• pl
    • en
Podstawowe CMYK

5 RZECZY, KTÓRYCH NAUCZYŁAM SIĘ W PROGRAMIE „AGENT – GWIAZDY”

Warsaw, Poland / 5 Cze, 2016

Każde wyzwanie to nowa szansa! Kiedy je podejmujesz, to tak, jakbyś zaczynała wszystko od początku, tyle, że bogatsza o wcześniejsze doświadczenia. W programie „Agent – Gwiazdy” przekonałam się, że pozory mylą, zwycięstwo to pojęcie względne, a praca w drużynie zawsze idzie lepiej, niż solo. Sprawdź, czego jeszcze nauczyłam się w Afryce!

 1. W GRUPIE ZAWSZE OSIĄGNIESZ WIĘCEJ, NIŻ SOLO

Absolutnie najważniejsza lekcja, jaką wyniosłam z programu „Agent – Gwiazdy”. Zawarcie sojuszu było nie tylko najlepszym sposobem przetrwania wyczerpującej, trwającej miesiąc przygody, ale i doskonałą strategią na zwycięstwo. W końcu celem gry było zdobycie jak największej ilości informacji, pozwalającej na zdemaskowanie Agenta. Dokonanie tego w pojedynkę graniczyłoby z cudem! Dzięki świetnie zorganizowanej pracy drużynowej Tomek dotarł aż do półmetka rozgrywki, ja dostałam się do finału, a Antek ostatecznie wygrał program. Każdy z nas osiągnął tak dużo, nie tylko ze względu na determinację czy własną przenikliwość, a właśnie dzięki temu, że otoczyliśmy się właściwymi ludźmi. Takimi, którzy wierzyli w nasze siły i dopingowali przed każdą konkurencją do tego stopnia, że mogliśmy pokonywać własne lęki i dosłownie przenosić góry 🙂 Ze szczerą i zawsze serdeczną Kamilą polubiłyśmy się od pierwszego dnia. Z Maćkiem wspieraliśmy się nie tylko w Afryce, ale i po powrocie, wspólnie oglądając „Agenta” w telewizji 🙂 Na co dzień też doceniam siłę zespołu – w końcu przy blogu pracuje ze mną teraz mój fantastyczny,  kreatywny team!  Przypomina mi to cytat z filmu „Był sobie chłopiec”: „Ludzie nie są wyspami. Nie można się odciąć od innych”. Zamiast udowadniać, że sama potrafisz zrobić wszystko najlepiej, pozwól sobie czasem pomóc. W pracy korzystaj z kompetencji doświadczonych kolegów, ale i sama służ innym dobrymi radami. W domu od czasu do czasu daj się bliskim wyręczyć od robienia obiadu czy odkurzania. O rodzinie myśl jak o sojuszu – dzielcie się informacjami i zawsze grajcie do wspólnej bramki 🙂

Podstawowe CMYK

 2. PRAWDZIWE ZWYCIĘSTWO TO NIE ZAWSZE MIEJSCE NA PODIUM

Pisałam już o tym w podsumowaniu po finale: w życiu nie zawsze trzeba zdobywać pierwsze miejsce. Nie oznacza to wcale, że koncentracja na zwycięstwie jest zła! Oczywiście, warto do niego dążyć, bo nawet w przypadku przegranej, zajdziemy dalej niż gdyby poprzeczka od razu była postawiona niżej. To ważne, bo często prawdziwym zwycięstwem jest wszystko to, czego doświadczasz po drodze. Przypadkowi ludzie czy małe wzruszenia potrafią wzbogacić lepiej, niż największa suma w puli 🙂 Dla mnie największą mnie nagrodą był dzień spędzony wśród rdzennych mieszkańców RPA w zuluskiej wiosce i każde zakończone sukcesem zadanie, utwierdzające  mnie w przekonaniu, że jestem silna i wytrzymała. Trzeba umieć pogodzić się porażką i jeśli do niej dojdzie – przegrywać z klasą. Dlatego naucz się szanować zasady „gry” i akceptować, że czasem zwycięzca może być tylko jeden. Niekoniecznie Ty! 😉 Przegrałaś? Odpocznij, zastanów się, co zawiniło, a potem wstań i spróbuj jeszcze raz! Moja praca na blogu też nie zawsze wygląda jak pasmo sukcesów. Każdego dnia spotykają mnie trudności i kłopoty, ale mam wsparcie zespołu i dzielnie sobie z nimi radzę. Dla mnie szklanka zawsze jest do połowy pełna, a jeśli przegrywam, to przynajmniej mam mobilizację, żeby się bardziej postarać. Weź tę radę do serca!

