• pl
    • en
Drukowanie

KOLOR POMADKI – KTÓRY DO CIEBIE PASUJE?

Warsaw, Poland / 28 Mar, 2017

Kochane! Te z Was, które śledzą moją aktywność na portalach społecznościowych, zapewne już wiedzą, że we współpracy z marką Paese stworzyłam linię pomadek i błyszczyków Macademian Girl Makeup. Znajdziecie w niej przepiękne, nasycone odcienie, które podkreślą Waszą urodę i seksapil. Żeby to jednak uczyniły, potrzebujecie więcej informacji, dlatego dzisiejszy wpis poświęcam właśnie dobieraniu kolorów szminek do cery i typu kolorystycznego. Na początek, zanim pomalujecie usta kilka praktycznych porad:

A. Nawilż usta. Pomadka ładnie wygląda, kiedy znajduje się na zadbanych wargach. Wszelkim suchościom i odstającym skórkom mówimy NIE. Oczywiście pamiętaj o piciu wody i przyjmowaniu witamin A, B, C, D3, E w jak najbardziej naturalnej postaci, czyli w pożywieniu. Pisałam o tym TUTAJ. Od czasu do czasu zrób cukrowy peeling. Wystarczy 2, 3 tygodnie takiej regeneracji i nawet najbardziej spękanie usta będą znowu piękne 🙂

B. Poznaj swój typ kolorystyczny. W przypadku pomadek najważniejsze jest to, czy Twoja uroda lubi zimne czy ciepłe odcienie. Taka wiedza to podstawa i bez niej nie ruszymy z miejsca 😉

C. Zanim wybierzesz kolor pomadki, zastanów się nad całością stylizacji. Jeśli sięgasz po coś z palety nude to nie masz się czym przejmować, on pasuje do wszystkiego. Czerwienie, pomarańcze i róże wymagają już odrobiny stylizacyjnej logistyki 😉 Najmodniejsze połączenie tego sezonu to czerwień i róż, może więc różowa sukienka i pomadka w odcieniu Red Carpet? Pomarańcze cudownie wyglądają ze złotem, a fuksja ożywi białą koszulę.

D. Nie bój się mieszać. Przede wszystkim na pomadkę możesz nakładać przezroczysty błyszczyk, który całkowicie zmieni jej oblicze. Możesz też pójść o krok dalej i łączyć ze sobą kolory. Do czerwieni dodaj odrobinę pomarańczy, żeby uzyskać ceglasty odcień, do bladego różu trochę brązu, żeby powstał brudny róż, a do bakłażanu złoto, żeby lśnić jak gwiazda podczas wieczornego wyjścia! Nie bój się tworzyć 😉 Kolory mieszaj na przegubie dłoni i nakładaj patyczkiem kosmetycznym. A teraz pora na dobór odpowiedniego odcienia!

1. NUDE, CZYLI SUBTELNE PIĘKNO

Zaczynamy od najbardziej naturalnych i zbliżonych do koloru skóry odcieni. Nude w dosłownym tłumaczeniu oznacza nagi i tak ma właśnie wyglądać – jakby nasze usta były pozbawione naturalnej różowości, zbliżyły się odcieniem do cery. Pamiętaj jednak, że nie możemy przesadzić. Ma to być ładny beż, odrobinę ciemniejszy od skóry. Powinien być widoczny, nie chcemy efektu „kobieta bez ust” 😉 Jeśli masz chłodny typ kolorystyczny (zima lub lato) sprawdzą się chłodne beże z lekką domieszką różu. Jeśli ciepły (wiosna, jesień), sięgnij po ten sam beż ale z nutą złota, łososia, moreli. Odcienie nude świetnie prezentują się w błyszczącej odsłonie. Na matową albo satynową pomadkę nakładaj przezroczysty błyszczyk (na przykład Diamonds). Jeśli boisz się, że będziesz wyglądać zbyt blado, zanim kupisz pomadkę, nałóż na usta odrobinę podkładu (naprawdę malutko, dosłownie muśnięcie) i przykryj go przezroczystą warstwą. Dzięki temu prostemu testowi dowiesz się czy chcesz należeć do gangu wielbicielek cielistych odcieni 😉

