• pl
    • en
SERIALE

8 NAJLEPSZYCH SERIALI NA DŁUGIE, KLIMATYCZNE WIECZORY

Warsaw, Poland / 20 Lis, 2016

Seriale to najprzyjemniejszy sposób spędzania długich, zimowych wieczorów. Specjalnie dla Was przygotowałam listę swoich ulubionych! Na pewno znajdziecie na niej coś dla siebie – niezależnie od tego, czy lubicie odkrywać nowości na Netflix.com, czy jesteście wierne klasyce. A jakie Wy najchętniej oglądacie? Dajcie znać w komentarzach!

1. SUITS 

Jeśli lubiłaś serial „Ally McBeal”, na pewno pokochasz „Suits”! 🙂 To intrygująca historia o adwokatach z Manhattanu z (wcale nie tak drobnym) oszustwem w tle. Głównym bohaterem jest inteligentny, choć leniwy Mike Ross, który za sprzedawanie wyników egzaminu córce dziekana zostaje wyrzucony z uczelni. Brak prawniczego wykształcenia nie przeszkadza mu jednak sięgnąć po prestiżową posadkę u najlepszego prawnika w Nowym Jorku, charyzmatycznego Harvey Spectera. Jako, że polityka firmy wymaga od pracowników odpowiednich kompetencji, Mike musi stale udawać, że skończył Harvard. Pomaga mu w tym fotograficzna pamięć i… urok osobisty. To właśnie on sprawia też, że Mike`owi kibicuje się od pierwszego odcinka. Jeszcze tylko dodam, że w serialu aż roi się od przystojnych mężczyzn w tytułowych (i świetnie skrojonych!) garniturach. To jak, włączasz „Suits”? 😉

2. MŁODY PAPIEŻ 

Reżyserem serialu jest Paulo Sorrentino, twórca głośnych filmów: „Wielkie piękno”  i „Młodość”. W rolę Piusa XIII wciela się w nim zabójczo przystojny Jude Law, gwiazdor znany m.in. z „Sherlocka Holmesa”. Nudy? Abolutnie nie. W TAKIM wydaniu papież bardziej przypomina Supermana, niż głowę Kościoła 😉 „Młody papież” ma zaskakującą i kontrowersyjną fabułę, w której możesz zajrzeć za kulisy watykańskich rozgrywek. Zwroty akcji są tu na porządku dziennym, humor aż skrzy, a piękne zdjęcie we wnętrzach Pałacu Apostolskiego naprawdę robią wrażenie. Dodatkowym atutem serialu jest postać specjalistki od PR-u Sofii, brawurowo zagrana przez Cecile De France. Obejrzyj z kimś, kto ma dystans do świata i rozumie, że serialowy scenariusz niekoniecznie wiernie odzwierciedla rzeczywistość 🙂

SERIALE

3. BREAKING BAD 

Ten kultowy już serial nazywany jest „współczesnym westernem” i „jednem z najlepszych seriali wszech czasów”. Opowiada o losach Waltera White`a, skromnego nauczyciela chemii ze szkoły średniej, który dowiaduje się, że jest chory na nieuleczalnego raka płuc. Jego życiowym celem staje się zapewnienie rodzinie finansowego bezpieczeństwa. W tym celu postanawia zejść na drogę przestępstwa: z pomocą zdolnego ucznia Jessego zaczyna produkować i sprzedawać metaamfetaminę. To jednak dopiero początek szalonych i niebezpiecznych przygód tej dwójki, od których przez 5 sezonów aż kręci się w głowie. Serialowe losy White`a świetnie ilustrują, jak niewiele trzeba, żeby zmienić swoje zasady moralne. Dokąd taka taktyka zaprowadzi głównego bohatera „Breaking bad”? Jeśli jeszcze nie oglądałaś, koniecznie nadrób zaległości.