Podstawowe CMYK

3. COKOLWIEK ROBISZ, RÓB TO NA 100% (ALBO NIE RÓB WCALE)

Za cokolwiek się zabierasz – rób to na poważnie. Ja z takim przekonaniem podeszłam do udziału w programie. Od samego początku wiedziałam, po co tam jadę i jakie będzie moje zadanie. Przed wyjazdem do Afryki w ciągu krótkiego czasu musiałam dopiąć wszystkie zawodowe projekty, zawczasu przygotować materiał na bloga i przekazać obowiązki mojemu teamowi. Kosztowało mnie to masę pracy i sporo stresu – czemu miałabym więc po pierwszym odcinku dawać za wygraną? Nie po to postawiłam wszystko na głowie, żeby później udawać, że nie zależy ni na braniu udziału w konkurencjach. Zadaniowość to cecha, którą warto w sobie doskonalić. Pomaga osiągać zakładane cele i doprowadzać je do końca. Nie słuchaj tych, którzy będą ci zarzucać nudziarstwo i brak luzu. Zawsze powtarzam: najpierw praca, potem przyjemności, a nic nie daje takiej satysfakcji, jak świadomość wypełnionej misji! 🙂 Ucz się koncentrować na tym, co robisz. Kiedy jesteś w biurze, nie myśl jednocześnie o wieczornej imprezie i wczorajszej kłótni z chłopakiem – w taki sposób nie rozwiążesz prywatnych problemów, a tylko zaszkodzisz swojej pracy. Stosuj zasadę „krok po kroku”. Rób wszystko po kolei, najdokładniej jak potrafisz. Oczywiście rzetelność to nie to samo co przesadny perfekcjonizm! Staraj się robić wszystko na 100%, ale zostaw sobie margines błędu. Jak pisałam wyżej – nie zawsze musisz we wszystkim wygrywać i pamiętaj, że… nie jesteś robotem 😉

Podstawowe CMYK

4. POZORY MYLĄ

W życiu wielokrotnie spotykałam się z brakiem tolerancji  – czy to w dzieciństwie, ze względu na swoją egzotyczną urodę, czy w dorosłym życiu, z powodu wyrazistego, kolorowego stylu. Nic więc dziwnego, że temat krzywdzących stereotypów jest mi szczególnie bliski. W programie „Agent – Gwiazdy” po raz kolejny miałam okazję się przekonać, jak bardzo mylące jest przyklejanie komuś „łatki” tylko ze względu na to, jak wygląda. Tomek Oświeciński, chociaż na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z niebezpiecznym siłaczem, okazał się niesamowicie ciepły, pomocny i wrażliwy. Michała Szpaka, krytykowanego przez niektórych za malowanie paznokci i awangardowe ubrania, widzowie mogli poznać jako walecznego faceta. Osobiście cieszę się, że w programie też mogłam odczarować niejeden stereotyp. Udowodniłam, że blogerka modowa potrafi znacznie więcej, niż tylko dobierać stylizacje, a kobieta – być waleczna na równi z mężczyznami. W wywiadach i na blogu często powtarzam, że sądzenie po pozorach to droga na skróty. Pozwala nam jakoś oswoić to, czego nie znamy, ale nigdy nie da pełnego obrazu. Zanim kogoś ocenisz, spróbuj go poznać. Może sąsiad-osiłek okaże się pasjonatem kina, a nieśmiała znajoma ze studiów – wielbicielką sportów ekstremalnych? Każdy człowiek ma swoją historię. Spróbuj ją poznać!