2. RÓŻ I JUŻ!

Może jednak wolisz gang różowej pomadki? 😉 Ja już do niego należę, dołącz do nas! Uwielbiam chyba wszystkie odcienie różowości, chociaż najlepiej czuję się w super modnej fuksji. Mocne odcienie tego koloru mają cudowną moc ożywiania blondynek i dodawania wigoru brunetkom. Jeśli masz chłodny typ urody postaw na świeże, zimne odcienie takie jak: Pink Panther, Chic Nude, Rose Amber czy Art Deco. Dla cieplejszych dziewczyn przewidziałam Pink Amethyst. Pamiętaj, że niektóre typy kolorystyczne lubią nieco przekornie otaczać się odcieniami pozornie nie ze swojej palety. Sama jestem świetnym przykładem – niby zima, zimna jak styczeń na Alasce ;), ale świetnie się czuję w złotawym, albo lekko morelowym różu. Podobnie jak Emma Stone, która jest na przeciwległym, ognistym, jesiennym biegunie, a całkiem dobrze prezentuje się w lodowatej pomadce. Jeśli jesteś chłodna, ale Twoja cera ma ciepły, opalony odcień (albo ciepła, ale z różowawą cerą), prawdopodobnie też będziesz się dobrze czuła w takich miksach 😉 A może wypróbuj fiolet? Jest nieco bardziej ryzykowny niż róż, ale potrafi dawać spektakularne efekty. Brunetki świetnie wyglądają w ciemnych, purpurowych odcieniach a blondynki w jaśniejszych, bardziej wrzosowych.

3. KOBIECA CZERWIEŃ 

Czerwona pomadka jest tak klasyczna, że trudno znaleźć bardziej klasyczny element kobiecego wizerunku. Kochają ją gwiazdy, między innymi: Dita Von Teese, Taylor Swift, Gwen Stefani, pokochaj i i Ty 😉 Ciepłe, jesienne kobietki będą zadowolone efektu jaki daje jej ceglasta odsłona. Jeśli jesteś ruda i piegowata (ach, jak Ci zazdroszczę!) Red Carpet będzie idealny! „Kalifornijskie” blondynki z zawsze oliwkową cerą zauroczą się Hollywood sun i Red Rubin. Wszystkie trzy odcienie ładnie wyglądają również na śniadych, nieco już chłodniejszych brunetkach. Jeśli szukasz typowo zimnej czerwieni, to spróbuj Retro Red. To niesamowity kolor, który odrobinę zmienia swoje oblicze, w zależności od światła. Jak widać nie tylko kobieta zmienną jest, ale jej pomadka również! 🙂 Jeśli czasem masz wrażenie, że Twoja stylizacja jest zbyt szara i smutna, to czerwień pięknie poprowadzi ją na kolorową stronę mocy. Ona wprost uwielbia towarzystwo czerni, grafitu, granatu, a w tym sezonie (jak już wspominałam) również różu.

4. TROPIKALNE POMARAŃCZE

Pomarańcze zostawiłam na koniec, bo są najmniej popularne z całej czwórki. Wiele dziewczyn się ich boi, bo sprawiają, że cera wydaje się ziemista a zęby żółte. Muszę (a raczej chcę) obalić te mity. Jeśli masz ziemisty odcień cery, to wybierz żywą, niemal fluorescencyjną pomarańczę. Ona sprawi, że w twarz wstąpi nowe życie. Oczywiście nie zapomnij też o odrobinie bronzera na policzkach. Im bardziej oliwkowa jest Twoja cera, tym cieplejsze mogą być odcienie pomarańczy. A zęby? Cóż… Jeśli nie są idealnie białe, skieruj pomarańcze w stronę czerwieni albo łososia, tak jak w odcieniu Champagne. One mają w sobie niewiele żółtego pigmentu i nie wpłyną negatywnie na Twój uśmiech 🙂 Warto tutaj również wspomnieć o domowych sposobach na wybielanie zębów. Może żółtawy odcień jest po prostu osadem, powstałym w wyniku picia kawy i herbaty. Wtedy wystarczy kilka „magicznych” sztuczek, które sama potrafisz zrobić i żadna pomadka nie będzie Ci straszna 😉

*W limitowanej kolekcji Macademian Girl Makeup for Paese dostępne jest sześć intensywnych kolorów pomadek w płynie, pięć soczystych odcieni błyszczyków, cztery eleganckie kosmetyczki oraz przepiękne lusterko. Produkty można kupić można od 6 kwietnia na blogu MacademianGirl.com, stoiskach stacjonarnych PAESE oraz poprzez stronę internetową marki!


39 komentarzy

Dodaj nowy komentarz
  1. Joanna

    Wpis jak zawsze super ❤ chyba zdecyduję się na róż 😉
    Ps. Zakradł się mały błąd 😉”Blondynki świetnie wyglądają w ciemnych, purpurowych odcieniach a blondynki w jaśniejszych, bardziej wrzosowych”.

  2. Sabrooowska96

    Aww… Uwielbiam ciebie i twoje wpisy. Myślę, że twoje kosmetyki również pokocham. Jestem jeszcze niepełnoletnia, ale każdy grosz, który dostaje odkładam na twoje cudeńka :* :* :* <3 Wspomniałaś o lusterkach w jakiej one będą cenie???