4. STRANGER THINGS 

Oglądaj w długie, zimowe wieczory, ale tylko pod warunkiem, że masz obok jakiegoś silnego mężczyznę, przy którym czujesz się bezpiecznie. Albo jeśli jesteś wyjątkowo dzielna 🙂 „Stranger Things” łączy elementy dramatu, horroru, fantasy i science-fiction. To serial nastrojowy, zaskakujący, trzymający w napięciu do ostatniego odcinka, a chwilami wręcz przerażający. Opowiada historię matki, usiłującej odzyskać synka, który znika w tajemniczych okolicznościach w spokojnej, amerykańskiej mieścinie w stanie Indiana. Ta fabuła może Ci się spodobać, jeśli jesteś fanką takich gier RPG i takich klasyków, jak „Jumanji”. W roli głównej – jak zwykle znakomita Winona Ryder. Rzecz dzieje się w latach 80., a na ekranie zobaczysz mnóstwo odniesień do popkultury tamtych lat, m.in. do filmów George`a Lucasa czy książek Stephena Kinga. Krytycy nazywają tę produkcję hitem ostatnich lat. Koniecznie sprawdź, czy Ty również masz wystarczająco stalowe nerwy 🙂

SERIALE

5.ORANGE IS THE NEW BLACK 

Uhonorowany nagrodą Emmy serial opowiada o zamożnej mieszkance Brooklynu, Piper Chapman, która za przestępstwo sprzed dekady trafia na 15 miesięcy do więzienia. Wygodne życiu u boku dobrze sytuowanego narzeczonego zamienia na pomarańczowy kombinezon, a więźniarki i personel stają się jej nowym środowiskiem. Główna bohaterka obserwuje kobiety z wielu klas społecznych i o różnym pochodzeniu, a ich losy przeplatane są tzw. flashbackami, czyli wspomnieniami z przeszłości. Serial zachowuje świetne proporcje: oprócz chwytających za serce historii znajdziesz w nim też sporą dawkę ciepłego humoru. Produkcja Netflix oparta jest na prawdziwych wspomnieniach Piper Kerman, autorki książki „Dziewczyny z Danbury. Orange Is The New Black”.

6. ORPHAN BLACK 

Jeśli jesteś fanką historii „z życia wziętych”… koniecznie zobacz „Orphan Black” – może się przekonasz to odrobiny fantazji 🙂 Kanadyjski serial science-fiction opowiada historię ulicznej oszustki, Sarah Manning, która zostaje świadkiem samobójstwa swojej sobowtórki, detektywa policyjnego Beth Childs. Dziewczyna postanawia przejąć jej tożsamość i zawód. Trafia tym samym w sam środek spisku, w który zamieszany jest ruch naukowy, bogata korporacja, grupa religijna i jej sklonowane siostry. Sarah robi wszystko, żeby odkryć, kto stoi za tajemniczymi wydarzeniami, a widz z napięciem śledzi każdy jej ruch. To, co mnie najbardziej ujęło w „Orphan Black” to historia klonów, które rozpaczliwie próbują nadać sens swojemu życiu. Wielkie brawa należą się Tatianie Maslany, odtwórczyni aż 11. (!) ról w tym serialu.

SERIALE

7. THE CROWN 

„The Crown” (z ang. korona) to serial, który zapowiada się na nowy hit platformy Netflix. Główną bohaterką jest nie kto inny, jak sama Elżbieta II, królowa Wielkiej Brytanii. No cóż, nie od dziś wiadomo, że życie monarchini to świetny materiał na scenariusz 🙂 Pierwsza seria brytyjsko-amerykańskiej produkcji opowiada o losach Elżbiety od momentu jej ślubu z księciem Filipem, aż do dymisji premiera Winstona Churchilla. Serial zrealizowano z dbałością o najmniejszy szczegół. Jeśli nie przekonuje Cię moja opinia, może uwierzysz liczbom – na 20. odcinków przeznaczono budżet wynoszący aż 100 milionów funtów! Czego możesz się spodziewać? Dworskich intryg, pięknych kostiumów i przyjemnej powtórki z lekcji historii. Warto!

