Drukowanie

DOMOWE SPOSOBY NA PIĘKNO: JAK UTRZYMAĆ OPALENIZNĘ PO LECIE?

Warsaw, Poland / 13 Wrz, 2016

Wróciłyście z wakacji ze zdrową piękną i seksowną opalenizną? Sprawdźcie, co zrobić żeby cieszyć się nią dłużej niż miesiąc. Moje sposoby mogą Was zaskoczyć!

I. OPALENIZNA, CZYLI CO?

Opalenizna to nic innego, jak przyciemnienie skóry, spowodowane jej ekspozycją na słońce. Ten apetyczny odcień cery to wynik procesu obrony naszego organizmu przed działaniem szkodliwych promieni ultrafioletowych (UV). Zagrożony nimi naskórek wydziela melaninę, czyli grupę pigmentów, która chroni głębsze warstwy skóry i jednocześnie ją przyciemnia. Wygląd i trwałość opalenizny zależy od typu cery, miejsca, w którym spędzamy urlop („grecka” opalenizna wygląda inaczej, niż ta, którą sobie zafundujemy w centrum Warszawy 😉 ) oraz rodzaju promieniowania słonecznego, które ją wywołało. Promienie UVA, czyli większa część docierającego na ziemię promieniowania, przenikają do głębszych warstw skóry. Mogą wywoływać alergie słoneczne i są odpowiedzialne za fotostarzenie się skóry. Opalenizna, którą wywołują, pojawia się szybko, jest intensywna, ale znika średnio w ciągu miesiąca. Promieniowanie UVB, stymulujące wytwarzanie witaminy D w skórze, „opalają” delikatniej, ale ciemniejszy odcień utrzymuje się nawet do kilku miesięcy! 🙂

Drukowanie

1. BALSAM PO OPALANIU Shiseido | 2. KREM DO OPALANIA TWARZY Korres

II. JAK UTRZYMAĆ OPALENIZNĘ?

1. PRZED OPALANIEM

Tak naprawdę trzeba zacząć o tym myśleć jeszcze zanim wystawi się nogi na słońce 😉 Żeby opalenizna była równomierna i dłużej utrzymywała się na skórze, przed rozpoczęciem opalania trzeba odpowiednio nawilżyć skórę balsamami. W trakcie – pamiętajcie o regularnym aplikowaniu kremów czy spray`ów do opalania z wysokim filtrem. Ja nie rozstaję się z nimi w słoneczne dni, niezależnie, czy spędzam urlop w Polsce, czy wyjeżdżam do Afryki 😀 Nawet jeśli używając kosmetyków z filtrem 50 SPF nie opalisz się ekspresowo, to Twoja opalenizna będzie trwalsza, a zdrowa skóra po latach odwdzięczy Ci się pięknym wyglądem. Najważniejsze to nie dopuścić do poparzenia słonecznego – w jego wyniku silnie podrażniony naskórek „zejdzie” razem z wymarzonym odcieniem.

2. OPOWIEDNIA DIETA

Zawsze powtarzam, że piękno zaczyna się… od środka! 🙂 Nie inaczej jest w przypadku opalenizny. Żeby utrzymać pożądany odcień skóry, warto zadbać o dietę bogatą w beta-karoten, czyli prowitaminę A. Ten składnik wspomaga opalanie, przeciwdziała powstawaniu plam i przebarwień, a także jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Dzięki niemu możesz zafundować sobie złoty odcień skóry nawet w środku zimy! Pij świeżo wyciskane soki z marchwi i jedz pomarańczowe, żółte i czerwone warzywa i owoce – brzoskwinie, morele, pomidory, papryki czy pomarańcze. Dostarczaj z jedzeniem selenu, czyli pierwiastka chemicznego, który pomaga zregenerować uszkodzone przez słońce komórki skóry i pielęgnuje jej zdrowy wygląd. Znajdziesz go w ogórkach, brokułach, tuńczyku i pełnoziarnistym pieczywie.