    Pozdrawiam serdecznie :* :*

  3. Monika

    Świetny wpis! Od jakiegoś czasu przymierzam się do zainwestowania w kolory na ustach ale miałam problem z wyborem czegoś co pasuje do mojego typu urody. Teraz na pewno zainwestuje w coś z tej kolekcji! A może by tak do tej serii dodać artykuł o tym jak łączyć kolor na ustach z ubraniami? Temat jest liźnięty we wpisie ale jak dla mnie bardzo pobieżnie, może by go rozwinąć?

  4. Dżo FlamingBlog

    Jestem bardzo ciekawa tych pomadek! Uwielbiam szminki i błyszczyki, mam ich kilkadziesiąt sztuk (pomadkoholizm). A produkty Paese sobie cenię, bo charakteryzują się dobrą jakością. I te żywe kolorki!

  5. Julita

    Mam nadzieję, że wyprodukowałaś miliardy kosmetyków, bo będzie jeszcze tylu chętnych, że dla mnie nie starczy! Mam już wypatrzone 2 pomadki, kosmetyczkę, błyszczyk i oczywiście lusterko! Jeśli budżet mi pozwoli – to będę mieć wszystko co mi się spodobało i jeszcze WIĘCEJ 😀 Jaka będzie cena lusterka?

  6. Katarzyna hrwdomu.pl

    Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!! Twoja pomadka!! Uwielbiam Cię za pracowitość, pomysł, skromność. Pamiętam że kiedyś pod wpisem o typach figury bardzo szybko, sympatycznie i konkretnie odpowiedziałaś mi na pytanie i tym mnie ujęłaś. Czekam na kolor nude 😉

    • Tamara Gonzalez Perea

      Po to jestem by Wam pomagać i doradzać! Sprawia mi to ogromną przyjemność 🙂 :* Mam nadzieję, że pomadki i błyszczyki tak samo przypadną Ci do gustu – spędziłam nad nimi długie miesiące, by móc dopracować je do perfekcji :*

  7. Eugenia

    Wpadałam zobaczyć co słychać u mojej ulubionej blogerki, a tu linia pomadek. No fajnie, fajnie… Twoje spostrzeżenia na temat doboru koloru pomadki do karnacji są bardzo trafne. A wszystko poparte jest zdjęciami aktorek i pomadek. Tamaro jak Ty to wszystko robisz? Kontakty z firmami, teksty do bloga, zdjęcia do bloga, odpowiedzi na komentarze. Aż mnie korci żeby zapytać ile osób liczy Twoja firma?

    • Tamara Gonzalez Perea

      Aww! Rozwijam się i nie próżnuję! To ciężka praca całego zespołu – wspaniałych, kreatywnych ludzi, z którymi tworzę te wszystkie rzeczy i z której jestem ogromnie dumna! 🙂 Na samym dole głównej strony bloga znajdziesz skład zespołu :*

  8. Marta96

    Mi niestety trudno jest określić jaki mam typ urody , bardzo podobają mi się czerwienie i róże, ale niestety mając na ustach kolor czerwony mam wrażenie ,że twarz staje się jakaś grubsza 🙁

  9. Ola

    Droga Tamaro,
    nie potraktuj proszę tego jako hejt czy zawiść, ot taka czysta neutralna obserwacja jako użytkownika sieci (wszak konstruktywna krytyka podobno jest dobra). Z ciekawości weszłam do sklepu zerknąć na kosmetyczki. Jak podejrzewam, masz jakiś finansowy udział w sprzedaży produktów, nie ma w tym absolutnie nic złego. Z tym, że marka chyba robi celowo jakąś antyreklamę… Na zdjęciu z kosmetyczką twoja szminka jest popękana i taka brzydko zjedzona. Natychmiastowa myśl jest taka, że to chyba szminka z kolekcji, no i już ma się jakieś zdanie o jakości. Być może się mylę, być może szminki są świetne, ale zdjęcie jest mocno do kitu w związku z tym… Jeszcze raz proszę, nie traktuj tego jako jakieś negatywne treści! Mocno trzymam za Ciebie kciuki!

    Pozdrawiam,
    Ola 🙂

    • Tamara Gonzalez Perea

      Olu, dziękuję za wiadomość. O którym zdjęciu dokładnie mówisz? Domyślam się, że chodzi o szminkę, która odznacza się na załamaniu ust, co jest zupełnie naturalne 🙂 Moje kosmetyki są najwyższej jakości i mówię to z ręką na sercu 🙂 Nie jest możliwe by sytuacja, o której piszesz miała miejsce 🙂 Polecam Ci przetestować moje produkty na stoisku Paese (dostępne w galeriach w całej Polsce) i zobaczyć, jak prezentują się na ustach i jak długo się na nich trzymają. Jestem pewna, że będziesz zadowolona! :*


Napisz nowy komentarz