachowań” innych uczestników. Kiedy ja napisałam o tym samym, ale w kontekscie Antka usłyszałam „zgłoś się do rodziców”, więc pytam czy Tamara również powinna zgłosić się do rodziców osób, których zachowanie jej się nie podobało i o których pisała?
            Ot cała filozofia, hehe przeczytaj to jeszcze raz 🙂

          • Tamara Gonzalez Perea

            Tylko, że ja odnoszę się do zachowań w stosunku do mnie. Nie rozumiem dlaczego mam wtrącać się w relacje innych osób. To moje kulisy programu i nie widzę w tym nic dziwnego, że poruszam tutaj tematy, które dotyczyły mojej osoby. Tylko w tych kwestiach mogę się wypowiadać, ponieważ znam całą sytuację. Nie wiem, jak wyglądały szczegóły transakcji pomiędzy Antkiem i Hubertem.

          • GUSIA

            hehe jaka znowu parówa? ja nic nie usłyszałam a ogladalam juz 2 razy, w bibliotece przecież biedny Antek zgubił Tamare bo mu uciekła szukac pamietnika swojego ,a Antkowi zostało tylko dręczenie Asi I Huberta co mu bardzo sprawnie szło 😉

          • GUSIA

            w sumie jak tak o tym mysle to faktycznie skoro nawet Antek zgubił Tamare to podejrzana jest ona, jedno z nich pochowalo ksiązki Antek lub Tamara a spadło na biednego Huberta co mu sie w sumie opłaciło bo dzieki temu odpadła Asia a nie on..

        • Iwa

          Myślę,że Gusi i Zzuzie chodziło o to , że jak uważasz, że Antek niewłaściwie się zachowywał, to napisz to Antkowi, niech ON się tłumaczy, nie Tamarze. O Tamarze wypowiadały się Monika, Dominika, Asia, więc i ona ma prawo komentować ich zachowanie w kontekście gry. Nie sądzę, że chodziło dosłownie o to, żeby zgłaszać pretensje do czyichś rodziców, ale jak się ma coś np. do Dominiki, to się ją o to pyta, a nie np. Monikę o zachowanie Dominiki. Asi nikt nie każe tłumaczyć się za. Monikę albo inną osobę z jej sojuszu, dlaczego wiec Tamara ma się wypowiadać w imieniu Antka.
          Co do Huberta, to fakt dał Antkowi jokera z opcją zwrotu przy okazji, gdy ten będzie miał. Właśnie oddania jokera lub dania INNEJ RZECZY, jak się dowiadujemy z fragmentów dodatkowych ze strony agenta http://agent.tvn.pl/wideo,3207,v/przedpremierowo-antek-zdradzi-tamare,1527905.html . Ciekawe, że Hubert dzień przed zadaniem z tubkami przeczuwał, że warto je mieć (czyt. inne rzeczy), by brać udział w zadaniu…Podobno uczestnicy dowiedzieli się o tym po wyjściu ze sklepu… Może intuicja.
          Nie wiadomo jaki powód miał Antek tak a nie inaczej się zachowując. Może nie przemawia przez niego zwykła niewdzięczność (pamiętajmy to gra strategiczna), tylko taktyka „wyprowadzania z równowagi agenta”, jeśli Hubert nim jest lub udawania go przed Hubertem, by zwiększyć swoje szanse w finale, jeśli Hubert jest konkurentem. Jest też opcja, że Antek jest agentem i korzysta z ostatnich chwil utrudniania zawodnikom gry:) Dla mnie najmniej prawdopodobna wersja w tym momencie, ale kto tam wie…

      • GUSIA

        Podejrzewam że Antek nie potrzebuje adwokata ani w postaci Tamary ani rodziców, ale to prawda że jego zachowanie budzi zastrzeżenia, ale jego jak widać nie rusza opinia ludzi 🙂 są tego plusy bo sie nie przejmuje, jak i minusy bo ma małe szanse na zakumanie swoich wad..

      • GUSIA

        Zgłasza Tamarze bo ANtek nie prowadzi bloga na którym odpowiada na pytania telewidzów, ale to prawda że Tamara za to nie odpowiada ale jesli zechce to mogłaby sie jakos odnieśćdo tego bo w koncu była z nim najbliżej.

    • Iwa

      Trochę niekonsekwencji tu widzę, bo piszesz, że wypowiedzi Tamary są wyreżyserowane i wyuczone, a z kolei kłótnia z Hubertem była prawdziwa? Czyli setki ktoś reżyseruje i może przygotowuje Tamarze, ale wypowiedź skierowana do Huberta była autorskim pomysłem Tamary?
      Co w tym złego, że ludzie się czasem posprzeczają, to oczyszcza atmosferę. Tym bardziej, gdy są pod presją czasu, zadania, po tygodniach psychologicznej gry. Poza tym Hubert nie był bez winy, ponieważ celowo sprowokował Tamarę. Zależało mu, by ją wyprowadzić z równowagi i mu się w pewnej chwili to udało. A że się powstrzymał od komentarza, to już element jego taktyki. Zresztą jemu już w drugim odcinku puściły nerwy, nie w 11, kiedy wykrzykiwał przekleństwa w zadaniu z nawigowaniem i rangersami. W odcinku ze szkołą, też był wyraźnie poirytowany i prę kąśliwych uwag pod adresem różnych osób rzucił. Był poirytowany lub udawał poirytowanego. Pamiętajmy cały czas, że to GRA. Ktoś jest agentem , ktoś udaje agenta. Większość uczestników to rozumie. gorzej z widzami, którzy przenoszą grę na życie.

      • San

        Po pierwsze napisałam, że setki, które podobno są najprawdziwszą częścią tego programu i których nie można zmontować, wyglądają jakby były wyreżyserowane i wyuczone, a nie że takie są. I to było w kontekscie bycia Agentem, zresztą ktoś inny już wcześniej zauważył, że wypowiedzi Tamray brzmią jakby była Agentem właśnie. Może nie wyjaśniłam dokładnie o co mi chodzi, mój błąd. Po drugie również uważam, że to tylko gra i wyprowadzę Cie z błędu, ponieważ wydaje mi się, że Twoje ostatnie zdanie odnosi się głównie do mnie i tego co napisałam. Nie martw się, potrafię odróżnić grę od życia. Podkreśliłam wyraznie (chociaż jak widać dla niektórych nie do końca), że to co piszę odnosi się tylko i wyłącznie do zachowania w PRO GRA MIE. Nie znam Tamary osobiście i nie wiem jakim jest człowiekiem. Oceniam zachowanie uczestniczki, a ponieważ piszę ona bloga i zdradza nam szczegóły, to napisałam co myślę. Na końcu życzyłam jej wygranej, bo na to zasługuję, nie bez powodu znalazła się w finale (jeśli nie jest Agentem oczywiście). Przeczytałaś mój komentarz do końca? Mam wrażenie, że nie.

        • Iwa

          A ja mam wrażenie, że ty nie przeczytałaś do końca mojego. Ostatnie zdanie jest w liczbie mnogiej, czyli nie jest do Ciebie. Jeśli miało by być tylko do Ciebie, zaadresowałabym odpowiednio. Odnosiło się z tego co pamiętam, do podchodzenia do programu zbyt poważnie, bez dystansu.
          Ty jesteś poirytowana tym, że Cię nie rozumiem. I na odwrót. Same komentarze wywołały w nas emocje tego rodzaju. Ja to się i tak dziwię, że w programie i tak uczestnicy trzymali nerwy na wodzy, jak na długość programu i jego intensywność.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Hej.
      1. Moje setki nie są wyreżyserowane, a sposób w jaki prowadzę moją relację jest przedstawieniem mojego spojrzenia na sprawę i pewne kwestie, które w programie zostały przedstawione. W sprawie Huberta pisałam już wyżej, więc zapraszam do zapoznania się z moją opinią na ten temat.

      2. I to Twoim zdaniem podważa naszą relację? W moim odczuciu tak nie jest.

      Już niebawem przekonamy się, kto był Agentem. Mam nadzieję, że wynik będzie dla Ciebie pomyślny 🙂 Dobrej zabawy!

  32. Kasia Cz.

    Gratulacje za dojście do finału! 😀 trzymałam za ciebie kciuki:) Chociaż trochę stresu przy czytaniu wyników było bo tak to zmontowali, że już zgłupiałam ;d Na agenta nadal typuję Huberta, ale obserwuję też Antka bo nie ufam mu na 100%. Cieszę się, że jak do tej pory moje typy się potwierdzają i nie dałam się zwieść kiedy inni stawiali na Tomka czy Dominikę (to były chyba dwa najpopularniejsze typy wśród komentujących tak mi się wydaje). Już nie mogę się doczekać, aż na światło dzienne wyjdzie cała działalność agenta. Już parę odcinków temu przyszła mi do głowy taka myśl, że widz tego programu jest traktowany trochę jak kolejny uczestnik. Nie dostajemy pełnych informacji i nawet na setkach niektórzy przekręcają fakty, więc tak się zastanawiam czy ty, gdybyś nie była jednym z graczy, doszłabyś do tych samych spostrzeżeń do jakich doszłaś będąc tam na miejscu?

  33. FILIP

    A co jeśli Antek jest Agentem i powiedział o tym Tamarze? Jej notes jest bardzo obfity w informacje o Agencie (jeśli on w ogóle istnieje i jest w nim tyle informacji), którym jest jej sojusznik, czyli najbliższa osoba w grze z którą nieczęsto się rozstaje (zadanie w opuszczonym teatrze), aby mieć o nim jak najwięcej informacji na teście który jest bardzo szczegółowy i są pytania np. o obiór. Mógł o tym wiedzieć również Tomek, który był z wami w sojuszu, jednak może nie wychwycił tylu szczegółów i odpadł z programu. Antek był wtedy trochę zdziwiony i impulsywnie zareagował na wieść o tym ze jego przyjaciel opuścił program. Jednak to tylko przypuszczenia, które mam nadzieję nie będą trafne, bo bardzo bym chciał aby coś jeszcze zaskoczyło mnie w tym programie. Pozdrawiam.

  34. nadia

    podziwiam huberta ze to tak dzielnie zniosl i nic jej nie powiedzial.a zachowanie tamary jest komentowane i kasowane.prawda nie moze wyjsc na wierzch ze tamara fatalnie potraktowala czlowieka,nie tylko gracza, rywala ale czlowieka. az oczy mi wyszly

  35. Charlie Malcolm

    Zgodnie z prośbą Tamary zdradzam swój typ! 😀

    Agentem jest…. KOBIETA! 😛 – jak mnie wykiwałaś, to wisisz mi przynajmniej zdjęcie z autografem 😀 – Moje podejrzenia zaczęły się od drugiego odcinka 🙂 Misją programu zawsze była anonimowość uczestników, nikt nie był znany, każdy mógł grać dowolnie. Ciebie akurat w mediach dużo nie było, nikt nie wiedział na co Ciebie stać, a i typowano, że kolejna „szafiarka”, która odleci po paru odcinkach. Każdego agenta na kogoś kreują, od samego początku. np. Agnieszka – zawsze wychodziła na histeryczkę, Mirek (II Edycja) – taki łosiek, któremu nic nie wychodziło, informatyk nic poza tym. Agent Tamara, jako wredna, nadęta i podstępna, nakręcona na wygraną.

    Zostawiam sobie margines błędu, przez moment było widać, że Antek trzyma Cię za dłoń przy odczytywaniu wyników – a może to tylko sprawny montaż? – za dwa tygodnie wszystko się okaże, lub zdementuje 🙂

    Bardzo chroniłaś swój pamiętnik, więc opcje są dwie – Ty notujesz o sobie, albo bałaś się, że Hubert i Joanna dowiedzą się o Antku.

    Aczkolwiek, wbrew opinii „wiem, co biorę” – typu, aż po finał nie zmienię 🙂

    • Ewa

      Chodzi bardziej o informacje o samym Agencie: w trakcie trwania programu jak i o tym, czego się człowiek dowiedział o jego życiu, o nim samym. To sa te cenne informacje. Sama wiedza, kto nim jest, nie pozwoli na rozwiązanie testu. Choć oczywiście nie wiem, czy test będzie na końcu, ale mniemam, że tak.
      Informacja to waluta.

      • GUSIA

        Jeszcze sie ze mna kłócił że Dominika jest w finale bo każdy uczestnik jest w finale! obracanie kota ogonem, zobaczymy czy racja z Tamarą jesli faktycznie tak typował bo nie wiadomo, mi coraz bardziej wydaje sie że jednak to nasz ANtek jest agentem ogladac ostatni odcinek i nie tylko 🙂

        • Charlie Malcolm

          Gusia, Ty to chyba masz problem z rzeczywistością 🙂 „Niebieska”, u Tamary atakujesz mnie, a u mnie zbijasz piątki. Zachowujesz się jak typowa Asia z Agenta 🙂

          Po drugie wytłumaczyłem Ci, o co chodziło w moim poście na temat finału Dominiki, Ty nadal szukasz taniej sensacji 🙂

          Kolega Rafał, hmmm – wskaż mi jeden moment, gdzie sugeruję, że Dominika jest agentem? – wyśmiewając, że Michał nie byłby w stanie pokryć kar za swoje fałszywe przecieki? 🙂 No way, może jednak bardziej skupiajcie się na tym co jest pisane między wierszami 🙂 Być może źle typuję Tamarę, nawet jeśli – to przeżyję to 🙂

          Liczy się dobra zabawa, więc zagotowało się we mnie jak czytam bzdury, że typowałem Dominikę… Na początku była to Asia, później cały czas Tamara. – Kto pisał do mnie na priv, ten wie kogo typowałem.

          • GUSIA

            haha rozszyfrowałes mnie 😉 trzeba miec swoje sposoby żeby sie dowiedziec kto jest agentem nawet takie jak Asia nie są złe 😉

          • Rafal

            pod Twoim postem „agent zdemaskowany” snujac podejrzenia(ciagle wokol Dominiki) zakonczyles wywod witajac Ja w finale, a wnioski kazales nam wyciagnac samym. Po odpadnieciu Dominiki tlumaczyles sie, ze kazdy uczestnik jest w finale, bo w nim uczestniczy jako obserwator. Jest to mega nielogiczne(i to jest eufemizm ;)), rownie dobrze kogles witac w finale Maslaka….

            Dalej zalaczyles zdjecia z zadania z zadawaniem pytan agentowi i kazales sie im przyjrzec., bo sa tam wskazowki. Zaznaczyles napisami zdjecia z zadawania pytan przez Dominike i niebieska strzalka wskazales pusty mikrofon na jednym z nich. Zdjecie Tamary bylo tylko jedno jak kazdego innego uczestnika, niczym sie nie wyrozniajace. I sorry, ale tak enigmatycznie to wszystko pisales, ze mialem wrazenie, ze Twoje wiersze jic nie znacza, a co dopiero „miedzywiersze” 😉

            nie wiem po co ta szopka, kreowanie sie na wszechwiedzacego na temat agenta. Lepiej sie przyznac, ze sie zle typowalo, niz tak pokracznie tlumaczyc sie z wczesniejszego, blednego zalozenia. A skoro wyjawiles juz nam swoj typ, to moze wytlumaczysz nam co jest miedzy tymi Twoimi wierszami? Gdzie Twoje wskazowki? Gdzie widac w screenach przez Ciebie zamieszczonych, ze agent to Tamara? Co mowia sciany, jak to ladnie ujales? 😉

          • Rafal

            Ponadto od samego poczatku twierdziles, ze agent jest kobieta i nie miales zadnej watpliwosci co do tego. Teraz jak juz zostala tylko jedna, Twoj typ musial pasc na Tamare, a fakt, ze po raz pierwszy wyraziles watpliwosc co do tego sugerujac, ze agentem moglby byc jednak Antek, jest dla mnie tez jakoby oznaka, ze tak naprawde nigdy nie brales Jej pod uwage, ale wyjscia teraz nie masz…. 😉

          • GUSIA

            Rafał dokladnie napisalam mu to u niego to o Dominice że w finale jej nie ma, a on tlumaczył sie tak jak odpisujesz, ja tego nie kupuje, a teraz mi pisze że szukam taniej sensacji. Zreszta widać ze tamten post napisał wtedy z wielką pewnościa kto jest agentem, a teraz widac niepewność co do Tamary 😉 jesli ja zachowuje sie jak Asia to Ty Charlie zachowujesz sie jak Antek z agenta 😉

          • GUSIA

            Jeśli Tamara nie okaze sie agentem ( w co watpie) to zapewne usłyszmy że każdy z nich był agentem więc Tamara tez 😉

          • Charlie Malcolm

            Mogę być i Antkiem 🙂 Nawet mogę być Kingą 🙂

            Gdyby ktoś czytał wszystkie moje komentarze u Tamary to byłoby bardzo OK 🙂 – mój post jest, jaki jest. Zaznaczyłem w nim wtedy, że nie ujawnię bezpośrednio swojego typu. Ujawniłem teraz tylko i wyłącznie na prośbę Tamary. Strzałka przy mikrofonie Dominiki nie była sugestią, że jest agentem – a jedynie pokazaniem, że tylko u Joanny była pokazana rozmowa z Agentem. Reszta to sprawny montaż, czyli najpewniej zapętlona scena. Mikrofon pusty pokazywał się jak chciał, kiedy chciał. Wracając do odcinka, ręka agenta była ewidentnie kobieca (tak, mogłaby ewentualnie w grę wchodzić scena z osobą z produkcji) – przypominam, że jeszcze chyba przed finałem Tamara wspominała, że nad agentem była wtedy konstrukcja maskująca sylwetkę – skąd mogłaby to wiedzieć nie będąc agentem? (przypominam, że przed finałem takie informacje były obwarowane zakazami, karami – więc nikt nie mógłby się Tamarze „wygadać”) Co więcej: Tamara za tydzień jako jedyna nie będzie miała obciążenia podczas zadania miejskiego 🙂

            Co do Antka: – uwierzcie, że teraz pada tyle sygnałów z każdej strony. Trudno się połapać. To świadczy tylko o jednym. Program jest dobrze zrealizowany i potrafi zmylić tropy. Kolega Rafał pytał o moje podpowiedzi: np. Wrzuciłem swój komentarz z bloga Tamary, podkreśliłem „TA”, wspominałem o czerwonym, a w komentarzach o stukocie obcasów 🙂

            Zresztą, AGENT sam Wam prawdę 17 maja wyjawi, jak się mylę to możecie sobie w komentarzach mnie „linczować” 🙂

          • GUSIA

            Nikt Cie nie bedzie linczował wyluzuj to zabawa 😉 Jako dobra Asia musze jednak napisac że faktycznie z Twojego wpisu wynikało że Dominika lub Tamara. Tylko ta Dominika w finale sie nie zgadza..

    • GUSIA

      jesli jest Tamara agentem to pod pozorem „chronienia pamietnika” pewnie poleciała pochowac książki, a pamietnik znalazła od razu bo wiedziała gdzie jest, reszte czasu miała na działalnosc agencyjna 😉

      • Charlie Malcolm

        Nie śmiałbym przeciwko Tobie! 😀 – Trzymam się typu, sojuszu nie mam 😀 No, zawrzeć go ze mną nie chcesz! 😀

        Reasumując, Agent – Nie Agent – swoje już wygrałaś, ludzie Ciebie pokochali :))

  36. Coffelover98

    Tamarko, czy jak skończy się już program agent to opisałabyś odcinek po odcinku po czym poznawałaś agenta co zwracało Twoją uwagę no i oczywiście czy od początku wiedziałaś kim on jest, a jeżeli nie to kiedy się zorientowałaś?