Podstawowe CMYK

5. INTUICJA TO NAJLEPSZY DORADCA

Intuicja, nie tylko ta kobieca, to prawdziwy skarb. Zanim przyjęłam propozycję udziału w „Agent – Gwiazdy”, racjonalnie rozważyłam wszystkie za i przeciw, ale i tak najważniejsze było dla mnie to… co podpowiada mi serce! Czułam, że show będzie fascynującą przygodą, sprawdzianem siły i nowym etapem na zawodowej ścieżce. Okazało się, że intuicja mnie nie zawiodła 🙂 Tak jak pisałam w swoich relacjach, już teraz mogę śmiało powiedzieć, że program był jedną z najlepszych rzeczy, jakie przytrafiły mi się w życiu. Przeczucia pomogły mi też w samej grze. To dzięki nim bezbłędnie wytypowałam Agenta, znalazłam najlepszych sojuszników pod słońcem, zdobyłam jokery czy tuby na targu z maskami. Ty też nie zapominaj o intuicji. Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, wsłuchaj się w wewnętrzny głos. Nie ma się czego wstydzić! Kayah, Taylor Swift czy Kim Kardashian otwarcie przyznają w wywiadach, że w życiu i biznesie kierują się intuicją. I dobrze na tym wychodzą, prawda? 🙂

Podstawowe CMYK


53 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Sara

    Jesteś świetna ! Doceniam twoją dobrą energie jaką dzielisz się z nami na snapie i w postach. Pokazujesz, że życie jest tylko jedno i warto go przeżyć w 100% 😀 . Dziękuję Ci za to 🙂

  2. Marta

    Jesteś super! Inteligentna, elokwentna z Ciebie kobieta. Udowodniłaś w programie, że młoda dziewczyna nie musi mieć kompleksów ze względu na swój wiek 🙂

  3. Aga

    Świetne! Czekałam na post podsumowania „Agenta”. Twoje rady są naprawdę prawdziwe, oparte doświadczeniami! Każde Twoje słówko inspiruje mnie gdzieś coraz bardziej, patrzę na swoje „Ja” nieco głębiej i staram się odnaleźć siebie, gdyż moją pasją jest sport i nie chciałabym tego porzucać 🙂 Mówisz aby robić coś na 100% i to jest czysta prawda ! Wiem po sobie, że gdy coś bardzo chcemy osiągnąć i potem być z tego dumnym to naprawdę róbmy to na setkę, z wielkim zaangażowaniem, bo o to chodzi! 🙂
    Śledzę Twój blog i za każdym razem napotykam większe emocje z tym miejscem. Mogę tu znaleźć coś dla siebie, każdy może! Całuski :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aga, bardzo się cieszę!! Myślę, że zawsze warto jest walczyć o swoje marzenia, a wszystkie zadania wykonywać z pełną energią i pozytywnym nastawieniem☺️ Bo jak nie my, to KTO?! Trzymam więc kciuki za Ciebie i zapraszam do mnie po dawkę motywacyjnych kolorów! 😘

  4. Mateusz

    no moim faworytem jest numer 3. Myślę, że wiesz o czym mówię ;)) Dzięki temu programowi zobaczyłem, że jesteś ideałem :*
    Taka delikatna i urocza kobieta na co dzień a prawda jest taka, że ma w sobie poza egzotyczną urodą, też egzotyczne zwierzę!
    BRAWO!!!

  5. Gabrysia

    Podziwiam, jak pięknie i precyzyjnie potrafisz wyrażać myśli i przelewać to na papier. W dobie technologii, gdzie wiele blogerek tylko wrzuca zdjęcia, Twoje teksty są bardzo miłym zaskoczeniem 😉
    A zdjęcie Tomka w kapeluszu skradło moje serce <3 😀

  6. Marlena

    Każdy dzień uczy nas czegoś nowego, a miesięczna przygoda w Afryce na pewno więcej, niż wymieniłaś w tekście. Mimo, że zawsze wolę robić wszystko SAMA, to zgadzam się z tym co napisałaś. Samemu świata nie zdobędziemy, ostatnio wszystko wokół mnie w tym utwierdza 🙁 Zawsze dobrze jest mieć obok jakiegoś ‚sojusznika’. Miejsce na podium czasami może tylko zaszkodzić i doprowadzić do spoczęcia na laurach,a mały niedosyt zmotywować do dalszej walki. Zawsze warto dawać z siebie wszystko, nawet jeśli nie wszystko wychodzi. Intuicja w takich sprawach zdecydowanie może pomóc, zwłaszcza kobieca. Ps. Tomek w różowym kapeluszu – haha, made my day! :))

