• pl
    • en
Drukowanie

5 RZECZY, KTÓRYCH NAUCZYSZ SIĘ OD: HILLARY CLINTON

Warsaw, Poland / 12 Lis, 2016

Była pierwszą damą, sekretarzem stanu i kandydatką Partii Demokratycznej na prezydenta Stanów Zjednoczonych. W wyścigu o prezydencki fotel przegrała z wiele mniej doświadczonym w polityce i kontrowersyjnym Donaldem Trumpem. Mimo wszystko, dla wielu  nadal pozostaje ucieleśnieniem współczesnego girl power. Przekonajcie się, czego możemy się od niej nauczyć!

1. WSPIERAJ PARTNERA, ALE NIE REZYGNUJ ZE SWOICH MARZEŃ

Kiedy Hillary Diane Rodham Clinton w 1993 roku została Pierwszą Damą, dobrze wiedziała, że rola towarzyszki wpływowego męża, 42. prezydenta USA Billa Clintona, nie zrealizuje wszystkich jej ambicji. Hillary, nie tylko jako żona ale i doktor prawa z doświadczeniem w zarządzaniu, była głównym strategiem kampanii wyborczej Billa. Kiedy Biały Dom stanął przed nimi otworem, zakasała rękawy i zajęła się m.in. reformą publicznej służby zdrowia i ubezpieczeniami zdrowotnymi dla dzieci. Zanim jej mąż opuścił prezydencki fotel, w 2000 r. została senatorem Nowego Jorku, a w 2009 r. – sekretarzem Stanów Zjednoczonych. W 2016 r. wystartowała w wyborach prezydenckich z ramienia Partii Demokratycznej. Jaki morał płynie z jej spektakularnej kariery? Wspieraj swojego partnera w karierze, ale nigdy nie ograniczaj swojej roli do prasowania jego śnieżnobiałych koszul 😉 Jeśli chcesz, żeby Twój związek był udany (a mąż mimo lat nadal w Tobie zakochany), równolegle rozwijaj także własne pasje i stawiaj sobie kolejne cele. Niezależność to silny afrodyzjak, bo dzięki niemu zawsze będziesz wydawała się odrobinę nie do usidlenia! 🙂 A w przypadku rozstania nie staniesz przed przymusem „zaczynania życia od nowa”.

2. UMIEJĘTNOŚĆ WYBACZANIA ŚWIADCZY O TWOJEJ KLASIE

W styczniu 1998 r. wybuchł międzynarodowy skandal: stażystka Białego Domu Monica Lewinsky oskarżyła prezydenta Stanów Zjednoczonych o utrzymywanie z nią zażyłych (i równie nieodpowiednich) stosunków. W tym punkcie nie zamierzam jednak oceniać zachowania Billa Clintona (tym zadaniem zajął się odpowiedni sąd), a zwrócić uwagę na to, z jaką klasą przyjęła aferę Hillary Clinton. Chociaż pewnie kosztowało ją to sporo, stanęła murem za swoim mężem. Najpierw określiła plotki mianem „wielkiego spisku”, a kiedy okazało się, że pani Lewinsky jednak nie kłamała, Pierwsza Dama po prostu zrezygnowała z publicznych wypowiedzi. Co więcej, namówiła męża na terapię i do dziś są razem. Jeśli plotki o problemach w Twoim związku stają się sprawą publiczną (nawet w grupie znajomych), podaruj sobie złośliwe komentarze względem partnera. Okaż klasę – nawet kiedy zdecydujesz się na rozstanie, nie pierz brudów publicznie. Wywlekanie na światło dzienne słabości osoby, z którą się było w bliskiej relacji świadczy o małostkowości i złej woli. Chyba nie chcesz, żeby ktokolwiek tak o Tobie pomyślał, prawda?

Drukowanie

3. UBRANIE TO TWOJA TAJNA BROŃ

Myślisz, że moda niewiele ma wspólnego z polityką? Przemyśl to jeszcze raz 😉 A najlepiej przypomnij sobie wielką porażkę Nixona w telewizyjnej debacie z Kennedy`m z 1960 r., do której przyczynił się m.in. źle dobrany garnitur. Charakterystyczny mundurek Hillary, czyli gładki kostium ze spodniami we wszystkich kolorach tęczy kojarzy się z profesjonalizmem, a jednocześnie z pogodą ducha. Zyskał nawet własny hasztag #PantsuitNation i… fanklub, do którego należy sama Beyonce 🙂 Wielbicielki pani Clinton podkreślają, że jej stylizacje są symbolem prawdziwego, współczesnego girl power: dodają jej siły, nie pozbawiając przy okazji kobiecego wdzięku. Ty też  starannie planuj, w czym pokazujesz się publicznie – niezależnie czy jesteś prezeską banku czy nauczycielką w szkole podstawowej. W końcu… jak Cię widzą tak Cię piszą! Ja liczę na to, że w kolorowych i perfekcyjnie dobranych do trudnej sylwetki kostiumach Hillary jeszcze sięgnie po niejedno zwycięstwo.