  37. ddddd

    Kazdy z nich tak przeskrobal i namieszal ze niewiadomo kto co i jak. Dowiemy sie. Tamara jakby byla agentem to by sie tak nie spinala w zadaniach, podchodzilaby lzniej i bez nerwow.hubert asia i nawet antek mają więcej luzu,udają agentow, jak sie im uda to sie uda a jak nie to wtedy inni niech ich podejrzewają. tamara za wszelką cene walczy to nie zagrywka agenta. hubert agentem zbyt oczywiste powiem i na to liczyla produkcja i …dali huberta:) antek lazi sobie,nic juz nie robi,ma wszystko jakby w nosie, nie specjalnie mu zalezy bo juz wie ze przegra wszystko.

  38. pilot

    tamaro czy wiesz ze Tomek pozostawil zone ? ma juz nową kobietę.na pomponiku jest wiadomosc..aha tamara przepros Huberta. Ty juz wiesz za zo. i na przyszlosc szanuj starszych

    • Julita

      Drogi Pilocie, portale i gazety lubią poplotkować, ale my raczej nie powinniśmy zajmować się cudzym życiem 😀 A tak po za tym, program AGENT-GWIAZDY to pschylogiczna gra i wiadomo, że mieszanka różnych osobowości robi swoje 🙂 Tak było, jest i będzie 😉 Tamara i Hubert z pewnością rozmawiają normalnie i nie mają do siebie urazy 😉

    • Iwa

      Pilocie chyba nie doceniasz Huberta. On nie potrzebuje adwokata. Jest dobrym strategiem albo agentem, skoro znalazł się w 11 odcinku, a nawet w 12. A to, że udało mu się Tamarę sprowokować, to jego sukces, nie porażka. Spróbuj spojrzeć na tę sytuację pod innym kątem, pamiętając, że to 11 odcinek i zostali sami wytrawni gracze. A Hubert w tej edycji tylko gra czasem ofiarę i fajtłapę, taki nie jest i rozstawiać się po kontach nie da. Ale zagrać taką osobę czasem może, by osiągnąć cel, czemu nie. Jest świadomy swojej wartości, więc mu to ujmy nie przynosi. A że widzowie dali się wkręcić, to już tylko zasługa zdolności aktorskich Huberta i empatii widzów, którzy często solidaryzują się ze słabszym. Ale Hubert słabszy od nikogo tam nie jest, najwyżej równy swoim przeciwnikom. Wszystkich by nas sprzedał. Może Tamary i Antka nie, bo by się nie dali, ale mnie to pewnie tak:) Pamiętajmy, że to agent albo gracz walczący o zwycięstwo. I Tamara go przepraszać nie musi, bo on tak jak i ona rozumie tę grę i niezależnie od tego co mówi na potrzeby programu, świetnie rozróżnia grę od rzeczywistości.

  39. Gryfonka /*

    Gratuluję finału !!! 🙂
    I wielkie plusy za Harry’ego ! 😀
    Niech siła wszystkich Potterhead doprowadzi Cię do wygranej !!! /*
    Pozdrawiam 🙂

  40. Julita

    Przepraszam,ale czy sądzi pani,że Hubert w stosunku do nich zawsze były w porządku? Raczej nie 😉 Już w pierwszym odcinku, skomentował walizki Tamary :* To chyba też było dosyć nietaktowne 🙂 W końcu ten program to tylko gra i każdy dostał już prędzej scenariusz., przecież Tamara sama mówiła,że taka mieszanka charakterów sprawiała wiele konfliktów 😉 Poza programem na pewno rozmawiają normalnie 🙂 Ale też nie rozumiem jednej sprawy 😀 Pisanie komentarzy, aby tylko kogoś urazić jest równie nieuprzejme jak (ponoć) zachowanie Tamary i Antka 🙂

  41. Maciek

    Gratuluję Ci, od początku trzymam za Ciebie kciuki:-) oby tak dalej, w finale, mam nadzieję, że twój wkład przez cały program przyniósł efekt w postaci wygranej:-) szkoda, tylko, że tym razem nie Joanna, a Hubert przeszedł dalej. Trzymaj się :-*

  42. Lena

    Gratulacje, Tamaro! Trochę szkoda, że Joasia odpadła. Na szczęście w finale jest Hubert, któremu kibicuję ;). Powodzenia w finale!!!

  43. Mariusz

    Tamaro, szacun za to, że wszystkim odpowiadasz. Chyba nie spotkałem się z taką dbałością o poczucie bliskości pomiędzy widownią i autorem, która skłoniła mnie do pisania, bo wiedziałem, że odpowiesz.

    A teraz pytanie za 100 punktów. Czy jest lub po finale będzie możliwe jednoznaczne udowodnienie takim niedowiarkom jak ja, że agent nie był dogadany ze zwycięzcom od któregoś z pierwszych odcinków? Chodzi mi o odpowiedź typu, że umowy były skonstruowane w taki a taki sposób, albo, że była ustalona kosmiczna kara za wykrycie takich praktyk (np. poprzez analizę odpowiedzi uczestnika w teście i ich nienaturalny charakter), albo, że agent zarobi DOKŁADNIE tyle ile zwycięzca stracił, pod pewnymi warunkami (tak chyba byłoby najprościej to zabezpieczyć). Wyprzedzając odpowiedzi, chciałbym jeszcze dodać, że o ile wydawać by się mogło, że przy takim dogadywaniu się uczestnik mógłby się obawiać, że drugi go oszukuje żeby go wyeliminować to dałoby się to dobrze rozegrać na różne sposoby, np. na zaawansowanym etapie negocjacji udowadniając swoją agenturę mówiąc jakie jest kolejne zadanie. Ktoś powie, że mógł tak powiedzieć wzorując się na zagranicznym agencie, a ja odpowiem, że dołoży do tego jakąś perełkę typu jakie są kwoty w różnych kopertach, itd., także skupmy się na głównym pytaniu.
    Żeby nie było – nie oskarżam Cię o to 🙂 Przede wszystkim dlatego, że nawet jeśli byłoby to możliwe to i tak nie dowiem się czy tak było. Interesuje mnie tylko czy było to możliwe.

  44. justine

    Tamaro jesteś moją ulubioną uczestniczką tego programu i to od samego początku 🙂 Podziwiam Twoją determinację oraz odwagę! Do tej pory ani przez myśl mi nie przeszło że to właśnie Ty mogłabyś być Agentem ponieważ nigdy nie dałaś nam ku temu powodu. Zawsze wykonywałaś zadania w 100%, dawałaś z siebie maksimum twoich możliwości. ALE! Wydaję mi się że Antek i Hubert są zbyt hmmm … oczywistymi tropami? Obydwaj mącili od samego początku. Antek zachowywał się dość często jak typowy Agent. Mylił innych uczestników swoim zachowaniem, aby sądzili że to właśnie on nim jest – a przecież prawdziwy Agent wolałby wykonywać swoją pracę w cieniu, beż żadnych fajerwerków. Z kolei Hubert … nie wiem czemu ale od początku mam wrażenie jakby znalazł się on w tym programie przez przypadek. Serio. A przecież kilka lat temu prowadził podobny program! „Mąciwoda” to idealne określenie. Wiecznie ma coś do dodania, niekoniecznie coś pomocnego. Jaki z tego wniosek? Czyżbyś na prawdę tak perfekcyjnie odegrała swoją rolę i jesteś Agentem? 🙂

  45. Ulka

    Szczerze to trochę obstawiam Ciebie jako Agenta. Antek jest zawsze w centrum uwagi i to wszystko byłoby zbyt proste. Hubert jest typowy i niepozorny, a to jakiegoś zadania nie wykona, a to to, a to tamto, czyli wspaniała przykrywka dla Agenta, co ja również uważam za zbyt oczywiste. I zostaje Tamara. Dziewczyna, która zawsze walczy, daje z siebie wszystko, ale wiem, że jesteś bardzo sprytna i z łatwością potrafiłabyś namieszać wszystkim w głowie.
    Jeśli się mylę i nie jesteś Agentem, mam nadzieję, że to wygrasz 😉
    Co by nie było, pamiętajmy o tym, że to tylko gra, a Ty zawsze będziesz moją ulubioną bloggerką ♥
    Pozdrawiam

  46. Kinga

    Witaj Tamaro!
    Bardzo się cieszę, że na swoim blogu masz zakładkę dotyczącą Agenta i swojego punktu widzenia na tą grę. Mam pytanie odnośnie Twojego notatnika – czy po zakończeniu programu mogłabyś pokazać strony z niego? Jestem pewna, że nie tylko ja jestem ciekawa kogo od początku typowałaś i jakie były pytania w agencie, bo nam w telewizji jak pokażą 2-3 to jest dobrze. A i mam pytanie odnośnie spotkania z agentem we wcześniejszym odcinku, czy po finale mogłabyś powiedzieć na które Agent odpowiadał prawidłowo? My jako widzowie mamy niewielką wiedzę o uczestnikach, nie wiemy jakiej muzyki lubią, czy byli wcześniej w Afryce itp, a program nam tej wiedzy nie dostarcza- możemy strzelać i typować tylko na podstawie szczególnej scen i montażu, a nie naszego sprytu. Pozdrawiam, buziaki :*
    Ps: Jesteś cudowna i zaimponowałaś mi swoim stylem i charakterem 🙂

  47. Julita

    A ja od samego początku sądziłam,że to ty jesteś tytułowym AGENTEM 😀 Owszem wykonywałaś wszystkie zadania, ale jeszcze bardziej dało mi do myślenia twoje przytoczenie PRZYJACIÓŁ TRZYMAJ BLISKO, A WROGÓW JESZCZE BLIŻEJ 🙂 Pomyślałam, że Antek to twoja przykrywka, aby Ciebie nie zdemaskowali. A tak po za tym nie rozumiem tych co piszą, że cały czas się wybielasz,tłumaczysz i uważasz za najlepszą 🙂 Każdy powinien zrozumieć, że to gra, a mieszanka tak różnych osobowości sama powodowała kłótnie 😉

  48. Ania

    Witaj Tamaro !
    Wspaniale,że jesteś w finale !! Z jednej strony chciałabym Ci napisać,że czekam na Twoje zwycięstwo a z drugiej strony przychodzą mi myśli, że to Ty jesteś najlepszym agentem, którego mało kto się spodziewa 😀 ahhh taka zakręcona ta cała gra, że ja już mam mętlik w głowie. Tak czy inaczej cudownie,że brałaś udział we wszystkich odcinkach – dla mnie jesteś albo wielką wygraną albo perfekcyjną agentką – w jednym i drugim wydaniu poprostu wspaniałym człowiekiem 🙂

    Cieszę się, że dzięki programowi agent można było Cie poznać. Regularnie czytam Twojego bloga , korzystam ze wspaniałych rad zarówno jeśli chodzi o pielęgnację, makijaż czy wybór spodni 🙂 Twoje filmiki na youtubie to fajny poprawiacz humoru – polecam każdemu !
    Mam 26 lat i jestem ogromną fanką Twojego bloga ! ( to tak apropo jakiegoś komentarza wyżej, że średnia wieku Twoich fanów to 16 lat )

    Pozdrawiam Cie serdecznie i dziękuje za Twoją ciężką prace, z której ja mogę korzystać :)) .

  49. Klaudiaa

    Tamaro podziwiam cię za to jaka jesteś. Zdeterminowana, każde zadania wykonywałaś na 1000%. Gratuluję dojścia do finału, który Ci się należał. Kibicuję ci do samego końca. Kiedyś wiedziałam, że istnieje ktoś taki jak Macademian Girl, ale kiedy zobaczyłam cię w Agencie pomyślałam, że jesteś sympatyczna. Zajrzałam na twojego snapchata, poznałam cię i naprawdę polubiłam. Trzymam kciuki 😘 Mam pytanie : przed nami jeszcze 2 odcinki czy tylko 1 ? Czy finał został już nagrany ?
    Pozdrawiam 😚

    • Iwa

      Przepraszam, że odpowiem zamiast Tamary, bo ten temat już parę razy się już przewinął. Przed nami dwa odcinki, jeden kręcony w RPA (zajawkę z szukaniem pomnika Mandeli i z zadaniem ze wskazówkami w pociągu było widać pod koniec odcinka) oraz odcinek finałowy , który został nagrany już w Polsce pod koniec kwietnia, chyba 20.04. Uczestnicy dodawali wtedy zdjęcia na swoich kontach na portalach społecznościowych oraz aluzyjne, lakoniczne komentarze,że nie mogą napisać po co się spotkali itp.
      Tamara jak znajdzie chwilkę też pewnie odpisze.

  50. Karola

    Tyle osób krytykuje Cię za komentarz w stronę Huberta, a jestem bardzo ciekawa jak sami zachowali by się w takiej sytuacji.. 😉 mi nerwy pewnie puściłyby jeszcze bardziej 😛 ale liczę na to, że Ci wszyscy „obrońcy” biednego Huberta nie przechodzą obojętnie, gdy ktoś ich zdaniem odnosi się do kogoś bez szacunku w codziennych sytuacjach 😉 w internecie łatwo wytknąć osobie publicznej potknięcia, ale proponuje najpierw przyjrzeć się swojemu zachowaniu 😉 a Tobie Tamaro szczerze życzę wygranej! Chciałabym zaczerpnąć od Ciebie odwagi, woli walki i odrobiny koloru 😉 Pozdrawiam, Karola

    • Iwa

      Zgadzam się. Same wzory wśród krytykujących, tylko dlaczego tyle kłótni i niezgody wokół…”Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono”. Już uwierzę, że się nikt z nikim nie pokłócił, ani na nikogo nie zdenerwował.

  51. Doris

    Hej, a ja mam takie pytanie: Co w sytuacji jeśli gracze źle wytypują Agenta? Czy wtedy Agent wygrywa pieniądze? Jeśli Agent nie wygrywa pieniedzy w tej sytuacji z to istnialo duze prawdopodobienstwo, ze mogl sie ujawnic sojusznikom ( czy ludziom ktorych lubi w celu podziału wygranej i po zabawie – jak wygladal regulamin w tym zakresie) Czy była szansa na to, ze Agent przyznał się innym? Pozdrawiam

  52. Michał

    Mnie zastanawia to zdanie; „Przy każdej z lektur znajdowały się nasze pamiętniki, czyli prawdziwy biały kruk dla Agenta”. Dlaczego dla Agenta? Raczej dla innych zawodników obstawiających na Agenta tę samą osobę. Może gdyby Agent przechwycił notes Tamary na którymś z wcześniejszych etapów programu, miałoby to jakieś znaczenie, bo wtedy mógłby mylić tropy na podstawie tych notatek, ale tuż przed finałem to już nie miało żadnego znaczenia…

    • GUSIA

      Agent wie kto go typuje na agenta, bo mówią mu o tym ci co wiedzą że on jest agentem. Może spokojnie mylic tropy u osob podejrzewajacych go i z pewnoscia to robił 🙂 nie potrzebuje do tego pamietników 🙂

  53. Rafal

    Moj agent dalej w grze, ale nie mogloby byc inaczej 😉
    W pierwszym zadaniu agent wybral sobie dobra pozycje do psucia, ukryty mogl manewrowax linkami jak chce i na dodatek zwalac wine na to, ze nic nie slyszy… Przy innych przejety zadaniem i poirytowany tym, jak ciezko to idzie i nastawieniem reszty grupy; w odosobnieniu na twarzy maluje mu sie usmiech na twarzy. Jakby z zadowolenia ze skutecznej manipulacji 😉 Usmiech znowu znika przy reszcie uczestnikow… Za to skutecznie demotywuje innych oskarzeniami i…. Protekcjonalnym traktowaniem 😉

    W drugim zadaniu jestem przekonany, ze poprzestawial ksiazki. Agent zna KAZDE zadanie, kazdy jego szczegol i znal tez wszystkie tytuly i ich polozenie bez fiszek. Dla agenta to nie problem szybko je poprzestawiac. Jakos Tamare malo pokazywali, innych znacznie wiecej, Tamare tylko pytajaca sie dla zmylki bibliotekarki o swoja ksiazke i znajdujaca ksiazke Tomka. Niby sama wniosla cos do puli, bo agent tez musi cos wniesc, ale ile przez Jej dzialanie nie Trafilo? 🙂

    Dla niepoznaki jeszcze jako ostatnia znalazla kluczyk, zeby jeszcze mniej podejrzanie bylo…. 😉

    A poza tym jest WIELE wskazowek montazowych, ze to jednak Tamara jest agentem….

    • GUSIA

      opisz wskazówki montazowe, ja ciagle sie wacham miedzy nią a Antkiem, ostatnio dałam sie zwieźć że to Asia ale to Tamara poniekad skierowała mnie na Asie bo zwróciła uwage na to co Asia mówi, wiec moze faktycznie masz dobrego agenta 🙂 nawet mnie wyrolował!

    • GUSIA

      No a co z tym że nikt Tamary nie typuje? to co do konca kazdy typuje źle? obawiam sie ze to niemozliwe, hmm to co opisujesz równie dobrze mogl zrobic ANtek- miał przy kulach lepsza pozycje od Tamary bo w piwnicy ( ona tez miala dobrą ale on lepszą bo dalej), w bibliotece miotał sie i nie umiał znaleźć fiszki bo zamiast jej szukac ukrywał ksiązki, chodził za Asia i Hubertem i im przeszkadzał! i to przez niego Hubert podał mu fiszke Vienia bo powiedział że ma cenny pamietnik Hubertowi i Hubert chcial go znaleźć sam żeby Antek nie ubiegł go, no i zarobił 200 zł..

      • Rafal

        W ostatnim odcinku producenci wlozyli cale swoje starania w skierowanie podejrzen na Antka i Huberta(Asie juz sobie odpuscili, bo w tym odcinku odpadla). Ktokolwiek, kto obejrzal odcinek mial podejrzewac albo Huberta, albo Antka. A Tamara? Tamare pokazali rozplanowujaca juz kase z wygranej(co tez juz wywolalo burze wsrod internautow, ze jak to, gwiazda, a wygrana chce przeznaczyc na wlasne cele, a nie charytatywne? Hanba! ;)). Reszty uczestnikow plany pomineli, no ale przeciez agent(agenci;)) nie planowaliby co zrobic z wygrana 😉 Z tymi planami tez wyskoczyli jak Filip z konopii, takie „nie, nie, Tamara wcale nie jest agentem” 😉

        To jest jedna z wielu tego typu scen, ktore maja nas przekonac, ze Tamara nie jest agentem. Nawet w tym odcinku- Tamara sama w pomieszczeniu,, wokol tylko kamery, nagle Tamara porzuca wszystko, ciagniecie linki i sama do siebie(w obecnosci kamer ;)) „ide na gore, agenta trzeba pilnowac!” 😀

        Podczas gdy na innych sa tylko podejrzenia kierowane- czlowiek nie wie, czy podejrzewac Antka, czy Huberta 😉
        Najwieksza jednak wpadka montazowa jest zadanie z pytaniem do agenta- w pewnym momencie jest pokazany agent unoszacy reke w strone klawiszy. Niby ulamek seksundy, ale widac, ze to nie jest mezczyzna… Zbyt zmyslowe ruchy.