    • Tamara Gonzalez Perea

      Kiedy dołączymy do tego wszystkiego pozytywne podejście, to realizacja naszych planów będzie tylko kwestią czasu☺️ Wiele razy przekonałam się, że w grupie tkwi siła! Nie zawsze trzeba się zgadzać, ale ZAWSZE warto wysłuchać drugiej strony i poznać inny punkt widzenia. Takie podejście procentuje!❤️😘

  7. Domi :)

    Bardzo dobre podsumowanie 🙂 Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś a w szczególności z 4, nigdy nie warto osądzać kogoś po pozorach szczególnie dzisiaj kiedy jesteśmy otoczeni przez zalewającą nas ze wszystkich stron falę hejtu w internecie i nie tylko 🙁 Szczerze mówiąc to zaczęłam zaglądać na Twojego bloga właśnie od momentu kiedy zaczęłam oglądać ten program i na pewno zostanę tutaj na dłużej 🙂

  8. Oliwia

    Wspaniały artykuł! Agent zdecydowanie oprócz rozrywki dostarczył każdemu widzowi wiele cennych lekcji. Mi w pamięci zostało jedno Twoje zdanie: „Trzymaj przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej”. Właśnie tego nauczyłam się z tego programu (oczywiście poza wymienionymi przez Ciebie rzeczami :D) Pozdrawiam i dziękuję za Twój udział w Agencie, gdyż to był główny powód oglądania go co tydzień! :-*

  9. Emi

    Tamaro wielce wyróżniasz się w blogowym świecie. Twoja twórczość nie ma nic wspólnego z promowaniem próżniaczego życia i taplaniem się w materializmie. Wnosisz mądre rady w życie swoich czytelników, jesteś inspirująca, zachęcająca. Masz piękny styl, Twój osobisty, wypracowany. Warto odwiedzać Twoją stronę, zawsze opuszcza się ją o coś wzbogaconym 🙂 Powodzenia!

  10. Kaaamaaa

    Również uważałam blogerki za takie sierotki. Ty pokazałaś ogromną siłę walki, delikatność ale i pazur. Cudowna pod każdym względem 🙂 Blog również cudny. Powodzenia w dalszym tworzeniu.
    PS dzięki Tobie stałam się bardziej pewną siebie osobą i walczę o sobie. Dzięki :*

  11. ania

    Nie pisalam bardzo dawno. W pewnym momencie poziom i liczba rozkminek mimo dobrej zabawy osiagnely taki poziom absurdu ze nie chcialo mi sie nic dodawac. Ja typowalam Antka na agenta. Pisalam tutaj ze na zwyciezczynie kibicuje Tamarze. Ale moja dewiza jest szczerosc ponad wszystko. I teraz powiem ze od pewnego czasu tak polubilam Antka ze gdyby nie byl Agentem to kibicowalam jego. Polubilam Was oboje ale coz my dziewczyny lapiemy czar chlopakow mocniej niz doceniamy madre kobiety. Najczesciej jest to zreszta blad hehe przynajmniej w zyciu;)) a tak na serio to bardzo slaby tvn zrobil final. Dzialan Huberta tyle co nic pokazano. Waszych typow przynajmniej na samym poczatku tez nie. No i Hubert madry facet fajne techniki agentury ale gdzies tu zrobiono blad (moze nie usuwajac pewnych danych z sieci) albo nie zabierajac Wam telefonow ze zostal tak szybko wytropiony. No i my widzowie nie bylismy az tak bardzo myleni jak chcielismy byc. Z perspektywy czasu bylo widac ze wszyscy typuja jedna osobe a liczy sie jeden blad ma tescie. Nie przekonuje mnie to ze jako gwiazy macie swoje zobowiazania i dlatego telefon byl konieczny. Uwazam ze dla tej formuly nalezalo by sie poswiecic. I nie robic kolacji z uczestnikiem ktory odpadl. Ale w tym ulladzoe czemu nie skoro kazdy glosowal na Huberta. Takie moje wrazenia rowniez te in minus mimo to program byl dla mnie jako widza ciekawa przygoda. A zupelnie szczerza jego czesc meska byla super (Michal Tomek Antek Maciek) i damski pierwiastek (Tamara)..no Hubert tez. Tamara Ty duzo udowodnilas i wiesz o tym. Zmienilas moje podejscie do bloga za sprawa siebie. Madrej dziewczyny ktora jako blogerka nie obnosi sie nie wywyzsza a jako uczestniczka jest silna psychicznie i fizycznie co dla mnie jest do dzis mega zaskoczeniem. Ja,a mam podobne gabaryty do Ciebie,padlabym w afrykanskim sloncu po godzinie. Serio. Po 2 minutach na sloncu mam mroczki przed oczami.
    Chcialabym napisac nie sadzmy ludzi po pozorach ale powatpiewam czy blogerka Katarzyna sprawdzila by sie choc w polowie tak dobrze jak Ty w takim agencie. Moja intuicja mowi mi jakie emocje od kogo bija. Jak ludzie robia kariere najbardziej imponuja mi Ci ktorzy pozostaja soba. Takim samym soba do kazdego. Nie pozuja na dive czy inna chanel:) o dlatego moje podsumowujace gratulacje. Troche pozno ale jednak