opalenizna2

3. WŁAŚCIWE KOSMETYKI, CZYLI 5 PRZYKAZAŃ ZDROWEJ OPALENIZNY

  • Opalenizna będzie wyglądała najlepiej na jędrnej i odżywionej skórze, która dobrze odbija światło 🙂 Zawsze po opalaniu stosuj balsamy kojąco-nawilżające, które chłodzą, uspokajają skórę i dbają o poziom jej nawilżenia.
  • Regularnie używaj peelingu, np. takiego z kawy (TUTAJ sprawdzisz, jak go robię), albo używaj do mycia czarnego mydła, które peelinguje znacznie delikatniej, niż np. kosmetyk z cukrem (wszystko o tym kosmetyku przeczytasz w poście TUTAJ). Nie obawiaj się – robiąc delikatnie złuszczający zabieg nie „zetrzesz” od razu opalenizny, a jedynie wierzchnią warstwę naskórka. Barwnik gromadzi się w dolnych komórkach, więc dzięki peelingom będzie się stopniowo przemieszczał do góry. W efekcie, nawet jeśli opalenizną będziesz cieszyła się nieznacznie krócej, to na pewno będzie wyglądała ładniej.
  • Jeśli chcesz uniknąć przesuszenia skóry, polub chłodne prysznice. Możesz też naprzemiennie włączać ciepłą i letnią wodę – to ujędrni skórę i poprawi jej kondycję, a przy okazji pomoże usunąć cellulit! 😀
  • Kiedy opalenizna zacznie blednąć, wspomóż ją bronzerami w pudrze (np. TAKIM lub TAKIM) czy kamieniu (polecam Ci TEN, TEN i TEN). Kosmetyk nakładaj dużym, miękkim pędzlem i aplikuj na szczyty ramion, dekolt, nogi i oczywiście kości policzkowe 🙂 Pamiętaj, złote drobinki to Twój sprzymierzeniec!
  • Jeśli latem straciłaś na słońcu głowę i teraz borykasz się z przebarwieniami, postaw na kosmetyki z pielęgnacyjnym olejem arganowym (TUTAJ krótka ściąga na temat jego skuteczności) i sokiem cytrynowym, który rozjaśni niepożądane plamy.

III. OPALENIZNA DOMOWEJ ROBOTY

Jeśli opalenizna po kilku miesiącach zaczyna znikać, nic straconego. Nawet jeśli w środku zimy nie planujesz urlopu w tropikach, możesz sobie zafundować piękny, złocisty odcień skóry. Po kąpieli aplikuj na całe ciało kosmetyki stopniowo brązujące (np. balsam z Sephora) lub naturalne oleje z przyciemniającą henną (kupisz go m.in. TUTAJ). Polub samoopalacze w piance (np.  TAKI), kremie (np. TAKI czy mgiełce (spróbuj TEGO). Żeby uniknąć plam, nakładaj je uważnie, na gładką, speelingowaną skórę. Możesz też wybrać się na opalanie natryskowe do salonu – to jeden z najbezpieczniejszych sposobów na sztuczną opaleniznę. W wielu miastach już są dostępne takie zabiegi, tak zimą opala się np. Joanna Krupa 😀 Odradzam Ci za to zdecydowanie korzystanie z solarium – przesuszysz skórę, sprawisz, że prędzej się zestarzeje, a co gorsze, zwiększysz prawdopodobieństwo zachorowania na raka skóry.

Drukowanie

3. BRONZER Pupa | 4. BRONZER Collistar | 5. MLECZKO BRĄZUJĄCE DO CIAŁA Sephora
6. UTRWALACZ OPALENIZNY St. Tropez | 7. PĘDZEL DO PUDRU Douglas


16 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Sabrooowska96

    Nie przepadam za mocnym słońcem 🙂 😉 Wolę raczej deszcz i jesienne pogody 🙂 Niestety przed słońcem nie uciekniesz, chcesz czy nie opalisz się 🙂 A dzięki twoim radą opalenizna zostanie z nami na dłużej 🙂 :* Pozdrawiam :*

    • Tamara Gonzalez Perea

      Delikatna opalenizna na pewno dodaje nam uroku, więc zawsze warto troszeczkę wystawić się na słoneczko. Zwłaszcza, że dzięki niemu nasz organizm wytwarza witaminę D, która reguluje bardzo dużo ważnych funkcji i zapewnia nam dobre samopoczucie 🙂

  2. Monika

    Piękna powakacyjna opalenizna to must have niemalże każdej kobiety. Nie wiedziałam, że beta-karoten powoduje przedłużenie opalenizny – dzięki Tobie mam nadzieję, że zostanie ona ze mną na dłużej 🙂 Dziękuję za te niesamowite porady <3
    Zapraszam w wolnej chwili na mojego bloga.

  3. Lonia

    Ogólnie staram się unikać słońca i świetnie, że dodałaś tego posta, bo teraz wiem jak działać, by być opaloną bez narażania się na szkodliwe promienie 🙂 Od dzisiaj i ja będę miała ładną opaleniznę 🙂

  4. Fly Nerd

    Niestety, ja się zupełnie nie opalam, po 3 sierpniowych tygodniach w Izraelu wróciłam nadal blada jak kartka. Mimo, że wbrew zaleceniom stosowałam najniższe filtry, osłaniałam tylko twarz i oczy. Świeciłam nogami wszędzie gdzie się dało.
    Złośliwa ta moja skóra..

    Artykuł świetny, kompleksowy, spróbuję z poleconymi przez ciebie domowymi sposobami – zacznę od tego olejku z olejem arganowym (jestem aktualnie wielką fanką złota Maroka) i zobaczę jak to będzie ^_^

  5. Ilona

    Świetny artykuł! Słyszałam kiedyś, że podobno kąpiel w liściach orzecha włoskiego przyciemnia skórę i wspomaga w utrzymaniu opalenizny.. Niestety nigdy nie próbowałam 😉


Napisz nowy komentarz