        Nie bylbym do konca pewien, czy te setki, typowania sa „na czasie”. Poza tym mi sie wydaje, ze Antek moze typiwac Tamare, o jego typach nic nie bylo. Ale czysto teoretycznie moze byc taka sytuacja, ze Agenta nikt nie typuje, wygrywa osoba, ktora fartem, ale jednak, ma najwiecej poprawnych odpowiedzi

        • GUSIA

          Za agentem Tamarą przemawia też to że została wyczytana jako ostatnia i była „zagrożona” odpadnięciem. to sprawna manipulacja Tvn pierwszy zostaje podany Antek że ma zielone ludzie myślą – jest agentem, drugi Hubert zielone i ta czesc ktora nie obstawia Antka myśli że Hubert jest agentem, w ten sposób ostatnia Tamara ktora „mało co nie odpadła” nie jest typowana 🙂

        • GUSIA

          Co do tego że agenta nikt nie typuje to raczej wątpie, oni widzą wiele wiecej niz my i bez montażu, widzą wszystko a nie wyrywki jak my. Juz predzej że to są stare setki 🙂 tym że ktos ma plany co z kasą, lub nie ma, ja bym sie nie sugerowała, w koncu agent to zawodowy kłamca zapewne !

  54. Aries Aires

    Anno jestem zszokowana Twoim komentarzem jest w nim pełno nienawiści i braku obiektywizmu. Uważasz,że Hubert ma klasę choć jak twierdzisz wielokrotnie źle wypowiadał się o Tamarze a Tamara jej nie ma (Twoim zdaniem) bo chciała mówic mu co ma robić. Jak ktoś się nadaje do dowodzenia – to powinien to robić (dla dobra ogółu) Hubert nie pojechał tam jako wykładowca tylko jako jeden z uczestników (wśród których wszyscy są dorośli), więc dlaczego miałby być traktowany z Atencją należną Królowi. Bardzo lubię Tamarę (i nie mam szesnastu lat tylko dużo więcej) ale lubię również Huberta jednak uważam,że powinien być traktowany na równi ze wszystkimi. I jeśli jemu wolno coś na kogoś powiedzieć to osobie,która poczuła się urażona bo niesprawiedliwie potraktowana – też powinno być wolno odpowiedzieć ripostą lub co o tym myśli.
    Madzia piszesz,że Hubert na Agenta jest zbyt oczywisty a po chwili dodajesz,ze Antek tak samo. Pytanie,który jest bardziej oczywisty. Telewizja zbyt Akcentuje to,że jest nim Antek by to miała być prawda na zasadzie ”po wodzie pływa – kaczka się nazywa” – co to? Parę zdań na temat dzisiejszego odcinka napisałam pod odcinkiem dziesiątym nie zauważyłam jedenastego.
    Kiedyś ktoś napisał,że Agent nie rozwiązuje testu o sobie. Teraz tu czytam,że Agent rozwiązuje i przechodzi dalej bo wie wszystko o sobie. No niby wie,ale przecież może coś zapomnieć i napisać źle, czy wtedy przeszedłby czy nie? no raczej by przeszedł. chociaż gdyby to Antek był Agentem to by znaczyło,że właśnie się niechcący pomylił a tu pozwolono mu wrócić co za fart. Zawsze by w programie mogli innego Agenta. Dlatego myślę,że na Agenta bierze się osoby baaardzo rozgarnięte,żeby się nie myliły w pytaniach na swój temat. Czy do tego stopnia,żeby nie musiały zapisywać co robią i kiedy?.
    Więc albo Agent markuje,że rozwiązuje test o sobie i zielona lampka na ekranie zapala mu się automatycznie ale jaka to by technika musiała być,albo Agent rzeczywiście rozwiązuje i jakimś dziwnym trafem pamięta wszystko o sobie. Którą opcję obstawiacie?

    Jeśli Antek rzeczywiście nic nie zapisuje to powód może być tez taki,że obawiał się,że jakieś zadanie może polegać na …wymienianiu się notesami,bo właściwie dlaczego by nie?skoro można się było w ramach zadania wymieniać kopertami.

    Tamaro czy gdyby Agentem – jakimś dziwnym trafem – okazał się jednak Antek – to już pomijając czy go obstawiasz czy nie – ciężko byłoby Ci z tym po programie? Pytam czy czułabyś się oszukana przez swoja intuicję?, dedukcje? wiarę w Anka? bo ja gdybym była na Twoim miejscu czułabym niesmak,że zaufałam nie tej osobie gdybym przez cały program niechcący przyjaźniła się, z Agentem. – zabolałoby .

    Kingo ale masz dziwne życzenia. Mam wrażenie,ze nie wystarczyłoby Ci gdyby Tamara na programie napisała na kogo głosowała. Czy poddawałabyś to wątpliwość? a jeśli Tamara też jakieś osobiste rzeczy,przemyślenia (przecież człowiek składa się z myśli) w nim zapisywała?równie dobrze mogłabyś chcieć opis jakiegoś snu Tamary,żeby go przeanalizować i wyciągnąć ”logiczne” wnioski. Już pomijając,że ludzie maja z reguły nieczytelne pisma a może po prostu na charakter pisma Tamary jesteś ciekawa?). Apropos tego pokazać notes w celu udowodnienia czegoś to przypomniała mi się jedna sytuacja jak kiedyś popsuł mi się komputer – i z cudzego napisałam o tym jedno zdanie na profilu na jednym portalu i później odpowiadając po jakimś czasie mojej znajomej napisałam,że nie miałam internetu i że dyby weszła na pierwsza stronę mojego profilu to by to przeczytała a ona ale jak można było to sprawdzić? a mi szczeka w dół po co ona chce sprawdzać moje słowa,bo skoro jej odpisałam tzn.,że miałam taki zamiar.

    • GUSIA

      Też mnie to ciekawi, przeciez agent musi skupic sie na psuciu a nie na zapamietywaniu z której strony mial torbe i która reka jadł marchewke, może Tamara nam podpowie jak to jest, ja zawsze myslałam że agent nie rozwiazuje testu a co najwyżej udaje lub rozwiązuje ale wynik jest bez znaczenia i zawsze ma zielone chocby mial najgorzej..

      • GUSIA

        Jeśli Antek jest agentem jestem przekonana że Tamarao tym wie, nieraz to mówiła w programie, ona po prostu go wyczuła a Tomek nie 🙂 lub tez to ona jest agentem a wtedy ANtek głosuje na Huberta czyli jej nie wyczuł.

        • Ficek

          Wydaje mi się, że Tamara typowała Huberta bo wyraźnie powiedziała, że Antek jest następny w kolejce do wygranej.
          Tamara jest agentem i udaje, że zmieniła osobę z Antka na Huberta bo pozostali też typowali Huberta więc nie chciała się wyróżniać. Gdyby typując Antka weszła do finału, widzowie widzieliby, że agentem nie jest Hubert, na którego stawiała Asia. Mieliby wątpliwości tylko między Antkiem a Tamarą. Agentka postanowiła zmniejszyć prawdopodobieństwo zdemaskowania jej z 1:2 na 1:3 więc poszła za głosem większości. Agnieszka z 1 edycji też zmieniała typy i zawsze wybierała osobę najczęściej wskazywaną przez innych.

          • GUSIA

            Ja zrozumiałam z ostatniego odcinka że Tamara typuje dalej Antka 🙂 Przecież leciała nawet pilnować agenta do piwnicy !

          • Rafal

            Skoro Tamara typuje Antka, to jak moze sie z nim dzielic informacjami ze swojego notatnika? 🙂 Albo zatem opisuje wszystkich uczestnikow i kazdy fakt, co byloby karkolomne troche; albo Antka utrzymuje w przekonaniu, ze typuje na agenta Huberta, a nas w zaleznosci od tego, kto wydsje sie byc bardziej prawdopodobnym, lotnym kandydatem 😉 Ja tez wywnioskowalem z tego odcinka, jakby swoje podejrzenia skierowala w kierunku Huberta. Z drugiej strony do tej pory typowala Antka i dzielila sie z nim swoim dziennikiem…. Podejrzane 🙂

          • GUSIA

            to dziwne, faktycznie Tamara to agent! ten szczegół to potwierdza! pewnie w jej dzienniczku są same bzdury, nam mówi że typuje Antka , Antkowi że Huberta az strach myslec co by powiedziała Hubertowi 🙂 no chyba że dzieli sie tylko jakimis stronami na temat Huberta ale to naciagana teoria..

          • GUSIA

            w ostatnim odc mówila tylko że w tym zadaniu z kulą Hubert robił role agenta ale to nie znaczy dla mnie że go typuje..

          • GUSIA

            Tamara agent, Antek na finale dozna szoku wiekszego niz przy odpadniecu Moniki, bo typował Huberta, a Hubert wygra bo on pewnie w koncu doszedl do tego że Tamara to agent, troche pokazywali w poprzednich odcinkach że bierze j pod uwagę jako agenta, Asia zbłądziła z dobrej drogi ale to chyba ona jako pierwsza wpadla na trop agenta Tamary 🙂

          • GUSIA

            Jednak chyba moja ituicja dobrze podpowiadała że Tamara a ja sie dałam zwieźć że to Asia 🙁 ale przed finałem wróciłam na dobrą droge 🙂

          • Rafal

            Nie traktowalbym tego jako definitywny dowod na to, ze Tamara jest agentem, bo teoretycznie da sie z tego wybronic, jednak fakt, ze dziennikiem dzieli sie ze swoim glownym kandydatem na agenta jest troche podejrzany…. Antek otwiera notes Tamary, a tam: „Antek dzisiaj na sobie mial niebieskie jeansy, zielona koszulke, biale skarpety i sandaly. Na konia wszedl wkladajac lewa noge w ten teges przerzucajac prawa przez grzbiet….(…)” 😉

          • GUSIA

            Gdybym Antek takie cos odczytał to jako agent by przeciez mogl pozmieniac pokreslic ze mial inna kolor bluzki 🙂 No chyba że jednak Hubert jest agentem i wszyscy juz na niego glosuja a Asia odpadła bo sie pogubiła w szczegółach, jednak ja juz tez stawiam na Tamare 😉

  55. Paulina

    Przyjaciół trzymaj blisko a wrogów jeszcze bliżej…nie zapominajmy, że w tym programie wrogiem może i jest agent ale przede wszystkim każda osoba, która go zdemaskowała i stanowi dla mnie konkurencje. Jak tak zrozumiałam wypowiedź Tamary. Nie byłam pewna kto jest Agentem, od pierwszego odcinka chodziła mi po głowie Asia, od drugiego kiedy przywrócono Antka to on ale także Hubert, który bezpodstawnie wydarł się na innych uczestników. Swego czasu zastanawiałam się też nad Moniką no i oczywiście zgodnie z przeciekami nad Dominiką. No ale ten lęk wysokości i skoki ze spadochronu Huberta 😛 Hubert na pewno jeszcze wiele innych rzeczy napsuł a dowiemy się o tym dopiero w finale 🙂 Myślę, że ostatni odcinek był ukłonem w stronę widzów i uchyleniem rąbka tajemnicy co do działalności Huberta. Przecież Hubert wrobił Antka z fiszką do tego stopnia że Antek myślał, że to była jego fiszka. Nawet wszystkie pytania dotyczące agenta które zostały ujawnione pasują do Huberta…wada wzroku, służba wojskowa, ktoś znany z rodziny…Cudownie odgadywał z Tamarą wszystkie potrawy bo wiedział, że na plaży otworzyli skrzynie i im więcej potraw odgadną tym większą kasę im zabiorą za skrzynie. To nie złapanie worka też było mega sztuczne. Kinga Rusin w wywiadzie przyznała, że agentem jest ktoś bardzo oczywisty. Myślę, że Hubert a na pewno nie Tamara. Może Antek? Ale on raczej zgrabnie odwracał uwagę od Agenta i taka była ich strategia z Tamarą. A że to Tamara była dowodzącą sojusz jej należy się wygrana 😀 I zupełnie nie rozumiem tych wszystkich zawistnych głosów…to po prostu zazdrość, że ktoś jest ładny i przy okazji bardzo inteligentny. Może i Tamarę trochę poniosło w ostatnim odcinku ale myślę że przed finałem każdy był zdenerwowany a tym bardziej jeśli Hubert jest agentem to mu się należało 🙂 Napisałam tu pierwszy raz jako podsumowanie moich przemyśleń tuż przed finałem. Na blogu kiedyś dawno temu kilka lat temu byłam o Tamarze słyszałam, wiedziałam, że ktoś taki jest ale nic więcej. Ale jak zaczęłam oglądać agenta to wpadłam po uszy i od początku kibicowałam Tamarze i będę się mocno denerwować w finale bo mam nadzieję że wygra. Chociaż scenariusz kilku ostatnich odcinków znałam bo oglądałam 13 sezon holenderskiego agenta.

  56. Aries Aires

    Rafale każdy ”widzi to co chce widzieć. Jeśli widziałeś uśmiech u Tamary to może dlatego,że jej ciągniecie sznurka poszło w jakiejś chwili lepiej niż w pozostałych. (jak zauważyłeś to ciężki było -ten przeciągany żelazny element) zaraz powiesz no ale Tamara taka silna pewnie chciała się naradzić z Antkiem co do następnego zadania albo jak spieprzyć to. gdyby nie było uśmiechu tez by było nie to no bo do Tamary uśmiech pasuje posępność nie.
    Jeszcze zdanie co do tego uśmiechu – kurcze, to są żywi ludzie może sobie akurat jakiś dowcip przypomniała. Kiedy człowiek wykonuje jakieś czynności automatycznie myśli często błądzą po tematach z wykonywanymi czynnościami nie związanymi.
    Jak Tamara poszła na górę też było źle no bo przecież ”pouczała” Huberta a Hubert jest jak tu twierdzili nietykalny rzekomo z racji wieku a może tez tego,ze był w telewizji no to teraz oni wszyscy tam są. Nie może się niektórym pomieścić w głowie jak młodsza może pouczać,dyrygować starszym to może organizatorzy w ogóle powinni wciąć wszystkich z jednego rocznika. Wtedy nawet pyskówki miedzy nimi byłoby mile widziane no bo widać coś do siebie mieli (jak tu podpowiedziała Anna) no a jak ciekawie od razu.Tamara ma po prostu predyspozycje do przewodzenia. Przecież oni się wymieniają w tej roli raz nadzoruje zadanie jeden raz kto inny wiec w czym problem? Rafale skąd tyle uśmiechów w Twojej wypowiedzi?. Podoba Ci się myśl,że Tamara mogłaby być Agentem? Teoretycznie może nim być każdy nawet ten kto się zupełnie nie nadaje. W moim przekonaniu Antek się nie nadaje mimo,że imię fonetycznie ma podobne do słowa Agent pewnie czysty przypadek. Pewnie tez czystym przypadkiem jest to,że Hubert na wstępie był dwa razy i stal koło słowa Agent. Tak jak czystym przypadkiem może być to,ze Ty czy ktokolwiek inny podejrzewa Tamarę a może napisałeś to z ironią?może to ja oznaczają te uśmiechy,że nie piszesz na poważnie? mi się wydaje -no bo przecież na pewno nie wiem – że to jednak Hubert jest Agentem z racji tego,ze się nadaje z charakteru a nie że tu czy tam był na wstępie. Ktoś tu wcześniej sugerował,że na pewno również Asi proponowano role Agenta ale się nie zgodziła. Po tym co Asia dzisiaj powiedziała,że bardzo zależało jej,żeby przejść wszystkie zadania możemy raczej wnioskować,ze gdyby to ej proponowano to by się zgodziła.no bo Agent ma pewne miejsce w finale tyle,ze rac w nim nie może. chyba,że to ja o czymś nie wiem. Może i w finale Agent może? powinien? podstawiać nogę to temu,o temu? ot tak dla urozmaicenia.,żeby któryś z uczestników lub oboje powiedzieć moli . Jak ja molem na pisać tak a tak w pytaniu w którym od początku wiedziałem,ze jest inaczej.

    • Rafal

      No i po co mam Ci odpowiadac, skoro juz mi zaimputowalas? 😀 duzo usmiechow w moich komentarzach jest, bo ja generalnie usmiechniety czlowiek jestem 😉 Ja typuje Tamare juz od kilku odcinkow, a nie dlatego, ze sie usmiechala przy ciagnieciu linki, dla mnie to po prostu kolejna oznaka. Gdybys kojarzyla mnie tez z innych wpisow, a nie tylko z tego powyzej, to bys tez wiedziala, ze w stosunek do Tamary mam jak najbardziej pozytywny. Ba! Nawet dostrzegam pare cech wspolnych- tez zawsze jak psoce, to usmiech mi z twarzy nie schodzi 😉

    • GUSIA

      To że Asi proponowano to plotka, nie wiadomo tego a dokladnie to chyba nie Asi tylko Marcie Wierzbickiej ale sa obie z seriali ” Na wspólnej ” wiec ktos chyba pokręcił to. Antek sie nie nadaje na agenta? haha przeciez to cwaniak roku 🙂

  57. Aries Aires

    Witaj:) ja tez radosny człowiek jestem:) aż musiałam sprawdzić co to słowo znaczy- gdybym nie znalazła to bym Cie zapytała. To nie było z mojej strony celowe. Ja pytam i od razu odpowiadam wersje domyślne. Takie niby pytanie z mojej strony a jednak tendencyjne. Niestety sama pojawiłam się tutaj dopiero niedawno (szkoda) i nie widziałam Twoich wpisów. Ja wcześniej od początku podejrzewałam Dominikę aż do jej odpadnięcia nawet mi do łowy nie przyszło,że to może być ktoś inny toteż i moje zdziwienie po odpadnięciu Dominiki było nie mniejsze jak to teraz po odpadnięciu Asi,która obstawiałam w finale razem z Tamara i Hubertem. Ja tez lubię osoby z nutka chytrości:) .jeśli są przy tym ciepłe i otwarte na innych to i chytrość podciągam wtedy pod zaletę. Pozdrawiam Cię.

    Tamaro dodasz coś od siebie x ileś :)))))

  58. Monika

    U mnie Hubert wielkieeeeego minusa złapał jak wściekał się i przeklinał w namiocie podczas nawigowania przez krótkofalówki. Jego zachowanie wtedy było skandaliczne. Do tego co jakiś czas docinki i komentarze (głupie), i poprostu przestałam go lubić. A że Tamara go ochrzaniła dopiero teraz to tylko dowód na to, że ma nerwy ze stali 🙂

  59. Aries Aires

    GUSIA komentarz ,który mnie przeraził napisała -”powiedziała” Anna o 10.25 komentarz na 13 linijek.Co do Antka to nie znam o spoza programu,. Fakt to aktor może ma zdolności aktorskie. Nidy niczego z nim nie widziałam. oceniam po tym co widzę w programie.
    o Joannie J. być może ktoś powiedział hipotetycznie. Jako pewnik ktoś powiedział,że Sylwii proponowano. Akurat w przypadku Sylwii miałoby to jakiś sens – bo wygląda na słodka lalę i Sylwia o tym wiedziała bo powiedziała oni myślą,ze jestem głupia,ale to dobrze. W sumie to mi szkoda było,że Sylwia tak bezsensownie odpadła i nie dlatego,że jakoś wyjątkowo ja lubiłam tylko uważam,ze cały tamten odcinek był dla niej niesprawiedliwy bo na nic nie miała wpływu tak jak w innych odcinkach.a ja zawsze jestem zdania,że w obliczu porażki lepiej popełnić błąd samemu niż być ”wyeliminowanym”przez los.