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aniu, dziękuję! Masz rację – to było istne szaleństwo! I w Afryce i tutaj, kiedy przeżywałam z Wami wszystko raz jeszcze 🙂 Pod wieloma względami zgadzam się z Tobą i mocno wierzę w to, że kolejne edycje (o ile będą) zostaną nakręcone jeszcze lepiej 🙂 Grunt to wyciągać dobre wnioski 😀 Mimo wszystko mam bardzo dobre wspomnienia z programu i bardzo cieszę się, że zdecydowałam się na udział – to była jedna z największych przygód mojego życia. Dziękuję za ciepły komentarz odnośnie mojej osoby i bloga, za takie słowa mogę wybaczyć Ci nawet tego Antka… hahah 😀 Ściskam serdecznie! :*

  12. Karolina

    Od dawna znam twojego bloga ale od jakiegoś czasu wchodzę na niego nadzwyczaj często i znajduję coraz wiecej rzeczy, które mnie ciekawią 😉 co śmieszniejsze znajduję tu nie tylko inspiracje modowe. Studiuję architekturę, ostatnio mieliśmy przedmiot projektowania wnętrz u prowadzących, którzy ponad wszystko kochają mocne intensywne kolory, których ja zawsze sie wystrzegałam i sama byłam raczej fanką pasteli. Projektowałam sklep z tkaninami i naprawdę kolorowych przedmiotów czy tkanin było tam mnóstwo do pokazania na projekcie. Było to nie lada wyzwanie, żeby to wszystko zgrać estetycznie, szczególnie dla mnie. Co przyszło mi do głowy, co mogłoby mi pomoc? Twoje stylizacje! Twoje połączenia kolorów znalazły zastosowanie w moim projektowaniu i w ostatecznym rozrachunku całkiem nieźle się obroniły 😉 także dziekuje!

    • Tamara Gonzalez Perea

      WOW! Jest mi szalenie miło 🙂 Ja też studiowałam architekturę, więc wiem o czym mówisz 😀 Na pewno cząstka tej wiedzy jest i będzie zawsze na moim blogu 🙂 Trzymam kciuki za Twoje kolorowe projekty i oczywiście zapraszam po dawkę inspiracji!! :*

  13. Felicityfernow

    Niektórzy mówią :jakie masz hobby?
    A odpowiadam:nie mam żadnego
    albo: interesuje się jazdą na nartach
    Jestem w tym dobra .
    Nie potrzeba mieć hobby żeby się czymś interesować ,bo to dwa inne wyrazy hobby jest jedno A zainteresowań jest kilka.#Czasem spróbój czegoś nowego#nowe lepsze#Czasem nie

  14. Domi

    A to pięć rzeczy, które ja w Tobie zauważyłam w programie „Agent” (i nie tylko):

    1. Bardzo ładnie się wypowiadasz. Nie bardzo rozumiałam zarzuty niektórych komcionautów, że brzmi to nienaturalnie. A Ty po prostu zwracasz uwagę na dbałość języka polskiego. Twoje wpisy na blogu też czyta się z przyjemnością.