8. WESTWORLD 

Wychowałaś się na książkach Stanisława Lema? Lubisz filmy o robotach (np. „Ex Machina”, o którym pisałam TUTAJ i nie wzdrygasz się na samą myśl o science-fiction? Ten serial to coś dla Ciebie! Rzecz dzieje się w futurystycznym parku rozrywki Westworld, w którym mieszkają obdarzone sztuczną inteligencją tzw. hosty. Chociaż wszystkie kontrolowane są przez obsługę parku, niektóre na naszych oczach zaczynają przejmować nad sobą kontrolę. „Zabawa” zaczyna się jednak dopiero wtedy, kiedy w Westworld dochodzi do awarii. Rolę zarządcy parku i genialnego naukowca w jednym zagrał sam Anthony Hopkins. Nie trzeba chyba większej zachęty, żeby poświęcić temu serialowi niejeden, zimowy wieczór 🙂

SERIALE


36 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Daniel vel Oscar Tramp

    Dobry gust, Tamaro 🙂 nie sądziłem, że jesteś w stanie wcisnąć w swój grafik seriale haha 😂 ze swojej strony mogę dorzucić jeszcze Supernatural i Arrow 🙂

  2. Klaudia

    Genialne zestawienie! Trafiłaś w samo sedno! Na 8 przedstawionych seriali, oglądam 7 (oprócz Crown) i z czystym sumieniem mogę je polecić 🙂 Chyba najbardziej niedocenianym spośród wszystkich, jest Orphan Black. Talent aktorski głównej bohaterki i umiejętność wcielania się w mnóstwo różnych, czasem skrajnych osobowości zwala z nóg 😀

  3. Ola

    Oglądałam „Stranger Things” oraz „Orange is the new black” – naprawdę świetne seriale. 🙂 I obydwa od Netflixa, a o ich serialach jest ostatnio naprawdę głośno. Czekam na następne sezony dwóch wyżej wymienionych seriali. Jednak póki co najważniejszy jest 1 grudnia i powrót „Wikingów”! 😉 Jestem bardzo ciekawa, jak się dalej potoczy, bo nieźle namieszali. 😀 Pani Tamaro, pozdrawiam i z pewnością coś z podanej listy wybiorę sobie w przyszłości. 🙂 Serialomaniacy górą!

  4. SniperFromEndor

    Oglądałam „Stranger Things” i stwierdzam, że zachwyca już w pierwszych sekundach! No i dzieciaczki świetnie odgrywają swoje role. I urok lat osiemdziesiątych! Czekam na drugi sezon! Mam nadzieję, że producenci stowrzą jeszcze większy efekt „wow”!
    Westworld. Tak jak Stranger Things zachwycił mnie już po kilku sekundach. Niestety z powodu nawału nauki do szkoły nie miałam czasu zobaczyć ostatnich odcinków ;_;
    Gdy zrobi się luźniej, planuję zobaczyć Orange is the new black 😀 Dużo dobrych opinii słyszałam, a tutaj kolejna się pod to podpisuje.
    Doba powinna mieć ekstra 45 minut na oglądanie nowych odcinków 🙁
    Jak zwykle, ciekawy wpis 🙂

  5. OlaN

    Z tej listy widziałam tylko Breaking Bad, który uwielbiam i który oglądałam hurtowo jeden odcinek za drugim. Moja lista z serialami do obejrzenia robi się coraz dłuższa, tylko czasu coraz mniej. Aktualnie oglądam Grey’s Anatomy, nadrabiam Wikingów i czekam na Grę o tron. Zachęciłaś mnie do Orange Is The New Black i Orphan Black, ale będą musiałby poczekać na swoją kolej między innymi po House of Cards 😉

  6. Sabrooowska96

    Jedyne co oglądam z seriali to wspomniane wyżej przez Tynkę. Wspólną kocham nad życie, tak samo jak singielkę, no ale niestety ta przygoda już się kończy. Oprócz tego serial w który się wciągnęłam to „Na noże”. Przyznajmy sobie rację, kto z nas nie mówił sobie ” W ten serial już się nie wczuwam „. A jednak siedzisz, oglądasz i przeżywasz. Wszystkie seriale to pochłaniacz czasu, ale także czaso-umilacz 😉 Kolejny świetny post Tamaro :* Miłego tygodnia życzę :*

  7. krewetka

    Suits! Absolutnie mój ulubiony serial. 5 sezonów obejrzałam w dwa tygodnie. Mike o dziwo nie budzi mojej sympatii, za to Harvey i Donna są wspaniali. Szczególnie Donna. Dawno nie widziałam tak charakternej postaci żeńskiej w serialu. Polecam 🙂