  60. Aries Aires

    Do poprzedniego dodam jeszcze,że Sylwia Szostak kojarzy mi się z Agnieszką Król,która była Agentem w pierwszej edycji.

    • Rafal

      Ale detektywi 😉 jest roznica miedzy „strzec”, a „strzec sie”… Ja bym bardziej zwrocil uwage na zdanie „w koncu jestem w tym programie, ze przeszkadzac innym…. W przeszkadzaniu mi”, ktore mozna roznie rozumiec i pewnie wskazowka Tamary nie jest, ale tak logicznie to rozpatrujac, to tylko agent jest przeciwko innym(wszystkim).

      • GUSIA

        Moze argumenty mają słabe ale sam uważasz że jednak typ mają dobry 🙂 wiec nie tacy słabi z nich detektywi bo cel sie liczy a nie środek hehe:-)

  61. Aries Aires

    Tamaro dodasz nam coś od siebie prosi x ileś :)))))

    system wyrzucił słowo ”prosi” – bo napisałam w nawiasie i wyszło bez sensu.

    Dobranoc.

  62. Aries Aires

    Takie gazety muszą coś pisać to czepili się zwykłego zdania t oczywiste,ze Tamara chciała przez to powiedzieć ,ze miała oczy i uszy szeroko otwarte nawet kiedy śpi to była przenośnia,zaokrąglenie ot ”trop”namierzyli. Nie twierdze,ze Tamara by się nie nadawała ale ja nie wierze,ze jest,ze by chciała zagłosowałam tam,ze się mylą ,patrzę a tam 53% do 47% no i zasugerowali czytelnikom albo pół redakcji głosowało ;d

  63. Mysza

    Odcinek tak ogólnie taki trochę nudnawy. Szkoda, że Asia odpadła, bo liczyłam, że może wygra ten program, a sojusz obejdzie się smakiem:-)
    Co do zadań to ja chyba znowu czegoś nie zrozumiałam, bo Hubert chyba wziął i książkę i swój notes. Tamara podobnie. To tak w ogóle było można? W Holandii było jednoznacznie powiedziane, że można zabrać z półki jedno z tych, bo jak się weźmie notes to nici z kasy. A u nas jak zwykle czegoś nie dopracowali. Ulubione książki też mnie zawiodły, myślałam, że będzie coś mniej oklepanego 🙂
    Test też mi się nie podobał, bo chyba powinna się liczyć wiedza o agencie, a nie jakieś tam szukanie klucza. A na końcu i tak okazało się, że różnica między uczestnikami to tylko 4 sekundy, które nic nie znaczą. W ogóle pytania z testu mi się nie podobają, bo za mało jest o grze, a za dużo o osobie agenta.
    Na agenta obstawiam Huberta. Myślę, że najbardziej świadczą o tym pytania uczestników do agenta, które zadawali kilka odcinków temu. Nie pasuje mi tu jednak np. to że Hubert nie miał żadnej tubki.
    Najbardziej na agenta mi pasowała niepozorna Dominika. Myślę, że ona mogła dość szybko Huberta przejrzeć, bo była nastawiona na obserwowanie go. W związku z tym dobrze obstawiała (a jednocześnie ładnie zawalała zadania) i dlatego stacja ją nam ją podrzuciła w przeciekach 🙂
    Antka jako agenta odrzucam ze względu na jego przywrócenie. Jeśli by się okazało, że to on to byłaby niezła wpadka stacji. Chociaż Antek całkiem ciekawą działalność zgromadził podczas programu 🙂
    Tamara moim zdaniem nic nie zrobiła, żeby można ją było podejrzewać. Ostatni odcinek z agentem Tamarą to musiałaby być opowieść o licznych kradzieżach z pokoju Antka 🙂 Myślę, że Tamara jest po prostu zdeterminowana, aby wygrać.
    A co do zachowania uczestników to ja jakoś nie widzę, żeby wypowiedź Huberta z pierwszego odcinka o walizkach była jakaś skandaliczna (podobnie się Tomek wypowiadał na początku o Szpaku zanim go poznał). Podobnie to co Tamara powiedziała w trakcie zadania, owszem ładne nie było, ale wynikało bardziej z emocji niż chęci obrażenia kogoś, tak mi się wydaje. Za dużo się wszyscy w wypowiedziach uczestników doszukują nie wiadomo czego. Za to Antek znów w odcinku coś chamskiego powiedział. Mam go już serdecznie dosyć. Ale zauważyłam, że on ma bardzo dobrą pamięć. Wydaje mi się, że może nawet tym razem nie kłamał i w jego notesie rzeczywiście nic nie ma 🙂
    Liczę mimo wszystko, że Tamara wygra. Antka jednak chyba trochę ten sojusz podciągnął do finału 🙂
    Myślę jeszcze nad wskazówkami. Może za tydzień w pociągu coś będzie konkretnego, bo jak na razie to marnie. W edycjach zagranicznych jednak zawsze byłam w stanie ze 4 wskazówki znaleźć (na wszystkie 12 czy 15), pomimo niedoskonałej znajomości języka, a u nas równe 0. Chyba, że u nas z tymi wskazówkami to też zmyłka 🙂 Chociaż była tam jakaś podpowiedź dźwiękowa i coś w zwiastunie ostatnim, ale co to może oznaczać to nie wiem.
    I tak z pozostała trójka. Przyjmując, że Hubert jest agentem, nie mam wyjścia mogę tylko liczyć na to, że Tamara w finale pokona Antoniego 🙂 I oby tak było.

    • GUSIA

      Właśnie to jakim cudem Antek znalazł sie w finale jest najbardziej zastanawiajace, reszta dzieki obserwacji i inteligencji ale Antek? odpadl jako pierwszy, jest tu chyba tylko dlatego że udaje agenta bo jakos nie sądze żeby przejrzal prawdziwego agenta 😉

      • Iwa

        Co do Antka, to trudno powiedzieć. Też nieźle kombinuje. W tym zadaniu z zapamiętywaniem słów w szkole też sporo namieszał, ucząc się wszystkich słówek. Nawet Hubert sprawiał wrażenie zaskoczonego. A już uczestnicy, którzy nie wiedzieli jaki był podział słówek między nimi mogli odnieść wrażenie takie jak Dominika, która powiedziała Hubertowi, że niewiele się nauczył w tej szkole;) K,kilka słówek zostało niezaliczonych (z puli Antka tak się składa), a wrażenie odmienne. Antek sprawia wrażenie osoby, która czegoś nie zauważy, zapomni itp, ale to tylko pozory. Tamara kiedyś o nim powiedziała, że on dobrze gra w tę grę. Miesza, miesza, raz walczy o to, żeby każdy wziął kluczyk nie immunitet, innym razem otwiera skrzynię lub nie może znaleźć fiszek w bibliotece, jeszcze innym razem złości się, że inni mają jokery, a on nie, zgłasza się do roli skarbnika. Może chcieć ściągnąć na siebie podejrzenia, by odwrócić uwagę od prawdziwego agenta, a samemu obserwować. A może sam jest i gra kogoś, kto sabotuje. W pierwszym odcinku immunitetu nie miał, ale później w programie dwa razy mu się trafiło, więc szczęścia też trochę ma. Tomek mu przekazał tubkę, więc nie podejrzewał go o bycie agentem.
        Nikt się nie znalazł w finałowym odcinku przez przypadek. Inteligencji i sprytu odebrać mu nie można.
        W początkowych odcinkach podejrzewałam Antka, ale później odrzuciłam ten typ, jako zbyt oczywisty (przez to jego sabotowanie zadań), ale teraz już sama nie wiem. Nikogo nie wykluczam. Antek tez miał kilka sprytnych zagrań.

  64. znerwicowana

    Chcialabym odnieść się do komentarza odnośnie Tamara i Hubert= konflikt. Ktoś zasugerowal,że Hubert miał taktykę ,że nie odpowiedzial Tamarze jak mu powiedziała by nie dyskutował. Nie sądzę aby miał taktykę- nie odpowiadania jej. Przeciez on wiedział ,że jak nie odpowie to prawdopodobnie wyjdzie na takiego co Tamara rozstawia po katach,albo na takiego taktownego bo nie odpowiedział. Uważam,że lepiej byloby dla niego przytrzeć nosa wtedy Tmarze i lepiej by sie oglądało a Hubert nie wyszedłby na ofiare losu.Co do zachowania Tamary względem Huberta to juz sie wypowiedzieliście. Publicznie ponizyła Huberta. Cięzko znieśc takie ponizenie . ja bym tego tak jak Hubert nie zostawiła prawdopodobnie. 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Spokojnie, Hubert też dolał oliwy do ognia w tym zadaniu 🙂 Moje słowa były następstwem długiej i męczącej sytuacji, w której to Hubert nam przeszkadzał. Nerwy sięgały zenitu! Ale to tylko gra i zadanie.

  65. Michał

    Moim zdaniem Agentem jest Tamara i uważam tak od 3 odcinka i co odcinek coraz bardziej się o tym przekonuje. Nie sabotuje w oczywisty sposób misji, tylko działa z ukrycia pozwalając ściągać Antkowi na siebie podejrzenia, który swoją rolę wykonuje chyba jeszcze lepiej niż Tamara mieszanie w głowach innym uczestnikom. Jedyne co mogę powiedzieć, po tym programie, że po jego emisji diametralnie zmieniłem swoje postrzeganie osoby Tamary, darzą ją teraz dużą sympatią za swoje podejście do wszystkiego z maksymalnym zaangażowaniem i opanowaniem.

  66. Pomona

    Congrats Tamaro! Spodziewałam się takiego rezultatu, więc wielkiej niespodzianki nie było jeśli chodzi o Ciebie, ale obstawiałam raczej Asię w finale niż Antka. :-). Hubert jest Agentem, moim zdaniem. W Waszym sojuszu Ty gromadziłaś informacje a Antek mącił innym w głowach. Teraz nie ma już komu mącić, więc myślę, że ze swoim pamiętnikiem masz przewagę, zobaczymy. Trzymam za Ciebie kciuki!

  67. Karolina

    Ja obstawiam że Ty jesteś agentem , czy raczej agentką :). Szkoda że odpadła Joanna, okazuje się że ma sportowego ducha i wielką klasę! Pozdrawiam!

  68. Ida

    Moim zdaniem to Tamara jest Agentem, jeżeli z programu odpadły takie osoby jak Monika, Dominika, Asia, które ewidentnie wydawały się najbardziej podejrzane, Agentem musi być ktoś, kogo nikt się nie spodziewa. Z kolei gdyby był nim, to byłoby zbyt oczywiste, bo wiele rzeczy wskazywałoby, że to właśnie w nim kryje się tożsamość tytułowego Agenta.

  69. NORBERT

    Antek jest na 100% Agentem 🙂 Pytanie tylko na kogo głosowała Tamara, na Antka czy na Huberta, myślę, że na Antka. Hubert chyba głosuje na…Tamare, dlaczego więc nie odpadł?!? Tamara jest Agentem?! Asia chyba głosowała na Huberta i odpadła, więc Hubert nie jest Agentem, albo wszyscy typowali na Huberta i Asia miała najwięcej błędów i Hubert jest agentem :/ Nie no…nie wiem kto jest Agentem 🙂

  70. Weronika

    Orzeszku, orzeszku, dziękuję, że jesteś dalej moim agentem 😊
    Moje szanse na wygrną rosną, rośnie także pula w naszym zakładzie co mnie cieszy jeszcze bardziej.
    Obstawiam Cie od 6. odcinka odkąd przypadkiem popłynęła Ci miska ze złotem😉 i upewniam sie każdym odcinkiem.
    Gratuluje taktyki😊. z takimi umiejętnościami możesz spokojnie okradać banki 😉
    W ogóle się nie przejmuj zazdrośnikami, jesteś super !!

  71. Kasiula

    Tamara ! Gratuluję finału 🙂 Jesteś świetna, podziwiam Cię za determinację w wykonywaniu każdego zadania.
    Nawet jak jesteś agentem to jak by można było nie lubić tak sprytnego agenta 😀
    A jeśli nie jesteś to mam nadzieję, że wygrałaś.

    Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko ! :*

  72. Monika Sz

    Tamaro wydaje mi się że jakiekolwiek tłumaczenie jak było naprawde miedzy Tobą a Hubertem nie ma sensu,każdy i tak zobaczy coś innego,mnie bardzo irytowało zachowanie Huberta wobec Ciebie,a napięcie w wykonaniu zadania sięgało „zenitu”.Gratuluję finału.( acha ja jestem już 30+,bardzo lubie odwiedzać Twojego bloga,moje koleżanki również tu zaglądają,)Pozdrawiam z Łodzi

  73. monia8244

    Podziwiam Tamarę od początku programu i mam nadzieje że albo jest agentem i kołuje wszystkich albo co bardziej mi pasuje WYGRA!!!!

  74. Mi

    Nie ukrywam, że nie mam obecnie totalnie pomysłu na Agenta. Antek: swoim zachowaniem wydaje się trochę zbyt oczywistym typem i mam wrażenie, że on swoją pewnością siebie i bezczelnością, faktycznie chce wzbudzić podejrzenia, tylko po to aby eliminować innych. Hubert: wydaje mi się, że udaje większą fajtłapę niż jest w rzeczywistości i to też może być taktyka albo na odsunięcie od siebie podejrzeń ( zbyt wielka sierota i robi to tak ewidentnie, że trudno aby był agentem) albo skierowanie ich na siebie i znowu eliminacja innych uczestników. Albo po prostu jest agentem. Tamara zaś: wykonywanie perfekcyjnie zadań, to też metoda, bo oficjalnie nic ci nie mogą zarzucić, chyba, że przyłapią na niuansach. W każdym razie ciężko mi wytypować.
    Natomiast co do sytuacji z Hubertem: wydaje mi się, że niektórzy za bardzo przeżywają. Stres, zmęczenie, wysiłek fizyczny i wieczne pilnowanie siebie, sojuszów i innych oraz oczywiście szukanie wskazówek co do tożsamości agenta, potrafią wykończyć. Do tego mamy montaż, który czasem zakrzywia rzeczywistość i nasza praktycznie zerowa wiedza o tym, co dzieje się poza zadaniami sprawia, że nie wiemy wszystkiego, a że program jest nastawiony na wzbudzanie emocji i mylenie tropów, dostajemy tylko to, co wyda się kontrowersyjne, np. jakaś sprzeczka czy kąśliwy komentarz. Sądzę więc, że nie ma co się czepiać Tamary, że powiedziała co powiedziała, Hubert też nie zawsze był królem taktu i oratorstwa. Wolę zresztą, jak ktoś przeklnie albo lekko strofując, przypomni gdzie są, niż ze sztucznym uśmieszkiem, będzie udawał, że nie ma problemu i czyjeś leserstwo w zadaniu, wcale go nie wkurza. A to, że ktoś jest starszy, nie znaczy, że mądrzejszy albo że należy mu się bezgraniczny szacunek „bo tak” czy obnoszenie się jak z jajkiem. To nie czyni z nikogo świętej krowy, i czasem lekkie zganienie , szczególnie w tak stresujących warunkach, to nie jest niewybaczalna zbrodnia, bo każdy ma tak czasem, że w złości, ze zmęczenia etc. po prostu chlapnie o dwa słowa za dużo i czasem moim zdaniem, nawet słusznie, bo druga strona, moze się dzięki temu „obudzi”.

  75. ty.ska

    Hubert na pewno nie jest agentem ponieważ Joasia na niego głosowała i odpadła. Antek też nim nie jest ponieważ raz już prawie odpadł z programu. Było duże ryzyko, że odpadnie, a agent nie mógłby odpaść. Więc agentem jest Tamara.

  76. Ania

    Witaj Tamarko 🙂 Jestem tu nowa,a powodem który przyczynił się do tego że tu zajrzałam był właśnie agent. Tam bardzie cię polubiłam i postanowiłam zostać jedną z twoich ,,kolorowych dziewczynek,, 😀 jeśli można nas tak nazwać. Jeżeli chodzi o agenta to na chwile obecną obstawiam Antka. Miałam różne przypuszczenia ale Antek jednak zawsze się ,,plątał,, miedzy nimi. Pozdrawiam:)

  77. Agata

    Nie wiem jak to robisz, że w Agencie jesteś taka poważna a na snapchacie zawsze uśmiechnięta i pełna poczuciahumoru 🙂 Jesteś strasznie pozytywną osobą i za to bardzo Cię lubię. A co do agenta, nie mam pojęcia kto nim może być. Teraz jest go o wiele trudniej wytypować niż w pierwszych odcinkach, naprawdę 😀 Dlatego nie mogę się doczekać finału. Będę trzymała za ciebie kciuki… no chyba że to Ty jesteś agentem 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kobieta zmienną jest 😀 A tak naprawdę, to program wymagał wiele skupienia i koncentracji! Sami widzieliście przykłady pytań jakie mieliśmy 🙂 Detektyw Tamara ma właśnie taką minę, ale uśmiechu również było bardzo dużo!

  78. Bella

    Przez cały program kombinowałam kto może być agentem nie biorąc pod uwagę Huberta bo to zbyt oczywiste, a teraz wszystko wskazuje na to że to on. Trochę jestem rozczarowana, ale z drugiej strony jednak program mnie przechytrzył bo do końca byłam w błędzie a i teraz mam jeszcze małe wątpliwości czy to czasem nie Antek co też mi się zdawało zbyt łatwe. Jak to mówią najciemniej jest zawsze pod latarnią…. Co do Tamary to jej nie podejrzewam choć trochę szkoda bo to by było najciekawsze i tłumaczyło jej niektóre nieładnie zachowania, co by nie mówić o montażu wiele uczestników miało do niej żal a to o czymś świadczy.