    2. Dbasz nie tylko o to, by stylizacje były ładne, ale też funkcjonalne. Niezbyt ufnie podchodzę do mody, bo odnosiłam wrażenie, że chodzi tylko o to, by się przebrać i dobrze wyglądać do zdjęcia, ale np. w ruchu już nie. Pamiętam jak wspomniałaś, że musisz szczególnie chronić się przed słońcem; dla wielu osób byłby to powód do tego, by zrezygnować z pobytu w RPA. Ty pokazałaś, że w każdych warunkach można być wiernym swojemu stylowi.

    3. Żeby osiągnąć cel, trzeba mieć zarys planu. Część uczestników programu poszła trochę na żywioł, ich działania były uzależnione od bieżących emocji. Twój plan nie był skomplikowany – znaleźć sojusznika, żeby wspólnie zbierać informacje. Łatwiej jest działać zgodnie z jakimś punktem zaczepienia. Taką postawę można realizować w wielu dziedzinach życia.

    4. Jesteś uczciwa. W programie trzymałaś się swoich sojuszników i nie grałaś na kilka frontów. Prowadziłaś relację na blogu, odpowiadałaś na nasze opinie i prośby. Podzieliłaś się z Antkiem kluczową informacją – mimo, że najprawdopodobniej dałaby Ci zwyciestwo, gdybyś postanowiła zachować ją dla siebie. W odcinku finałowym zachowałaś się tak, jak trzeba: pogratulowałaś Antkowi, kiedy okazał się zwycięzcą. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że część osób pokazałaby zawód i irytację.

    5. Starasz się dostrzegać w innych dobre cechy. Dowodem tego są wpisy na temat MAćka Sieradzkyego, Antka Królikowskiego, Kingi Rusin. Zauważyłam też, że kiedy w programie czy na blogu kogoś krytykowałaś, to za jego zachowanie w danej sytuacji; nie były to osądy z góry na temat danej osoby.

    Dziękuję za Twój udział w programie, bo dzięki temu mogłam w końcu Cię poznać i w jakimś malutkim stopniu być częścią twojego bloga 🙂

    Pozdrawiam!

  15. Ewka

    Piszę swój komentarz bardzo po czasie, no ale cóż, za dużo pracy, i za mało czasu. Mam nieodparte wrażenie, że moja dobra bardzo się skurczyła 😉
    Uwielbiam takie artykuły, z przesłaniem, ale bez umoralniania. W dodatku są moje ukochane przykłady, że tak powiem 🙂 U mnie to może wynikać z tego, że sama tak pisze, a temat jest mi niezwykle bliski. Zwłaszcza to, żeby nie oceniać ludzi po pozorach. W moim życiu pojawiło się wiele takich historii, dramatów, które niestety różnie się kończą 🙁
    Co do Pani udziału w Agencie to muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mnie Pani zaskoczyła. I, w tym artykule jest 100% racji, nie każde zwycięstwo to miejsce na podium.
    Jakiś czas temu w moje życie się troszkę pokomplikowało, zmieniło, i myślałam że skończy się to równią pochyłą, i żeby nie wdawać się w szczegóły powiem tylko, że w wyniku tego wszystkiego pojawiło się w moim życiu grono osób dzięki którym ponownie uwierzyłam w siebie. Zwłaszcza jedna, i nie jest to mężczyzna, ale prawdziwa przyjaciółka 🙂 I, właśnie ta wiara jest moim zwycięstwem 🙂

    Jestem zaszczycona, że mogłam to przeczytać, i życzę kolejnych sukcesów 🙂
    Pozdrawiam!

  16. Anka

    Pierwszy raz cos komentuje na Twoim blogu,i obok niezwyklych stylizacji podziwiam Twoja inteligencje,i takt.Bardzo mocno chce wierzyc,ze to nie stylizacja na taka osobe (na potrzeby bloga)..Trudno nie wierzyć w nic..


Napisz nowy komentarz