  8. Julita

    Ciekawe propozycje 😉 Osobiście, bardziej niż seriale wolę oglądać filmy tj. „Och, Karol 2”, „Nie kłam kochanie”, „Seks w wielkim mieście”, „Ostatnia piosenka”, nowy „Pitbull: Niebezpieczne kobiety” i wszystkie sezony „Zmierzchu”, który chyba jest jednym z moich ulubionych 😉 Naprawdę warto pooglądać 😀 Z seriali? Poniedziałkowa „Druga Szansa”, niedzielne „Na noże”. Oczywiście „M jak miłość”, „Barwy Szczęścia” i „Singielka”. Filmik na YouTube? Vlogi Jemerced, What Anna Wears i Macademian Girl 😉 Jednak jeszcze bardziej od filmów i seriali, kocham czytać 😉

    PS. Właśnie udało mu się upolować na książkę Joasi Horodyńskiej 😉 Czytam, czytam i… jest świetna 😀

  9. Kornelia

    Z tej listy oglądałąm „Stranger things” „Orange is the new black” i „Breaking Bad” i uważam że każdy z nich mimo że jest w innym stylu jest świetny na swój własny sposób 😀

  10. Sara

    Uwielbiam seriale, z tych wymienionych oglądam ,,Suits”, ,,Westworld”, ,,Młody Papież” oraz ,,The Crown”, niesamowity, bardzo polecam, jeszcze jest nowy serial w podobnym klimacie ,,Victoria”. Z niecierpliwością czekam na kolejne sezony. 🙂 Poza tym oglądam jeszcze ,,House of Cards”, ,,Gra o tron” oraz ,,Sposób na morderstwo”. Nie zapominajmy o polskim akcencie, świetne seriale ,,Belfer” i ,,Pakt” 🙂

  11. Agata

    Niestety według mnie Młody Papież to super pomysł, ale zmarnowany potencjał. Spodziewałam się dobrej fabuły z przymrużeniem oka, tymczasem mam wrażenie że został zrobiony tylko po to by wzbudzić kontrowersje. Nuda i przesada.

  12. Nat

    Bardzo dobry wybór! Na maxa polecam jeszcze kilka sztuk 🙂 Blacklist, Blindspot, Limitless- wciągają w otchłań, niejedną noc przez te seriale zarwałam 😉

  13. emsimarliii

    Jestem w trakcie „Orange is a new black”, nie mogę się od niego odpędzić – uzależnia jak narkotyk. Do Twojej listy dopisałabym jeszcze serial „Gossip Girl”. Kilka lat temu podbił moje serce i do tej pory w nim pozostał.
    Pozdrowienia : *

  14. AE

    Z powyższych obejrzałam Westworld, świetny serial, nie mogę się doczekać nastepnego sezonu, tak samo jak kolejnego sezonu Gry o tron. Do Breaking Bad nie mogę się przekonać, po 3 odcinkach odstawiłam na półkę. Obecnie jestem w trakcie oglądania House of Cards, a w kolejce czeka Stranger Things.

    A dla osób, które szukają czegoś nietypowego, polecam koreańskie dramy. Są krótsze od naszych seriali, bardzo często trwają tylko kilkanaście odcinków.
    Polecam „W – Two Worlds” – bohaterem jest młody chłopak, który próbuje odnaleźć zabójcę swojej rodziny i młoda kardiochirurg. Tyle że oboje żyją w równoległej rzeczywistości.
    „The legend of the blue sea” – o syrenie, która wychodzi na ląd, bo zakochała się w człowieku.
    Obecnie oglądam serial „Goblin” – o człowieku, który zostaje zabity w wyniku spisku 939 lat temu, jednak zostaje wskrzeszony i otrzymuje nieśmiertelność. Obecnie szuka żony, która wyjmie niewidzialny miecz z jego piersi, żeby móc umrzeć. Jednak gdy ją odnajduje, odnajduje też wolę życia i już mu się tak nie spieszy na tamten świat.


Napisz nowy komentarz