  79. Julka

    Tamara,gdy obejrzałam pierwszy odcinek agenta wydałas mi sie bardzo pewna siebie moze nawet zbyt pewna zwlaszcza jak zawarlas sojusz z Antkiem musze przyznac ze za toba nie przepadałam około 4odcinka pomyślałam sobie ale chwila przecież to tylko program rozrywkowy moze w rzeczywistości jest zupelnie inna dodalam Cie na snapa:-) teraz mogę Cię tylko przeprosić jak to sie mówi nie ocenia sie ksiazki po okładce i ja sie o tym przykonalam teraz ogromnie Cię szanuje i jesteś moja wielką inspiracją zobaczyłam jakie masz wnętrze wlasnie przez to ze czytałam Twojego bloga obserwuje na snapchacie bardzio Ci dziękuję i moge Cię przeprosić ze bylam tak jednostronna wysylam Ci gorace buziaki i ucałuj Atenke buziaki 😉

  80. Wiktor

    Ja uważam, że Ty jesteś agentem, ponieważ Hubert zbyt łatwo dałby się zdemaskować a Antkowi myślę, że tylko zależało na wyeliminowaniu innych uczestników… Natomiast moje podejrzenia budzi fakt, że bardzo często pojawiałaś się na „setkach” i praktycznie wszystkie Twoje przemyślenia były ujawniane, co na przykład nie miało miejsca z Asią… Oślepiłaś mnie swoim sprytem i taktyką, także dopiero teraz ocknąłem się i twoją postać dokładnie przeanalizowałem. Czekam na finał. Pozdrowienia dla Ciebie. 😄

  81. Natala

    A mi osobiście mega sie podoba Twoja postawa. Bardzo polubiłam Twoja osobę dzięki temu programowi. Mysle, ze zabawa zabawą , ale każdy z nas gdy otrzyma jakieś zadanie chce je wykonać jak najlepiej . Tamara nie bierz do siebie to co inni tu piszą.. To co dla nich jest sufitem dla Ciebie jest podłoga, zwykła zazdrość nic wiecej . Trzymam kciuki 💋

  82. Sabrooowska96

    Od początku na agenta typowałam Antka, było takie trochę zamieszanie bo odpadł a później znowu wrócił do programu. Ale gdy przyglądałam się bliżej to w kolejnych odcinkach zaczęłam typować Monikę, ona dużo mieszała. Na przykład w tej sytuacji gdy musieli zejść z wieżowca. Ale w odcinku 5 przestałam skupiać się na Monicę i większą uwagę przykuwałam na Tamarze i Antku. Od tamtego odcinka próbowałam rozgryźć który z nich jest agentem a który udaje agenta. Najpierw typowałam Tamarę, ale zachowanie Antka w 8 odcinku zwróciło na mnie szczególną uwagę. Natomiast w kolejnym 9 odcinku znowu zaczęłam typować Tamarę i stwierdziłam, że Antek udaje agenta a Tamara jest agentem. Trzymam się tego zdania aż do dziś. A co będzie w finale to zobaczymy 😉

  83. Kubcio

    Kurde, pewnie mi już nie odpowiesz pod tym postem, no ale spróbuję!
    Przede wszystkim to KOCHAM CIĘ! 😀 Dzięki „Agentowi” ogromnie Cię polubiłem, swoją pozytywnością zarażasz dziewczyno!!! <3
    A po drugie chciałem się zapytać, czy możesz nam powiedzieć, czy w czasie programu są poukrywane jakieś wskazówki dla widzów? Wiem, że w zagranicznych edycjach coś takiego było, zastanawiam się, czy w polskiej również 🙂 Już zarywam nocki, żeby rozkminić kto jest Agentem… Co oznacza liczba 3898… A jeśli Agentem będziesz Ty, to przysięgam, że załatwię Ci Oscara za tę rolę!!! 🙂
    Pozdrawiam 🙂

      • Kubcio

        Jeśli nie ma, to kto mi odda wszystkie nieprzespane noce, podczas których myślałem, czy odgłos, który dało się słyszeć podczas sprawdzania wyników testów Evy w pierwszym odcinku (Evy, która typowała Huberta) to naprawdę odgłos z Milionerów… 😀 I czy liczba 3989, która po wymnożeniu daje 1944r., oznacza datę urodzin głównego bohatera ulubionej książki Huberta „Świat według Garpa”… 😀 Czy może datę Powstania Warszawskiego, na temat którego powstał film, w którym gra Antek Królikowski! Masakra! 😀

        • Madzia

          Odnośnie tej liczby to na jakimś forum spotkałam się z opinią, że Tamara ma urodziny 3.9.89, ale potem ktoś inny stwierdził, że ten 3 września to data imienin… Antka 😉
          Swoją drogą, powiesz Tamaro, kiedy masz urodziny? 🙂

          • Mariusz

            Ja pierniczę! Toż to przecież koniec świata będzie w 3989. A może to jakiś szatański numer? Sprawdza(łyście/liście) go może od tyłu? Teorii prawie tyle co z 21:37 😀 A tak poważnie to rozszyfrowywujcie to dalej, ktoś będzie miał rację, a ja zwyczajnie nie mogłem się powstrzymać od sarkazmu…

          • Madzia

            Hihi 🙂 Myślę, że znajdzie się jakiś mózg, który tak podzieli/pomnoży/wyliczy pochodną z całki pierwiastka trzynastego stopnia, że wyjdzie dokładnie ta data 😉

          • GUSIA

            No jesli pomnozymy pare razy i wykonamy nieskonczona ilosc spomplikowanych dzialan to wyjdzie nam co tylko zechecemy, ale to nie o to chodzi. Ja tam nie patrze na liczbe bo nie lubilam nigdy matematyki, wole sluchac swojej intuicji 🙂 zreszta na logike czy agent cieszylby sie tak jak Antek że wszyscy go podejrzewaja? nie, a czy udawałby agenta tak jak Hubert? raczej też nie, pewnie sporo osob juz typowało tych dwoch Antka i Huberta i odpadło , wiec kto nam zostaje? Tamara!

  84. Magda

    Witam
    Od kilku tygodni ślędze intensywnie Twojego bloga.,Zaczeło się niewinnie. Na jednym z portali był odnośnik do Twojego instagrama, i po tym sznureczku, trafiłam tutaj. Na początku podobało mi się ze dużo więcej komentowałas, odpowiadałaś na więcej pytań i było aż zólto od Ciebie. Wchodziłam tu głownie po to zeby zobaczyc Twoje kolejne komentarze i przyznaje, że ostanio jest ich jak na lekarstwo:(:(Zdaje sobie sprawę, ze zapracowana z Ciebie istota, ale egoistycznie przyznaje, iż odczuwam niedosyt:)Dodam, ze jesteś fantastyczną osobą i gdyby nie Agent nigdy bym Cie nie dostrzegła…Inteligentna, bystra, ciekawa, i do tego śliczna. Mocno Ci kibicuje i uwielbiam:*:)

    Apropo Agenta, mam jedno pytanko: Czy osoba która jest Agentem, dostaje jakąś nagrodę pieniężną??Czy jest ona z góry ustalona, czy wynegocjowana przez Agenta???Logika podpowiada, ze musi on coś z tego mieć, skoro nie moze zawalczyc o wygraną.
    Pozdrawiam
    Magda

    • Tamara Gonzalez Perea

      Magda, odpisuję, ale musicie chwile dłużej poczekać, bo komentarzy jest teraz z cztery razy więcej, a ja nadal jestem sama! 😀 Także cierpliwości, czytam i odpisuję, kiedy tylko mogę :* Jeżeli chodzi o Agenta, to osoba, która wciela się w jego postać ma indywidualnie wynegocjowany kontrakt. Agent nie wygrywa nagrody głównej. Dziękuję za ciepłe słowo i pozdrawiam serdecznie!! :*

    • Mariusz

      Magda, to nie wiesz, że Tamara leży na hamaku między palmami z główną nagrodą na koncie (minus podatek 🙁 )? Chciałoby Ci się na jej miejscu odpisywać jak już wszystko masz za sobą? 🙂

  85. Sonia

    Ja stawiam na Ciebie Tamarko, a narzeczony na Huberta ! :* Może się z nim o coś założę ? Zobaczymy kto będzie miał rację hihi 🙂 Niezła zabawa z tym Agentem 🙂

  86. FankaTamary

    Agentem jest… Antek. Tak mi ciężko o tym pisać, bo go uwielbiam, ale w każdym zadaniu albo robi coś źle, albo nie robi zupełnie nic. Hubert też jest podejrzany. Jednak Antek przybrał świetną taktykę – po każdym zepsuciu zadania zapewnia, że udaje agenta. Kolejnym dowodem jest odpadnięcie Maćka Sieradzkyego. Zawsze stawiał na Antka, tylko na tym jednym teście nie. I co się stało? No cóż, odpadł.
    Pozdrawiam Cię Tamara, kocham Cię!!! :*

  87. TaKasia

    Tamara w ogóle się nie przejmuj emisją ostatniego odcinka! (Bo na snapie byłaś podłamana takie odniosłam wrażenie) Myślę, że to już ten etap, że rzesza fanów, którą zyskałaś od początku ci kibicuje i się nie zmieni, a hejterzy zawsze znajdą powód, żeby robić swoje, czyli wymyślać nowe inwektywy i powody, aby ci dokuczyć.
    Jestem zachwycona stylizacjami! Wyglądałaś niesamowicie barwnie, stylowo, ulotnie i drapieżnie – totalnie w twoim stylu!
    Agent? No cóż. Denerwowało mnie jak na setkach we wcześniejszych odcinkach wszyscy wypowiadali się w taki sposób, jakby nikt z was nie był agentem, albo był to tajemniczy x z zewnątrz zupełnie. 🙂 Zastanawia mnie też takie podejście i przekonanie widzów, że bycie agentem to jakaś potwarz i coś złego. Właśnie nie! Na tym polega program! A wcielenie się w tę postać i zrobienie tego dobrze to jak oskarowa rola! Tak sobie wymyśliłam (kiedyś pisałaś, że wszelkie pomysły produkcji są dozwolone i w edycji australijskiej agent odpadł i wrócił) dlatego byłoby ciekawie, gdyby agentów było dwóch, ale żaden nie wiedziałby o tym drugim! 😉 zaskakujące dla wszystkich prawda? 🙂 co o tym sądzisz? Byłoby śmiesznie i zaskakująco? – wtedy w tym układzie relacje na linii Antek – Hubert by tu pięknie pasowały (ej wkurza mnie to! ja jestem agentem a on mi „chleb” odbiera!) Bo tak się trochę chłopaki przepychają. Jeśli to któryś z nich faktycznie jest agentem to zrobili to jednak bez finezji i polotu, ostentacyjnie odgrywając swoją rolę. Chociaż muszę przyznać, że podoba mi się strategia Antka, żeby ściągać na siebie uwagę i podejrzenia uczestników, czasem wręcz bezczelnie okazywać „Tak to ja!”, bo w poprzednich edycjach (polskich) wszyscy byli tacy w klimacie „O nie! Jak on mógł pomyśleć, że to ja mógłbym być kimś TAKIM”. A jego pomysł skutkował tym, że inni taki sposób gry podłapali, jak np. Monika 🙂
    A tak naprawdę to fajnie gdybyś to ty się okazała agentem! Jesteś inteligentna, spostrzegawcza, masz dar obserwacji, szybko kalkulujesz, dobry z ciebie psycholog, jesteś odważna i masz dobry refleks. I uważam, że właśnie cały smaczek polegał na odsunięciu od siebie podejrzeń. Bo Agent gwiazdy to idealne środowisko do odegrania roli agenta mistrzowsko, dlatego że jak pokazali uczestnicy przy takiej ilości sław i celebrytów, (którzy są przyzwyczajeni do zwracania na siebie uwagi i robienia szumu) agent mógł „robić swoje” przy okazji wykonując osobiście wszystkie zadania na 100% i poświęcając się dla dobra grupy. Wystarczyła iskierka zapalna i dobra obserwacja reakcji i zachowań uczestników, aby móc kierować wydarzeniami według swojego scenariusza. (nie potrzeba było sygnałów od ekipy). A jeszcze będąc w sojuszu z takim Antkiem, który odciąga podejrzenia i upaja się wręcz tym byciem czarnym charakterem, to w sumie komfortowa sytuacja. 🙂 chociaż właściwie czasem chyba się zagalopował i musiałaś go pilnować ;P bo mógł nawet agentowi naprzeszkadzać (jeśli to nie on).
    To tylko moja pobożna lista życzeń, jeśli chodzi o rozwiązanie! Bardzo się cieszę z tego co napisałaś, że pokażą jak i kiedy agent przeszkadzał!
    Obojętnie jakie będzie rozwiązanie zagadki co do tożsamości agenta, uważam, że udział w programie znakomicie wykorzystałaś do promocji siebie jako stylistki, blogerki modowej a przede wszystkim osoby. Pokazałaś piękne, dobrze przemyślane stylizacje, pobawiłaś się, przeżyłaś przygodę i zyskałaś wielu fanów! Moim zdaniem bez ciebie, Tomka i nomen omen Antka to byłby kolejny zwykły agent, gdzie grupa ludzi – chociaż sławnych – wykonuje zadania i na końcu odcinka ktoś odpada. Nuuuudy! A tak była solidna dawka emocji.
    I na zakończenie mojej przydługiej wypowiedzi, chciałam dodać, że wydajesz się bardzo sympatyczną i skromną osobą, która przekonuje przede wszystkim do siebie jako człowieka, a nie tylko swoich profili na portalach społecznościowych i ilości kliknięć. Tak trzymaj! Jesteś świetna! 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    • Tamara Gonzalez Perea

      Wow! Jestem pod wrażeniem takiego komentarza!! Chapeau bas! Gdybym to ja była producentem nie zawahałabym się nad pomysłem dwóch Agentów! Dobre by to było! 😀 😀 Ale nie wiem czy jest to możliwe w tym formacie 🙂 Zobaczymy, co wyjdzie z tych insynuacji 🙂 Dziękuję za ciepłe słowa, cieszę się, że dzięki programowi wiele osób mogło mnie poznać, jeszcze więcej poznało mnie bliżej. Świetna sprawa! Cieszę się i dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie!! <3

    • GUSIA

      A co z głosowaniem na dwoch agentow? ktos obstawia jakaś osobe na agenta i odpowiedzi mogą sie zgadzac z jednym agentem a z drugim nie, i co wtedy? a finał 6 uczestnikow? za duże zawirowanie..

      • GUSIA

        Bo jesli na finał 3 uczestnikow to 2 agentow i jeden gracz? ciężko byloby to dopracowac pod wzgledem typowania agenta i z finałem 😉

  88. Mysza

    A może wie ktoś czy w następnym odcinku ujawniają kto przegrał wzorem edycji z Holandii czy do samego końca zostają trzy osoby? Tamara pewnie wie, ale nam nie powie 🙂

  89. GUSIA

    Ja stawiam że agentem jest Tamara. Reszta jest zbyt oczywista. Antek za bardzo udaje agenta. Poza tym jak to mozliwe że Tamara dzieli sie swoim dziennikiem z Antkiem a jednoczenie go typuje? Ona faktcycznie w dzienniczku opisuje Huberta i wmówila sojszunikom że to on jest agentem. A nam telewidzom wmawia że to Antek. Tymczasem to ona jest agentem. Na trop agenta Tamary pierwsza prawdopodobnie wpadła Asia. W ostatnim odcinku zmieniła typ na Huberta co bylo dla niej fatalne w skutkach.Antek do finału wszedł fuksem ponieważ Asia i on źle obstawili agenta jako Huberta, jednak Asia bardziej dokładnie wyśledziła Huberta i zapamietała wiecej szczegółów. Antek mniej dokladnie zapamietal dzieki czemu przypadkiem miał wiecej punktow zgodnych z prawdziwym agentem Tamarą. Hubert wygra, a Antek bedzie miał zdziwko na finale, czekam na jego mine 😉 Zwykle w zagranicznych edycjach jest zreszta wlasnie tak że na finale jeden z finalistow po ujawnieniu sie agenta krzyczy ze zdumieniem „to Ty??”, bywa że jest to wlasnie sojusznik agenta 🙂

      • GUSIA

        Jest to możliwe, bo był mocno zapatrzony w agenta Huberta 🙂 Jest też zawsze możliwość że jednak Antek tez glosuje już na Ciebie Tamaro 😉 Agent miesza tropy, wie kto go podejrzewa i tej osobie wybija to z glowy 😉 wiec wątpie żeby wszyscy od polowy odcinkow wiedzieli kto jest agentem 🙂 moga tylko myslec że wiedzą jak Tomek czy Monika a na finale wielkie zaskoczenie! Ładnie by wygladalo gdyby jeden z finalistow sie zaskoczyl wiec sznse ma na to Antek bo Tamara uśpiła jego czujnosc, a Hubert nie ma takiej opcji żeby jej nie przejrzał 😉

        • nadia

          Antek nie wie ze jestrs agentem bo nie robisz nic jak agent. nigdy nie przeszkadzalas,pokazywalas raczej ze zalezy ci na zadaniach i kasie. taki agent to rzeaden agent, co to za agent ktory nic nie robi a wrecz przeciwnie robi wszystko no moze raz ci sie poslizgnela noga i wypadla ci miska. Hubert wysmienicie gra powierzoną role i nie czeka az grupa zacznie sama psuc zadania i tracic pieniadze. dzialal,staral sie przeszkadzac, raz sie nie odzywal, raz robi tak jakby chcial pokazac celowo ze jest agentem, mącil, mieszal ..i dobrze to robil. Ty jako Agent to tak jakby kogokolwiek z nas dac do proramu, nienatrudzilas sie. dlatego obstawiamy huberta. kwestia teraz czy ty czy Antek wygralas.

          • GUSIA

            Agent działa na tym blogu ( i w komentarzach) i próbuje zrobic nas w bambuko! Ja juz raz dalam sie wkrecic w agenta Asie, drugi raz ten sam numer nie przejdzie! 😉

    • Iwa

      Czasem tak, czasem nie. W często cytowanej holenderskiej wersji dwie finalistki dobrze wytypowały, a różnica w teście była minimalna. Asia niedawno pytana przez dziennikarkę mówiła, że typowała od drugiego odcinka konsekwentnie jedną osobą, natomiast oglądając program i biorąc pod uwagę wypowiedzi w programie, zmieniała typy. Ale to pewnie zdania wyrwane z kontekstu, które miały nam mieszać w głowach. Gest Asi, gdy odpadła Dominika, a Antek powiedział, że znowu nie wie kto jest agentem 😉 świadczył, że wszyscy tam wiedzą. Jest szansa, że agent tak zmylił, że tak im się tylko wydaje. Agentowi na rękę, jeśli uczestnicy źle typują, niesłusznie posądzonemu o bycie nim tym bardziej.

      • GUSIA

        Dokładnie tak jest- wszystkim wydaje sie że wiedza i mają racje – wydaje im sie 🙂 agent wie kto go podejrzewa i tej osobie miesza w glowie wykonujac zadanie perfekcyjnie wiec niemozliwe żeby wszyscy znali agenta a on spokojnie sie z tym pogodził!

  90. TaKasia

    A właśnie a stylizacja z wyników testu? Czemu nie opisałaś? Też fantastyczna. W tej bluzce już byłaś tak mi się wydaje, ale nie w zestawieniu z tymi spodniami, prawda? Podziel się szczegółami 🙂

  91. Domi

    Cześć Tamaro! Nie oglądam tv, ale w Agenta sie wkrecilam 🙂 Oglądam od drugiego odcinka.

    Przez dlugi czas stawialam na Tomka, od chwili gdy pozbawil Szpaka jokera – pomyślałam, ze skad on mogl wiedziec ze Michał skoczy, a nie bedzie chcial zagrac mu na nosie? Uznałem, ze Tomek mial wskazowke z rezyserki o decyzji Michala. A potem juz tylko dopasowalam sobie rozne poszlaki. A tu klops 🙂

    Potem dalam sobie odcinek na przewartosciowanie mysli i wypłynęłas mi Ty, Tamaro, i Hubert. Oczywiscie miałam chwilami metlik w glowie i np podejrzewałem Asie.