Drukowanie

4. DOBRA STRATEGIA TO PODSTAWA

Hillary wielokrotnie wpadała w tarapaty – a to zarzucono jej przestępstwa finansowe (oskarżenie ostatecznie wycofano), a to w 2015 r. ujawniono, że używała prywatnych kont e-mail do przechowywania poufnych informacji. Do tego skandal z Monicą Lewinsky i Billem Clintonem w rolach głównych i pogłoski o fatalnym stanie zdrowia w trakcie kampanii wyborczej. Za każdym razem jednak dzielnie stawiała czoło problemom (przy okazji z klasą, o czym mogłaś się przekonać w punkcie 2.). Poddawała się przesłuchaniom FBI i podała do wiadomości publicznej szczegóły lekarskich badań. Po przegranej w emocjonujących wyborach prezydenckich zrezygnowała z przemówienia wygłaszanego „na gorąco”. Zachowanie Hillary to świetny przykład tego, że grunt to… zachowanie zimnej krwi i przemyślanego sposobu działania 😉 Jeśli wpadasz w tarapaty – niezależnie, czy w pracy czy życiu prywatnym – zastanów się dwa razy, zanim podejmiesz pochopną decyzję. Dostałaś mandat, ktoś Cię niesłusznie oskarżył, zostałaś okradziona, wyłudzono Twoje dane? Nie reaguj nerwowo, nie trać głowy. Daj sobie czas do namysłu, poradź się kogoś bardziej doświadczonego, a potem działaj. Pamiętaj, że panika może Ci tylko zaszkodzić.

Drukowanie

5. PRZEGRANA NIE ZAWSZE OZNACZA PORAŻKĘ

Wielu liczyło, że wbrew czarnym scenariuszom to Hillary Clinton zostanie zwyciężczynią wyborów prezydenckich w USA. Rankiem 9. listopada okazało się, że Ameryka jeszcze najwyraźniej nie jest gotowa na kobietę w fotelu prezydenckim. Ja jednak wierzę, że czas na ten przełomowy moment wkrótce nadejdzie i walka o prawa mniejszości seksualnych, kobiet czy imigrantów zjedna sobie większą rzeszę wyborców, niż kontrowersyjne opinie na granicy dobrego smaku. Cóż, nie warto się poddawać. Jeśli tak jak Hillary wiesz, że to, co robisz jest dobre, nawet w przypadku porażki działaj dalej! Nigdy nie daj się pokonać – szczególnie tym przeciwnikom, którzy klasą i doświadczeniem nie dorastają Ci do pięt. Zapamiętaj słowa polskiego prozaika i satyryka: „Jeśli mądrzy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat” 😉

Drukowanie


17 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Daniel vel. Oscar Tramp

    Inspirujący artykuł, Tamaro 🙂 Miałem o niej złe zdanie, ale trochę mnie udobruchałaś. 🙂 Szkoda kobiety. Każdy jej błąd, można powiedzieć, jest zwielokrotniony.

  2. Sabrooowska96

    Zbytnio nie przepadam za tą osobą, ale twój post bardzo przyjemnie się czytało. Dużo rzeczy się z niego dowiedziałam, w szczególności tych o których nie miałam zielonego pojęcia. 🙂

  3. Angelika

    Klasy Pani Clinton posiada tego nikt jej nie odmówi 🙂

    Droga Tamaro! Mam do Ciebie pytanie czy znasz może sklepy online, gdzie można znaleźć sukienki w stylu „Pin up”? Chciałabym znaleźć coś w tym stylu, aby móc pójść na studniówkę w czymś wyjątkowym 😀

  4. Stenia

    Tamaro, czy Pani Clinton ma sylwetkę gruszki? Jeżeli tak to czy kończąca się marynarka nie przecina jej sylwetki w najszerszym miejscu? Ja też jestem gruszką i gdzieś wyczytałam, żeby nie przecinać sylwetki w najszerszym miejscu? To jest ciut poniżej bioder, bo uda są grube w przypadku gruszki?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Tak, Hillary to 100% gruszka. Teoretycznie jest tak, jak piszesz, przy tym Hillary jest dość niska więc podwójnie powinno ją to skracać, ale ubiera się od stóp do głów w ten sam odcień, dzięki czemu linia przecinająca biodra nie rzuca się w oczy i nie pogrubia 🙂 Taki oto triczek 🙂

  5. 'I am every woman' - Margot

    I już po – niestety jeszcze nie tym razem kobieta prezydentką świata 🙁 .
    Fajnie to napisałaś – punkt 2, za który była najbardziej krytykowana, to rzeczywiście kwintesencja poziomu człowieka. Nie można zapalczywie wracać do przeszłości i przy okazji ciągle ranić siebie i innych.
    Ubranie i polityka – to według mnie podstawa sukcesu. Nienaganny styl, tak jak nienaganne maniery to podstawa sukcesu … ale … niestety i jedno i drugie nie zawsze ma znaczenie w oczach wyborców.
    Pozdrawiam bardzo rozczarowana 🙁 – Margot


Napisz nowy komentarz