• pl
    • en

10 RZECZY, KTÓRYCH NIE POWINNAŚ ROBIĆ NA STUDNIÓWCE

Warsaw, Poland / 17 Sty, 2017


20 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. kate

    Nie sądzę aby wychodzenie ze studniówki o północy bylo dobrym pomysłem, zazwyczaj ten bal zaczyna się koło 19, długo trwa fotografowanie klas/par, odtańczenie poloneza x kilka, czas biegnie tak szybko ze nawet nie zauważamy kiedy wybija północ, a już miałybyśmy uciekać? Wydaje mi się, że już lepiej stracić ten jeden dzień nauki, niż zabrać sobie mase wspomnień 🙂

  2. Marta

    Mimo tego ze studniówke miałam rok temu to zaciekawiłam sie filmikiem i bardzo fajnie sie ogladało.
    Nie zgodze sie tylko z wychodzeniem o północy- zabawa jest zbyt fajna a czas bardzo szybko leci, zreszta zbyt dużo szykowania żeby iść na pare godzin.
    Ja wyszłam ok 3.30, inaczej dużo fajnego by mnie omineło a kaca rano też nie miałam 😉

  3. Weronika

    Witaj Tamara,
    organizuję zrzutkę na obóz sportowy dla syna. Może jesteś w stanie pomóc? Złotówka? Może dwa? Każda się liczy…
    A może znasz kogoś kto jest w stanie nam troszkę pomóc. To nie jest sprawa życia i śmierci. Nie, ale to marzenie mojego syna, a sama nie dam rady.
    https://zrzutka.pl/t9agrh
    Z góry dziękuję za każdą złotówkę. PAMIĘTAJ DOBRO WRACA!

  4. Daria

    Ja również miałam studniówkę w zesżłym roku i wyszłam z niej o 6:30. 😀
    Taka rola przewodniczącej, suma sumarum okazało się, że DJ to mój znajomy, którego ostatecznie odwiozłam do domu i zamykałam kilka spraw związanych z zakończeniem imprezy.
    Wychodzenie przed 00 to tak.. hmm urywanie się z dobrej zabawy. 🙂
    Może dodałabym, żeby nie kłócić się ze swoim partnerem jeśli to nasz facet. To akurat przeżyłam i… nie polecam ! 🙂

  5. ROKSANA

    Cześć, mam prośbę, mogłabyś nam pomóc w kwestii wyboru szpilek do stylizacji? Kiedy wybrać z licowej skóry, kiedy z zamszu, a kiedy lakierowane? 🙂 zawsze mam z tym problem. Będę bardzo wdzięczna 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Lakierowane najczęściej nosimy wieczorem, zamszowe są najbardziej casualowe, a te z licowej skóry pasują na przykład do biura. Oczywiście to bardzo ogólnikowe, bo moda to zabawa i nic się nie stanie jak przyjdziemy na imprezę w zamszu 🙂 Jeśli boimy się i nie chcemy zaliczyć wpadki najlepiej zestawiać, tak jak napisałam na początku. Na przykład: garsonka i licowa skóra, dżinsy i zamsz, lakier i wieczorowa sukienka 🙂

  6. Gosia

    Bardzo fajny film, ja swoją studniówkę miałam w zeszłą sobotę. Zgadzam się z wszystkimi poradami oprócz jednej – wychodzenie o północy. Studniówki zaczynają się ok 19, dodając poloneza, posiłki, zdjęcia, część artystyczna itd. cała zabawa zaczyna się dużo później. Nie po to płacimy tyle pieniędzy, aby wyjść w połowie balu. Moja klasa prawie w całości została do 5 rano, a nauczyciele uważali, że to dobrze o nas świadczy (wychodzenie wcześniej kojarzy się z tym, że komuś coś nie pasowało, był chory lub wypił zbyt dużo). Myślę, że studniówka jest tak ważna, że należy wykorzystać każdą jej minutę na zabawę, bo czas leci szybciej niż nam się wydaje. 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Ta północ była moją metaforą i nawiązaniem do bajkowego Kopciuszka – generalnie miałam na myśli wychodzenie o świcie w stanie totalnie nieadekwatnym do wyjściowego 😀 Tak, jak piszesz – każda szkoła ma inne zasady, innych nauczycieli, zatem jeśli zostanie do końca jest mile widziane, ja nie widzę przeciwwskazań 🙂

  7. Alicja

    Myślę, że mam podobną opinię jak większość – wszystko super, prócz wychodzenia o północy. Moja studniówka zaczynała się o 20:00, kolację po polonezach i przemowach podawano o 21:00 – 21:30, a zanim wszystkie klasy zrobiły sobie zdjęcia (moja, E, była na końcu) to była 23:30. Pół godziny przed północą, nawet zatańczyć bym nie zdążyła. Wyszłam o 5:00 rano, w ogóle nie żałuję, bo wcześniej wyszły tylko osoby, które z jakiegoś dziwnego powodu się źle bawiły (np. moja koleżanka która przyszła z wyjątkowo zaborczym partnerem). Zdecydowana większość, wraz z nauczycielami bawiła się do rana.

  8. Sowa

    Z punktem czwartym totalnie się zgadzam. Moja koleżanka miała zdecydowanie za ciemny podkład w dodatku odcinający się na linii żuchwy i co gorsza została w ten sposób skrzywdzona przez makijażystkę, a przed imprezą nie było czasu na robienie makijażu na nowo. Dziewczyna miała przez to cały wieczór popsuty. Co do podwiązek to jeśli są założone na rajstopy to praktycznie zawsze się zsuwają i chyba najlepiej je ściągnąć na czas tańczenia, albo założyć pończochy i podwiązkę mieć nad pończochą (niestety na to drugie wpadłam dopiero po własnej studniówce)

    • Tamara Gonzalez Perea

      Bardzo przykry przypadek z Twoją koleżanką. Niestety, ale w kwestii makijażu zdecydowanie powinniśmy skorzystać z wersji próbnej i koniecznie kogoś sprawdzonego i poleconego. A z podwiązką zgadzam się w 100% – sama miałam z nią problem.

  9. Vm

    Sorry ale z tym wychodzeniem zrobiłaś głupotę :p płacisz prawie 1000zł żeby posiedzieć na studniowce 3 godziny? Studniówka trwa do rana, na tym to polega. A co do alkoholu – to już zależy od nauczycieli i towarzystwa. U nas pili wszyscy, alkohol stał na stole, nauczyciele upijali się szybciej niż uczniowie, a byłam w dobrej renomowanej szkole 😉 nie przesadzajmy też -tam wszyscy są dorośli


Napisz nowy komentarz