    Osobiscie uwazam, ze kluczowy jest odcinek, kiedy bylas z Hubertem w spa. I nie wiem, czy to Hubert zglosil sie, bo chcial byc oko w oko z agentem, czy Ty chcialas spojrzec w oczy kreta:)

    Podswiadomie odrzucam Antka, bo blaznuje. Ale to tez moze byc taktyka agenta – prowokowac, az inni zaczna bagatelizowac.

    Argumenty za Hubertem przytoczyli juz inni, nie chce sie powtarzac.

    W tym programie wydaje mi sie, ze podjudzasz innych do psocenia. To chyba Ty zaczęłas wzbudzac watpliwosci w zadaniu z odnalezieniem campu. Zdobylas wplyw na Antka, podsuwasz mu mylne tropy i dzialasz z ukrycia. Raz na setce powiedzialas cos w stylu, ze Antek coraz bardziej sie odslania.

    Z drugiej strony byla dziwna sytuacja w drugim odcinku, jak Monika zniknela z radaru, a nawigowal ja Hubert. Moglo byc tak, ze on cos wylaczyl i Ty to zauwazylas bo bylas przy nim, jak on nawiazal lacznosc z Monika. Ty to zauwazylas i od tamtej pory przechodzisz z odcinka na odcinek.

    Chciałabym, abys to Ty byla Agentka, bo Twoja gra bylaby cudownie utkana pajeczyna, niezauwazalna i perfidnie atakujaca. Huberta wpadki sa zbyt widoczne, a Antek… no coz, blaznuje 🙂

    Nie moge sie doczekac kolejnego odcinka. I lubie Twoj blog, lubie tez Twoja postac:)

    Pozdrawiam

    P.S. Wiem , ze w tekscie pisze raz w rodzaju meskim, raz zenskim, ale juz nie chce mi sie ujednolicac, prosze o wybaczenie!

  92. Sandra

    Tamaro jestem załamana dzisiejsza maturą z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym . Normalnie próbne pisałam na 85% tak teraz nie wiem czy bede miala 50.%. Nie wiem juz co mam robić …w środę biologia – najważniejsze . Ale jak dadza cos nieobliczalnego to się chyba załamie … Dlaczego cke zawsze utrudnia wszystko ….

  93. Julia

    Moim zdaniem Antek nie może być agentem, przecież odpadł w 1 odcinku, a wracając do niego w 2, Sylwia mogła, lecz NIE MUSIAŁA przywracać go do programu, a agent nie mógłby odpaść. 🙂
    Jeśli chodzi o Tamarę, również uważam, że nie jest agentem. Wykonywała każde zadanie w 100%. Widać było, że się stara, nic nie kręci.
    Także drogą eliminacji, ale również zachowania, wnioskuję, że Hubert jest agentem. 😉
    Nie mam pewności na 100%, ale jest to najbardziej logiczna moim zdaniem teoria. 🙂

  94. Wojtek

    Witaj
    Nie wiem dlaczego ale to Ty pasujesz mi na agenta
    Na poczatku typowalem w Antka lecz z kazdym odcinkiem co raz mniej sie do tej decyzji przekonywalem Antek gral agenta by zmylic przeciwnikow a nie aby sie dowiedzieli kto jest agentem
    Pozniej typowalem w Dominike ale w koncu odpadla
    Teraz mysle ze to Ty Tamaro jestes agentem(ale rozumiem to ze telewizja moze pokazac wszystko w takim swietle jakim chce do nas przekazac) wiem ze nie odpowiesz kto nim jest bo takie zasady programu ale czekam na mala podpowiedz😉
    Napewno po finale obejrze wszystkie odcinki od poczatku aby ujrzec w jaki sposob manipulowal agent wami

  95. Aries Aires

    a ja myślę,że bycie Agentem nie jest chwalebne i ludzie raczej odmawiają tej roli,bo to w sumie taki szpieg – czarna owca programu najdelikatniej ujmując. Myślę,że rolę Agenta najłatwiej ogół wybacza mężczyźnie -zwłaszcza,kiedy ten nie krył,że nim jest. Nie znam Antka ,Tamarę pobieżnie tu niby poznajemy. Napisałam pobieżnie i niby, no bo skoro z postawy Tamary część komentujących wnioskuje,że Tamara jest Agentem część jest pewna ,że nie jest. – no to to jest odbiór z punktu widzenia ogółu jest pobieżny. Nie znam Antka jako aktora a z Hubertem swojego czasu oglądałam sporo milionerów nadawałby się na Agenta jak ulał. no i program trochę sugeruje tym, gdzie (a nie czy) Agent ma bliznę ,jaką Agent ma wadę wzroku a nie czy ma. Hubert ma charakter osoby skaczącej w młodości po drzewach jest większe prawdopodobieństwo,ze ma bliznę podejrzewam,ze na nodze od wchodzenia na nie. Myślę,ze Hubertowi nikt roli Agenta nie miałby za złe ,Antkowi pewnie tez nie bo oni obaj krzyczą całym sobą jestem Agentem – zaskoczeniem wiec będzie to,ze jeden z nic nie jest. Mi najtrudniej byłoby się pogodzić z tym gdyby to Tamara była Agentem bo chciałabym wierzyć,ze wszystko co Tamara robi jest szczere ,pochodzi z jej wnętrza a nie jest tylko manipulacją i na dziewięćdziesiąt kilka procent mam racje.

    Dominiko ja też oglądam Agenta w internecie bo nie mam TV co do nie obstawienia przez Tomka skoku Szpaka to to miało miejsce w pierwszym odcinku. Na pewno chciałaś napisać,ze do pierwszego odcinka obstawiałaś na Agenta Tomka a nie od pierwszego? Ja Tomka nigdy nie typowałam na Agenta jest zbyt jednoznaczny i bezpośredni i za bardzo rzucałby się w oczy.

    Domi cytuje Twoje zdanie: ”Chciałabym, abys to Ty byla Agentka, bo Twoja gra bylaby cudownie utkana pajeczyna, niezauwazalna i perfidnie atakujaca. Huberta wpadki sa zbyt widoczne, a Antek… no coz, blaznuje 🙂 ”

    serio chciałbym tak postrzegać Tamarę jako osobę cytuję perfidnie atakującą? bo ja nie.

    Z kolei Natala napisała to co dla Ciebie Tamaro jest sufitem dla innych jest podłogą. Czyli,że inni depczą Tamarze po ”głowie” tzn. po jej suficie sprowadzają o do swojej podłogi? nie do końca zrozumiałam przez tego zdania.

    Ktoś z Was napisał,że w Agencie zagranicznym Agent wypadł i wrócił i tu się zastanawiam jeśli polska wersja co do milimetra kopiuje zagraniczne to by oznaczało,że tropy większości są błędne.bo Antka zdaje mi się obstawia najmniej ludzi.
    co to są snapy snapsy?

    i skąd wytrzasnęliście liczbę 3989???

    Czy Wy tez macie taki jasny druk zanim nie wrzucicie wiadomości. Myślałam,ze mam dobre oczy ale ledwo te litery widzę.
    Fakt,że mam marne oświetlenie – bywa.

    Pytanie do Tamary nie związane z Agentem (ale nie chce Ci zawracać głowy na e_mailu nawet nie wiem na który pisać) jakiego koloru masz ściany a jakiego sufity w mieszkaniu albo jakiegoś byś miała gdyby to od Ciebie zależało?

    • GUSIA

      A co jest zlego w byciu agentem? nie rozróżniasz życia od gry! tak jak aktora ceni sie za dobra rolę złej postaci tak postac agenta dobrze ukrywajacego sie jest godna podziwu! Moim zdaniem to właśnie nasza Tamarka jest agentem 🙂 Mi to by sie marzyło być agentem i to takim żeby nikt sie nie zoerientował no może pod koniec jedna, dwie osoby 😉

      • nadia

        agenta zauwaz ma przeszkadac a nie robic perfekcyjnie zadanie czyz nie? dali role agentowi by delikatnie psuł,mącil, mieszal a tamara co zrobil? nic tylko jako jedyna robila bez zająkniecia zadania. nie obstawiam jej agentem bo kompletnie nie spisala sie w tej roli jak sie kaze ze nim jest.

        • GUSIA

          To przejrzyj sobie jej działalnosc, od poczatku. Ona tylko sprawia wrażenie że wykonuje zadania, a tak naprawde najbardziej angażuje sie wtedy gdy mało lub nic nie zyskują! Poza tym szczegóły jej agenciarskiej działalnosci poznamy na finale 🙂

          • nadia

            mnie nie interesuj ile za zadanie mieli dostac kasy,ona jako jedyna nawet bardziej niz asia garnela sie do zadan jako pierwsza, czy to duzo czy malo kasy proponowano- kasa to kasa raz malo raz duzo,ale agent nie powinien wykonywac zadania a napewno powinien mącic i przeszkadzac. wielkosc kasy nie ma takiego znaczenia. ty czy ja tez bysmy sie na agenta nadawaly skoro nic nie psujemy tylko wykonujemy. Rolą super agenta jest nie wykonywac zadan ale tak by cie nie podejrzewali np jak jest jazda na rowerze na czas to wykonujesz zadanie ale jakims cudem upadasz i leci krew i cieszysz sie ze leci krew bo wedy kazdy uwaza ojej biedna tak sie starala i upadla i krew leci…to jest dzialanie agenta tak jak kiedys Agnieszka. tamara nie spisala sie jako agent.nic nie psula a grupa psula za nią.

          • GUSIA

            Każdy agent ma inna taktyke. Jeden udaje lękliwego a inny w inny sposob psuje, poczekajmy do finału z takimi ocenami! Tamara twierdzi że spadniemy z krzeseł 😉

    • Domi

      Oprócz zmiennego rodzaju nie stosowałam znaków diakrytycznych, co doprowadziło do nieporozumienia.

      Jeszcze raz napiszę fragment, do którego miałaś wątpliwości:

      Chciałabym, abyś to Ty byla Agentką, bo Twoja gra byłaby cudownie utkaną pajeczyną, niezauważalną i perfidnie atakujacą.

      Gra Tamary, nie Tamara:) być może określenie jest za mocne, ale – mam nadzieję! – wydźwięk wypowiedzi był pozytywny w stosunku do Tamary. Według mnie Agentura jest wyzwaniem, rolą którą trzeba odegrać w ładnym stylu, tak żeby się nie odkryć. Im lepiej ktoś tuszuje swoje psoty, tym jest lepszym Agentem. Dlatego uważam, że byloby wspaniale, gdyby to Tamara była Agentką, bo jej działalność byłaby niemal niedostrzegalna. Jak wiemy, Hubert i Antek pozostawili po sobie ślady.

      Co do obstawiania Tomka: wzbudził moje podejrzenia w sytuacji skoków na bungee, kiedy można było zdobyć jokera obstawiając, czy osoba z pary skoczy czy nie. To chyba nie był pierwszy odcinek. Wtedy przyszło mi do głowy, że skoro zapowiadał odegranie się na Szpaku i mu to wyszło, to musiał mieć podpowiedź z reżyserki – czyli jest Agentem. Potem uznałam, że jego zachowania z cykku „w gorącej wodzie kąpany” miały na celu to, żeby konkurencję uśpić. W każdym odcinku znajdowałam coś na Tomka – aż odpadł i miałam gula:) jak człowiek sie na coś nakręci, to wszędzie znajdzie potwierdzenie swoich przypuszczeń i będzie ignorował inne znaki.

      Moim zdaniem Monika za bardzo wciągnęła się w grę udawania Agenta, bo bardzo długo miała z tego profity (zostawała w programie). Zbyt dobrze się bawiła, przestała być uważna i …czerwony ekran.

  96. Aries Aires

    przejęzyczyłam się w zdaniu zaczynającym się od ”serio chciałbyś tak postrzegać Tamarę”niechcący napisałam m zamiast ś.

  97. Aries Aires

    ”TY.SKA on 5 May, 2016 at 20:52 Reply
    Hubert na pewno nie jest agentem ponieważ Joasia na niego głosowała i odpadła. Antek też nim nie jest ponieważ raz już prawie odpadł z programu. Było duże ryzyko, że odpadnie, a agent nie mógłby odpaść. Więc agentem jest Tamara”.

    Tyska a nie bierzesz pod uwagę ,że wszyscy głosowali na Huberta (z nim samym włącznie) a ktoś odpaść musiał Dlatego odpadł ten kto miał najmniej odpowiedzi poprawnych. Ja też byłam pewna,że Joasia będzie w finale a nie Antek ,ale ta pewność Asi (która widzimy na zdjęciach 2 i 4) i ja chyba zgubiła zatraciła w niej czujność s[spostrzegawczość.

    odpisze Ci na to,że jak twierdzisz agent nie może być Agentem bo odpadł z programu. Właśnie podobno w jakiejś zagranicznej edycji odpadł Agent a polska edycja co do kropki się wzoruje na zagranicznych no i to własnie mi się nie zgadza bo mi Antek poza tym niuansem o którym przeczytałam przed chwilą nie pasuje na Agenta.

    • Tamara Gonzalez Perea

      Zgadza się, takie sytuacje się już zdarzały, więc niczego nie można wykluczać 🙂 Głosowanie na jedną osobę na tym etapie chyba też nie byłoby czymś wyjątkowym, prawda? Na dodatek tłumaczyłoby wiele sytuacji 😀 Ale co ja mogę o tym wiedzieć 🙂 Nie mam pojęcia na kogo głosowała Joanna! 😉

    • Rafal

      huberta bodajze tez typowal Rafal Maslak i odpadl jako pierwszy(Antka nie licze ;)). Myslisz, ze typujac trafnie agenta mozna odpasc na tym etapie? Tomek tez zdawaloby sie typowal Huberta, kraza plotki, ze Monika tez sie gdzies przyznala, ze typowala Huberta, ale nie dociekalem…

      • GUSIA

        Na tym etapie moze i by można odpasc dobrze typujac. Ale na pewno nie mozna bylo odpasc dobrze typujac tym etapie co Tomek! zresztą jak Wy to sobie wyobrazacie że oni od polowy odcinkow typują agenta a agent nic z tym nie robi i patrzy na to? przeciez nie taka jego rola!

        • Rafal

          Mysle, ze tym bardziej w pierwszych odcinkach dobrze typujac agenta nie mozna odpasc. Pytania wtedy byly bardzo oglonikowie, ile agent ma lat, plec, w ktorej grupie byl, etc. Nie to co teraz, tak szczegolowe, ze nawet znajac tozsamosc agenta mozna zle odpowiedziec…

  98. Aries Aires

    oj przepraszam jeszcze raz napisze pierwsze zdanie z ostatniego akapitu,bo napisałam bzdurę. a może właśnie nie ale nie to co napisać zamierzałam.

    …”odpisze Ci na to,że jak twierdzisz Antek nie może być Agentem”

  99. Kubuś

    Tamaruś, a zrobisz po finale drugie Q&A dot. „Agenta”, w którym odpowiesz na bardziej szczegółowe pytania, które nas dręczą/intrygują? 🙂 Ja mam ich milion! No i trzymam za słowo, że pokażesz nam swoje zapiski w notatniku! 😀
    Ps. Atena jest tak piękna, że nie mogę się na nią napatrzeć!!! Myślę, że ona byłaby najlepszym Agentem! 😀

  100. Jarek

    Cześć Tamara – dla mnie to tylko program/ rodzaj gry i zabawy,, fajnie się go ogląda, domyślam się, że przez kilka tygodni w ramach „zabawy” trzeba było stać się kimś innym i zaakceptować zasady gry i wcielić się w powierzoną rolę – absolutnie to rozumiem i nie znajduję wytłumaczenia dla osób, które na podstawie programu wyciągają kto jest kim w realnym życiu.
    Ja swój typ na „mąciciela” mam od wielu odcinków – Agentem jest piekielnie inteligentna „bestia” – Ty Tamaro,, a blog i zakładka o programie to kolejna gra agenta (na marginesie dalej blog pomaga zacierać ślady – niezły pomysł)
    Producenci szukali nowej Maty Hari – „niewinnie” wyglądającego agenta – wybór Twojej osoby – strzał w „10”
    Pozdrawiam

    • nadia

      ale dlaczego jako agent wykonywala zadania zamiast psuc,jęczec,marudzic,narzekac, upadac,udawac niedorajde…a on i asia wlasnie dzialaly,z energią robily zadania i asia delikatnie psula,mącila i dlatego bardziej nadawala sie na agenta. jezeli myslisz ze Tamara to agent to znaczy ze antek wygral albo hubert? hmmmm

      • Dot

        Tamar nie musiała psuć zadać, mącić, narzekać ani udawać niedorajdę. Robił to za nią Antek. Ich sojusz powodował, że Tamara była poza podejrzeniem. To Antek psuł zadania, czegoś nie potrafił zrobić, coś przekręcił, itd. Przez to wiele osób sądziło, że to on jest Agentem, głosowali na niego i odpadali z programu. A dzięki temu Tamara zachowała przy sobie sojusznika jak najdłużej – aż do samego końca, czyli finału.

  101. Doris

    Tamaro pisałaś, że w sojuszu wymienialiscie się informacjami na temat Agenta. Pytanie: (odpowiedz pewnie dostane pozniej) Jeśli Hubert jest Agentem to rozumiem, ze wszyscy glosowaliscie na Huberta i mowiliscie o tym wprost, ale jesli, Antek jest Agentem lub Ty to znaczy ze mowiliscie w sojuszu, ze głosujcie na siebie? Jeśli Agentem jest Antek to czy mu powiedzieliscie o tym, ze wiecie , ze to on jest Agentem? Jaka była wtedy jego reakcja (lub Twoja?) Czy wypieraliscie się ze nie jesteście Agentem czy mogliście przytaknąc czy jak to wyglądało? Chyba ze Agentowi np Antkowi mówiłaś ze stawiasz na inną osobę bo i tak wiedxialas ze on nie odpadnie Jesli Hubert nie jest Agentem i nie gra takiego ciapy to znaczy ze jest strasznym flegmatykiem Rany jakie flaki z olejem Zero życia Hubert prowadzacy Milionerów a Hubert w Agencie to dwie różne osoby!

  102. Mysza

    Widzę, że w necie wiele osób przestawiło się na agenta Tamarę 🙂 Ja nie zmieniam i dalej obstawiam Huberta, najwyżej znów się pomylę:-) Antka odrzucam, bo myślę, że sposób jego przywrócenia wyklucza go jako agenta.

    • nadia

      ja tez obstawiam Huberta bo jak agent dostaje role do spelnienia to ma ją spelniac czyli delikatnie mącic i psuc a nie wykonywac jak tamara zadania

    • DOMI

      Tylko, że na Tamarę bardzo ciężko coś znaleźć. Rzeczywiście kiedyś krążyła plotka o tym, że Agent na pewno jest kobietą. Ja napisałam już wcześniej, dlaczego obstawiam Tamarę, choć o wiele więcej dowodów na agenturę można znaleźć u Antka i Huberta.

      Zastanawiające jest też to, ze Hubert doszedł do finałowego odcinka, bez żadnych wyraźnych sojuszy. Albo dobrze obserwował, albo…
      Ostatnio obejrzałam odcinek, w którym Tamara, Monika, Hubert i Asia mieli przekazywać słowa uczestnikom, którzy chodzili po linie nad wodospadem. Tylko Asia dyktowała cały pakiet 8 słowek, podczas gdy reszta postanowiła rozsądnie je obdzielić. Asia siedziała przy finiszu, a przed nią… Hubert. Podejrzane.

      Przywrócenie Antka do programu nie wyklucza go jako Agenta. W tym przypadku zadziałała socjotechnika: uczestniczka pobiegła po coś, nie chciała wracać z pustymi rękami. A taki miała wybór: albo nie zgadza się na powrót Antka i wraca do bazy, albo wybiera kasę lub immunitet, ale z Antkiem w pakiecie.

      • Dot

        Również zadziwia mnie to, że Hubert bez żadnego sojuszu czy bliższego kontaktu z którymś z uczestników dotarł aż tak daleko. Być może posiada wszystkie informacje, bo jest Agentem? A może ktoś mu przekazywał różne informacje z odcinak na odcinek, a nie było pokazywane to w programie.
        Kurcze, emocjonujący wtorek będzie 😀

      • GUSIA

        To że Sylwia nie miała jakby wyboru z przywroceniem Antka nie wynika z tego że jest on agentem, ale z tego że w 1 odc ktokolwiek by odpadl bylby przywrocony, wiekszosc grupy miala wtedy immunitety i byloby niesprawiedliwe gdyby odpadla osoba jedna z 5 ktore nie mialy immunitetu bo cala reszta moze typowac duzo gorzej agenta niż ta piątka 😉

        • Mysza

          A co gdyby np. wszyscy zawodnicy zostali zestrzeleni zanim dotrą do Antka albo czas na to zadanie by im się skończył? Moim zdaniem samo to już na logikę wyklucza Antka jako agenta albo przynajmniej powinno wykluczać. Ale w tym programie na 100% nic nie jest pewne, bo może wtedy produkcja próbowałaby go przywracać aż do skutku 🙂

          • GUSIA

            Nie wiem co gdyby Antka zestrzelili, może i tak by go przywrócili, on przeciez nie bral udzialu w tej konkurencji, tak czy siak on nie jest agentem po mojemu 😉

  103. lala13

    Tamara ja Cię uwielbiam ale mimo to uważam, że to ty jesteś agentem 🙂 Bardzo mi przykro jeśli się mylę i okażę się, że nie słusznie osądzałam 🙂 Ale na razie tak uważam :* Pozdrawiam serdecznie życzę sukcesów w finale programu ,,Agent – Gwiazdy”.

  104. nadia

    umiescili fotke antka z mamą, jak na wygranych w Agencie to mieli smutne miny..gdyby wygral ich usmiech bylby bardziej widoczny w koncu miec 60 tys a nie miec przeklada sie na usmieh. tamara wygralas przyznaj sie

  105. Liz

    Droga Tamaro,
    kiedy zaczelam ogladac Agenta nie wiedzialam, kim jestes, ale nie wiedzialam tez, kim jest Tomek czy Sylwia. Mimo to, chcialabym Ci przyznac, ze ogladanie Agenta jest dzieki Twojej osobie bardzo interesujace. Widac, ze jestes bardzo elokwentna osoba (podobnie jak Hubert, dlatego sceny, w ktorych bierzecie udzial razem, sa najciekawsze). Antek jest troche mniej wysublimowany w swoich dzialaniach, nie potrafi zachowac kamiennej twarzy, nie ma tylu argumentow, co Ty – ale razem swietnie sie dopelniacie. Pokazalas, ze osoba, ktora przyjezdza do RPA z wielkimi walizkami, moze byc godnym przeciwnikiem. A juz calkiem prywatnie, jako kobieta, chcialam Ci pogratulowac i jednoczesnie zazdroszcze tego, jak dobrze wygladasz w takich temperaturach i mimo wysilku fizycznego. Prawdopodobnie to po czesci kwestia karnacji, ale jestem pewna, ze nie tylko. Potrafisz sie ubrac nie tylko ladnie, ale tez funkcjonalnie. Niezaleznie od tego, jaki bedzie wynik tej rozgrywki i kto jest Agentem, ten program bez Twojej postaci nie bylby tym samym! Pozdrawiam

  106. KAROLA

    Jestes najlepsza w programie Agent Gwiazdy naprawdę od początku wiedziałam że bedziesz najelpsza 🙂 Pozdrawiem i życzę sukcesu 🙂

  107. Dorota

    Przyszła mi do głowy taka teoria spiskowa :D. Agentem jest HUBERT i od pewnego czasu wszyscy uczestnicy go obstawiają!
    Czemu tak myślę? Od dłuższego czasu Tamara mówi w setkach jak ważny jest jej sojusz, jak ważne jest zbieranie informacji- zupełnie jakby wytypowanie agenta to była pestka i wszyscy potrafią to zrobić. Ważniejsze jest po której stronie miał przewieszoną torbę i jakiej słuchał muzyki.Gdyby nie wiedziała kto nim jest to po co te informacje?
    Już w odcinku w którym odpadła Sylwia a uczestnicy zrobili zasadzkę dla niej i dla Moniki wszyscy cieszyli się jaką mają przewagę nad dziewczynami. Po co byłyby im te informacje gdyby źle typowały?
    Dziewczyny które odpadły niedawno; Asia, Monika mówiły że prawie od początku typowały jedną osobę. A co widzimy w TV? Ciągłe zmiany typów, każdy typuje kogoś innego.
    Tomek odpadając mówił- wiem kto jest agentem, pomyliłem się w kilku pytaniach- a wygląda na to że głosował na Huberta.
    Moim zdaniem twórcy programu widząc, że uczestnicy tak łatwo rozszyfrowali agenta nie pokazują nam kto na kogo głosuje w danym momencie- te setki są wyrwane z kontekstu, pewnie z początków programu gdzie każdy miał inny typ. Pokazują ciągle jak Tamara mówi przyjaciół trzeba trzymać blisko, a wrogów jeszcze bliżej i stwierdzenie: Antek idealnie nadaje się na agenta-widz myśli: Tamara obstawia Antka.
    Antka jeszcze niedawno pokazywali, że głosuje na Asię. A w ostatnim odcinku nie podejrzewał nikogo. Hubert niby typuje Antka. Asię pokazali, w ten sposób: najpierw w setce zadali pytanie kto w pierwszym zadaniu zachowywał się jak agent, na co ona mówi: tylko Hubert się tak nie zachowywał (jakby sama była tym faktem zdziwiona), potem mówi rozszyfrowałam agenta, jest nim Hubert i co nam pokazuje TVN? Asia odpada :).
    Hubert był natomiast pokazany jako taka ofiara, boi się wysokości, nie umie złapać worka a wg. jego CV skacze ze spadochronem.
    Antek zabiera z góry kopertę z pieniędzmi: mówi było w niej 3100 zł, ale potem jak podaje ile mają pieniędzy to coś kręci, suma się nie zgadza, zupełnie jakby oszukał wszystkich, że w kopercie było mniej pieniędzy. Może Antek wziął dobrą kopertę i było w niej więcej pieniędzy ale znowu zamieszał, żeby wyglądać jak agent.
    Tamara ceni sobie sojusz z Antkiem, bo Antek potrafi wyciągnąć więcej informacji z Huberta, dzięki czemu oboje tak daleko zaszli.
    Być może to tylko moja teoria, ale myślę, że ma ręce i nogi 🙂

    • DOMI

      Masz rację, że nie wystarczy sama wiedza o tym, że np Hubert jest Agentem. Trzeba przyglądać się zadaniom, podpytywać, zbierać informacje. Dlatego też nawet jeśli ktoś ma przeczucie czy nawet pewność, że np Hubert jest Agentem, to może odpaść z programu, gdyż nie znał odpowiedzi na szczegółowe pytanie typu: „Po której stronie Agent miał przewieszoną torbę?”, „Iloma językami mówi Agent?”.

      Twoja teoria jest całkiem ciekawa i rzeczywiście Antek może być satelitą Tamary w zdobywaniu szczegółowych informacji. Co dwie głowy, to nie jedna:) Ale jak było – zobaczymy jutro i za tydzień.

      Pamiętam, że na początku wiele osób odrzucało myśl o Hubercie-Agencie i Asi-Agentce z tego powodu, ze byli powiązani z TVNem i taki Agent byłby „zbyt oczywisty”. Szczerze powiedziawszy ja też w głowie odrzuciłam wszystkich aktorów jako oczywiste typy na agentów – im łatwiej byłoby odegrać rolę kreta.

      Co do setek, to uczestnicy nie musieli grać w otwarte karty i nie musieli zdradzać na kogo konkretnie głosują. W końcu to gra także z telewidzami

      • GUSIA

        Nie wierze w to że agent patrzyłby od polowy odcinkow na to jak wszyscy go typuja i stal spokojnie! nie byłby agentem gdyby nie mylil tropow! to nie Hubert.. to Tamara!

    • Dot

      Czy dobrze rozumiem, że sugerujesz, że to Tamara mogłaby być Agentem? Tyle że ona już odpadła, więc musimy typować między Tamarą, Antkiem i Hubertem.
      Czy produkcja mogłaby tak wykiwać widzów, że agent odpadły już dawno?! Od oglądania tego programu coraz dziwniejsze myśli przychodzą mi do głowy 😛

      • GUSIA

        DOT możesz napisac jeszcze raz z tlumaczeniem tego co napisałas? bo czytałam pare razy ale nie kumam. Przeciez Tamara nie odpadła!

  108. Igorra

    Cytat :”Hubert był natomiast pokazany jako taka ofiara, boi się wysokości, nie umie złapać worka a wg. jego CV skacze ze spadochronem”

    Ludzie różne głupoty wypisują w swoim CV żeby dostać lepszą pracę. A może właśnie przed samym programem ,,Agent” ludzie z produkcji kazali mu to dopisać.
    A może gdy był młody to skakał ze spadochronem, ale na starość już nie które umiejętności zanikają. I dodatkowo, człowiek, który ma cztery córki na utrzymaniu, musi w pewnym momencie zrezygnować ze sportów ekstremalnych.

    • Dorota

      Oczywiście, to że Hubert ma tak napisane w CV to nie musi znaczyć, że to prawda,Nie wiemy czy tak miał wpisane przed programem, czy to podpucha, czy może niedopatrzenie produkcji.
      Oczywiście mógł też w pewnym wieku zrezygnować ze sportów ekstremalnych, ale mimo wszystko nie wiem czy człowiek z tak panicznym strachem jaki pokazał nam Hubert nadawałby się do skoków i chciałby mieć coś takiego wpisane w CV.

      Przedstawiłam tu swoją teorię, ponieważ mam wrażenie, że niektórzy ludzie tutaj opierają swoje teorie na tym, że Tamara głosuje na Antka. Ale gdyby Tamara głosowała na Antka to czemu miałby on mieć wgląd do jej pamiętnika? I jakimi informacjami by się z nim dzieliła? Poza tym Tamara powiedziała, że zmieniła swój typ w trakcie programu, a specjalnie obejrzałam jeszcze raz drugi odcinek- mówiła, że podejrzewa Antka. Potem zmieniła typ- na Huberta. Dzięki temu gra dalej,
      Zobaczcie jak nieraz mówiła w setkach: czuję, że mam wszystkie potrzebne informacje. Sprawiała wrażenie, że jest pewna kto jest agentem.
      Antek natomiast wspominał, że wszyscy którzy zbliżają się do Huberta odpadają. Może jest w tym racja? Może agent Hubert udziela złych informacji swoim sojusznikom żeby ich wyeliminować?
      Do niedawna w ogóle nie typowałam Huberta, ale teraz stał się moim głównym podejrzanym ;).

      • GUSIA

        To co mowi Antek nalezy dzielic przez trzy 😉 jakos sam nie odpadl mimo że wycyganil Jokera od Huberta nie dajac nic wzamian 😉

  109. Marlena

    Witam ! Czytając te wszystkie komentarze i oglądając Agenta można dostać niezłego zawrotu głowy . Każdy nim może być 😛 Każdy ma coś z agenta. Najwięcej Antek… ale i Hubert jest taki niepozorny cwaniaczek… ale myślę , że największym zaskoczeniem w roli AGENTA byłabyś ty Tamaro i wtedy naprawdę jak to sama powiedziałaś spadłyby nam buty 😛 Typuję Antka od momentu przywrócenia go do programu, aczkolwiek Antek może po prostu nieźle miesza wszystkim w głowach …niby takie dziecko błądzące we mgle 😛 , ale czy aktor nie umiałby się odnaleźć w bibliotece ? Szczerze wątpię 😛 On po prostu skupił się na Hubercie . Tymczasem coś mi podpowiada, że to ty jesteś tym AGENTEM, sprytna , przebiegła i inteligentna i nieźle pewnie knułaś 😛 Wcale nie musiałaś psuć zadań , w końcu Antek robił to perfekcyjnie, ty go tylko delikatnie nakierowałaś usypiając jego czujność i naprowadzając go mylnie na Huberta. A reszta dzięki temu typowała Antka. Poza tym to ty mogłaś poprzestawiać książki lub je ukryć po znalezieniu swojej…przecież Antek był zajęty śledzeniem Huberta . Przychodzi mi taka myśl do głowy .. właściwie każdy próbował grać agenta po to, żeby ktoś na niego głosował i żeby tym sam Ci co głosowali na tą osobę odpadli z programu , jedynie ty Tamaro nie próbowałaś grać agenta i prawie nikt na Ciebie nie głosował … Wniosek : Czyżbyś była agentem ? A reszta ekipy głosowała na kogoś innego , przez to odpadali z programu ? Sprytna taktyka, konkurencja sama się wykończyła bo sprytnie odwróciłaś ich uwagę 😀 😀 😀 Wcale nie zdziwiłabym się gdybyś to ty była Agentem 😀 Już nie mogę się doczekać finału 😀

    • GUSIA

      tak Antek snuł sie za Hubertem niczym cień , tym samym sciagajac na siebie podejrzenia widzów że sam jest agentem, jednak prawdziwy agent uciekł Antkowi szukać swojego pamietnika 😉 to wszak wielka sztuka przekonac Antka że Hubert jest agentem, ale gdyby sie to nie udalo to Antek laziłby za agentem wiec warto było 😉

  110. Dot

    Nie zdziwiłabym się, gdybyś Agentem okazała się Ty. Działasz poprzez Antka i przez to inni odpadają z programu, typując jego.
    Nie mogę się doczekać wtorku! 😀 😀 😀

  111. Ewelina

    Witaj Tamaro,
    Bardzo fajna z Ciebie „babeczka” – jeśli tak można napisać 🙂
    Odwaliłaś kawał dobrej roboty – Agencie :)!
    Nie sądziłam, że w takiej małej duszy tkwi taki temperament. Idealnie nadajesz się na Agenta, producenci wiedzieli co robią.
    Czy jeśli Hubert obstawi Antka, a Antek Huberta to Ty zgarniesz całą pulę – główną nagrodę?
    Nie mogę doczekać się finału i jutrzejszego odcinka!
    Każdego oczarowałaś swoim wdziękiem i zaślepiłaś, żeby nie odgadli Twojego prawdziwego wcielenia. Mistrzostwo świata!
    Pozdrawiam serdecznie
    – Ewelina

    • GUSIA

      Agent nie moze wygrac. Wygra osoba ktora ma najwiecej poprawnych odpowiedzi. Mysle że Hubert juz podejrzewa Tamare ale pokazuja stare setki gdzie typował Antka. Byl odcinek jeden z poprzednich gdzie Hubert snuje podejrzenia na Tamare 😉 Moim zdaniem Tamara agent, Hubert wygra a Antek dzis opusci program 🙂

  112. Ags

    Uwaga, to będzie dłuuuuugi komentarz :p
    Znam Twojego bloga już od dawna, ale komentuję po raz pierwszy, bo jakośnigdy nie było mi po drodze z Twoim stylem 😉 Chociaż ubierasz się świetnie, aż miło popatrzeć, no ale to po prostu nie jest mój styl. W każdym razie dzięki programowi poznałam Cię bliżej i okazało się, jak świetną i przede wszystkim inteligentną dziewczyną jesteś. Teraz na pewno będę zaglądać regularnie, choć własnego sposobu ubierania raczej nie zmienię, ale jest tu wiele ciekawych postów – dzięk iTobie wróciłam do OCM, dzięki! 🙂

    Ok, co do Agenta:
    Przyznam, że po raz pierwszy naprawdę się bałam, że Tamara odpadnie, ale na szczęście tak się nie stało.
    Kto jest agentem? Szczerze, nie mam pojęcia, cała finało trójka ma swoje za uszami. I tak:
    Antek – typ najbardziej oczywisty i z tego względu mam nadzieję, że to nie on 😀 Psuje zadania w dość jawny sposób. Tylko czy to jego strategia i po prostu udaje agenta, czy może udaje, że udaje agenbta? 😀 W końcu agent nie powinien psuć zadań w oczywisty sposób! No właśnie, czy to jego sposób na zmylenie graczy? No i słowa Tamary: „trzymaj przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej” a z kim Tamara zawarła pakt? No właśnie. Osobiście mam nadzieję, że TVN nie postawi na coś tak oczywistego, ale kto wie.

    Hubert – jeszcze do niedawna byłam przekonana, że nie nadaje się na agenta. Jednak w ostatnich kilku odcinkach zaczęto sugerować, że coś może być na rzeczy, a on sam ostatnio dziwnie się zachowuje. Dodatkowo wydaje się prawdopodobne, że kilka osób, które zostały w programie najdłużej, typowało właśnie jego. Kolejny trop – lęk wysokości, podczas gdy Hubert skacze ze spadochronem… Podejrzane :p No i na Huberta wskazuje jeszcze to, że prawdopodobnie większość pytań, jakie uczestniczy zadawali agentowi, dotyczy właśnie jego: ile agent zna języków, czy ma więcej niż 185 cm wzrostu, czy w ’81 był w podstawówce, czy odbył służbę wojskową…

    No i last, but not least: Tamara!
    Wydaje się, że zupełnie odpada, bo nie psuje żadnych zadań. Ale czy na pewno? Może to taka taktyka, całkiem zresztą niezła – podchodzić do zadań z entuzjazmem, żeby zmylić innych, a jednocześnie psuć je w inny sposób – chociażby umiejętnie manipulując swoimi sojusznikami, podsycając konflikty i podejrzenia. I te słowa o wrogach i przyjaciołach – czy da się trzymać bliżej agenta, niż po prostu będąc nim? 😉
    Jeszcze niedawno skłaniałam się do tego, że to właśnie Tamara jest agentem i powiem szczerze, że ta opcja najbardziej mi pasuje – agent działający w tak subtelny, inteligentny sposób, no mistrzostwo! Ale niestety takie wyrafinowanie nie pasuje mi do TVNu, to stacja która od jakiegoś już czasu stara się wzbudzać emocje w jak najbardziej prosty i tani sposób.
    W każdym razie jeśli nie jesteś agentem, Tamaro, to trzymam kciuki za Twoje zwycięstwo 🙂 Wydaje mi się, że najbardziej Ci na tym zależy i najbardziej na nie zasługujesz, no i mam wrażenie, że Tobie ta wygrana najbardziej by się przydała.

    Ogólnie program fajnie się ogląda, chociaż jestem trochę zawiedziona, że uczestnicy tak lekko podeszli do zadań.
    Po pierwsze, gdyby w programie brali udział zwykli Kowalscy, którzy nie dostają gaży za odcinek, ich zaangażowanie byłoby pewnie większe, bo bardziej zależałoby im, by zarobić jak najwięcej.
    Po drugie, mam wrażenie, że stacja jednak trochę te gwiazdy oszczędzała i dostaliśmy dość podobne, mało ekstremalne zadania :p Chociaż pewnie skoki na bungee czy przejście nad wodospadem było dużo bardziej ekstremalne niż wydaje się nam, widzom siedzącym bezpiecznie w fotelach 😉

    Pozdrowiam, Macademian, i trzymam kciuki za Twoje zwycięstwo lub agenturę 😉

  113. Ags

    A, i jeszcze jedno:
    trochę mnie dziwi to, jak łatwo niektórzy wyrobili sobie zdanie o uczestnikach i jak wiele emocji to wzbudza. Nie wiem, czy jestem jakaś dziwna, ale ja mniej lub bardziej polubiłam wszystkie gwiazdy, chociaż każdy miał chyba takie niezbyt sympatyczne momenty. Mnie też Tamara czasami wkurzała, nie mówiąc o Antku, którego zawsze darzyłam sympatią, a który w programie kilka razy zachował się, moim zdaniem, trochę niefajnie :p Tak samo wkurzające były komentarze Huberta czy Tomka na temat Szpaka, no, na każdego by się coś znalazło.
    Ale pamiętajmy, że to jest program! Raz, że montaż, a naprawdę wiele rzeczy da się tym osiągnąć – oczywiście, że nie da się wyczarować znikąd zachowania czy wypowiedzi uczestnika, ale można je przedstawić w pewnym kontekście albo czegoś nie pokazać w ogóle (jak odpowiedź Tamary w samolocie). Dwa, to tylko pewien wycinek rzeczywistości, niecała godzina z tego, co się działo w ciągu dwóch dni.
    Nawet jeśli już wyrobimy sobie o kimś zdanie na podstawie tego, co widzimy, to czy naprawdę jest potrzeba pisania komuś wprost „jesteś taki i taki” etc? Pewnie, ja też mam kilka osób, których nie lubię (akurat nie o Agencie mowa), ale to moje prywatne zdanie, którym mogę się podzielić ze znajomymi czy w prywatnej rozmowie, ale żeby tak wszem i wobec oznajmiać, czasem nawet samemu zainteresowanemu, że jest taki i owaki? No niefajnie trochę. Nie lubię, jak ktoś z taką pewnością wygłasza swoje sądy, bo dopóki nie mamy z kimś bezpośredniego kontaktu, nie wiemy na pewno, jaki ktoś jest – oczywiście można się sugerować tym, co widzimy na ekranie, facebooku, snapchacie itp, ale to nigdy nie jest pewność.

    Wybacz taki długi komentarz, Tamaro, ale zdenerwowała mnie ta fala hejtu – nie tylko na Ciebie, bo i innym też się obrywało w komentarzach 😉

    Aha, i coś co się z tym wiąże: mam wrażenie, że niektórzy zbyt pewnie obstawiają, że to, co nam pokazano w setkach to jest 100% prawda ;> To, że ktoś mówi, że typuje na agenta X nie musi wcale oznaczać, że rzeczywiście na tego X głosował. Być może to stare nagranie, może ktoś sugeruje, że X byłby dobrym agentem, ale niekoniecznie nim jest, albo nawet to odpowiedź na pytanie „kogo typowałeś w odcinku 10” :p
    Ja tam w typowania na setkach nie wierzę, o :p Można się sugerować, ale nie przyjmować za pewnik, tak mi się wydaje.

    Pozdrawiam jeszcze raz 😉

  114. Hucz

    Agentem jest Tamara 🙂 mam taka nadzieje bo jak okaże sie ze Tamara to naprawdę chylę czoło do Twoich stop 🙂 jesli okaże sie ze Antek to słabo na maxa. Dla mnie najlepsza opcja to Tamara agent a Hubert zwycięzca ewentualnie moze byc odwrotnie 🙂

  115. Hucz

    Tamara czy wy przed powrotem do Polski wiedzieliście juz z potwierdzona informacja kto jest agentem? Czy dopiero na finale w Polsce? Czy jutro poznamy zwycięzcę programu czy jednak bedzie odcinek kończył sie na pytaniu Kingi i wszystko wyjaśni sie dopiero z odcinka w Polsce?

          • HUCZ

            Gusia ja widzę to tak: Agent Tamara,na która głosuje Hubert wiec wygrywa a Antek ze względu na sojusz z Tamara ślepo wierzy ze Tamara głosuje na Huberta i Antek także wiec tez w pewnych kwestach Agent Tamara wyręcza sie swoim sojusznikiem Antkiem w psuciu zadań 🙂 opcja dwa to agent Hubert a wygrana Tamara, bo jest bardziej zdeterminowana i spostrzegawcza niż Antek 🙂 jesli Agentem okaże sie Antek to bede zdegustowana,bo on zbyt otwarcie pod agenta sie podszywa. Wole jak Agent to duże zaskoczenie niż oczywistość i dlatego intuicja podpowiada mi Tamare 🙂

          • GUSIA

            Nie tylko ANtek oszukany bedzie przez Tamare, Tomek tez, biedna Tamara , Antek jak Antek ale Tomek jest potężny 😉 tyle dobrze że odpadl dawniej 😉

  116. beti

    Myślę, że w tej edycji mamy dwóch agentów : Antek i Tamara, ta dwójka wspaniale się uzupełnia. To w końcu wyjątkowa edycja Agent Gwiazdy.

    • krzyche

      No dobra załóżmy że mamy dwójkę agentów. Pytania w teście czy Agent ma tatuaż, jedno z nich ma drugie nie, to co obie odpowiedzi na teście są poprawne?? 🙂

  117. Kamil

    Witam!
    Trafiłem tu dziś po raz pierwszy. Moja obecność wiąże się z programem Agent, który śledzę od pewnego czasu z zapartym tchem. Przed finałem postanowiłem poczytać trochę na temat uczestników i muszę przyznać, że twoja osoba najbardziej pozytywnie mnie zaskoczyła. I to nawet nie z względu na zachowanie i zadania które wykonujesz w Agencie ( wiadomo to tylko program i musi być nastawiony na komercję) ale ze względu na postawę, która prezentujesz odpisując na każdą zamieszczeną tu wiadomość. Naprawdę świadczy to o reprezentowaniu przez Ciebie dużej kultury osobistej.
    Nie wiem kto jest agentem (chociaż oczywiście mam swój typ ;)), ale wygranej życzę Tobie, bo moim zdaniem, poprzez sumienne wywiązywanie się z wszelkich programowych zadań, najbardziej na nią zasłużyłaś
    (Chociaż pewnie moje życzenia nie mają sensu, bo program jest emitowany że sporym opóźniem, a ty zapewne teraz siedzisz sobie spokojnie w fotelu 😉 i popijasz herbatę, jednocześnie odpisując tutaj ludziom, trzymającymi w napięciu wiadomościami 🙂
    Pozdrawiam serdecznie 😀

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kamil, dzięki za miłe słowo! Nie siedzę spokojnie, bo razem z Wami widzę po raz pierwszy zmontowane odcinki 😀 Ale fakt, przygody, które Wy widzicie są już za mną 🙂 Doceniam, że trzymacie za mnie kciuki!! Ściskam serdecznie!

  118. DORIS

    W sumie fajnie byłoby gdyby Hubert lub Tamara byli Agentem a znając życie pewnie Antek nim będzie. To, że odpadł z programu miało odwrócić wszystkich uwagę, bo w końcu skoro już raz odpadł to nikt go nie będzie typował. Poza tym wpadka Rafała Maślaka w programie Na językach, gdzie wyciszono, jak mówi, że to właśnie Antek jest Agentem utwierdza mnie w tym jeszcze bardziej. Teraz już nie można obejrzeć tego wypikanego fragmentu. Myślę, że niespodzianki nie będzie – a szkoda. Choć z drugiej strony program Na Językach nie leci na żywo – więc nawet gdyby komuś zdarzyła się wpadka to producenci pewnie wycięliby ten fragment przed emisją. Może to też był celowy zabieg TVNu, żeby wzbudzić podejrzenia widzów. Tak czy siak, myślę, że jednak pomysł zaczerpnięto w całości z zagranicznej edycji i Agentem będzie osoba, która odpadła w 1 odcinku, czyli Antek, po cichu licząc, że będzie inaczej 😉

  119. pati s.

    Mam takie wrażenie, że w tej edycji na osobę agenta składają się dwie osoby, a mianowicie jest to podwójna rola Tamary i Antka, razem bardzo dobrze się uzupełniają, a działając pod przykrywką sojuszu nikt na to nie wpadnie. Ponoć jakaś amerykańska edycja też miała dwóch agentów.

  120. Rafal

    Zaczalem ogladac wszystkie odcinki od nowa skupiajac sie na moim typie, czyli Tobie, Tamaro, co moglas nabroic, gdzie zadzialac 🙂 W pierwszym odcinku nie zauwazylem, w sumie bylo tylko jedno zadanie, w ktorym mozna bylo cos wygrac i jedyne straty wniosla grupa, ktora otworzyla wszystkie koperty, ale z niej juz nikogo nie ma. Oczywiscie skoczylas z bungee bez mrugniecia okiem, a uwazam, ze agent powinien wykonywac zadania, w ktorych nie da sie wygrac zadnych pieniedzy. Z trojki finalistow tylko skoczylas 🙂

    Drugi odcinek, zadanie z rangersami. Uwazam, ze agent poza kamerami i widokiem reszty uczestnikow mogl nabroic cos z GPSem Moniki, zniknela i nie bylo Jej widac na komputerze. Moze byly one(GPS)w zasiegu kazdego, ale to tylko spekulacje. Sama nie pobieglas po kase, wzielas sie za nawigowanie. Osoby, ktore Ty nawigowalas przyniosly klepaki jakies po 100 zlotych. Ty tez nawigowalas Sylwie, gdy wpadla na Antka, co tez jest podejrzane. Nie wydaje mi sie, ze taki scenariusz jak nieodnalezienie Antka wchodzil w gre, a wnioskujac po tym, ze kilkoro wczesniejszych uczestnikow nie wpadlo na Niego, nie byl on wcale taki niemozliwy. Uwazam, ze agent, ktokolwiek nim jest 😉 , wiedzial, ze Antek bedzie do odzyskania i producenci musieli miec pewnosc, ze zostanie odnaleziony. Komu mieliby powierzyc to zadanie jak nie agentowi 😉 No i jeszcze inni narzekali, ze jak Ty nawigowalas, to za duzo gadalas przez krotkofalowke i nie mozna bylo sie polaczyc z uczestnikiem nawigowanym przez druga grupe. Brak komunikacji zwieksza prawdopodobienstwo bycia postrzeoonym orzez rangersa i traci czas.

    Drugie zadanie w drugim odcinku- labirynt z laserami. Znowu wzielas sie za nawigowanie. Najlepsza pozycja dla agenta- doskonale przeciez wie co zrobic, zeby wykonac zadanie, a co za tym idzie- wie czego nie 😉 Ale najdziwniejszy jest fakt, ze nie pokazali jak Ty idziesz…. Przed wyjsciem Moniki lektor mowi, ze zostalo jeszcze troje zawodnikow, ktorzy nie zostali zastrzeleni, ktorzy moga wejsc do labiryntu, Monika, Kamila i Ty. Po Monice, ktora zerwala karte z tarcza i pojoc przykleila ja w inne miejsce, widzimy Asie, ktora mowi, ze tylko Kamila Wam jeszcze zostala. Jesli to prawda, to gdzie bylas Ty? Jesli weszlas do labiryntu, to pewnie nie powiesz prawdy, wydaje mi sie… 🙂 I jesli tam bylas, a Cie nie pokazali, to pewnie cos tam zrobilas, cos co uniemozliwilo wykonanie zadania, a cala wina poszla na Monike…

    Na razie tyle, jutro obejrze trzeci 🙂

  121. Aries Aires

    ale tego dużo się nazbierało ledwo przebrnęłam do końca.

    TAMARA GONZALEZ PEREA on 5 May, 2016 at 11:13 Reply
    Na początku programu uważałam, że dobrą taktyką gry jest zbliżenie się do podejrzanych mi osób 🙂

    czy z tego komentarza wynika,że Tomek też był przez Ciebie podejrzany?

    a gdzie indziej czytam,że cały Wasz sojusz czyli obaj panowie z Twojej grupy mieli dostęp do Twojego pamiętnika. od kiedy to osoby najbardziej podejrzane dopuszcza się do informacji , które mają nam pomagać a zatem są najbardziej rzetelne. Ktoś tu sugerował,że Antek tak daleko zaszedł dzięki notatnikowi Tamary to ja wytłumaczycie,że Tomka również podobno mający do niego dostęp odleciał tak szybko? mi się to wszystko wyklucza. I chociaż wciąż obstawiam na Agenta Huberta mam mętlik w głowie spory.

    gdzieś przeczytałam jak ktoś napisał,ze Ty powiedziałaś Tamaro,że wszyscy spadną z krzeseł jak się okaże kto był Agentem? wszyscy by mogli spaść gdyby się okazało,że wszyscy się mylili. Tymczasem ile ludzi tyle typów, choć po przeczytaniu powyższych postów mam wrażenie,ze najwięcej osób obstawia… Ciebie Tamaro !!!!!!! a ja właśnie spadłabym z krzesła dyby się okazało,że to Ty nim byłaś byłoby zaskoczenie totalne dla mnie.

    mimo,że raz powiedziałaś,ze całą dobę pilnujesz Agenta moim zdaniem albo powiedziałaś tak w celu zmylenia tropu albo była to przenośnia typu ”cały czas mam oczy i uszy szeroko otwarte.”

    Ja Agenta obejrzę dopiero jutro bo w internecie o dziś nie dadzą ale i tak tu pewnie z niecierpliwością po jego emisji zajrzę,żeby wcześniej zobaczyć co się okazało.

    Pytanie do Tamary nie związane z Agentem (ale nie chce Ci zawracać głowy na e_mailu nawet nie wiem na który pisać) jakiego koloru masz ściany a jakiego sufity w mieszkaniu albo jakiegoś byś miała gdyby to od Ciebie zależało?

  122. Domi

    Tamara, powiedziałaś na snapie, że nie dowiemy się dziś kto jest agentem. Będzie za tydzień kolejny odcinek czy dowiemy się jutro rano w ddtvn ?

  123. Mysza

    A stacja ponoć już szykuje kolejny show, coś jakby Amazing Race wersja w Azji. Oczywiście z gwiazdami 🙂 Aż strach się bać 🙂

  124. Mysza

    Jakoś dziwnie Antek próbuje widzów przekonać, że Hubert jest agentem 🙂 Pewnie okaże się, że nie. To smutne, że zamiast wyciągać wnioski i zastanawiać się kto tym agentem jest, trzeba się zastanawiać, czy znów produkcja nie chce nas zmylić.

  125. Ja...

    A ja obstawiam, ze Tamara jest agentem! Dlatego, ze jest inteligentna i wzbudza najmniej podejrzen ze wszystkich graczy, idealny Agent. Do tego przez caly program jest wyjatkowo pewna siebie. Czyzby dlatego, ze widzialas, ze nie mozesz odpasc jako Agent? 😉 Mam dar obserwacji i przypuszczam, ze czeka nas wielka neispodzianka w finale 🙂

  126. Marlena

    Tamara jest agentem , nie była przekonana czy Kinga pyta poważnie, dopiero jak Antek podniósł rękę to ona za nim , a Hubert dla jaj, że niby wszyscy nim są 😛 poza tym było widać zdenerwowanie na twoje twarzy Tamaro 😛 I jako jedyna bez zastanowienia znałaś odp. na pytanie: Jaką przepowiednię otrzymał Agent 😛 A Hubert na setce powiedział, że od jakiegoś czasu sam udawał agenta, tak jak inni ,żeby nakierować podejrzenia na siebie , bo ktoś na niego głosując spartaczy test i odpadnie z programu , dlatego też większość głosowała albo na Antka albo na Huberta , a Ciebie nikt nie podejrzewał… prócz prześlizgnięć Asi w podejrzeniach co do Ciebie…. a ty jako jedyna nie próbowałaś zwrócić uwagi na siebie jako na agenta … logiczne , musiałaś się z tym kryć …. więc jakby się przyjrzeć dokładnie
    i przeanalizować twoją taktykę to można wywnioskować i dostrzec, że to ty nim jesteś Tamaro 😀 😀 😀 Nieźle to rozegrałaś 😀 Gratuluję 🙂

    • DOMI

      Wniosek po obejrzeniu wczorajszego odcinka: warto znać parametry swojego ciała 🙂

      Marlena: Hubert powiedział bardziej coś w stylu, że za najlepszą taktykę przetrwania w tym programie uznaje udawanie agenta, co nie do końca jest równoznaczne z tym, że sam się jej podjął 🙂

      Końcowa scena mogła być wyreżyserowana, choć ja też dostrzegłam napięcie na twarzy Tamary – albo chciałam to dostrzec 🙂

      Jejku, jeszcze tydzień i mam nadzieję, że dowiem się WSZYSTKIEGO: jakie były poszlaki, jak Agent/ka psuł/a zadania itd.

  127. s1macio

    TAMARA -GRATULUJĘ !! nie uczestnictwa w programie, ani jego wygrania…. sama dobrze wiesz czego. Szczegółowo opisze to w innym komentarzu bo póki co jestem w połowie pisania 😉

  128. Riri

    Tamaro, pierwszy raz jestem na Twoim blogu. Trafiłam tutaj pod wpływem „Agenta”. No i moim zdaniem to Ty nim jesteś. Emocje rosną… Już nie mogę się doczekać. Chcę jeszcze jedno powiedzieć – wyglądałaś pięknie w każdym odcinku 🙂 Pozdrawiam Cię!

  129. Monika

    W odcinku, w którym spotkaliście się z Agentem wszyscy zadawaliście podobne pytania o wojsko, używanie broni, jedzenie kotletów 🙂 i jeszcze o wakacje „czy Agent spędził ostatnie wakacje w Polsce” i albo się mylę albo właśnie na to jedno pytanie wszyscy dostaliście twierdzącą odpowiedź reszta pytań miała inne odpowiedzi jednym mówił że lubi innym ze nie lubi… no nie wiem ja obstawiam Huberta bo coś mi się pałętają te wakacje właśnie i jeszcze jedno jak dobrze kojarzę to facet skacze ze spadochronem a tu lęk wysokości… no chyba, że to taktyka żeby odciągnąć uwagę od prawdziwego Agenta …jedno jest pewne nic tak w głowie nie mąci jak ten program, który po prostu uwielbiam a zwłaszcza Ciebie kochana … super babka z Ciebie nawet jeśli okaże się że to Ty jesteś mąciwoda (choć trzymam kciuki żebyś wygrała)

  130. Monika

    A finał już dzisiaj!!! Nawet nie wiesz jak mnie zdenerwowali tą akcją z ostatnim odcinkiem jakby nie można było zrobić trzygodzinnego 🙂 no ale cóż Agent poza knowaniem, podejrzewaniem, ćwiczeniem spostrzegawczości uczy nas jeszcze cierpliwości … Powodzenia jeszcze raz (choć wiem ze to nie ma znaczenia bo już musztarda po obiedzie 😉